Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest śr wrz 18, 2019 10:18 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3473 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 228, 229, 230, 231, 232  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: sob sie 03, 2019 1:03 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1083
Lokalizacja: Sosnowiec
Dawidekss pisze:
1. Jeszcze powrócę do tematu niskich kwot za piłkarzy. Sprawa rozbija się na pewno też o to, że sam piłkarz często jak usłyszy jakiś zagraniczny klub to chce odejść i nieco wymusza to na swoim klubie. Chcesz milion euro za swojego grajka zamiast pół miliona? Kupujący odpowiada Ci pół bańki albo wcale, wtedy wchodzi pan piłkarz i mamy oddanie za pół darmo.

2. SpangeBoy wspominał jeszcze o Lechii, ale oni raczej nie mają mentalności ani reputacji topowego polskiego klubu, no i to raczej jest organizacja do robienia biznesu mająca przy okazji niezłe wyniki, niż do grania i wygrywania.

3. Także podsumowując temat Lecha, tak jak kolega wyżej powiedział, straszne skąpstwo, które odbija się ostatecznie na wynikach samej drużyny, a pośrednio też na postawie polskich klubów w Europie.


1. To też święta prawda. Ciężko w sumie się dziwić takiemu myśleniu u nas, skoro widać to na najwyższym poziomie (Neymar, Pogba), gdzie przecież te nazwiska zarabiają i tak kupę siana, mają wszystko podstawiane pod nos i nie mogą narzekać. Takie polskie nazwiska często raz w życiu mają szansę na wyjazd zagraniczny i zarobienie dobrych pieniążków, czy zakotwiczenie w innym środowisku. Mocno wtedy komplikuje to podbicie ceny...ale trzeba sobie z tym jakoś radzić. I tu wiele zależy od właścicieli klubów/dyrektorów sportowych, którzy jednak muszą patrzeć też na dobro ogólne zespołu-w niektórych przypadkach można dojść z zawodnikiem do porozumienia i ugrać coś dla obu stron. No niestety, ale też pobłażać nie można na dłuższą metę graczom i dawać im za wygraną. To klub decyduje o sprzedaży piłkarza, który jest przecież jego pracownikiem.

2. Wiesz co-to się chyba powoli zmienia. Zauważ jednak to, że klub ten od dosyć dawna wydaje niezłe sumki i sprowadza dosyć głośne nazwiska na nasze podwórko. Choćby obecne okno transferowe-nikt znaczący nie odszedł z drużyny, a przecież były oferty dla Mladenovicia, Lipskiego, Fili. Przedłużyli ostatnio kontrakt z Haraslinem=chyba najlepszy piłkarz w Ekstraklasie i naprawdę robią transfery z głową. Mają kozak trenera, piękny stadion i fajną okolicę do robienia piłki-dwumecz z Brondby pokazał też piłkarską jakość i to, iż idzie wszystko na boisku w dobrym kierunku. Mi osobiście ten sezon i wyniki w krajowych rozgrywkach powiedzą, czy gdańszczanie wejdą na półkę Legii/zostaną szczebel niżej, via. Jagiellonia.

3. Smutna prawda. O ile ładnie sprzedają i wyciągają dobre kwoty, tak rozdysponowanie tych pinionszków :/ choć jednak ściągnięcie van der Harta to znak, że jak chcą to potrafią. Tu wychodzi ogólnie cecha skąpstwa w naszym środowisku piłkarskim i chyba ogólnie w naszym społeczeństwie. Niestety, ale jeżeli chce się zarobić to najpierw trzeba zainwestować :| ale skoro tego nie robią...może pasuje im obecna sytuacja?

_________________
Obrazek


UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sie 05, 2019 6:05 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 23, 2008 6:52 pm
Posty: 5710
Lokalizacja: Szczecin
SpangeBoy pisze:
Niestety zgoda pełna z panami powyżej i słabość naszych klubów w Europie mocno zaniża koszty transferów za granicę...tylko ciągle jestem zdania, że u nas ludzie nie potrafią się targować i biorą wszystko, co daje im się pod ryj. Wydaje mi się, iż po prostu niewiele jest osób w Polsce, które potrafią się też postawić i zaryzykować-być może są zadowolone z tego co dostają na stół, tylko czy na dłuższy czas to wypali? Tutaj też wychodzi pewien problem później-mniejszy hajs, słabsi zawodnicy. Podoba mi się to, jak Lech sprzedaje młodych Polaków i to, że oni znają wartość tych chłopaków i ich potencjał. Wtedy też można coś ugrać i zarobić, nawet niewielkie, ale jednak lepsze pieniądze :) podsumowując, czuję że właściciele klubów w Polsce jednak nie wykorzystują do końca możliwości z transferowania swoich graczy za granicę.


