Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest śr wrz 18, 2019 10:37 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: ndz paź 28, 2012 8:24 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4798
Lokalizacja: Gdańsk
Temat nie za często odwiedzany ostatnimi czasy, więc czas się ruszyć z dyskusją. NBA RUSZA W TEN WTOREK! Od razu Bostończycy zaczynają z kopyta i zagrają z Miami. No nie jest ciekawie, będzie to bardzo, bardzo trudny mecz i zdecydowanie nie będzie to spacerek. Mecz jest o ile pamiętam o 1.00 w nocy i nie ma mowy, abym to przegapił. Jestem ciekaw wyniku i liczę tu na zwycięstwo Celtów, jednak wiadomo...łatwo nie będzie. Miami to klasa, Miami to LeBron, a to oznacza kłopoty. Opinie managerów sa takie, że to własnie Miami jest faworytem do wygrania sezonu. Oczywiście nie świadczy to o tym, że Boston musi teraz przegrać. Jedynie manager Heat postawił na Boston...bo oczywiście nie można głosować na swój team xD Ciężko będzie, ale licze, że Celtowie wygrają pierwszy mecz w tym sezonie.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lis 01, 2012 2:49 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4798
Lokalizacja: Gdańsk
Na start nowego sezonu ruszyliśmy od genialnego starcia Bostonu z Miami. W pierwszej kwarcie mecz był w miare wyrównany, punkty za punkty, jednak później Celtowie popełniali więcej błędów od Heat, wiele przechwytów i niestety zaczeli tracić punkty, później je odrabiac, ale już nie dało radu. Mogliśmy to wygrać, jednak Heat pokazało dużą klase i na prawdę był to bardzo dobry mecz. Jeżeli chodzi o Bostończyków to trzeba pochwalić Barbosa, który w czwartej kwarcie wniósł trochę na parkiet, dał bardzo dobrą zmianę i od razu pokazał się z dobrej strony. Takim bohaterem małym był też dobrze grający Rondo, jednak ten miał kilka błędów, ale ogólnie bardziej na plus. W końcówce faul na jednym z zawodników Heat, za co został później zjechany przez sfaulowanego. No nie przyjemnie to wyglądało. Teraz mecz z Milwaukee i trzeba coś wygrać ;) Ogólnie można było się do kilku rzeczy przyczepić, jednak wyszło to, że Miami jest w dobrej formie. Niestety wraz z nimi Allen xD

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lis 01, 2012 11:16 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 12, 2011 9:45 pm
Posty: 28
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Ja nawiąże do dzisiejszego meczu Euroligi Maccabi Tel Aviv vs Asseco Prokom Gdynia.
Oglądając ten mecz można było zauważyć przepaść jaką dzieli pomiędzy tymi dwoma drużynami. Zawodnicy Maccabi oddawali każdy celny rzut za 3 jak nie byli kryci, a to zdarzało się bardzo często, a to nie przystało na taką drużynę jak Gdynia. W 1 połowie jakoś ta gra się kleiła, ale jednak to nie było to co było w meczu z Berlinem. Skoro mieliśmy szanse na zdobycie punktów spod kosza a tego nie wykorzystywaliśmy to co nie tak jest. Hickman rzucał czasem z podwojonym kryciem za 3, a Asseco nic. Podania również może i były dobre akcje, ale skoro Łukasz Koszarek podaje bodajże Szczotce a ten był kryty to ja w tym momencie się łapałem za głowę. Było takich sytuacji dużo. To nie była ta drużyna co tydzień temu z Albą, ale też Mateusz Ponitka, Szczotka i Blassingame pokazali się z bardzo dobrej strony. Adam Hrycaniuk momentami przeważał nad koszem, ponieważ center Maccabi wszedł w drugiej połowie 3 kwarty. Gdynia przegrała zasłużenie 93:62, jednak tak tragicznie nie zagrali bo 2 i 4 kwarta wyszła im na plus. Zobaczymy jak to będzie w meczu w piątek z Montepaschi.

