Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pt paź 19, 2018 1:33 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1588 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94 ... 106  Następna
Autor Wiadomość

Online
Post: pn wrz 04, 2017 11:57 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 626
PROGRESS Chapter 54: Go To Your God Like A Soldier

Ostatnia gala brytoli przed Prawdziwym Największym Wydarzeniem Lata. Zapowiada się ok, jeśli chodzi o podbudowę story, o poziom w ringu raczej się też nie martwię, więc odpalamy to zioło jak Matt Niemoralny Riddle

Connor Mills vs. Strangler Davis - *** - podobało mi się. Davis prowadził młodego za rękę, ale wyszło spoko starcie. Były chuj London Riots zaczął technicznie znęcać się nad Connorem, wyraźnie było zaznaczone wielkie doświadczenie Stranglera, gdzie kręcił Millsem jak chciał. Ale blady jak Sheamus dzieciak pokazał niezłe ruchy, nawet nieźle wykonywał akcje, odpowiadał na sprytne zagrania Davisa. Walka kończy się po tym, jak młodego poniosło i na fali chciał załatwić Davisa z trzeciej liny, nie trafił, dźwignia i najnowszy heel Progressu odhacza zwycięstwo. Jestem ciekaw czy zrobią z nim coś większego. A z Millsa na pewno coś zrobią, niech się opali tylko trochę.

Kid Lykos vs. Tyler Bate - ***1/2 - to co pokazali wystarczy na tę ocenę, ale gdyby dać im 20 minut i czysty finish, magia by się działa. A tak niedosyt. Ale to najlepsze po walce: bo walka była o stypulację, kto wygra, wybiera rodzaj matchu o pasy tag team na następnym rozdziale. Wygrywa Bate, przychodzi Seven i wybiera PUNJABI PRISON MATCH!!! ALe nie ... możemy ssać mu fiuta, będzie to.... FALLS COUNT ANYWHERE MATCH!!! ... in the ring.... Seven geniusz.

PROGRESS Women's Title #1 Contendership Match
Dahlia Black vs. Jinny - **3/4
- Dhalia to nie jest kocur w ringu. Dużo niedociągnięć, słabe ciosy, ale ma to, czego nie ma połowa lasek, które takie są. Ma chęć walczenia, przez co wygląda to dobrze. Niby przełamała finishery Jinny, ale nie zbudowały emocji. Jinny musi poczekać, a Black idzie na Storn z kontuzjowaną kostką.
Więc wypada, żeby przegrała nie? Nie?


Chris Brookes vs. Trent Seven - ***1/2 - to samo co w pierwszym matchu, to nie była walka, gdzie dadzą od siebie 100 procent, bo nie wymagała tego sytuacja w story, w którym są obecnie, a i tak było ok. Tym razem Lykos pomaga i Brookes wybiera Ladder Match. Po raz drugi możemy więc oglądać drabiny w Progressie.

FSU (Eddie Dennis & Mark Andrews) vs. James Drake & Zack Gibson - ***1/4 - ucierpieli na tym , ze chcieli za dużo pokazać, a nie są takimi kozakami, na jakich wyglądają. Końcówka można powiedzieć szalona, przez co było parę botchów, niedokładności, zamieszania, ledwo nadążali, ale ogólnie spoko walka. Działo się naprawdę dużo. Dobrze że wygrywają heelowie. Względnie świeże zestawienie, które mistrzami pewnie nie będzie, ale w takich walkach jak znalazł. FSU powoli odchodzi w zapomnienie.

Doug Williams vs. Timothy Thatcher - ***1/4 - podobało mi się, serio, naprawdę, po co miałbym kłamać. No linach nie skakali, wiecie jak to jest. Doug trzyma się bardzo dobrze, a były mistrz Evolve <3 to idealny rywal dla niego. Cała walka podobała mi się, oprócz finishu. Nie zbudowali go, więc przy trzeciej kontrze z Fujuarą ( czy jakoś takoś) i poddaniu Williamsa nie było emocji. Ale popisy techniczne naprawdę spoko. Pan TT nadal ma kosmiczną mimikę, ale wygrywa, bo przed starciem o pas nie wypada przegrywać.

Jimmy Havoc & Mark Haskins vs. Pete Dunne & Travis Banks - *** - walka walką, tu nie o poziom ringowy chodziło, a o story, czyli trzeci raz tego wieczoru. A i tak było nieźle. Havoc i Haskins kłócą się i walczą na Chase The Sun. Dunne to wykorzystuje ( wcześniej zostawił Banksa i Travis walczył 1 na 2) i przypina Haskinsa. A potem... Dhalia Black jest skopana przez Pete'a, CCK dostaje młotem od Dunne i BSS triumfuje na parę dni przed największą galą roku w Progress.

Jaram się najbliższą galą max max.
Tu ładnie nas podkarmili, ale głód rośnie.
Gala 6.50 / 10

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: wt wrz 05, 2017 10:57 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3899
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Progress Chapter 51

Mark Haskins vs. Mike Bird - *** i 1/4 *
Eddie Dennis vs. Ashmore - ***
Jimmy Havoc vs. Jigsaw - *** i 1/2 *
War Machine vs. London Riots - **** i 1/4 *
PROGRESS ATLAS CHAMPIONSHIP: Walter vs. Matt Riddle - **** i 1/4 *
Chief Deputy Dunne vs. Flash Morgan Webster - ***
PROGRESS TAG TEAM CHAMPIONSHIPS: British Strong Style vs. CCK - **** i 1/2 *

Opener bardzo przyjemny, jak dla mnie nawet lekka niespodzianka, bo Birda nie kojarzę, a zaprezentował się dobrze. W drugiej walce już oby nie znałem, a wyszła tylko minimalnie gorzej niż pierwsza. Walka Havoca z tym na J wyszła bardzo dobrze, nawet najlepiej z tych 3 pierwszych. No i tagi po prostu świetnie, myślałem że War Machine tylko z Bucksami robi dobre walki, a tu proszę w końcu Riotsi się przełamali i dali nam razem świetne widowisko. Walka o pas Atlas nawet minimalnie lepsza, bardzo brutalne stiffowe starcie z świetną końcówką. Niby szkoda że Matt traci pas, ale Walter to dobry wybór na mistrza. Potem szybka walka o nic która wypadła nawet dobrze. No i Main event, po prostu miazga, kapitalne starcie w stylu spotfestów z PWG, mógłbym napisać że ze świetną końcówką, ale tak naprawdę 3 starcia takie było, pełne świetnych akcji, kombinacji i nearfalli, ocena mogłaby zahaczać o 5 star, ale po pierwsze trochę botchy się wkradło, a po drugie samo zakończenie średnie, ogólnie szkoda że CCK trzymało pasy tylko jedną galę, według mnie trochę za bardzo czekają z Travisem, bo teraz ma Swój moment to niech wygrywa pas, a Oni to cały czas dokładają i boję się że z kilka miesięcy nie otrzyma On takiej reakcji jakby pas wygrywał teraz.
Ogólnie gala świetna brak walki poniżej ***, a 3 najlepsze to poziom niesamowity.

