Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pn cze 18, 2018 12:01 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1830 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 122  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: wt mar 08, 2011 10:31 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 24, 2008 8:29 am
Posty: 3109
Lokalizacja: South Park
Zakładam ten temat ponieważ coraz więcej na naszym forum głupich tematów w stylu "AJ Styles - co dalej?" całe forum można by tym obsmarować.
Temat ten ma na celu dyskusje na temat wybranego wrestlera TNA, na czym polega dyskusja nie muszę tłumaczyć chyba?



Zacznę.
Jak każdy wie wrócił Sting, niektórym się to podoba, niektórym się to nie podoba. Osobiście mam mieszane uczucia, Sting - ikona którego uwielbiałem od najwcześniejszych lat, od czasów zdobywania pasów TT z Lex Lugerem. Wrócił, ale czy na pewno jako zbawca? Dixie nie ma władzy, walkę ustawili "network", patrząc na spoilery jest facem, no ale TNA potrafi robic turny z dupy wzięte w każdym momencie. W jakim gimmicku wrócił? Kruka? Stinga? tego nikt nie wiem, zapraszam do wyrażania waszych opini, oczywiście możecie zaczać o innym wrestlerze, po to jest ten temat.

_________________
[center]
ObrazekObrazek

my name is Miguel Flavio Hose De Maria Sin Rodriguez De Silva Montevideo Cardioso hernandez Juan Pedro Aveiro Dos Santos[/center]


Ostatnio zmieniony wt maja 03, 2011 6:07 pm przez SinMaker, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: wt mar 08, 2011 5:38 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 25, 2009 1:56 pm
Posty: 633
Lokalizacja: Białystok
Co do Stingera to powiem że cieszy mnie jego powrót - szkoda że dostał pas bo znowu prędzej czy później zobaczymy powtórke z BfG 2009. Stary już jest ma te 5 dyszek na karku i ledwo walczy - ale to jednak ikona, legenda i taki Andrzej to ma do Stinga jeszcze w chuj drogi żeby mu dorównać tym "czymś". Ja myśle że znowu Sting będzie ratował fedke, tym razem razem z Fortune + pomentorzy im trochę i pójdzie na emeryture - może Stinger będzie pierwszy TNA Hall Of Famerem ?

_________________
Obrazek
1x Mr. Mitb
1x WFQ Champion
2x WFQ Tag Team Champion /w TLK


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: wt mar 08, 2011 5:55 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 07, 2009 12:20 pm
Posty: 5083
Lokalizacja: Dębica
Również jestem bardzo zadowolony z faktu, że Stinger wrócił. Ale myślę, że gdyby TNA zrobiło promo wtedy kiedy WWE to wyszłoby to jeszcze lepiej i nie byłoby niepotrzebnych kłótni, że Sting będzie w WWE. Powrót Stinga wypadł dobrze i przy dużej publice wyglądało to bardzo dobrze. Niepotrzebnie dali mu pas, ale to raczej nie wyszło od niego, tylko zażąd chciał mu podziękować. Sama walka wypadła nawet dobrze. Mam nadzieje, że Sting teraz zostanie mentorem Fortune i doprowadzi to do walki pomiędzy Fortune vs Immortal na LockDown. Zgodze się ze Skypem, Sting ma swoje lata, ale to jednak ikona i nikt mu w tym już nie dorówna. Przed zakończeniem jego kariery chciałbym jeszcze raz zobaczyć jak zjeżdża na linie z dachu a potem kijem rozwala całe Immortals :D

_________________
Założyciel WF Snooker Federation
Obrazek



Moderator roku 2012 !
Administrator od 1.08.2013
Fan wrestlingu od 25.02.2005 !
http://total-nonstop-action.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: wt mar 08, 2011 6:15 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 24, 2008 2:22 pm
Posty: 796
Lokalizacja: Nowy Sącz
Sting to legenda, ale także wielka gwiazda, TNA przy pomocy wizerunku Stinga zarabia bardzo duże pieniądze. Nie bez przypadku w czwartek Sting powraca i zdobywał pas, a w piątek TNA wypuszcza 2 świeżutkie koszulki Stinga. TNA liczy że póki jeszcze Sting jakoś raje rade i chce mu się, to federacja będzie mieć z niego bardzo wielkie zyski.

