Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pt lip 10, 2020 7:56 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 351 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: pn lip 29, 2019 4:25 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 09, 2015 5:17 pm
Posty: 430
Lokalizacja: GdańskWrzeszcz (koło Galerii Bałtyckiej)
Niby spoko, ale to według mnie słabo wygląda, że wrestlerzy MZW muszą trenować w Niemczech by być gotowi na walkę z nimi w Polsce?
To jaki jest sens trenować w szkółce MZW po za dostaniem zniszki na treningi w Niemczech?

_________________
Kontakt:Facebook|Twitter|Instagram


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 29, 2019 4:31 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1833
Lokalizacja: Sosnowiec
lygrys pisze:
Jeżeli nikogo w Polsce nikogo nie interesował Tom La Ruffa, Tristan Archer czy Mark Haskins to dlaczego miałoby kogoś interesować nołnajmy z wXw?

Jakby KPW zabookowało kogoś z NJPW to większość osób też by to olało, bo ich interesuje, tylko powrót WWE.


Bez urazy, ale czy w Polsce są tylko "dzieciaki" oglądające WWE? Rozumiem że nasz kraj jest słabo rozwinięty i niewiele osób interesuje scena indy/Japonia/europejski wrestling, a większość kojarzy wrestling z WWE...ale czy naprawdę można pisać takie rzeczy? Zgoda z Ruffa, Archerem i tego typu półką rozpoznawalności, lecz czy taki Haskins nie zrobił trochę więcej dobrego dla KPW-rozgłos, dobre słowo za granicą, sama obecność jego dla wrestlerów to sporo i nie można na to patrzeć tylko przez pryzmat ludzi na gali i sprzedaży biletów. I o ile mogę się zgodzić z pewnymi nazwiskami z wXw, tak jednak ta wyższa półka to już mocne postacie w tym biznesie i parę osób więcej na pewno by mogło się na evencie znaleźć :) zdanie o NJ raczej odpuszczę, bo to trochę podobna sytuacja co wyżej.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 rok


User Roku 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 29, 2019 4:34 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 09, 2019 4:31 pm
Posty: 142
Cytuj:
Niby spoko, ale to według mnie słabo wygląda, że wrestlerzy MZW muszą trenować w Niemczech by być gotowi na walkę z nimi w Polsce?


A gdzie mają trenować? Bo OK, ci "nowsi" zawodnicy trenują w szkółce MZW gdzie uczą Asmund, Justin i Shadow. Ale gdzie indziej mieliby trenować ci "oryginalni"?
Chyba, że o coś innego Ci chodzi, a ja żle zrozumiałem pytanie, to Sorry.

Cytuj:
Jeżeli nikogo w Polsce nikogo nie interesował Tom La Ruffa, Tristan Archer czy Mark Haskins


OK... jeżeli 400-500 osób nie oznacza dla ciebie zainteresowania... chyba, że oczekiwałeś że jeżeli rzucą tylko słowo o 'byłej gwieździe NXT I TNA" czy "byłej gwieździe TNA i obecnej ROH" to od razu wyprzedają całą Ergo Arenę. :lol2:

_________________
Obrazek
#HubsonFightMe


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 29, 2019 5:57 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 10, 2012 2:08 pm
Posty: 287
lygrys pisze:
Niby spoko, ale to według mnie słabo wygląda, że wrestlerzy MZW muszą trenować w Niemczech by być gotowi na walkę z nimi w Polsce?
To jaki jest sens trenować w szkółce MZW po za dostaniem zniszki na treningi w Niemczech?


Trochę za daleko w to brniesz. Przecież nikt z MZW nie jeździ do Niemiec na treningi regularnie. O ile nic się w tej kwestii nie zmieniło, to wrestlerzy MZW mają treningi we Wrocławiu co 2 tygodnie i nawet nie wiem jak w tej chwili wygląda sprawa z treningami w Niemczech. Panowie mieli na pewno kilka wyjazdów, ale bez przesady.

Justin Joy to w tej chwili chyba najbardziej wyedukowany pro wrestler w Polsce, więc przekazuje swoją wiedzę zdobytą głównie w UK adeptom we Wrocławiu. Zatem stwierdzenie, że nie ma sensu trenowania w szkółce MZW jest bezsensu.

Poza tym, dla mnie osobiście trenerzy MZW wyglądają lepiej niż trenerzy KPW, a sama organizacja choć jest mniejsza, daje większe szanse na regularne występy nie tylko w Polsce, ale i właśnie w Niemczech.

