Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest śr wrz 18, 2019 2:42 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 428 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: sob sty 07, 2017 12:05 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 28, 2011 8:46 am
Posty: 313
Rainmaker pisze:
Wielki pech Tandego no ale winić może tylko siebie.

Czy ja wiem czy siebie...Poszło mu wiązanie w prawej narcie :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 07, 2017 12:10 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1460
Znakomity turniej. W pierwszej czwórce mieliśmy trzech zawodników. TRZECH! Jest to sytuacja o tyle niezwykła, że przecież obecny treneiro ćwiczy naszych skoczków dopiero pierwszy sezon. Wszyscy spodziewali się, że sezon 2016/17 będzie takim na przetarcie, zaś dopiero następny będzie przynosił owoce. Tymczasem już teraz osiągamy apogeum naszych możliwości. Teraz Kamilowi Stochowi pozostał jedynie tryumf w Mistrzostwach Świata w lotach narciarskich. Tylko tego skalpu mu brakuje. Gratulacje, gratulacje i jeszcze raz gratulacje. Dla całej drużyny i sztabu szkoleniowego. Kapitalna robota.

Teraz trochę defetyzmu. Należy się cieszyć z obecnych sukcesów, bowiem prawdopodobnie za kilka lat stoczymy się do poziomu obecnej Finlandii. Kiedy nasza kadra A osiąga kapitalne wyniki, w tle (czyli w Pucharze Kontynentalnym i FIS Cupie) dokonuje się dramat. Nie mamy zaplecza. Żadnego, konkretnego zaplecza. W Pucharze Kontynentalnym nie punktuje w zasadzie nikt, nasi juniorzy nie istnieją, w ostatnich mistrzostwach Polski wzięło udział niespełna 50 skoczków, kiedy wcześniej była ich ponad setka. Poziom tych mistrzostw strasznie się obniżył. Jeśli zawodnik, który traktuje ten sport hobbystycznie (o Jakubie Kocie mowa) zajmuje 15 miejsce, to chyba coś tu jest nie tak. Obecna sytuacja naszych skoków przypomina tą, jaką mieli Finowie około 10 lat temu. Tam też była silna kadra A i czarna dziura w zapleczu. Jak teraz wygląda u nich sprawa - wszyscy wiemy. Więc niech to będzie takie memento dla nas i otrzeźwienie, że nie jesteśmy żadną potęgą w skokach i że jeśli program szkolenia naszych następnych roczników nie zostanie naprawiony, to czeka nas los Finlandii.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 07, 2017 12:30 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:33 pm
Posty: 2831
Hubson pisze:
A Stogowi przypadkiem nie chodziło o złoto mistrzostw świata :P Które według mnie jest w zasięgu patrząc przez skoki trójki Stoch, Żyła, Kot którzy regularnie są w top 10, a i często w szóstce oraz Hula lub Kubacki którzy może nie aż tak dobrze, ale pewnie i regularnie dobrze skaczą.



Dokładnie o to. Dobrze pamiętam ze wygraliśmy już jeden konkurs drużynowy, ale jednak wygranie na początku sezonu konkursu, a zdobycie drużynowego mistrzostwa świata to znaczna różnica.
Dobry tez post Kilgora. Tak naprawdę mamy 3 skoczków w mega formie, ale kiedyś nadejdzie czas a czas pokaże xDD #Kampan że później może być krucho z następcami. Na ten moment fajnie że mamy taką trójkę plus Hule i Kubackiego do druzyny :D

_________________
Obrazek
El JPP regresó!!! Con el regreso de Dzeja en WF nueva era FapFapMania

Todo mierda significa - Dzimi Golf.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sty 08, 2017 6:27 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 06, 2010 8:57 pm
Posty: 1768
Lokalizacja: Warszawa
Stefan Hula ('86), Kamil Stoch ('87), Piotr Żyła ('87), Dawid Kubacki ('90), Maciej Kot ('91), Jan Ziobro ('91), Bartłomiej Kłusek ('93), Klemens Murańka ('94), Aleksander Zniszczoł ('94), Krzysztof Biegun ('94), Jakub Wolny ('95), Andrzej Stękała ('95) Przemysław Kantyka ('96).

