Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest śr wrz 18, 2019 10:03 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: śr maja 22, 2013 9:40 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 28, 2010 8:23 pm
Posty: 1028
Lokalizacja: Ozorków
Karuzela Transferowa

Fakty

:arrow: Z Jastrzębskiego Węgla odchodzi Łukasz Polański, który nowy sezon spędzi w kieleckim Effectorze. Oprócz niego z klubem z Jastrzębia pożegnali lub oficjalnie pożegnają się: Russell Holmes, Matteo Martino, Tiago Violas, Simon Tischer.

:arrow: Nemanja Stefanović opuszcza AZS Politechnikę Warszawską.

:arrow: Piotr Lipiński przeniósł się z Bydgoszczy do Kielc, gdzie będzie grał w Effectorze.

:arrow: Matti Oivanen podpisał kontrakt z AZS Olsztyn.

:arrow: Zuzanna Efimienko zagra w przyszłym sezonie w Atomie Trefl Sopot.

:arrow: Rachel Adams, Marina Katić, Eleonora Dziękiewicz i prawdopodobnie Katarzyna Urban zasilą MKS Dąbrowę Górniczą.

:arrow: W Impelu Gwardii Wrocław będą występować Frauke Dirickx, Magdalena Gryka, Monika Martałek, Agnieszka Kąkolewska.

:arrow: Ewa Cabajewska wzmocni drużynę Budowlanych Łódź.

:arrow: Maciej Kosmol będzie trenował Siódemkę Legionowo.

:arrow: Maja Ognjenovic jest pierwszą zawodniczką, która dołączyła do Chemika Police.

Plotki i niepotwierdzone informacje

:arrow: Saša Starović jest w kręgu zainteresowań ZAKSY Kędzierzyn - Koźle.

:arrow: Tiago Violas miałby wzmocnić drużynę AZS Częstochowa.

:arrow: Tomasz Józefacki i Michał Bąkiewicz mieliby dołączyć do AZS Olsztyn.


__________________________
Wybaczcie, że nie było nic kilka dni, ale też dużo się nie działo i nie miałem czasu. Mam nadzieję, że niczego ważnego nie pominąłem.

_________________
http://kamilbednarekbeletrystyka.blogspot.com/
https://twitter.com/KamilBednarek21
https://www.facebook.com/Przywrocony
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 27, 2013 2:31 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 28, 2010 8:23 pm
Posty: 1028
Lokalizacja: Ozorków
Karuzela Transferowa

Fakty

:arrow: Katarzyna Skowrońska - Dolata w nowym sezonie będzie występowała w Rabicie Baku.

:arrow: Peter Veres został zawodnikiem Asseco Resovii Rzeszów.

:arrow: Bartosz Janeczek został nowym atakującym Delecty Bydgoszcz.

:arrow: Sanja Popovic przechodzi do Dynama Moskwa.

-------------------------------
Więcej dorzucę w wolnej chwili, w środę egzamin więc czasu mało.

_________________
http://kamilbednarekbeletrystyka.blogspot.com/
https://twitter.com/KamilBednarek21
https://www.facebook.com/Przywrocony
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 27, 2013 3:15 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 17, 2010 5:03 pm
Posty: 1402
Dodam że niestety bardzo możliwe, że Paweł Zagumny zdecyduje się pójść za Castelanim i Fontelesem do Fenerbache Stambuł.
Wciąż mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo ZAKSA miała by teraz poważny problem ze ściągnięciem jakiegoś dobrego rozgrywającego, a dwie rozważane przez Kędzierzynian wersje, czyli Drzyzga i Masny, niestety już wybrali inne kluby, zatem jak Guma odejdzie to będzie kłopot :/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt cze 04, 2013 2:42 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 28, 2010 8:23 pm
Posty: 1028
Lokalizacja: Ozorków
Karuzela Transferowa

Fakty

:arrow: Paweł Woicki (podobno rozgrywający) odchodzi z PGE Skry Bełchatów. Klub nie przedłużył z nim kontraktu (i chwała im za to)!

:arrow: Zbigniew Bartman zagra w drużynie Casa Modena (Włochy)

:arrow: Ewelina Sieczka zagra w Impelu Gwardii Wrocław.

:arrow: Brazylijska mistrzyni olimpijska Sasa wzmocni drużynę Taurony Dąbrowy Górniczej.

:arrow: Anna Rybaczewski została nową siatkarką Siódemki Legionowo.

:arrow: Adam Grabowski trenerem Budowlanych Łódź.

