Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest śr wrz 18, 2019 10:21 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: ndz paź 28, 2012 9:04 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
W tym temacie będziemy rozmawiać o takich sportach jak Biegi Narciarskie,Kombinacja Norweska,Biathlon czy Narciarstwo Alpejskie.Jako że jest już założony temat o najważniejszym sporcie zimowym czyli skokach to postanowiłem założyć temat,który będzie obejmował swoim zakresem pozostałe dyscypliny zimowe.Moderatora lub Admina proszę o dodanie tego tematu do ważnych.

W ten weekend w Austriackim Solden Narciarze alpejscy zaingurowali sezon 2012/2013.
Wczoraj odbył się gigant pań,a dzisiaj przed południem rywalizowali mężczyźni.
We wczorajszych zmaganiach najlepsza okazała się Słowenka Tina Maze,która była najlepsza na tej trudnej trasie.
Druga ze stratą 43 setnych sekundy do zwyciężczyni była Austriaczka Kathrin Zettel,która zanotowała najlepszy czas drugiego przejazdu.Na najniższym stopniu podium stanęła Stefanie Koehle. Na pewno taki skład podium jest dość niespodziewany ale tak to bywa w pierwszych zawodach w sezonie i to na tak trudnej trasie .Dużą klasą szczególnie popisała się triumfatorka Tina Maze.Słowenka w obydwu swoich przejazdach pojechała bardzo rozsądnie,a jednocześnie szybko.Niespodzianek nie brakowało,gdyż do mety nie dojechały takie tuzy jak Linsdey Vonn,Tessa Worley czy Viktoria Rebensburg.Te panie przegrały z fatalną widocznością i ciągle padającym śniegiem.Właśnie podczaas takich warunków były rozgrywane wczorajsze jak i zresztą dzisiejsze zawody panów ale o tym za chwilę.Amerykanka była bardzo rozczarowana po tych zawodach,gdyż juz od samego początku sezonu będzie musiała odrabiać straty.Jedynka Polką,która wczoraj wystartowała była Martyna Gąsienica-Daniel,ktora jednak nie zachwyciła,bo była dopiero 46.

Natomiast w dzisiejszym slamomie gigancie mężczyzn najlepszy okazał się Ted Ligety.Amerykanin znokautował rywali i to dosłownie wyprzedzając drugiego Manfreda Moelga o 2 sekundy i 75 setnych.Panowie startowali dzisiaj chyba w jeszcze gorszych warunkach niż wczoraj panie więc tym większy szacunek dla Teda.
Na 3 miejscu zawody ukończył ubiegłoroczny zwycięzca Pucharu Świata w klasyfikacji generalnej Marcel Hirscher.Młody Austriak popisał się świetnym drugim przejazdem,który pozwolił się Mu przesunąć z 9 na 3 pozycję.
Czwarte miejsce zajął prowadzący po pierwszym przejeździe Francuz Thomas Fanfara,a 5 doświadczony Szwajcar Didier Defago.Warto odnotować także kapitalny występ Adama Żampy.22-letni Słowak przesunął się z 28 pozycji jaką zajmował po pierwszym przejeździe na 9 miejsce!To są w ogole pierwsze punkty Słowaka w Pucharze Świata.
Polacy nie startowali.