Progress Chapter 52

Banter Edition vs. #CCK vs. Extra Talent-ed - ***
Mike Bird vs. Tyson T-Bone - ** i 1/2 *
Toni Storm vs. Laura Di Matteo - *** i 3/4 *
Matt Riddle vs. Travis Banks - **** i 1/2 *
Chief Deputy Dunne vs. Chuck Mambo vs. Jack Sexsmith vs. Zack Gibson - ** i 3/4 *
Eddie Dennis vs. Pete Dunne - ***
PROGRESS Tag Team Championship: British Strong Style vs. War Machine - ****

Opener wyszedł naprawdę dobrze, ale trochę Mi szkoda że CCK z walk o pasy tag team teraz walczy w openerze. Druga walka tak Sobie, raczej do pominięcia. Walka o pas kobiet bardzo dobra, a Toni jest po prostu niesamowita <3 . NO i potem prawdziwy show stellar, myślałem że tak będzie wyglądał finał turnieju SSS 16 i chciałem zobaczyc takie starcie, kapitalna walka, widać że obaj Panowie są na fali. Zaczynam lubić Sexsmitha XD Serio :D A ta walka była nawet przyzwoita. Dunne sobie wygrał i tyle walka nawet niezła, ale Pete ostatni przyzwyczaił nas do wyższego poziomu. No i tagi na koniec dały nam świetne widowisko, było dość krótko, ale za to treściwie, ze świetnym tempem i kapitalną końcówką.
Ogólnie gala na bardzo wysokim poziomie, szczególnie Riddle vs. Banks, tagi i kobiety, co już staje sie tradycją.

Progress Chapter 53

#CCK vs. Extra Talent-ed - *** i 1/4 *
Chief Deputy Dunne vs. Chuck Mambo - ** i 1/4 *
James Drake & Zack Gibson vs. Never Say Die - **
James Davis vs. Rob Lynch - ****
Jack Sexsmith vs. Pete Dunne - *** i 3/4 *
PROGRESS Women’s Championship: Toni Storm vs. Candice LeRae - *** i 3/4 *
PROGRESS Tag Team Championship: British Strong Style vs. Jimmy Havoc & Mark Haskins - ***
Keith Lee vs. Travis Banks - *** i 3/4 *

Znowu CCK w openerze, tym razem w Number One Contender’s Matchu który wyszedł naprawdę dobrze. Niestety dwa kolejne starcia wypadły strasznie słabo. Walka byłych członków London Riots naprawdę bardzo dobra, momentami mocno brutalnie, stiffowo, no mogło się to podobać. Walka Jack Sexsmith vs. Pete Dunne była naprawdę bardzo dobra XD Jack jak underdog jest momentami kapitalny, a że tak to nazwę cała ta walka była takim momentem XD Pisałem już że Toni Storm jest świetna? CO Ona robi w ringu to jest po prostu magia, a Candice jakby się trochę postarzała, ale dalej w ringu daję rade. Walka o pasy tag team lekko zawiodła, ale widać było że była bardziej zęby zacząć feud Jimmy Havoc vs Mark Haskins. Main Event bardzo dobrze, ale to co stało się po Nim sprawiło że o Nim zapomniałem, powrót SPP, chyba największa reakcja jaką w życiu widziałem, normalnie przewijałem z 5 razy by to obejrzeć jeszcze raz i jeszcze raz, no po prostu magia, polecam zobaczyć każdemu.
Było trochę słabszego, ale końcówka to wynagrodziła, no i niesamowity powrót, po prostu miazga :D

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: pt wrz 08, 2017 3:20 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3899
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
No i Evolve też już na bieżąco :D

Evolve 88

Jason Kincaid vs. Caleb Konley - ***
Austin Theory vs. Ethan Case - ** i 1/4 *
Keith Lee vs. Ethan Page - ** i 1/2 *
Tracy Williams vs. Darby Allin - ** i 1/4 *
Fred Yehi vs. ACH - ***
EVOLVE Tag Team Championship Match: Anthony Henry & James Drake vs. Champions Chris Dickinson & Jaka - ****
EVOLVE Championship No Holds Barred Match: Zack Sabre Jr. vs. Timothy Thatcher - ****

Pierwsza walka dość dobra, niestety 3 następne dramat, szczególnie szkoda ostatniej, bo zestawienie nawet fajne, a wyszło to strasznie słabo. Yehi vs. ACH na poziomie openera, lub minimalnie lepiej, trochę szkoda, bo zestawienie pozwalało na więcej. Na szczęście tagi uratowały galę, pierwsze zaskoczenie to walka była naprawdę długa i bardzo dobra, a po drugie dostaliśmy nowych mistrzów, co z jednej strony było fajne, a z drugiej wszystkim zepsuło typera :) Main Event jak można było przewidzieć bardzo dobry, do tego niedługo dostaniemy jeszcze raz tą walkę, no i proma Zacka po walce zawsze na propsie.

Evolve 89

Darby Allin vs. Timothy Thatcher - ** i 1/2 *
ACH vs. Ethan Page - ***
Jason Kincaid vs. Jon Davis - **
Keith Lee vs. Tracy Williams - ** i 3/4 *
Evolve Tag Team Championship: Anthony Henry & James Drake vs. Chris Dickinson & Jaka vs. The Ugly Ducklings - ***
Austin Theory vs. Trent Beretta - *** i 3/4 *
Evolve Championship: Zack Sabre Jr. vs. Fred Yehi - *** i 3/4 *

Pierwsza walka przeciętnie, ale na szczęście druga dobrze, to już miałem nadzieje że teraz może być już tylko lepiej, no i się myliłem mocno. Kincaid vs. Davis strasznie słabo, rozumiem dwóch w miarę świerzych, ale właśnie dlatego powinni być zmotywowanie żeby coś pokazać, a nie coś takiego. Lee vs. Williams to materiał na świetną walkę i na początku tak było, a potem jeb i no contest, rozumiem że żaden z Nich nie powinien przegrywać, ale powinni to jakoś lepiej rozegrać. Walka o pasy tag team trochę z dupy, ale jak się okazało wyszła nawet dobrze. Przedostatnie starcie na gali wyszło niespodziewanie dobrze, wiadomo że Beretta, ale od Austina się tyle dobrego nie spodziewałem. Z Main Eventem mam problem, bo z jednej strony walka byłą bardzo dobra, bardzo intensywna ze świetnym tempem, a z drugiej po prostu za krótka, no i Moim zdaniem Yehi powinien dostać bardziej wiarygodną szansę zdobycia pasa. Ogólnie gala nie była zła tak jak to jakieś 411mannie czy cagematch oceniają, ale mogło być na pewno lepiej.

