Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest śr wrz 18, 2019 2:52 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: pt lut 08, 2013 12:29 am 
Mid carder

Rejestracja: czw sty 22, 2009 8:50 pm
Posty: 501
Lokalizacja: MWA
Nie śledzę NBA w tym sezonie tylko dlatego, że popatrzyłem na wyniki LA Lejkers.... życ sie odechciewa patrząc po transferach :D nawet obejrzałem sobie 3 mecze... to oni nawet nie grając źle i nie zasługują na przegrane, sam sie dziwie ze patrząc w trakcie meczu na wynik widze ze lejkersi mają po 10 pkt straty :D abstrahując od tego ze koby rzuca z każdej pozycji bo on zawsze to robił i gdyby nie to nie miałby punktów 30tys+ to jednak przed sezonem mieli sie bić z oklahomą o 1 miejsce w konfederacji a tak narazie ich chyba w 8 nawet nie ma :D po meczu gwiazd wracam do śledzenia NBA na stałe a potem bede gotowy zeby przeczytać posty mańka :D pis jouuuu

_________________
1xWFSF World Heavyweight Champion
2xWFSF World Tag Team Champion (w/ Gi4lu)
2xWFSF Televison Champion

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lut 12, 2013 12:36 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 24, 2008 9:08 am
Posty: 1027
Lokalizacja: Detroit, MI
Gegol Ty nie filozofuj mi tu bo mamy do pogadania o czymś :P jak już jesteś aktywny to we no mi napisz gdzieś tam.

no jak widać na przykładzie Lakers - gwiazdy nie grają tylko świecą xD
Kobe ma ten fart że już nie tylko on jest obdwiniany za porażki Lakers, ale ma też problem że z Howarda chcianoby zrobić lidera na lata.

Tyle że drużyna Los Angeles Lakers to wielka siła od bardzo dlugiego czasu, odkad pojawili się Shaq, Kobe, DFish, kiedy nie ma sukcesów trzeba robic coś jak najszybciej żeby sukcesy przyszły.
Takie drużyny jak Memphis Grizzlies, Clippers, OKC miały dużo latwiej budująć się powoli z graczy solidnych oraz talentow.
A i tak na szczycie NBA sezonów regularnych wciąż są gracze Spurs o których zapomnialeś gegol xD


Napisze cos krotkiego oczywiście nawiązująć do "moich" knicks.
Mowi się że w Miami gra wielka trojka (Lebron, Wade, Bosh), wielka trójka też była w Celtics kiedy sprowadzono graczy aby zdobywać sukcesy (Pierce, Allen, Garnett), nie wiem jaka wielka cyfra jest obecnie w Lakers tzn czy do Howarda, Kobyego i Nasha mozna liczyc Gasola xD
ale w każdym razie podczas budowania obecnych Knicksów nie bylo mowy o wielkiej trojce...a dziwne bo sprowadzono Melo, Amare i później Tysona Chandlera, czyli dwoch graczy o bardzo dużej sile ofensywnej oraz jednego z najlepszych obrońcow w lidze.

Posiadanie wielkiej trojki i tak nie zawsze daje sukcesy :D dlatego dobrze że potencjalnie Knicks mają silną ławke, ale niestety chłopaki grają w kratke :/
Stad w niedziele zaliczyli porażke z Clippers, bo gracze z los angeles z ławki rzucili prawie polowe tego co podstawowa piątka. A u Knicków zawiedli Stoudemire (malo punktował chociaz w obronie byl dobry) oraz JR Smith. Na nic się zdała rewelacyjna gra melo (42 pkt), i jak zawsze bardzo dobry Tyson Chandler.
Raymond Felton pokazał po raz kolejny jakim jest świetnym rozgrywającym, dużo szybkich punktów oraz to że wchodzi w pole 3 sekund tak łatwo jak penisy w Jenne Jameson.
Nie można też wygrać meczu kiedy ma się tak chejowego defensora jak Steve Novak ktory gra w nba tylko dlatego że najlepiej w lidze rzuca za 3pkt (przynajmniej w poprzednim sezonie). Jak Novak jest gorzej dysponowany co mu się ostatnio częściej zdarza to w ogole nie ma co go na parkiet wpuszczać. W niedizele nie zagral dużo ale był taki dziurawy że i tak ponad 10 pkt przez niego stracili.

Clippers pokazują że mają skład i forme żeby powalczyć o mistrzostwo NBA. Zachód silny jak zawsze.

A ZNAMY JUZ FACETÓW KTÓRZY BEDĄ BRAC UDZIAŁ WE WSADACH, TRÓJKACH I UMIEJETNOSCI W TĄ SOBOTE !!

konkurs wsadow:
James White (New York Knicks), Terrence Ross (Toronto Raptors), Gerald Green (Indiana Pacers), Jeremy Evans (Utah Jazz), Eric Bledsoe (Los Angeles Clippers), Kenneth Faried (Denver Nuggets)

i co i co o tym sądzicie ? bo ja że średnio
Jeremy Evans wygrał w zeszłym roku w sumie po dosc fajnym konkursie ale niektore pomysly troche dziwne, daltego Evans wygral bo nie kombinował xD
jak to zazwyczaj bywa ostatnio, w konkursie wsadów wystepują debiutanci, drugoroczniacy, zazwyczaj rezerwowi. Chociaz pojawił się James White z Knicks 30 latek to nawet nie wiedzialem że on umie wsadzać.
Kenneth Faried za to jest zajebistym rookie i gra w podstawowym skladzie Nuggets i on fajnie sobie lata.