Wrestlerzy z KPW moim zdaniem robią błąd, że nie starają się wyjeżdżać na treningi gdzieś dalej, bo to zawsze jest podwyższanie swoich umiejętności. Najlepszy przykład (i znów go przywołam) - Justin Joy. Chłopak wyjechał do UK na 2 lata, trenował tam non stop, w różnych szkółkach, z różnymi cenionymi wrestlerami z UK, brał udział w seminariach z gwiazdami, regularnie występował na galach... I teraz widać różnicę jego skillsów. Damien Rothschild też stara się robić coś więcej, bo co jakiś czas pojawia się na treningach w szkółce wXw. Przykładów jest więcej, a zmierzam do tego, że KPW powinno pójść tą samą drogą. Dobre dla nich byłoby też nawiązanie współpracy z jakąś zagraniczną federacją - najprościej z Niemiec, bo najbliżej. I robić wymiany na gale - tak, aby nie poprzestawać tylko i wyłącznie na występach w KPW. Każdy inny trening, każda inna organizacja jest cennym doświadczeniem.

_________________
Twitter: https://twitter.com/Patryk_MW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 29, 2019 8:02 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 09, 2015 5:17 pm
Posty: 430
Lokalizacja: GdańskWrzeszcz (koło Galerii Bałtyckiej)
Rexie ale przy frekwencji 400-500 to nie zarabia na siebie.

Patryk jak kpw by poszło drogą MZW, to by tak samo wyglądało.

Gale bez gwiazd z marną frekwencją o 2014 roku, czyli nic nie osągneli na polskim rynku.

Fajnie, że trenują w Niemczech, ale to się odbywa kosztem rozwoju gal w Polsce.
Niestety MZW wygląda jak rozwojówka next stepu czy jak oni się teraz nazywają, zostali skolonizowani na swoim terenie.

Naj zabawniejsze jest to, że KPW na swoich galach walczy z Niemcami występującymi w wXw i Next Step bez trenowania Niemczech. A żeby ten wrestler z NEW zawalczył w MZW, to Justin Joy musiał zawalczyć z nim w Niemczech. Dlaczego Da Macka nie zabookują? Mają z nim kontakt.

_________________
Kontakt:Facebook|Twitter|Instagram


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 29, 2019 9:31 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 09, 2019 4:31 pm
Posty: 142
Oni są mniej niż rok po przenosinach do nowego miasta. Ponad 60% ich obecnego rosteru to osoby z mniej niż rokiem doświadczenia w ringu. Oni dopiero zaczynają tworzyć historie, które miałyby przyciągać ludzi na gale. Można powiedzieć, że jest to zupełnie nowa federacja.
Brzmi znajomo?
To jest ta sama sytuacja w której było KPW w 2016 roku. Jedyna różnica między tymi dwoma sytuacjami jest taka, że DDT zmieniło się w KPW, a MZW pozostało po stałą nazwą.
Ty mówisz, że MZW od 5 lat stoi w miejscu? Ja mówię, że DDW/KPW (dla mnie to jeden ch*j), które zostało założone w 2009, a zaczęło się w nim coś dziać dopiero w 2017, stało w miejscu przez 8 lat.
Ludzie skazują MZW na straty, bo patrzą wiecznie przez pryzmat tego co było, a gdyby 13 października 2018 r. odbyłaby się gala nie MZW, ale jakiejkolwiek innej, nowej polskiej federacji pro wrestlingu, to założę się, że zdania byłyby zupełnie inne.
Myślisz że po co nazywali galę "New Beginning"?
Żeby dać ludziom do zrozumienia, że dopiero teraz będzie się robić ciekawie, że dopiero teraz zaczynają się rozkręcać, że dopiero teraz należy dać im szansę.
Nie od razu Rzym zbudowali. Zwłaszcza, że ten Rzym budują praktycznie od początku.
I nie zrozumcie mnie źle, ja nie hejtuję KPW. W moim przywitaniu napisałem, że kibicuję obydwu federacją tak samo, i w tej chwili czekam na Godzinę Zero jak czekałem na gwiazdkę w wieku 6 lat. I racja, MZW nie robi wszystkiego jak powinni jeżeli chodzi o odpowiednią promocję. Potrafię być jeżeli chodzi o obie federacje obiektywny (choć mój podpis może mówić coś innego :)) ).
KPW swój Rzym zaczęli budować w 2016, i przez te 3 lata zbudowali coś naprawdę pięknego. Mark Haskins, Wild Boar, najprawdopodobniej "Speedball" Mike Bailey na polskiej ziemi. Gdyby ktoś jeszcze 2 lata temu powiedział mi, że gwiazdy sceny niezależnej takiego kalibru wystąpią w naszym kraju, to bym go wyśmiał. Przeciętnie 300-400 osób frekwencji na galach - kiedyś przekroczenie 100 było sukcesem. Tworzenie historii, na których kontynuację ludzie czekają z niecierpliwością. Jak na 3 lata istnienia, to są bardzo duże osiągnięcia. Jestem cholernie dumny, że mogę się nazywać fanem polskiego wrestlingu, i życzę im, aby za 10 lat wyprzedali stadion narodowy.
MZW swój Rzym zaczęło budować 13 października, i teraz najważniejszą dla nich rzeczą, jest wsparcie fanów. Takie samo wsparcie jakie dostało KPW na początku swojego istnienia. Jak oni mają się niby rozwijać, skoro nie chcecie im pomóc, i nie mówię tutaj o wydawaniu masakrycznej kwoty na bilety i merchandise. Mówię tutaj o wsparciu przy pomocy dobrego słowa. Hubson porównał gdzieś wcześniej frekwencje obecną, i tą z 2017 roku, i już twierdzi że się nie rozwija. A nie widziałem go na żadnej gali 'nowego" MZW (chyba, że jestem ślepy). A gdyby był, to zobaczyłby, że się rozwija. Rozwija się pod kontem wizualnym: coraz lepiej wygląda oprawa. Rozwija się pod kontem organizacyjnym: coraz czybciej idzie im sprawdzanie biletów, coraz mniejsze są opóźnienia jeżeli chodzi o rozpoczęcie show. Jeżeli dla ciebie problemem jest frekwencja, to sorry chłopie, ale bez ciebie to zawsze jest -1, a bez każdej pojedynczej osoby która stwierdzi, że "Nie warto, bo się nie rozwija" to może być -50, lub nawet -100!
Ja nie proszę was o wiele. Chcę tylko, abyście dali im szansę bo oni właśnie teraz na nią zasługują, ale przede wszystkim właśnie teraz jej potrzebują.