_________________
"Wszystko ma swoje priorytety niestety"
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lis 02, 2012 11:53 am 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 24, 2008 9:08 am
Posty: 1027
Lokalizacja: Detroit, MI
JEE NBA
W zeszłym sezonie tak się podjarałem koncówką z Miami że zapomniałem napisać jak sie ciesze z pierwszego mistrzowskiego pierścienia dla Lebrona :D świętowałem wtedy caly weekend, a kolejny tydzień świętowania był po olimpiadzie xD

Od wtorku znów troche mniej wrestlingu bo koszykarze NBA wracają tym razem w pełnym sezonie do gry. I mam nadzieje że ten temat się z czasem rozrusza.

Już w pierwszym dniu rozgrywek dostaliśmy hit w postaci Celtics - Heat. Pierwsze minuty i kwarty to koszykowka na znakomitym poziomie, z początku było trafiane wszystko, wraz z rzutami za 3 pkt.
Faktycznie później Celtowie popelniali błędy, przede wszystkim przegrali mecz przez straty, ale jak na pierwszy mecz to naprawde bardzo dobrze i Dock Rivers ma dobry głęboki sklad, tylko musi wszystko poukładać w jedną całość. I znająć coucha Celtics to po kilku tygodniach zacznie wszystko funkcjonować coraz lepiej.

Zgadzam się że Barbosa dawał świetne zmiany i wciąz jest bardzo dynamiczny, na pewno będzie to ważna postać dla celtów w tym sezonie. Przez prawie 16 minut na parkiecie dał swojej drużynie 16 pkt. Z bardzo dobrej strony pokazał się Courtney Lee, 11 pkt, z czego 5 celnych na 6 rzutów z gry i jedna trojka.
Dziwie się tylko żę nie wspomniałeś Stoszek o Paulu Pierce'ie. Chyba że dla fanów Bostonu to oczywiste że Pierce gra bardzo dobre mecze :D ale wedlug mnie to najlepszy gracz tej drużyny w pierwszym meczu. Rondo znow pokazał kilka fenomentalnych sztuczek jak i pokazał się z tej gorszej strony. Atak na Wade'a bardzo nieładny.

A co dobrego można napisać o Miami? Przede wszystkim bardzo dobre transfery. W zasadzie aktualni mistrzowie nba nie pozbyli się dużo graczy a jeszcze wzmocnili się Allenem, Rashadem Lewisem ktory był zagadką, bo ostatnie sezony walczył zdaje się z kontuzjami. Nie zadebiutowal tylko Harellson, młody bardzo waleczny biały koszykarz, który stal się w zeszłym sezonem ulubieńcem fanów Nowojorskich Knicks.

Ray Allen, świetny debiut, pierwszy rzut, pierwsza trójka. W meczu rzucil 2 z 3 trójek i mial też 5 na 7 rzutów z gry i 7/8 z rzutów wolnych. Łącznie uzbierał 19 pkt 2 zbórki i 2 asysty. Czy można mieć lepszy debiut w nowej drużynie ? :D (można xD pierdolony harden :D)
Oczywiście ważni gracze z wielkiej trojki nie zawiedli. Chris Bosh 19 pkt , 10 zbiórek. Dwayne Wade, 29 pkt 3 zbiorki 4 asysty. Lebron James który w drugiej polowie schodził do szatni, zagrał 28 minut a w tym czasie rzucił sobie 26 pkt zaliczył 10 zbiórek i 4 asysty. Gdy go nie bylo na parkiecie to Wade zrobił wszstko i nie trzeba bylo się martwić o brak mvp poprzedniego sezonu :D

Znów z dobrej strony pokazali się Batier i Chalmers, wazne postacie obok wielkiej trójki, a raczej juz wielkiej czwórki. I Lewis zaliczyl dobry debiut 10 pkt i 5 zbiorek.

Wygląda na to że drużyna Heat jest świetnie ulożona już od początku sezonu.

Stochu pisze:
Mogliśmy to wygrać, jednak Heat pokazało dużą klase i na prawdę był to bardzo dobry mecz.

xD Stoszek prawdziwy fan :D płynie w Tobie zielona krew !