To są członkowie naszych kadr A i B + Krzysio Miętus, ale z niego już nic nie będzie i nie powinno go być w kadrach już od 2015 roku, gdy na siłę dołączono go do kadry juniorów. Do tego mamy wspomnianą kadrę juniorów (juniorem jest się obecnie do 20 lat) składającą się z 6 zawodników, z czego 3 to rocznik '99 i 1 to rocznik '00 + Kastelik '98, który pokazuje potencjał w FIS Cupie i LOTOS Cupie. Bukowski jest tam na siłę i jest najstarszy ('97), ale po prostu przepadnie jak wielu przed nim - normalna kolej rzeczy, nie każdy skoczek prezentuje poziom na PŚ czy nawet COC. Do tego warto wspomnieć, że Dawid Jarząbek ('99) był swego czasu (2 lata temu) w TOP3 najlepszych juniorów świata - razem z m.in. Domenem Prevcem. Potem przeszedł okres dojrzewania i urósł, a teraz przystosowuje się do nowych warunków, ale niewątpliwie ma ogromny talent. Paweł Wąsek ('99) jest liderem FIS Cupu, a Pilch ('00) ma wielki potencjał, może wynika to z tego, że jest siostrzeńcem samego Adama Małysza.

Do tego w LOTOS Cupach skacze dużo dzieci i jest tam kilka ciekawych postaci. Nie jest to taka liczba dzieciaków jak za czasów Małyszomanii, dlatego trzeba jeszcze bardziej dbać o rozwój tych perełek, bo dzieci Małyszomanii, czyli nasz słynny rocznik '94, który miał zdominować świat skoków, jeszcze nie osiągnęły takiego poziomu na jaki wskazywały ich sukcesy w juniorskich skokach. Mimo to, wszyscy nasi skoczkowie głównych kadr - poza Stochem, Żyłą i Hulą - są jeszcze młodzi i najlepszy wiek dla skoczka (ok. 28 lat) mają przed sobą. Skoki to jest taki sport, w którym jedni odpalają wcześnie (Schlierenzauer, Peter Prevc, Schmitt itd.) i potem powoli gasną, a drudzy odpalają po wielu latach skakania (np. Bardal), dlatego nie wolno skreślać 22-letnich zawodników. W tym sezonie nasza Kadra B się nie popisuje, ale we wcześniejszych regularnie któryś jej członek miał jakieś sukcesy w Pucharze Kontynentalnym. Poza tym ten weekend wlał jakieś nadzieje, bo Wolny wraca do solidnych skoków, Zniszczoł i Murańka muszą się ogarnąć jak na początku sezonu, tylko że regularniej, a Biegun i Kłusek muszą trochę popracować, żeby prezentować dyspozycję jak we wcześniejszych sezonach.

Argument co do liczby skoczków w MP jest tak naprawdę taki sobie. Kiedyś skakało wielu skoczków, ale brązowy medalista MP nie prezentował poziomu na punktowanie w PŚ. W tym roku mistrzostwa wypadły w takim okresie, że odpadło kilku mocnych zawodników (Stoch, Zniszczoł, Wąsek, Miętus, Wolny, Biegun, Kastelik), którzy na pewno podnieśliby poziom, ale byli albo chorzy (Kamil i Kastelik), albo pojechali na Puchar Kontynentalny. Wtedy Kuba Kot spada już na 22. miejsce :) Poza tym nie skakał żaden kombinator norweski, którzy zazwyczaj biorą udział w MP w skokach, ale teraz pojechali na swoje zawody. Do tego zmieniły się zasady i teraz do startu nie dopuszcza się skoczków poniżej 15 lat i najlepsi z tych kategorii wiekowych w LOTOSIE nie skakali, podczas gdy udział wziął m.in. Szymon Jojko, który przegrywa z kilkoma zawodnikami w swojej kategorii, ale to doświadczenie z Wielkiej Krokwi załatwiło mu powołanie na FIS Cup w Zakopanem, który odbył się w ten weekend. Liczba uczestników oscyluje w granicach 40-45 skoczków (o ile dobrze pamiętam to w marcu 2016 skakało ponad 60 zawodników, bo byli wszyscy możliwi), a te 45 to wynik podobny do ostatnich mistrzostw Słowenii, która obecnie jest największą potęgą skoków i ma najszersze zaplecze. Taka liczba zawodników na naszych mistrzostwach wynika z tego, że w Polsce nie opłaca się uprawiać skoków będąc poza kadrami i obecnie z pozakadrowiczów zostali Leja, Biela, Rutkowski, Kukuła i Kot, którzy jeśli nic się nie zmieni niedługo zapewne zrezygnują. Kuba już traktuje to jako zabawę, Rutkowski zmarnował swój moment wiele lat temu, a Kukule zostało wygrywanie LOTOSÓW. Biela i Leja niedawno wypadli z juniorów, ale ciągle skaczą na całkiem solidnym poziomie, więc starają się załapać do kadry. Obydwu byłoby szkoda, bo wykazują spory potencjał dlatego nie rozumiem dlaczego PZN nie poszerzy kadr. To jest tak naprawdę największy problem, że kadry narodowe są zbyt wąskie, ale obecnie nie ma jeszcze takiej tragedii, żeby mówić o braku zaplecza. Zaplecze jest spore, ale trzeba wyłowić diamenty i je oszlifować, a takie sukcesy Kadry A jak w TCS spowodują, że przyjdzie kolejny boom na skoki (zupełnie jak w rapie, najpierw pierwszy przy PFK, a po kilkunastu latach drugi boom na bardziej nowoczesne brzmienia).

