Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest śr wrz 19, 2018 7:41 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: ndz lip 01, 2012 12:26 pm 
Nowy

Rejestracja: ndz lip 01, 2012 12:11 am
Posty: 3
Gdzie jest ta organizacja ? w jakim mieście konkretnie ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lip 01, 2012 1:02 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 9:17 pm
Posty: 236
Lokalizacja: Rawa
To jest federacja Online jeśli o to chodzi. Na pierwszej stronie masz podanie, wypełniając je i wysyłając do Tazza, dostajesz się do federacji. Z góry mówię, że w niej nie walczysz. :)

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lip 01, 2012 3:59 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 27, 2011 7:51 pm
Posty: 336
Lokalizacja: Bolesławiec
Gala nr 1


Na sali wolnych miejsc zostało zaledwie kilkanaście. Wszyscy adepci, razem z Deanem byli teraz w szatni.
- Aviador, Hubert, gotowi? - Spytał Loreto patrząc na nich poważnie. Obaj skinęli tylko głowami, widać było że są zdenerwowani. - Pamiętajcie że ogląda was masa ludzi i są tu kamerzyści z telewizji. Wiem że nie pomaga wam to się odstresować, ale dajcie z siebie wszystko. Skrypt znacie, wiecie jak ma walka się zakończyć. Najpierw idę ja, a gdy skończę, tak jak ustaliliśmy wchodzi najpierw Aviador. - Dean wyszedł z szatni, i stanął w wejściu na salę na której wyłączono światła.

I'm here to show the world

Dean wychodzi na salę przechodząc między publicznością. Wsunął się do ringu, a sędzia stojący przy kwadratowym pierścieniu podał mu mikrofon.
- Witajcie! Witajcie na pierwszej w historii gali Polish Underground Wrestling! Ja jestem Dean Loreto, ale pewnie to wiecie. - Zaśmiał się. - Już dziś w walce wieczoru zobaczycie starcie sześciu zawodników w Ladder Match'u o pas mistrzowski PUW! Ale najpierw oczywiście musi dojść do innych walk, więc lepiej zacznijmy, bo nie chcę was nudzić. - Upuścił mikrofon i wyszedł z ringu, po czym do ringu wszedł komentator który wstał od stolika stojącego metr od barierek.

- Już zaraz, w pierwszej walce wieczoru zmierzy się dwóch zawodników, prezentujących odmienne style walki. Walka odbędzie się na standardowych zasadach.

Ameno

W stronę ringu kieruje się powolnie El Aviador. Publika zaczyna buczeć widząc że jest zamaskowany i porusza się dosyć wolno.
- Jako pierwszy do ringu wejdzie pochodzący z Rawy, ważący 66 kilogramów El Aviador! - Publiczność wygwizdała zawodnika który wszedł do ringu po schodach. Na telebimie zawieszonym na ścianie za ringiem puszczono film promocyjny Aviadora.

Decadence

- I jego przeciwnik, pochodzący z Będargowa, ważący 75 kilogramów, Axel Blaze!
Axel wbiega do ringu, otrzymując Cheer od publiczności. Na telebimie puszczono promo Axela. Sędzia wszedł do ringu. Przy stole komentatorskim pozostał drugi sędzia, przy gongu. Sędzia główny dał znak do rozpoczęcia walki.

Axel od razu zaczął od zwarcia, którego Aviador w ogóle nie blokował, przez co Blaze zapiął mu Headlock. Szukając sposobu na ucieczkę, El Aviador dosięgnął nóg przeciwnika i podciął go, co powaliło ich obu na matę. Szybciej wstał zamaskowany zawodnik, co wykorzystał na wykonanie Leg Dropu. Wyszedł na narożnik, lecz Axel podniósł się w odpowiednim momencie, i zrzucił przeciwnika z narożnika, prosto na schody prowadzące do ringu.

Michał Butler: Oj, to musiało boleć.

Axel wyszedł powolnie z ringu i podszedł do zwijającego się obok ringu Aviadora. Podniósł go i wbił w barierki, co wywoałało to że publiczność zaczęła go wygwizdywać i dopingować Aviadora. Sędzia odliczył już do siedmiu i Axel uciekł do ringu, a wszystko wskazywało na to że jego przeciwnik nie da rady wrócić. Blaze zaczął się śmiać z Aviadora, który jednak ku zadowoleniu kibiców przy dziewięciu wturlał się do ringu.

Michał Butler: No no, było blisko.

Axel od razu rzucił się w stronę przeciwnika okładając go kopnięciami, w końcu dołożył też Knee Drop. 2 count! Blaze podniósł Aviadora i wykonał na nim BodySlam. Po chwili dorzucił Sidewalk Slam i wrzucił go do narożnika, w którym zaatakował go BigBoot'em. Axel kopnął przeciwnika i dołożył serię Punch'y w klatkę piersiową. Sędzia rozdzielił ich, lecz ten od razu dorzucił Clothesline i wciągnął Aviadora na narożnik, gdzie wykonał na nim DDT z trzeciej liny.

Michał Butler: No i chyba mamy po walce...

Axel przypina przeciwnika. 2 count! Blaze rozbiega się w stronę lin, wracając chce wykonać Leg Drop na leżącym Aviadorze, lecz ten wyturlał się z ringu! Axel stoi zaskoczony, a El Aviador łapie go za nogę i wyciąga poza ring, gdzie wyrzuca Blaze'a w stronę barierek. Ten jednak nie daje za wygraną i zatrzymuje się, lecz gdy odwraca się w stronę Aviadora, otrzymuje Dropkick który zwala go z nóg! Aviador wyczekuje aż Axel wstanie, i atakuje go serią Lowkick'ów, a na koniec dodaje Enzuigiri klęczącemu przeciwnikowi. Sędzia doliczył do sześciu, lecz Aviador podnosi Axela i wrzuca go do ringu. Sam wskakuje tylko na chwilę, po czym staje na krawędzi ringu. Blaze wstaje i otrzymuje Hurricanranę z trzeciej liny, następnie Armdrag Takedown i Frankensteiner! 2 count! El Aviador daje szansę przeciwnikowi na podniesienie się z maty, po czym rusza w jego stronę lecz trafia tylko na Swinging Neckbreaker, po którym Axel zapina Cattle Mutilation! Aviador po kilkunastu sekundach odklepuje!