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lis 11, 2012 3:18 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
Temat trochę zamarł,czyżbym tylko ja się interesował np.Narciarstwem alpejskim :D ?
Może coś ruszy ten temat,tymczasem dzisiaj odbył się bardzo ciekawy slalom mężczyzn w Levi,w którym nie brakowało niespodzianek i ciekawych rozwiązań.
Zwycięzcą owego slalomu został ubiegłoroczny zwycięzca małej kryształowej kuli za slalom czyli Andre Myhrer więc to może nie jest niespodzianka.29 letni Szwed obydwa przejazdy przejechał spokojnie i płynnie czym udowodnił że jest w tej chwili jednym z najlepszych jeśli nie najlepszym slalomistą w całej tej śmietance zawodników alpejskich.2 miejsce zajął Marcel Hirscher.Austriak sukcesywnie pnie się w górę.Po 3 miejscu w zjeździe w Solden przyszło 2 miejsce w Levi,na to wychodzi że w kolejnym starcie będzie zwycięstwo :D Jak będzie zobaczymy ale na pewno utalentowany Austriak jest w bardzo dobrej formie od początku sezonu i jest liderem klasyfikacji generalnej PŚ po 2 konkurencjach z 38.3 miejsce zajął dzisiaj Jens Byggmark.Ten to dopiero potrafi zaimponować takiemu laikowi jak Mi.Naprawdę obydwa slalomy przejechał na maksymalnym ryzyku,tracił pozycję a mimo to udało mu się ukończyć te przejazdy na świetnym 3 miejscu.Szwed pokazał że opłaca się ryzykować.
Czwarte bardzo dobre miejsce zajął Manfred Moelgg.Włoch także oprócz Hirschera jest w tej chwili w świetnej formie,gdyż w Solden był na 2 miejscu.To pokazuje że Włoch pewnie będzie się liczył w tym roku w klasyfikacji generalnej pucharu świata.
5 miejsce zajął doświadczony Patrick Thaler,a 6 był Raicheld Herbst.To dopiero jest ciekawy przypadek.Austriak przesunął się z 30 pozycji jaką zajmował po pierwszym przejeździe slalomowym aż o 24 miejsce w górę czyli kolosalny awans.A co ciekawe Herbsta w ogóle mogło nie być W 30-stce,gdyż pierwotnie był na 31 miejscu ale że zdyskwalifikowany został jego rodak Matt to mógł wystartować w 2 przejeździe.

Tak jak pisałem na początku nie obyło się bez niespodzianek czyli do pierwszej 30-stki weszli zawodnicy albo kompletnie nie znani ale zaawansowani wiekiem albo juniorzy w wieku 18 lat.A było takich zawodników 6-ściu,a mianowicie:
*10 miejsce zajął Phillip Schmid.26 letni Niemiec,który jak dotychczas jedynie 6 razy startował w zawodach pucharu świata po raz pierwszy zdobył punkty w całej karierze i od razu były to duże punkty,bo miejsce 10.
*Kolejną ciekawą postacią jest Henrik Kristoffersen.Ten 18-letni junior z Norwegii był oczko za Niemcem czyli był 11.Dla Norwega także były to pierwsze w karierze punkty PŚ ale że ma dopiero 18 lat to może być z niego jeszcze świetny alpejczyk na miarę rodaka Alexa Lunda Svindala..
*Następny ciekawy przypadek to 18 miejsce Khoroshilova.Ten zupełnie nie znany Rosyjski zawodnik liczący już 28 wiosen po pierwszym przejeździe zajmował 5 pozycję i był największą niespodzianką.W 2 przejeździe slalomowym nie poszło Mu już tak dobrze ale i tak może być z siebie zadowolony,gdyż dla niego także to były pierwsze punkty w PŚ.
*22 był natomiast Nicolas Thoule.Także zupełnie nieznany Francuz,który pokazał się z dobrej strony.Dla 22 latka z Francji także były to piersze punkty w cyklu PŚ w karierze.. :D
*24 miejsce zajął Santeri Poloniemi.Młodziutki 19 letni Fin,mistrz świata juniorów w slalomie pokazał że za parę sezonów może należeć do absolutnej czołówki pucharu świata w tej konkurencji.Mógł być jeszcze wyżej ale trochę przesadził podczas drugiego przejazdu z agresją.Ale warto zapamiętać sobie nazwisko Poloniemi.
*No i ostatni już z tej 6-ki ale za to jaki ;>25 letni Brytyjczyk David Ryding,który zajął 26 miejsce.Jest to zupełnie egzotyczna postać,nawet dla ekspertów Narciarstwa alpejskiego,rzadko się zdarza aby zawodnicy z takiego kraku w ogóle startowali,a on jeszcze zdobył punkty oczywiście także pierwsze w karierze.
No no,jak widzicie dzisiejszy slalom w Levi był bardzo interesujący,zapraszam do śledzenia tego sportu bo warto :)

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz gru 02, 2012 11:16 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 06, 2010 8:57 pm
Posty: 1768
Lokalizacja: Warszawa
Szkoda, że nikt się tutaj nie udziela, ale ja sam tego nie robiłem, bo narciarstwa alpejskiego nie oglądam. Może coś się rozkręci jak napiszę posta.

