Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pt lis 17, 2017 7:23 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 919 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: pn wrz 04, 2017 12:17 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 30, 2017 10:42 pm
Posty: 265
Informacja całkiem fajna, chociaż jak dla mnie M. Riddle jak i J. Cobb nie powinni w njpw być teamem, ale ich starcia z War Machine to jednak coś ciekawego. Taki Matt spokojnie może dać sobie radę sam w Japonii. Koło pasa NEVER bym go widział. Mógłby porywalizować z Suzukim lub Elginem itp. Dla Cobba nie mogę miejsca znaleźć :(.
Trawa to syf i dobrze, że władze Kraju Kwitnącej Wiśni jej nie tolerują.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn wrz 04, 2017 5:10 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 6024
To Mateusz jara trawkę regularnie? Myślałem że to od czasu do czasu popala a z Waszych wpisów wywnioskowałem że on jest nałogowcem.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn wrz 04, 2017 7:25 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 106
Lokalizacja: Sosnowiec
Chris pisze:
To Mateusz jara trawkę regularnie? Myślałem że to od czasu do czasu popala a z Waszych wpisów wywnioskowałem że on jest nałogowcem.



Przeca to przez trawe Danka go z JU-EF-SI wywaliła. No i wystarczy popatrzeć na Matta i przeglądnąć jego wywiady,wypowiedzi,gdzie dość często jest spalony :D co do njusa: dobry myk. Chosen Bros to spoko team,dają dobre walki,pasują do Nowej Japonii. Jeszcze niech dadzą Thatchera i WALTERa i bd miodny turniej :]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz wrz 10, 2017 12:49 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 14, 2017 5:57 am
Posty: 162
Lokalizacja: Warszawa
Destruction In FUKUSHIMA

Takie kopiuj-wklej z tego co na wiw pisałem.

Yuji Nagata & Hirai Kawato vs. Manabu Nakanishi & Syota Umino

Lekkie zaskoczenie jeśli chodzi o poziom walki bo ten był naprawdę dobry.
Yuji pokazuje, że Climax nie był ostatnim pokazem swych umiejętności.
Bardzo dobrze zagospodarowali krótki czas walki trzymając cały czas tempo. Kawato i Umino pokazali się z bardzo dobrej strony, a Nakanishi z Nagatą ładnie wszystko łączyli w całość dzięki czemu otrzymaliśmy solidne otwarcie gali.
Moja ocena - **3/4*

Hirooki Goto & YOSHI-HASHI vs. Tomoyuki Oka & Katsuya Kitamura

Nie było to tak dobre starcie na jakie liczyłem… Kitamura i HASHI praktycznie niewidoczni przeze mnie co dziwi w przypadku Kitamury którego ciężko nie zauważyć.
Tomoyuki zasługuje tutaj na wyróżnienie bo naprawdę ładnie współpracował z Hirookim i ogólnie pokazuje, że warto w niego wierzyć. Chaos wygrywa co nie dziwi nikogo i mam nadzieję, że Goto z Hashim wystąpią razem w G1 Tag League bo naprawdę ich współpraca wypada bardzo dobrze.
Moja ocena - **1/4*

Jado & Berreta vs. Yujiro Takahashi & Chase Owens

Kolejne zaskoczenie bo otrzymałem naprawdę dobry tag team match, spodziewając się czegoś maksymalnie średniego ze względu na Bullet Club czy Jado. Każdy tutaj wypadł dobrze, a nawet otrzymaliśmy nawiązanie do Rica Flaira w wykonaniu Jado, co mi się spodobało bo zawsze lubię takie smaczki w walkach.
Berreta za tydzień wraca do Romero i razem z nim zawalczą z Chasem oraz Yujiro.
Moja ocena - ***

David Finlay & Juice Robinson vs. Leo Tonga & Bad Luck Fale

Leo Tonga zanosi się na drugiego Bad Luck Fale’a, choć do tego jeszcze daleka droga.
Po takim składzie nie liczyłem na długą walkę i tak też się stało, bo trwało to jedynie pięć minut, a sam poziom był dość na niskim poziomie.
Juice z Davidem zgarniają zwycięstwo i najlepiej, by Juice przegrywał jak najmniej przed galą w Kobe.
Moja ocena - **

Hiroshi Tanahashi, KUSHIDA, Ricochet, Ryusuke Taguchi & Togi Makabe vs. El Desperado, Yoshinobu Kanemaru, Taichi, TAKA Michinoku & Takashi Iizuka

Wreszcie jakaś walka która dała mi sporą dawkę rozrywki jak i przyjemnego wrestlingu mimo tych wielu brzydkich ruchów Suzuki-gun. Za tydzień KUSHIDA vs. El Desperado oraz Ricochet z Taguchim podejmie Taichi’ego i Kanemaru i co najciekawsze w dzisiejszej walce mało było budowania ich walk, bo jednak Ricochet to skakał wszędzie.
Taguchi Japan zwycięża, co lekko zwiastuje zmianę mistrzów w następnym tygodniu ale mam nadzieję, że to się nie sprawdzi i KUSHIDA jak i Funky Future pasy obronią.
Moja ocena - ***1/4*

Hanson & Raymond Rowe (c) vs. Tama Tonga & Tanga Loa vs. Lance Archer & Davey Boy Smith Jr.