Problem jest moim zdaniem bardzo szeroki. Wynika z tego, że prezesi i dyrektorzy polskich klubów myślą o "tu i teraz" zamiast przyszłościowo. Przykładem takim może być Pogoń Szczecin. Obrońca Sebastian Walukiewicz już na początku poprzedniego sezonu miał zostać sprzedany za kwotę 1 mln euro. Do transferu jednak nie doszło, Walukiewicz przepracował w zespole cały sezon i po nim odszedł do włoskiego Cagliari za 4 mln euro.
Często wypominane też jest, jak w przerwie zimowej poprzedniego sezonu sprzedany został Lasha Dvali chyba za pół miliona euro, jeśli dobrze pamiętam. I tak oto po pozbyciu się filara defensywy Szczeciński klub w rundzie wiosennej tracił dużo goli i zaprzepaścił szanse na występy w pucharach, których w Szczecinie nie było od 2001 roku.
Można mieć nadzieję że włodarze wyciągnęli z tego lekcję, bo teraz z kolei przyszła oferta 2 mln euro za Zvonimira Kozulja, lecz Pogoń odrzuciła tą ofertę. Krążą też pogłoski o sprzedaży do Portugalskiej Bragi Adama Buksy, lecz też "just like that" nie odejdzie.

Od dawna jest tak, że ledwo któryś piłkarz się w Polsce wybije, już zaraz zostaje wykupiony przez zagraniczny klub. Dzięki operatywnym i współpracującym z klubami agentom polskie kluby zarabiają na sprzedaży piłkarzy, ale do klubów dobrych piłkarzy nie kupują. Kadry swoich zespołów budują w oparciu o piłkarzy zagranicznych twierdząc, że polscy piłkarze są za drodzy. Wychowanków własnych nie wprowadzają, choć twierdzą, że świetnie szkolą ^^

Za ok. 3 lata gotowy ma być nowy stadion wraz z centrum szkolenia w Szczecinie. Mocno liczę na to, że wówczas to nastąpi przełamanie w tym sensie, że dążyć się będzie do wyniku sportowego, a nie żeby zaraz po jakimś wyróżnieniu się rozmontować skład, wyprzedając pół zespołu. Pieniądze za występy w pucharach mogą wynagrodzić, a nawet i znacznie przebić tą różnicę w zachowaniu cierpliwości w kwestii sprzedaży zawodników.
Nieprzypadkowo podaję tu przykład Pogoni, gdyż w klubie nauczono się, że cierpliwość popłaca. Na początku zeszłego sezonu zespół zaczął rozgrywki z 4 punktami po 8 kolejkach, ale trener dalej miał zaufanie i wyprowadził później klub w górę tabeli. Realizuje swoje założenia i cieszy się dużym poparciem wśród kibiców; dawno tak dużego nie było.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mogą też być sumy, których się nie odmówi ;) No i drugą kwestią też jest, żeby zarobioną kasę odpowiednio zainwestować. Legia zarobiła niemało za występy w Lidze Mistrzów, no i co? Jak sobie od tamtego czasu Legia radzi w pucharach?

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sie 05, 2019 8:37 pm 
Adept

Rejestracja: ndz mar 19, 2017 4:53 pm
Posty: 51
W przypadku akurat Dvaliego to było ostatnie okienko w którym Pogoń mogłą cokolwiek chodź ciut sensownego na nim zarobić.Pół roku później podpisywałby już z kimkolwiek kontrakt bo by zaraz szedł za darmo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sie 09, 2019 10:48 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2967
Lokalizacja: Warszawa
Legia zagrała wczoraj wreszcie taki mecz, po którym nie trzeba się wstydzić. Jasne, do wysokiego poziomu jeszcze daleko, ale w końcu widać jakieś efekty pracy Vukovicia.