Michał Butler: Zwycięzcą jest... Axel Blaze! - Publiczność zaczyna buczeć i gwizdać. Axel bierze mikrofon.


- Loreto, właśnie udowodniłem Ci że zasługuję na miejsce w walce o pas! Chodź tu i oficjalnie ogłoś że znajdę się w walce wieczoru! Rusz się! - Blaze czeka w ringu, ale nic się nie dzieje. - Loreto, ty tchórzu! Wyjdź!

I'm here to show the world

Dean wychodzi z mikrofonem, kierując się między publicznością w stronę ringu.
- Zasługujesz na walkę, tak? Ty w rzeczywistości nie zasługujesz na nic, powinieneś się cieszyć że dałem Ci dzisiaj jakąkolwiek walkę. - Wchodzi do ringu. - Jesteś tylko słabym, małym... - Axel policzkuje Dean'a, który spojrzał wściekle w stronę zawodnika... Spear! Dean powala Blaze'a w ringu i podnosi mikrofon. - Axel, jesteś nikim. - Upuszcza mikrofon na twarz adepta i wychodzi z ringu.


Wracając na zaplecze zauważył jak Olympian udziela wywiadu jakiemuś dziennikarzowi. - Wystaczy, twoja kolej. - Powiedział Loreto podchodząc do adepta rozmawiającego z dziennikarzem, który nagle spytał:
- Panie Loreto, można prosić na słówko?
- Nie. - Odparł od razu Dean i wszedł do szatni.


Do ringu ponownie wkracza Michał Butler. - Czas na kolejną walkę, w której zmierzą się dwaj wspaniali zawodnicy! Walka odbędzie się na zasadzie submission, czyli wygrać można przez założenie dźwigni, dyskwalifikację lub wyliczenie poza ringowe.

Na telebimie wyśletlone zostaje promo The Olympian'a.

And The Horse He Rode In

- Jako pierwszy, do ringu wejdzie podchodzący z Krakowa, ważący 80 kilogramów, The Olympian!
The Olympian wchodzi na salę, przy okazji przybijając piątkę kilku osobom z publiczności, po czym wchodzi do ringu. Otrzymał ogromny Cheer od widowni.


Muzyka ucicha, a na telebimie mamy promo Kamila Bursta.

Down For Life

- I jego przeciwnik, pochodzący z Radzynia Podlaskiego, ważący 99 kilogramów, Kamil Burst!
Kamil wbiega na salę i od razu wślizguje się do ringu. Sędzia po chwili daje znak do rozpoczęcia walki.

Burst od razu odsuwa się, chcąc utrzymać bezpieczną odległość, a Olympian robi to samo. Zaczynają krążyć po ringu niczym zgłodniałe wilki.

Michał Butler: No, ruszcie się Panowie, nie mamy całego dnia na takie gierki!

W końcu Burst ruszył w stronę Olymp'a, a ten powalił przeciwnika Spear'em w prawą nogę! Olympian wstał, czekając aż jego przeciwnik się podniesie i ponownie zaczęli krążyć po ringu.

Michał Butler: No nie, nie mogę w to uwierzyć! Ruszcie się, albo wam pomogę!

Tym razem z szarżą ruszył Olympian, lecz Kamil wyskoczył z ringu. Olympian ruszył za nim, a Burst wykorzystał to i od razu zaatakował Dropkick'iem, który jednak nie powalił jego przeciwnika. Po chwili dołożył Clothesline, i The Olympian był na macie. Kamil okładał go przez chwilę kopniakami, lecz w końcu odsunął się kilka metrów i rozbiegł się w stronę przeciwnika. Jednak Olymp załapał go za nogę i Burst wbił się twarzą w schodki. Olympian korzystając z okazji nadepnął przeciwnikowi kilkukrotnie na prawą kostkę, i wykonał Foot DDT, również na prawą nogę. Gdy sędzia doliczył do sześciu Olymp wsunął się do ringu, a przy ośmiu do ringu dotarł Kamil. Burst od razu ruszył w stronę Olympiana, lecz ten bez problemów wykonał Back Drop. Podniósł Kamila i wykonał na nim Belly To Belly Overhead Suplex i zapiął Achilles Lock. Po kilku sekundach jednak Burst złapał liny, więc sędzia ich rozdzielił. Gdy Kamil wstał rozpędził się w stronę Olympiana i pchnął go do narożnika, gdzie wykonał Awesome Clothesline. Olympian odbił się na środek ringu, i gdy się odwrócił padł po Bicycle Kick'u. W tym momencie publiczność zaczęła skandować "Sheamus!". Kamil wyciąga Olymp'a na krawędź ringu, zawiesza go na drugiej linie i... Mamy Hangeman DDT!

Michał Butler: Zrób coś wreszcie!

Burst kopie leżącego przeciwnika - sędzia ich rozdziela. Gdy Olympian wstał, Kamil zaatakował Shoulderblock'iem, który jednak nie powalił jego przeciwnika. Burst spoliczkował Olymp'a, i pchnłą go na liny. Gdy ten wracał, Burst przeskoczył nad nim i zaczął prezentować swoje mięśnie. Publiczność zaczęła na niego gwizdać, a on się z nich śmiał. Gdy tylko się odwrócił Olympian powalił go Spear'em! Olymp od razu leżąc na macie zaczął okładać prawą nogę przeciwnika serią Punch'y i w końcu zapiął Achilles Lock! Po chwili jednak Burst ponownie złapał za linę, a gdy tylko przeciwnik go puścił, to uciekł poza ring. Olympian na nic nie czekając wykonał Suicide Dive, wbijając Kamila w barierki! Gdy sędzia doliczył do pięciu, pierwszy wstał Kamil burst który kopnął przeciwnika w głowę i uciekł do ringu. Gdy sędzia doliczył do ośmiu, Olympian dopiero wturlał się do ringu.