Ostatni Hogan wypowiedział się na temat Matta Morgana i powiedział że "Ten człowiek przynosi pieniądze i jego miejsce jest przy mnie". Wygląda na to że Morgan też w niedalekiej przyszłości może liczyć na ponowny push. Ja Matta dosyć lubię, uważam go za jednego z najlepszych gigantów obecnie, o ile nie najlepszego. Oczywiście nie możemy od niego wymagać by w ringu był dobry jak AJ Styles, ale jest dobrym showmanem, potrafi rozruszać publiczność, a to bardzo ważna cecha. Chciałbym w przyszłości zobaczyć feud Robert Roode vs Matt Morgan, obaj potrafią ruszyć zdrowo publikę mimo iż wirtuozami ringu nie są. Ale mają to coś za co ludzie ich może nie kochają, ale na pewno lubią oglądać i ja osobiście też.

_________________
http://total-nonstop-action.blogspot.com/ - Świat TNA!!!

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: wt mar 08, 2011 7:12 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 11, 2009 9:12 pm
Posty: 381
Lokalizacja: Wicewersal ZG
Moje zdanie o Stingu raczej zawsze było takie same: legenda, nigdy nie chciał do WWE, ogółnie spoko. Troche mnie martwi że wciął się do feudu o pas, ba jak wiemy go zdobył. Nie widze w tym niczego sensownego poza marketingiem, ponieważ jego forma jest aktualnie podobna do tego co prezentuje Taker (słowa prawdy). Ale może pełnić rolę mentora 4Tune, bo nie ukrywając Fourtune bez mentora to trochę ch*jowo, a wręcz jak dla mnie zbyt sztucznie wygląda. Mam nadzieje że Sting po kisi trochę pas, przekaże 11234 raz pałeczkę AJ-owi i reszcie i zrobi baj baj.

Co do Morgana, to jestem pozytywnie zaskoczony jego face turnem. Moim zdaniem urósł dzięki niemu jeszcze bardziej (gigant urósł, no WTF), myśle że słowa Hogana nie pójdą na marne. Jest showmanem lepszym niż wrestlerem ale TNA takiego potrzebuje, co prawda jeszcze nie teraz (a nawet jeśli to i tak Hernandez go zajmie na jakąś chwilę) ale z niego pożytek będzie na 100%. Feud z Roodem? Świetna to byłaby sprawa, ostatnimi czasy oglądanie Beer Money to fajna sprawa (znaczy zawsze to było tak samo ale jako face'owie z całą hala chantującą Beer Money, jest jeszcze fajniej), ich walkę na AAO uważałem za jedną z najlepszych na gali, mimo tego że przeciwnicy to światowej klasy drewna, nawet specjalnie lakierowane dla połysku ich klat. szczególnie jeśli bierzesz pod uwagę to że publika cały czas żyła podczas walki.

Króko mówiąc Sting długo nie zabawi (max koniec roku), może wg mnie co najwyżej pomóc Fourtune; Matt Morgan to gigant ze świetlaną przyszłością , któy jeszcze nie raz nas zaskoczy w pozytywie (mam nadzieje); a Robert Roode (moim zdaniem w tym wieku już powinien być Main Eventerem, ale cierpliwośc popłaca) jest kolejnym dobrym przykładem żę w TNA można znaleźć wrestlera i showmana na poziomie bardzo wysokim, który także ma wielką przyszłość. Dwaj ostatni to przykłady dobrej klasy ME.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: śr mar 09, 2011 11:09 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 24, 2008 8:29 am
Posty: 3109
Lokalizacja: South Park
Morgan, uważam że jest to zawodnik o wielkim potencjale, zawsze to mówiłem i zawsze obrywało mi się od reszty userów za to, moim zdaniem on, Roode i AJ to absolutny top na kolejne lata w TNA. Morgan jest tym co ludzie kupują, napakowany olbrzym który dominuje w ringu. Ostatnio strasznie szybko wypromowali go na ME, ludzie strasznie szybko kupili jego face turn, zawodnik zbiera wielki pop na zapleczu, idealny ME. Mam nadzieję że to on będzie tym który poprowadzi TNA do zwycięstwa nad Immortals