Rok temu mielismy kilka dziwnych pomysłów jak wsad po ciemku (bez skojarzen), albo wsad z naklejeniem twarzy Larego Birda.
Evans miał zajebistego wsada, przeskoczył sympatycznego blondyna bialoskorego Gordona Hejłorda ktory siedział na wysokim krzesle. Gordon w miedzyczasie podrzucil jeszcze dwie pilki ktore z wielką silą zapakował Evans. Bylo to niebezpieczne dla Gordona bo jakby jajka Jeremyego zachaczyły o jego blond czupryne to mogłby się zwalic z krzesla i nabić guza. Pewnie dlatego do tej akcji wzięto białasa.
Evans na sczescie jest skoczny i na dodatek 2 pilki zapakowal w 1 próbie, dlatego Hejłord mogł odetchnac z ulgą i sie cieszyc ze tylko i wyłacznie lekko został smyrgnięty spodenkam lecącego jazzmana.

Ciekawe co w tym roku panowie wymyslą. Wsad z zamknietymi oczami też był, zazwyczaj tez jest tribute dla jakiejs legendy, czyli zakłada się stroj z lat 70 i robi wsada takigo ze sie leci z polowy boiska i wsadza. Czekam aż ktoś zrobi salto w powietrzu i zapakuje pilke do kosza xD

Konurs rzutow za 3 :
Matt Bonner (San Antonio Spurs), Ryan Anderson (New Orleans Hornets), Stephen Curry (Golden State Warriors), Steve Novak (New York Knicks), Paul George (Indiana Pacers), Kyrie Irving (Cleveland Cavaliers).

Niezla obsada i Steve Novak nie bedzie musiał grac w obronie.

KONKURS UMIEJĘTNOŚCI:

Damian Lillard (Portland Trail Blazers), Tony Parker (San Antonio Spurs), Jeremy Lin (Houston Rockets), Jrue Holiday (Philadelphia 76ers), Brandond Knight (Detroit Pistons), Jeff Teague (Atlanta Hawks)

tez bardzo dobra obsada. chociaz sie dziwie ze z Detroit jest Knight a nie Will Bynum, ale chej, niech se młody (młodszy ode mnie heheheeh) poskiluje.

Czyli znowu wszystko fajnie obsadzone oprocz konkursu wsadów.

A organy ktorej druzyny najbardziej lubicie ?
BO U KOGOS JEST NAWET MUZYCZKA KARINKA !! TA Z TETRISA !!

Kalinka, kalinka, kalinka moja!
W sadu jagoda malinka, malinka moja!
Ach, pod sosnoju, pod zielonoju,
Spat' położytie wy mienia!
Aj-luli, luli, aj-luli, luli,
Spat' położytie wy mienia.
Kalinka, kalinka, kalinka moja!
W sadu jagoda malinka, malinka moja!

!!!!! JEEEEEEE
chyba na parkiecie w Bostonie to slyszalem xD

A Stigu pewnie chcialby żeby na meczach w San Antonio były grane zlociste promienie :D

_________________
bue haran sie Sasza


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lut 12, 2013 1:54 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 21, 2009 11:42 pm
Posty: 852
Cytuj:
Zachód
Pierwsza piątka - CP3 Chris Paul (JEE!) - Kobe Bryant Czarna Mamba ! - Kevin Durant - Blake Griffin - Dwight Howard (ssij !! przez Ciebie słabo grają lakers)

rezerwowi - LaMarcus Aldrige (jee ) - Tim Duncan (podobno Stig sie upieral to go wzieli) - James Harden - David Lee (wojownicy grają nieźle) - Tony Parker - Zach Randolph ( jee) - (Russel Wesbrook). JEEEEE

trener Gregg Popovich dziad od spursów, pewnie będzie krzyczal !

i wschód !!
Pierwsza pitka - Rajon Rondo (ale jak wiemy kontuzja i po cheju) - Dwayne Wade (! JE) - Lebron James ( JEEEE) - Carmelo Anthony ( MVP ! MVP !! ) - Kevin Garnett ( rili ?! a tyson chandler lirwa?)

rezerwowi - Chris Bosh (ciekawe jak sie czuje gegol) - Tyson Chandler (JEEEEEEEE CZEMU NIE PIERWSZA PIĄTKA!!??) - Luol Deng (o , spoko) - Paul George (świetny sezon) - Jrue Holiday - Kyrie Irving - Brook Lopez (wszedł za Rajona) - JOakim Noah (weźcie idźcie z nim, nie wpuszczac go na parkiet w ogole!)

Trener - Eric Spelstra !



Moje zdanie na temat poszczególnych zawodników:

Zachód:
- CP3, no dla mnie zdecydowanie najlepszy PG w NBA, więc zdecydowanie się cieszę i zdecydowanie się jaram
- Bryant, tutaj chyba nie mam co się rozpisywać, Kobe zawsze był i zawsze będzie All Star
- Kevin Durant, w tym roku pewnie 4 raz pod rząd zostanie królem strzelców NBA, więc jego obecności też nie trzeba tłumaczyć
- Griffin, idealny zawodnik na All Star Game, w której chodzi przede wszystkim o show, a kto da nam go najwięcej jak nie BG?
- Howard, aaaaajjjj...tutaj mam różne opinie. Bo niby Dwight to gwiazda, ale...ajjj, no gra według mnie słabo jak na siebie. Tylko kto zamiast niego...to później może.

