Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pn paź 23, 2017 9:01 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: pn mar 18, 2013 9:17 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 30, 2010 11:40 pm
Posty: 230
Przed Wami 96 odcinek WrestleFans Radiohead. Można o nim powiedzieć tyle, że zrobiliśmy wszystko, by wyszedł na wesoło, szczególnie w drugiej części, więc jeśli ktoś do tej pory omijał nasze rozmowy o TNA, tym razem nie powinien. Co jeszcze? Wplątanie zmarłego w feud i inne konflikty na drodze do WrestleManii. Zachęcamy do odsłuchania i dyskusji.

http://www.youtube.com/watch?v=L6ijfwVe8xA&feature=youtu.be

http://www.facebook.com/pages/Wrestlefans-Radiohead-Official-profile/162952733840551?fref=ts

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt mar 26, 2013 2:02 am 
Nowy
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 25, 2013 1:46 am
Posty: 7
Lokalizacja: Gdynia
Jak zwykle świetna robota, Panowie!

Zdecydowanie zgadzam się z Wami w wielu kwestiach.

Pierwsza rzecz to oczywiście chaos panujący wokół wydarzeń prowadzących przez drogę do Wrestlemanii. Gdzieś, w wyniku serii nieprzemyślanych decyzji, uleciał ten cały magiczny klimat. Old Schoolowe RAW było ostatnią mocną galą ze strony WWE, która faktycznie potrafiła uaktywnić "Mark Mode" ;). Kolejne eventy pozostawiały jednak wiele do życzenia. To o czym powiedzieliście, zaniedbania w storyline'ach walk "pobocznych" powodują, że nasz stosunek do nich staje się praktycznie obojętny. A na gali kalibru WrestleManii, jednak każde starcie powinno sprawiać wrażenie istotnego. Dodatkowo muszę skrytykować również feud Rocka z Ceną, głównie ze względu na to, że Dwayne'a cały czas widzimy wszędzie, poza WWE. Promuje swoje filmy na różnych kontynentach, potem robi to u Jay'a Leno, następnie pojawia się na odbierając jakieś nagrody Nickelodeon, a na RAW fani otrzymują video package i w sumie wszystko opiera się na zeszłorocznych wydarzeniach, które tak zmotywowały Cenę, że niszczy w półtorej minuty Darrena Younga... To smutne, bo walka tego rodzaju, której celem najprawdopodobniej będzie "przekazanie pałeczki" powinna wg mnie być promowana nieco inaczej. Ale zobaczymy czym kreatywni nas zaskoczą. Wszak mamy jeszcze 2 tygodnie ;).

W kwestii CM Punka również uważam, że jego postawa nie przekracza granic dobrego smaku, a wręcz podkręca atmosferę. Warto zwrócić uwagę na to, jak publika w dzisiejszych czasach odbiera heelów. Ci są często bardziej over z fanami od face'ów. Dzisiaj nie wystarczy powiedzieć, że jestem "wielki, zły i zniszczę każdego", by cała hala buczała i pokazywała heelowi środkowy palec. Dzisiaj trzeba to rozegrać inaczej, trzeba zadziałać tak, by zdenerwować widza. Tu dobrym przykładem jest Fandango. Dobrze wiemy co w ringu jest nam w stanie pokazać Johnny Curtis, jednak by mógł zebrać rasowy heat od widowni, musi uciekać się do zwracania uwagi innym, którzy "źle wypowiadają jego imię". Brzmi to głupio, jednakże skutkuje. Tak więc Punk, parodiując zmarłego Bearera, wyzbywa się resztek poprawności politycznej i idzie na całość, co powoduje, że duża część widzów powie "dość" i zacznie odbierać go negatywnie (choć również sporo fanów pokocha go za te wybryki jeszcze bardziej). O ile kreacja postaci Punka przed starcie z Takerem idzie dobrze "poza ringiem", tak niestety porażka na ringu z Kane'm zrujnowała bardzo wiele. Osobiście ja uznałem zwycięstwo "Big Red Machine" jako taki hołd dla Paula Bearera. Był to jednak błąd, który wiele kosztował wizerunek Punka. Po tym nie do końca czystym, jednakże raczej bezproblemowym triumfie Kane'a, możnaby uznać, że brat Takera byłby równie godnym przeciwnikiem na WM jak CM (albo i nawet bardziej wymagającym).Tak więc federacji pozostały 2 tygodnie na odbudowanie wizerunku rywala Takera i żeby to zrobić, muszą wymyślić coś naprawdę, naprwdę mocnego... nie ma innego wyjścia.

Co do TNA i "Asów i Ósemek"... mimo wszystkich nieprawidłowości i idiotyzmów, które słusznie wytknęliście federacji Dixie, moja opinia jest taka - storyline zaczął się jeszcze w zeszłym roku i jego początek był interesujący. Końcówka roku 2012 i poczatek 2013 to straszna nuda i praktycznie całkowite pogrzebanie szans Asów na bycie wiarygodną stajnią, a co za tym idzie, stworzenie historii, która przyciągnie uwagę widowni. Jednakże wydarzenia z LockDown i dołączenie Bully'ego Ray'a tchnęło w storyline nowe życie. Sprawiło to, że feud TNA vs Aces & 8's znów zaczął przykuwać uwagę. Bully to zdecydowanie jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy heel w dzisiejszym biznesie, który sprawia, że nie tylko on, ale cała grupa wygląda świetnie. Miejmy nadzieję, że kreatywni zrobią wszystko, by utrzymać Mistrza TNA i jego grupę na fali i zrobią to w sposób interesujący.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 2 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group