_________________
[center]
ObrazekObrazek

my name is Miguel Flavio Hose De Maria Sin Rodriguez De Silva Montevideo Cardioso hernandez Juan Pedro Aveiro Dos Santos[/center]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: śr mar 09, 2011 11:54 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 07, 2010 10:38 pm
Posty: 424
Lokalizacja: Gdańsk
Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Nie cierpię power koksów, którzy jedyne co mają do zaoferowania to 200 kg wagi. W przypadku Morgana jest inaczej, koleś jest naprawdę sprawny, bardzo rzadko widzi się zawodników z jego warunkami tak zwinnie się poruszających. Kolejną jego zaletą jest mic skill. Podczas feudu z Hardasem naprawdę fajnie się go oglądało przy micu, poza tym, może z uwagi na jego gabaryty, może nie, ale trzeba też powiedzieć, że publiczność świetnie na niego reaguje. Na pewno jest to materiał na ME w TNA, jest to nawet taki zawodnik, że myślę, że mógłby zrobić sporą karierę nawet u konkurencji.
Tyle ode mnie na temat tego zawodnika, czas na jego obecny status. Na przełomie 2010/11 miał feud o WHC z Hardym, wiadomo było, że pasa nie zdobędzie, bo Hardy po heelturnie był za dużą postacią, żeby tracić pas tak szybko(teraz już tak nie jest :D), potem był trochę dziwny feud między nim, a Andersonem o #1 contendera. Dziwny dlatego, że z tego co pamiętam to panowie najwięcej mówili w jakiś filmikach, które TNA wrzucało potem na YT. Morgan zgodnie z oczekiwaniami przegrał także tamten mecz i od tamtego czasu jego status bardzo spadł. Na początku szlajał się tylko gdzieś na BS, teraz i tak jest lepiej, bo dostał przynajmniej jakiś feud, tylko czemu z Hernandezem? To już było! Według mnie mógłby n.p. dostać feud z Murphym i Gunnerem, którzy są tak genialnie promowani, że taka porażka i tak by im nie przeszkodziła, a Matta taka wygrana z TT mocno by wywindowała. Drugą i lepszą opcją byłby dla mnie powrót Abyssa i feud z Morganem. Gdyby Morgan ten feud wygrał to jako TV champion mógłby i wzmocnić pozycję swoją, ale także pasa. Zobaczymy co też dla niego bookerzy wymyślą...

_________________
Klikając TU przenosisz się w świat mojej galerii
follow me on instagram : gicmro
http://oswreview.com <- Najlepszy podcast o wrestlingu, polecam najmocniej jak potrafię, good stuff


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: śr mar 09, 2011 11:59 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 30, 2010 10:23 pm
Posty: 486
Tak sobie zacznę od Stinga. Cieszy mnie jego powrót , fajnie pamiątki itd. , ale dostaje pas sorry , ale o co chodzi? Tak domyślam się , że to jakieś podziękowanie , ale nie widzę tu długofalowej strategi TNA. Na Victory Road pas obroni pewnie dociągnie do Lockdown, ale czy on wytrzyma walkę w klatce o pas WHC latka lecą. Zgaduję, po plakacie Lockdown , że będzie walczył o pas z Andersonem , a Anderson nie jest wirtuozem , żeby ze Stingiem zrobić kapitalne widowisko. Jeżeli Sting straci pas przed Lockdown na Impactcie to stwierdzę, że TNA to totalni kretyni i Sting dostał pas nie jako nagrodę tylko , akurat tak się zgrało , że wracał na Impactcie 3.3.11 , a Hardy musiał na "dużej" gali stracić pas , bo może iść do więzienia i przez to na niego też nie mają pomysłu i gimmick antychrysta został poniekąd zniszczony. Nie podoba mi się ta sytuacja z pasem WHC, ponieważ od stycznia 2011 posiadacze pasa WHC zmieniają się jak rękawiczki , co strasznie mnie wkurza. Został też wywołany temat Matta Morgana. Dostrzegam w tym zawodniku potencjał, ale do mnie on jakoś nie przemawia. Nie jestem zwolennikiem tego typu wrestlerów chociaż jak na takiego giganta sposób w jaki się porusza, jaki walczy są całkiem dobre, przy mikrofonie też go potrafię znieść. Pas TV byłby dla niego dobry , ale nie teraz i nie chodzi mi o to , że na niego nie zasługuje tylko o feudy. Morgan się będzie "bawił" z Hernandezem nie wiem jak długo... Mam niestety nieodparte wrażenie , że dłużej niż do Lockdown przez co jego rola się zmniejszy.