Kombinacja norweska - oglądałem tylko dzisiejszą sztafetę, ale z tego co się orientuję to Lamy Chappuis jest liderem PŚ, więc świetnie. Dzisiaj w sztafetach wszystko rozegrało się na skoczni, bo Stecher i Gruber odpalili super skoki i mieli przewagę bodajże 28 s nad Norwegią II, którym pozycję wyciągnął Haavard Klemetsen. Genialny skoczek, ale trochę słabszy biegacz. W ogóle fajnie dobrano tę sztafetę i zdziwiło mnie, że to Norwegia II, a nie I, bo duet Kokkslien i Klemetsen mógł być tym pierwszym zespołem. Trzeci byli bracia Watabe, którzy skoczyli równo. Czwarte miejsce zajmowali Francuzi i tutaj zawiódł mnie Jason, bo skoczył poniżej możliwości. Dalej była bodajże para Austrii II, a 8. miejsce zajmowali Słoweńcy. Słabiutko spisały się pary niemieckie i Norwegii I, bo zajmowały miejsce poza 10!

W biegu Austriacy utrzymywali przewagę, ale na 3 rundki przed końcem biegu zaczęli trochę tracić i wierzyłem w zwycięstwo Francuzów, bo Lacroix i Lamy Chappuis biegli bardzo dobrze, ale jednak strata po skokach była za duża. Do tego na finishu Kokslien (świetnie spisał się biegowo, może odzyska formę) wyprzedził świetnego Francuza i to sztafeta Norwegii II zajęła 2. miejsce. Stracili 5.4 sekundy, a na starcie było to ok. 28 s, więc widać ile odrobił głównie Kokslien. Trzeci byli Francuzi ze stratą 6.2, a czwarte miejsce zajęli fantastyczni Słoweńcy! Kapitalny bieg pary Jelenko i Oranić, a skoki nie były złe i stracili oni tylko 10 s do Austriaków! A po skokach tracili coś ponad minutę. Naprawdę fantastyczny wynik. Piąte miejsce zajęli chyba Japończycy, a szóste Austria II, ale tego nie jestem pewien. Świetne zawody i szkoda, że dopiero 3 ostatnie rundy były emocjonujące przez problemy Austriaków. W indywidualnym wygrał Lamy Chappuis, więc weekend całkiem udany dla moich ulubieńców - Lamy Chappuis, Koksliena. Prawie bym zapomniał o Finach. Po skokach byli bodajże na siódmym miejscu, ale słaby bieg i niestety sympatyczny Janne Ryynaenen wraz z kolegą spadli poza 10 (chyba, ew. byli dziewiąci). Niestety Fin nie ma już tej formy co kilka lat temu i teraz nie jest już taką potęgą. Szkoda :/

Biathlon - oglądałem wczoraj sprinty, a dzisiaj biegi pościgowe. W Oestersund kręcił wiatr i zwłaszcza w strzelaniu na stojąco były ogromne niespodzianki. Głównie w sprincie, bo w biegu na dochodzenie wielu pudeł nie było. Co do niespodzianek to wystarczy powiedzieć, że w sprincie wygrał Jean Philippe Leguellec, drugi był Alexis Boeuf, a trzeci Christoph Summan! Najlepsi biegacze - Fourcade, Svendsen mieli po 3 pudła na strzelnicy, ale zajęli miejsca w 10 dzięki świetnemu biegowi. Niestety mistrz i legenda biathlonu Ole Einar Bjoerndalen w stójce popełnił 4 błędy i zajął dopiero 34. miejsce.