Evolve 90

Ethan Page & ACH vs. Chris Dickinson & Jaka - ** i 1/2 *
Darby Allin vs. Craig Mitchell - *
Austin Theory vs. Jason Kincaid - ** i 1/2 *
EVOLVE Tag Team Championship Match: Champions Anthony Henry & James Drake vs. defeated Tracy Williams & Rory Gulak - ***
Keith Lee vs. Timothy Thatcher - ***
PROGRESS Atlas Championship Match: WALTER vs. Fred Yehi - *** i 3/4 *
Matt Riddle vs. Lio Rush - *** i 1/2 *

Kartę wziąłem z 441mani i powiem po ocenach że Csonka to gówno, a nie znawca wrestlingu, bo serio jak inaczej wytłumaczyć jedna gwiazdkę dla pierwszej walki? Dobra rozumiem że ktoś nie trawi Comedy Matchów, ale ten był naprawdę solidny i pod względem wrestlingowym i komediowym i widać było nawet że publika na arenie bawiła sie świetnie. Drugiej walki mogłoby nie być, a trzecie starcie było dość przeciętne i kolejny popsie geniusza Csonki, oceń 4 minutowe badziewie i 12 minutową przeciętną walkę na jedną ocenę XD No i w walce o pasy tag team ten bardziej komediowy Gulak, ale czemu z Williamsem, walka nawet dobrze wypadła, choć mogło być lepiej. Potem Thatcher i Lee dali dobrą walkę, dość krótką, dobrze promującą Keitha. Walka o pas Atlas to zdecydowanie starcie gali, Fred świetnie pokazał się w tym starciu tak samo jak Walter, no i ME które było naprawdę świetny tylko szkoda że skończyło się w 11 minut :/ i wyższej oceny dać się nie da.
Z Tym Csonką na początku to był zart, ale serio gość czasem ma oceny z dupy, a sama gala wyszła dość przeciętnie.

Evolve 91


ACH vs. Ethan Page - ** i 1/4 *
Darby Allin vs. Timothy Thatcher - ** i 3/4 *
EVOLVE Tag Team Title Match: Anthony Henry & James Drake vs. Fred Yehi & Jason Kincaid - *** i 3/4 *
Austin Theory vs. Mark Haskins - *** i 1/2 *
Catch Point vs. The South Pacific Power Trip - ***
Matt Riddle vs. Tracy Williams vs. Keith Lee vs. Walter - ****

Na poprzedniej gali w tagu dali fajną komedię, tu dali słabą komedię do tego przeciętny wrestling, druga walka ringowo była bardzo solidna i duży plus za zaskakujące zaskoczenie, no powiem nie spodziewałem się tego, no i zgadzam się z tym co napisał Jessy Volan , taki Darby Allin czy inny Austin Theory to przyszłość evolve i powinni w Nich inwestwoać. Tagi nie zawiodły, widać że Yehi jest po prostu stworzony do tag teamów, ale reszta też dała radę i starcie było bardzo dobre. Potem czas na walkę Haskinsa która wypadła bardzo dobrze, tylko jeden minus samo zakończenie, no takiej sztampy to bym się nawet po WWE nie spodziewał, a nie czekaj SummerSlam i walka o pas WWE XD Kolejne tagi dobrze, ale jednak dużo później oczekiwań, widać że SPPT miało dużą przerwę i nie do końca się zgrywali, ale Imo potrzeba trochę czasu kilka pojedynków i będzie jak dawniej, na BOLA pewnie forma i zgranie będzie XD NO i ME w którym jak dla Mnie był potencjał na przebiciu Main Eventu SummerSlam, a wyszło to "tylko" bardzo dobrze, po pierwsze według Mnie nie wykorzystano w ogóle potencjału Waltera i Lee, no i interakcja Matt Riddle vs. Tracy Williams była lepsza gdy była pierwsza walka o ten pas.
Ogólnie gala dobra, ale dwie ostatnie walki powinny być dużo lepsze, dlatego mały zawód był.

Już tylko WCPW i AAW i mogę się za puro brać :D

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: sob wrz 09, 2017 2:12 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 626
Jako że zostałem wyjebany z domu i to nawet przykry żart nie jest, do chuja, moja aktywność na forum znacznie spadnie i ograniczy się do czytania postów innych użytkowników forum. Nie wiem kiedy moja sytuacja prywatna sie unormuje, więc raczej nie będę se pykał w haxa co się zapisałem, czy typował meczów (sora hubsąon)

Żeby nie było off topu, bo mnie jeszcze z forum wyjebcie, mało mam problemów, to daję zdjęcie walki - giganta w jednej z niezależnych fedek. W spoilera, bo duże

Pozdrawiam serdecznie

Spoiler:

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: sob wrz 09, 2017 4:35 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3899
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Jessy Volan, :cry:

Ale jak już tak coś ocierające się o DG to:

DRAGON GATE KOBE WORLD PRO WRESTLING FESTIVAL


Don Fuiji & Masaaki Mochizuki & Jimmy K-Ness & Jimmy Kanda vs Kaito Ishida & Shun Skywalker & Yuki Yoshioka & Hyo Watanabe - ***
Takehiro Yamamura & Gamma & Eita vs. Kotoka & Ben-K & Big R Shimizu - *** i 1/4 *
BxB Hulk & Kzy & Yosuke Santa Maria vs. Jimmyz - *** i 1/4 *

Fajne te pierwsze walki, ale jakiś złotych myśli nie mam XD Jednak trzeba przyznać że oglądało Mi się je bardzo dobrze i np. takie Over Generation chętnie bym zobaczył w ważniejszej walce na jakiejś gali DG :D

Jimmy Kagetora vs. Flamita - *** i 3/4 *
Tu poszli bardziej w techniczny wrestling i oglądało się to bardzo dobrze, może to nie jest to czego oczekuje od DG, ale zawsze miło obejrzeć coś o odmiennym stylu.

Jimmyz vs. Maximum – ***
Niby spoko walka nawet dobra, ale w tym miejscu karty liczyłem na coś lepszego.

Verserk vs. Jimmyz – ****
Kolejne bardzo dobre starcie na tej gali, jak do tego momentu było zdecydowanie najlepsze, szkoda tylko żę poprzednia walka tak nie wyglądała.

CIMA & Dragon Kid vs. Masato Yoshino & Naruki Doi - **** i 3/4 *
Co tu się odbyło to Ja po prostu nie mam pytań, kapitalny spotfest, niesamowita końcówka, same zakończenie po prostu mistrzowskie. Nie siedzę tak bardzo w DG żeby pisać kto tu powinien wygrać, ale obie drużyny są na tyle dobre że zasługują na pasy :D

YAMATO vs. T-Hawk – **** i 1/4 *
Ponoć rozczarowanie i poniżej oczekiwań, a Mi się podobało, początek trochę powolny, ale potem się rozkręcili i była moc, końcówka po prostu kapitalna.

Ogólnie gala bardzo dobra, pierwsze walki przyjemne, środek nawet niezły, a ostatnie dwa starcia kozak, polecam bardzo :D

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: wt wrz 12, 2017 8:43 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3899
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
AAA TripleMania XXV

Hernandez, La Hiedra, Mamba & Mini Psycho Clown vs. Big Mami, Dinastia, Estrella Divina & Mascara de Bronce - ** i 1/2 *
AAA Reina de Reinas Title: Sexy Star vs. Ayako Hamada vs. Lady Shani vs. Rosemary - DUD
AAA World Tag Team Title Four Way Match
Los Totalmente Traidores vs. La Secta vs. Aero Star & Drago vs. Andrew Everett & DJ Z - ** i 3/4 *
Torneo TripleMania XXV Match - -***
Street Fight: El Mesias vs. Pagano - *
AAA w chuuu titles: Johnny Mundo vs. defeats El Hijo del Fantasma vs. El Texano Jr. - ** i 3/4 *
Psycho Clown vs. Wagner Jr. - ***

