Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest ndz paź 22, 2017 1:01 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3276 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214 ... 219  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: czw kwie 13, 2017 11:48 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2000
Lokalizacja: Przemysław Rudzki's office
Bayern 1:2 Real – król jest tylko jeden

Po takiej pierwszej połowie w życiu nie powiedziałbym że godzinę później będę czuł niedosyt z wyniku 2:1. Ten mecz mógł się potoczyć zupełnie inaczej, gdyby Vidal strzelił karnego mogło się skończyć dla Królewskich tragicznie, a Real też przecież mógł w końcówce strzelić nawet 2-3 gole więcej.

Zaczęło się standardowo, bo Real przez pierwsze 5 minut nie powąchał nawet piłki. Potem było już lepiej, wszystko zaczęło funkcjonować jak trzeba, choć gra BBC znów pozostawiała wiele do życzenia. W końcu Vidal wykorzystał złe krycie Nacho i strzelił na 1:0. Potem miał jeszcze dwie doskonałe okazje na kolejnego gola, w tym oczywiście karnego którego być nie powinno, ale przestrzelił. Myślę że w tym momencie 0:1 przed rewanżem brałbym w ciemno.

W drugiej połowie Real od razu wziął się do roboty, bo najpierw strzelił Ronaldo, a potem Królewscy kompletnie przejęli kontrolę nad meczem. Nie wiem czy Bayern oddał nawet 2 strzały w drugiej części, szczególnie po czerwonej kartce dla Martineza Bawarczycy grali po prostu katastrofalnie. Real strzelił już tylko raz, bo świetne dośrodkowanie Asensio i głupotę Boatenga wykorzystał ponownie CR7 i na tym się skończyło, choć mogło być znacznie wyżej. Czy to Ramos, Ronaldo czy Benzema, każdy mógł spokojnie strzelić coś jeszcze, więc jest mały niedosyt, tym bardziej że Bayern rozegrał chyba najbardziej gówniane 45 minut w historii futbolu.

Kogo trzeba wyróżnić? Przede wszystkim Marcelo i Carvajal. To co ci dwaj zrobili i w obronie, gdzie sprawili że Robben i głównie Ribery praktycznie nie istnieli, i oczywiście w ataku, to jest klasa światowa. Real ma 2 najlepszych bocznych obrońców na świecie, fakt, nie opinia. Poza tym świetną zmianę dał Asensio, Nacho poza błędem przy bramce nie zawiódł, a BBC mimo iż poza panem od C nie powaliło, to cały tercet zagrał moim zdaniem dobre spotkanie. I co chyba najważniejsze, Ramos nie złapał żółtej i zagra w rewanżu, choć tam zarówno on, jak i Modric oraz Kroos muszą uważać.

Bayern za to na Bernabeu zagra bez Hummelsa i Martineza, więc na środku obrony będzie musiał grać chyba Lahm, bo kto, Rafinha? Bernat? No nie wiem, nieciekawie to u nich wygląda, będzie za to Lewy ale i tak myślę że jeśli Real zagra spotkanie na swoim poziomie to awansuje do półfinału.

_________________
Obrazek

3x User Miesiąca: Wrzesień 2016, Grudzień 2016, Maj 2017

#1 Kamil Kampanowski fan

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz kwie 16, 2017 4:02 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:33 pm
Posty: 2996
Barcelona 3-2 Real Madryt

HEHEHEHEHHEHE CHCIAŁBYM HEHEH


Barcelona 3-2 Real Sociedad

Gówno mecz? no niekoniecznie bo jednak wygrany, 3 bramki strzelone. Jednak jeśli to miało mnie nastroić optymistycznie przed rewanżem z Juve no to niekoniecznie wierzę w #Remontada2. O ile w ataku nawet mógłbym sobie liczyć że MNS poszalaje tak w obronie jest lekka katastrofa co pokazały dwa ostatnie mecze. Szkoda.
Pozostało napisać to co pewnie pisałem przed PSG 8 marca. Mam nadzieje że Barca wyjdzie z tej rywalizacji z twarzą bo że odpadnie to raczej jestem przekonany.
Za tydzień GD które ostatecznie rozstrzygnie o lidze. Jeśli Barca przypomni sobie że jest Barcą to może wywalczy 3 punkty i wybije maszynę Zidana z rytmu. Byłoby miło, na ten moment faworytem Real, a powiem nawet więcej że chyba od 9 lat Real nie był aż takim faworytem w GD jak teraz.

