Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pn paź 14, 2019 11:02 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 178 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12
Autor Wiadomość

Offline
Post: czw lip 26, 2018 5:05 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1481
R-Truth deistrojerem...BOOK IT VINCE...znaczy BOOK IT KRASZ! Również Ginger jako hinduski narodowiec brzmi ciekawie. Szkoda, że tych pomysłów nie zrealizowałeś, ale kto wie, może jeszcze jest nadzieja ;) Na pewno nie rezygnuj z tego projektu, jest jednym z lepszych na naszym forumie :D

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob paź 27, 2018 4:00 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2997
Lokalizacja: Warszawa
Main Event Clown Jewel


Witam bardzo serdecznie ze stadionu im. szejka truskawkowego w Arabii Saudyjskiej! To wyjątkowa i jedyna taka noc - Main Event Clown Jewel!
WrestleFans, are you ready?!

Woooo

Ale jajca, to Ric Flair! Pierwszy uczestnik Pucharu Świata w skokach narciarskich!

Po chwili dołączają do niego Hulk Hogan, Bill Goldberg, Kurt Angle, Janne Ahonen, Mick Foley, Bret Hart oraz ten, który może na tym turnieju wiele zyskać - Dolph Ziggler!

Publiczność szaleje, jeden Arab nawet podniósł się z fotela.

Walka #1
8-man Still Alive Match o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich
Kurt Angle vs Bret Hart vs Hulk Hogan vs Mick Foley vs Bill Goldberg vs Ric Flair vs Janne Ahonen vs Dolph Ziggler


Zasady są proste: kto kogoś zabije, ten wygrywa.

Czy to moralne? Nie chciałbym się wypowiadać na ten temat, bo w ten sposób poruszylibyśmy milion innych wątków dotyczących moralności, zaczynając od Paige, kończąc na Paige.
Lub pod nią.

Nie sposób opisać ten pojedynek. Masa efektownych spotów, wygibasów, fenomenalne tempo, imponujące co ta młodzież potrafi!

Ale ale, jakaś postać pojawia się na titantronie...

Nie założyłem okularów, ale ja przecież nie noszę okularów i doskonale go widzę, to...

Chris Benoit!

Chris Benoit: Czołem. Jeśli oglądacie to nagranie to znaczy, że już nie żyję.

W tym momencie Dolph Ziggler wykonuje Ricowi Flairowi Superkick na szczycie drabiny! Nature Boy spada na konstrukcję złożoną z czterech stołów (z czego dwóch palących się), drutu kolczastego, pinezek, szyb, świetlówek i gwoździ!

Braun Strowman: ŻELAZO. MIEDŹ. GWOŹDZIE...

Coś nieprawdopodobnego, Flair wciąż oddycha! Ziggler nie może w to uwierzyć!

Tymczasem na nagraniu słychać jakieś krzyki. Sędzia przerywa match!

Wszyscy są zdziwieni, zwłaszcza Hulk Hogan, któremu z wrażenia udało się odzyskać przytomność.

Zwycięzca: Chris Benoit (22.06.2007)
[**** 1/4* - bardzo dobra walka pełna emocji i zwrotów akcji. Zwycięzca niespodziewany, myślę że w najbliższym czasie czeka go spory push.]


Zawodnicy próbują protestować...

Bret Hart: KONSTYTUCJA! KONSTYTUCJA!

Nic z tego. Przerwa na modlitwę.

Szejk: Olla olla olla szeherezaada...


Przenosimy się na backstage, a dokładnie do łazienki, gdzie prysznic bierze John Cena!

John Cena: Odkąd zobaczyyyłem ciebie...

Nagle upada mu mydło.

John chce się po nie schylić...

TripleCena3:16: Witaj.

John Cena: :shock:


Wracamy do ringu, w którym jest już Renee Young. Zapowie ona kolejną walkę.

Wokół kwadratowego pierścienia ustawiło się stado wygłodniałych psów. A nie, przepraszam. To tutejsi fani.

Renee Young: A teraz...

Nie dokończy, musi uciekać na zaplecze z dość prozaicznego powodu. Kamieni lecących w jej kierunku.

Mariush Mix Kolanko: Dzień dobry, Radio Szczecin, jak udało się panu wnieść na stadion kamienie?

Shinsuke Nakamura: Sorry, no speak English...