Ależ to było złe, ale po kolei, pierwsza walka tego nie zapowiadała, taki przeciętniak, ale na plus że tampo nie bło tragicznie no i kilka ciekawych akcji było. Walka kobiet to był istny dramat, nie mówię już o zakończeniu o którym każdy wie, ale ogół walki był po prostu strasznie słaby, no i po dodaniu tego incydentu ocena nie mogła być inna. Tagi miały skraść show, a tu co najwyżej solidnie i jedyne co zapamiętam że ten skok z góry był po prostu głupi XD A do tego wygrały jakieś klauny XD NO i Torneo TripleMania XXV Match... nie da się tego inaczej ocenić, po prostu to nie był wrestling, a wejście Jeffa Jarretta to idealna recenzja tej walki XD Potem Street Fight, to myślę chociaż fajnie się jarzeniówkami pobiją, a tu paździerz jakich mało, nie mówię ze tempo słabe, ale tu po prostu nic się nie działo. Walka o milion pasów była bardzo solidna z dość słabym zakończeniem i w sumie tyle. Main Event nawet dało się oglądać, ale tempo jakie tam nam zaserwowali sprawiało że chciało Mi się spać, a nie to oglądać.
Także nie popełniajcie Mojego błędu XD

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: czw wrz 14, 2017 7:19 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3899
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
WCPW Pro Wrestling World Cup - Japanese Qualifying Round

First Round Match: Ryusuke Taguchi vs. Jushin Thunder Liger - ***
First Round Match: Hiromu Takahashi vs. Yohei Komatsu - *** i 1/4 *
First Round Match: BUSHI vs. Tiger Mask - ** i 3/4 *
First Round Match: KUSHIDA vs. Sho Tanaka - ***
Final Round Match: Hiromu Takahashi vs. Ryusuke Taguchi - *** i 1/2 *
Final Round Match: KUSHIDA vs. BUSHI - *** i 3/4 *
Tomohiro Ishii vs. Rampage - *** i 1/2 *

Walki pierwszej rundy na bardzo podobnym poziomie, oglądało się to nawet dobrze, choć żadna się nie wybiła. Walki o awans wypadł trochę lepiej, pierwsza z Nich byłaby jeszcze lepsza gdyby nie przesadzili z tą dość marną komedią, ale druga część walki już bardzo dobra. KUSHIDA vs. BUSHI wypadło też bardzo dobrze, może trochę sztampowy motyw z sędzią, ale nie zmienia to faktu że starcie oglądało się dobrze. W ME bardzo fajny brawl z mocną końcówką, liczyłem że Ishii dostanie lepszego rywale, ale i z Rampagem wyszło to dobrze.

WCPW Pro Wrestling World Cup - Rest Of The World Qualifying Round


First Round Match: Travis Banks vs. Mark Davis - *** i 1/4 *
First Round Match: Jurn Simmons vs. Tom LaRuffa - DUD
First Round Match: Morgan Webster vs. RJ Singh - **
First Round Match: Angelico vs. Icarus - ***
Final Match: Travis Banks vs. Jurn Simmons - *** i 3/4 *
Final Match: Angelico vs. Morgan Webster - ***

Aż trudno Mi coś o tej gali napisać, pierwsza runda to dramat, jedynie Angelico i Travis Banks uratowali trochę poziom, bo reszta dosłownie jakby miała wyjebane, walki bezpośrednie o awans już lepsze, czego można było się domyśleć po składzie, pierwsza wyszła bardzo dobrze, widać było że Travis bardzo się starał, a Simmons też coś pokazał i starcie wyszło bardzo dobrze. Main Event to mały zawód, zawodnicy posiadają zbliżone style i mogło wyjść z tego coś ciekawego i takie było, szkoda że skończyło się w niecałe 10 minut.

WCPW Pro Wrestling World Cup - USA Qualifying Round

First Round Match: David Starr vs. Bobby Fish - *** i 1/4 *
First Round Match: Jay Lethal vs. Moose - ** i 3/4 *
First Round Match: Keith Lee vs. James Storm - **
First Round Match: Ricochet vs. Matt Sydal - *** i 3/4 *
Final Match: Jay Lethal vs. David Starr - *** i 3/4 *
Final Match: Ricochet vs. Keith Lee - ****

Opener wyszedł nieźle, cieszy mnie zwycięstwo Starra, bo z Fisha i tak większego pożytku nie mieliby, druga walka trochę gorzej, ale można było się tego spodziewać po takim zestawieniu. Lee vs. Storm po prostu nie wyszło, więc od razu można przejść do ostatniego starcia pierwszej rundy które już wyszło. Wiadomo było że Sydal i Rico jako byli tag team partnerzy posiadają świetną chemię i tu tylko to udowodnili, bardzo dobra walki ze świetnym tempem. Pierwsza walka o awans i duże zaskoczenie, spodziewałem się przeciętnej walki, a tu dostajemy napraw bardzo dobre starcie z ciekawie sprzedana historią i świetną końcówką, szkoda jedynie że Starr nie wygrał. No i Main Event, zdecydowanie najlepsza walka na tej gali, niby odmienne style, a Panowie zgrali się idealnie, szczególnie w końcówce, gdzie nie było wiadomo kto wygra, a zwycięstwo Rico może być małym zaskoczeniem.

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: ndz wrz 17, 2017 9:03 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 626
Progress Chapter 55: Chase The Sun

W zeszłym roku nie jarałem się tak 36-óstką, jak teraz przed CtS. Gala dawno wyprzedana, karta lepsza, road to lepsze, nic - tylko siadać i oglądać. Alley Palley to ideolo miejsce, by Dunne stracił pas. No właśnie - przewidywalność walki wieczoru to największy minus, bo nie wierzę, że członek BSS obroni pas.
Tak czy siak - 2k ludzi plus ja bierzemy się za oglądanie.

Mam nadzieję, że tym razem będzie słychać wszystkie bumpy na nagraniu, bo w zeszłym roku szwankowało to okrutnie, denerwowało jak ktoś wykonał suplex, a odbiór był jakby piórko upadło. To samo z chopami itp.

Hala wygląda świetnie, widać, że jesteśmy świadkami najważniejszej gali w roku.

PROGRESS Tag Team Title Ladder Match
British Strong Style (Trent Seven & Tyler Bate) (c) vs. CCK (Chris Brookes & Kid Lykos) - ***1/2
- straszne rozczarowanie. Zleciało szybko, oprócz dwóch spotów nic ciekawego nie ujrzeliśmy. Drabiny raczej były w spoczynku. W dobrym tempie się to działo, ale w tym roku mieli już o wiele lepszą walkę. W ogóle nie kupiłem wygranej CCK, bo w walce był dziwny booking. Po prostu nijako to rozegrali, BSS wyszło na słabiaków, co mi się nie podoba. Gdyby nie story między drużynami - nie kupiłbym tego zwycięstwa. No i było mało Sick Fucking Tag Moves... Poziom w ringu taki se jak na nich, emocji też zbyt dużych nie odczułem. Na minus.

Glen Joseph staje się moim ulubieńcem. Świetnie się go słucha.