_________________
http://kamilbednarekbeletrystyka.blogspot.com/
https://twitter.com/KamilBednarek21
https://www.facebook.com/Przywrocony
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt cze 07, 2013 8:18 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 08, 2010 9:20 pm
Posty: 2112
Lokalizacja: Syców
Polska - Brazylia 1:3

Pierwszy mecz Ligi Światowej 2013 za nami. Nie czarujmy się. Polska była w tym spotkaniu beznadziejna, Canarinhos byli spokojnie do pokonania, bo oni również nie grali na swoim optymalnym poziomie. Słabo było w przyjęciu, bardzo słabo w ataku (prymował w tej statystyce Bartman, który był beznadziejny). A Brazylia na spokoju, na luzie 3:1. Szkoda tylko tego pierwszego seta, bo tam straciliśmy dużą szansę i kto wie co by się potoczyło gdybyśmy go wygrali. Do rewanżu nie nastawiam się zbyt optymistycznie - może skończyć się na 0:3.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz cze 23, 2013 10:00 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 08, 2010 9:20 pm
Posty: 2112
Lokalizacja: Syców
Francja - Polska 3:2

Niestety poprawy w grze Polaków nie widać. Jest tak samo beznadziejnie, jak dwa tygodnie temu z Brazylijczykami. Francuzi byli od Biało-Czerwonych w każdym aspekcie gry lepsi. O finale play-off w Argentynie conajwyżej można pomarzyć. 0-0-4 raczej nie napawa optymizmem przed kolejnymi spotkaniami. Chociaż może to i lepiej i Anastasi szykuje formę na ME? Oby, bo na razie to źle wygląda.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz cze 23, 2013 11:08 pm 
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 06, 2013 9:52 pm
Posty: 78
Dwie porażki z teoretycznie najsłabszym rywalem w grupie pokazuję siłę naszej kadry. Nie mamy czego szukać w Lidze Światowej w tym roku. Choć może to i lepiej, o wiele cenniejszy będzie sukces w ME. Dwie porażki 2-3 pokazują też że nasi nie potrafią grać na razie tie-break'ów.
Wiem że za wcześnie by tak mówić ale nasza kadra zaczyna się jakby powoli wypalać. Nie na taką skalę jak ta w piłce ręcznej gdzie nie zdziwię się jak niedługo będziemy mieli problemy z dostaniem się na MŚ, ale nie należymy już do ścisłej światowej czołówki, bliżej nam do miejsc 8-10 gdyby stworzyć ranking najlepszych kadr w tej chwili(ranking FIVB takim rankingiem jakby nie patrzeć nie jest). Z natury jestem pesymistą i zbyt często krytykuje więc może też dlatego tak twierdzę, ale mimo to nadal wierzę w tą drużynę która przysporzyła mi tyle radości i liczę że mnie pozytywnie zaskoczą ;)

_________________
------>Zapraszam do mojej galerii :) <------


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn cze 24, 2013 9:55 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 28, 2012 12:47 pm
Posty: 325
Niestety z Francji przywozimy tylko dwa oczka, po dwóch przegranych tie-breakach. To zdecydowanie za mało żeby myśleć o turnieju finałowym w Argentynie. Przegraliśmy mecze z teorytecznie najsłabszą drużyną w naszej grupie i nie ma co się łudzić, że wygramy wszystkie kolejne spotkania i awansujemy, bo skoro przegrywamy z takimi teamami, to nie mamy czego szukać w pojedynkach z Bułgarią, USA z taką grą. Pierwszy mecz przegraliśmy na własne życzenie, prowadząc 2-1 i w czwartym secie w końcówce. Powinno być spokojne 3-1. Brakowało tam ataku, nie mogliśmy skończyć swoich akcji, nie było mocy w ofensywie. Kurek bez formy, nie mógł skończyć ataku. Bartman zdobył dużo punktów, ale wiele akcji zepsuł, choć widać progres od meczów z Brazylią. W drugim meczu o wiele lepiej zagrał Bartman, ale to znów nie wystarczyło. Większość naszych reprezentantów jest bez formy i to jest główna przyczyna tak złej gry naszej kadry. Należy pochwalić Marcina Możdżonka, bo zagrał dobrze w pierwszym meczu i wyróżniał się na tle innych naszych graczy. Kończył ataki, zdażały się bloki w jego wykonaniu.
Cztery mecze, cztery porażki, źle zaczynamy i szans na awans już nie mamy. Szkoda, nie jest aż tak tragicznie, w trzech spotakaniach przegrywamy po 5 setach, więc wiele nie brakuje, ale nie pokazujemy charakteru, tak jak rok temu, gdy nie graliśmy najlepiej to jednak wygrywaliśmy.
Godne uwagi był pojedynek na szczycie w grupie B. Włochy zagrały bardzo dobrze, Zaytsev szalał w ataku, zwłaszcza w czwartym secie, gdzie w końcówce kończył każdy atak. Dzień później to Rosja była górą. Również jak Polska przegrali seta na własne życzenie, stracili wysokie prowadzenie, a Włosi grali świetnie, ustawiając szczelny blok. Piąty set dla Rosjan, ale ciekawe jak potoczyłby się tie-break gdyby Ivan Zaytsev w nim grał.
Rosji pomogło szczęście, a raczej nieuwaga sędziów, gdy ktoś w końcówce przełożył ręce na strone Włoch, a sędzia zaliczył punkt i gdy Spiridonov nadepnął linię trzeciego metra. To jednak nic w porównaniu, z tym co spotkało Argentyńczyków. Powinni wygrać, ale sędzia nie zauważył jak piłka uderza po bloku dwa metry przed jego oczami i nie zauważył błędu Bułgara w samej końcówce. Te błędy wypaczyły wynik i skrzydziły Argentyńczyków, którzy przegrali 1-3. Mam nadzieję, że takie błędy już się nie powtórzą, a my uczciwie 3-0 wygramy z Argentyną. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lip 05, 2013 6:22 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 13, 2013 1:59 pm
Posty: 604
Dzisiaj niemal wszyscy postawili na półfinał Wimbledonu (Djoković vs Del Potro, Jurka oczywiście obejrzę :) ) , a ja obejrzałem siatkówkę i ... nieco się zawiodłem.