GONG

Tak jest! To oni, Brothers of Destruction!

Ich przeciwnikami będą ci, którzy najchętniej wjechaliby na rampę czołgiem, ale nie mogą ponieważ nie mogą, D-Generation X!

Dla Shawna Michaelsa to pierwszy pojedynek od ośmiu lat. Trzeba przyznać, że przez ten czas niewiele się zmienił. Trochę przytył, wyłysiał, obciął paznokcie.

Walka #2
Tag Team Match
Brothers of Destruction (The Undertaker & Kane) vs D-Generation X (Triple H & Shawn Michaels)


Zaczynają Kane i Triple H. Panowie biegną na siebie i mamy Double Clothesline! Obaj na łopatkach!

Leżą. Jezus Maria, ale jak wspaniale leżą! Po dwóch minutach Hunter dochodzi do wniosku że warto wstać... Jednak nie, nadal leży! Coś nieprawdopodobnego, 50 lat na karku i od pierwszej minuty włączone przysłowiowe turbo!

Po kilku chwilach mamy zmianę w obu drużynach, wreszcie dostajemy to na co czekaliśmy, rewanż za WrestleManię 26! Krótka wymiana ciosów w narożniku i Undertaker wykonuje swoją firmową akcję - Old School!

Umarlak przygotowuje się do kolejnego ruchu... Potężne leżnięcie! HBK w opałach!

Deadman próbuje wstać, ale nie, cały czas leży! Grawitacja ewidentnie działa na jego niekorzyść! Chwila, w pozycji półsiedzącej znajduje się Michaels... Nic z tego, niech ktoś mu przyniesie olejek do opalania i parawan!

Pół godziny minęło zadziwiająco szybko. Raz leżał Taker, innym razem Michaels. Raz leżał Triple H, innym razem Kane. Raz Kane, innym Taker. Raz Michaels, innym Kane, a kiedy Kane, to Michaels. Kiedy natomiast Triple H to Taker, a kiedy Taker to Taker.

Czuję, że zbliżamy się do finiszu, wszyscy zawodnicy bowiem leżą...

Puff! Deadman wstaje. Za nim - puff! Kane, brat jego. Wynoszą oni rywali pod podwójny chokeslam...

TOMBSTONE PILEDRIVER! Undertaker przypina Michaelsa...

1... 2... 3!!!

Zwycięzcy: Brothers of Destruction (37:14)
[**** 3/4* - wyśmienite starcie, do Five Stara zabrakło jednak dwóch, może trzech minut intensywnego leżenia.]


Bracia Destrukcji celebrują zwycięstwo. Leżąc. DX lamentują. Leżąc. Vince McMahon liczy pieniądze. Siedząc. John Cena myśli. Nie siedząc.

Galę kończymy efektownym pokazem fajerwerków. Cóż to był za wieczór! Pozdrawiam cieplutko z gorącej o tej porze roku Arabii Saudyjskiej, !أراك لاحقا

PS Wciąż leżą.

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob paź 27, 2018 6:14 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 24, 2018 11:23 pm
Posty: 304
Haha dobre xD do 5 stara dla tego odcinka main event zabrakło jakiś 3 minut więcej mojej postaci ale i tak było grubo. Liczę że w najbliższej przyszłości pojawi się więcej odcinków tego programu oczywiście również z moją postacią bo jest to najciekawsza rzecz na tym forum

_________________
"Your character is put to the test when your back is against the wall" ~John Cena


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz paź 28, 2018 10:53 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4283
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Cóż za comeback, jak zawsze fajny wjazd odnoszący do tego co obecnie się dzieje tu i w WWE, opener sztosik, ale wiadomo ta młodzież wiele potrafi XD
Liczę na następne i pozdrawiam serdecznie.

A tak Swoja drogą
Kilgor pisze:
R-Truth deistrojerem...BOOK IT VINCE
Może nie tak bardzo, ale coś tam w tak zwanym międzyczasie Jego pozycja trochę się poprawiła XD

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt wrz 17, 2019 1:02 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2997
Lokalizacja: Warszawa
Main Event #31


Guess who's back?! Tłumy zgromadzone na hali w Seattle szaleją, zwłaszcza że do ringu zmierza już Brock Lesnar!

SpangeBoy: Świetnie że Main Event powraca, bardzo dobra decyzja.