PROGRESS Women's Title Match
Toni Storm (c) vs. Dahlia Black -***1/2
- Dhalia Green, tak powinno być. Toni wyciągnęła z niej maksa. Co ciekawe - partnerka Banksa i Coopera w SPPT dostała dużo ofensywy. Raziła ona niedociągnięciami, niedokładnością, niechlujstwem, trochę na niekorzyść obu zadziałał brak chemii, ale ogólnie mogło się podobać. Poza tym faktycznie można było się zastanawiać, czy nie dadzą pasa Black, bo ostatnimi czasy stała się mega over, ale myślę, że dała wszystkim do zrozumienia tą walką ( i "niesamowitymi" moonsaultami) do zrozumienia, że jeszcze przyjdzie na nią pora.
Atak po walce pokazuje, że Jinny nie poszła w odstawkę, co mi się podoba. Będzie z niej dobra mistrzyni i zawsze pod ręką. Toni niedługo powinna mieć stały etat jako mistrz Stardom.

Singles Match
Marty Scurll vs. Zack Sabre Jr. - ***3/4
- Spoko motyw. Pierwszy i 55 chapter to oni. Już chciałem pisać, że Progress obejdzie się na ich największej gali bez wielkiej trójki ( + Ospreay) ale taki open czelendż zawsze na propsie. Nie na propsie reakcja na ZSJr, który już na 100% powinien iść w heela, skoro publika narzeka na niego. Za to Marty... cóż za reakcja. W.o.W. Walka... pewnie nawet ze sobą nie rozmawiali przed galą - wyszli, pokazali co umieją, odeszli. Ich najgorsza walka w tym roku (PWG,Rev Pro) , ale cały czas wysoki poziom. Spoko speach po walce, zrobiło mi się autentycznie smutno.

Death Match
Jimmy Havoc vs. Mark Haskins - ****
- Po pierwsze: bardzo spoko promo przed walką. Po drugie: Vicky Haskins... urocza. Po trzecie - idealny przykład jak w krótkim czasie zrobić porządny feud. Walka - początek to ślimaaaacze tempo, ostatnie 2-3 minuty to już niezła akcja na wysokich obrotach. Przez całą walkę powolne, bolesne obijanie się czym popadnie ( #dinozaur) ale jak przyszła końcówka to zrekompensowali mi to. Przyjęli dużo, Mark nie fajnie wyglądał po wszystkim. No właśnie - reakcja na niego mnie zaskoczyła, buczą na jakby nie patrzeć jednego z największych face'ów w organizacji. A Havoc to Jimmy, klasyczny strój i niezła jadka podczas gali.

#Hello Wembley. Dumny jestem.

PROGRESS Atlas Title Three Way Match
Matt Riddle (c) vs. Timothy Thatcher vs. WALTER - ****3/4
- ocena taka, bo lepszego Triple Threata w tym roku nie będzie. Wiecie co będzie po ring name'ach, więc o walce nie będę nic mówił. No chyba tylko tyle, że była epicka, a przynajmniej dla mnie. A jakie tempo było...
Można czepiać się przerzucania tytułu, ale Wolfgang będzie lepiej wyglądał przy Walterze. Mówiłem to w lutym, mówię teraz - to Walter jest idealnym kandydatem na takiego mistrza Atlas i powinien się sprawdzić.

PROGRESS World Title #1 Contendership Eight Way Scramble Match
Chief Deputy Dunne vs. Eddie Dennis vs. Jack Sexsmith vs. James Drake vs. Mark Andrews vs. Morgan Webster vs. Strangler Davis vs. Zack Gibson - ***1/2
- na odsapnięcie, a mimo to i tak działo się dużo. Nawet fajne spoty były, wartka akcja i fajni ludzie, którzy zrobili Road To Alley Palley. Kandydatów na wygranego miałem dwóch: Drake bo nowy projekt i Sexsmith, bo reakcja stulecia. Chujowo strzelam i wygrał Mandrews, tylko po to, żeby zrobić moment: heel turn Eddie'go Dennisa. Szczerze - fajnie, a nawet bardzo fajnie to wyszło. I potem te odrzucenie kubka i smarknięcie na widza... Nieźle.

PROGRESS World Title Match
Pete Dunne (c) vs Travis Banks - ****1/4
- Banks wygrywa. Wychodzi na Meega kozaka. Jasne, ref bumpy były, ale i tak to co przyjął i to po czym kick outował to jakaś masakra. Dunne wyszedł na słabiaka i przez to ocenę zaniżam.
Anyway - stało się - kapitalny run Dunne kończy się po kapitalnym story i bardzo dobrej walce. Mamy świetny moment, a dla takowych ogląda się wrestling. Styl.... no mogę narzekać, bo Banks terminatorzył w chuj, ale należało mu się za te przegrane matche przez BSS. No właśnie...
Dunne pokornie oddał pas, czyżby podróż za ocean, he? BSS ma za sobą kapitalny rok, niech zwieńczą go na jakimś Takeover w grudniu w walce z Colem i resztą.

Gala 7.9/10 Liczyłem na więcej, zwłaszcza od drużyn i od walki wieczoru, ale nie jest najgorzej. W końcu dostałem MOTY kandydata i widziałem Toni Storm... czego chcieć więcej?

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: pn wrz 18, 2017 9:38 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3899
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
AAW United We Stand

John Morrison vs. Colt Cabana - **
Samantha Heights vs. Scarlett Bourdeaux - *** i 1/4 *
Paco Gonzalez & Team EatClips vs. Jake Something, Curt Stallion & Danny Adams - *** i 1/2 *
ACH vs. Myron Reed - ****
OI4K vs. War Machine - **** i 1/4 *
Shane Strickland & Penta El Zero M vs. Trevor Lee & Garza Jr - ****
AAW Tag team championship: Scarlet & Graves vs. AR Fox & Jeff Cobb - *** i 1/4 *
Matt Riddle vs. Mat Fitchett - **** i 1/4 *
Chuck Taylor vs. Davey Veg - ** i 3/4 *
I Quit Match: David Starr vs. Eddie Kingston - *** i 1/4 *
AAW Heavyweight Chapionship: Sami Callihan vs. Keith Lee - *** i 1/2 *

Pierwsza walka strasznie słaba, niby takie comedy match, ale strasznie słabej jakości. Scarlett Bourdeaux <3 strasznie pozytywne zaskoczenie, bo zawsze Mi się kojarzyła z drewnem w ringu, a tu proszę naprawdę dobra walka, no i na Nią też zawsze miło spojrzeć :D Walka 6 man bardzo przyjemna w oglądaniu, momentami spotfest a'la PWG, no powiem kolejne pozytywne zaskoczenie. Potem walka ACH'a który przyzwyczaił że w AAW robi świetne starcia i tak było tym razem, głównie za sprawą kapitalnego tempa i samej końcówki. Tagi Moim zdaniem jeszcze lepiej, świetnie się War Machine zaprezentowało i chciałbym ich częściej oglądać w ringu AAW. Potem singlowi wrestlerzy poąceni w jakieś dziwne tagi, pomysł słaby, a walka bardzo dobra, Shane Strickland zdecydowanie MVP tego starcia, no co On wyprawiał to kosmos. No i kolejne tagi, tym razem o pasy tag team, no i tu już tak świetnie nie było, po prostu dobra walka, po której mamy nowych mistrzów! Dali odpocząć od walk na **** i wyżej to dostaliśmy Matta Riddle i kolejne świetne starcie, choć propsy też dla Firchetta który świetnie pokazał się w tym starciu. Chucki bardziej komediowo, ale źle nie było. I Quit Match wyszedł naprawdę dobrze, trochę dziwna końcówka, ale to chyba zwiastun rywalizacji Kingston-Cobb, fajnie że Starr Sobie wygrał. No i ME i już myślałem że Lee nowym mistrzem, a tu kolejna obrona pasa, sama walka dobra, plus za dużą dramaturgię.
Gala po prostu świetna szczególnie środkowa części, odjąć tylko pierwszą walkę i prawie gala idealna :D

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn wrz 18, 2017 11:21 am 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 6570
Uznałem że warto dać szansę Brytolom co by mnie zachwycili ale prócz PROGRESS czy RevPro raczej nic więcej nie mam zamiaru oglądać. A! Jak coś tu źle napisałem to mnie proszę nie bić :D



PROGRESS Chapter 54

Connor Mills vs. Strangler Davis - **3/4 - śmieszna sprawa bo Davis jechał Millsa jak chciał ale i tak wyszedł z tego zacny opener. No i w sumie tyle.