Natomiast w dzisiejszym biegu na 12,5 km Norweg awansował na 19. miejsce! Ogromnie liczę na Bjoerndalena w tym sezonie, cóż to byłoby za zwieńczenie kariery gdyby zdobył złoto na MŚ i złoto na IO w Soczi, bo obstawiam, że po Igrzyskach w Rosji zakończy karierę. Mimo swojego wieku wciąż jest lepszy od wielu Norwegów i za to go uwielbiam. Od kiedy oglądam biathlon to zawsze byłem za Tomkiem i Ole Einarem, nasz mistrz już odszedł, a na Bjoerndalena już niedługo nadejdzie czas ;( Jak ja się emocjonowałem biathlonem w sezonie gdy były MŚ w Pyeongchang i wtedy Tomek Sikora walczył z Bjoerndalenem o PŚ. Ostatecznie wygrał wtedy Norweg, ale na każdy występ czekało się z niewiarygodnym napięciem. A wracając do biegu na dochodzenie w Oestersund, to wygrał Martin Fourcade, który świetnie biegł i tylko raz pomylił się na strzelnicy. Wygrał na finiszu tuż przed Niemcem Birnbacherem, który jak zwykle w biegu pościgowym jest niesamowity i z 1 pudłem przegrał o 0.7 z genialnym Francuzem. Martin odniósł 15. zwycięstwo w cyklu PŚ i prowadzi w klasyfikacji generalnej ze 151 pkt. Drugi jest Svendsen ze 121 pkt, który dzisiaj był 5. Norweg genialnie biegł (jak zwykle), ale miał 2 rundy karne i zabrakło mu sił na finiszu, na którym przegrał z Antonem Szipulinem (trzeci na mecie) i Arndem Peifferem (czwarty na mecie). Jedyny Polak w tym biegu - Łukasz Szczurek - zajął 60. miejsce, z którego zresztą startował. Sam start panów był świetny i bardzo emocjonujący. Co do wyników to warto jeszcze wspomnieć, że miejsca 7-10 zajęli Rosjanie! Będą mieli potężną sztafetę i mogą dominować w tym sezonie, chyba że do Svendsena dołączy trójka innych kapitalnych biathlonistów. Bo najwyżej z Norwegów, nie licząc Emila Hegle, sklasyfikowany został Ole Einar Bjoerndalen, więc to mnie z jednej strony cieszy, ale z drugiej martwi. 23. był Vetle Christiansen, a 26. Lars Berger, więc kolejny stary wyjadacz. Co do Bergera to jak zwykle imponuje na trasie biegowo, ale słabiutko strzela i dlatego ma tak odległe pozycje.

No i co do Bergera to u pań Tora Berger zdominowała początek sezonu! 3 biegi i 3 zwycięstwa tej starszej, ale znakomitej Norweżki. Jak zwykle jest kapitalna biegowo i nawet upadki nie są jej groźne. W sprincie wywróciła się na zakręcie przed metą i wygrała z przewagą ok. 20 s, bez upadku byłoby ok. 30. W biegu pościgowym wywróciła się na pierwszej pętli i miała przewagę 18 s - mniej więcej tyle co na starcie. Ale do tego niesamowitego biegu (jak zwykle) dołożyła niesamowite strzelanie! Oddaje strzały bardzo szybko i pewnie. Rzadko pudłuje i to jest recepta na sukces. W sprincie było kilka niespodzianek, bo 2. miejsce na podium zajęła... Olena Pidruszna! Top 3 uzupełniła Rosjanka Olga Wiłuhina. Czwarta była też Olga Zajcewa, a wszystkie panie miały po jednym pudle. Piąta była doświadczona Niemka Andrea Henkel, która strzelała wolno, ale bezbłędnie. Za nią Jana Gerekova z 1 pudłem i Daria Domraczewa, która znowu jest niesamowita biegowo, bo z 3 pudłami zajęła 7. miejsce!! Marie Laure Brunet znowu strzelała kapitalnie, ale zajęła tylko 8. miejsce. 10 uzupełniły Weronika Witkowa z Czech i Zina Kocher z Kanady, które miały po 1 pudle. Polki wypadły całkiem dobrze, bo Krysia Pałka z jednym pudłem zajęła 16. miejsce, Madzia Gwizdoń z 3 pudłami zajęła 20. miejsce, Weronika Nowakowska z pudłami uplasowała się na 25. miejscu, a Paulina Bobak 48. miejsce. Blisko awansu do biegu na dochodzenie była Monika Hojnisz, która zajęła 62. miejsce. W sprincie Gwizdoń miała 15. czas biegu, Nowakowska 16., a Pałka 28.