_________________
Obrazek
El JPP regresó!!! Con el regreso de Dzeja en WF nueva era FapFapMania

Todo mierda significa - Dzimi Golf.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn kwie 17, 2017 9:28 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2000
Lokalizacja: Przemysław Rudzki's office
Ale mnie wczoraj Real wystraszył, ja pierdole. Paradoksalnie, z takim składem (poza Nacho i Ramosem sami zmiennicy) spodziewałem się tu manity, bo Isco, Asensio czy Morata nieraz pokazywali do czego są zdolni i w takich sytuacjach nie zawodzili. A tu proszę, włączam TV w 50 minucie i 1:2 XD Na szczęście było jak zawsze jest, jak to ktoś gdzieś tam napisał, drugi garnitur też potrafi remontadować. Isco to geniusz, ten gość MUSI wyjść we wtorek od początku, szczególnie jeśli Bale faktycznie znowu złapał kontuzję, choć tą kwestię lepiej przemilczeć. Arcyważne zwycięstwo, nie wyobrażam sobie żeby Real miał wygrywać z Barcą i eliminować Bayern, ale wykurwić się na Sportingu Gijon, to już byłoby frajerstwo dekady..

Barca wygrała, choć ponoć nie zachwyciła. No cóż, myślę że bez Neymara może im być ciężko w klasyku, jestem dobrej myśli. Ten mecz trzeba wygrać, 5 pkt przewagi i zaległy mecz w zanadrzu powinno wystarczyć, nawet z meczami z Sevillą, Valencią i 2x z Celtą przed nami..

Tymczasem w Anglii United pokonuje Chelsea i niebiescy mają dzięki temu już ledwie 4 pkt. przewagi nad Tottenhamem, będzie ciekawa końcówka sezonu, choć jak mawia klasyk: Lads, it’s Tottenham. Nie spodziewam się mimo wszystko że Koguty wygrają, mimo iż są obecnie w wysokiej formie, to grafik na końcówkę sezonu mają arcytrudny.

No to tak na koniec jak już tak o wszystkim po kolei jadę to może tak krótko o LM. Jeśli chodzi o Real to myślę że dadzą radę, zespół jest wypoczęty, większość w wysokiej formie, Cris na fali, Isco w mega formie, Marcelo i Carvajal to samo, a Bayern mimo powrotu Lewego to poza nim niewiele ma do zaoferowania. Boateng i Hummels możliwe że nie zagrają, Martinez zawieszony za czerwo, więc na środku obrony pewnie wystawią jakiegoś Alabe z Alonso a to łagodnie mówiąc brzmi niezbyt groźnie XD A 0:0 z Leverkusen mimo całej 2 połowy z przewagą 1 zawodnika też o czymś świadczy, myślę że jeśli Ramos, Nacho i Casemiro nie pozwolą na zbyt wiele Lewemu to Real powinien świętować we wtorek awans do 1/2 finału, oby..

Monaco i BVB pewnie znowu zrobią sobie festiwal goli, myślę że podopieczni Jardima utrzymają przewagę z pierwszego meczu i awansują, stawiam na nich. W przypadku Leicester ciężko przewidzieć co się stanie, Atletico to jednak wyższa półka niż Sevilla, ale myślę że Lisów stać na wygraną, szkoda że ten mecz idzie h2h z Real-Bayern bo bym chętnie obejrzał. A jeśli chodzi o Barcę to nigdy z nimi nie wiadomo, szczególnie mając w pamięci 6:1 z przed miesiąca, aczkolwiek Juve to jednak inny zespół niż PSG, myślę że jeśli zagrają swoje to zespół Enrique znów niewiele będzie mógł zrobić. Uniknąć szybkiej bramki i nie powinno być problemów.