Jeśli na takim poziomie będą ich następne walki, to będę zadowolony. Naprawdę dobry pojedynek i jedyną rzeczą którą mógłbym zarzucić są postoje, które były w moim odczuciu zbyt częste.
New Japan trochę zawala z tą dywizją, jeśli dostaniemy we wrześniu jeszcze dwie te same walki. Osobiście liczę, że w Kobe pokażą jeszcze większy poziom, a Killer Elite Squad sięgnie po tytuły.
Moja ocena -***1/2*

Tomohiro Ishii & Will Ospreay vs. Tetsuya Naito & Hiromu Takahashi

Zapowiadało się dobrze i tak właśnie było! Will i Hiromu mają ze sobą świetną chemię i naprawdę liczę, że zawalczą między sobą na King of Pro-wrestling. Ishii i Naito nie było za wiele ale to nie dziwne zważywszy na to, że walczą przeciwko sobie dopiero za miesiąc.
New Japan właśnie tak mogłoby promować różnorakie rywalizacje jeśli chodzi o poziom ringowy bo dzięki takiej walce jak ta człowiek aż czeka by obejrzeć solowe starcie Ishii vs. Naito czy Takahashi vs. Ospreay.
Za tydzień czeka Nas prawdopodobnie jeszcze lepsza walka, ponieważ otrzymamy 10-Man Tag Team Match Chaos vs. LIJ.
Moja ocena - ***1/2*


BUSHI, EVIL & SANADA (c) vs. Kazuchika Okada, Toru Yano & Rocky Romero

Takie walki podnoszą prestiż pasów NEVER, co trochę śmieszy bo te tytuły miały mieć niską wartość, ale New Japan chyba inaczej nie potrafi. Dziwnie dawać taką ocenę walce, w której brał udział Yano, ale jego na całe szczęście było dość mało, by zmienił ocenę. Końcowe minuty wyszły rewelacyjnie, a najbardziej ponowna kontra Rainmakera na STO. EVIL przed King of Pro-wrestling jest naprawdę świetnie prowadzony, a teraz dzięki obronie pasów jest jeszcze lepiej. LIJ trzyma pasy NEVER Openweight 6-Man Tag Team już 130 dni, co jest wręcz niesamowite patrząc na krótką historię tych tytułów.
Moja ocena - ***3/4*

Minoru Suzuki (c) vs. Michael Elgin

Przed walką miałem nadzieję, że Minoru będzie miał dobry dzień i zrobi lepszą walkę z Elginem niż ta z Climaxa… No i niestety ale nie miał dobrego dnia. Elgin starał się i starał ale Minoru wolał powiewać swoje klasyczne schematy w walce i otrzymaliśmy naprawdę średni, a jak na Main Event to nawet słaby pojedynek.
Wszystko mogło uratować jeszcze wygrana Elgina, ale jej niestety nie było również.
Minoru z takim zaangażowaniem nie potrafi mnie porwać, a myśl o tym, że już niebawem zmierzy się z innym wrestlerem u którego zaangażowanie w walkach również nie należy do najlepszych cech, a mowa o Codym, to aż robi się przykro bo tam również stawką będzie pas ale ROH World Championship.

Elgin na szczęście ma jeszcze title shota na pas United States Heavyweight i jeśli Juice nie pokona kolejny raz Kenny’ego Omegi, to Michael będzie miał taką możliwość.
Moja ocena - **3/4*

Ocena ogólna - 6
Suzuki ty kurwo jebana

_________________
Obrazek
,,Fuck Magdij" ~ Piotr Przybylik


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: pn wrz 11, 2017 12:08 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1036
Lokalizacja: Tulczyn
Destruction in Fukushima

War Machine(c) vs. Guerillas of Destiny vs. Killer Elite Squad - IWGP Tag Team Championship
Rozczarowanie bo nie miało to tempa, a za to chaosu w brud. Nie wiem kogo tu pochwalić wszystkie ekipy walczyły na pół gwizdka. Mamy otrzymać aż 3 takie starcia i może zrekompensują się kolejnym razem. Parę ładnych akcji drużynowych tu było, ale tak poza tym to nuda. (** ½)