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt sty 17, 2017 3:31 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 24, 2016 5:40 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Wrestling się skończył 5 marca 2017
Co nieco o Stochu. 3 zwycięstwa z rzędu lider PŚ jeden z faworytów do zdobycia MŚ i wygrania pucharu Świata. Niewątpliwie w Zakopanem będzie najprawdopodobniej zwyciężcą. Ostatnio Stocha w takiej formie widziałem na IO w Soczi. Jest teraz najsilniejszy z wszystkich i strasznie pewny siebie. Z kontuzjami skacze i wygrywa. Odpuszcza sobie kwalifikacje tylko dlatego by się nie męczyć ale też dlatego że zawsze oddaje 2 świetnie skoki w treningu. To może być kolejny rok Kamila i oby tak było. Z całej stawki walczącej o zwycięstwo jest najbardziej doświadczony więc wie co robić kiedy odpuszczać itp.

_________________
CHATOWICZ ROKU 2017

USER ROKU ZA PIERWSZE 3 MIESIĄCE 2017

#1 fan of AAW, Tetsuya Naito, Tomohiro Ishii, Penta

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 21, 2017 1:41 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
Po kapitalnym przynajmniej jeżeli chodzi o rezultaty czysto sportowe naszego lidera i dwóch jego dzielnych kompanów, weekendzie w Wiśle cała karuzela przeniosła się do biało-czerwonej krainy czarów, jak mówi się o Zakopanem. Za nami treningi i kwalifikacje, które potwierdziły, że nasza szóstka, którą desygnował do występu w Tatrach Stefan Horngacher jest w dobrej bądź bardzo dobre dyspozycji jak nasza trójka muszkieterów z Turnieju Czterech Skoczni, a wpadka pozostałych w drugim konkursie w Wiśle to był tylko wypadek przy pracy. A konkretniej złożyły się na to dwa czynniki - bardzo niekorzystne warunki, praktycznie za każdym razem, gdy nasz zawodnik siadał na belkę startową, wiatr zmieniał kierunek i zaczynał wiać w plecy, lub wręcz nasilał się, a drugi czynnik to bardzo nisko ustawiony rozbieg, na którym nasze 'orły' nie oddawały skoków nigdy nawet na treningach, więc to żadna przewaga dla nas nie była.

Najlepiej z trójki Kubacki - Hula - Ziobro spisywał się ten pierwszy i to on wraz ze Stochem, Kotem i Żyłą powalczą dziś o historyczne, bo pierwsze zwycięstwo przed własną publicznością w konkursie drużynowym. Myślę, że szansę na to są naprawdę duże, bo wiatr ponoć ma nie przeszkadzać, a rywale na papierze wyglądają słabiej. Po Wiśle wydawało się, że realnie zagrozić nam mogą jedynie Austriacy, ale wobec tego, że na drugi zimowy weekend PŚ w Polsce zabrakło chorego Stefana Krafta, to podopieczni Heinza Kuttina zostali solidnie osłabieni. Co prawda zastępował go będzie w drużynie sam Gregor Schlierenzauer, ale jak na razie Wielka Krokiew weryfikuje aktualną dyspozycję Austriaka, która raczej plasuje go w tej chwili gdzieś w połowie drugiej dziesiątki przy sprawiedliwych warunkach. Groźniejsi od Austriaków wydają się więc Niemcy, którzy, mimo że nadal bez trenującego w Willingen Freunda, to wydaje się, że ich forma z konkursu na konkurs rośnie. Szczególnie coraz lepiej i bardziej powtarzalnie zaczyna skakać duet Wellinger-Freitag. Także Leyhe stać na pojedyncze petardy, jak właśnie ta wczorajsza, która dała mu zwycięstwo w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu. Do walki o pudło powinni włączyć się też Słoweńcy oraz Norwedzy, którzy wystartują w eksperymentalnym ustawieniu - Forfang-Hilde,Fannemel,Tande ^^