Muszę napisać o dwóch zawodnikach, a zwłaszcza o jednym, bo po raz pierwszy jakiś zawodnik mnie tak irytuje, że nie mogę na niego patrzeć na boisku. To, co wyprawia Novikovas, przechodzi ludzkie pojęcie. Było już w Legii paru takich indywidualistów, niektórzy okazywali się gwiazdami ligi, inni słabiej sobie radzili, ale na 10 okazji zawsze chociaż jedną wykorzystywali. Co robi Litwin to kompletny dramat. W Jagiellonii może to przechodziło, był tam gwiazdą, zespół grał na niego, stracił piłkę to koledzy zapieprzali aby ją odzyskać, ale w Legii udaje taką gwiazdeczkę, że na klawiaturę cisną się same wulgaryzmy.

Końcówka meczu. 0-0. Wicemistrz Polski wychodzi z kontrą, jest trzech na trzech. Novikovas dostaje piłkę. Może zagrać do idealnie ustawionego Carlitosa, który będzie miał stuprocentową sytuację. W polu karnym jest jeszcze jeden lepiej ustawiony od Novikovasa zawodnik, zdaje się że to był Antolić. Co robi Novikovas? Wali parę metrów nad bramką, a co, niech się dzieci z sektora rodzinnego ucieszą że złapały piłkę. Masakra, i tak cały mecz, w pewnym momencie zacząłem liczyć podania Novikovasa, kiedy znajdował się w okolicy pola karnego i naliczyłem trzy, reszta to nieudane próby dryblingu i fatalne strzały. Koszmarny zawodnik, może się obudzi, ale na razie to taki typ, któremu się wydaje że jest najlepszy, ale gra jeden wielki piach i grzebie drużynę.

Drugi denerwujący piłkarz to Kulenović, ale tutaj krytyka należy się Vukoviciowi. Trudno, Kulenović jest na ten moment beznadziejny i tyle, wystarczy wystawić od pierwszego gwizdka gwiazdę poprzedniego sezonu, Carlitosa, i po problemie. To nie, Vuko się chyba obraził na Carlitosa i brnie w wariant z tym potwornie kiepskim grajkiem.

Legia była wczoraj dużo lepsza od przeciwnika i zaryzykuję tezę, że ten mecz przegrali nam Novikovas i Kulenović. Grecy w defensywie radzili sobie bardzo dobrze, ale mieliśmy kilka dobrych okazji aby przedrzeć się w pole karne, to albo traciliśmy tę sytuację bo Kulenović potykał się o własne nogi, albo Novikovas szedł na przebój i marnował potencjał wypracowania stuprocentowych sytuacji. To boli, teraz czeka Legię spotkanie prawdopodobnie w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych i o ile na Gibraltarze i w Finlandii tłumaczenia, że sztuczna murawa im nie leży były śmieszne, tak teraz będzie naprawdę ciężko. Ech, tak głupio przerżnąć mecz u siebie, jak tylko myślę o postawie Novikovasa i braku Carlitosa od początku to mi się po prostu przykro robi że w tak durny sposób przegrywa się mecz. Tym bardziej współczuję kibicom Piasta, tam to już w ogóle poziom absurdu przekroczył ostatnio wszelkie granice.

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sie 09, 2019 11:12 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 21, 2017 2:36 pm
Posty: 264
Lokalizacja: Poznań
Nie no, Crush, z całym szacunkiem ale nazwanie wczorajszego... "widowiska" meczem, po którym nie trzeba się wstydzić zakrawa o absurd. Mecz był okropny - i mówię to jako osoba, która ogląda 6-7 spotkań Ekstraklasy w kolejce. To nie był Genk, to nie był Olympiakos Pireus, do nie było Dinamo Zagrzeb, to nie była ekipa, z którą po remisie 0:0 u siebie można powiedzieć że było dobrze! To był pierdolony Atromitos! Drużyna, którą trzeba opierdolić na krótko u siebie, a nie cieszyć się z rezultatu 0:0. To nie był dobry mecz i to nie był nawet przyzwoity występ Legii. Odnoszę wrażenie, że w ostatnich tygodniach Legia grała tak beznadziejnie, że po meczy przeciętnym rodzi się zbyt duży optymizm mimo wszystko.