Kid Lykos vs. Tyler Bate - ***1/2 - fajowa walka, sporo dobrego wrestlingu ale z wydarzeń po walce wywnioskowałem że to też część jakiegoś feudu. W sumie bardzo dobrze bo zawsze to jakieś rozeznanie w programach jest.

PROGRESS Women's Championship #1 Contendership Match: Dahlia Black vs. Jinny - **1/2 - chciałbym napisać coś bardzo miłego ale napisać wypada tylko tyle że panie wypadły solidnie. Zakładam że PROGRESS ma lepsze panie do walk (Jessy, Hubson, to prawda?) więc się zbytnio nie martwię tym że panie wypadną tu gorzej niż na galach WWE.

Chris Brookes vs. Trent Seven - ***1/4 - od razu jaranko bo Chris wygrał i wybrał walkę z drabinami o pasy Tag Team. Mam nadzieję że to przejdzie bo potencjał jest olbrzymi żeby zrobić świetną walkę.

Eddie Dennis i Mark Andrews vs. James Drake i Zack Gibson - *** - no proszę, ex-TNA może patrzeć jak marnowali Marka na jakieś głupoty na galach One Night Only. Cudów tu nie było ale wyszła z tego przyjemna walka drużynowa, kozak końcówka.

Doug Williams vs. Timothy Thatcher - ***1/4 - o takiego Thatchera walczyłem przez całą karierę na PSW :P miło zobaczyć jego walkę gdzie pokazuje że nie wypalił się kompletnie oraz kolejne przyjemne zaskoczenie gdy okazuje się że stary dobry Doug nadal jest w bardzo dobrej formie. Aż chciałoby się go zobaczyć w jakieś większej federacji.

Jimmy Havoc i Mark Haskins vs. Pete Dunne i Travis Banks - ***1/4 - znane mi osoby ale aż tak nie porwały jakby można było sądzić. Zakładam że to walka promująca walki na Chapter 55 aczkolwiek wielki plus dla federacji że dali rozpoznawalnych zawodników na sam koniec show. Jakieś szalone akcje po walce ale nie zrobiło to na mnie większego wrażenia, tak to jest jak się nie zna feudów bo człowiek czyta tylko wyniki i od czasu do czasu jakąś tam relację od zagranicznych fanów.

Gala niezła, 7/10.



PROGRESS Chapter 55

PROGRESS Tag Team Championship Ladder Match: Trent Seven i Tyler Bate (c) vs. Chris Brookes i Kid Lykos - *** - jarałem się tą walką jak głupi i na nic. 2-3 spoty i to ma być wszystko? Mocno oszczędzali te drabiny, nie mówię że fikołki z drabin mają być co kilka sekund ale to co zobaczyłem bardzo zraniło moje serduszko. Oby dalej było lepiej.

PROGRESS Women's Championship Match: Toni Storm (c) vs. Dahlia Black - *** - Dahlię kojarzę z tego wielkiego powrotu na Chapter 53 :P solidna walka która dupy nie urwała, zaczynam troszkę sądzić że kobiety w PROGRESS to jednak nie jest światowa półka ale po dwóch galach ciężko coś więcej pisać.

Marty Scurll vs. Zack Sabre Jr. - **** - no tego to już nie można spieprzyć. Zaskoczył mnie heat na Zacka, coś tam ostatnio przeskrobał że tak chłopaka wygwizdali? Walka bardzo dobra, myślę że to już ten poziom znajomości że nawet w ciemnościach by dali bardzo dobrą walkę.

Death Match: Jimmy Havoc vs. Mark Haskins - ****1/4 - świetne starcie, kawał bardzo dobrego brytyjskiego hardcore wrestlingu. Havoc w UK czy Stanach nie ma za bardzo pola do popisu więc jedynym logicznym wyjściem wydaje się wyjazd do Japonii. BJW czy FREEDOM przyjmą go z otwartymi ramionami.

PROGRESS Atlas Championship Three Way Match: Matt Riddle (c) vs. Timothy Thatcher vs. Walter - ****3/4 - takie walki się ceni. Cała trójka równo dobrze walczyła ale mam wrażenie że bardziej tu postawili na rywalizację Riddle'a i Waltera. Wiem że obaj już walczyli ze sobą w wXw i nawet fajnie by było jakby Matt zdobył tam pas Shotgun, zawsze byłaby to okazja do kolejnych walk.

PROGRESS World Championship #1 Contendership Eight Way Scramble Match: Chief Deputy Dunne vs. Eddie
Dennis vs. Jack Sexsmith vs. James Drake vs. Mark Andrews vs. Morgan Webster vs. Strangler Davis vs.
Zack Gibson - *** - taki typowy wieloosobowy spotfest w którym każdy daje coś od siebie a człowiek zna 2-3 osoby (w moim przypadku Mark). Ma on jakieś szanse na pas?

PROGRESS World Championship Match: Pete Dunne (c) vs. Travis Banks - ****1/2 - w WWE Pete toczy dobre walki z Tylerem Bate'em a tu mamy świetny match z Travisem Banksem. Mistrz został tu trochę rozpisany gorzej niż rywal ale walka mi to wynagrodziła. Śmiesznie by było jakby teraz British Strong Style zostali na dłużej wkręceni do NXT (co by feudować z Adamem Cole'em i przyjaciółmi) a styczeń-luty wielki powrót i droga do odkupienia.

Gala znacznie lepsza niż poprzednia, tym razem 9/10.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: czw wrz 21, 2017 10:07 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3899
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
WCPW Pro Wrestling World Cup Finals Night 1

Mike Bailey vs. Travis Banks - *** i 3/4 *
Penta El Zero M vs. Bad Bones - ***
Marty Scurll & War Machine vs. The Prestige - *** i 1/4 *
Hiromu Takahashi vs. Lucky Kid - *** i 1/2 *
Ricochet vs. Angelico - ** i 3/4 *
Joseph Conners vs. Joe Coffey - **
KUSHIDA vs. Kenny Williams - *** i 1/4 *
Zack Sabre Jr. vs. Jay Lethal - *** i 3/4 *
Will Ospreay vs. Rey Mysterio - ****