W niedzielę ten ostatni powinien walczyć o zwycięstwo z Kamilem Stochem, które seria zwycięstw wynosi w tym momencie trzy i oby na tym się nie zatrzymała. W wysokiej dyspozycji wydaje się być także Michael Hayboeck, a i wracający po przerwie Peter Prevc skacze o wiele wiele lepiej. My liczymy także, że do walki o podium włączą się Piotr Żyła czy skaczący na własnym obiekcie Maciej Kot. Emocji z pewnością nie zabraknie! :D

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 21, 2017 10:02 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 16, 2011 12:01 pm
Posty: 726
Lokalizacja: Piecki/Kopernikgród/Ślunsk
No i po drużynówce w Zakopcu... Zabawię się w Fajtera, bo oto jak prezentują się końcowe wyniki:

1. Niemcy 1116.3
2. Polska 1111.2
3. Słowenia 1102.7

4. Austria 1092.5
5. Norwegia 1066.1
6. Czechy 1008
7. Rosja 984.2
8. Japonia 954.8
-----------------------------------
9. Finlandia 447.9
10. USA 413.4
11. Kazachstan 342.8

Co tu dużo mówić. Zabrakło z 3-4 metrów do zwycięstwa, szczególnie w I serii w skoku czy to Kubackiego, który miał co prawda niekorzystny wiatr, ale w jego serii każdy taki miał, czy to w pierwszym skoku Kamila, którego znowu dopadło to, co go prześladuje od piątku - bardzo spóźnione wybicie z progu, przez co nie miał z czego odlecieć, gdyż też leciał w niekorzystny wiatr. Tutaj jednak hejt na wszystkich Januszy, którzy już pierdolą trzy po trzy jaki to Stoch jest słaby i pizda z niego, a nie skoczek XD Skoro w drużynówce, przegrywamy pierwsze miejsce o raptem 3 metry, a udanych skoków było 6/8 to tylko świadczy o tym jaki zapas mamy w naszej ekipie.

Pozostających przy naszych imponuje to jak w tym sezonie skacze i zachowuje się Żyła. To już nie jest ten sam śmieszek, który w pewnym momencie skupił się na śmieszkowaniu na fejsie, a w skokach była bieda, bo wszystkiemu winna była ta sławetna pozycja dojazdowa, do której zmiany Piotra nie mógł przekonać nawet Małysz. Przyszedł Horngacher i to jest znowu ta forma. Ponadto tak się masakruje psuedo-dziennikarzy, którzy non stop zadają te same pytania. Stary Piotrek by śmieszkował, a ten z miną godną największego filantropa III RP - Janusza Tracza - odprawia ich z kwitkiem, jednak bez bucowania a'la Prevcowie:



What a great man.

Ambitny Kot może być z siebie zadowolony i na takiego wyglądał. Na szczęście u niego nie ma chorobliwej ambicji, jak u Domena, który skacze za drugą czerwoną linię i kiwa głową z niezadowolenia XD Mamy trzy mocne filary. Dawid pokazał, że jak chce to potrafi, tylko problem z nim wygląda tak jak z Domenem - jeśli nie ma wiatru pod narty, potem nie ma z czego odlecieć, pomimo jego wysokiego odbicia. Kamil jak Kamil, lepiej by jeden słabszy dzień miał w drużynówce aniżeli podczas zbierania pkt do Pucharu Świata lub na Mistrzostwach :v

Niemcy zaskoczyli tym, że już nie tylko Eisenbichler skacze ponadprzeciętnie, ale znów do formy zdaje się wracać Wellinger, Freitegowi i Leyhe za to ta skocznia pasuje. Przy nieobecności Krafta i słabszych skokach Hayboecka czy Fettnera to tylko kwestia czasu, kiedy to oni będą tuż za nami w Pucharze Narodów. A póki co to my uciekamy drugim jeszcze Austriakom na ok. 350 pkt. Nie należy zapominać o Prevcach, bo jeśli Cene będzie skakał na poziomie Damjana to też będą groźni. Norwegom zostanie chyba ta piąta pozycja, bo sam Tande tylko tyle ich pociągnie, no chyba że któryś odpali. Moze Fannemel, w końcu konkursy na mamutach coraz bliżej.

Podsumowując - jest bardzo dobrze, a mamy spory zapas. Tak mocnej drużyny nigdy nie było. Ech, Adam ale byś się teraz przydał chłopie...

Obrazek

Znajdź rozczarowanych...