Michał Butler: No cóż, znów nieciekawa sytuacja Olympiana. Wbrew przewidywaniom to jednak Burst lepiej spisuje się w pojedynku.

Kamil pchnął Olympa na liny i wykonał na nim Powerslam. Burst podniósł przeciwnika i mamy Facebuster! Kamil znów zaczął się kłócić z publicznością, co dało Olympowi szansę na podniesienie się z maty, lecz jednak padł po środku trzymając się za głowę. Burst zauważył to i ruszył w jego stronę, lecz Olymp podciął przeciwnika i złapał jego prawą nogę w Achilles Lock w środku ringu! Po ponad minucie w dźwigni Kamil Burst odklepał!

Michał Butler: Zwycięzcą, po tym niesamowitym pojedynku jest The Olympian!


Olympian wyturlał się z ringu i oparł o barierkę, gdy na telebimie nagle pokazano Omegę X'a siędzącego z książką na metalowej skrzyni na zapleczu. Po chwili podszedł do niego Crusher.
- X, czemu nie szykujesz się do walki? - Spytał Crusher.
- Mamy przecież trochę czasu. - Odparł X patrząc na Crushera, który wyrwał mu książkę i odrzucił na podłogę.
- Na Ciebie już czas bracie. Jest nas za dużo w walce o pas. - Złapał X'a za szyję i zrzucił ze skrzyni. - I czas byś zrezygnował ze swojego miejsca. - Rzucił nim w tą samą skrzynię, po czym dołożył Dropkick w głowę Omegi, który osunął się na ziemię.


Michał Butler: No cóż, ciekawe co się stanie z jednym z pretendentów do pasa. I czy Crusher zostanie jakoś ukarany?



Butler wszedł do ringu.
- Panie i panowie, już czas na kolejną walkę. Tym razem czeka nas walka div, która odbędzie się na standardowych zasadach.

Welcome to The Jungle

- Pierwsza w ringu znajdzie się pochodząca z Poznania, ważąca 59 kilogramów, Rose Blue!

Killer Queen

- I jej przeciwniczka, pochodząca z Nowego Yorku, Laura Amanda Gray!
Laura wchodząc do ringu kazała zamknąć się kilku osobom na publiczności, za co została wygwizdana. Gdy obie były w ringu zostały puszczone ich filmy promocyjne. Zaraz po nich sędzia dał znak do rozpoczęcia walki.

Zaczęły od zwarcia, które wygrała Laura i od razu pchnęła Rose w stronę lin, a gdy ta wracała otrzymała Dropkick. 1 count. Po chwili dołożyła Leg Drop i Knee Drop. Podniosła Blue i wykonała na niej Fisherman DDT. Wyszła na narożnik i wykonała Flying Headbutt.

Michał Butler: No, jak na razie nasza rodaczka jest w niezłych opałach. Swoją drogą to właśnie zostałem poinformowany że Omega X nie jest w stanie walczyć w dzisiejszej walce wieczoru.

Laura ponownie podniosła Rose i wykonała Slingshot Suplex. 2 count. Po chwili dołożyła Gorilla Press Drop, znów 2 count. Gray jeszcze raz podniosła przeciwniczkę, lecz tym razem to Blue zaatakowała. Wykonała Headbutt i Elbow Strike, po czym pchnęła przeciwniczkę na liny i wykonała Powerslam! 1 count! Rose ruszyła ponownie na przeciwniczkę powalając ją Clothesline'em i zapinając Sharpshooter!

Michał Butler: No już, już prawie Rose!

Laura złapała linę, więc sędzia je rozdzielił. Blue stała zdziwiona całą sytuacją i otrzymała Neckbreaker! Gray przypina! 3 count!

Michał Butler: Zwycięża Laura Gray!



Na telebimie ponownie widzimy zaplecze sali, tym razem widzimy Dean'a Loreto do którego po chwili dołączył Alex Blaze.
- Dean, przepraszam za to co było wcześniej, wiem że zachowałem się źle, w końcu jesteś prezesem... Ale skoro zwolniło się miejsce w walce, to czy mógłbym wziąć w niej udział? - Spytał Axel.
- Sądzisz że jaka jest moja odpowiedź? - Odpowiedział Dean i już chciał odejść gdy Axel zagrodził mu drogę.
- Zgadzasz się, tak?
- Oczywiście że nie. - Odparł Dean, a Axel znów go spoliczkował. Dean spojrzał na niego spokojnie i złapał za łańcuch który Axel nosi na szyi. - Słuchaj gnoju. Aż tak chcesz walki? Tak? Masz to jak w banku. - Pchnął Blaze'a na ścianę i odszedł.



Butler wchodzi do ringu. - Panie i Panowie, już czas na główną walkę wieczoru o tytuł mistrzowski Polish Underground Wrestling! Jedyną drogą do zwycięstwa jest ściągnięcie pasa zawieszonego na ringiem. Jako pierwszy do ringu wejdzie pochodzący z Chicago w Illinois, Chris Saviano!

Seek and Destroy
Saviano wchodzi szybkim krokiem w stronę ringu, rzucając tylko okiem w stronę czterech drabin rozłożonych przy każdej krawędzi ringu.

- A teraz, pochodzący z Krakowa, Tomasz Warrior Lipski!