- Aldridge, osobiście jaram się nim od dawna, więc cieszę się niesamowicie.
- Duncan, można mówić co się chce, dla mnie nikt bardziej nie zasługuje na miejsce w ASG niż Duncan. W jego wieku, na jego pozycji prawie 10 zbiórek na mecz i 17 punktów?! Geniusz, mimo że go średnio lubię.
- Harden, fuckin' James Harden baby, yeah!
- David Lee, gra bardzo ładnie, ale go nie lubię.
- Parker, nie lubię go też, ale zasłużył jak zawsze.
- Randolph, pozytywnie.
- Westbrook, jeden z moich ulubieńców, też typowy All Star.

- Popovich, kurde on też jest cyborgiem. Ale mózgowym bardziej.

Wschód:
- Rondo, szkoda że kontuzja, więc się nie wypowiem.
- Wade, wiadomo.
- James, wiadomo.
- Anthony, wiadomo.
- Garnett, ojj...jako fan Bostonu z ręką na sercu przyznaję - BYLI LEPSI.

- Bosh, idealny rezerwowy.
- Chandler, tak jak Maniek, uważam że pierwsza piątka, ale niestety nie taki fejm jak KG.
- Deng, ajjjj. No nie jaram się Bullsami, ale są solidnym teamem. No, ale nie jaram się i tak, o.
- George, bardzo się cieszę, mój faworyt.
- Holiday, nie wiem czy nie za bardzo doceniony.
- Irving, JEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!
- Lopez, oj zasłużył bardzo bardzo.
- Noah, to co Deng.

- Spelstra, spoko.

Kogo mi brakuje? Zachód ogółem spoko, aczkolwiek brakuje może trochę Gaya. Choć on na szybko uciekł do Toronto, więc chyba już jako Wschód działa, to olewam.
BRAKUJE JEDNEJ OSOBY. Dałbym za Parkera...CURRY'EGO. ZAJEBISTY SEZON, ZASŁUŻYŁ. No i Duncana na centra, za Howarda, sorry Dłajt.

Na Wschodzie jest dużo gorzej. Wiadomo, Tyson za Kevina do piąteczki. Ale z rezerwami jest słabo. Serce podpowiada - Ray Allen, no ale byli lepsi niestety. Właśnie może Gay? I pytam się kurewa gdzie jest Johnson albo Deron Williams?!?!?!??!?! Gdzie jest FUCKING JR SMITH?! Gdzie jest Smith Josh, którym aż tak się nie jaram. Wymieniłbym Holidaya na JR.Smitha, i wywaliłbym przynajmniej jednego z Bullsów, na korzyść kogoś z Brooklyn Nets.


Cytuj:
drugoroczniacy - Kyrie Irving, Kenneth Faried (JEEEEEEEEEE), Brandon Knight, Kawhi Leonard, Chandler Parsons, Klay Thompson, Tristan Thompson, Nikola Vucevic i Kemba Walker.

debiutanci - Damian Lillard, Anthony Davis, Harrison Barnes, Andre Drummond, Michael Kidd-Gilchrist, Bradley Beal, Alexey Shved, Dion Waiters, Tyler Zeller.


Irving, Faried - chyba moja ulubiona dwójka.


Cytuj:
konkurs wsadow:
James White (New York Knicks), Terrence Ross (Toronto Raptors), Gerald Green (Indiana Pacers), Jeremy Evans (Utah Jazz), Eric Bledsoe (Los Angeles Clippers), Kenneth Faried (Denver Nuggets)


Rok temu rzygałem wsadami Evansa, więc po pierwsze - każdy, tylko nie on! A po drugie, mam dwóch moich ulubieńców, oczywiście Faried, ale jeszcze bardziej trzymam kciuki za Geralda Greena.


Cytuj:
Konurs rzutow za 3 :
Matt Bonner (San Antonio Spurs), Ryan Anderson (New Orleans Hornets), Stephen Curry (Golden State Warriors), Steve Novak (New York Knicks), Paul George (Indiana Pacers), Kyrie Irving (Cleveland Cavaliers).


Przyznam, niezła paka. Jest tutaj trójka zawodników, którzy chyba są w moim Top 5 najbardziej jarających mnie playerów w tym sezonie. Mówię tu o Georgu, Irvingu i Currym. Trzymam kciuki mimo wszystko za tego ostatniego, żeby sobie odbił brak wyboru do All Star Game.


Cytuj:
Damian Lillard (Portland Trail Blazers), Tony Parker (San Antonio Spurs), Jeremy Lin (Houston Rockets), Jrue Holiday (Philadelphia 76ers), Brandond Knight (Detroit Pistons), Jeff Teague (Atlanta Hawks)


Niezły skład, ale akurat trafili się zawodnicy których nie lubię, czyt. jeremy lin. Nie wiem za kim będę, chyba za Lillardem.