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sty 22, 2017 10:09 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
Kamil Stoch najlepszy w Zakopanem!

Obrazek

Kolejny wielki występ naszego dwukrotnego mistrza olimpijskiego, mistrza świata, zdobywcy kryształowej kuli i triumfatora tegorocznego TCS, który na stałe zapiszę się na kartach historii Polskich skoków. Atak z szóstego miejsca, jakie zajmował po pierwszej części zmagań się powiódł. 131 metrów z niespełna 10-punktową bonifikatą za niekorzystne warunki wietrzne potwierdzają jak udana była to próba. Pewnie, że nie idealna, bo wszyscy wiemy jakimi rezerwami dysponuje Kamil Stoch. Im mniej spóźni na progu, tym ta przewaga jest większa, albo wręcz nokautująca jak w pierwszym konkursie w Wiśle. Było to czwarte z rzędu odniesione zwycięstwo przez zawodnika klubu KS Eve-nement Zakopane, a jubileuszowe 20. w karierze! Piękny wynik :D Warte też podkreślenia jest, że było to już czwarte zwycięstwo Kamila na Wielkiej Krokwi. Tym samym zrównał się z legendarnym Adamem Małyszem, który na tyle triumfów potrzebował całej kariery, bowiem ostatnią wiktorię odniósł w 2011 roku, a przed Stochem miejmy nadzieję jeszcze kilka ładnych lat skakania na najwyższym światowym poziomie, więc ma szansę wyśrubować to osiągniecie.

Na podium liderowi Pucharu Świata towarzyszyli reprezentanci Niemiec - Andreas Wellinger i Richard Freitag, którzy byli na dwóch pierwszych pozycjach po pierwszej serii. Nie byli w stanie odeprzeć ataku ulubieńca publiczności, ale swoje skoczyli, dzięki czemu odpowiednio Wellinger jest po raz drugi w tym sezonie na podium i co ciekawe drugi w konkursie rozgrywanym w Polsce(wcześniej trzeci w Wiśle), a dla Freitaga jest to pierwsze takie osiągnięcie w tym sezonie. Widać, że ta forma Niemców idzie do góry, bo i na coraz wyższym poziomie zaczyna skakać Stephan Leyhe mimo, że dzisiaj akurat nie bardzo mu się powiodło. Świetnie poszło za będącemu dzisiaj zaraz za 'pudłem' Markusowi Eisenbichlerowi, a przecież jest jeszcze Severin Freund, który spokojnie trenuje w Willingen, gdzie teraz przenosi się cała karuzela Puchar Świata.

Bardzo dobra postawa dzisiaj całej polskiej ekipy. Każdy z naszych 'Orłów' zapunktował. Po pierwszej serii na miejscach 6-9 było aż czterech naszych zawodników, w połowie stawki był jeszcze Maciej Kot, a w trzeciej dziesiątce Stefan Hula. Ten ostatni ostatecznie skończył zmagania na 24. miejscu, co i tak jest dobrym wynikiem, bo wydawało się ta forma Stefanka wyraźnie opadła i przy sprawiedliwych warunkach będzie miał problemy z punktowanie, a tutaj nie było z tym najmniejszego problemu. Poprawił się zajmujący 14. miejsce Maciej Kot, ale bardzo trudne warunki (dodane aż 14,8 pkt!) sprawiły, że podskoczył jedynie o dwie lokaty. Na 14. miejscu zakończył natomiast swój występ Jan Ziobro, co i tak dla pochodzącego z Rabki-Zdrój zawodnika jest najlepszym wynikiem w tym sezonie! Warto podkreślić bardzo udaną pierwszą próbę zakończoną na 130 metrze, co dawało świetne 8. miejsce. A na tej to lokacie usytuowany został Dawid Kubacki, dla którego także jest to najlepszy wynik w tym sezonie. Dwa równe bardzo dobre skoki - 129,5 i 128,5 metra cieszą, bo dzisiaj dwukrotny brązowy medalista mistrzostw świata z drużyny nie spadał tak jak choćby wczoraj w pierwszym skoku, gdy w drugiej fazie nie było noszenia, a bardzo ładnie wyłożony jak na siebie nartach skakał pod 130 metrów, mimo że przecież wiatr wiał z tyłu skoczni. Dwa miejsca wyżej był Piotr Żyła. Może dla co poniektórych 6. miejsce popularnego 'Wiewióra' jest zawodem wobec tego co zaprezentował wczoraj(drugi indywidualnie wynik), ale jest to kolejny bardzo dobry występ Wiślanina, który umocnił go na 9. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Jeśli o lekkim zawodzie można mówić w przypadku zwycięzcy zawodów z cyklu Pucharu Świata w Oslo w sezonie 2012/2013, to co powiedzieć o głównym faworycie bukmacherów dzisiejszego konkursu - Peterze Prevcu? Najlepszy indywidualnie zawodnik wczorajszego dnia zawiódł kompletnie zajmując 13. miejsce. Spalił się szczególnie w pierwszej próbie wylądowanej zaledwie na 125,5 metrze dodatkowo z problemami. Natychmiast po skoku złapał się za głowę. Można się więc domyślać, że znów w tym sezonie nie wytrzymał właśnie w aspekcie mentalnym. Reakcja bardzo wymowna, ale to co się udało najstarszemu z rodzeństwa Prevców, powieść się może już w Willingen. Jego dyspozycja po tej krótkiej przerwy, podczas której udał się na wypoczynek do ciepłych krajów, poszedł znacznie do góry i zarówno w piątek, jak i wczoraj nie miał sobie równych w poszczególnych seriach.