Ps: Sorry za mój początkowy wybuch na początku. I <3 You WrsetleFans.

_________________
Obrazek
#HubsonFightMe


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 29, 2019 9:59 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 10, 2012 2:08 pm
Posty: 287
lygrys pisze:
Patryk jak kpw by poszło drogą MZW, to by tak samo wyglądało.

Gale bez gwiazd z marną frekwencją o 2014 roku, czyli nic nie osągneli na polskim rynku.


Ja o jednym, ty o drugim.

Przecież ja napisałem tylko, że lepiej dla rozwoju wrestlerów KPW byłoby, gdyby wyjechali gdzieś indziej na treningi i częściej występowali na galach zagranicą.

Samą organizację szanuję, bo robią bardzo dobrą robotę. Prezentują się dobrze, ale jeśli chcą być coraz lepsi jeśli chodzi o poziom ringowy to nie mogą zatrzymywać się tylko na szkółce KPW.

Poza tym jeśli już o tym wspomniałeś, to przypomnę, że MZW sprowadziło na swoją galę Ilję Dragunova. Obecny zawodnik WWE NXT UK i gwiazda wXw. Chyba wystarczające nazwisko?

(tak, wiem że zaraz napiszesz "ale on nie walczył z Polakiem, więc się nie liczy") :-P

lygrys pisze:
Fajnie, że trenują w Niemczech, ale to się odbywa kosztem rozwoju gal w Polsce.


Co to za bzdury :roll: Mógłbyś wytłumaczyć, dlaczego tak uważasz?

lygrys pisze:
Niestety MZW wygląda jak rozwojówka next stepu czy jak oni się teraz nazywają, zostali skolonizowani na swoim terenie.

Naj zabawniejsze jest to, że KPW na swoich galach walczy z Niemcami występującymi w wXw i Next Step bez trenowania Niemczech. A żeby ten wrestler z NEW zawalczył w MZW, to Justin Joy musiał zawalczyć z nim w Niemczech. Dlaczego Da Macka nie zabookują? Mają z nim kontakt.


Kolejne bezsensowne stwierdzenia. Strzelam, że kiedyś coś gdzieś usłyszałeś i teraz powielasz te bzdury na forum. Ja nie mówię, że współpraca MZW z Next Step Wrestling zawsze mi się podobała i uważam, że były momenty w których mogli lepiej zabookować Shadowa. Niemniej należy pamiętać, że my inaczej spostrzegamy naszych polskich wrestlerów i inaczej spostrzegają promotorzy z innych krajów. Dla nas Shadow może być świetnym zawodnikiem i gwiazdą polskiej sceny, ale dla wspomnianych wyżej promotorów jest on tylko gościem z innego kraju. Bo umówmy się - choć Shadow jest świetny, poza bookingami w Niemczech, Węgrzech i we Włoszech nie ma w swoim CV żadnych sukcesów. Te bowiem budują się latami. Żadna poważna zagraniczna organizacja nie zrobi z naszych polskich zawodników wielkiej gwiazdy w swoim rosterze, a przynajmniej nie od razu. Na to potrzeba czasu i cierpliwości.