Brazylia - Bułgaria 3-1

Gdzie ten Sokołow, mogli zapytać podczas oglądania tego meczu Bułgarzy. Jest to najlepszy zawodnik reprezentacji Bułgarii przy braku Kaziyskiego, a statystki tej Ligi Światowej tylko to potwierdzają. W tym meczu mocno przygasł, co niestety punktowo mocno odczuli Bułgarzy. Trafiały mu się pojedyncze akcje, jednak 28% skuteczności a ataku i tylko (?) 14 punktów zdecydowanie mówią za siebie. Cwetan jest dla naszych grupwych rywali, jak dla nas Bartosz Kurek - gdy przestaje regularnie punktować, a trafiają mu się tylko przebłyski, gra siada. Żeby nie było, że całą winą za porażkę obarczę tylko Sokołowa, to także napiszę, że cały zespół zagrał słabo. Brazylijczycy świetnie czytali rozegrania Bratoeva, przez co atakujący mieli o wiele trudniej, a sytuacja jeden na jeden ze strony Bułgarii to była rzadkość. W pierwszym secie coś tam ciągnął Aleksiev i udało się go wygrać na przewagi, jednak na więcej po prostu nie mogło starczyć i nie starczyło. Dodatkowo Bułgarzy popełniali katastrofalne błędy w ocenie zagrywki przy flocie. Piłki wpadały im ,,za kołnierz" i w boisko.
Co do Brazylii wygrali oni nie tylko dzięki słabości rywali. Kolejny swój dzień miał Lucarelli, który po prostu świetnie gra środkiem drugiej linii i mam wrażenie, że czuje on się tam pewniej niż na skrzydle. Niepewny Visotto po każdym błędzie dostawała okazję do rehabilitacji od Bruno i nie zawodził swojej drużyny. A propo rozgrywającego popisał on się w tym meczu doskonałym zagraniem po kontrze do środkowego, które komentatorzy godnie okrzyknęli jednym z najlepszych zagrań tego sezonu LŚ.

Dzisiaj Polska - USA!

Oby do tego zaszczytnego grona swoje zagranie dorzucił także dzisiaj któryś z naszych siatkarzy. Godzina 20:15 wszyscy kibice ściskają kciuki za naszą reprezentacje, która ciągle walczy o przepustki do Argentyny. Droga trochę kręta, bo brakuje aż 8 punktów do Bułgarów, jednak nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, zwłaszcza przy tak mocnych tegorocznych grupach. Bułgarzy w następnej kolejce, teraz czas skupić się na Ameryce. Nie ma co szukać tu gwiazd, bo najbardziej znane nazwiska opuściły kadrę po IO w Londynie. Priddy i Stanley nie grają, za to świetnie znowu pokazuje się Matthew Anderson. Kluczem na zwycięstwo wydaje się serwowanie na niego i zmęczenie, a potem w ataku będzie miał on znacznie trudniej. Oby tylko oni nie zastosowali tej taktyki na naszego Bartosza Kurka, bo bez niego możemy skończyć jak dzisiaj Bułgaria bez Sokołowa. Trzymamy kciuki za naszych i choć nie wiem czy ten mecz obejrzę, zwłaszcza, że Del Potro i Djoković urządzili sobie taki maraton, a dzisiaj czeka jeszcze Janowicz. :)