To na razie jedyny mecz jaki widziałem od poczatku sezonu. Wspomne jeszcze o slabym początku Lakers. Przegrali na razie 2 mecze z Blazers (gdzie Howard mial 33 pkt 14 zbiorek i 5 asyst xD) oraz z Maverics na otwarcie sezonu (Gasol 23 pkt, 13 zbiorek i 6 asyst)
Dzisiaj w nocy arcyciekawe starcie między zespołami z Los Angeles !!

No i na koniec, słówko o megadebiucie Jamesa Hardena w Houston Rockets. Najwiekszy transfer poprzedniego tygodnia, szczerze strasznie się podjaralem gdy zobaczyłem takiego newsa. Teraz Rockets mogą budować swoj zespoł na Hardenie i Lin'ie, ta drużyna to mocny kandydat do gry w playoff.
Statystyki z debiutu Hardena 37 pkt, 6 zbiorek, 12 asyst. MISTRZ! Jeremy Lin 12 pkt, 4 zbiork, 8 asyst
A dryzyna Rockets ma jeszcze bardzo wartościowego turka Omara Asika z Bullsów. Tutaj turek gra w pierwszej piątce i zanotowal 12 pkt, 9 zbiorek.

Niestety smutna informacja o huraganie sandy, ktory spowodował poważne straty w nowym jorku. Przez to też zostaly odwolane imprezy sportowe i mecz Knicks - Nets ktory mial się odbyć wczoraj. A dzisiaj mieli nowojorczycy zagrać z Heat. I ten mecz chyba rownież się nie odbędzie.
Knicks to druga dryżyna na wschodzie ktorej kibicuje i licze na większy sukces niż w zeszłym sezonie (musieli odpaśc bo grali z Heat xD).

_________________
bue haran sie Sasza


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lis 02, 2012 7:32 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 30, 2010 11:40 pm
Posty: 222
Maniekklord pisze:
To na razie jedyny mecz jaki widziałem od poczatku sezonu. Wspomne jeszcze o slabym początku Lakers. Przegrali na razie 2 mecze z Blazers (gdzie Howard mial 33 pkt 14 zbiorek i 5 asyst xD) oraz z Maverics na otwarcie sezonu (Gasol 23 pkt, 13 zbiorek i 6 asyst)
Dzisiaj w nocy arcyciekawe starcie między zespołami z Los Angeles !!

No i na koniec, słówko o megadebiucie Jamesa Hardena w Houston Rockets. Najwiekszy transfer poprzedniego tygodnia, szczerze strasznie się podjaralem gdy zobaczyłem takiego newsa. Teraz Rockets mogą budować swoj zespoł na Hardenie i Lin'ie, ta drużyna to mocny kandydat do gry w playoff.
Statystyki z debiutu Hardena 37 pkt, 6 zbiorek, 12 asyst. MISTRZ! Jeremy Lin 12 pkt, 4 zbiork, 8 asyst
A dryzyna Rockets ma jeszcze bardzo wartościowego turka Omara Asika z Bullsów. Tutaj turek gra w pierwszej piątce i zanotowal 12 pkt, 9 zbiorek.

Niestety smutna informacja o huraganie sandy, ktory spowodował poważne straty w nowym jorku. Przez to też zostaly odwolane imprezy sportowe i mecz Knicks - Nets ktory mial się odbyć wczoraj.


Co do Lakers to postawmy sprawę jasno - widziałem oba mecze i mogę stwierdzic, że ta drużyna to nie drużyna. Na chwilę obecną jest to zbieranina gwiazd, które to gwiazdy chyba założyły przed sezonem, że "ahhh jesteśmy świetni, wszystko się ułoży". Najbardziej ewidentny był pierwszy mecz... Niesamowite... po prostu niesamowite, że jedyną statystyką w której Lakersi prowadzili były chyba straty... Zaskakujące najbardziej było to, że Dallas grało bez swojego Silnego Skrzydłowego i Centra w osobach Nowitzkiego i Kamana, a mimo to przegrywali w strefie podkoszowej posiadając Gasola i Howarda i wchodzących z bench Jordana Hilla i Artesta. Gasol ciągnął drużynę... bo brakowało wszystkiego w ich grze. Byc może Jeziorowcy się podniosą szybko, albo im zejdzie jeszcze chwilkę zanim znajdą swoją tożsamośc... ale na razie sytuacja nie napawa optymizmem.