Tomohiro Ishii i Will Ospreay vs. Tetsuya Naito i Hiromu Takahashi
Co tu Ospreay sobie odjebał na twarzy to nie wiem, ale jeśli ma być wysoko w New Japan to niech się ogarnie. Walka dobra, szczególnie interakcje Ospreay/Takahashi. Ich singlowa walka to raczej pewniak i tylko ciekawe czy na King of Pro Wrestling o nic, czy na Wrestle Kingdom z możliwym tytułem Juniorów na szali. (*** ¼)

Los Ingobernables de Japon(c) vs. Kazuchika Okada, Toru Yano i Rocky Romero - IWGP Six Man Tag Team Championship
Dostali sporo czasu i wyszło to też dobrze jak w poprzedniej walce. Najlepiej wyszła tu potyczka Okada/EVIL co dobrze prognozuje na ich przyszłą walkę o pas. Reszta solidnie, Yano było mało i dobrze. (*** ¼)

Minoru Suzuki(c) vs. Michael Elgin - NEVER Openweight Championship Lumberjack match
Jeszcze kilka takich walk, a nazwę Minoru Japońską wersją JINDERA MAHALA. Chyba większej obrazy dla Japońca nie może być. Ciężko cokolwiek tu oceniać. Samej walki Minoru i Mike'a było mało, a jak była to było dość średnio. Każdy tu czekał aż zacznie się rozpierducha więc mało kogo jarało co Oni pokazywali w ringu. Przestoi mnóstwo, później oczywiście ref bump i jakieś 8 minut chaosu. Jedyne co mogło to uratować to wygrana Michaela więc pod koniec było trochę emocji, ale jednak Suzuki wciąż siedzi z pasem. (** ½)


Nie będę narzekał bo obejrzałem tylko drugą połowę gali i w zasadzie to od ogłoszenia karty walk gal Destruction spodziewałem się że gala w Fukushimie będzie przeciętna. I była. Chyba najciekawsze starcia, czyli Main Event i Tag Team Titles zawiodły. Dwie solidne walki Tag Team, ale nie warte męczenia się z całą galą. Jedna z najgorszych gal roku New Japan.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek

2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr wrz 13, 2017 10:57 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2793
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Destruction in Fukushima

Nazwa Mnie rozwaliła, ale gala już nie.

War Machine vs. Guerillas of Destiny vs. Killer Elite Squad - ** i 1/2 *
Nudno, nudno i nagle koniec, nie powiem że liczyłem tu na świetne starcie w zawrotnym tempie, ale tu tak naprawdę nie było nic ciekawego, jedyny plus że to War Machine wygrało.

Tomohiro Ishii & Will Ospreay vs. Tetsuya Naito & Hiromu Takahashi - *** i 1/2 *
Też nie wiem co się odbyła na twarzy Willa, rozumiem że jakieś nawiązanie do Hiromu, ale wyglądało to głupio XD To starcie oceniłbym jako najlepsze na tej gali (no chyba że z tych co nie widziałem było coś lepszego, ale głupio coś takiego byłoby dawać przed przerwa XD ), bardzo fajnie pod promowali tu walkę Ishii vs. Naito która zapene będzie dobra.

Los Ingobernables de Japon vs. Kazuchika Okada, Toru Yano & Rocky Romero - *** i 1/4 *
Było bardzo długo przez co czasami tempo siadało mocno, ale ogólnie oglądało się to dobrze, szczególnie końcówka dobra, no i najważniejsze że nie dostaliśmy nowych mistrzów co byłoby głupie.

Minoru Suzuki vs. Michael Elgin - ** i 1/4 *
Ja już pisałem że Minoru wraca do formy, że jego walki ogląda się dobrze, a tu taki klops i to z Elginem, który w sumie też się tu nie postarał. W sumie nie mam na razie pomysłu na rywala dla Suzukiego na WK, ale liczę że na największej gali roku straci ten pas.

Tak jak Triple XX obejrzałem tylko pół gali, bo jak patrzyłem na kartę to zdecydowałem że nie warto się męczyć XD No i zgodzę się że karta była słaba i gala tak wyszła, jednakże liczyłem na trochę więcej, ale cóż mam nadzieję że następne gale wrócą do normalnego poziomu NJPW.