Eh, a miało być krótko XD

_________________
Obrazek

3x User Miesiąca: Wrzesień 2016, Grudzień 2016, Maj 2017

#1 Kamil Kampanowski fan

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt kwie 18, 2017 9:40 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2681
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Manchester United 2:0 Chelsea Londyn

Zdecydowanie najgorszy mecz w tym sezonie Chelsea i do tego jeden z najnudniejszych jakie oglądałem. Pierwszą połowę oglądałem, a bardziej raz na jakiś czas zerkałem co się tam dzieje i powiem tyle nic się tam nie działo, no może poza bramką dla United. Na początku drugiej połowy Manchester ustalił wynik na 2-0 i dalej tak naprawdę nic się nie działo.
Po pierwsze dramatem jest strata punktów i tak jak Rainmaker pisał zmniejszenie różnicy do ledwie 4 punktów, a po drugie oczywiście gra całego zespołu była dramatem, wystarczy powiedzieć że na cały mecz Chelsea nie oddała żadnego celnego strzału na bramkę...
Za tydzień półfinał pucharu FA z Tottenhamem gdzie powinno być ciężko. Na szczęście następne mecze ligowe wydają się być łatwiejsze, a Tottenham nie będzie miał lekko także mimo słabszej formy powinni utrzymać przewagę.

_________________
2x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt kwie 18, 2017 12:05 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 3936
Lokalizacja: Gniezno
Sytuacja w Anglii z pozoru stała się ciekawa. Z pozoru, bo i tak Chelsea wygra ligę. No chyba, że serio zaczną ostro frajerzyć na koniec rozgrywek, w co wątpię i jakby jeszcze przejebali tytuł w tym roku, to by byli większymi frajerami niż Arsenal w tym roku imo, a oni wysoko poprzeczkę zawiesili xD

Tak naprawdę wystarczy spojrzeć na terminarz do końca sezonu - Chelsea najtrudniejszy mecz to Everton, jeśli się nie mylę na wyjeździe. I to jedyna drużyna z Top 7 z jaką przyjdzie się im mierzyć do końca rozgrywek. Totki natomiast poza Crystal Palace, które ostatnio nabrały mocno wiatru w żagle i mogą jakieś punkty czołówce urwać mają u siebie Arsenal i Man United. Nawet jeśli na White Hart Lane, to i tak ciężej mogliby mieć tylko wtedy, gdyby jeszcze z Liverpoolem mieli grać. Arsenal może i gra słabo, ale to nadal NLD, które w ostatnim czasie jest mocno na remis, niezależnie od formy zespołów. A United to tak naprawdę powinni się bić o tytuł z Chelsea, gdyby nie okres wrzesień-październik, gdzie na 21 punktów zdobyli aż 6. Więc to, że są poza LM, nie znaczy, że nie są groźni, a wręcz przeciwnie, co pokazał mecz z Chelsea. Dlatego jakoś strasznie się nie martwię o to czy Chelski wygra majstra.

W rywalizacji o czwarte miejsce dużo zależy od zaległych spotkań Arsenalu, United i jednego City. No i tego, czy Liverpool zrobi bez Mane na koniec Liverpool. Tak żeby to była wyjebana analiza i w ogóle, trzeba rozpisać kto, gdzie z kim. Arsenal - Leicester (H), Southampton (A). United - City (A), Southampton (A). City - United (H).