Legia jest tragiczna. Vuković jest idiotą, jego decyzje są niezrozumiałe dla wszystkich. Ten koleś nadaje się do prowadzenia rezerw Farmacji Tarchomin, dlatego też cała Polska poza stolicą wciąż #MuremZaVuko XD
Niewystawianie Carlitosa, danie szansy Praszelikowi i wyjebanie go gdzieś w pizdu po w miarę dobrym występie, absurdalne wypowiedzi po meczu ze Śląskiem. Teraz więc albo Pudel zrobi sobie w mordy wycieraczkę i już wypieprzy trenera na lata, albo naprawdę poczyni jakieś kroki przyznając się tym samym publicznie do błędu. Tylko czy Mioduski sam z siebie jest zdolny do takiego ruchu? :) :) :) :) :)

_________________
Obrazek


***POSTĘP ROKU 2018***

***WBU 5 CHAMPION***


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sie 09, 2019 11:18 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
Sloth pisze:
Niewystawianie Carlitosa, danie szansy Praszelikowi i wyjebanie go gdzieś w pizdu po w miarę dobrym występie, absurdalne wypowiedzi po meczu ze Śląskiem.


Żeby tylko po Śląsku, od samego początku sezonu jego wypowiedzi na konferencjach prasowych to jeden wielki mem. Jeszcze teraz to uparte stawianie na drewnianego Kulenovica, a odsuwanie Carlitosa, który w każdym momencie może zrobić różnicę indywidualnym przebłyskiem #fuck_logic. Z Praszelikiem rzeczywiście też niezłe WTF, bo jego debiut był obiecujący, a tu jak z dupy się pojawił tak też nie wiadomo dlaczego słuch o nim zaginął :crazy:

Co do meczu to spokojnie mogła być tu zaliczka i nawet niekoniecznie jednobramkowa, a tak na własne życzenie będą problemy w Grecji, w której jak wiadomo klimat do najprzyjemniejszych dla naszej strefy geograficznej nie należy... :D

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sie 09, 2019 11:32 am 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 23, 2008 6:52 pm
Posty: 5710
Lokalizacja: Szczecin
Ja bym się nie zdziwił jakby legioniści wyszli z założenia, że wystarczy im aby w Grecji strzelić jedną bramkę, po czym pilnować by było nie gorzej niż bramkowy remis, dzięki któremu też awansują dalej :P

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sie 09, 2019 11:42 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2967
Lokalizacja: Warszawa
Sloth pisze:
Odnoszę wrażenie, że w ostatnich tygodniach Legia grała tak beznadziejnie, że po meczy przeciętnym rodzi się zbyt duży optymizm mimo wszystko.


W sumie racja, możliwe że ostatnie mecze przekroczyły tak bardzo poziom żenady, że wczorajszy wydawał się znośny XD Tak czy siak Grecy grali jeszcze gorzej niż Legia i to, że nie udało się strzelić jednej-dwóch bramek, może się zemścić w przyszłym tygodniu, zwłaszcza że w kolejnych dniach w Atenach...

Obrazek

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sie 09, 2019 7:16 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1083
Lokalizacja: Sosnowiec
Sorka, ale nie zagra Legia w Boliwii, gdzieś pierdyliard metrów nad poziomem morza-nawet największy skwar nie uprawnia ich do słabej gry i późniejszego gadania "dostaliśmy w dupę, bo za gorąco było i się pociliśmy". Mecz u siebie, przy paru dobrych okazjach, powinien dać im zaliczkę i pewien próg błędu w Grecji, lecz skoro nic nie wpadło to teraz trzeba tym bardziej zapierdalać na wyjeździe-ostatnia runda to obowiązek Legii, bo ten cały Atromitos to nie Olympiacos. Zresztą nawet klub z Pireusu powinniśmy pokonać/nawiązać realną walkę-szanujmy się i czegoś od siebie wymagajmy.

Inny temat spróbuję rozkręcić-jak oceniacie zakończone właśnie okienko w Anglii? Teraz tylko kluby mogą sprzedawać zawodników za granicę, więc transfery IN nie wchodzą w grę.

Bo mi osobiście strasznie się podobają transfery Arsenalu. Pepe, Ceballos (wypożyczony z Realu), dobre sprzedanko Iwobiego do Evertonu-coś się ruszyło u Kanonierów i o ile nadal obrona wygląda...średnio, tak mogą wiele nadrabiać atakiem. Oprócz nich wiele się pozmieniało w Aston Villi, Evertonie (czyżby w końcu zagrożą Top 6?). City mądrze się wzmocniło i wygląda jeszcze potężniej :), Totki też na plus (chociaż tutaj raczej brak odejść, jeszcze, jest wzmocnieniem), Wilki podobnie.