Ty wymieniłeś Justina Joy'a, a to przecież obecny National Champion w Niemczech. Poza tym, Justin to nie tylko czołówka w Polsce, ale zakładam, że wyróżnia się także spośród niemieckich wrestlerów występujących w Next Step. Gadanie, że pierw musiał zawalczyć z kimś w Niemczech, aby następnie ten ktoś zachciał wystąpić dla MZW to głupota. Co to ma w ogóle do rzeczy?

Da Macka nie zabookują, przynajmniej na chwilę obecną, bo ma on swoją cenę. Z pewnością jego koszty za booking nie są tanie, a sam chwilę wcześniej stwierdziłeś, że skoro nazwiska takie jak Tom La Ruffa czy Mark Haskins nie przyciągają wielu fanów to raczej Da Mack nie przyciągnąłby więcej. Zakładam zatem, że MZW nie chce ryzykować, bo wie, że niezbyt im by się to zwróciło.

To co MZW musi koniecznie poprawić to wizerunek w Internecie i to powinien być dla nich priorytet. Przede wszystkim powinni odbudować swój kanał na YouTube i regularnie wstawiać tam materiały. Tak buduje się zainteresowanie fanów, a te jest im w tej chwili najbardziej potrzebne jeśli myślą o jakimkolwiek progresie.

_________________
Twitter: https://twitter.com/Patryk_MW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 29, 2019 10:31 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 09, 2015 5:17 pm
Posty: 430
Lokalizacja: GdańskWrzeszcz (koło Galerii Bałtyckiej)
Z tego co pamiętam MZW od powstania miało lepszą opinie niż DDW. DDW Gdańsk 2015 zaczynało ze złą opinią, bez fanów, jedyne co mieli to szkółkę z jakąś renomą - Roid w Gdańsku praktycznie jej nie prowadził, tylko Kamil. Zaczynali od dwóch gal, pierwsza z wejściej za free, druga biletowana, na obu było 50 osób i to był ich początkowy fanbase. Potem na gali MZW umarła Akira i DDW musiało odwołać sierpniową gale i czekać na powrót, aż sprawa sądowa ze śmiercią Akiry się zakończy. Po zmianie barw (po oficjalnym rozstaniu z Roidem zmienili nazwę, która jest lepsza pod względem marketingowym. Dlatego wydali kasę na ekspertyzę prawniczą, czy mogą przejąć nazwę kombat pro wrestling, której używała nieistniejąca już wtedy francuska federacja) zrobili gale, kpw vs the world i nie mieli kasy na następną gale - dlatego pierwsza kpw arena była w Trąbkach Wielkich. W sierpniu 2016 pierwsza kpw godzina zero i już spoko nazwiska jak Jon Ryan czy Aurora Flame. KPW prawdę mówią swoją złą opinie w internecie dopiero odbudowało w styczniu 2017 z galą w klubie Atlantic na której walczył Pastor William Eaver. Wiesz dlaczego KPW idzie do przodu, bo dba o swoich lokalnych fanów. Prowadzi program od powstania KPW, a jaki program od rebootu ma MZW? Przecież tam są walki i zmiany pasa bez podbudowy? I jak oni chcą przyciągnąć nową publikę? Ja się nie dziwię, że tak mało osób nie chce płacić 40zł za show na którym nie wiadomo, kto walczy i po co. Sorry, ale narazie produkt MZW jest tylko dla psychofanów, których jest niewiele. Serwując produkt pozbawiony emocji, nie powiększysz fanbase'u. Poleciłem osobą z Wrocławia, które widziały gale KPW sierpniową gale MZW i nie są zainteresowani. W sumie się nie dziwię, bo za taki hajs można dwa razy pójść do kina.

Rozumiem, że w MZW jest bieda, ale aż taka by nie byli wstanie ściągnąć Da Macka? Albo kogoś z kim Justin walczył w UK? Stanislaw nie może kogoś ze Szwecji załatwić? Chyba, że sprawa Akiry im popsuła opinię w Europie. To by wszystko wyjaśniało.

_________________
Kontakt:Facebook|Twitter|Instagram


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 29, 2019 10:59 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 09, 2015 5:17 pm
Posty: 430
Lokalizacja: GdańskWrzeszcz (koło Galerii Bałtyckiej)
Patryk - był Ilja na gali na której umarła Akira i potem już nikogo ciekawego nie ściągneli.

Jeżeli gal praktycznie promują, nie nagrywaja prom, robią randomowe walki, to albo im się nie chce, albo nie mają czasu.
Kawaler i Greg nie jeżdżą walczyć z zagranice, a mają w CV lepsze nazwiska niż cały roster MZW. To pokazuje, że da się bez walczenia zagranicą, wystarczy mieć plecy u znanych nazwisk.

Wątpię by Da Mack był jakiś mega drogi. Przecież on głównie w Niemczech walczy, to gwiazda na poziomie Tristian Archera, a nawet dla mnie gorsza.