Bez wątpienia najłatwiej w tym wypadku ma Arsenal, a najtrudniej United. Liczę, że w derbach Manchesteru padnie remis, a sam Arsenal zdoła wygrać zarówno z Leicester jak i Świętymi. To by powodowało, że gdyby teraz dodać te punkty, między Liverpoolem i szóstym Arsenalem byłyby zaledwie trzy punkty różnicy. Ale tu trzeba by jednak liczyć na słabszą formę zarówno The Reds jak i zespołu z Etihad, ponieważ na Arsenal i United i tak czekają dwa mecze z drużynami Top 6 (oba kluby z KFC oraz bezpośredni między sobą). Dlatego mimo tych zaległych meczów Arsenal po prostu musiałby złapać teraz mega formę aby skończyć na tym czwartym, może nawet trzecim miejscu, które byłoby w takim sezonie jak ten, świetnym wynikiem. Z Boro Kanonierzy nie wyglądali jeszcze fantastycznie, jednak jest poprawa i co najważniejsze zwycięstwo, co wyraźnie dało sporo ulgi zawodnikom, co można było zaobserwować po spotkaniu na Riverside. Trzeba liczyć na to, że będzie to taki boost do pewności siebie w szatni, co przełoży się na występy i wyniki, a wtedy jest duża szansa, że za rok Arsenal nadal będzie grywał we wtorki i środy.

_________________
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
User Roku 2015
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x2: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr kwie 19, 2017 4:16 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2000
Lokalizacja: Przemysław Rudzki's office
[color=#FF0000]Real 4:2 Bayern - 7 półfinał LM z rzędu!
[/color]



Przede wszystkim fenomenalne widowisko, które niestety zostało przyćmione przez fatalne sędziowanie. Wiele kontrowersji, wiele dziwnych momentów, ale i wielkie partidazo Marcelo i Ronaldo w końcówce i głównie to dało Królewskim wygraną i 7 z rzędu półfinał Ligi Mistrzów.

To może najpierw odniosę się do tych błędów sędziego. Przede wszystkim pierwszy z boiska powinien był wylecieć Casemiro, który co najmniej dwa razy mając już na koncie żółtą kartkę sfaulował Robbena, ale nie ujrzał czerwonej kartki. Czerwo dla Vidala to kwestia sporna, generalnie ja żółtej za faul na Asensio bym nie dał, aczkolwiek Chilijczyk mógł spokojnie wylecieć z boiska jeszcze na długo przed tą akcją.

Czy był spalony przy golu na 2:2? Jak najbardziej, i to jest akurat moment w którym sędziowie kompletnie się zbłaźnili. Jednak warto zauważyć że przy bramce samobójczej również był mały spalony i to samo przy trzeciej bramce Ronaldo. Jak widać Kassai i koledzy się wczoraj nie popisali, a w pierwszym meczu przecież sędzia też podyktował dla Bayernu karnego z dupy. Kto wie jakby ten dwumecz się potoczył gdyby Vidal wtedy wykorzystał jedenastkę.

Więc ogólnie rzecz biorąc fatalne sędziowanie w tym dwumeczu, szczególnie wczoraj na Bernabeu. I było to fatalne sędziowanie w obie strony, choć oczywiście głównie na korzyść Realu, co niestety trzeba obiektywnie przyznać.

To generalnie tyle jeśli chodzi o arbitrów , miało być krótko XD Także o samej grze nie będę się już rozpisywał, powiem tylko że jako widowisko był to kapitalny mecz. Isco i Asensio udowodnili że można na nich stawiać, Marcelo zagrał po prostu niewiarygodnie, Ramos poza przedziwnym swojakiem świetnie rządził z tyłu, a Ronaldo po raz kolejny udowodnił że nadal jest królem . Tyle w temacie, sędziowie sędziami, trochę szkoda że Kassai zabiera cały spotlight po takim kapitalnym meczu, ale co zrobisz, Real w półfinale LM, szanse na Duodecimę są i to duże, a już w niedzielę mogą zrobić milowy krok również do wygrania La Ligi, Vamos!