_________________
2x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob wrz 16, 2017 3:53 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 6024
Po dzisiejszej gali Destruction w Hiroshimie (piękna nazwa :D) znamy 4 walki które zasilić mogą kartę King of Pro Wrestling. Dam w spoiler bo wiadomo że nie każdy śledzi wyniki na żywo :P

Spoiler:

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: ndz wrz 17, 2017 9:44 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1036
Lokalizacja: Tulczyn
Destruction in Hiroshima

Funky Future(c) vs. Suzuki-gun(Taichi i Yoshinobu Kanemaru) - IWGP Junior Heavyweight Tag Team Championship
No spodziewałem się czegoś dużo gorszego (wiecie Taichi, Suzuki-gun itp.), ale było to naprawdę dobre. Dużo czasu dostali, ale utrzymali całkiem szybkie tempo. Ricochet jak zwykle kradnie walkę i dobrze że utrzymali tytuły które jak dla mnie z Taguchim mogą trzymać nawet do Wrestle Kingdom. (*** ½)

War Machine(c) vs. Guerillas of Destiny vs. Killer Elite Squad - IWGP Tag Team Championship
No było zdecydowanie lepiej niż ostatnio. Wtedy zupełnie się nie zgrali, a tutaj złapali niezłe tempo i jakoś pociągnęli je przez te 11 minut. Wciąż jednak myślę że te 3 ekipy wspólnie mogą dać dużo więcej, ale jakoś chemii za bardzo tu wyczuć nie można. Myślałem że skoro mamy 3 drużyny i 3 walki to w każdym starciu wygra inna drużyna, a tu mistrzowie cały czas bronią tytuły choć myślę że w ostatnim starciu pasy może przejąć KES. (*** ¼)

CHAOS vs. Los Ingobernables de Japon
Dużo poświęcili tu czasu na singlową potyczkę Okady i diabła i w tym momencie walka była najlepsza. Tak poza tym to typowe wieloosobowa walka New Japan, czyli ringowo bardzo solidnie, ale emocje raczej zerowe. New Japan mocno tu zasugerowało też walkę Hiromu/Ospreay, już po raz drugi. (*** ¼)

KUSHIDA(c) vs. El Desperado - IWGP Junior Heavyweight Championship
Nie ukrywam że bardzo czekałem na to starcie i niby się nie zawiodłem, ale liczyłem też na trochę więcej. Trochę dominacja Desperadosa za długa i typowe 4252536 nieczystych zagrań Suzuki-gun. Pomijając to było bardzo dobrze. Desperado >>>> Taichi, TAKA zdecydowanie. Nie wiem czemu Will dostał title shota, ale mi to pasuje. Na King of Pro Wrestling w końcu uda mu się pokonać KUSHIDĘ i w końcu zdobyć tytuł i na Wrestle Kingdom dojdzie do jego starcia z Hiromu co New Japan sugeruje nam ostatnio. (*** ¾)

Hiroshi Tanahashi(c) vs. Zack Sabre Jr. - IWGP Intercontinental Championship
Nie mam problemów z tym że to starcie trwało pół godziny, widać dzięki temu że New Japan widzi Brytyjczyka wysoko. No i cały czas oglądało się to przyjemnie choć wiadomo że były wolniejsze momenty. Tylko ta interwencja Suzuki-gun była tu zupełnie niepotrzebna, podzieliła tylko starcie na spokojne pierwsze 20 minut i kapitalne ostatnie 10 minut. Techniczny majstersztyk jak to u Zacka, często będę wracał do tego starcia. Tana to geniusz, a teraz zrobi kolejną kozacką walkę z Ibushim na KOPW. (**** ¼)


Po cienkiej gali w Fukushimie, New Japan znów serwuje udaną galę. Walki drużyn były OK, walka Juniorów bardzo dobra, a Main Event zdecydowanie lepszy do tego w Fukushimie i na takim samym poziomie co ich starcie w G1 Climax. Karta na King of Pro Wrestling powoli się zapełnia i jeszcze ciekawe jakiego rywala dostanie Kenny (Big Mike???).

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek

2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn wrz 18, 2017 2:45 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2793
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Destruction in Hiroshima

Czy tylko Mnie śmieszy ta nazwa :D

Funky Future vs. Taichi & Yoshinobu Kanemaru - ***
Po prostu dobrze, Rico się bardzo starał, Taichi jakoś strasznie nie zamulał, a reszta na solidnym poziomie, no i najważniejsze mistrzowie obronili pasy.

War Machine vs. Guerillas of Destiny vs. Killer Elite Squad - ***
Tak jak napisał Trieple XX było lepiej niż ostatnio, ale według Mnie dalej poniżej oczekiwań. W sumie to chętnie bym obejrzał jeszcze War Machine vs. Guerillas of Destiny, bo według Mnie to właśnie KES obniża poziom tych starć. Na plus to że tak jak w przypadku juniorów mistrzowie obronili pasy.