Ejdż pisze:
Drugą i lepszą opcją byłby dla mnie powrót Abyssa i feud z Morganem


Co do potworka to ja mam inne plany/przewidywania. Abyss wraca i rozpoczyna swój feud z Crimsonem. W końcu to Crimson wysłał go na L4(przypomina się sytuacja Abyss z RVD). Sam Crimson był mocno wprowadzony też jest typem power wrestlera i skoro nie stworzyli TT Red Brothers albo coś w ten deseń(chwała bogu) :P to zakładam , że chłopak powalczy o pas TV. Moim skromnym zdaniem przydałoby się postawić na niego i pozwolić mu zdobyć Television tittle. Co z tego , że dopiero pojawił się w federacji. Trochę ryzyka się przyda. Nie można popełnić błędu i doprowadzić do sytuacji , że zawodnik ma mocne wejście i nie chodzi mi tu o walki, tylko o to co zrobił( zniszczył prawie JJ'a, wykończył Abyssa , był/jest w They 2.0), a potem nagle znika z ekranu robi się zwykłym "szaraczkiem".
Co do Roberta Roode'a tak gościu ma potencjał , żeby być w ME, ale ma pecha. Jest za dużo osób w ME teraz. W TNA jest tylko jeden główny pas, a zawodnicy , którzy się w okół niego kręcą lub będą w najbliższej przyszłości to : RVD, Jeff Hardy(zależy jak długo zostanie w federacji),Anderson, AJ Styles, może jeszcze Kurt Angle, Matt Morgan. Może jego czas przyjdzie za rok albo 2 lata. Poza tym teraz Beer Money jest potrzebne w dywizji TT, jeżeli ta ciągle ma być mocna, bo jest to TT prezentujący odmienny styl niż te, które są i chodzi mi tu o TT , a nie Gunnera i Murphy'ego. Tag teamy czyli MCMG, Gen Me nawet Ink Inc , którzy przez Shannona Moore'a pokazują bardziej akcje wysokiego ryzyka. Teamu 3 D nie ma , a póki nie powróci London Brawling Beer Money musi pozostać w dywizji TT.

_________________
Obrazek Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: ndz mar 13, 2011 11:51 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 24, 2008 2:22 pm
Posty: 796
Lokalizacja: Nowy Sącz
Cytuj:
After the reports that Jimmy Hart was leaving TNA to return for Axxess and WrestleMania 27, The Honky Tonk Man is still claiming that another TNA employee is leaving for WWE. Honky later wrote more about Hulk Hogan:

"HTM has been told Hogan will bolt to WWE if asked. Sources within TNA have said Hogan will leave EB behind like a rat. Hogan is on his way out of TNA. Dixie has had to advance Flair money to pay his debts. Strange things are happening at TNA! Hogan's TNA contract is results and incentive based Either party can walk anytime. HTM said it first Hogan is on the way out."

Regarding Jimmy Hart, he is not expected to be Jerry Lawler's manager for his match with Michael Cole at WrestleMania 27. Hogan backed off his claims on Twitter that Hart would be in Lawler's corner, saying it was "just a guess" and that he hadn't talked to Hart in over a month.


Z tego co można tu wyczytać to wychodzi na to że Hogan i Flair, mogą odejść z TNA. Za Hoganem to raczej bym nie płakał, z jednej strony lubię oglądać heelowego Hogana to z drugiej uważam że gdyby Eric Bischoff nie miał Hogana u swojego boku to TNA wyglądało by o wiele lepiej. Fani WCW doskonale wiedzą że Hogan w creative teamie to potencjalne niebezpieczeństwo dla federacji.
Jeśli chodzi o Flaira to na prawdę nie chcę żeby opuszczał TNA, nie tylko dlatego że jestem wielkim fanem Rica, głównie z okresu kiedy był w WCW bo tak po prostu wymiatał, ale dzięki Ricowi iMPACT! ma to coś, bez niego iMPACT! nie jest iMPACTem.