_________________
Obrazek

3x User Miesiąca: Wrzesień 2016, Grudzień 2016, Maj 2017

#1 Kamil Kampanowski fan

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr kwie 19, 2017 6:14 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 08, 2016 12:59 pm
Posty: 107
Jeśli mam być z wami szczery to dawno nie widziałem tak wypatrzonej ligi mistrzów. Zarówno Barcelona jak i Real Madryt przepychane są :O Kassai - świetny sędzia dał się przekupić? Pewnie to wyjdzie po kilku latach. Druga żółta kartka dla Vidala? Serio? Za co, za czysty faul? No cóż.... sędzia z Węgier lubiący twardą grę, a tu proszę tak odjebał. 2 bramki ze spalonych. W skrócie żałuję, ze oglądałem ten pojedynek bo mogłem obejrzeć starcie Leicester z Atletico bo przynajmniej nikt im wyniku nie wypatrzył. Troszkę się zdziwiłem z poziomu jaki zaprezentowali majsterowie Anglii :p oczywiście pozytywnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw kwie 20, 2017 12:45 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2000
Lokalizacja: Przemysław Rudzki's office
Cytuj:
W skrócie żałuję, ze oglądałem ten pojedynek bo mogłem obejrzeć starcie Leicester z Atletico bo przynajmniej nikt im wyniku nie wypatrzył


To że błędy sędziego były to wiadomo, ale nie powiesz mi chyba Mati że mecz był nudny XD Bo prawda jest taka, że było to jedno z ciekawszych i bardziej emocjonujących spotkań w tej edycji LM, a może nawet najciekawsze, nawet mimo fatalnego sędziowania. A co do Atleti-Leicester to wystarczyło mi obejrzeć sobie po meczach skróty na Canal+ żeby stwierdzić, że obaj oglądaliśmy ciekawszy mecz ;)

Jeśli chodzi o wczorajsze mecze to bez niespodzianek. Monaco wygrywa dzięki niesamowitemu Mbappe, a Juve jak zawsze popisało się stalową defensywą i nawet trio MSN nie przebiło się znowu przez Turyński mur. Oglądałem głównie to co działo się na Camp Nou i szczerze powiedziawszy było tak jak się spodziewałem, Juve ani przez sekundę nie straciło kontroli nad dwumeczem, świetnie zorganizowana drużyna. Po losowaniu 1/4 stwierdziłem że LM wygra w tym roku ten kto wyjdzie górą z dwumeczu Real-Bayern ale zmieniam zdanie, teraz to wydaje mi się że Włosi mają największe szansę na triumf w Cardiff.

A więc w półfinale obok Realu mamy Juve, Monaco i Atleti. Na kogo bym chciał trafić? Tak jak mówiłem, byle nie na Juve, tyle powiem. Na analizę przyjdzie czas jutro po losowaniu, ale powiem tylko tyle że wolałbym uniknąć Bianconeri, Monaco oraz Atletico przeżyje, choć tych drugich można zostawić na finał - zniszczyć Gabiego, Godina i spółkę po raz trzeci to byłaby piękna sprawa :P

_________________
Obrazek

3x User Miesiąca: Wrzesień 2016, Grudzień 2016, Maj 2017

#1 Kamil Kampanowski fan

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw kwie 20, 2017 2:44 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:33 pm
Posty: 2996
FC Barcelona 0-0 Juventus.

Nie było źle, Barcelona próbowała, powiem że nawet była lepsza w tym meczu od Juventusu. Jednak trzeba brać pod uwagę że Juve nie musiało atakować i nie robiło tego. Pilnowali wyniku i im się udało praktycznie perfekcyjnie. Czy to jest ich wymarzony sezon? Byłoby to piękne dla tego klubu po tych wszystkich latach rozczarowań w LM.
Mają spore szanse. Żal kolejny raz straconych okazji jak ta Leo w okolicach 20 minuty, być może wtedy mecz by się inaczej potoczył. Nie ma co ukrywać Juventus zasłużenie w półfinale i ciekawe co dalej.
Półfinały chciałbym takie
Derby Madrytu i Juve vs Monaco.
Po prostu nie chce w finale 3 derbów Madrytu w przeciągu 4 lat. Chociaż pewnie nie narzekałbym gdyby tym razem Antek Grizmą z kolegami wygrali taki finał. Można sobie pisać takie scenariusze do jutra, a i tak boisko wszystko zweryfikuję najlepiej.