_________________
Obrazek

8x WFSF World Heavyweight Champion
3x WFSF Tag Team Champion (w/Spear/Crusher/Storm)
2x WFSF Television Champion
2x WFSF Intercontinental Champion
User Miesiąca Marzec 2015


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw kwie 18, 2013 6:32 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 08, 2013 11:03 pm
Posty: 370
Lokalizacja: Kielce
Ten sezon przegapiłem. Po części przez to, że był nudny, no i brak czasu.
W każdym razie dość niezłe play-offy czas zacząć! Pozwoliłem sobie je ocenić:
Nie możesz tego przegapić!
Może być ciekawie.
Wieje nudą...

Wschód:
Miami - Milwaukee - Zapowiada się max. pięć meczów.
New York - Boston - Najlepszy mecz na wschodzie. Ciekawe czy Anthony przebije się przez obronę Bostonu.
Indiana - Atlanta - Dość wyrównana para, choć stawiałbym na Hawks.
Brooklyn - Chicago - Wisienka na torcie!

Zachód:
Oklahoma City - Houston - Durant i spółka powinni wygrać w max. pięciu meczach.
San Antonio - LA Lakers - Lakers dopiero ostatnim meczem weszli do PO. Zagrają bez KB24, nie życzę im sukcesów.
Denver - Golden State - Denver aktualnie gra najładniejszy kosz w lidze. A w Warriors występuje zawodnik najskuteczniej rzucający trójki!
LA Clippers - Memphis - Kibicuję Grizzlies! Memphis ma szansę, ale zawodnicy muszą się postarać w obronie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt kwie 19, 2013 3:01 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 15, 2010 10:17 pm
Posty: 1678
Lokalizacja: Kraków
Brooklyn w Play Offach!!!

Naprawdę na razie bardzo dobry sezon, czwarte miejsce na wschodzie, są właśnie upragnione play offy na nie najbardziej liczyłem i udało się to zrobić w naprawdę bardzo dobrym stylu, wiadomo na wchodzie Miami zdominowało i zostawiło wszystkich głęboko z tyłu. Wracając do Netsów, to zapowiada się naprawdę mega interesujący pojedynek z Chicago, to wszystko zacznie się już jutro i naprawdę jest duża szansa na awans dalej :D Naprawdę nie będę zdziwiony, jeśli ta seria potrwa nawet siedem meczów. Liczę, że dobrze poprowadzą drużynę Lopez, Williams czy Evans, gra będzie skuteczna i ten sezon naprawdę będzie można zaliczyć do udanych(wyjątkowo nawet :D ) Już jutrzejszy pierwszy mecz da naprawdę dużo informacji jak może przebiegać ta para, ja oczywiście liczę na awans a potem... zobaczymy :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt cze 04, 2013 3:59 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 08, 2013 11:03 pm
Posty: 370
Lokalizacja: Kielce
FINAŁ NBA 2013!

Obrazek SAN ANTONIO SPURS - MIAMI HEAT Obrazek


No i nadeszła tak chwila! Wczoraj w Miami w decydującym meczu Heat pewnie pokonali Pacers 99-76. Najlepiej punktującym okazała się największa gwiazda drużyny z Florydy, LeBron James.

Zacznijmy jednak jak obie drużyny doszły do finału, bo nikt tu nic nie pisał... ;)
Spurs w półfinale play-offów trafili na mocnych w tym roku "Grizzli" z Memphis. Pewnie wygrali jednak pierwsze cztery mecze i czekali kto trafi na nich w finale. Warto wspomnieć, co czynił Parker - gość tylko w ostatnim meczu trafił 37 oczek! Przeżywa swoją drugą młodość!
Rywalizacja na wschodzie rozpoczęła się prawie dwa tygodnie temu w Miami. W pierwszym meczu po dogrywce wygrali gospodarze 103:102. Dwa dni później triumfowali jednak przyjezdni, którzy - ku zaskoczeniu fanów - wygrali 93:97. Pierwszy mecz w Conseco Fieldhouse wygrali jednak goście. Dwa dni później gospodarze triumfowali - wygrali aż 99:92! W przedostatni dzień maja Miami wygrało we własnej hali 90:79. Wydawało się, że rywalizacja jest już rozstrzygnięta, skoro Pacers dali się aż tak omieść. Nic mylnego, w pierwszy dzień czerwca, u siebie, wygrali 91:77!
Wszystko rozstrzygnęło się wczoraj. W decydującym pojedynku w American Airlines Arena górą byli gospodarze. Zwyciężyli nie tylko mecz, ale i cały stan rywalizacji. MVP okazał się, jak już wspomniałem, niezawodny LeBron James, który prócz największej ilości punktów w całym meczu zaliczył aż osiem zbiórek. O jedną więcej miał jego kolega z drużyny, Dwayne Wade.