Na mecz Nets-Knicks ja nie czekałem... bo w sumie nic by nie powiedział - to byłoby spotkanie raczej do jednego kosza zważając na to, że 50% składu Knicks leczy urazy

A co do Hardena... Kurde nie chce byc stronniczy bo to chyba mój ulubiony gracz - od początku go lubię...
Ale... szykuje mu się ciężka kariera... I nie zgodzę się, że Rockets będą konkurowac bardzo poważnie do PlayOffów. Byc może znów - dużo się zmieni w tej drużynie, ale tak naprawdę wygrali z grającymi szarpaną koszykówkę, bardzo nierówną Pistons. A sami grali dopóki był Harden i Lin. Gdy obaj byli out - wtedy nie grał już nikt - Parsons ma talent - zawsze to mówiłem - ale wygląda na kompletnie zagubionego. Rockets wyglądają naprawdę przeciętnie - pytanie co będzie z drużyną jeśli Harden nie rzuci tych 30 paru puktów i nie będzie kreował Bóg wie ile gry dla kolegów?

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lis 03, 2012 1:17 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4798
Lokalizacja: Gdańsk
No to mamy drugą przegraną Bostonu ;/ Tym razem mecz u siebie, ale i to nie pomogło. Mecz można okreslic jako bezpłciowy ze strony Celtów. Słabi w ataku, słabi w obronie. Ogólnie był to słaby mecz i tyle. Chciał grac Rajon Rondo, ale nie do końca mu to wychodziło. Biegła, podawał, ale niestety nie udało mu się zrobić czegoś lepszego. Czasem aż żal było patrzeć jak odpuszczał krycie Jenningsa. Został MVP, ale dla mnie po takich błędach w kryciu to nie za dobrze wróży Rondo. Słaby mecz i wszystko. Tez oczekiwałem, że Barbosa pokaże coś mocnego, bo z Miami zagrał bardzo dobrze, ale tu niestety mu nie wyszło. Pierce również słabo, starali się natomiast Garnett czy Sullinger co cieszyło mnie, choć patrząc na gre innych to sami nie mogli zrobić nic przełomowego. Dużo błędów które wykorzystywali Bucks i musiało się to skończyć tak jak się skończyło. Az szkoda o tym pisac, bo nawet jeżeli Celtowie mieli przebłyski, to zaraz bezlitośnie Bucks ich roznosili, wykorzystywali błedy i trafiali.

Drugi mecz jaki sobie obejrzałem to Mecz NW vs. Miami. Tu zaskoczenie! Nowy Jork rozwalił Miami! Sam się zdziwiłem oglądając ten mecz. Dużo rzutów za 3, dobra gra w ataku (mimo kilku śmiesznych błędów) i dobra gra w obronie. Szczególnie jeden odbiór spod kosza na LeBronie mi sie podobał, zapomniałem kto to zrobił, a zrobił to chyba w 3 kwarcie. Też dało się zaobserwować kilka błędów Heat i to skutkowało porażką w MSG. Mecz był bardzo dobry, solidne starcie i solidna wygrana Nowego Jorku ;)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lis 04, 2012 9:40 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 17, 2011 9:21 pm
Posty: 1332
Lokalizacja: Lublin
Nuggets 116:119 Heat

Jako fan Miami nie mogę być zadowolony. Ten mecz to może nie był horror (przynajmniej daleko mu do niego było), ale na pewno całe spotkanie nie poszło po myśli Jamesa i spóły. Częste odbiory graczy z Denver sprawiły, że to oni kontrolowali większość spotkania, ale... RAY ALLEN! Dzięki niemu mogłem odetchnąć spokojnie. Lebron zamiast egoistycznie poprowadzić ostatnią akcję, podał do Allena, a ten zdobył w sumie 4 pkt - najpierw zza łuku, a potem z rzutu osobistego. Gdyby nie on to faktycznie wyglądałoby to nieciekawie.

Dzisiaj jedyny interesujący mnie mecz to Phoenix Suns - Orlando Magic i liczę na ciekawe widowisko.