CHAOS vs. Los Ingobernables de Japon - ***
Ringowo podobny poziom co dwa poprzednie starcia, oglądało się to nieźle i Evil po raz kolejny niszczy Okadę, czym umacnia tylko w stwierdzeniu że w walce o pas okaże się słabszy.

KUSHIDA vs. El Desperado - *** i 1/2 *
Sama walka była naprawdę dobra, ale po poziomie ostatnich walk o ten pas jest to minimalne rozczarownie, szczególnie że Desperado pokazał się z dobrej strony podczas BOSJ. Will walczący o pas Mnie cieszy, ale jednak dużych szans na wygraną Mu nie daje, a gdyby taka walka byłaby na WK to szanse byłyby bardziej wyrównane.

Hiroshi Tanahashi vs. Zack Sabre Jr. - ****
Gdyby wyjąć z tej walki interwencję Suzuk-Gunu (która była do przewidzenia, ale jednak kuła w oczy) to starcie było naprawdę bardzo dobre. Wiadomo było że Zack nie może tego wygrać i tak się stało, ale na pewno pokazał sie z bardzo dobrej strony i to może być jedna z wielu jego okazji zęby wygrać jakiś ważny pas w NJPW. No i Ibushi vs Tana na KOPW to będzie prawdziwy sztos :D

Gala dobra, szczególnie że ostatnio Fukushima wypadłą strasznie blado, a miejmy nadzieję że będzie tylko lepiej :D

_________________
2x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob wrz 23, 2017 10:21 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 14, 2017 5:57 am
Posty: 162
Lokalizacja: Warszawa
Zapomniałem dać z Hiroszimy :D Beretta w dywizji Heavyweight i na początek dostaje Yujiro... Trochę chujnia XD

DESTRUCTION IN HIROSHIMA

Hirooki Goto, Jado & YOSHI-HASHI vs. Hiroyoshi Tenzan, Jushin Thunder Liger & Tiger Mask IV
Tak jak w Fukushimie, tak i tu otrzymaliśmy przyjemny opener. Mało Jado, więc byłem zadowolony, mimo że był też Tenzan ale ten na szczęście również nie był za długo.
Naprawdę mam spore nadzieje, że Hashi z Goto wezmą udział w G1 Tag League.
**1/2*

Juice Robinson & David Finlay vs. Leo Tonga & Bad Luck Fale
Powtórka z zeszłego tygodnia, chociaż Leo tym razem pokazał się z niezłej strony. Nikomu raczej w tej walce nie chciało się robić czegoś nadzwyczajnego ale miejmy nadzieję, że w Kobe otrzymamy tak dobrą walkę Juice’a jak podczas G1 Climax.
**

Rocky Romero & Beretta vs. Yujiro Takahashi & Chase Owens
Dość krótko ale to zrozumiałe patrząc na pozycję walki. Jak na czas walki, to cała czwórka spisała się dobrze, a szczególnie Chase i Yujiro... ŻARCIK TAKI HEH, Takahashi weź Ty spierdalaj już do domu.. A no ta, walka z Berettą w Kobe XD
**3/4*

Togi Makabe, Michael Elgin & Kota Ibushi vs. Minoru Suzuki, Takashi Izuka & TAKA Michinoku
Całkiem niezłe starcie ale nie wyróżniające się na tle wcześniejszych walk. Raczej nie będzie kontynuowana potyczka Elgina i Suzukiego, co ma prawo cieszyć ze względu na mocno widoczny brak chemii pomiędzy tymi panami.
Minoru dalej nie pokazuje tego, co pokazał na przykład podczas walki z Okadą, ale mam wielkie nadzieję, że w ten piątek pokaże się z dobrej strony w walce z Codym... W sumie to nie widziałem jeszcze ale pewnie kupa.
**1/2*

Ryusuke Taguchi & Ricochet vs. Yoshinobu Kanemaru & Taichi
Naprawdę świetny tag team match w wykonaniu obu drużyn. Było sporo humoru jak i co najważniejsze – Dobrego wrestlingu, więc to o czym było w zapowiedzi. Otrzymaliśmy nawet kilka nearfalli co szczerze miało prawo zaskoczyć.
Taichi i Kanemaru naprawdę dobrze się spisali, a zwłaszcza Taichi u którego widziałem zaangażowanie o które ciężko u członka Suzuki-gun.
Po walce Rocky Romero zapowiedział Roppongi Vice v3 które zmierzy się o tytuły Tag Teamowe. Ciekawi mnie kiedy do tego dojdzie i kto będzie partnerem Romero…
***3/4*