_________________
Obrazek


UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: pt sie 09, 2019 9:22 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1460
Z Anglią to jeden transfer będzie mi się kojarzył - rejterada Davida Luisa do Arsenalu. Powiem krótko - niech chłop w sumie spierdala do Kanonierów. W ostatnim czasie było z nim więcej szkody niż pożytku, a skoro tak desperacko chce grać u Emery'ego, to niech gra. W normalnych warunkach nie miałbym jakiegoś bólu dupy o to, ale tak dziecinne wymuszanie transferu przez opuszczenie treningu...dziecinada, dziecinada...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sie 10, 2019 11:32 am 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 13, 2011 8:25 am
Posty: 183
Co do Legii, w skrócie:
Spoiler:

Natomiast kwestia okienka transferowego zamykającego się specjalnie na tyle wcześnie, żeby zdążyć przed rozpoczęciem, moim zdaniem jest idiotyczna i są tego dwa główne, moim zdaniem, powody.
Pierwszy, najważniejszy, jest to ogromne utrudnienie dla klubów Premiership, bo nie pokrywa się ono totalnie z resztą okienek w Europie. Raz, że kluby muszą rozmawiać z potencjalnymi nabytkami, jak ci mają jeszcze swoje do zagrania, czy to 1-2 tygodnie ligi, czy jakieś młodzieżowe, bądź normalne turnieje reprezentacyjne (wtedy to w ogóle zostają jakieś 2 tygodnie na dogadanie się, żeby w lipcu podczas turnieju dupy nie zawracać). Dodatkowo, skoro wszędzie deadline day jest 31 sierpnia, to wielki szał transferowy ogarnia Europę właśnie wtedy, a wiemy co może się dziać, kiedy mamy taką atmosferę. Tymczasem hitem tegorocznego ostatniego dnia w Anglii określa się transfer Iwobiego do Evertonu (przy okazji, dzięki za te wszystkie lata Alex, ale jestem z tego transferu zadowolony). No i takie kluby muszą mieć ustaloną kadrę już na początku sierpnia, wraz z uwzględnieniem, że ktoś jeszcze przez najbliższy miesiąc może od nich odejść (tu znowu wchodzi poruszona przeze mnie niedawno kwestia wymuszania transferów przez piłkarzy), a to jest wręcz chore.
Drugi powód, to właściwie zapytanie po co. Po jaką cholerę kluby muszą mieć dograne kadry na rozpoczęcie ligi? Bo chyba nie po to, żeby nie robić burdelu w papierach, czy coś takiego, kiedy trwa już liga. Bo przecież sprzedaż za granicę i tak dalej jest otwarta (właśnie ze względu na to o czym mówiłem wcześniej, tam mają jeszcze okienka), więc zmiany personalne w klubach i tak będą i może być ich dość sporo. I nikt mi nie powie, że ogarnięcie formalności dotyczących transferu, kiedy już trwa sezon, jest jakkolwiek trudne dla klubów na poziomie Premiership. Kluby w polskiej okręgówce nie mają z tym najmniejszego problemu (to akurat wiem z bardzo bezpośredniego własnego doświadczenia), a co dopiero tak zorganizowane instytucje. Naprawdę nie wiem, co kierowało władzami Premier League przy tym pomyśle.