W generalce Pucharu Świata Kamil Stoch umocnił się na prowadzeniu i w tej chwili ma 130 punktów przewagi nad drugim Danielem-Andre Tande oraz nad trzecim Domenem Prevcem.

W Pucharze Narodów nadal oczywiście piastujemy pozycję lidera i tylko powiększyliśmy przewagę nad najgroźniejszymi konkurentami. W tej chwili drugich Niemców, którzy wyprzedzili Austriaków wyprzedzamy o 308 punktów, a naszych zachodnich sąsiadów już o 423 oczka.

Zamknęliśmy więc kolejny coroczny piękny weekend w biało-czerwonej krainie czarów! :)

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sty 23, 2017 10:23 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4236
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
No i Co polaczki dalej punkty za wiatr są złe??? :P

Serio jak ktoś po wczorajszym konkursie stwierdzi że punkty za wiatr są zawsze przeciwko Polakom to osiwieje. I nie mówię tu że Kamil wczoraj niezasłużenie, bo tak nie było, tylko dlaczego gdy jakiś Polak przegra, bo punkty za wiatr to ból dupy, bo nie powinno ich być i One tylko szkodzą, a jak wygra o te punkty to O jezu On jest najlepszy, a o tych punktach ani słowa? No, ale miejmy nadzieje że nie wszyscy fani skoków To Janusze i są osoby które się na tym sporcie znają pacz Fighter :)

Trochę negatywnie to teraz do pozytywów, czyli wielka forma Kamila która dalej się utrzymuje i rosnąca przewaga w klasyfikacji generalnej i w kontekście tej klasyfikacji najbardziej zastanawia mnie Sapporo, gdzie pewnie duża część czołówki się nie zjawi oraz zawody na mamutach, gdzie wszystko może odwrócić się o 180 stopni. W pucharze narodów też jest świetnie i oby się to tak do końca utrzymało to jest szansa na zwycięstwo w obu klasyfikacjach, choć do tego jeszcze długa droga.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sty 23, 2017 6:04 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:33 pm
Posty: 2831
4 konkursy, 2 miejsce w drużynówce i 3 wygrane Stocha.

No kurwa coś pięknego xD z czasem jeszcze bardziej będzie to docenione jak nasi spadną ze szczytu, a prędzej czy później to nastąpi. Powiem więcej, powoli człowiek zaczyna się przyzwyczajać do tej świetnej dyspozycji naszych.
Bo jak inaczej nazwać to ze człowiek ma niedosyt po występach takiego Macieja Kota, a przecież chłop jest na 5 miejsc u w generalce. Szkoda tej drużynówki bo byłoby 100 procent, ale z drugiej strony taka "porażka" może być też dobra dla januszy i ogólnie nas wszystkich. Gdybyśmy wygrali w sobotę i w Willingen to balonik byłby już nadmuchany do granic możliwości.
Oby nasza kadra wyciągnęła ile się da z tego magicznego sezonu i dołożyła medale w Lahti a Kamil skutecznie powalczył o PŚ.