War Machine vs. Guerrillas of Destiny vs. Killer Elite Squad
Gorzej niż poprzednio lecz dalej stabilnie. Tym razem panowie otrzymali więcej czasu ale nie zauważyłem by go wykorzystali. Chaosu sporo ale akurat to nie było jakimś złem w tej walce, a jej przewidywalność… Ale czego oczekiwać jeśli ta szóstka zmierzy się ze sobą jeszcze za tydzień, gdzie zapewne zrobią najlepszą walkę z trzech, więc w Hiroszimie nie mieli się co starać. Warto zaznaczyć jednak, że końcówka wyszła bardzo ładnie, a War Machine mają naprawdę świetny rok i mogą konkurować w nim na spokojnie z Bucksami, mimo że nie mieli tak różnorodnych rywali.
***

Kazuchika Okada, Tomohiro Ishii, Toru Yano, Will Ospreay & Gedo vs. Tetsuya Naito, EVIL, SANADA, BUSHI & Hiromu Takahashi
Klasyczne już starcie obu stajni i dalej ogląda się je bardzo dobrze... Japoński odpowiednik Usos vs. New Day(lub na odwrót) Promocja EVILA przed jego walką z Okadą jest po prostu świetna, co pokazuje tylko jakim świetnym bookerem jest Gedo. Naito z Ishiim również są prowadzeni tak jak trzeba, choć ciężko uwierzyć w zwycięstwo Stone Pitbulla na King of Pro-Wrestling… Los Ingobernables de Japon zwycięskie i po walce tylko podsumowało swoją wyższość atakując rywali.
***1/4*

KUSHIDA vs. El Desperado
El Desperado ponownie pokazuje, że w Suzuki-gun to on jest najlepszym wrestlerem w dywizji Junior. Bardzo dużo ofensywy członka Suzuki-gun co wyszło bardzo dobrze ze względu na odświeżenie walk Kushidy. Oczywiście takie rzeczy jak brudne zagrywki, używanie przedmiotów były, ale nie odbiły się źle na jakości tak jak to jest w przypadkach walk Minoru. Po walce wbiegł Ospreay i wyzwał do walki Kushidę, a po tym wbiegł również Hiromu którego Will poczęstował mocnym punchem. Ciekawe jak to rozwiążą, ale według mnie najlepszym scenariuszem byłaby walka o pretendenta na Destruction in Kobe w której udział wzięliby Ospreay oraz Takahashi i jeden z nich spotkałby się na King of Pro-Wresling z Kushidą, ale prawdopodobnie skończy się na tym, że Kushida zgodzi się na następnej gali i po prostu otrzymamy rewanż za Best of Super Juniors 24 jak i WCPW World Cup’17, gdzie dwukrotnie Japończyk pokonywał Brytyjczyka.
Najważniejsze, że dalej się dzieję w tej dywizji dobitnie pokazując wysoki poziom Juniorów w tym roku.
***3/4*

Hiroshi Tanahashi (c) vs. Zack Sabre Jr.
Aż 30 minut trwała ta walka ale jak bardzo bym się ucieszył tym faktem przed oglądnięciem tej walki… Zack naprawdę w New Japan radzi sobie świetnie, ale jego obecność w Suzuki-gun powoduje, że gdy wszystko ładnie, płynnie leci w jego walkach, to ktoś przychodzi i interweniując psując mocno całokształt. Wszystko jednak naprawiają ostatnie 10 minut walki które były po prostu świetnym pokazem umiejętności obu zawodników. Hiroshi broni tytuł i następnym pretendentem będzie KOTA IBUSHI! Świetny ruch i nic tylko czekać na ich walkę.
Sabre Jr. na tej walce zyskał bardzo wiele i może dojdzie do jego odejścia z Suzuki-gun i feud z Minoru o NEVER Openweight Championship np. Na Wrestle Kingdom 12.
****

Nie no dobra galka, lepsza od poprzedniego syfu i zapewne też lepsza od jutrzejszej gali w Kobe. Sabre vs. Suzuki to jest to, co chciałbym na WK12, mimo że to tak realne jak jutrzejsza wygrana Juice'a(i tak postawiłem w typerze)

Galę oceniam na 6+

_________________
Obrazek
,,Fuck Magdij" ~ Piotr Przybylik


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz wrz 24, 2017 12:57 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 106
Lokalizacja: Sosnowiec
Zdążyłem tylko na jedną walkę ale zapewne najlepszą z całej gali.

Zanim o walce-żenujący żart. Jak nazywa się najsłynniejszy widz tej gali?

Spoiler:


Omega vs Juice-powiem szczerze,zawód dla mnie. Tak naprawdę,to nie mam za dużo do powiedzenia o tej walce. Początek leniwy,potem było lepiej,z dobrą końcówką,ale spodziewałem się czegoś lepszego. Atak na nogę zbyt przewidywalny i w za wolnym tempie,Kenny też jakoś dzisiaj za mocno się nie zapracował,Juice dał występ mocno średni. Dali naprawdę mocno średniawe widowisko.