_________________
Obrazek
2x WFSF World Heavyweight Champion
1x WFSF Tag Team Champion (w/Tupak)
3x WFSF Television Champion
2x WFSF Intercontinental Champion


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lis 04, 2012 10:07 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4798
Lokalizacja: Gdańsk
Washington 86-89 Boston

Jest wygrana, ale w strasznie słabym stylu. Na poczatku pierwszej kwarty wszystko zapowiadało łatwa przejażdżkę po Washintonie. W 1q gralismy dużo lepiej, a oni popełniali głupie błędy w ataku, co skutkowało kontrami. Głupie błędy w obronie i znów punkty dla Celtów. Spokojne prowadzenie po 1q.W drugiej stało się coś dziwnego, Wizards się przebudzili i ruszyli do ataku i tym samym zmalała przewaga Bostończyków. Prowadzenie po pierwszej połowie, ale strasznie niepewne. Druga połowa przeplatała się z dobrą grą Koniczynek z dobrą grą Wizards. Końcówka meczu była strasznie nerwowa, ale ostateczne egzekucję wykonał na 1.5 sekundy przed końcem Terry trafiając dwa wolne. Na plusy zasłyguje Green, który w końcu cos pokazuje i to mnie cieszy. Kilka błędów się pojawiło, ale ostatecznie zaliczył solidny występ.Pierce nie miał zbyt mocnego meczu, ale w koncówce się spiął i pokazał klase, a Boston wygrał. Kolejny duży plus dla Garnett, który szczególnie w pierwszej połowie grał solidny mecz.Rondo po raz kolejny zasługuję na pochwałę, razem z Sullingerem ;)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lis 07, 2012 12:18 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:33 pm
Posty: 2831
Jeeeeeeeee NBA!!

W tym sezonie postanowiłem wrócic do tego co było dawniej i mocniej sie jarac NBA :) Jak wiadomo lubie San Antonio Spurs jakos 9 lat juz bedzie :P Nie jest to może jakas wielka miłosc, ale własnie od nich rozpoczeła sie moja przygoda z tymi rozgrywkami i dlatego sentyment do nich zawsze zostanie. Sezon zaczelismy spoko. 4 wygrane także zle nie jest :) Mam nadzieje ze chlopaki zamieszaja w tym sezonie i powalcza o tytuł a co! :D

_________________
Obrazek
El JPP regresó!!! Con el regreso de Dzeja en WF nueva era FapFapMania

Todo mierda significa - Dzimi Golf.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lis 08, 2012 9:05 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 15, 2010 10:17 pm
Posty: 1678
Lokalizacja: Kraków
Ten sezon będzie pierwszym w którym tak zagłębię się mocniej w NBA(oglądałem już kiedyś i mniej niż więcej co prawda, ale staram cały czas śledzić a od tego sezonu tak dużo mocniej :P) i już od początku polubiłem czy zapałałem sympatią szczególnie do jednej drużyny: mianowicie Brooklyn Nets(kiedyś New Jersey Nets). Nie będę tu udawał, że jestem jakimś niesamowicie wiernym i mocnym fanem bo to nieprawda(na początku tego sezonu nie wiedziałem nawet co to za drużyna, myślałem że nowa w stawce XD XD). Jednak obejrzałem kilka meczy i strasznie polubiłem Brooklyńczyków :D Do tej pory jedno zwycięstwo i dwie porażki w tym wyraźna z Heat(zwycięstwa się nie spodziewałem przecież ;D) Jutro mecz w swojej hali przeciwko Orlando no i liczę na wygraną :P Co do reszty stawki to strasznie dziwiła mnie słaba dyspozycja Lakers. Jak popatrzymy jednak często się dzieje tak w drużynach naszpikowanych gwiazdami, że troszeczkę może za "lekko" podchodzą do rozgrywek i tak to się kończy. Lakersi muszą złapać formę żeby to dla nich nie skończyło się zimnym prysznicem w postaci braku awansu do play-off. W to jednak mi ciężko uwierzyć ;D Poza tym jeszcze duuuuuuuuuuużo meczy do końca zasadniczego i na razie nie mam zamiaru zapowiadać jakiś wyników :P