W finale PO'13 czeka nas ciekawe widowisko. Osobiście stawiam, że po raz drugi z rzędu to Heatsi wyjdą górą. James w ciągu ostatnich pięciu lat aż cztery razy był wybierany graczem sezonu. I w pełni na to zasługuje, bo to co czyni dla drużny z Florydy jest niewytłumaczalne.
Z drugiej strony nie stawiałbym aż tak bardzo na pozycji przegranej Spurs. Fakt - bez swojego lidera, Duncana, mogą ich pokonać nawet Pistons czy Wizards, ale kiedy Tony gra dobrze, to cała drużyna mu wtóruje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn cze 10, 2013 1:51 pm 
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 06, 2013 9:52 pm
Posty: 78
Pusty trochę ten temat, a szkoda, bo rywalizacja Heat i Spurs zapowiada się bardzo ciekawie. Na razie jest 1-1 po tym jak Heat wygrali u siebie tej nocy 103-84. LeBron James zaczął mecz fatalnie, a zakończył z 17 punktami, ośmioma zbiórkami i siedmioma asystami. Niespełna cztery minuty przed końcem trzeciej kwarty, przy stanie 61:62 dla Spurs, w Heat obudziła się bestia. Prowadzeni przez Mario Chalmersa gospodarze trzecią kwartę zakończyli serią punktową 14:3, a rozgrywający Heat miał bezpośredni udział w 11 z tych punktów - trafiał ważne trójki, wykańczał akcje z faulem, asystował. Do tego agresywną obroną Heat prowokowali Spurs do rzutów z trudnych pozycji, podejmowania złych decyzji, strat.Kulminacyjnym punktem wściekłego ataku Heat była sekwencja akcji z udziałem Jamesa, który najpierw zablokował próbującego zapakować piłkę do kosza Tiago Splittera. Chwilę później podał do niekrytego Raya Allena, a ten trafił trójkę. W kolejnej akcji po przechwycie James zakończył akcję wsadem - trybuny oszalały. W sumie przez osiem minut na przełomie trzeciej i czwartej kwarty Heat rzucili 33 punkty, Spurs tylko pięć. Ta seria punktowa przesądziła o pewnym zwycięstwie gospodarzy. Tak grający Heat powinni wygrać tą rywalizację, tylko czy stać ich by grać tak cały czas? A może inaczej, czy Spurs im na to pozwolą? ;)

Osobiście obstawiam 4-2 dla Spurs, są niezwykle poukładaną drużyną, widać kunszt trenerski Grega Popovicha w ich grze. Prowadzeni przez Tony'ego Parkera i niezawodnego mimo upływu lat Tima Duncana, uzupełnieni graczami od zadań specjalnych, na czele z Manu Ginobilim, powinni wygrać. Heat powinni jednak urwać jeszcze 1 lub 2 mecze,gdyby jednak okazało się, że to Heat zostali mistrzami nie będę ani zaskoczony ani rozżalony.

Tak na zakończenie, świetna minuta LeBrona Jamesa :D
http://www.youtube.com/watch?v=OnFWhYHvoWQ

_________________
------>Zapraszam do mojej galerii :) <------


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz cze 23, 2013 10:57 pm 
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 06, 2013 9:52 pm
Posty: 78
Obrazek SAN ANTONIO SPURS - MIAMI HEAT Obrazek

Siódmy mecz finałów wcale nie ustępował intensywnością poprzednim. Dostaliśmy wspaniałe widowisko od dwóch wielkich ekip NBA. Na końcu jednak lepsi okazali się Miami Heat, którzy świętują swój drugi mistrzowski tytuł z rzędu. LeBron James i Dwyane Wade sprostali wyzwaniu i poprowadzili swój zespół do zwycięstwa nad doświadczonymi San Antonio Spurs, których starania w całych play-offach nigdy nie zostaną zapomniane.

Mimo, że byłem przeciwny takiemu rozstrzygnięciu w meczu nr 7 gratuluje Miami. Gratuluje LeBronowi, który jest w tej chwili najlepszy na świecie i mimo że nie przepadam za Heat jestem jego ogromnym fanem. Jeżeli będzie tak grał co mecz( nie 1-2 na 7) to nie można mieć wątpliwości, że to jeden z najlepszych koszykarzy w historii. LeBron jest już w tej chwili Jordanem naszych lat, a wiele jeszcze przed nim.
Gratulacje dla Spurs. Co to te “dziadki” zrobiły w tych play-offach jest nie do ocenienia, bo zaskoczyli chyba wszystkich. Jestem fanem tej drużyny i cieszyło mnie oglądanie ich walczących jak równy z równym z Heat. Byli o wiele lepsi niż Thunder w zeszłym roku, zresztą Heat też byli.

O ile w sezonie transferowym nie wyrośnie nam gdzieś jakaś nowa potęga, to nie widzę nikogo kto pokonuje Heat za rok. Spurs nie będą już młodsi. Mówi się tak co rok, a oni nadal zaskakują, ale według mnie to była ich ostatnia szansa na mistrzostwo w tym składzie.

San Antonio Spurs 88 – 95 Miami Heat.

Miami Heat wygrywa serię 4-3 i zostaje mistrzem NBA.

_________________
------>Zapraszam do mojej galerii :) <------


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt paź 25, 2013 7:05 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 24, 2008 9:08 am
Posty: 1027
Lokalizacja: Detroit, MI
W przyszły wtorek jest dzień w którym biali fani koszykówki zamienią się w murzynów ! Odlotowe afro przygotowane ? Pończochy na ręke gotowe ? (ale te z koronką będą oznaczać gejostwo i nie wpuścimy was do tego tematu!), zioło na sezon kupione ? JEŻELI NIE TO MACIE OSTATNIĄ SZANSE WSZYSTKO NADROBIĆ !!

A my kibice mamy jeszcze troche czasu żeby omówić letnie okienko transferowe, powroty gwiazd, kontuzje i nasze przewidywania na sezon 2013/2014
ZRÓBCIE HAŁAS!!!!!!!!!!!!!