I Stand Alone

Lipski wchodzi powoli, patrząc poważnie w stronę ringu, po czym wskazał palcem na pas i ruszył w stronę ringu.

- Kolejny z zawodników to pochodzący z Moskwy, Andrij Korpal Korpalchenko!

Master Of Puppets
Korpal wbiegł na salę, lecz w połowie ringu zatrzymał się przyglądając się publiczności. - I'am the best kurwa! - Zawołał i wskoczył do ringu.

- I ich przeciwnik, pochodzący z Krakowa, Łukasz Egraam Sokół!

Heart of Courage
Sokół wszedł szybko na salę i uściskał kogoś na widowni, a idąc w stronę ringu witał się z fanami.

- I ostatni zawodnik, pochodzący z Warszawy Mr. Crusher!

A Dying Breed
Crusher wszedł na wszedł na salę, a do ringu skierował się dziwnie podskakując. Okrążył ring dotykając każdą drabinę i wskoczył do kwadratowego pierścienia.


Sędzia dał znak do rozpoczęcia walki.

Michał Butler: I zaczynamy, to mam nadzieję jakże wspaniałe starcie!

Od razu Lipski ruszył w stronę Crushera powalając go Shoulderblock'iem, a w międzyczasie Korpal wyskoczył za ring po drabinę. Gdy z nią wrócił powalił Egraam'a i Saviano, a Lipski w narożniku okładał serią Punch'y Crushera. Korpal rozstawiał drabinę w środku ringu, gdy dopadł go Sokół, który wykonał na nim Bodyslam. Gdy zauważył że Korpal wchodzi na drabinę, podbiegł do niego i zrzucił go BigBoot'em. Lipski niszczył Crushera w narożniku i zakończył cały szturm Superkick'iem, po czym Krasz wyturlał się z ringu. Egraam okładał Korpala serią Low Kicków, gdy dotarł do nich Warrior i trafił Andrija Dropkick'iem w plecy, co spowodowało to że i Sokół i Korpal wpadli na drabinę stojącą w środku ringu. Saviano wrócił do ringu, z którego wyrzucił go wcześniej Korpal i zaatakował Lipskiego serią Backhand Chop'ów. Poza ringiem Crusher oparł jedną drabinę o barierkę i krawędź ringu.

Michał Butler: Widocznie Crusher szykuje dla kogoś nie spodziankę... O cholera!

Egraam wykonał Snap DDT - swój finisher - Korpalowi wprost na leżącą drabinę. Crusher wskoczył do ringu i Hurricanraną wyrzucił Sokoła poza ring i po chwili ruszył za nim. W międzyczasie Lipski zapiął Chris'owi Sleeperhold na macie i okładał go łokciami po głowie. Krasz dopadł Egraam'a i wbił go kilkukrotnie w barierki, a następnie położył na drabinie którą wcześniej oparł o barierkę i ring. Wrzucił go na tą drabinę i wskoczył na narożnik. Zaśmiał się i wykonał 450 Splash, lecz Sokół uskoczył z drabiny i Krasz trafił wprost na nią! Drabina połamała się pod nim a ten padł obok niej krwawiąc lekko z okolicy klatki piersiowej.

Michał Butler: O mój Boże! Dlaczego tam nie ma jeszcze lekarza?!

Egraam dołożył mu swój Snap DDT i wskoczył do ringu atakując Korpala który dopiero wstał. Lipski puścił z uchwytu Saviano i wyrzucił go z ringu. Ruszył za nim, lecz tylko po to by wrzucić drabinę do ringu. Postawił dwie w środku ringu i wszedł na jedną z nich. Po chwili Egraam zostawił Korpala i wskoczył na drabinę po której wchodził Lipski. Gdy obaj dotarli na szczyt, Lipski trafił Sokoła European Uppercut'em, który zrzucił go z drabiny. Lipski sięgnął po pas, jednak Korpal wywrócił drabinę i Lipski wyleciał z ringu wprost na Chris'a.

Michał Butler: Ależ on lubi latać!

Korpal wskoczył na narożnik i patrzył chwilę na leżącego Egraam'a i wykonał Shooting Star Press! Poza ringiem Chris podniósł się i na kolanach dotarł do ringu, z pod którego wyjął metalową rurkę i zaczął nia okładać leżącego obok Lipskiego. W ringu Korpal wszedł na drugą drabinę i sięgnał po pas, jednak Saviano zdążył w ostatniej chwili i pchnął drabinę, lecz Andrij spadł na nogi i ruszył na Chris'a, jednak trafił tylko na Swinging Neckbreaker, po czym Saviano dorzucił jeszcze Moonsault z trzeciej liny!

Michał Butler: No to mamy pozamiatane! Korpal jedyny na nogach, musi jedynie rozłożyć drabinę i wejść po pas!

Korpal ruszył za wskazówkami komentatora i sięgnął po jedną z trzech pozostałych drabin. Rozłożył ją, lecz nie wszedł po niej. Zobaczył że Lipski i Egraam którzy leżeli poza ringiem wstają, więc wykonał Suicide Dive które wbiło ich ponownie w barierki! Crusher wstał w końcu i oparł się o barierki, jednak w końcu wszedł do ringu trzymając się za brzuch. Wszedł na drabinę którą ustawił wcześniej Korpal. Był już przy pasie, gdy niespodziewanie Saviano wstał i wszedł na narożnik, z którego wyskoczył i trafił Spear'em prosto w plecy Krasza i obaj spadli wprost na drabinę po której chodził Crusher. Kolejna drabina złamana, zostały im jedynie dwie. Crusher znów wyturlał się z ringu, a z klatki piersiowej krwawił coraz bardziej.

Michał Butler: Kolejna bardzo ryzykowna akcja. Nie jestem pewien czy Crusher wyjdzie z tego pojedynku cało.