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lis 08, 2012 9:28 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4798
Lokalizacja: Gdańsk
A Boston ponownie rozegrał mecz z Washingtonem i ponownie były momenty gry słabe i dobre. Tym razem Celtowi wygrali...po dogrywce! W pierwszej kwarcie ponownie lepiej rozpoczął Boston, ale później zaczeły się straty. Nie pamiętam dokładnie w której kwarcie, ale chyba w 2, 3 i 4 (xD) strasznie w niektórych momentach drażniła mnie niemoc Celtów w trafieniu do kosza. Żuty takie z dupy jakby im sie nie chciało i to doprowadziło do wyniku 88 do 88 o ile pamiętam po zakończeniu drugiej połowy. Więc dogrywka! Na szczęście wygraliśmy! Nerwa nie miałem w trakcie meczu, bo oglądałem online w szkole, a wynik był znany przy wchodzeniu w stream, więc wiedziałem jak to się skończy. Ale dowiedziałem się w jakim stylu to zrobili. Cała drużyna grała dobrze moim zdaniem, zdarzały się słabsze momenty jak np. u kapitana Pierce`a, jednak w końcówce znów pokazał klasę. Jednak zdecydowanie najlepiej zagrał Kevin Garnett! Po prostu zajebisty mecz rozegrał. Obok niego reszta Celtów! :)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lis 15, 2012 6:41 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4798
Lokalizacja: Gdańsk
Nie lubię pisać postów pod postem, ale skoro trzeba. Ostatnie 3 mecze Bostonu to trzy zwycięstwa! Przed ostatni mecz Celtowie wygrali z Chicago. I od razu po meczu pojawiły się komentarze, że gdyby w ekipie Byków był to spokojnie by wygrali z Bostonem. Może i tak, ale nie zmienia to faktu, że Boston na prawdę zagrał dobre spotkanie i można było być z nich zadowolony po słabych meczach w których przegrywali, albo ledwo wygrywali po dogrywce. Mecz z Chicago był bardzo dobre według mnie i mimo jeszcze wielu błędów, to udało się ugrać zwycięstwo w Chicago.

Dziś w nocy Boston grał u siebie z Utah i tym razem ponownie wygrali! Tu już była poprawa i z meczu na mecz grają lepiej. Zajebisty mecz rozegrał Pierce i Green. Dobry mecz rozegrał też Garbosa, który zastąpił kontuzjowanego Rondo. Niestety, kontuzjowanego Rondo. Gdy skakał pod koszem w feralny sposób wykręcił nogę i w trzeciej kwarcie zakonczył mecz, co więcej nie zagra dzisiejszej nocy z Nets. Jednak bez niego graliśmy dobrze i Barbosa świetnie go zastapił.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lis 16, 2012 4:08 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 15, 2010 10:17 pm
Posty: 1678
Lokalizacja: Kraków
Miałem nie pisać po meczach o grze Nets, ale jeśli grają oni tak jak teraz to nie mogę się wręcz powstrzymać! 4 zwycięstwo z rzędu, ogółem piąte w sezonie w 7 meczach to wynik znakomity. Bardzo dobrze podziałały wygrane dwa pod rząd mecze z Magic, szczególnie w pierwszym Orlando zostało zjedzone po całości. Z Cavaliers też stosunkowo łatwe zwycięstwo, choć po 3 kwarcie był już lekki strach bo Cavs zaczęli odrabiać straty, ale w 4 już spokojnie Nets podwyższyli przewagę i spokojne zwycięstwo. Boston też sobie ładnie poczynał i dlatego wiedziałem, że będzie to ciężki mecz no i się nie zdziwiłem. Nie był to łatwy mecz ale jednak udało się wygrać z Celtic. Dwie pierwsze kwarty dobre, wygrane kilkoma punktami ale mogły się podobać. Kilka dobrych asyst i masa punktów Williamsa na plus. Trzecia to była lekka pomyłka w grze wyraźnie przegrana i wtedy zacząłem się trochę bać jednak nadal wierzyłem w zwycięstwo i się nie przeliczyłem na szczęście :D Znakomita ostatnia kwarta pewnie wygrana i końcowe zwycięstwo 102-97. Liczę, że ta znakomita seria zostanie podtrzymana w meczu z Sacramento potem na pewno ciężki mecz z Lakers. Naprawdę jak na razie ten sezon wygląda bardzo dobrze :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lis 16, 2012 4:59 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4798
Lokalizacja: Gdańsk
No i Boston poległ z Nets. Wielka szkoda, ale Nets grali bardzo dobrze i potrafili wykorzystać błędy C`s w obronie, gdzie pozostawiali czesto dużo wolnego miejsca rywalom. Mecz w pierwszej kwarcie był słaby z perspektywy fanów Bostonu, bo niestety Celtowie nie potrafili ogrywać bardzo dobry Brooklyn. Jak w każdym meczu były zrywy, ale ogólnie gorszy był Boston i tyle. Dała sie tez we znaki nieobecność Rondo. No nic, teraz o ilę pamiętam czas na mecz z Toronto ;) GO CELTICS!