Jego dzisiejszym rywalem będzie…

Jinder Mahal! Z jakiegoś powodu ma na sobie biustonosz. Z push-upem.

Jinder Mahal: Nazywam się Jinder Mahal i jestem w trakcie zmiany płci.

SpangeBoy: Że co?!

Publiczność: GEN-DER MA-HAL! <clap clap clap> GEN-DER MA-HAL! <clap clap clap>

Walka #1
Brock Lesnar vs Gender Mahal


Lepiej zaczyna Gender, który ciska Lesnara w narożnik. Cios za ciosem, co na to SpangeBoy?

SpangeBoy: Udany początek.

Brock szybko się budzi i posyła Mahala do Suplex City! Naliczyłem ich aż osiem, po chwili… F5!

Lesnar przygotowuje się do wykończenia Gendera, ale ale, co się dzieje, stopniowo gaśnie światło…

Dziwne dźwięki, trudno to opisać… O nie, za Lesnarem ktoś stoi! To…

Jinder Mahal! Przemieniony Jinder Mahal! THE BOYFRIEND!

Mahal zdejmuje biustonosz i zaczyna nim dusić Lesnara!

Psychopata! Wariat! A obok niego The Boyfriend. Z zaklejonymi sutkami.

Bestia na deskach, już śpi! Znów gaśnie światło, w ringu pozostaje tylko nieprzytomny Lesnar! Co to było?!

SpangeBoy: Zajebista walka, co prawda nie oglądałem bo akurat poszedłem po chipsy, ale zajebista, czekam na rozwój wydarzeń.

REKLAMA

Biustonosze Gorąca Pantera, Ognista Antylopa i Stonowana Płaszczka już od jutra w WWE Sex Shop!

PO REKLAMIE

ROOOOOOAAAAAAARRRRRRRRR!!!

Tak jest, sektor WrestleFans krzyczy właśnie „spierdalaj”, ponieważ na rampie pojawia się mistrz Make America Great Again, Braun Strowman!

W walce wieczoru czeka nas starcie o tytuł, pretendentem jest…

Jakiś siwy i pomarszczony dziad wlazł pod titantron, teraz człapie w stronę kwadratowego pierścienia, ochrona, wynieście tego pana, pomylił dom spokojnej starości z areną.

A nie, to Bill Goldberg.

Walka #2
Make America Great Again Championship Match
Braun Strowman © vs Bill Goldberg


Mistrz błyskawicznie masakruje staruszka Big Bootem, dorzuca PowerSlam, SuperSlam, MegaSlam i SummerSlam. Wydaje się, że to już koniec, gdy…

Jakiś szejk podchodzi do Goldberga.

Szejk: omma omma bunga bunga

Wymachuje Goldbergowi dolarami przed tak zwanym ryjem.

Goldberg: siurala siurala many many

Szejk: omma omma bunga bunga

Goldberg: siurala siurala many many

Szejk: omma omma bunga bunga

Goldberg: siurala siurala many many

SpangeBoy: Nie wiem co powiedzieć, ciekawy dialog, dobre flow, nie znam tego szejka ale uważam że jest interesującym szejkiem.

Szejk: omma omma bunga bunga

Goldberg: siurala siurala many many

Szejk wyciąga spod ringu kozę, szybkie dojenie, dziki jęk rozkoszy z części trybun, kilka kwików, mleko w szklance.

Szejk: Drink maj frend.

Bill pije.

Goldberg: SIURALA SIURALA MANY MANY!!!

SPEAR!!! Strowman na ziemi! I jeszcze jeden spear! I drugi, trzeci, czwarty, dwudziesty, pół widowni otrzymało speara…

SpangeBoy: Haha, dobre, powiedziałbym, że…

I kolejny, i jeszcze jeden, wreszcie zbiega do ringu, liczenie. 1… 2… 3!!!

Zwycięzca i nowy mistrz: Bill Goldberg (3:33)


Niesamowite, Goldberg powrócił i to w jakim stylu!

Tym akcentem kończymy kolejny odcinek drugiego najdłużej nadawanego w historii WrestleFans programu telewizyjnego, za uwagę dziękuje… O nie, Goldberg, co ty robisz w moim……..

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt wrz 17, 2019 7:08 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1167
Lokalizacja: Sosnowiec
Dobre, dobre :D naprawdę super Ci to wyszło i było mega zabawne. A przynajmniej tak mi się wydaje, bo nie czytałem tego-byłem po chipsy....