Idąc już do transferów samych w sobie, to rzeczywiście Arsenal sypnął trochę kasą na Pepe i pozbył się trochę balastu w postaci Ospiny czy Koscielnego. Transfer Luiza jest mi tak naprawdę obojętny, bo to bolec, ale przynajmniej nie poszła na niego jakaś góra pieniędzy. Natomiast znowu stało się coś, czego bardzo nie lubię, czyli wypożyczenie. Na początku roku przyszedł Denis Suarez (odrzut z Barcelony), wielkie 'witamy Denis' itd, a ostatecznie zagrał tylko kilka spotkań. Teraz pojawił się Ceballos, który już jest graczem nieco lepszym, ale nadal będzie tylko członkiem rotacji z Torreirą, Xhaką, Guendouzim, Ozilem. Nie jestem fanem wypożyczeń w takich klubach, bo: 1. wypożyczeń dokonują słabi/biedni od mocniejszych, 2. wypożyczeń dokonują kluby w potrzebie. Arsenalu nie podepnę pod żaden z tych punktów. Dodatkowym gównem są wypożyczenia płatne, a tak właśnie było z Suarezem (takie zdarzają się już właśnie częściej na wysokim szczeblu), bo to już są jajca, żeby zapłacić za typa, którego ma się na chwilę, a który zwykle jest tylko uzupełnieniem, a nie topowym zawodnikiem klubu. W sytuacji, kiedy jednak gość stanowi o sile zespołu, jedynym uzasadnieniem i słusznym ruchem będzie wykupienie go na stałe po zakończeniu wypożyczenia. Linia obrony ostatnio nie była bolączką Arsenalu gdzieś w 2005, jak grała czwórka Eboue-Toure-Campbell-Cole. Atak za to mają fajny, całkiem ogarnięty, teraz doszedł Pepe, który jeśli wypali, będzie wielkim wzmocnieniem.
Z Arsenalu razem z Iwobim przejdę do Evertonu, bo ci też rzucili milionami, ale i nieco zarobili. Odszedł czołowy Gueye, ale w jego miejsce pojawili się Andre Gomes (tu mamy właśnie przykład dobrego wypożyczenia), Gbamin i Delph jako uzupełnienie. Sporą kasę zarobili za młodych, na których planów i tak w pierwszej jedenastce nie było, a w zamian pojawił się wspomniany wyżej Iwobi oraz Kean, który ma chyba być nowym Lukaku w tej drużynie.
Tropem sporej kasy wspomnę też o drużynie, którą trzeba tutaj wymienić, bo zarówno najdrożej kupili, jak i najdrożej sprzedali piłkarza w tym okienku w całej Premier League - Manchester United. Maguire wreszcie wyrwał się ze średniaków angielskich i przeszedł za dużą, ale moim zdaniem odpowiadającą umiejętnościom kwotę (oczywiście uwzględniam obecne standardy cenowe). Lukaku natomiast spełniał pokładane w nim nadzieje chyba tylko na początku przygody z Czerwonymi Diabłami, więc to, co za niego dostali, też może jak najbardziej ich usatysfakcjonować. Warto jeszcze dodać, że po 10 latach klub opuścił Antonio Valencia, który przez większość tego czasu był podporą drużyny.
Ciekawie to okienko rozegrała wspomniana przez SpangeBoy'a Aston Villa, która wydała ogromne pieniądze, sama nie zarabiając ani grosza. Problem tylko w tym, że przy takiej kasie nie pojawiło się u nich żadne duże nazwisko. Na stałe w klubie został El Ghazi, który był jednym z głównym autorów powrotu do Premiership, oprócz niego tylko Wesley może budzić jakieś zainteresowanie. A, no i jeszcze Trezeguet (XD). Kadrę mają jednak taką, że znajdą się 3 słabsze drużyny i powinni się utrzymać.
Ostatnią rzeczą, o której wspomnę jest 'wymiana' na linii City-Juventus. Widziałem już kilka memów na temat tego, co odwalił właśnie włoski klub, natomiast Citizens mogą się cieszyć z odmłodzenia (i wzmocnienia) prawego boku obrony. Dobry ruch angielskiego klubu, kosztem Włochów, którzy w tym okienku strasznie cieniują po wydaniu pieniążka na De Ligta.
No i w sumie jeszcze jedno, miano najdziwniejszego transferu przypada odejściu Vincenta Janssena z Tottenhamu do Monterrey (walczył mocno ze wspomnianym wcześniej Trezeguetem). Nie wiem, może chciał wreszcie powalczyć o jakieś trofea, choć i tam będzie ciężko. Na szczęście samo miasto ogarnięte i spokojne, więc przynajmniej nie musi się martwić o głowę.

_________________
#WM2WM - Week 24/52

Obrazek

...chociaż mówię, że przeszkadza wszystko


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sie 26, 2019 5:57 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1083
Lokalizacja: Sosnowiec
I w końcu się miarka przebrała z Carlitosem XD

Gość jest na ostatniej prostej przed wyjazdem do Zjednoczonych Emiratów :) ma przejść do ekipy Al Wajchy i tam zarabiać krocie, zaś Legia zostanie z Kulenoviciem, Niezgodą i Kante XD nie ma co się dziwić typkowi, bo ciągłe nieobecności w pierwszym składzie, jakieś sapy Vuko do niego i typowe pchanie go poza klub nie mogły doprowadzić do czegoś innego. Tylko ciekawy jestem teraz, czy klub z Wawy tego kurewsko mocno nie pożałuje....drewniany Kulo, szklany Niezgoda i jeszcze Kante, który w sumie nie wiadomo co XD kim oni chcą wyeliminować Rangersów? Po remisie u siebie i dosyć dobrym wyniku, teraz powinni pójść z wysoko podniesioną głową i coś zaatakować...ale obecni napastnicy jakoś niczym nie przekonują. Totalnie nie rozumiem, czemu pozbyli się Hiszpana i co za tym stało.