Myślisz, że KPW stać na tych znanych wrestlerów z zagranicy i im to się zwraca? Oni to bardziej robią dla fanów, siebie i traktują jako inwestycje w przyszłość.

Na pewno fani MZW by chcieli zobaczyć Da Macka w Polsce.

_________________
Kontakt:Facebook|Twitter|Instagram


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 29, 2019 11:42 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 10, 2012 2:08 pm
Posty: 287
Lygrys, ale ty pieprzysz.

"Przecież tam są walki i zmiany pasa bez podbudowy? I jak oni chcą przyciągnąć nową publikę? Ja się nie dziwię, że tak mało osób nie chce płacić 40zł za show na którym nie wiadomo, kto walczy i po co. Sorry, ale narazie produkt MZW jest tylko dla psychofanów, których jest niewiele. Serwując produkt pozbawiony emocji, nie powiększysz fanbase'u."

Jeśli nie wiesz jak jest, to po co piszesz takie bzdury? Od gali Project 1, MZW dba o storyline'y na galach, walki mają sens, podbudowę i wszyscy wiedzą o co chodzi. Tymczasem ty piszesz, że jest zupełnie inaczej. Zatrzymałeś się na roku 2016?

Produkt pozbawiony emocji? Wybacz, ale walka Shadowa z Justinem na Beatdown zapewniła mi większe emocje niż dwie gale KPW na których byłem.

Da Macka pewnie by i chciało kilka osób, ale to nadal jest tylko KILKA. Ani nie poprawi on frekwencji na gali, ani nie spowoduje, że zainteresowanie MZW nagle będzie diametralnie większe. KPW może sobie pozwolić na większe nazwiska, bo robią gale na 400 osób co daje im plus minus 12 000 zł zysku. Dla MZW są to na ten moment nieosiągalne kwoty.

"Kawaler i Greg nie jeżdżą walczyć z zagranice, a mają w CV lepsze nazwiska niż cały roster MZW. To pokazuje, że da się bez walczenia zagranicą, wystarczy mieć plecy u znanych nazwisk."

Wystarczy mieć pieniądze i zabookować ich na swoją galę. Ale czy podwyższa to twoje umiejętności ringowe? Pewnie w jakimś stopniu owszem, ale dla mnie wciąż Greg jest mega przeciętny. Ty mówisz, że Kawaler z Gregiem mają lepsze nazwiska w CV niż cały roster MZW, a ja ci mogę powiedzieć, że Justin Joy poziomem ringowym bije na głowę cały roster KPW. Jedno i drugie jest potrzebne. Dlatego Justinowi życzę coraz lepszych rywali, a Kawalerowi i Gregowi treningów poza KPW.

PS. Napisz czwarty raz, że na gali MZW zmarła Akira (choć i tak przeinaczasz fakty, bo zgon nastąpił kilka dni po). MOŻE KTOŚ NIE ZAUWAŻYŁ.

_________________
Twitter: https://twitter.com/Patryk_MW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lip 30, 2019 1:31 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 09, 2015 5:17 pm
Posty: 430
Lokalizacja: GdańskWrzeszcz (koło Galerii Bałtyckiej)
Przecież storyline"y są szczątkowe, poza tym by je poznać, to trzeba zapłacić nie małe pieniądze by je poznać - gratuluje strategi marketingowej.

Gdyby gale kpw były zyskowne to by robili co miesiąc.
Widzę, że znowu się zaczyna gadka "biedne kpw nie ma pieniędzy, a gdyby miało to by też ich wrestlerzy mieli takie gwiazdy jak kpw".
Dla mnieto jest straszny bullshit.
MZW też niestać na znajomych Justina z UK? Na Szwedzkich kumpli Stanislava też nie ma kasy? Niby są tacy zajebiści a w Niemczech też z nikim konkretnym nie walcza. Zresztą gdyby nawet walczyli, to miałbym to gdzieś, bo nie będę jechał do DE by to zobaczyć.

Według mnie nadal będą stali w miejscu jak będą robić to co robią teraz. Jedyny plus, że wreszcie obóz połączyli z galą.

_________________
Kontakt:Facebook|Twitter|Instagram


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lip 30, 2019 8:57 am 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 09, 2019 4:31 pm
Posty: 142
Od początku mówię, żeby nie patrzeć na całokształt MZW, tylko na wydarzenia w przeciągu ostatnich 10 miesięcy. MZW 2014-2018 było jak DDW - był to okres w którym dopiero uczyli się jak prowadzić federację. Uczyli się co robić, a czego nie. Był to okres prób i błędów.
Obecne MZW jest jak KPW - dopiero teraz zaczynają się storyliny, które nie są szczątkowe, bo to są podstawowe rodzaje, które pojawiły się w każdej większej czy mniejszej federacji (niepokonany heelowy mistrz czekający na odpowiednią osobę która go pokona, rywalizacja dawnych Tag Team partnerów po zdradzie jednego z nich, najazd stajni z innego kraju). To że te story nie są w żaden sposób prowadzone poza wydarzeniami w trakcie walki, przed nią i po niej, i nie ma innej opcji żeby za nimi podążać poza obecnością na galach to inna sprawa niż "szczątkowość". A mówlem (z resztą nie tylko ja, bo każdy), że brak jakiejkolwiek aktywności MZW w social mediach to ich problem nr. 1 i nie ukrywam tego.