Ale w biegu na dochodzenie było jeszcze lepiej! Polki zaprezentowały się znakomicie! Krysia Pałka spudłowała tylko raz, na ostatnim strzelaniu, i zajęła 11. miejsce! Niestety Krystyna jak zwykle odstaje biegowo od najlepszych zawodniczek i nawet Magdaleny czy Weroniki, ale strzelaniem nadrabia wszystko. Weronika Nowakowska z 3 pudłami zajęła 16. miejsce i poprawiła się najbardziej z Polek, bo w sprincie była 25. Gwizdoń zakończyła zawody na 18. miejscu z 4 pudłami, więc biegła jak zwykle b. dobrze. Paulina Bobak zajęła 43. miejsce z 3 pudłami i też się poprawiła! Wszystkie Polki zaprezentowały się dobrze i miło było na to patrzeć. Wygrała jak pisałem wyżej Tora Berger, której nie przeszkodziło nawet pudło na ostatnim strzelaniu, bo miała na strzelnicy 50 s przewagi nad rywalkami! Na mecie ostatecznie zostało 29.8 s nad Darią Domraczewą, która miała tylko jedno pudło i dzięki biegowi wyprzedziła rywalki. Andrea Henkel znowu strzelała bezbłędnie i pozwoliło jej to zająć 3. miejsce. Olga Wiłuhina uplasowała się na 4. miejscu, a Olena Pidruszna zajęła 5. lokatę. Więc panie spisały się bardzo dobrze i miejsce w sprincie nie było przypadkiem. Szósta Brunet i tutaj nawet Krzysiu Wyrzykowski się ogromnie zdziwił, bo Francuzka spudłowała w pozycji... leżącej!! Ona prawie nigdy nie pudłuje i był to prawdziwy szok dla mnie i komentatora Eurosportu :D Siódma Weronika Witkowa, ósma Anastazja Kuzmina, 9. Ekaterina Glazyrina i 10 zamknęła Jana Gerekova, która niestety wyprzedziła naszą Krysię. Jednak możemy być dumni z naszych zawodniczek, bo klasyfikacja generalna PŚ wygląda tak:

1. Tora Berger 180 pkt - MAX
2. Daria Domraczewa 144 pkt
3. Olga Wiłuhina 131 pkt
4. Andrea Henkel 122 pkt
5. Olena Pidruszna 102 pkt
6. Marie Brunet 100 pkt
7. Ekaterina Glazyrina 95 pkt
8. KRYSTYNA PAŁKA 91 PKT!
9. Gabriela Soukalova 86 pkt
10. Anastazja Kuzmina 85 pkt
11. Ekaterina Jurlowa 83 pkt
12. Marina Korowina 78 pkt
. Weronika Witkowa 78 pkt
14. Olga Zajcewa 77 pkt
15. Jana Gerekova 70 pkt
. Teja Gregorin 70 pkt
17. Weronika Nowakowska-Ziemniak 66 pkt
18. Nadieżdża Skardino 65 pkt
19. Selina Gasparin 61 pkt
20. Magdalena Gwizdoń 60 pkt

Jak widać nasze zawodniczki spisują się fenomenalnie, a Krysia Pałka może nawet realnie marzyć o 5. miejscu w generalce!! Jest to niesamowity wynik i naprawdę warto oglądać zawody, i kibicować naszym zawodniczkom. Weronika ma 66 pkt i wydaje się, że ma realne szanse na 12. miejsce, a Magdalena Gwizdoń z 60 pkt może powalczyć o 15. Gdybyśmy mieli 3 Polki w czołowej 15 to byłby niesamowity sukces i pokazanie, że bez naszego mistrza - Tomka Sikory - też można. Co do Tomka to zajmuje się on naszą młodzieżą i był w Norwegii, a pojechał do niego Tomek Jaroński i nagrał wywiad, więc może za tydzień zostanie on puszczony na Eurosporcie. Jeżeli już chodzi o trenerów to niestety panowie mają eksperymentalny sposób przygotowań, bo trenują w klubach i robione są tzw. konsultacje, więc w taki sposób nie można marzyć o wysokich pozycjach w PŚ.

Może ktoś jeszcze ogląda inne sporty zimowe od skoków? Napisałbym jeszcze o biegach narciarskich, ale już nie mam weny :D Zapraszam do dyskusji o kombinacji i biathlonie!

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn gru 03, 2012 12:28 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 04, 2012 8:16 pm
Posty: 2400
Lokalizacja: Wrocław
No cóż temat ma potencjał ale niestety nikt się nie kwapi żeby w nim pisać więc ja rzucę coś od siebie.