<robie hałas>

OK!! to ruszamy !
Czy Miami Heat 3 raz z rzędu zdobędą mistrzowski pierścień ?! Ostatnio dowiedziałem się ze nasz kolega na forum o nicku Judas (w sumie to Egomaniac) jest fanem LEBRONA TAK SAMO JAK JA!! Ale dobra, czy Heat wygrają po raz trzeci z rzędu ?
Według mnie jest to jak najbardziej możliwe i na pewno ta drużyna jest dla mnie faworytem w rozgrywkach 2013/2014.. na rynku transferowym nie szaleli, w sumie nie ma większych zmian a może nawet są jeszcze wzmocnienia. Doszedl Greg Oden, czyli pozycja center, bez ktorej i tak 2 lata temu zdobyli mistrzowstwo xD
Przyszedł też Michael Beasley, a z wazniejszych odejść to tylko Mike Miller, genialnie rzucający za 3pkt ale wciąz walczący z kontuzją pleców i w ogóle wszystkiego co możliwe . Ale był ważną postacią przez ostatnie sezony w HEAT więc szacunek !!
Ważna też zmiana, zwolnilo się miejsce wreszcie bo emeryt i rencista Juwan Howard skonczył grać w koszykowke mecze które byly przegrane albo wygrane w ostatnich sekundach i został na etat asystentem trenera. Howard to wazna postać, pamiętam jak w sezonie 11/12 Norris Cole był wkurwiony na to że zagrał slabą akcje i miał ochote zrobić coś strasznego, uwieść żone Lebrona albo zjarać się z Chrisem Boshem (to drugie i tak zrobił). Ale Juwan objął mlodego pierwszoroczniaka i powiedział mu "kurde meen staryy ziom, no zdarza się nooo, wrzuć na luz, Lebron zaraz zacznie serie 18 pkt rzut za rzutem i wyjdziemy na prowadzenie bro"
I faktycznie tak było. Mieć takiego Juwana to normalnie szczescie !!

Lubie Heat, w sumie to gdybym nie byl sezonowcem to kto wie czy nadal bym im nie markowal tak ostro. Ale wciąz im kibicuje !

ALE NAJWIEKSZYM FANEM TO JA JESTEM NEW YORK KNICKS !!

A knicksy zrobily se fajnie ! Przed nadchodzącym sezonem była bardzo odwazna decyzja. Otóż postanowiono wywalić dziewięciu graczy którzy skończyli 40 lat i zainwestować w mlodszych. Bo co z tego że zajebisty powrot zaliczył Rashaad Wallace skoro zagral tylko z 8 meczów. Jason Kidd mial genialny początek sezonu, rzucal za 3 jak nigdy w zyciu a wraz z kolejnymi miesiącami bylo coraz slabiej. Najbardziej udany transfer spośród 40 latków to bylo pozyskanie 35 letniego Rookie z Argentyny, Pablo Prigioniego. Jak na 40 latka to świetna forma, mógł biegać bardzo bardzo dużo i robił z JR Smithem szalone akcje (NAJLEPSZA TA ZE STYCZNIA 2013 W MECZU ZE SPURS OOO JA CIEE!!). Jeszcze byl Marcus Camby ale też udawał chorego przez caly sezon xD Byl też 45 letni Kurt Thomas, po którym bylo widać że świetnie pamięta jak grał w NBA w latach 70 bo kiedy rzucał to w takim bardzo oldschoolowym stylu. A poźniej byli inni emeryci zatrudniani. No szkoda że tak robiono, a oprocz nich zwolniono Jamesa White'a. Taki goścco ma 35 lat i wystartował w poprzednim sezonie w konkursie wsadów i nawet nie umial zrobić wsada którego sobie przygotował na tą okazjie..no bywa. No i Steve Novak... Facet przez 2 sezony genialnie rzucał za 3 w knicks ale w poprzednim już tak słodko nie było. Kiedy miał słaby dzień, a miał takie 6 dni w tygodniu, to grał slabe mecze i wtedy też się okazało że kompletnie nie umie grać w obronie.
ALE TERAZ JEST ZAJEBSITY POTENCJAŁ!!
Chociaż zostawiono jednego z emerytów, konkretnie Kenyona Martina bo jest bro, to załatwiono jeszcze METTA WORLD PEACE i BARGNANIEGO !A TO SĄ MOCNE TRANSFERY ZIOM !1 World Peace ciągle bardzo dobrze rzuca i gra jako obrońca. A Bargnani na pewno będzie ważna postacią, a to dlatego że ciągle problemy ze zdrowiem ma Amare. Trener juz się boi jak ustawi Stata i Melo , ale może niech najpierw się martwi o to czy Stoudemire w ogole będzie zdrowy w tym sezonie.
NA SZCZĘŚCIE JEST MELO !! MVP ! MVP! MVP! !!
W TYM SEOZONIE BEDZIE MISTRZOWSKI PIERSCIEN JEGO ! WIERZE !!