Cytuj:
robią randomowe walki

Na pierwszych 4 Arenach też walki były zlepkami randomowych zawodników, bez żadnej historii poza walkami Kawalera. Na pierwszej Godzinie Zero tak samo tylko dwie walki (Kamil vs. Kawaler i Panache vs. Kaszub vs. Lambert) miały jakąkolwiek podbudowę.

Cytuj:
Widzę, że znowu się zaczyna gadka "biedne kpw nie ma pieniędzy, a gdyby miało to by też ich wrestlerzy mieli takie gwiazdy jak kpw".

Wskaż mi gdzie ja, albo Patryk tak powiedzieliśmy

Cytuj:
Myślisz, że KPW stać na tych znanych wrestlerów z zagranicy i im to się zwraca? Oni to bardziej robią dla fanów, siebie i traktują jako inwestycje w przyszłość.

Jaka inwestycja w przyszłość? Jeżeli to wygląda tak, że koszt zorganizowania gali, wynajęcia takich dużych nazwisk jak Haskins, i za wszystko inne o czym nie wiem będzie wynosił powiedzmy 11 000 zł, a za sprzedaż biletów, merchu i za wszystko inne o czym nie mam pojęcia zwróciłoby się im powiedzmy 8 000 zł i 3K muszą dołożyć z własnej kieszeni żeby wyjść na 0, to znaczy, że robią coś nie tak. Jeżeli masz na myśli to, że 'Haskins wspomni na pewno dobrym słowem o KPW w Anglii" to ok, ale co z tego? Nie sprawi to, że zawodnicy z UK będą walić do KPW drzwiami i oknami. Nie sprawi to też, że będą chcieli występować za darmo, czy nawet po obniżonej cenie. Oznacza to natomiast, że istnieje takie prawdopodobieństwo, że może przemyślą występ w Polsce, więc to błędne koło finansowe będzie się kręcić dalej.
Jeszcze wczoraj myślałem, że gale KPW zwracają się z zyskiem, a taka ilość gal jest spowodowana tym, że zawodnicy nie chcą zbyt wiele występować, ale jak Ty mi mówisz, że pomimo sprowadzania największych nazwisk brytyjskiej sceny, i bicia rekordów jeżeli chodzi o frekwencje na gali polskiego wrestlingu oni dalej są na minusie, to znaczy, że są po prostu w dupie, a ich rozwój (mimo to, że imponujący) odbywa się zdecydowanie za szybko.

_________________
Obrazek
#HubsonFightMe


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lip 30, 2019 11:07 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4712
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Ogólnie to się z wami zgadam, ale kilka błędów logicznych mnie rozwaliło na łopatki.

Rexie pisze:
Oni są mniej niż rok po przenosinach do nowego miasta. Ponad 60% ich obecnego rosteru to osoby z mniej niż rokiem doświadczenia w ringu. Oni dopiero zaczynają tworzyć historie, które miałyby przyciągać ludzi na gale. Można powiedzieć, że jest to zupełnie nowa federacja.
Brzmi znajomo?
To jest ta sama sytuacja w której było KPW w 2016 roku. Jedyna różnica między tymi dwoma sytuacjami jest taka, że DDT zmieniło się w KPW, a MZW pozostało po stałą nazwą.
Ty mówisz, że MZW od 5 lat stoi w miejscu? Ja mówię, że DDW/KPW (dla mnie to jeden ch*j), które zostało założone w 2009, a zaczęło się w nim coś dziać dopiero w 2017, stało w miejscu przez 8 lat.

Czyli MZW z 2017 i MZW z 2019 to 2 różne federacje, a DDW z 2009 i KPW z 2019 to ta sam? XD


Patryk_MW pisze:
KPW może sobie pozwolić na większe nazwiska, bo robią gale na 400 osób co daje im plus minus 12 000 zł zysku.
Nie zysku tylko przychodu, zysk to przychód minus koszty ;) Czyli, albo uważasz że KPW ma zerowe koszty, albo mylisz pojęcia.