_________________
2 x User Miesiąca (Maj, Lipiec 2014)
8 x WF Best Booking Federation
Odkrycie roku 2013
Felietonista roku 2014


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob wrz 21, 2013 10:51 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 28, 2010 8:23 pm
Posty: 1028
Lokalizacja: Ozorków
Dawno nic się tutaj nie działo, bo siatkówką kobiet interesuję się pewnie tylko ja tak na poważnie. Teraz mamy jednak Mistrzostwa Europy Mężczyzn, więc myślę, że warto parę słów napisać. Dyskusja o grze naszych toczy się często na sb, ale mi się tam znaki kończą nim zdążę wymienić wszystko co mi się nie podoba.

Zagraliśmy dwa mecze. Pierwszy z Turcją wygrany, ale tak naprawdę niewiele brakło by doszło do piątego seta. Gdyby nasz blok nie zaskoczył (co często nie jest zależne od drużyny, więc nie można tylko na to liczyć) to byłoby słabo. Ten mecz pokazał słabość w przyjęciu. Turcja nie miała wybitnej zagrywki, a Winiarski (nazywany przez niektórych profesorem) przyjmował to jakby pierwszy raz grał. Żygadło pograł trochę środkiem, ale chyba mu się limit wyczerpał, bo w meczu z Francją, do którego płynnie przejdziemy, już tak dobrze środka nie wykorzystywał.

Nie wiem czy dobrze zapamiętałem, ale chyba po drugim secie mieliśmy 11% przyjęcia, tylko nie wiem czy pozytywnego czy idealnego. Co nie zmienia faktu, że jest to żałosny wynik. Przyjęcie było dramatycznie słabe, a Rosja czy Bułgaria ma zagrywkę jeszcze lepszą niż Francuzi (którym życzę jak najlepiej na tym turnieju, bo fantastycznie się ogląda ich szaloną grę). Przyjęcie łączy się z rozegraniem, a to kuleje i to bardzo. Już dawno wspominałem, że Żygadło powinien być co najwyżej wspomagającym rozgrywającym, wchodzącym z ławki. Niestety Paweł zdrowotnie nie podołał i musi grać w pierwszym składzie (według trenera, nie według mnie). On nawet przy dobrym przyjęciu nie wykorzystuje środka i gry kombinacyjnej (np. podwójna krótka, zbiegnięcia, atak z drugiej linii z pierwszej czy piątej strefy na przemian, itd.) Rozgrywa do skrzydeł i to wolne i wysokie piłki co ułatwia zadanie blokującym i utrudnia atakującym. Potem przy złym dograniu blok już wie czego się spodziewać i jest jeszcze trudniej. Do tego dochodzi słaba zagrywka, która jest bardzo niestabilna. Boli to tym bardziej, że gramy w Polsce, nie na jakiejś nieznanej hali. Jeśli w końcówce seta każdy kto wchodzi na zagrywkę ją psuje no to coś jest nie tak (nawet w chuj nie tak jakby to powiedział Bonus). I ostatni problem, który rzuca się w oczy po dwóch meczach (oczywiście rzucał się wcześniej, ale rozmawiamy o ME) to postawa trenera. Żygadło wystawia piłki jak gimnazjalista i nie schodzi z parkietu, Winiarski przyjmuje tragicznie i schodzi z parkietu bardzo późno. Nie stosujemy podwójnej zmiany mimo problemów w jednym z ustawień, które zauważył nawet Drzyzga, a to już musi być dobrze widoczne. Trener przywiązał się do pierwszej szóstki i nawet gdy zespołowi wybitnie nie idzie, gdy mają spuszczone głowy i nie wiedzą co robić (choć juniorami nie są, więc też nie wiem dlaczego) nie wpuści dwóch czy trzech zawodników z ławki. Zobaczymy jak zagramy ze Słowacją, która słaba nie jest, a potem baraż. Jutrzejszy mecz może nic nie pokazać ze względu na kombinację i chęć uniknięcia Rosjan w ćwierćfinale. Zobaczymy, ale dobrze tego nie widzę. Nasi się momentami trzepią jak juniorzy na międzyszkolnych zawodach i co gorsza trafiają się kilkupunktowe przestoje, które ciężko potem odrobić.