Lipski powoli wstał, lecz dostrzegł to Korpal, który chwycił za rurkę i uderzył Warriora w plecy, a później leżącego Sokoła w głowę. Andrij wturlał się do ringu i wykopał leżącego przy linach Crushera, po czym wszedł na narożnik i wykonał Shooting Star Press wprost na Saviano, po czym jego równierz wyrzucił z ringu. Podniósł połamaną drabinę i rzucił nią w Krasza który próbował wstać, po czym sam wyszedł z ringu po kolejną drabinę, a w międzyczasie Lipski powoli podsunął się do ringu. Korpal wrócił i ustawił drabinę, po czym powoli wchodził po niej, lecz nie zauważył Lipskiego, który złapał za drugą drabinę i rzucił nią w Korpala, który od razu spadł ze szczytu swojej drabiny. Warrior położył drabinę między drugą i trzecią linę w narożniku, po czym rzucił Korpala wprost na nią. Kilkukrotnie uderzył jego głową w drabinę i dołożył Facebuster. Lipski mozolnie wchodził na drabinę ustawioną pod pasem, gdy do ringu wszedł Egraam i wskoczył na drabinę, po której wchodził razem z Lipskim. W międzyczasie do ringu wszedł o ostatnich siłach Crusher, który jednak oparł się o narożnik, na który powolnie wszedł. Na szczycie drabiny okładali się na zmianę Backhand Chopami, gdy w końcu Sokół chwycił Lipskiego za szyję. Na jego twarzy było widać przerażenie, lecz Egraam bez ogródek wykonał Chokeslam ze szczytu drabiny wprost na Korpala leżącego w narożniku!

Michał Butler: No i mamy chyba mistrza!

Egraam z radością na twarzy sięgnął po pas, lecz po chwili z narożnika wyskoczył Crusher, który trafił wprost na drabinę! Egraam zszkowany sięgnął po pas, lecz po chwili otrzymał Roundhouse Kick który zwalił go z drabiny! Crusher sięgnął po pas i spadł z drabiny razem z nim!

Michał Butler: Mamy mistrza! Crusher zwycięża i mamy mistrza! Cóż za świetna walka! - Urwał i wszedł do ringu, gdzie zamiast sędziego podniósł on rękę zmęczonego Crushera.

Po chwili jednak do ringu wbiegł Axel Blaze, który Spearem powalił Krasza! Podniósł pas mistrzowski i wniósł go w górę, jedną nogą przyciskając Crushera do maty!

Michał Butler wrócił do stolika komentatorskiego. - Takim oto szokującym widokiem kończymy pierwszą w historii galę Polish Underground Wrestling! Komentował dla Państwa Michał Butler!

_________________
POLISH UNDERGROUND WRESTLING
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Ostatnio zmieniony ndz lip 01, 2012 8:29 pm przez Tazz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lip 01, 2012 4:35 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 14, 2011 1:57 pm
Posty: 150
No nie powiem, postarałeś sie Tazz. Gala wyszła fajnie, dobre walki. Pierwsza walka była dobra z ciekawym epizodem pod koniec. Druga nie miała czegoś specjalnego, ale została fajnie opisana. Troch zdziwił mnie wynik walki div, ale to twoja fedka. No i doszłem do Main Eventu w końcu. Akcja była szybka i ekscytująca. Było kilka dziwnych momentów, ale wyszło dobrze. Osobiście mnie rozwaliło jak ktoś spadł z drabiny a komentator powiedział "Ależ on lubi latać!" XD. Zawiodłem sie troche, że nie wygrałem, bo troche w tej walce zrobiłem. Gratulacje Kraszu :D. Końcówka fajnie wymyślona, ciekawe jak to dalej poprowadzisz, bo zapowiada sie całkiem nieźle.


Pozdrowienia, Korpal. (i tak masz wpierdol za to, że nie wygrałem :D)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lip 01, 2012 6:57 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 10, 2011 8:07 am
Posty: 392
Czas skomentować pierwszą galę PUW. Nie powiem pierwsza gala wyszła bardzo dobrze i nie mam zastrzeżeń. Wszystko pięknie ładnie gala ładnie skomponowana. OK do rzeczy. Pierwsza walka była dobra bo w końcu ja w niej brałem udział :D i ten Aviador. Coś czuję że szykuje się mi feud z Deanem Loreto. Ciekawie. Następna walka średnie, nic ciekawego. Walka div mnie zaskoczyła, bo myślałem, że wygra Rose. A tu proszę. Potem segment z Crusherem i Omegą X. Taki jakiś fajny. :). Segment mój i Loreto znów potwierdza że może czeka mnie z nim feud. Main Event najlepszą walką. Zwycięstwo Crushera... cieszę się z tego. I na koniec atak z mojej strony. Kolejny sytuacja do feudu. Podsumowując gala jak na pierwszą dobra, oby następne były lepsze. Powodzenia w dalszym pisaniu i życzę zdrowych wakacji. :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Post: ndz lip 01, 2012 7:31 pm 
Gala świetna .Zajebiście wychodzą ci te gale , no i kolejna odcinki. Dobrze rozwijają się feudy.;] Walka div - myślałam , że wygram a tu klops.;] Chyba najbardziej interesująca osobą a tej federacji jest Axel Blaze.;-) Ciekawa sytuacja. Najlepsza walka to niewątpliwie Main Event.;p I ten cytat''ależ on lubi latać'' ! Mam nadzieję ,że na następnej gali wygram ja.;>


Na górę
  
 
 

Offline
Post: ndz lip 01, 2012 8:16 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 6523
Troszkę mnie nie było e tym temacie więc ocenię to co napisałeś :)

Odcinek 4: więc fedka się rozwija i cóż mogę powiedzieć, pierwsza gala już niebawem a teraz ocena odcinka - nadal trzymasz dobry poziom pod względem tekstowym i bardzo dobrze :) pogrubiasz akcję przez co lepiej ( przynajmniej dla mnie ) się to czyta :) odcinek jak najbardziej udany :0