_________________
Obrazek


UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr wrz 18, 2019 4:45 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4283
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Crush jak zawsze w Main Evencie z RigCzem odnosi się do ostatnich wydarzeń czy to na forum czy w WWE i przerabia na diary. Wierzę że to więcej niż jednorazowy strzał, ale z drugiej strony zawsze:
pisane gdy jest ciekawy temat i chęci > pisanie na siłę tylko po to żeby było regularnie.

A za epizod ofc propsy.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw wrz 19, 2019 9:37 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1481
KING IS BACK!!!

Ale że dałeś Oldbergowi wygrać...gdzie promowanie nowych talentów?! Wstyd!

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw wrz 26, 2019 11:45 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2997
Lokalizacja: Warszawa
Main Event #32


Psycholog: Z jakim problemem się borykasz, Arkadiuszu?

Arkadiusz: Z żadnym się nie borykam, mój problem to żaden problem...

Psycholog: Twój partner przysłał cię jednak do mnie na terapię, a zatem coś musi być na rzeczy.

Arkadiusz: Nic mi nie jest, a wy jak uważacie? Głosujcie :)

Jerzy, Kamil i Gender patrzą na niego jak na wariata.

Psycholog: Arkadiuszu, przedstaw się proszę.

Arkadiusz: Mam na imię Arkadiusz, mam 16 lat i jestem rzufiem.

Psycholog: Żółwiem?

Arkadiusz: Rzufiem, co, niewyraźnie mówię?

Psycholog: Trochę tak.

Arkadiusz: No to umyj uszy, gównodoktorku.

Psycholog: Jak ty się...

Arkadiusz: Rzufiasto tu.

Wszyscy: :|

Psycholog: Przejdźmy dalej... Witaj Jurku, my już się znamy. Doszedłeś do jakichś wniosków po naszym ostatnim spotkaniu?

Jerzy: W ogóle nie doszedłem, wszystko w porządku, ile razy mam powtarzać…

Psycholog: Czyli wciąż ci się wydaje, że jesteś dobrym selekcjonerem?

Jerzy: Miałem taki okres, gdy chodziłem na ryby. Człowiek może się wyluzować, zapomnieć o wielu rzeczach. Bo piłka to stres. Chociaż w sumie dzisiaj wszyscy walczą o pracę, stanowiska i pieniądze. W futbolu kariera jest jednak krótka i mamy niewiele czasu, by zapewnić sobie spokojną przyszłość.

Psycholog: Ech, beznadziejny przypadek… A ty? Widzimy się po raz pierwszy.

Kamil: Zwą mnie Kamilem.

Psycholog: Wydaje ci się, że kim jesteś?

Kamil: To nie tak, odwrotnie… Wszyscy mi coś wmawiają.

Psycholog: Co dokładnie?

Kamil: Że jestem jakimś Johnnym Cagem.

Psycholog: A nie jesteś?

Kamil: Nie, nie znam go nawet, był u mnie w domu kilka, może kilkadziesiąt razy skorzystać z komputera, prowadzę niewielką kafejkę internetową, kto jest w pobliżu może wpaść popisać, nie wiem nawet kim on jest, brunet, blondyn, rudy, nie wiem, może łysy, nie wiem, nie widziałem.

Psycholog: A czy…

Kamil: Może akurat biegałem jak on u mnie był, może jeździłem na rowerze, może brałem prysznic, spałem lub oglądałem Ring of Honor, nie wiem, raz zrobiliśmy sobie selfie, poprosiłem bo się dzieciaki ciskały, nic więcej, chłopak jak każdy inny, istnieje jak my wszyscy, nie rozumiem całej tej afery.

Psycholog: Czyli…

Kamil: Ubzdurali coś sobie, może czegoś mi zazdroszczą i dlatego atakują, może coś źle zinterpretowali, może to zbiorowa urojona erekcja, w każdym razie z ręką na sercu, słowo harcerza, błagam niech mi pan uwierzy, Johnny Cage i ja to jedna i ta sama osoba, wróć, dwie różne osoby, dwie osoby, nie jedna, nie trzy, dwie!