_________________
http://kamilbednarekbeletrystyka.blogspot.com/
https://twitter.com/KamilBednarek21
https://www.facebook.com/Przywrocony
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: czw wrz 26, 2013 9:47 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1460
ME 2013 dobiegły dla naszej kadry końca. Koniec ten był bardzo bolesny, nie daliśmy rady dostać się do ćwierćfinału. Przyczyn takiego, a nie innego stanu rzeczy jest bardzo wiele, lecz wbrew pozorom nie należy szukać ich w ostatnim meczu, który był zdecydowanie najlepszy w tym sezonie reprezentacyjnym. Po kolei postaram się to omówić.

Pierwsza rzecz, która wszystkim rzucała się w oczy, był sposób rozgrywania piłki przez Łukasza Żygadłę. O ile w meczu z Turcją przyjęcie było, jakie było, a i sam zawodnik dobrze pełnił obowiązki rozgrywającego, umiejętnie wykorzystując niższego "sypacza" po stronie tureckiej, o tyle w meczach z Francją, oraz Słowacją powróciły demony z LŚ. Gra była schematyczna, dość czytelna dla drużyny przeciwnej. Nie ulega wątpliwości, że Łukasz nie był w optymalnej formie, i może zastanawiać fakt, dlaczego szans nie dostawał rozgrywający numer dwa naszej repry - Fabian Drzyzga. Prawdopodobnie Fabian w meczu ze Słowacją pokazał Anastasiemu, że warto mu zaufać, czego mieliśmy przykład w meczu z Bułgarią. Sam ten mecz był o tyle specyficzny, że obaj rozgrywający ze swojej roli wywiązali się bardzo dobrze. Łukasz Żygadło podczas dwóch peirwszych setów manewrował środkowymi jak chciał, pod koniec drugiego seta nie wiedzieli oni, co się dzieje na boisku. Fabian kontynuował robotę Łukasza, z podobnym, może nawet nieco lepszym skutkiem. Niestety okazało się to za mało. Przegraliśmy wtedy nie tyle z Bułgarią, co po pierwsze z Sokolovem, po drugie z samymi sobą. Tu dochodzimy to drugiej przyczyny niepowodzenia.

Ową drugą przyczyną były kwestie mentalne. Najnormalniej w świecie nasi zawodnicy, mimo swego doświadczenia, nie wytrzymali nerwowo tego turnieju. Bardzo trafnie podsumował to trener Francuzów Tilly, który stwierdził wręcz wprost, że nie wyobraża sobie gry pod taką odpowiedzialnością. Podobne wnioski wysunął Woronkow, trener Rosjan. Wszyscy oczekiwaliśmy medalu, półfinał był celem absolutnie minimum, każde miejsce niżej było traktowane jak klęska. Swoje trzy grosze jak zwykle dołożyli dziennikarze, którzy rozdmuchali balon do granic możliwości, pobudzając masy kibicowskie do wywierania coraz większej presji. Jak widać, zbyy dużej presji.

Trzecia przyczyna to najprawdopodobniej kiepskie rozwiązania taktyczne. Widoczne to było zwłaszcza w meczu z Francją, który nomen omen przy zwycięstwu naszej kadry mógł nam przynieść starcie z siatkarskim Deus Es Machina w postaci Rosjan. Kulała zagrywka taktyczna, brakk było pomysłu na eliminację poszczególnych zawodników z pola gry. Zwłaszcza zastanawia brak zagrywki w N'gapetha, było nie było, głónego bombardiera Francji. Z Bułgarią było dużo lepiej, Aleksiew został pięknie przez naszych zniszczony zagrywką. Z drugiej strony trener popełnił chyba błąd w końcówce spotkania, zmieniając Nowakowskiego, którego floty robiły swoje, na Kubiaka, który posłał piłkę w siatkę. Z drugiej strony gdyby posłał asa, to byśmy wychwalali geniusz Włocha. Stało się niestety, jak się stało.