Coś czuję, że Legia mocno się przejedzie na takim potraktowaniu byłego króla strzelców naszej Ekstraklasy...

_________________
Obrazek


UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sie 26, 2019 7:51 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4479
Lokalizacja: Gniezno
W sporze Carlitosa i Vukovicia obie strony zarówno mają racje, jak i pierdolą głupoty. Carlitos może i ma racje co do tego, że Vuko nie potrafi ogarnąć taktyki z przodu (bo jednak do defensywy nie można się przyczepić w momencie kiedy na 12 spotkań tylko w 3 tracisz bramkę). Ale z drugiej strony podważanie autorytetu trenera poprzez prześmiewcze komentarze po meczu z Europą, czy inne gadanie na Vuko w drużynie to też nie jest najlepsza opcja na zakopanie toporu. Vuković imo dobrze robi, że faktycznie, takiego grajka należałoby ukrócić i żaden piłkarz nie jest większy od drużyny. Ale z drugiej strony mógłby też posłuchać sugestii zawodnika, zamiast od razu go karać za to, że się odezwał xD Najgorzej na tym wychodzi Kulenović, który po prostu nie jest gotowy do gry na takim poziomie i jest niczemu winny w kwestii sporu na linii Carlitos-Vuković. A przez to właśnie, że to on gra kosztem Hiszpana to tym bardziej jest na niego fala hejtu, która mu wcale nie pomaga. Najlepszym kompromisem w tej sytuacji jest odejście jednego z tej dwojki. I o ile nie specjalnie doceniam kunszt Serba, tak głupio by wyglądało wywalanie go, bo piłkarz za nim nie przepada. Więc sprzedanie Carlitosa za niezłe pieniądze należy zapisać do nielicznych do tej pory dobrych decyzji Pudla. A na szpicy w Legii niech gra teraz Niezgoda i do zimy to się nie rozpierdoli. A przynajmniej nie powinno.

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x2: 2017, 2018
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
Administrator WrestleFans - 06.01.2017-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt sie 27, 2019 6:19 pm 
Adept

Rejestracja: ndz mar 19, 2017 4:53 pm
Posty: 51
Z drugiej strony słabo wygląda Vuko w mediach starając się bronić Kulenovicia atakuje Carlitosa.Robienie w mediach z niego jednego z głownych winnych braku mistrzostwa,w wypadku bycia Hiszpana na podium strzelców wygląda dosyć słabo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw sie 29, 2019 10:53 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2967
Lokalizacja: Warszawa
Legia przegrała z Rangersami i odpadła z eliminacji do LE.

Szkoda, zwłaszcza że w pierwszym meczu było kilka świetnych okazji aby ustawić się przed rewanżem, ale trzeba uczciwie przyznać, że Rangersi włączyli dzisiaj turbo i zwyczajnie zasłużyli na awans. Mieliśmy kilka niezłych sytuacji, ale brakowało wykończenia, co nie zmienia faktu że gospodarze grali jak natchnieni i okazji mieli o wiele więcej. Jedną wykorzystali - brawo, należało im się. Cieszy to, iż zostajemy pokonani przez klasowy zespół po walce i nie przynieśliśmy tym razem wstydu polskiej piłce. Nawet jeśli Legia wyglądała dzisiaj jak chłopiec do bicia, to w dwumeczu pokazała charakter i z pierwszego spotkania możemy być dumni pomimo bezbramkowego remisu.

Przyszłość? Niech już ten Vuković zostanie, niektóre jego decyzje były fatalne, ale ostatnio Legia gra coraz lepiej i mooooże facet zacznie panować nad sytuacją. Po prostu wiem że Mioduski nic lepszego nie wymyśli i tylko stabilizacja może przynieść pozytywne skutki. Kulenović na ławkę i wypad z klubu przy najbliższej okazji, Niezgoda numerem 1 z przodu, Carlitos niech robi co chce, trochę go żal, ale też płakać za nim nie będę, zwłaszcza jeśli Niezgoda odpali.

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3473 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 228, 229, 230, 231, 232  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group