Psycholog: Mamy jeszcze…

Kamil: Ale dlaczego pan mi tutaj insynuuje, że jestem Johnnym Cagem?! Jaki ma pan w tym interes?! Płacą panu za to?! Nie jestem Johnnym Cagem, zrozumcie wreszcie, choćbyście mnie zamknęli na tydzień w piwnicy bez wody niegazowanej z anionami wodorowęglanowymi, choćbyście dawali dom na Bahamach albo gdzieś gdzie nie ma huraganów, choćbyście zakazali oglądać Ring of Honor, choćbyście na kolanach mnie błagali, nie przyznam się, nie jestem nim, NIE JESTEM!

Psycholog: Dziękuję, Johnny…

Kamil: Kamil, mam na imię Kamil.

Psycholog: Zajmijmy się Jinderem.

Gender: Zajmijmy się, o tak, mrrrr…

Psycholog: :shock:

Arkadiusz: :*

Psycholog: Słyszałem, że wmówiłeś sobie, że jesteś kobietą?

Gender: Nic sobie nie wmówiłem, ja nią naprawdę jestem.

Psycholog: Ale przecież wystarczy zajrzeć za przeproszeniem w majtki, aby to sprawdzić i mieć pewność.

Gender: Ulala, ty świntuszku!

Psycholog: Słucham?

Gender: Nie na pierwszej randce, nie przy czterech obserwatorach!

Psycholog: To nie tak, poza tym oprócz nas są tu nie cztery, lecz trzy osoby.

Gender: Cztery.

Psycholog: Trzy.

Gender: Cztery. Arkadiusz, Jerzy, Kamil i Johnny.

Kamil: :roll:

Psycholog: A zatem wszyscy się znamy. Zacznijmy dzisiejsze…

Gender: Przepraszam, czy mogę na chwilę wyjść?

Psycholog: Jinderze, teraz? Nie wytrzymasz jeszcze 15 minut?

Gender: Panie profesorze, wie pan… Mam te trudne dni…

Mahal szybko opuszcza salę nie zważając na protesty psychologa. Zakłada różową kurteczkę i wychodzi z budynku.

REKLAMA

WWE prezentuje: Breaking Point. Gala odbędzie się po Main Event #33. Tylko w WWE Network.
Nie czekaj, subskrybuj już dziś za $9,99!

PO REKLAMIE

Przenosimy się do hali, gdzie jest już mistrz Make America Great Again, Bill Goldberg! Wygląda jak szejk, ma na sobie arabskie ciuchy, wokół ringu na rozłożonej sztucznej trawie pasą się kozy, w ringu leży wielki dywan.

Bill Goldberg: Nowy Orlean, witajcie! <cheer> Patrzcie jaki bajer!

Dywan unosi się na kilkanaście centymetrów za pomocą ukrytych dmuchaw.

Bill Goldberg: Haha, mistrzostwo świata! Mnie jednak nie jest do śmiechu. Nazywam się Ajabillah Goldbergini i mam wiadomość do wszystkich! Zniszczę…

BOOM! Potężny wybuch przewraca Ajabillaha z dywanu! Arena tonie w czerwieni, mroczna muzyka…

Michael Cole: Can it be?!

To Kane! Kane debiutuje na Main Event! Kane, Big Red Machine! Ale nie ten zdziadziały, ring gear i maska te same co w 1997, tylko brzuszek piwny z 2019!

Światła wciąż przygaszone, książki nie poczytasz, Kane zbliża się do ringu… Atakują go wściekłe kozy!

Kane wymierza pierwszej podbródkowy, druga zostaje powalona Big Bootem, trzecia inkasuje Headbutt między rogi, jeszcze dwie… Double Chokeslam! Vintage Kane is back in the house! Droga do ringu wolna!

Ajabillah nie czeka, od razu rzuca się na rywala, ale nie trafia, potwór robi unik, odbija się od lin i wykonuje Flying Clothesline! Czeka aż mistrz wstanie… Chokeslam!

Goldbergini na ziemi, a Kane, tak jak kiedyś swój brat, przejeżdża palcem po szyi… Wiemy co to oznacza…

Tombstone Piledriver! Ajabillah dostaje drgawek, w tym samym czasie Kane unosi ręce, z rozmachem je opuszcza i arena aż się topi od ilości użytej pirotechniki!

Wydaje się, że to już koniec, Big Red Machine dokończył dzieła i opuszcza ring… Nie, to nie koniec, wyjmuje zapalniczkę i… podpala dywan, na którym leży Ajabillah!