Gala: chyba nie dokładnie czytałem Twoje odcinki gdyż gdy przeczytałem o walce o PUW Title byłem nieco zdumiony ;)

El Aviador vs Axel Blaze ( fajny ma them song, jestem fanem Disturbed :) ) - fajnie opisany pojedynek, akcja na schody musiała wyglądać kozacko na takiej gali :) akcja po walce też niezła, chyba mamy początek feudu ale nie wiem jako to rozegrasz :)

The Olympian vs Kamil Burst - tylko skoro walka byłą na zasadach submission to czemu były tam przypięcia ;) chyba że coś pomyliłem ale do rzeczy, walka dla mnie troszkę lepsza niż walka nr. 1 co nie zmienia faktu że początek gali nawet udany ;) Burst wytrzymał Achilles Lock ponad minutę, niezły jest :) czyżby John Cena w polskim wydaniu :D

Crusher nie ładnie :) ciekawa sytuacja podczas gali i przez chwile miałem przeczycie że to nie jest storyline ;)

Rose Blue vs Laura Amanda Gray - całkiem dobra walka, bookujesz wrestlerki lepiej niż w WWE i TNA :) nie zgadzam się tylko z wygraną, chciałem by wygrała Rose ale było jak było.

Kozacko prowadzisz konflikt między Loreto a Blaze'em :)

Chris Saviano vs Tomasz Warrior Lipski vs Andrij Korpal Korpalchenko vs Łukasz Egraam Sokół vs Mr. Crusher - dobrze rozpisana walka, szczególnie dobrze opisałeś 450 Splash, to dobrze obrazuje jaki może być Ladder match :) przez moment myślałem że Lipski będzie mistrzem ale me marzenie prysło niczym bańka mydlana :) również dobra sytuacja z SSP :0 co do zwycięzcy to po akcji Mr. Crushera sądziłem ze wygra każdy tylko nie on, walka nie do przewidzenia za co plus :)

Końcowo - pierwsza gala PUW udana, widać że rozwijają się pierwsze feudy i ciekawa sytuacja po wygranej Crushera. Tak swoja drogą to gratuluję Mr. Crusherowi wygranej ;)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lip 01, 2012 8:21 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 03, 2011 11:13 am
Posty: 121
Cała gala mi się podobała wyszła ci naprawdę bardzo dobrze. Moją uwagę na pierwszej gali PUW przykuł Axel Blaze jego sytuacja wygląda interesująco i z tego wszystkiego wynika, że szykuję się jakiś ciekawy storyline z nim w roli głównej. Co do walk to zdecydowanie najlepiej wyszedł ME podobała mi się w nim bardzo końcówka, reszta walk też wypadła dobrze. Myślę że kolejna gala wyjdzie ci jeszcze lepiej i tego ci życzę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lip 01, 2012 10:08 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2874
Lokalizacja: Warszawa
Bardzo dobra gala... Co tu opisywać... Estetyka - 9/10, bez większych zarzutów. Literówki jak były, to niewielkie. Dalej - dobre walki i segmenty, realistycznie to wyszło. Bardzo fajne opisy. No i najważniejsze. JESTEM MISTRZEM PUW! Tego się na pewno nie spodziewałem, chociaz (gim on) jestem najlepszy w tej federacji i moje nazwisko najlepiej wygląda przy rozpisywaniu gal 8) (gim off). Także super walka, rozwijają nam sie pierwsze feudy, do tego bardzo ciekawe. Może jeszcze chwilę o mnie :P Cieszy mnie fakt, że mam określony feud, w którym mam bronić pasa, zapowiadają się ciekawe speeche i treningi, które będą nas utrwalać w "nienawiści do siebie". Kto wie, może powstaną też jakies większe prywatne porachunki? Zapowiada się świetnie - sytuacja po mojej walce tylko mnie w tym przekonaniu utwierdziła. Co jeszcze? Nie wiem. Galę oceniam 8/10, żeby Cie nie rozpieszczać. Nie moge sie doczekać pierwszego treningu po tej gali, a co za tym idzie kolejnych pokazów naszych umiejętności w ringu. Sytuacje rozwijają się ciekawie i ta gala pokazała, ze potrafisz robić Diary i masz pomysł na tę federację. Co jeszcze? Życze Ci powodzenia. O pomysły się nie martwię, bo wierzę, że masz ich miliony na każda postać :P pzdr

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 02, 2012 1:12 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 27, 2011 7:51 pm
Posty: 336
Lokalizacja: Bolesławiec
W lokalnej gazecie, dzień po gali pojawiło się kilka wywiadów z zawodnikami federacji Polish Underground Wrestling, które zostały przeprowadzone w czasie gali. Z wrestlerami rozmawiał dziennikarz Jarosław Lisiecki.


Jarosław Lisiecki: Za chwilę stoczysz swoją pierwszą galę przed widownią. Jak się czujesz?

The Olympian: Czuję się znakomicie. Na to czekałem przychodząc do PUW. Moim marzeniem odkąd zacząłem się interesować wrestlingiem były występy przed publicznością i teraz to się spełniło! Liczę, że nasza federacja będzie się rozrastać i będziemy takim Polskim, bądź nawet Europejskim WWE. Publiczność także jest znakomita i jestem dumny, że mogę występować właśnie dla nich.

Jarosław Lisiecki: Czy masz już jakiś plan na walkę z Kamilem Burstem?

The Olympian: Planu jako takiego nie mam przygotowanego, lubię iść na żywioł. Dlatego też jestem pewien, że mój rywal nie będzie miał ze mną łatwo i uda mi się go pokonać. Szanuję jego umiejętności ale uważam się za lepszego. Jemu życzę, żeby wyszedł stąd bez żadnej kontuzji bo jednej z moich dźwigni.