_________________
Obrazek
El JPP regresó!!! Con el regreso de Dzeja en WF nueva era FapFapMania

Todo mierda significa - Dzimi Golf.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sty 23, 2017 6:20 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 24, 2016 5:40 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Wrestling się skończył 5 marca 2017
Zakopane, czy to typy, czy to kunkurs to i tak idzie świetnie. Forma Kamila jest tak świetna że na ten moment nikt zwycięstwa w generalnej mu nie zabierze. Tu przeważają nad innymi głównie dwie rzeczy: doświadczenie i przygotowanie. Kamil z całej czołówki jest zdecydowanie najbardziej doświadczonym zawodnikiem. No bo chyba nie 17-letni Prevc, czy Tande. Kamil potrafi się nie spalić, czego nie można powiedzieć o Tande i Domenie. Ten pierwszy popełnił błąd w Bischof, choć to głównie jego błąd nie był. Prevc ma problemy z wiatrem w plecy co jest wadą, no popatrzmy na Stocha który radzi sobie świetnie w każdych warunkach. Do tego 2 złote medale olimpijskie, złoto z Val Di Fiemme i wygranie całego cyklu 2013/14. Swoją drogą podziwiam Kamila za to że mimo urazów skacze i jestem pełen podziwu. Drugie to wcześniej wspomniane przygotowanie. Horngacher wykonał świetną robotę. Czy to pod względem mentalnym, czy przygotowania fizycznego. Kamil czuję że ma siłę by wygrać, a inni Polscy skoczkowie mają genialną podbudowe co do własnych umiejętności.

_________________
CHATOWICZ ROKU 2017

USER ROKU ZA PIERWSZE 3 MIESIĄCE 2017

#1 fan of AAW, Tetsuya Naito, Tomohiro Ishii, Penta

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr sty 25, 2017 10:05 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4236
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Koniec sezonu dla Freunda

Na jednym z ostatnich treningów Severin zerwał więzadła krzyżowe przez co czeka go prawdopodobnie pół roku przerwy, przez co nie będzie mógł On bronić tytułu mistrzowskiego w Lahti. Trochę szkoda, bo jeszcze niedawno zmagał się On z groźną kontuzją kręgosłupa, po czym dobrze rozpoczął sezon w Ruce, ale potem było tylko gorzej, a teraz kontuzja. Brak Niemca oraz Rune Velty sprawi że żaden z mistrzów z Falum nie obroni swojego tytułu.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr sty 25, 2017 2:10 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 24, 2016 5:40 pm
Posty: 418
Lokalizacja: Wrestling się skończył 5 marca 2017
Hubson BITW pisze:
Koniec sezonu dla Freunda

Na jednym z ostatnich treningów Severin zerwał więzadła krzyżowe przez co czeka go prawdopodobnie pół roku przerwy, przez co nie będzie mógł On bronić tytułu mistrzowskiego w Lahti. Trochę szkoda, bo jeszcze niedawno zmagał się On z groźną kontuzją kręgosłupa, po czym dobrze rozpoczął sezon w Ruce, ale potem było tylko gorzej, a teraz kontuzja. Brak Niemca oraz Rune Velty sprawi że żaden z mistrzów z Falum nie obroni swojego tytułu.

Zawsze za niemieckimi skoczkami nie przepadałem. Szególnie za Freundem, wiadomka rywalizacja z Prevcem. No, ale jednak Freund klasa sama w sobie. Mistrz świata bez szansy obronienia tytułu. No szkoda, ale według mnie i tak szansy by na to nie miał. No suma sumarum, Freund był w ostatnich latach jedynym dobrym skoczkiem niemieckim. Bo chyba nie Freitag, który miał tylko przebłyski, Wellinger gdzieś się zatracił, a w tym sezonie w 1 dziesiątce jest Eisenbichler który rok temu obijał się o 2 i 1 dziesiątkę.

_________________
CHATOWICZ ROKU 2017

USER ROKU ZA PIERWSZE 3 MIESIĄCE 2017

#1 fan of AAW, Tetsuya Naito, Tomohiro Ishii, Penta

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr sty 25, 2017 4:48 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
Eryko pisze:
Bo chyba nie Freitag, który miał tylko przebłyski, Wellinger gdzieś się zatracił, a w tym sezonie w 1 dziesiątce jest Eisenbichler który rok temu obijał się o 2 i 1 dziesiątkę.


Eisenbichler rok temu z powodu znacznej obniżki formy nie łapał się do kadry na zawody z cyklu Pucharu Świata przez pół sezonu wyłączając krajówkę w TCS, w której to po prostu z braku laku musiał się znaleźć. Niedługo potem zaczął lepiej skakać, dzięki czemu Werner Schuster począwszy od lotów w Vikersund zaczął dawać mu szansę i w tych startach już do końca sezonu tylko dwa razy zajął miejsca w czołowej '20', a ogólnie punktował 7-krotnie, co dało mu 39-miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Tak więc mógłbyś sprawdzać takie rzeczy drogi Eryku, zamiast pleść takie banialuki.