Pod względem fizycznym zespół wyglądał dobrze, widać zawiodłą głowa, o czym już napisałem. Chciałbym teraz przejść do innej kwestii - co dalej. Rozwiązania są dwa - albo zwalniamy Anastasiego, albo stosujemy wariant "lozanowski", czyli zatrzymujemy Włocha do MŚ. Dlaczego nazwałem to wariantem lozanowskim? Otóż dlatego, że to, co się teraz dzieje z kadrą, bardzo mi przypomina drugą część ery Raula Lozano w Polsce. Po ME 2007, kiedy ponieśli katastrofalną klęskę z przyczyn chyba nigdy nie poznanych, rozległa się ogromna dyskusja nad przyszłością Lozano w Polsce. Męczarnie z Węgrami, Estonią, czy nawet Czarnogórą potęgowały tą dyskusję. Mimo olbrzymiej presji ze strony wszystkich: trenerów, ekspertów, kibiców, nawet samych siatkarzy, Lozano został do IO 2008. Efekt? Niemal perfekcyjne przygotowanie naszych zawodników do tej imprezy, zabrakło dosłownie włoska, aby drużynę Italii wyeliminować z ćwierćfinału. Niestety, po jednym z najlepszych meczy w XXI wieku, przegraliśmy. Możemy również zastosować wariant inny, czyli zwalniamy Anastasiego. Ale wówczas co dalej? Na chwilę obecną nie widzę w Polsce trenera, którego kompetencje byłyby wystarczające, aby mógł pełnić tą funkcję. Natomiast za granicą jest jeden kandydat - Hugh McCutcheon, były trener męskiej i żeńskiej reprezentacji USA. Jest jednak jeden problem - czy ów trener, który jest reprezentantem amerykańskiego stylu szkolenia, czyli wszystko podporządkowane IO, będzie w stanie w 2-3 miesiące zbudować cokolwiek. Owszem, może wnieść inne spojrzenie na naszą kadrę, inaczej ją poprowadzić, ale czy to przyniesie efekt?

Na koniec chciałbym się podzielić refleksjami ogólnymi. Pierwsze półtora roku AA w Polsce bardzo nas rozpuściły. Cztery imprezy z rzędu rozbudziły nasze apetyty, nawet wręcz za bardzo. Po LŚ 2012, która była dla nas zwycięska, wszyscy wieszczyli złoty medal. Wszyscy wręcz domagali się medalu na igrzyskach. Pamiętam wówczas apele niektórych "kibiców" aby teraz już zwolnić Anastasiego. Należy więc się zastanowić, czy nie wymagamy za wiele? Czy mamy potencjał, aby regularnie stawać na podium imprez? Ja od początku sądziłem, że wyniki Anastasiego były bardzo ponad stan, że Włoch z naszych graczy wycisnął 150 procent ich możliwości. My natomiast chcemy widzieć w nich niepowstrzymanych wręcz robotów. Czy mamy ku temu prawo? No bo tak, nasi juniorzy rok w rok zawodzą i na ME, i na MŚ. Czy w związku z tym mamy zaplecze naszej kadry? Pomyślmy tak trochę hipotetycznie - co się stanie, jak kontuzje złapią jednocześnie i Żygadłę, i Zagumnego? Czy mamy następców? Co się stanie, jak nagle coś się stanie z JAroszem, w słabszej formie będzie Bartman - czy wówczas Bociek będzie w stanie pociągnąć grę w ataku? Prawda jest brutalna - Polska nie ma potencjału, aby na dobre wejść do czołówki światowej. Owszem, co jakiś czas będziemy mieć wystrzały, ale na regularność nie ma co liczyć.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt paź 01, 2013 5:49 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 28, 2010 8:23 pm
Posty: 1028
Lokalizacja: Ozorków
Co do drugiego akapitu, a pierwszego treściwego :D Zgadzam się, ale nie do końca. Zgadzam się co do tego, że Żygadło nie zagrał źle w meczach z Turcją i w pierwszych dwóch setach meczu z Bułgarami, ale błąd był popełniony znacznie wcześniej, bo Fabian praktycznie nie był przygotowany do wejścia na boisko "na pełnej kurwie". Nie grał, a nawet nie trenował z pierwszą szóstką, dlatego tak dobrze szły mu akcje z Kubiakiem. Przez całą LŚ stał w kwadracie i gdyby był systematycznie ogrywany to spokojnie powinien zająć miejsce Żygadły w szóstce. Łukasz jest rozgrywającym dobrym, ale tylko dobry. Wybitny nie jest i już nie będzie. Stara się grać dokładnie i nie szaleje, a tego często brakuje. Zresztą ostatnio (w tym sezonie) nawet z dokładnością są u niego problemy. Widać to szczególnie przy kontrach, które marnujemy (chciałbym powiedzieć marnowaliśmy) koncertowo. Piłki są często zbyt niskie, nie dociągnięte, przerzucone, za wysokie i do tego nie ma zgubionego bloku. Jeśli rozgrywający zaszaleje i takie błędy mu się przydarzą, ale przy tym zgubi blok to nikt się go czepiać nie będzie. Dla mnie Żygadło powinien być zmiennikiem, który wchodzi gdy grę trzeba uspokoić, ale nic więcej. Jeśli my nie zaczniemy grać dużo środkiem i dużo kombinacyjnie to zwyczajnie się nie przebijemy w ataku.