Jarosław Lisiecki: Nie bierzesz dziś udziału w walce wieczoru o pas federacji. Czy uważasz że prezes Polish Undergroud Wrestling postąpił niesprawiedliwie nie dając Ci szansy?

The Olympian: Powiem tak. Nie jestem w tej federacji od początku, za późno tutaj przyszedłem więc pretensji zbytnich mieć nie mogę. Może nie polizałem kilku dup? Mniejsza o to. Dzisiaj pokonam mojego przeciwnika i udowodnię, że zasługuję na walkę o pas Polish Underground Wrestling. Tak więc niech dzisiejszy zwycięzca walki o pas PUW będzie gotowy na mnie.

Jarosław Lisiecki: A jak jest z federacją od strony technicznej? Czy uważasz że jest zarządzana dobrze? Czy mógłbyś ją polecić innym fanom wrestlingu?

The Olympian: Zdecydowanie tak. Przyznam szczerze, że jak przychodziłem tutaj myślałem że to może być jedna z tych federacji gdzie walczą na materacach. Zaskoczyłem się pozytywnie. Zarządzana jest wręcz znakomicie. Nie brakuje nam sprzętu podczas treningu. Jedynie może brakuje pracowników obsługi technicznej bo dużo rzeczy musimy na razie robić sami. Mam nadzieję, że tylko na razie. Polecić to za mało. Każdy fan wrestlingu w Polsce i nie tylko powinien zobaczyć PUW.

______________

Jarosław Lisiecki: Za chwilę stoczysz swoją pierwszą walkę przed widownią. Co czujesz?

Rose Blue: Jestem z lekko poddenerwowana. Uwielbiam walczyć, wiem, że moja przeciwnika jest równie dobra jak ja, ale to ja wygram i nie mam do co tego wątpliwości.

Jarosław Lisiecki: Masz może już jakiś plan co do walki z Laurą Gray?

Rose Blue: Tak mam, ale zobaczycie go dopiero w ringu.

Jarosław Lisiecki: Czy chciałabyś by do federacji został dodany pas, o który walczyły by kobiety?

Rose Blue: Tak. Byłabym szczęśliwa gdyby kobiety mogły walczyć o jakiś pas, bo dywizja kobiet jest słabo rozwinięta, o czym świadczy liczba kobiet w federacji. Pas z pewnością podniósł by prestiż dywizji, zachęciło by to kobiety do walki, a poza tym byłabym szczęśliwa gdybym posiadała ten pas.


______________

Jarosław Lisiecki: Bierzesz dziś udział w walce wieczoru na drabinach, o zawieszony pas mistrzowski federacji. Jak się czujesz przed pojedynkiem?

Andrij Korpalchenko: A jak ma się czuć zwycięzca? Zabranie tego pasa to tylko formalność. Moi przeciwnicy są lepsi niż się wydaje. Ale ja i tak jestem od nich lepszy, a udowodnię to w ringu!

Jarosław Lisiecki: Czy masz jakiś konkretny plan na walkę?

Andrij Korpalchenko: Nie słuchałeś? Jestem najlepszy, więc plan mi nie jest mi potrzebny.

Jarosław Lisiecki: Więc jesteś pewny, że to właśnie ty zdobędziesz pas, tak? Skąd u Ciebie ta pewność? W końcu w walce bierze łącznie udział sześć osób.

Andrij Korpalchenko: Widziałem moich rywali na treningach i widziałem, że to co prezentują to coś przeciętnego. A ja przeciętny nie jestem. Jestem lepszy w ringu, lepiej latam, lepiej zakładam dźwignie. Jestem od nich lepszy. 5 osób to nie przeszkoda. 5 osób dla mnie to mało. Dlatego jestem pewny swojego zwycięstwa.

Jarosław Lisiecki: Wybiegnijmy w przyszłość. Jakbyś zdobył pas, to z kim i dlaczego chciałbyś się później o tytuł zmierzyć?

Andrij Korpalchenko: Z kim chciałbym walczyć? Z kimś, komu nie wiele brakuje do mojego poziomu. Niestety nie ma w tej federacji takiego. Jednak najbardziej z reszty rosteru wybija się Crusher. Walczy stylem którym walczę ja, a to jest już coś. Jestem pewien, że razem z nim byśmy zrobili wielkie show, które skończyło by się moją wygraną.

Jarosław Lisiecki: A jak jest z federacją od strony technicznej? Czy uważasz że jest zarządzana dobrze? Czy mógłbyś ją polecić innym fanom wrestlingu?

Andrij Korpalchenko: Do federacji nie mam zastrzeżeń. Widać, że to nie jakieś podwórko tylko coś poważnego. PUW jest godny polecenia.


______________

Jarosław Lisiecki: Za chwilę stoczysz swoją pierwszą walkę, do tego o pas. Na widowni jest prawie dwieście osób. Jak się czujesz?

Mr. Crusher: A jak mam się czuć... Te 200 osób przyszło na tę halę aby obejrzeć w akcji najlepszego w tej federacji, aby obejrzeć przyszłość wrestlingu... Mnie... Nie obchodzi mnie co o mnie myślą, wygram tę walkę. A publiczność jeśli nie zamierza mi kibicować to proszę bardzo - każdy z nich nie wie co to jest prawdziwy autorytet, którym niewątpliwie po tej walce będę ja - do tego będę mistrzem PUW, czym pokażę wszystkim, że jestem najlepszy.

Jarosław Lisiecki: Czy masz już jakiś plan na walkę z aż pięcioma przeciwnikami?

Mr. Crusher: Nie mam planu. Jedyne do czego dążę to zniszczenie każdego, kto stanie mi na drodze. Nieważne kto to będzie - ważne jest jedynie zwycięstwo.