Pierwsza walka wyszła bardzo dobrze, ale co się dziwić jak zmierzyło się w niej dwóch świetnych wrestlerów, do tego duża niespodzianka w postaci zwycięstwa Mike'a, bo jedna sądziłem że zwycięzca SSS16 tu też zajdzie daleko. Penta miał bardzo podobną walkę na poprzedniej gali od WCPW, moze ta minimalnie lepsza, po prostu dobre starcie które zapomni się po obejrzeniu gali :P Starcie drużynowe naprawdę dobre, Marty z War Machine zgrali się świetnie, a Prestige chociaż nie zamulało. Hiromu Takahashi przyzwyczaił nas do walk na pewnym poziomie i nie inaczej było tutaj, do tego Lucky Kid też pokazał się z dobrej strony i tak wyszło to starcie. Walka Ricochet vs. Angelico lekko zawiodła, było po prostu nieźle, ale od tej dwójki oczekiwałem więcej, generalnie ostatnio w starciach Angelico czegoś Mi brakuje. Niestety następna walka jeszcze gorsza, plus tylko że Coffey odpadł. KUSHIDA niczym Himoru przyzwyczaił nas do pewnego poziomu i ta walka też była naprawdę dobra i Japończycy mają statystykę 2-0 po pierwszej rundzie :D Potem udowodnienie że jak Lethal chce to Lethal potrafi, bardzo dobre starcie i co cieszy Zack przechodzi do następnej rundy. NO i ME, czyli walka marzeń wielu która wyszła najlepiej na tej gali, chyba najlepsza walka Mysterio od kilku lat, Will wiadomo forma jak zawsze wysoka. Szczególnie dobre ostatnie 5 minut, gdzie nie było wiadomo kto wygra, no i wynik też cieszy, bo jednak Will ma predyspozycje do wykręcania jeszcze lepszych strać.

WCPW Pro Wrestling World Cup Finals Night 2

Penta El Zero M vs. Ricochet - *** i 3/4 *
Hiromu Takahashi vs. Joseph Conners - *** i 1/4 *
Mike Bailey vs. Will Ospreay - ****
KUSHIDA vs. Zack Sabre Jr. - *** i 3/4 *

Tego dnia tylko turniejowo i dobrze, bo było krótko i co najważniejsze ni było ani jednego słabego starcia. W pierwszej walce Penta po raz kolejny udowodnił że w walkach z high flyerami jest odnajduję się świetnie, a tu po drugiej stronie był Rico z którym miał długi feud w LU. Druga walka niby trochę słabsza, ale dalej było dobrze, trochę chcieli zrobić to tak żeby Hiromu nie stracił na porażce i nawet się Im to udało. Bailey świetnie pokazał się w starciu z Willem, fajnie że gość odnalazł się na wyspach, a Ospreay spokojnie wygrał to bardzo dobre starcie. Ostatnie starcie to niby minimalny zawód, ale trzeba patrzeć że jest to turniej i zawodnicy musieli oszczędzać siły, a Mimo to starcie było bardzo dobre.

WCPW Pro Wrestling World Cup Finals Night 3

Joseph Conners vs. KUSHIDA - *** i 3/4 *
Ricochet vs. Will Ospreay - **** i 1/4 *
Mike Bailey vs. Penta El Zero M - **** i 1/4 *
El Ligero vs. Rampage - DUD
Alex Gracie vs. Zack Sabre Jr. - ***
Joe Hendry vs. Jake Hager - ** i 1/4 *
KUSHIDA vs. Will Ospreay - ****

Na początek dostaliśmy bardzo dobrą, walkę Conners udowadnia że jeszcze będą z niego ludzie, tylko potrzeba mu więcej walk z klasowymi rywalami jak właśnie Kushida. Druga walka to już prawdziwy klasy który zawsze wychodzi i nie inaczej było tym razem, trochę wolniejsze tempo niż zwykle, ale bardzo kupiłem motyw z tym że obaj próbowali każdej Swojej najmocniejszej akcji która często była kontrowana, dzięki czemu dostawaliśmy naprawdę świetne kombinacje i mimo tego że widać było że nie poszli na 100% to oglądało się to świetnie. Pierwszej walki poza turniejowej się trochę obawiałem, a wyszło świetnie, bardzo dziwne połączenie stylów, trochę zajeżdżało to PWG, ale w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu, naprawdę miłe zaskoczenie że potrafili dać takie świetne widowisko i minimalnie przebić wcześniejszą walkę. No i zeszliśmy na ziemię, bo hellowy Ligero to tragiczny Ligero i taka była jego walka z Rampagem. Walka Zack'a wyszła nawet dobrze, ale liczyłem że jego rywal pokaże coś więcej, a w sumie to Sabre sam ciągnął całe starcie, które jednak wyszło dobrze. Widać że były Jack Swagger ni e jest w formie, a Joe Hendry wirtuozem w ringu tez nie jest, szczególnie po hell turnie także starcie tych dwóch panów było dość mierne. No i czas na Mian Even, po pierwsze trochę niepotrzebny motyw z dziewczyną Willa, ale poza tym walka bardzo dobra, szczególnie końcówka, i trochę zaskoczenie, bo myślałem że Will idzie na pas i wyga turniej, a tu Kushida kończy turniej jako zwycięzca.

Ogólnie puchar świata od WCPW wyszedł bardzo dobrze, w turniejach eliminacyjnych znalazło się kilka perełek, a finały to już śmietanka indysów i poziom walk był tu naprawdę bardzo wysoki, oby powtórzyli to za rok :D

Chris pisze:
(Jessy, Hubson, to prawda?)

Jak najbarziej, polecam szczególnie pierwszą walkę o pas kobiet :D

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: czw wrz 21, 2017 11:34 am 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 626
Stardom 5Star Grand Prix Day 4

Kurde zmułe zrobilem z turniejem, wiem kto wygrał, a właściwie cały turniej mi został, więc lecimy

Red Block
1.Hana Kimura vs. Xia Brookside - **
- początek mocno techniczny, restlocków dużo i różnych wokół tego wariacji, potem trochę kopnięć by zakończyć to wszystko w subie Kimury. No cóż - nazwisko zobowiązuje. Wszystko raczej działo się powoli, ale wystarczająco szybko, by nie nudzić się zbytnio. Xia z racji swojego wieku i perspektywy występowania w Stardom przez jeszcze pewnie ładny czas zrobi z siebie niezłego wrestlera. Hana pewnie już nigdy nie dostanie jakiegoś solowego pushu, a szkoda, bo potencjał jest.

Blue Block
1.Konami vs. Toni Storm - **1/2
- zegar wybił znów czas Toni. Walka mi się podobała. Długo walczyły o pozycję w paterze, co publika zwieńczyła brawami. Potem poleciało kilka fajnych kontr, efektownych kopniaków z obu stron i w końcu finisz, czyli Właściwe Strong Zero. Na czas, który dostały, bardzo przyjemny match.

Blue Block
2.HZK vs. Kay Lee Ray - **1/4
-na te starcie czekałem najbardziej z czwartego dzionka i muszę przyznać, że się lekko zawiodłem. Od razu zaczęły z grubej rury - nie było "wyczuwania" przeciwnika i wycierania kurzu z maty ( patrz walka wcześniej), ale zabrakło mi tu czegoś. Obie bardzo lubię, liczyłem, że dadzą kandydata do walki turnieju, ale jakoś nie kupiłem tego pojedynku. Zabrakło mi najbardziej jakiś wzajemnych relacji w ringu, uwypuklenia ich jakże ciekawych charakterów. Takie trochę bez wyrazu.