Co do mentalności to zgadzam się, że presja była ogromna, ale akurat ci zawodnicy powinni byli ją udźwignąć. Wszystko wyglądałoby inaczej jeśli wygrywaliby mecze w grupie bez problemów, wtedy presja by się rozeszła. Natomiast im nie szło i stres narastał. Drugim problemem według mnie jest jakby takie wypalenie i brak zaufania do trenera. Jeśli zawodnik spogląda na ławkę po 3,4,5,6 złych akcjach, a tam nie ma żadnego odzewu w postaci zmiany to coś w głowach zawodników się przestawia. Pojawia się pytanie dlaczego trener nie wprowadzi zmienników. Atmosfera w drużynie też może ulec pogorszeniu jeśli zespół przegrywa, a pierwsza szóstka nie zostaje ruszona. Nie byłem wewnątrz, więc nie wiem jak było w przypadku chłopaków, ale z doświadczenia wiem, że takie coś wkurza.

Taktyka, to od dłuższego czasu mnie bardzo u naszego trenera zastanawiało. Przede wszystkim odejście od gry kombinacyjnej. Bywały przecież sety gdzie nie graliśmy krótkiej ani razu, nie wspominając już o jakiś bardziej szalonych kombinacjach. Druga rzecz, zagrywka. Zastanawiałem się dlaczego my w większości meczów serwujemy w libero przeciwników, a nie w przyjmujących, którzy nie są w tym tak dobrzy. Oczywiście są libero, którzy sobie nie radzą (patrz Gacek), ale nie jest to zbyt częste. Trzeba celować w przyjmujących ofensywnych, bo jest szanse eliminacji jednej opcji z ataku. Tym bardziej, że u nas jest przewaga flota, więc można ładnie przycelować. No i trzecia rzecz, która w meczu z Bułgarami przyprawiła mnie o niemały wkurw. Brak reakcji na taktykę przeciwnika. Bułgarzy zagrali środkiem tylko kilka razy w całym długim meczu, a nasi środkowi skakali do krótkiego za każdym razem. Pomijając fakt, że trener jest od tego by im powiedzieć "Nie skacz do środkowego, oni grają tylko skrzydłami. Jak wejdzie krótka to się nic nie stanie. Odpuszczamy tę opcję", to sami zawodnicy (jakby nie było doświadczeni) powinni to zauważyć.

Teraz co do trenera. Ja jestem za zwolnieniem Anastasiego, ale pod warunkiem, że w jego miejsce przyjdzie równie dobry trener i tu pojawia się problem. Bo Alekno nie przyjdzie, McCutcheon też nie jest zainteresowany w tej chwili. Wszystko powoduje brak czasu. Myślę, że gdyby mistrzostwa świata nie odbywały się w Polsce to od razu zwolniono by Anastasiego i zatrudniono innego trenera, który z chęcią by posadę przyjął, bo nie dostałby takiej presji w spadku. Żaden mądry, doświadczony i dobry trener nie będzie chciał w tej chwili podjąć się pracy z naszą kadrą właśnie przez presję wyniku, która jest teraz ogromna. Jeśli mamy zatrudnić strażaka, który zrobi nam medal na MŚ, a potem i tak dupa z tego będzie to chyba powinniśmy zostać przy AA. Ma swoje grzeszki (nie wspomnę już o jego asystentach, którzy po meczu z Bułgarami byli w szampańskich nastrojach), ale jednak widać, że ma jakąś strategię, próbuje wprowadzić młodszych siatkarzy i zna tych zawodników. Jak jest z ich stosunkiem do niego to nie wiem, bo wiadomo, że w wywiadach tego nie powiedzą szczerze, ale nie ma co szaleć. W Polsce nie ma trenera, który mógłby poprowadzić kadrę na dłuższą metę, a zagraniczni w tej chwili są albo niedostępni, albo niezainteresowani.