Do pomocy i do rozwoju pozyskanych zostało także kilku sympatycznych chłopaszków z gangów ulicznych, jakiś dwoch rookie, jakiś sobie drugoroczniak i jeden 9 latek, tzn 9 rok gra w NBA.
Jeden z nich chyba jest synem legendarnego Tima Hardawaya bo nazywa się Tim Jr Hardaway. Więc może być luuuz meeen
Początek sezonu opości też JR Smith bo znowu narozrabiał, ale po raz 65 dostal szanse od trenera, jak to się mowi do 69 razy sztuka.
I jak tylko ruszy sezon to od razu będe się jarał meczami Knicksów !! I FELTON ZNOWU BEDZIE GRAŁ Z CHANDLEREM ALEJÓPY !! LIRWA NO ALE GENIUSZE !

Ok to to sa zespoły którym najbardziej kibicuje. Ale one są ze wschodu. A kogo lubie ze zachodu !? chcecie wiedzieć drogie ziomale elo joł kolka kolka dwie nasadki?

Denver Nuggets lubie bardzo od kilku lat kiedy jeszcze kariere dokańczał sobie Allen Iverson o i jeszcze wtedy Melo Anthonego nie bardzo lubilem xD (Dwayna wade'a też xD)
Dziwna sprawa, poprzedni sezon Nuggets mieli nadzwyczajnie zajebisty, grali chyba najladniejszą koszykowke w lidze a zwolniono mimo wszystko trenera Georga Karla...TO facet który dostal lirwa Andre Iguodale, swietnego obronce zeby inni sobie mogli grac we czterech ciagle przy koszu rywala no nie no taki ktos zostaje zwolniony. No i oczywiście Andre Iguodala zostal też wymieniony...
Co to oznacza dla Roberta Kubicy ? Pewnie zmieni się sama gra zespolu, już nie będzie tak wspaniałej ofensywnej koszykowki. Chociaz większych zmian w skłądzie nie ma, wciaż grają te same fajne chłopaki + Nate Robinson, JJ Hickson, Darell Arthur i Randy Foye.

Jest jeszcze jedna drużyna którą polubilem ale to niedawno MEMPHIS GRIZZLIES !!
ale jedno mnie denerwuje, ze u nich na meczach w domu nie ma muzyczki. Skladalem nawet CV na organiste ale się nie odezwali, może już kogoś sobie zatrudnili to by było spoko. No bo patrzcie, w zeszlym sezonie zaszli bardzo daleko i grali w playoffach bez muzyki :/ to takie niemurzyńskie.
Niestety wedlug mnie też stracili na rynku transferowym, odeszli np Marysiek Speights (ej autentycznie facet ma na imie Maryse xDD bo sie pisze Marreese xDDDDDDDDDDDDDDDD ) Darrell Arthur i Keyon Dooling meeen
a pozyskano Kosta Koufosa z Nuggets, Mike Millera, czyli tego emeryta ktorego wszystko boli ale za 3 potrafi rzucać. i jakiś tam.
No ale mają najlepszego defensora sezonu 12/13, i taki mlody ciekawy sklad.
Troche nie licze na powtórke z zeszłego sezonu ale, będe im kibicował i jak nie bedą mieli organisty to wyciągne swoje Casio z szafy i będe im dogrywał melodyjki

I tak w skrócie co tam jeszcze
Spursy jak zawsze mocne i ciche na rynku transferowym, w Rockets przebudowania ciąg dalszy ALE SPROWADZILI DWIGHTA HOWARDA !! I RONNIE BREWERA ! ( o wlasnie, to jeden z młodszych zawodników który nie mial mozliwosci pograc w knicks bo emeryci zajmowali mu miejsce), Marcus Camby xDDDDDDDDDD dobra wole tego nie czytać bo smieszne troche xD
Ale sie wzmocnili i cheja nie ma xD

o, mavericks oddali OJ mayo do milwaukee bucks
OKC bedą mocni bo tez sie nie bawili na rynku więc tylko jakieś poprawki nanieśli, inne to tak szaleja że ogarnąc się nie da !
Na mocnych wyglądają rownież Warriors, Clippers coś tam też zmienili
O a Lakers może wreszcie się poukładają jakoś bez Howarda, bo im rozjebał cały sezon noo

To jeszcze szybciusiem przenosimy się na Wschod ! Przebudowa w Celtics (biedny stoszek)
Wzmocnienie emerytami w Netsach, o tym było głośno ! Pierce i Garnett i Jason Terry i Kirilenko (nie nei marysia niestety). No jest potencjał !
Ciekawe jak tam chicago i Derrick Rose !
o Josh Smith wreszcie wybrał se klub, jest nim Detroit Pistons.

Ale bardzo dobrze wygląda Indiana Pacers. Od dwoch sezonów są groźni rownież w playoffach. A teraz są podobno najsilniejszą drużyną na wschodzie. Patrząc na transfery, to wzmocnili się nieco. Nagłym bohaterem Pacers okazał się Paul George, a jak wróci po kontuzji Danny Granger do formy to może być ostro !
a dywizja poludniowo wschodnia nieważna bo tam i tak Heat tylko grają xD

A WY ZA KIM JESTEŚCIE W NADCHODZĄCYM SEZONIE !??! ( ej to nba, trzeba być sezonowcem bo są takie zmiany w zespolach i przebudowy że przez 2 lata nie ma nikogo ze skladu sprzed 3 lat xD)
PISZCIE KOGO LUBICIE A KOGO NIE I BEDZIEMY SE SIE KŁÓCIĆ JAK W TEMACIE PILKA NOZNA !!