Goldberginiemu zaczynają się fajczyć szaty! Ajabillah płonie! Udaje mu się wyskoczyć z kwadratowego pierścienia... Żywa pochodnia!

Upada na rampę, z trudem zdejmuje z siebie szaty i rzuca jak najdalej. Cały poparzony, w samej bieliźnie, skulony leży na rampie. Nie wiadomo, czy nie podnosi się bardziej z powodu odniesionych obrażeń, czy ze strachu przed Kanem, który stoi nad nim.

Rozbrzmiewa przerażająca muzyka potwora, wciąż na arenie jest ciemno. Kane’a oświetla reflektor czerwonej barwy. Ulubiony demon diabła stoi jeszcze chwilę nad Ajabillahem, po czym rusza w kierunku backstage’u.

Zatrzymuje się pod titantronem. Patrzy na dopalające się szaty Goldberginiego. Kamerzyście udaje się uchwycić jakby twarz demona wyłaniającą się z płomieni.

Kane podnosi ręce… Boom! Arena znów staje w ogniu, a szaty Ajabillaha momentalnie zamieniają się w popiół! Na koniec widzimy jeszcze przerażoną twarz Goldberga i dziecko w tle, którego płacz w połączeniu ze straszliwą muzyką tworzą niewyobrażalny klimat. Nie zawsze musi być śmiesznie. Tą porażającą wiadomością przekazaną przez Kane’a kończymy Main Event...

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw wrz 26, 2019 3:43 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3778
Rozjebałeś mnie tą sesją, a wątek z Johnnym.. wróć... Kamilem to już całkowite KO XD

Mega robota :D

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw wrz 26, 2019 6:43 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1167
Lokalizacja: Sosnowiec
Myślałem, że epizod ze mną to szczyt Twoich możliwości....ale teraz tak nie myślę XD

Super story i o ile tak średnio mi weszły wydarzenia z ringu, tak sesja to czyste złoto i z wielką chęcią bym przeczytał kontynuację, może w innym składzie :D szczególnie rola Kamila mnie zniszczyła, chociaż Arek też dał do pieca XD dawaj kolejne odcinki Main Eventu, bo masz dryg do tego. Pozdro i z fartem :D

_________________
Obrazek


UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt paź 04, 2019 4:11 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2997
Lokalizacja: Warszawa
Main Event #33


BOOM!

Przerażająca muzyka, wszechobecna czerwień, ogień, to oznacza jedno: Oh my God, Kane is here!

Ale ale, ktoś mu towarzyszy, jęczy, stęka, dziwnie się porusza… Nie, to niemożliwe… Przecież on nie żyje…

Big Red Machine i prawdopodobnie Paul Bearer są już w ringu, światło, choć przyciemnione i o czerwonej barwie, pozwala wreszcie ustalić kto idzie obok potwora…

TripleCena3:16: Znowu jakieś japońce na trybunach, no ja pierdolę…

Powrócił! Legenda Main Event, były Generalny Menadżer, który zastąpił na tym stanowisku samego Donalda Trumpa, ten, który feudował z Nakamurą, a później uznał Johna Cenę za opętanego, wyrzucony przez samego Vince’a McMahona, idol wszystkich dwunastolatek i stęsknionych WrestleFanów, TripleCena3:16!

TripleCena3:16: Mrok. Ciemność. Śmierć. Przed wami stoi najpotężniejszy w historii tego biznesu. Potwór, który pogrzebał wszystkich wielkich wrestlingu. Ten, którego imienia boją się wymawiać jego przeciwnicy.

Publiczność skanduje „Big Red Monster <clap clap clap> Big Red Monster <clap clap clap>”.

TripleCena3:16: A obok mnie Kane. Dwumetrowy olbrzym stworzony przez samego diabła do niszczenia wszystkiego, co znajdzie się na jego drodze. Razem… jesteśmy niepokonani! Grzesiu, zapraszam!

W tym momencie na hali pojawia się Grzegorz Markowski z zespołem Perfect i śpiewają "Niepokonanych".

TripleCena3:16: Dobra dziadek, cicho tam.

I po koncercie.

TripleCena3:16: Ajabillahu Goldbergini! Mówię do ciebie! W zeszłym tygodniu zostałeś zdewastowany przez wielkiego czerwonego potwora. Zachowaj się jak mężczyzna, a nie jak Nakamura, i przybądź tutaj jak najszybciej!