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 07, 2013 1:00 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 24, 2008 9:08 am
Posty: 1027
Lokalizacja: Detroit, MI
Od ostatniego posta w tym temacie minęły prawie 3 miesiące.

Dużo by tu opisywać co się działo od początku sezonu, Ci co śledzą zresztą to powinni wszystko wiedzieć. Poczatek sezonu - swietna gra Knicks, później rekord meczów wygranych z rzędu Clippersów,dowiedzieliśmy się też że żona Carmelo Anthonego smakuje jak cherrios, a teraz serie +11 notują gracze Spurs, oraz +7 Nuggets. A wczoraj John Wall i jego WIzards zatrzymali znow rozpędzonych Nowojorskich Knicksów.

Tyson Chandler zaliczył ostatnio świetną serie, 3 mecze z rzędu i w kazdym po 20 zbiórek. Jak dla mnie Chandler znów ma sezon na poziomie najlepszego obrońcy ligi, a Melo Anthony jest jednym z głównych kandydatów do nagrody MVP sezonu regularnego. JR Smith zaś jest najlepiej punktującym graczem z ławki. Śledze poczynania Knicks od poczatku tego sezonu i nie powiem, są to mocni kandydaci do wygrania ligi, tymbardziej teraz kiedy wrocił po cięzkiej kontuzji Iman Shumpert, rewelacyjny debiutant z zeszłego sezonu, ważny obrońca w drużynie. Ostatnio po kontuzji wrócil Raymond Felton ktory świetnie się spisywał w roli rozgrywajacego na początku sezonu i m.in przez jego nieobecność Knicks grali w kratke.
Niby średnia wieku w tej drużynie jest najwyzsza, zakonktraktowani są doświadczeni "emeryci", ale Rasheed Wallace pokazał na poczatku sezonu, że przerwa od NBA nie wpłyneła na jego dyspozycje rzutową. Jeżeli będzie zdrowy na playoff to na pewno w waznych momentach zastąpi dobrze Tysona Chandlera.
Do dobrej formy powraca też Amare Stoudemire. Również przez kontuzje stracił pierwszą część sezonu, a później dość dlugo się klimatyzował.
Widać że skompletowany zespoł jest bardzo dobrze poukładany i ławka rezerwowych jest cholernie silna.

co do najwazniejszych wydarzeń ostatnich dni czy tam tygodnia, Rudy Gay był głównym celem w wymianie miedzy Memhis - Toronto i Detroit. Nadal mnie smieszą wymiany między 3 klubami xD bo to tak z cheja sie bierze... Dlatego że Rudy Gay odchodzi z memhips do toronto to Prince ktory calą kariere grał w Pistons jest zmuszony przejsc do Grizzlies xD (chociaz nic nie przebije wymiany jaką spowodowała osoba Dwighta Howarda xD).
Czy dobry skrzydlowy poprowadzi swoją nową druzyne czyli Raptors do playoff? na razie ma niezły poczatek