Zacznijmy od biegów narciarskich pań. W tym tygodniu odbyły się trzy biegi w Kuusamo czyli tzw. ,,Rukka Triple''. Nie nastawiałem się na nic wielkiego ponieważ wiedziałem, że Justyna na początku sezonu nigdy nie jest w jakiejś genialnej formie. W piątek odbył się sprint techniką klasyczną. Faworytką była oczywiście Marit Bjoergen i ona właśnie wygrała. Niestety nie widziałem tego biegu ( głupia gimbaza xD) ale zaskakująca jest na pewno postawa naszej najlepszej biegaczki. 7 miejsce przez pech w półfinale to znakomity rezultat. W porównaniu z zawodami z przed tygodnia to genialny wynik. Następnie w sobotę odbył się bieg na dystansie 5 km techniką dowolną. Po raz kolejny wygrała Bjoergen, a ja po raz kolejny tego biegu nie widziałem xD Tym razem Justyna była 11 a na dystansie łyżwą to równie dobry wynik biorąc pod uwagę że to początek sezonu. Z tego biegu wiem też o dziwnej postawie Johaug, która strasznie osłabła w 2 części dystansu. No i wreszcie przyszedł czas na bieg pościgowy techniką klasyczną. Justyna ruszała bodajże z 1 min straty do Bjoergen. Marit spokojnie wygrała ale to za jej plecami toczyła się na prawdę ciekawa walka. Uformowała się 5 osobowa grupa z której szybko odpadły Lahtenmaki i Randall a zostały Kowalczyk, Weng i Johaug. Już na przedostatniej pętli Weng wydawała się być najsłabsza. Kiedy na największym podbiegu zaatakowała Justyna bardzo się ucieszyłem bo to oznacza, że w klasyku już jest mocna. Johaug oderwała Weng ale ta na ostatnim podbiegu dobiegła i wyprzedziła Therese, a mało co i na finiszu połknęła by także Justynę. I takim oto sposobem Polska biegaczka wyjeżdża z fińskiej miejscowości z wcale nie tak dużą stratą i perspektywą objęcia prowadzenia w pucharze świata w Canmoore :)

Biathlon

Przez cały tydzień w Ostersund odbywał się puchar świata w biathlonie. Sztafety mieszanej nie oglądałem ponieważ mało mnie interesowała. Natomiast później odbył się bieg indywidualny panów który wygrał Martin Fourcade. Jego bieg wcale nie był najszybszy ale mimo to świetnie sobie poradził i był szybszy od wszystkich swoich rywali. Ucieszyło mnie to ponieważ bardzo lubię tego zawodnika. Na drugi dzień również w biegu indywidualnym rywalizowały panie. Wygrała Tora Berger która była niemalże bezbłędna na strzelnicy i niesamowita w biegu, drugie miejsce przypadło Darii Domrachewej, a 3 miejsce zajęła Ekaterina Glazyrina z Rosji. Bardzo ładnie spisała się Krysia Pałka która była 7. Niestety troszeczkę za wolno biega by zajmować miejsca na podium ale mimo to jej forma na początku sezonu jest bardzo wysoka. Podobnie jest z Weroniką Nowakowską i Madzią Gwizdoń, z tym, że te szybko biegają ale brakuje im skuteczności na strzelnicy. Sprinty również były ciekawe. U pań ponownie wygrała Berger i równie dobrze spisały się polki. Ahh ten Krzysiu Wyrzykowski który jarał się, że Krysia będzie na podium xD U panów natomiast wygrał dość niespodziewanie kanadyjczyk Legullec jednak różnice w czołówce były znikome ze względu na dużą ilość pudeł zawodników dobrze biegających. Biegi pościgowe to kolejny świetny wynik Polek ( trzy w drugiej dziesiątce) i kolejne zwycięstwo Berger którą w tej formie będzie bardzo ciężko pokonać. Natomiast bieg panów wygrał Martin Fourcade który po sprinterskim finiszu wyprzedził Birnbachera, a 3 miejsce po finiszu z grupki zgarnął Shipulin.
Podsumowując weekend w Ostersund był bardzo ciekawy i miejmy nadzieję, że polki utrzymają formę, a Bjoerndalen zacznie wygrywać :)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn gru 03, 2012 4:34 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
Świetnie że coś ruszyło w tym temacie.Tak myślałem,że nie tylko ja interesuję się takimi sportami jak choćby Biathlon czy Kombinacja Norweska.
Zacznę może od Biegów Narciarskich.Podobnie jak Ramzes nie było mi dane obejrzeć piątkowego sprintu i sobotniego biegu na 5 km.Jednak śledziłem wyniki i naprawdę byłem pozytywnie zaskoczonym 7 miejscem Justyny w sprincie,gdyż nie od dziś wiadomo,że jest to jej można powiedzieć konik ;) Widać było,że forma po tym nieudanym występie w Gaelivvare idzie w górę.
Następnie w sobotnim biegu na 5 km było miejsce 11.Jak mówiłem nie oglądałem tych biegów,ale po zobaczeniu wyniku nie byłem szczególnie zmartwiony,bo to był bieg tylko 5 kilometrowy,a jak wiadomo Polka najlepiej czuję się na długich dystansach.
Natomiast piękne zimowe niedzielne przedpołudnie poświęciłem już na obejrzenie biegu "pościgowego" na 10 kilometrów.
Polka pokazała się w tym biegu z bardzo dobrej strony zajmując 2 miejsce i zachowując stratę do Bjorgen jak najbardziej do odrobienia.Polka przez większość wyścigu biegła wraz z Norweżkami Johaug i Weng.Pozytywnie zaskoczyla młodsza z Norweżek,która po raz drugi w karierze zajęła miejsce na podium,a Therese można powiedzieć rozczarowała swoich kibiców,bo znów brakło jej sił na finisz.Czyli znów podobnie jak w poprzednim sezonie źle rozkłada siły,ale nas nie powinno to martwić :D
Justyna Kowalczyk ma wielkie szansę aby odrobić straty do Marit Bjorgen,ponieważ Norweżka rezygnuje ze startów Quebec'u oraz w Canmore czyli straci bardzo dużo punktów.Norweżka pojawi się dopiero na następnych zawodach 29 grudnia w Oberhofie.