Patryk_MW pisze:
Produkt pozbawiony emocji? Wybacz, ale walka Shadowa z Justinem na Beatdown zapewniła mi większe emocje niż dwie gale KPW na których byłem.
Emocje to mega subiektywna sprawa i np Ja jaram się Progressem i będąc na ich gali moment w którym odchodził Jimmy Havoc był dla mnie fchuj emocjonalny, bardziej niż wszystko co w tym roku wydarzyło się w NJPW, AEW czy WWE. Co obiektywnie mogło być ciekawsze/lepsze, ale jeżeli chodzi o emocje to nie ma tu co mówić o obiektywnym spojrzeniu.



Rexie pisze:
Cytuj:
Widzę, że znowu się zaczyna gadka "biedne kpw nie ma pieniędzy, a gdyby miało to by też ich wrestlerzy mieli takie gwiazdy jak kpw".

Wskaż mi gdzie ja, albo Patryk tak powiedzieliśmy

Patryk_MW pisze:
Wystarczy mieć pieniądze i zabookować ich na swoją galę.

Może nie dosłownie, alb sens jest zachowany.


Rexie pisze:
Jaka inwestycja w przyszłość? Jeżeli to wygląda tak, że koszt zorganizowania gali, wynajęcia takich dużych nazwisk jak Haskins, i za wszystko inne o czym nie wiem będzie wynosił powiedzmy 11 000 zł, a za sprzedaż biletów, merchu i za wszystko inne o czym nie mam pojęcia zwróciłoby się im powiedzmy 8 000 zł i 3K muszą dołożyć z własnej kieszeni żeby wyjść na 0, to znaczy, że robią coś nie tak.

Inwestycja w przyszłość polega na tym że czerpiemy zyski w PRZYSZŁOŚCI z pieniędzy zainwestowanych dziś. Czyli teraz do tego dokładamy żeby za kilka lat mieć lepiej. Czyli jeżeli teraz dokładają z własnej kieszeni żeby mieć w przyszłości profity, przynajmniej takie są założenia.
Przełożę to może na aukcje na giełdzie, TERAZ płacisz czyli TRACISZ pieniądze żeby w PRZYSZŁOŚCI na tym ZAROBIĆ to jest INWESTYCJA W PRZYSZŁOŚĆ.

_________________
User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
5x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lip 30, 2019 1:52 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 10, 2012 2:08 pm
Posty: 287
lygrys pisze:
Przecież storyline"y są szczątkowe, poza tym by je poznać, to trzeba zapłacić nie małe pieniądze by je poznać - gratuluje strategi marketingowej.


Ilość storyline'ów jest na poziomie KPW. Różnica jest taka, że KPW promuje je na YouTube, a MZW nie. Dlatego wiedzą o nich tylko Ci, którzy są na galach. I to jest jeden z największych problemów MZW o czym pisałem wcześniej. Nie małe pieniądze? Akurat mniejsze niż na gale KPW. 25 zł to chyba nie majątek.

lygrys pisze:
Niby są tacy zajebiści a w Niemczech też z nikim konkretnym nie walcza. Zresztą gdyby nawet walczyli, to miałbym to gdzieś, bo nie będę jechał do DE by to zobaczyć.


Rusz dupę do Wrocławia i przekonaj się na własne oczy, czy są zajebiści, czy nie :wink: Może przykład nie z Niemiec, a z UK, ale czy Chris Ridgeway i Lee Hunter to nikt konkretny? Nikt ci nie każe jechać do DE, ogarnij się XD Występy polskich wrestlerów za granicą to cenne doświadczenie dla nich i dodatkowa atrakcja dla fanów zagranicznych. Nie dla ciebie.

Hubson pisze:
Nie zysku tylko przychodu, zysk to przychód minus koszty ;) Czyli, albo uważasz że KPW ma zerowe koszty, albo mylisz pojęcia.


Oczywiście chodziło mi o przychód. Późna pora była - pomyliłem się.

Co do stwierdzenia "Wystarczy mieć pieniądze i zabookować ich na swoją galę" kontekst był inny. Niemniej to chyba logiczne, że jakby MZW miało więcej pieniędzy to braliby lepsze gwiazdy. Oczywiście mogą sporo dołożyć, aby ściągnąć kogoś konkretnego i być może przyniesie im to w przyszłości zyski (o czym pisał Hubson), ale widocznie obrali inny kierunek. Może bardziej ostrożniejszy.

Hubson pisze:
Emocje to mega subiektywna sprawa i np Ja jaram się Progressem i będąc na ich gali moment w którym odchodził Jimmy Havoc był dla mnie fchuj emocjonalny, bardziej niż wszystko co w tym roku wydarzyło się w NJPW, AEW czy WWE. Co obiektywnie mogło być ciekawsze/lepsze, ale jeżeli chodzi o emocje to nie ma tu co mówić o obiektywnym spojrzeniu.