Red Block
2.Yoko Bito vs. Hiromi Mimura - *3/4
- kurka przeleciało obok mnie, za co panie bardzo przepraszam, skupić się nie mogłem. Z dwojga złego, a raczej dobrego, wygrywa ta, która chce powtórzyć sukces sprzed roku, pokonując gorącą jak wulkan Tessę Blanchard. Raczej nie powtórzy tego duzego sukcesu, a ta walka była, bo była. Choć przyznam, że lubię takie walki o nic - tutaj jakoś się nie wczułem.

Red Block
3.Kagetsu vs. Viper - **3/4
- tu już zobaczyliśmy dużo bardziej rozbudowaną walkę. Zaczęło się niewinnie - obie były obijane przez wrogie drużyny, ale gdy zostaliśmy z Kagetsu i Szkotką sam na sam - widzieliśmy niezłą walkę, z paroma fajnymi kontrami i akcjami, a nawet pojawiły sie emocje. Znów ekipa Kagetsu przeszkadza sama sobie i punkty lecą do Piper Niven. Członkini Oedo Tai nie odstawała siłowo, co potwierdza Death Valley Driver w jej wykonaniu, ale jej rywalka okazała sie mimo to za ciężkim orzechem do zgryzienia. Albo za twardym.

Dzień 4 - ocena, a jakże 4/10. Jeszcze jakiś dowcip z Arsenalem i ktoś mnie może zbanować czy coś.

@Chris
Ja np. nie twierdzę, że Progress ma najlepsze walki kobiet, po prostu stają one na solidnym poziomie, a czasami zdarzy się, że na bardzo fajnym. Dla mnie te 'czasami' bylo dość często, ale zeby nie było - nie są to jakieś Moty czy coś podobnego.
Trafiłeś akurat na dwa pojedynki Dhali Green, która delikatnie mówiąc nie porywa. A na pewno w ringu. Stąd m. in. moje wysoka oceny, bo jak na jej skillsy i tak dobrze się to oglada. Imo oczywiście.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt wrz 22, 2017 1:08 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 187
Lokalizacja: Sosnowiec
Czas powoli wracać do oglądania-narazie tylko wrzucę walki już zapowiedziane na PWG All Star Weekend 13,które odbędą się za miesiąc (20 i 21 października).

Day One
Adam Brooks (jakiś gostek od kangurów,debiut) vs Mark Haskins
Joey Janela vs Trevor Lee (to może być przezajebisty pierdolnik :D)
Jeff Cobb vs Jonah Rock
Flash Morgan Webster vs Travis Banks
Keith Lee vs Matthew Riddle (pewno walka gali,a może i całego weekendu)
Ricochet vs WALTER
REY FENIX vs. Sammy Guevara vs. Rey Horus vs. Flamita (walka dla fanów lotnictwa :P)

Day Two
Rey Horus vs Matt Sydal
Adam Brooks vs Jonah Rock
Travis Banks vs Trent?
Joey Janela vs Marty Scurll
Flash Morgan Webster & Mark Haskins vs The Young Bucks
Zack Sabre, Jr. vs WALTER
Ricochet vs Chuck Taylor for the PWG World Title

Ogółem dobre karty,z paroma naprawdę mocnymi walkami,które powinny spokojnie przebić granicę ****. Plus,mogą jeszcze coś dorzucić. Ja szczególnie liczę na Lee vs Riddle,Rico vs WALTER, Joey vs Trevor z dnia pierwszego i z drugiego dnia Janela vs Scurll,Sabre vs WALTER.

Ps.zapomniałem wspomnieć,że PWG dało już na YouTuba skróty pierwszych dwóch dni BOLA.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: pt wrz 22, 2017 2:26 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3899
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
O kurde, a się zajarałem, po pierwsze chyba z 2 tygodnie temu pisałem do Chrisa że jarał bym się jak dziki jakby All Star Weekend wrócił i tak się stało :D Po drugie fajna różnorodność zawodników, znowu Joey Janela, po raz kolejny Haskins czy Travis Banks no i oczywiście wszystkie najważniejsze obecnie występujące gwiazdy PWG. No i po trzecie zestawienia:
Joey Janela vs Trevor Lee - Tu musi być minimum ****+, zawodnicy mają dość podobny styl, do tego Janela będzie pewnie chciał udowodnić Swoją wartość w PWG.
Keith Lee vs Matthew Riddle - No tu mogą podejść pod 5 gwiazdek, znają się bardzo dobrze, są w ringu świetni.
Ricochet vs WALTER - Tu już zawodnicy dysponującymi zdecydowanie innymi stylami, ale co Ich łączy że są świetnymi wrestlerami, a do tego Rico następnego dnia będzie walczył o pas także to starcie zapowiada się jeszcze lepiej.
REY FENIX vs. Sammy Guevara vs. Rey Horus vs. Flamita - No polatają mocno i po prostu nie może to wyjść źle.

Z drugiego jest już prościej, oprócz drugiej walki wszystko to kandydaty dna ****+ i zdziwie się jak któraś z Nich takiej noty od Mnie nie otrzyma :D

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: pt wrz 22, 2017 5:05 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 626
Stardom 5 Star Grand Prix Day 5

Znowu chyba kolejność zrypałem. I kolory bloków... gubię się.

Red Block
1.Mayu Iwatani vs Hiromi Mimura **3/4
dostały dużo czasu i bardziej rozbudowały walkę. Heel Move Mimury na początku: XD XD XD . Tak to się robi w Japonii. Oczywiście Hiromi dostała za to w czape: obecna mistrzyni Stardom pokazała wszystkim na sali uzębienie rywalki. Ale potem to Hiromi była częściej w ofensywie i Mayu musiała ratowac się użyciem swoich długich nóg, pokonując ostatecznie przeciwnika. Dobry opener

Blue Block
1.Toni Storm vs Mandy Leon **3/4
dostałyby 3 gwiazdeczki, ale Mandy słabo wykonała finishera i całe momentum szlag trafił. Naczytałem się raczej złego niż dobrego o tym matchu i pozytywnie się zaskoczyłem. Jak na Mandy to ta walka była bardzo dobra. Nic nie zepsuła oprócz końca i ogólnie było mało zgrzytów ( np. jeden taki niebezpieczny suplex z lin). Zapachniało brawlerskim pojedynkiem momentami, co mi się bardzo podobało. Na plus.

Blue Block
2.Io Shirai vs Kay Lee Ray ***
dużo lepsza walka Szkotki niż z dnia czwartego. Może jest w tym urok Io, a może nie. Tak czy siak walka dobra. Niezle tempo i fajne akcje wynagrodziły nie za dużą ilość nearfalli.

Red Block
2.Viper vs Xia Brookside **
typowa walka duży vs mały. Ładnie pokazywały przewagę sił. Booking walki ładnie zatuszował braki Xia`i. Miała też swój moment na wygranie matchu, ale ostatecznie to Piper Niven zgarnia pulę.

Blue Block
3.Tam Nakano vs Konami **
Typowa walka Hello Kitty vs Hello Kitty. Nie zaskoczyły niczym i dały poprawne show. Najważniejsze działo się przed i po walką: Kris Wolf szuka nowego rekruta do labelu.

Ostatni raz pisze posta na telefonie. OSTATNI

Day 5 ocena 4.88/10

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1588 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94 ... 106  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group