_________________
Obrazek
El JPP regresó!!! Con el regreso de Dzeja en WF nueva era FapFapMania

Todo mierda significa - Dzimi Golf.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt kwie 21, 2017 1:31 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:33 pm
Posty: 2996
Czas na krótkie podsumowanie LM.

Oczywiście nie jestem rany z powodu tego że Barcelony znowu tutaj nie ma xD

Real Madryt vs Atletico

O tej rywalizacji w LM wyjdzie kiedyś ciekawa książka i pytaniem dnia jest dla mnie czy Atleti w końcu dopisze w tej historii swoją piękną chwilę.
Niesamowite jest to że po Mediolanie sami sobie to wyrwali, przeciwko rywalom przeciwko naturze tak pięknie tak wzruszająco dla wszystkich tą szansę na zrewanżowanie się Realowi za wszystkie 3 lata bolesnych porażek w CL.
Dwa ligowe mecze zdecydowanie na plus dla Realu, ale biorąc pod uwagę właśnie poprzednie trzy sezony, to albo chęć rewanżu wzniesie Atletico na ich najwyższy poziom, albo wręcz przeciwnie presja by się im zrewanzować będzie tak duża że im to zaszkodzi.
Dlatego pewnie Cholo będzie mówił że to nie jest rewanż za nic, ale wiadomo jak jest.
Niesamowita rywalizacja się szykuje, a ja kolejny raz wierzę że to jest ten rok i tym razem Atletico wygra xD


Juventus vs Monaco

Jak dla mnie Juve ma wspaniałą okazje na 2 w przeciągu 3 lat finał LM i z całym szacunkiem dla niesamowitego Monaco uważam że tym razem ich przygoda się zakończy w LM.
Po pierwsze nikt w Turynie nie zlekceważy Monaco, po drugie ich obrona to złoto, po trzecie ich atak jest na tyle mocny by rozmontować każdą obronę nawet tą z Kamilem Glikiem w składzie.
Jednak mecze powinny być ciekawe i też chętnie je zobaczę.

Liczę na finał Atletico vs Juventus. Nie ma co ukrywać xD

_________________
Obrazek
El JPP regresó!!! Con el regreso de Dzeja en WF nueva era FapFapMania

Todo mierda significa - Dzimi Golf.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt kwie 21, 2017 3:42 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 3936
Lokalizacja: Gniezno
Takie pary obstawiałem, że będą i na szczęście tak się stało. Możliwość oglądania w finale Real - Atletico III byłby koszmarnym dealem dla UEFA imo. Po pierwsze - trzeci raz by się spotkali w przeciągu 4 lat. Samo to jest lekką przesadą. A poza tym ten finał nie byłby w żaden sposób przyciągający. Real już przy dwóch poprzednich okazjach ograł Atletico, więc podopieczni Simeone by tylko o honor w tej rywalizacji grali xD I będzie też coś świeżego w finale - Juve albo Monaco. Juve owszem, 2 lata temu było też w finale, ale wcześniej nie bywali w nich za często, a Monaco to w ogóle nowość. Najchętniej bym ujrzał pojedynek Real-Juventus, ale nie narzekałbym gdyby za Królewskich dać Atletico.

_________________
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
User Roku 2015
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x2: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt kwie 21, 2017 3:58 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2000
Lokalizacja: Przemysław Rudzki's office
Losowanie za nami i ja tam jestem osobiście zadowolony. Z trójki zespołów na które mógł trafić Real, myślę że Atletico jest najbezpieczniejszą opcją. Jest to przecież rywal którego podopieczni Zidane’a znają doskonale, czego nie można powiedzieć o Juve i z pewnością nie o Monaco.