Za pamięci-nowym challengerem został.....
Spoiler:

Jak obejrzę resztę gali,to może coś skrobne więcej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz wrz 24, 2017 1:24 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 14, 2017 5:57 am
Posty: 162
Lokalizacja: Warszawa
Ostatnie już Destruction i kolejny raz napisany w formie TV-PG, ale chociaż w WiW nie oceniam walk z WWE.
WIELKI FAN JUICE'A DLATEGO AŻ TAKA OCENA ZA MAIN EVENT, NIE ZGADZACIE SIĘ? NIE DZIWIĘ SIĘ!
DESTRUCTION IN KOBE

Hiroyoshi Tenzan & Hirai Kawato vs. Tomoyuki Oka & Katsuya Kitamura
Tak jak się spodziewałem, czyli przyjemny opener i nic więcej. Wcześniej to Kitamura pokazywał się ze świetnej strony, tak teraz to Oka najlepiej wypadł jak i Kawato, który razem z Tenznanem odniósł zwycięstwo. Walka dość krótka, więc naprawdę wszystko, co było w zapowiedzi się spełniło… Jakie te New Japan przewidywalne co nie?
**

Ryusuke Taguchi, Ricochet, Togi Makabe, Jushin Thunder Liger & Tiger Mask IV vs. Takashi lizuka, Yoshinobu Kanemaru, Taichi, El Desperado & TAKA Michinoku
Dość lekki zawód, ponieważ można naprawdę było tutaj zrobić coś ponadprzeciętnego, a tak to właśnie dostaliśmy średnią walkę. Początek niemrawy, później jak wszedł Ricochet to walka nabrała tempa, by po kilku minutach utraciła te tempo i walka po prostu się skończyła. Nie liczyłem na wiele, ale tutaj naprawdę nie było nic szczególnego poza właśnie tym hot tagiem Ricocheta.
**1/2*

YOSHI-HASHI & Hirooki Goto vs. Bad Luck Fale & Chase Owens
Kolejny raz drużyna HASHI i Goto spisuje się świetnie, a tym razem poprowadzili również Fale’a i Owensa tworząc przyzwoite starcie. Fale potrzebował Chase’a zamiast Leo Tongi i już lepsze starcie! Ok. To trwało sześć minut, a jednak nawet dominacja Bad Lucka wypadła znośnie, a reszta czasu również dobrze zagospodarowana.
**3/4*

Beretta vs. Yujiro Takahashi
Takiego wejścia do Heavyweightów się nie spodziewałem! Naprawdę kapitalnie poprowadzona walka, a Yujiro dość mocno mnie przekonał, że potrafi on jednak coś jeszcze poza efektownym wejściem. Dużo ofensywy Yujiro, która była zrozumiana, a Beretta świetnie sprzedawał przeskok z lżejszej dywizji. Takahashi po tej walce mógłby nawet być bardziej doceniany i częściej wrzucany do singles matchy, ponieważ widocznie w nich zaangażowanie naprawdę jest.
Berettę nie wiadomo co czeka dalej, ale wiemy już, że ringowo jest naprawdę kolejnym świetnym dodatkiem do tej dywizji. Jeszcze raz brawa dla obu panów, a walkę gorąco polecam!
***1/2*

Three Way Tornado Match for IWGP Tag Team Championship
War Machine (c) vs. Guerrillas of Destiny vs. Killer Elite Squad

Szczerze to warto było przebrnąć przez dwie wcześniejsze walki, ponieważ dzisiaj otrzymaliśmy świetną walkę, która mimo swojej stypulacji, to miała mniej w sobie tego chaosu co wcześniej. Każda z ekip się świetnie spisała, a na KOPW czeka Nas najpewniej Killer Elite Squad vs. War Machine, ale to KES będą bronić tytułów. Świetna decyzja i w pełni zasłużona, mimo naprawdę dobrego runu War Machine.
***1/2*

David Finlay & Kota Ibushi vs. Hiroshi Tanahashi & Michael Elgin
Kolejna przyjemna walka, po której możemy być już pewni walki Tanahashi vs. Ibushi o IWGP Intercontinental Championship! Wszystko ładnie poprowadzone, odrobinę za długo, ale brawa dla Davida, który z Elginem naprawdę ładnie współpracował i mimo przegranej pokazał się z dobrej strony.
**3/4*