No i teraz ostatnia kwestia. Pochwalę się, że chodzą mi po głowie plany zrobienia kursów trenerskich i zajęcia się tym, bo niestety na karierę nie pozwoliły geny. Zbieram sobie materiały, podglądam różne strategie, taktyki i inne takie, ale mniejsza z tym. Zainteresowałem się szkoleniem juniorów w Polsce, bo o tym wspomniałeś, więc się odnoszę, i nie jest dobrze. Właściwie sprawa wygląda tak, póki zawodnik gra w jakimś mały klubie np. 2-3 liga i nie jest to SMS to nie ma szans by grać w reprezentacji. Nie wiem dlaczego, ale dużo lepsi zostają w domach, a SMSowcy jeżdżą na kadry. Brakuje takiego profesjonalnego, centralnego systemu szkolenia z prawdziwego zdarzenia. Takiego żeby każdy junior, np po roku gry trafiał do jakiejś bazy i jego trener musiał uzupełniać co 3-6 miesięcy ankietę o jego rozwoju. (Wiem, marzenia). Zaplecze kadry nie jest zbyt mocne co pokazała Uniwersjada. Zawodnicy z tamtej kadry na pewno nie podniosą poziomu obecnej, a mogą go znacznie obniżyć. Zresztą jeśli reprezentację młodzieżową trenuje Nawrocki to ja nie mam pytań.

Chyba wszystko :D

_________________
http://kamilbednarekbeletrystyka.blogspot.com/
https://twitter.com/KamilBednarek21
https://www.facebook.com/Przywrocony
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt paź 25, 2013 10:14 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 28, 2010 8:23 pm
Posty: 1028
Lokalizacja: Ozorków
Stephane Antiga i Philippe Blain poprowadzą reprezentacją Polski siatkarzy. Co myślicie na ten temat? Informacja gorąca i elektryzująca a tutaj cisza.

Moim zdaniem jest to ogromne ryzyko i dla PZPS i dla Stefana. Antiga jest ciągle czynnym zawodnikiem (i moim absolutnym siatkarskim idolem przy okazji) i nie ma żadnego, nawet najmniejszego doświadczenia jeśli chodzi o pozycję trenera. Blain jest bardziej doświadczony, ale nie wiem czy jest trenerem "z najwyższej półki" jakiego związek szukał. Życzę temu duetowi jak najlepiej. Jeśli nie popełnią błędów w doborze zawodników to raczej Antiga przez tyle lat grania z przygotowaniem zespołu nie powinien mieć problemu, zwłaszcza wspierany przez dobry skład. Ta reprezentacja potrzebowała tąpnięcia żeby się odbić i znaczyć coś na MŚ, ale czy czasem zamiast tąpnięcia nie wyjdzie trzęsienie ziemi?

_________________
http://kamilbednarekbeletrystyka.blogspot.com/
https://twitter.com/KamilBednarek21
https://www.facebook.com/Przywrocony
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt paź 25, 2013 10:36 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 6:26 pm
Posty: 31
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Ciekawe co z tego wyniknie, Antiga to jeden z moich ulubionych siatkarzy i świetnie gra ale jako trener może się nie sprawdzić gdyż nie ma doświadczenia i to może go zgubić. Polska reprezentacja nie długo wystąpi na MŚ no i tutaj powinni się odegrać za słabe w ich wykonaniu ME a z takim trenerem to ja nie wiem czy dadzą radę. No chyba że się mylę, i Antiga wcale tak źle nie będzie trenował naszych i może nawet da im w kość i zaczną grać. Chodź w to wątpię, dla mnie ta decyzja jest trochę kontrowersyjna no bo chyba nikt się nie spodziewał gdyż jest on nadal aktywnym siatkarzem ! Jak na razie trzeba trochę poczekać i się zobaczy w najbliższym czasie co z tego wyniknie. Jednak słabo coś widzę te MŚ w wykonaniu naszych, siatkówka z roku na rok co raz gorzej co mnie martwi bo naprawdę kilka lat temu można było powiedzieć że jesteśmy najlepsi. Teraz ciężko powiedzieć czy znajdujemy się w najlepszej 5. Troszkę przykra prawda no ale co zrobić, miejmy nadzieje że jednak wezmą się w garść i może nawet medal przywiozą.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr wrz 23, 2015 2:17 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lut 12, 2012 10:37 am
Posty: 260
Lokalizacja: Zabrze
Czas na podsumowanie Pucharu Świata.
USA pokonała Argentynę i Polska nie pojedzie na IO. Oczywiście będą jeszcze szanse na wyjazd do Rio
Polska grała bardzo dobrze w tym turnieju. Szkoda, że dziś w meczu z Włochami nie zdobyli przynajmniej punktu. Oglądałem prawie wszystkie mecze Polaków i jestem zadowolony z ich gry.
Nie spodziewałem się, że Włochy mogą awansować. Poziom PŚ stał na wysokim poziomie.

Jestem przekonany, że bez problemu awansujemy do igrzysk. Okazja do tego będzie już w styczniu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group