A samego Freunda szkoda. Zawsze zresztą tak jest, gdy sportowcowi w obronie tytułu przeszkodzi kontuzja. Oczywiście nie twierdzę, że gdyby był zdrowy to rzeczywiście powtórzyłby laur z Falun, przynajmniej indywidualnie raczej by mu to nie groziło, bo po prostu dyspozycja z tego sezonu go do tego nie premiowała. W ten sposób jednak nie zobaczymy w Lahti ani jednego obrońcy indywidualnego mistrzowskiego tytułu :/

Niemcy jednak paradoksalnie nie powinni na tym kto wie jak stracić, bo w tej chwili oprócz trójki pewniaków Eisenbichler-Freitag-Wellinger znacznie wyższą formę prezentuję bardzo solidny przecież od dwóch sezonów Stephan Leyhe, a i w obwodzie jest jeszcze w razie czego Karl Geiger, a nawet Andreas Wank, któremu też wyraźnie forma zwyżkuje, a ostatnio Schuster wysłał go przed Zakopanem na spokojne treningi, mimo że w Wiśle dwukrotnie punktował, co może oznaczać, że Austriak liczy na niego w kontekście czempionatu w Finlandii.

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 28, 2017 7:58 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
Polacy ponownie najlepsi na niemieckiej ziemi!
Obrazek

Co tu dużo pisać - drugi konkurs drużynowy w sezonie 2016/17 w Niemczech - drugi zwycięski :!: Może za wcześnie by pisać, że mamy patent na zwyciężanie na terytorium naszego zachodniego sąsiada, ale z pewnością jest to imponująca postawa biało-czerwonych. Kluczem do wygranej było osiem bardzo dobrych skoków. Nikt nie zawiódł, czego nie można powiedzieć o naszych najgroźniejszych rywalach, ponieważ w ekipie gospodarzy głównym hamulcowym okazał się nieoczekiwanie Richard Freitag, który dwukrotnie skoczył poniżej oczekiwań. Także druga próba Stephana Leyhe pozostawiała sporo do życzenia, co spowodowało, że liderujących po pierwszej części zmagań Niemców połknęli zarówno Polacy jak i Austriacy. No właśnie Austriacy. Mieli walczyć tutaj o zwycięstwo, ale żeby zrealizować ten cel zabrakło tego błysku choćby w skokach Michaela Hayboecka i Gregora Schlierenzauera. Na nic zdały się dwie świetne próby Manuela Fettnera oraz kapitalny finałowy skok Krafta, który z kolei nieco zawiódł w pierwszej serii.

W naszej ekipie lider stanął na wysokości zadania, mimo że w obu seriach przyszło mu skakać w ciężkich warunkach. W drugim wręcz musiał mierzyć się z wiatrem z tyłu skoczni, ale za każdym razem po próbie naszego mistrza można było tylko krzyknąć z radości :D

Sam konkurs bardzo interesujący, działo się naprawdę wiele, a wszystko za sprawą... zmiennych warunków ^^ Największe rozczarowanie konkursu to z pewnością Słoweńcy, którzy patrząc na wyniki z serii próbnej, mieli włączyć się tutaj do walki o zwycięstwo, by walczyć... o awans do drugiej serii z Czechami. Ostatecznie ta sztuka im się powiodła i w drugiej serii podskoczyli na to 4. miejsce, a więc jest to minimum przyzwoitości, ponieważ zarówno Japończycy, Finowie, Rosjanie jak i Norwedzy skakali dzisiaj bardzo przeciętnie, by nie powiedzieć słabo. Oczywiście nie wszystkich trzeba mierzyć tą samą miarę, bo tacy Rosjanie skorzystali z szansy i zajęli bardzo dobre 6. miejsce. Głównie za sprawą świetnie skaczącego Klimova, który jeżeliby spojrzeć na wyniki indywidualne, to miał dzisiaj trzecią notę! Najlepszy w tej klasyfikacji zdecydowanie Andreas Wellinger, jednak trzeba przyznać, że wiatr specjalnie nie przeszkadzał 21-latkowi podczas skoków :P Niemniej to właśnie Niemiec oraz jak się wydaje Stefan Kraft będą głównymi rywalami Kamila w jutrzejszym konkursie indywidualnym. Czyżby był to kolejny w tym sezonie Polski weekend i piąte zwycięstwo pod rząd Stocha? Byłoby pięknie i na pewno nikt z nas nie ma nic przeciwko takiemu scenariuszowi... :D

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 428 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group