Ciekawe jak się teraz czuje Stig że San Antonio Spurs mają najlepszy bilans w NBA i prowadzą w tabeli zachodu, są jakby najlepszą drużyną w lidze (w sumie przyzwyczaili nas do tego) ?
Ciekawe jak się czuje Gudek widząc znów wygrywających Netsów (szkoda że zwolnili tamtego trenera , prawdziwy nygga jak z komedi, kiedy widzialem z nim wywiady to lezałem ze smiechu) ?
Ciekawe jak się teraz czuje Monika widząc co trener Lakers wyprawia z Pauą Gasolem ? Ciekawe jak się teraz czuje Monika kiedy Kevin Love leczy następna kontuzje ?
Ciekawe jak się czują fani Orlando Magics widząc ich fatalna gre i całą serie porażek ?
Ciekawe jak się czuje Stoszek po tak nienajlepszych wynikach Celtics, i kontuzji Rajona Rondo ktorą wykryto u niego przed meczem i przez co nie zagra do końca sezonu a może też opóźcić początek następnego.
Ciekawe jak się czuje Fiskus ? Tak po prostu pytam bo go częsciej nie ma niż jest.
Ciekawe czy xfighter ma tutaj coś do napisania ? :D
Ciekawe czy bob się skusi na post ?

A TERAZ ! MECZ GWIAZD KTORY ODBĘDZIE SIĘ ZA PÓLTORA TYGODNIA (17 luty !!)

Pierwsze pitki i składy zapewne znacie ale dla przy pomnienia podam !!

Zachód
Pierwsza piątka - CP3 Chris Paul (JEE!) - Kobe Bryant Czarna Mamba ! - Kevin Durant - Blake Griffin - Dwight Howard (ssij !! przez Ciebie słabo grają lakers)

rezerwowi - LaMarcus Aldrige (jee ) - Tim Duncan (podobno Stig sie upieral to go wzieli) - James Harden - David Lee (wojownicy grają nieźle) - Tony Parker - Zach Randolph ( jee) - (Russel Wesbrook). JEEEEE

trener Gregg Popovich dziad od spursów, pewnie będzie krzyczal !

i wschód !!
Pierwsza pitka - Rajon Rondo (ale jak wiemy kontuzja i po cheju) - Dwayne Wade (! JE) - Lebron James ( JEEEE) - Carmelo Anthony ( MVP ! MVP !! ) - Kevin Garnett ( rili ?! a tyson chandler lirwa?)

rezerwowi - Chris Bosh (ciekawe jak sie czuje gegol) - Tyson Chandler (JEEEEEEEE CZEMU NIE PIERWSZA PIĄTKA!!??) - Luol Deng (o , spoko) - Paul George (świetny sezon) - Jrue Holiday - Kyrie Irving - Brook Lopez (wszedł za Rajona) - JOakim Noah (weźcie idźcie z nim, nie wpuszczac go na parkiet w ogole!)

Trener - Eric Spelstra !

Dlatego Bosh mysli ze wystartuje w pierwszej piątce za Rondo :P ale ja mysle że niekoniecznie.
w drużynie zachodu debiutantem jest James Harden a na wschodzie ich jest dużo więcej bo, Chandler (wtf xD), George, Holiday, Irving, Lopez, Noah

Co sądzicie o składach ? kogo wedlug was brakuje a kto nie powinien w ogole się dostać ?

Moim zdaniem zachód jest ok, może toche mi nie pasuje osoba Duncana, bo to już nie ten gracz co kiedyś (czego nie mozna powiedizec o Bryancie np), ale wiadomo pierwsza piątka, wybierają fani, a Duncan jest lubiany.
brakuje mi na zachodzie kogos z Nuggets, bo sezon mają naprawde niezly, nie wiem moze Gallinari

Co do wschodu to mam więcej wątpliwości. brakuje niby Josha Smitha z Hawks, i JR Smitha ale tez nie wiem za kogo by mieli wejść :D

Ogłoszono też liste debiutantów i drugoroczniaków !!

drugoroczniacy - Kyrie Irving, Kenneth Faried (JEEEEEEEEEE), Brandon Knight, Kawhi Leonard, Chandler Parsons, Klay Thompson, Tristan Thompson, Nikola Vucevic i Kemba Walker.

debiutanci - Damian Lillard, Anthony Davis, Harrison Barnes, Andre Drummond, Michael Kidd-Gilchrist, Bradley Beal, Alexey Shved, Dion Waiters, Tyler Zeller.

_________________
bue haran sie Sasza


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group