Cisza. Nikt się nie pojawia.

TripleCena3:16: Masz jaja wielkości kwitnącej wiśni. Tchórz!

Bierze głęboki oddech.

TripleCena3:16: Nakamura sucks!

Wciąż nic.

Potrójny już zbiera się do wyjścia, gdy…

My time is now

Na rampę wbija John Cena!

TripleCena3:16 z trudem łapie oddech, dyskretnie poprawia spodnie.

Jasiek wślizgiem wpada do ringu i wita się z szalejącą na jego cześć widownią.

John Cena: Dobry wieczór, Toronto! <cheer> Tęskniliście?! <cheer>

TripleCena3:16: Rzygam tym Toronto. Słowo honoru ci daję, rzygam Toronto. Dlatego, mówiąc szczerze, nie chcę się zajmować Toronto, bo tam są same pojeby, naprawdę.

John Cena: Co cię opętało?

TripleCena3:16: Pamiętaj: jedna zasada jest dla mnie święta, kurwa. Naucz się tego, jak będziesz o czymkolwiek rozmawiał. Jak będziesz mi płacił, będę cię bronił, kurwa, jak niepodległości. Jak przestajesz płacić, to masz problem.

John Cena: Nie wracajmy do tego…

TripleCena3:16: Ja tylko mówię o zasadzie. Jak Kane będzie mi płacił i będzie moim destroyerem, to będę się o niego bił, kurwa, do końca życia. Jak nie płaci, mam go w dupie. Jak jest do wykorzystania, to wykorzystam, jak nie, to nie. Tak samo Undertakera, tak samo Lesnara i wszystkich innych. Tak samo. Dla mnie forsa jest ważniejsza.

John Cena: Forsa? A wartości? Cenation? Never Give Up?

TripleCena3:16: Nie ma Cenation. Cenation jest niczym. Ci ludzie z tego Cenation, bez organizacji, są niczym. Możesz mieć tysiąc ludzi, bez organizacji są niczym. Możesz mieć stu żołnierzy, którzy są, kurwa, spartanami i wyjebią ten tysiąc w kosmos. Pospolite ruszenia w WWE kończyły się tym, że się napili na końcu gali, kurwa. Jak szło wojsko zaciężne przeciwnika, to wypierdalali do domu. Takie jest Cenation. Cenation to nie jest żadna siła. Oni będą świetni wiesz do czego? Żeby brać komórki i tweetować. Do tego się nadają, nic innego, naprawdę. Ja was przepraszam, ale jadę teraz, kurwa, na dziwki.

Nic z tego, John Cena rzuca się na Triplecenę! Seria ciosów, ale błyskawicznie do akcji włącza się Kane!

Jasiek chwilowo traci inicjatywę, jednak sprytnie odbija się od lin i nokautuje olbrzyma!

You can’t see me… Tak jest! Potwór się podnosi… AA! Jasiek zdejmuje koszulkę i pyta publiczność:

John Cena: Toronto, jeszcze jeden?!

TripleCena3:16: Nie. W ogóle nie wiem jak wpadłeś na tak głupie pytanie, ja bym o tym nie pomyślał, ale obstawiam, że skoro na to wpadłeś to sam masz takie marzenia.

Attitude Adjustment dla Tripleceny! Widownia szaleje! Potwór i jego mały kompan pokonani!

Jasiek jeszcze chwilę świętuje, po czym schodzi na zaplecze robiąc sobie po drodze zdjęcia z fanami i podrywając seksowne Kanadyjki.

OGŁOSZENIE

Oficjalna informacja z WWE.com: na Breaking Point Ajabillah Goldbergini zmierzy się z Kanem i Johnem Ceną w Hell in a Cell Matchu! Stawką tego pojedynku będzie WWE Make America Great Again Championship!

PO OGŁOSZENIU


RUSEV MUĆKA RUSEV PAĆKA

Do ringu pewnym krokiem zmierza Rusev, a towarzyszy mu, oczywiście...

Króciutka spódniczka, która co krok odsłania kawałek pośladków, czerwone pończochy, obcisła marynarka, pod nią cieniutka bluzeczka jawiąca się jako dowód na to, iż Lana nie nosi biustonosza, tego wszystkiego tam nie ma, ponieważ Lana przyszła na halę nago.