Jarosław Lisiecki: Wybiegnijmy w przyszłość. Jakbyś zdobył pas, to z kim i dlaczego chciałbyś się później o tytuł zmierzyć?

Mr. Crusher: W PUW nie ma obecnie zawodnika... tfu osoby, który mógłby mi dorównać. Dlatego mógłbym się pojedynkować z każdym, a i tak byłbym nadal mistrzem... Poza tym nie podoba mi się forma pytania, zostało ono źle sformułowane. Powinno wyglądać tak: "Wybiegnijmy w niedaleką przyszłość. Gdy już zdobędziesz pas, to z kim i dlaczego chciałbyś bronić tytułu?".

Jarosław Lisiecki: A jak jest z federacją od strony technicznej? Czy uważasz że jest zarządzana dobrze? Czy mógłbyś ją polecić innym fanom wrestlingu?

Mr. Crusher: Federacja jest zarządzana bardzo dobrze, gdyż daje mi szansę pokazać wszystkim zadufanym w sobie ludziom na widowni, że jestem najlepszy - prezes dał mi walkę z pięcioma nieudacznikami, których każdy uważa za "najlepszych w federacji". Patrząc ze strony zwykłego fana nieznającym się na wrestlingu gdy już wygram pomyśli sobie, że jestem genialny, jednak profesjonaliści już teraz wiedzą kto jest największą gwiazdą tej organizacji. Jednym słowem federacja jest dobrze zarządzana, gdyż daje mi możliwość pokazania, że rzeczywiście jestem najlepszy.

Jak wiadomo, mistrzem Polish Underground Wrestling został Mr. Crusher


PS. Wywiady zostały przygotowane razem z członkami federacji, za co dziękuję :)

_________________
POLISH UNDERGROUND WRESTLING
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 02, 2012 1:45 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 07, 2012 1:10 pm
Posty: 270
Lokalizacja: Kraków
Wymęczyłeś mnie na sb a wię pisze komenta :D 1 walka fajna , dobre tempo , ładnie . Na razie wygląda na to że Axel będzie jedną z ważniejszych postaci w federacji bo i przeciwstawia się prezesowi a i potem atakuję mistrza . Co do dalszych walk . W pojedynku pań byłem pewien że wygra Rose a tu zaskoczenie . No i ME który wiadomo był najlepszą walką wieczoru . Wszystko ekstra , epicko a tu ... Crusher :evil: . Już byłem przekonany że pas jest mój , już widziałem go w moich rękach :D , a tu klops . A poza tym bardzo podoba mi się to że pokazujesz to ot takiej bardziej technicznej strony i to cię wyróżnia . Ogólnie wszystko na duży + . Czekam na dalsze gale i treningi . Powodzenia w pisaniu :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lip 03, 2012 7:19 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 22, 2010 5:10 pm
Posty: 413
Lokalizacja: Lublin
No jestem świeżo po przeczytaniu gali więc pora zostawić komentarz.Podobał mi się początek gali czyli
przemówienie Dean'a Loreto. Przez to gala wyglądała bardziej wiarygodnie .Co do samych walk:Najlepszą
walką na gali było starcie El Aviador vs Axel Blaze - całkiem fajnie rozpisana walka z hardcorowymi spotami i
dramaturgią.Drugim najlepszym starciem był ladder match- fajnie rozpisana walka do końca nie byłem
pewien kto wyjdzie z niej zwycięsko.Pozostałe starcia też były niezłe jednak nie miały tego "czegoś".
Jak na pierwszą twoją galę było naprawdę bardzo dobrze moja ocena to 8,5/10

_________________
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=33380


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lip 03, 2012 11:50 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 25, 2011 8:03 pm
Posty: 249
No, przeczytałem. Co mogę powiedzieć? Jest bardzo dobrze. Moim zdaniem najlepiej wypadł Ladder Match, chociaż pewnie to zasługa stypulacji. Podoba mi się twój styl pisania - czyta się to bardzo szybko i przyjemnie, szkoda, że zamknąłeś rekrutację, bo chętnie bym się jeszcze zgłosił ;)
Widzę, że szykuje się feud prezesa z z Axelem... czekam na jakąś ich walkę, bo jak na razie zapowiada się to dość dobrze.
Co mi się podoba, to pokazywanie tej zasłoniętej zwykle kurtyną części federacji no i wywiady, przy których wykorzystujesz swoich zawodników. Tak trzymaj, będę czytał ;)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 04, 2012 12:29 pm 
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 06, 2011 10:00 pm
Posty: 68
Lokalizacja: Podkarpacie
No, no, no ;) Szykuje się bardzo fajnie. Szczególnie mi wpadły do gustu spósób w jakim ty przeprowadzasz wywiady ;) Chociaż nie lubie takich federacji jaką ty prowadzisz, to twoja jest taka. Ma takie coś w sobie co aż prosi żeby ją przeczytać. Ogólnie bardzo dobrze ci to wyszło :) I przy okazji dzięki za krytyke u mnie ;)

_________________
CHELSEA #1 FAN!
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 04, 2012 3:58 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 27, 2011 7:51 pm
Posty: 336
Lokalizacja: Bolesławiec
Na stronie internetowej Polish Underground Wrestling pojawiła się zapowiedź gali która odbędzie się już 8 lipca!

Również pojawiło się kilka newsów:

"# Na pierwszą galę Polish Undergroud Wrestling, która odbyła się 1 lipca, przybyło łącznie 173 osoby, na 200 miejsc.

# Na gali która odbędzie się 8 lipca zobaczymy 8 osobowy Battle Royal.

# Omega X nie pojawi się na gali 8 lipca z powodu wstrząsu mózgu.

# Do rosteru dołączy prawdopodobnie kolejna zawodniczka.

# Już 8 lipca poznamy pretendenta do pasa mistrzowskiego Polish Underground Wrestling!
"

_________________
POLISH UNDERGROUND WRESTLING
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group