Osobiście uważam że te doniesienia to tylko sianie propagandy, ale zawsze wszystko jest możliwe. Jednak najbardziej cieszy mnie to że Easy E pomału staje się najważniejszym dyrygentem TNA. Ostatnio dostał awans i ma za zadanie prowadzić rozmowy z Spike TV. Jak dla mnie to Bischoff powinien dostać w federacji całkowitą władzę, w sumie jeśli chodzi o produkcję gal, to gdyby nie Hogan i Russo to taka władzę posiada, ale powinien mieć też władzę nad zatrudnianiem wrestlerów, a także najważniejszy głos w najważniejszych sprawach w federacji.

_________________
http://total-nonstop-action.blogspot.com/ - Świat TNA!!!

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 10:59 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 23, 2010 4:55 pm
Posty: 196
Spoilery z Victory Road!!
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Ciekawe czy Hardy faktycznie był naćpany, ale wszystko na to wygląda. Wejście Jeffa na ring, wyszedł dość późno z backstagu. Później potknięcie na schodach. Wszedł Easy E i coś tam gadał do nich zupełnie nie do publiki, jakby przekazywał im wyjście awaryjne. Wiadomo, cała, błyskawicznie skończona walka. Miałem wrażenie, że przy pinie Hardy próbował odkopać. No i wreszcie zejście Stinga i jego I agree odnośnie okrzyków publiczności. Jeżeli to prawda, to Hardy powinien wylecieć na pysk i tyle. Inna możliwość, to storyline. Jeżeli on ma pójść siedzieć, to może to zarąbiście skomponować ze storylinem. A co wy o tym myślicie?

_________________
It doesen't matter, what you think!! - The People’s Champion - The Rock!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: pn mar 14, 2011 11:30 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 07, 2009 12:14 pm
Posty: 685
To co dzisiaj się wydarzyło przekracza ludzkie pojęcie - walka o pas główny , gala dość ważna bo Road to Lockdown a tu Hardasek takie numery odpieprza ? Przyjść naćpanym na galę ? Wiadomo - luz luzem ale do przesady. Generalnie winę ponosi Eric i Vince za to , że go wogóle wypuścili na ring , chłop miał taką jazdę , że nie ogarniał co się działo koło niego. I Tu nasuwa się pytanie - co teraz ? CZy Hardy poniesie jakieś konsekwencje ? Sądzę , że powinnien bo jak już wspomniałem w takiej walce odwalać takie numery ? Zlitujcie się - generlanie wg mnie Jeff powinnien wylecieć bo popsuł i to dośc mocno wizerunek federacji...

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: wt mar 15, 2011 12:25 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 29, 2009 12:55 pm
Posty: 430
Jeffrey...On nie jest złym zawodnikiem, wydawało się że jest stworzony do gimmicku jaki odgrywał w TNA...Cóż, jeżeli oni mu pozwalali na prochach występować, to mogło im to uciec z pod kontroli...oby to był Story, bo nie chciałbym żeby Jeff zrujnował sobie karierę czymś takim... : /

_________________
[center]

Im The WFQNXT Season One Winner!

Obrazek[/center]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: wt mar 15, 2011 11:03 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 24, 2008 8:29 am
Posty: 3109
Lokalizacja: South Park
Co do samego wejścia nie mam żadnych podejrzeń, on odkąd ma ten gimmick tak wchodzi, jakoś nikt nie narzekał. Druga sprawa, absolutnie nie wierzę że zarząd TNA wypuścił Jeffa naćpanego na ring, zawsze jeżeli coś nie grało to ma się plan awaryjny, jeżeli Jeff byłby naćpany to pokazali by że leży zakrwawiony na BS i nie wiadomo kto go zaatakował, wtedy przedłużyli by walkę RVD z Andersonem (swoja droga RVD jakoś trzeźwo też nie wyglądał) i byłby ME.