Nie bardzo rozumiem wtrącenia. Rzeczą oczywistą jest, że emocje to sprawa subiektywna i każdy może odczuwać co innego. Inni mogą jarać się tym, inni tamtym. Lygrys napisał, że MZW to produkt pozbawiony emocji, ale nigdy nie był na żadnej gali. Gdzie tu logika? Ja byłem na galach obydwóch organizacji i stwierdziłem jedynie, że walka Shadowa z Justinem zagwarantowała mi większe emocje niż to co widziałem na KPW. Kropka.

_________________
Twitter: https://twitter.com/Patryk_MW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lip 30, 2019 3:32 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 09, 2019 4:31 pm
Posty: 142
Cytuj:
Czyli MZW z 2017 i MZW z 2019 to 2 różne federacje, a DDW z 2009 i KPW z 2019 to ta sam? XD

Raczej wybieramy jeden z dwóch wariantów:
1. Uznajemy MZW jako całokształt, przytaczamy wydarzenia z ich 5-cio letniej przeszłości czyli pikniki w Smolcu, niską frekwencje czy wypadek Akiry. Ale wtedy też łączymy ze sobą 10-cio letnią historie KPW I DDW, i przytaczamy takie wydarzenia jak gala DDW 9 na której podobno było kilkanaście osób, czy trwające od 6 miesięcy do ponad roku przerwy między galami.
2. Totalnie separujemy od siebie KPW i DDW, uznajemy je za dwie zupełnie oddzielne federacje, nie łączymy ich ze sobą. Ale tak samo separujemy od siebie "stare" MZW i "nowe" MZW, i dajemy im szanse tak samo jak daliśmy szanse KPW w 2016.

Z resztą nie chodziło mi o to. Chcę po prostu zwrócić waszą uwagę na podobieństwo, mógłbym powiedzieć nawet bliźniactwo (choć takiego słowa raczej niema) sytuacji w której KPW było w 2016, a MZW jest obecnie:
1. Obie federacje przeniosły się do innego miasta (MZW z Głuchołaz do Wrocławia, KPW z Rzeszowa do Gdyni)
2. Z obydwu federacji odeszła... (KPW: Klarys, Jędruś, Straceniec, Roid; MZW: Siwy, Red Thunder, Blue Thunder, Hexia, Mr. B)
3. ...i przybyła nowa część rosteru (KPW: Oliwa, Rosetti, Sawicki, Panache, Bravo, Moloch; MZW: Fox, Kid, Charlie, Crane, Rothschild, Killer, Apollo)
Jedyną różnica jest to, że MZW pozostalo po tą samą nazwą, a DDW zmieniło się w KPW.
Czy ja naprawdę jestem jedyną osobą która to widzi?

Cytuj:
Inwestycja w przyszłość polega na tym że czerpiemy zyski...

Dobrze proszę Pana Ekonomistę, rozumiem na czym polega INWESTYCJA W PRZYSZŁOŚĆ, ale oni INWESTUJĄC W PRZYSZŁOŚĆ trochę ryzykują. Ja nie wątpię, że mają wspaniały plan według którego za 5 lat znajdą się na szczycie świata, ale może się okazać, że ta INWESTYCJA W PRZYSZŁOŚĆ nie zdąży się zwrócić, bo wydając więcej niż zarabiają, i ciągle dokładać z prywatnych pieniędzy aby wyjść na 0, mogą zbankrutować za 2-3 lata (czego im nie życzę).
I nie mówię, że robią źle. Powinni myśleć o tym co będzie potem, ale jednak nie powinni robić tego zbyt dużym kosztem teraźniejszości. Przyszłość jest niepewna. Założę się, że jeżeli mieli jakiś wielki masterplan na pierwsze 5 lat istnienia federacji w którym mieli wszystko dokładnie opisane; od storylinów, po wydatki finansowe, to ten plan raczej nie zakładał, że Arkowi coś nagle odjebie, i odejdzie z KPW. Nie wiadomo, czy za rok Kamil też nie dostanie jakiegoś angażu w Lame MMA, czy pojawi się jakikolwiek inny czynnik który sprawi, że też nie odejdzie (choć wiem, że szanse na to są raczej małe). A z tego co mi wiadomo, to Arek i Kamil są głównymi mózgami jeżeli chodzi o KPW, i ich brak mógłby im zaszkodzić jeżeli chodzi o sprawy "biurowe".

Ja nie mówię czy ta inwestycja w przyszłość ma sens czy nie, chodziło Mi że mylisz pojęcia i inwestycja w przyszłość polega na tym że POTENCJALNE zyski są w przyszłości, a teraz tracisz w odpowiedzi na to że napisałeś że ich inwestycja w przyszłość jest bez sensu, bo teraz tracą XD/Hubson

_________________
Obrazek
#HubsonFightMe


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 351 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group