Obrazek
2013/14, finał
Obrazek
2014/15, ćwierćfinał
Obrazek
2015/16, finał

Generalnie to nie muszę chyba przypominać jak kończyły się starcia tych zespołów w poprzednich trzech sezonach, zdjęcia wyżej mówią same za siebie ;) Zidane ma Rojiblancos lepiej rozpracowanych niż Ancelotti, co napawa na pewno optymizmem, ale mimo wszystko, Atletico to Atletico, z nimi nigdy nic nie wiadomo. Grafik sprzyja Rojiblancos, bo to u nich będzie drugi mecz. Plan powinien być zatem jasny – 2 Maja po prostu nie stracić bramki, a w rewanżu na Calderon tydzień później zagrać z zimną krwią i dowieźć (oby było co) przewagę z pierwszego meczu. Mam nadzieję że będą gotowi Pepe i Varane, szczególnie w przypadku Portugalczyka liczę na szybki powrót do gry, w tym dwumeczu może być kluczowy. Jedno jest pewne, poleje się krew, oby dla Simeone i jego piłkarzy nie była to do 4 razy sztuka ;)

Jeśli chodzi o drugi dwumecz to tu mogę spojrzeć bardziej neutralnie i z pewnością jest co ciekawa para, bo spotyka się pewnie najlepsza na świecie obrona z najlepszym atakiem. Myślę że faworytem i to zdecydowanym są włosi, ba, moim zdaniem jeśli zagrają tak jak z Barceloną to spokojnie poradzą sobie z Monaco. Z całym szacunkiem dla podopiecznych Jardima, jednak Juve to obecnie inna klasa niż BVB czy City, szczególnie jeśli chodzi o organizację.

Nikogo nie zaskoczę, widzi mi się Real vs Juventus w Cardiff, pozdrawiam.

_________________
Obrazek

3x User Miesiąca: Wrzesień 2016, Grudzień 2016, Maj 2017

#1 Kamil Kampanowski fan

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz kwie 23, 2017 6:33 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2681
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Chelsea Londyn 4:2 Tottenham Hotspur

W końcu, po długim okresie słabej gry z minimalnymi zwycięstwami i niedawno porażkami, w końcu dobry mecz i wygrana. Już na początku piękna bramka Williana z rzutu wolnego, jednak początek pierwszej połowy nie wyglądał najlepiej w wykonaniu Chelsea, co wykorzystał Tottenham i strzelił bramkę. Na szczęście po niepotrzebnym faulu Willian wykorzystał karnego. Druga połowa zaczęła się od błędu Luiza w obronie i wróciliśmy do remisu. Jednak druga połowa układała się znacznie lepiej co potwierdziły bramki Hazarda i Matića imo bramka sezonu. Jak utrzymają formę (szczególnie tą z drugiej połowy XD ) to mistrz pewny, a i może uda się wygrać puchar :D

_________________
2x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn kwie 24, 2017 12:02 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:33 pm
Posty: 2996
REAL 2-3 FCB

Długo czekałem na ten moment. Praktycznie półtora roku minęło od epickiego 0-4 na SB w listopadzie 2015.
Przed meczem byłem pełen obaw, całkiem słusznych patrząc na to jak gra Barcelona na wyjazdach.
Jednak podrażniona Barca słabym sezonem pokazała ogromne jaja na SB i za to dozgonny szacunek dla nich. Niesamowity mecz obydwu drużyn. Czego tutaj nie było? kontrowersje sędziowskie były. Brak czerwa dla Casemiro traktuje w kategoriach żartu, ale ok. Karny na początku? gdyby podyktował wybroniłby się sędzia.
Marcelo za pracę łokciem też zasłużył na żółtko, a faul Ramosa to był swoisty samobój. Odcieło mu prąd kolejny raz jak za starych czasów. W dodatku jeszcze gadka do Pique, ale znając Gerarda to tylko go nakręcało.
Zaczęło się nieciekawie bo Real przeważał ale Barca z czasem dochodziła do słowa. Gol Case wydawał się trudnym momentem, ale przebłysk geniuszu Leo szybko wyrównał stan meczu.
Druga połowa to istny festiwal futbolu jednych i drugich. Ter Stegen robił co mógł by Real po przerwie nie wyszedł na prowadzenie, a potem Navas sobie przypomniał dlaczego swego czasu nie żałowało fiaska z zakupem DDG.
Gol Rakiety nie zabił meczu, czerwo dla Ramosa wydwało się że tak, ale Real pokazał również grę do końca i wyrównał. I gdy wydwało się że gol Jamesa da mistrzostwo Realowi, do akcji wkroczył Roberto z Messim i zabawa robi się ciekawsza.