Nie no, żartuję. Jest w dresie, w dodatku tak luźnym że wygląda jak blachara, tfu, dziewczyna narodowca.

Rusev: BUŁGARIA DLA BUŁGARÓW!

Publiczność: HURRA!

Rusev: AMERYKA DLA AMERYKANÓW!

Publiczność: HURRA!

Rusev: POLSKA DLA POLAKÓW!

Publiczność: HURRA!

Rusev: WYBRZEŻE KOŚCI SŁONIOWEJ DLA WYBRZEŻ… Wybrzeż… Wybrzeżan...

Publiczność: :?

Rusev: Wybrzeżan… Kościan… Słoń… Słonian…

Publiczność: ...

Rusev: BUŁGARIA DLA BUŁGARÓW!

Publiczność: HURRA!

Walka #1
Rusev vs Undertaker


Squash, nie ma o czym pisać, może tylko warto wspomnieć że Taker nie przeżył tego starcia.

Zwycięzca: Rusev (0:16)


Myśleliście, że uśmiercę mojego ulubionego zawodnika? Że w ogóle kogokolwiek uśmiercę? Jeśli tak, to dobrze myśleliście. Znaczy źle. Deadman zmartwychwstaje i zmyka na backstage.

W tym samym czasie Rusev celebruje zwycięstwo, Lana nagradza go całusem w policzek, gdy nagle…

Diaboliczne dźwięki. Gaśnie światło. Reflektor zostaje skierowany na ring…

To THE BOYFRIEND!

Błyskawicznie bierze się za duszenie Ruseva stanikiem, kilka chwil i Bułgar leży nieprzytomny na ziemi.

Lana próbuje uciekać, jednak alter ego Mahala dopada również ją! Kilkanaście sekund duszenia i już ledwo oddycha...

Jinder pastwi się nad swoimi ofiarami, w pokracznej pozycji patrzy jak cierpią, śmiejąc się przy tym straszliwie.

TAM TARARAM! TARARARARARAAA

Muzyczka jak ze Słonecznego patrolu, co się dzieje?! Jakiś chłopak w okularach przeciwsłonecznych stoi na rampie i palcem wskazuje na Boyfrienda.

???: Zostaw dziewicę albo Johnny Cage rozprawi się z tobą !

Co?!

Johnny efektownie rozrywa koszulkę odsłaniając potężne, muskularne ciało wojownika i ogromny tatuaż z logo Ring of Honor zajmujący całe plecy...

Już biegnie w stronę ringu! 30 metrów w czasie 2,84 sekundy! Halowy rekord świata!

Cage od razu rzuca się na Boyfrienda masakrując mu facjatę! Mahal próbuje odpowiedzieć, ale bez skutku, Johnny nokautuje go kolanem! Wchodzi na trzecią linę…

Frog Splash! Johnny Cage jest niesamowity! Publiczność szaleje!

Rozradowana Lana rzuca mu się na szyję i obsypuje masą pocałunków. Przychodzi jeszcze kilkanaście cycatych blondynek wdzięcznych za uratowanie przyjaciółki, każda pragnie go dotknąć, objąć, wymiętolić. Cage stanowczo odsuwa je od siebie.

Johnny Cage: Nie mogę . . .

Bohater naszych czasów. Ostatni z przyzwoitych. Czym sobie zasłużyliśmy na tak wybitną postać?

Widokiem Johnny’ego Cage’a skromnie opuszczającego arenę i przybijającego piątki z administracją atti, kończymy ten odcinek Main Event. Do zobaczenia na Breaking Point!



Karta na Breaking Point:

Singles Match
The Boyfriend vs Johnny Cage

WWE Make America Great Again Championship Match
Hell in a Cell Match Match
Ajabillah Goldbergini © vs Kane vs John Cena

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt paź 04, 2019 5:47 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1167
Lokalizacja: Sosnowiec
O jebany XD kolejny świetny epizod Main Eventu, w którym zdecydowanie najlepiej wypadła rozmowa TripleCeny z samym Jasiem i końcówka z ratunkiem J.Cage'a. Z niecierpliwością czekam na PPV i to, co tym razem ciekawego wymyślisz :) poprzeczka postawiona jest napraaawdę wysoko.

_________________
Obrazek


UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 178 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group