Rocky Romero, Toru Yano & Tomohiro Ishii vs. BUSHI, SANADA & Tetsuya Naito
Nie mam pojęcia z czego zbudowana jest głowa Tomohiro, ale Naito naprawdę czeka ciężkie wyzwanie… Bardzo dobrze rozplanowana walka i promowanie Ishii’ego, który w tej walce był niczym prawdziwy pitbull. Niszczył wszystko i pomyślnie dał zwycięstwo swojej drużynie. BUSHI, SANADA i Rocky również dobrze, a Yano było tak mało, że nawet mnie to jakoś mocno to nie denerwowało.
***1/4*

Kazuchika Okada & Will Ospreay vs. EVIL & Hiromu Takahashi
Tak jak wcześniej, tak i tu postawiono na promowanie walki EVILA z Okadą i ponownie wychodzi to świetnie, chociaż to drużyna Okady wygrała. Ospreay przypinając Hiromu sprawia, że już na pewno to on zawalczy z KUSHIDĄ na KOPW. Mistrz IWGP Heavyweight jest świetnej formie i naprawdę nie będzie ciężko przebić ich starcia z Climaxa, a kolejnym atutem jest tutaj to, że do KOPW nie będzie wielu gal New Japan, więc Okada jak i EVIL będą wypoczęci. To samo tyczy się KUSHIDY i Ospreaya.
***


Main Evento!
IWGP United States Championship Match
Kenny Omega (c) vs. Juice Robinson

Idealny Main Event! Świetny Kenny, u którego tak naprawdę nie było widać, że wraca po kontuzji, choć była ona bardzo ważną częścią walki… Kapitalny Juice, który wykorzystał to co dostał i pokazuje po raz kolejny, że jest idealny jako pretendent do tytułu i poczekamy sobie dość długo na jego pierwsze mistrzostwo. Początek oczywiście jak to często bywa, był dość powolny i później zaczęło się już na dobre!
Tak właśnie podnosi się prestiż pasa – Genialna walka i każdy na niej zyskał. Tytuł, Juice i przede wszystkim Omega.
Nearfalli było od groma, spoty? Suplex z Apronu, a przede wszystkim akcja kończąca czyli One Winged Angel z trzeciej liny! Naprawdę niesamowite starcie, do którego będę wracał z chęcią.
****1/4*

Podsumowanko – Mimo dwóch title matchy gala wyszła świetnie i jest na równi z tą z Hiroszimy.
Żadna z walk nie wyszła tragicznie. Beretta z Takahashim zrobili świetny pojedynek, a już po nim Three Way Tornado Match, w którym KES sięgnęło w końcu po pasy. Walki przed Main Eventem takie, jakie powinny być, a o walce wieczoru już napisałem powyżej. Poza dwoma pierwszymi walkami można obejrzeć tak naprawdę wszystko.

_________________
Obrazek
,,Fuck Magdij" ~ Piotr Przybylik


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz wrz 24, 2017 6:19 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 6024
Na szybko zobaczyłem walkę Trenta z Takahashim i zawodnik Bullet Club mnie mocno zaskoczył. To że Trent da dobrą walkę to było do przewidzenia ale że Yujiro pokaże się z dobrej strony to duża i miła niespodzianka. To swoją drogą. Trent poszedł do Wagi Ciężkiej a Rocky Romero zapowiedział że niedługo dostaniemy coś w stylu RPG Vice v3 i mam nadzieję że powróci Alex Koslov co oznacza reaktywację starego i dobrego duetu Wiecznych Chuliganów. Oby, mam nadzieję że jak nie Koslov to Romero dostanie fajnego zawodnika.

A w RoH pewnie i tak będziemy oglądać Trenta i Rocky'ego.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz wrz 24, 2017 7:07 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 106
Lokalizacja: Sosnowiec
Jako,że Rocky mówił o RPG Vice version 3.0,widzę raczej kogoś nowego. Na Koslova nie ma co liczyć chyba, i dlatego widzę dwa nazwiska:
-Chuck Taylor(ma historię z Trentem,nie bd tu się zbytnio rozpisywał,chociaż właściwie mało mi nowy PWG Champ tu pasuje-Japonia i Chuck? Dziwne to by było połączenie)
-Jay White(tu jestem skłonny powiedzieć,że jest na taki team spora szansa. White raczej nie ma w ROH na co liczyć,powrót do Japonii byłby spoko,mogliby zrobić karierę w dywizji lekkiej)

Jak bd zobaczymy dopiero-może Finlay,ktoś zupełnie nowy? Callihan ma debiutować,więc może to o niego chodzi?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz wrz 24, 2017 7:27 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 14, 2017 5:57 am
Posty: 162
Lokalizacja: Warszawa
W sumie podczas finału Climaxa było promo jakiegoś tam reslera i nie zdziwię się jeśli był to White, który dołączy do Romero.

_________________
Obrazek
,,Fuck Magdij" ~ Piotr Przybylik


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 919 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group