Podziwiam Pique że wytrzymał ciśnienie na SB, fajnie że Ter Stegen pokazał dlaczego jest nr 1 w Barcelonie na lata.
Dalej? Nie wiem czy ta wygrana da mistrzostwo czy Real się obroni identycznie jak Barca w poprzednim. Miła osłoda na dość przeciętny sezon i nadzieja że od następnego znowu można walczyć o wszystko, jak zawsze.


Messi dzisiaj odgryzł się za debaty czy jeszcze potrafi być decydujący w wielkich meczach. Wyliczano mu że od 3 lat nie "ugryzł" Realu, a więc cieszynka mogła byc tylko jedna. 23 bramki w klasykach.

Obrazek

_________________
Obrazek
El JPP regresó!!! Con el regreso de Dzeja en WF nueva era FapFapMania

Todo mierda significa - Dzimi Golf.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn kwie 24, 2017 4:32 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2000
Lokalizacja: Przemysław Rudzki's office
Real 2:3 Barcelona

Zdążyłem zapomnieć jak to jest przegrać arcyważny mecz, ostatni raz miało to chyba miejsce wtedy kiedy wspomniał STOG, czyli jeszcze w 2015 i słynnym wpierdolu na Bernabeu. Boli bardzo porażka w tym meczu z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, że ten mecz można było co najmniej zremisować i przede wszystkim dlatego że każdy inny wynik niż porażka sprawiałby że Real byłby o krok od tytułu na 7 kolejek przed końcem sezonu. A tak zaczynamy wszystko praktycznie od nowa.

Co zadecydowało? Geniusz Messiego oraz idiotyzm Ramosa i reszty obrony w ostatniej akcji meczu. To takie typowe dla Sergio – zagrać prawie perfekcyjne 210 minut z Bayernem, a potem odjebać coś takiego w GD. A o tej ostatniej akcji to lepiej nie mówić, no nie oszukujmy się, tragedia #Bajorson

Leo był po prostu genialny. Miewał ostatnimi czasy gorsze mecze, w ostatnich klasykach raczej się nie wsławił, z Juve też nic nie zrobił, ale wczoraj pokazał swój geniusz i sam osobiście uratował Barcelonie szanse na mistrza. Wiem że nie będzie się po tym meczu o tym za wiele mówić, ale kapitalnie zagrał Keylor Navas, Ter Stegen z resztą też, ale o Navasie chciałbym powiedzieć. Zawsze jak raz na pół roku wpuści jakiegoś farfocla to leci ogromna fala hejtu i całe Bernabeu go wygwizduje, a wczoraj mimo 3 straconych goli zagrał świetne spotkanie i nieraz ratował dupę zespołowi, gdyby nie on to skończyłoby się znacznie gorzej.

Trzeba szybko zapomnieć o Gran Derbi i zrozumieć, że Liga dalej zależy od nas. Real ma bardzo trudny grafik, bo przed nami m.in. wyjazdy do Malagi, Vigo czy La Coruni oraz mecze u siebie z Valencią i Sevillą. Przede wszystkim trzeba dawać więcej szans Isco, Asensio czy Moracie, do tego każde spotkanie trzeba traktować jako decydujący mecz sezonu. Jeśli Zidane się ogarnie w sprawie składu a nastawienie w drużynie będzie tak jak być powinno, to Liga oraz LM nadal będą jak najbardziej w zasięgu ręki.

PS: Jeśli chodzi o poziom spotkania, było to najlepsze GD od lat. Jebią mnie gadki o sędziach, jebią mnie porównania do PL. Ani we Włoszech, ani w Anglii nie znajdziecie takiego spotkania o takich emocjach jak El Clasico.

_________________
Obrazek

3x User Miesiąca: Wrzesień 2016, Grudzień 2016, Maj 2017

#1 Kamil Kampanowski fan

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3276 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214 ... 219  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group