Jeżeli natomiast Hardy był naćpany i Tna go wypuściło takiego to jest naprawdę źle, ryzyko kontuzji jest wtedy masakrycznie wielkie, Sting zareagował w porę i myślę że zrobił to bez ustalania tego z zarządem bo inaczej po co Eric wpadałby zmieniając stypulację? Teraz albo w TNA ktoś poleci albo idealnie ktoś to na Impaccie wytłumaczy, nie oszukujmy się Jeffa nie zwolnią na bank, wydaje mi się że zostanie rozegrane coś w stylu "Jeffa ktoś zatruł" innego sensownego wytłumacznia na Impact nie widzę.


Jest też dosyć głupia moja myśl że może TNA chciało na siebie zwrócić uwagę? wiemy jaki jest Russo, wiemy jak szalone i genialne pomysły ma Eric (może nie tym razem akurat) no ale Eric zawsze mówił że nie ważne co o tobie mówią, ważne że jest głośno, popatrzcie co się dzieje, cały internet o tym szumi, czyli jak chcieli zwrócić na siebie uwage to to zrobili. Był juz aktor jako WHC, horns jako mistrz, były przeróżne debilne storyline, więc czemu nie to?

_________________
[center]
ObrazekObrazek

my name is Miguel Flavio Hose De Maria Sin Rodriguez De Silva Montevideo Cardioso hernandez Juan Pedro Aveiro Dos Santos[/center]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

 Tytuł:
Post: wt mar 15, 2011 5:06 pm 
W ME coś poszło nie tak. Sting mógł spokojnie pociągnąć tą walkę dłużej (nie wierze, że nie dałby rady), ale Hardas był zaćpany, łaził jak jakiś popapraniec, prawie się spierdzielił jak właził na ring, robił niezły cyrk z tą koszulką i nie ograniał jak Bishoff oberwał. Jak wszedł Easy E to niby gadał coś do publiki, ale tuż przez walką coś szeptał to Stinga i gadał do Hardasa. Pewnie się wydało, że Hardy się naćpał i Sting zamiast to ciągnąć i narażać tego pajaca na kontuzje, albo że sam sobie coś zrobi, zakończył ten cyrk od razu. Niby mógł to być storyline, ale są dwie rzeczy, które kategorycznie temu zaprzeczają. Po pierwsze, po co by robili z Hardego takiego antychrysta, który rozwala każdego, a tu przegrywa w minute i 17s, a po drugie, po walce publika krzyczy bullshit! a Sting na to I agree, więc założe się, że to nie był storyline, tylko faktycznie koleś się naćpał i musieli na szybko coś skleić (stąd też na końcu chyba 7 czy 8 minutowe podsumowanie gali, bo trzeba było jakoś czas antenowy wypełnić). Dziwi tylko fakt, że jeżeli faktycznie o wszystkim wiedzieli, to dlaczego ryzykowali i wypuszczali go naćpanego, nie mając pojęcia co on odpierdzieli w takim stanie.


Na górę
  
 
 

Offline
 Tytuł:
Post: wt mar 15, 2011 5:37 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 25, 2009 1:56 pm
Posty: 633
Lokalizacja: Białystok
Ćpunek omało się nie przewrócił przy schodkach - na moje to trzyma go Dixie bo myśli że on robi ratingi - gówno ją obchodzi że całe Fortune rozwala Hardasa gimmickiem, skillem, miciem i ringiem no i wiadomo ratingiem - ona dalej pushuje tego ćpuna. Zwolnić go nie zwolnią, ale nie będzie już miał tak kolorowo - o to na bank nie. W końcu pójdzie siedzieć i może tam się ogarnie, albo ta jego laska też troche oprzytomnieje jak już mają dziecko - cholera to wie. Naćpany Hardy to i tak nie jest aż taki zły do oglądania - on jak jest "czysty" to lepiej nie jest. Sam nie wiem jak to się potoczy - ogólnie to obojętnie mi czy zostanie czy nie, bo jak poleci to zwolni się miejsce dla TNA Originlasów a jak zostanie to jednak tag team braci Hardych byłby super do oglądania.

_________________
Obrazek
1x Mr. Mitb
1x WFQ Champion
2x WFQ Tag Team Champion /w TLK


Ostatnio zmieniony śr mar 16, 2011 10:23 am przez Skyp, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1830 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 122  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group