_________________
bue haran sie Sasza


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn kwie 28, 2014 12:36 am 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 23, 2012 10:44 pm
Posty: 515
Lokalizacja: Siedlce
Niedziela, 27 kwietnia 2014
Oracle Arena, Oakland
Los Angeles Clippers 97 - 118 Golden State Warriors


LAC: M. Barnes - B. Griffin - D. Jordan - J. Redick - C. Paul
GSW: A. Igoudala - D. Green - D. Lee - K. Thompson - S. Curry


Curry Show, które zapewniło Golden State remis w pojedynku z Clippers. Steph dwoił się i troił przez co zapewnił zwycięstwo swojej drużynie. Jego rzuty za 3. i passy sprawiły także, że publiczność ożyła i do końcu meczu została ze swoimi. A w spoilerze kibice, który kosztem właściciela LAC skradli show.
[spoiler]Obrazek [/spoiler]
W kolejnych kwartach SC stopniowo przygasał, ale równie dobrze spisywał się Igoudala (22 p - 4 r - 9 a) czy rezerwowy Barnes (15 - 2 - 4). Przez chwilę mogło się wydawać, że prowadzący 2-1 w PO podejmą walkę mimo 20-punktowej straty, jednak tak się nie stało. O wszystkim zadecydowała pierwsza kwarta w której gospodarze wywalczyli sobie aż 25 punktów przewagi. Kolejny ciekawy pojedynek i doskonały dowód na to, że faworyci w tej edycji PO mogą mieć problemy.
Polecam obejrzeć tylko pierwszą kwartę, bo to co wyrabiał Curry w niektórych momentach było aż niewyobrażalne.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz cze 14, 2015 10:34 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 04, 2012 8:16 pm
Posty: 2400
Lokalizacja: Wrocław
Nie wiem czy ktoś się tym tutaj teraz interesuje, ale już tej nocy odbędzie się piąty mecz NBA Finals pomiędzy Golden State Warriors i Clevland Cavalliers. Na razie stan rywalizacji to 2-2 i zapowiada się bardzo ciekawa i wyrównana walka. Na razie LeBron ze swoimi niesamowitymi zdobyczami punktowymi utrzymuje w serii spisywanych na straty Cavs (głównie przez kontuzje Irvinga i Kevina Love), a nieco zawodzi MVP - Steph Curry. W tym przypadku ''zawodzi'' to pojęcie względne, bo jeśli ktoś rzuca ponad 20 punktów na mecz to ciężko to nazwać zawodem. Kolejny mecz będzie na parkiecie GSW i mam nadzieję, że Curry i Thompson rozprawią się z LeBronem :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt cze 23, 2015 3:06 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 02, 2015 4:55 pm
Posty: 207
Ja się interesuję :P i cieszy mnie bardzo wygrana GSW, bo LeBrona nie trawię. Teraz za to czekam na draft i na to, czy Ponitkę ktoś wybierze. Był na tryoutach w Mavericks, 76ers, Suns, Magic i Jazz jak na razie, więc to znaczy, że zainteresowanie jest. Wiadomo, że jeśli już to będzie końcówka drugiej rundy, ale zawsze. Fajnie jakby ktoś do Gortata dołączył.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sie 28, 2015 10:03 am 
Nowy

Rejestracja: pn paź 17, 2011 12:08 am
Posty: 5
Ponitki niestety nie wybrali. :)
Rozpoczecie nowego sezonu już za dwa miesiące. Ja liczę na Chicago jak co roku. Jak Rose będzie w formie i nie złapie znów kontuzji to może być całkiem udany sezon. :)
Jako faworytów typował bym GSW, Cleveland, ze Spursami zawsze się trzeba liczyć no i Chicago. Chociaz trzeba też wziąć pod uwage Clippersów i jeszcze pare innych drużyn. ;) Ciekawi mnie powrót czarnej mamby, bo wypadl na caly tamten sezon. A wy jak typujecie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sie 29, 2015 12:27 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 02, 2015 4:55 pm
Posty: 207
Ja się najpierw zajmuję Eurobasketem, potem przyjdzie czas na NBA. Ale u mnie zawsze Lakers, ciekaw jestem Rusella i powrotu Kobasa i tego jak będą grać z jednym z większych steali tamtego roku w drafcie, czyli Clarksona, który z drugiej rundy wszedł do pierwszej piątki rookies. Brakuje mocy pod koszem, bo trade Hibberta dupy nie urywa, liczyłem że może Cousins czy coś, ale niestety do LAL nie chcieli najlepsi przychodzić. Jest jeszcze Randle, ale też nie wiadomo jak po kontuzji. Może play-offy będą.
Faworyci? GSW, Cavs (proszę nie), ale myślę, że ktoś z drugiego szeregu powalczy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 11, 2016 10:50 pm 
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz gru 14, 2008 9:12 pm
Posty: 66
Tim Duncan kończy karierę :(
Świetny koszykarz, 5krotny Mistrz NBA - od 19 lat wierny San Antonio Spurs. Będzie go brakowało, jednak wiek robi swoje..

A tymczasem Durant przeszedł dp Golden State - powstała superdrużyna jak to mówią eksperci. Ciekawe czy to wypali - Durantowi należy się Mistrzostwo za jego grę jednak czy zdobędzie go z GSW ?

_________________
Obrazek
TNA - od 2008/2009


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group