Biathlon-W Biathlonie śledziłem wszystkie zmagania pań,w których pozytywnie zaskakują dobrą dyspozycją Polki oraz bieg indywidualny mężczyzn.
W biegu indywidualnym mężczyzn najlepszy okazał się jak można było się spodziewać zresztą Martin Fourcade.
Francuz dobrze strzelał oraz biegł nieźle,choć nie najszybciej jak potrafi i odniósł pewne zwycięstwo.Można powiedzieć kontrolował wydarzenia na trasie.Drugie miejsce zajął Dominik Landertinger.Austriak,który jest bardzo dobrym biegaczem tym także świetnie strzelał i to pozwoliło mu zająć bardzo wysokie 2 miejsce.Dominik zawsze jest groźny kiedy uda mu się strzelić i może być groźny w tym sezonie.Najniższy stopień podium przypadł niespodziewanie Erikowi Lesserowi.Niemiec strzelał bezbłędenie,czyli 20 na 20 i to pozwoliło mu osiągnąć największy w karierze sukces jakim bylo 3 miejsce.Jeśli Erik poprawi bieg to może byc w przyszłości groźny.Zobaczymy czy to nie był pojedynczy wyskok i czy na tym się nie skończy.
4 miejsce zajął najgroźniejszy rywal Fourcade'a,Emil Hegle Svendes,który spudłować 2 razy i przez to nie mógł stanąć na podium.Wysokie miejsce,bo w 10-ce zajęli tacy zawodnicy jak:Krasmir Anev z Bułgarii,który był 8 oraz Jarkko Kauppinen,który był 10.Dobrze strzelali polacy,czyli Pływaczyk,Szczurek i Bril.Każdy spudłować tylko raz jednak biegają tak fatalnie,że nie znaleźli się nawet w 60-ce.Nie mówiąc już o punktach..

Więcej powodów do radości mamy oglądając nasze panie,które spisują się znakomicie.Krysia Palka świetnie strzela,Magda Gwizdoń znakomicie biega,a Weronika Nowakowska jest tak po środku,czyli nieźle strzela i dobrze biega.
Poszczególne zawody opisywał już Gi4lu,a więc nie ma co się powtarzać.Pozostaje mieć nadzieję,że Polki w tym roku
będą walczyły o podium w biegach sztafetowych oraz może jakieś jedno miejsce na podium,w którymś z biegów indywidualnych.Chodzi mi o bieg solo,bo łatwo można pomylić z biegiem indywidualnym jako konkurencja ;)
Myślę że jest na to szansa,gdyż jeśli wyjdzie strzelanie Magdzie Gwizdoń to przy znakomitym biegu może zakręcić się koło pudła.Podobnie sytuacja ma się to Weroniki Nowakowskiej-Ziemniak.
Krysia Pałka musi poprawić troszkę bieg,ale strzelanie ma znakomite i na top 10 może wystarczać spokojnie jeśli będzie wszystko trafiać.Naprawdę mamy na razie powody do zadowolenia.Oby tak dalej!
Pamiętam,że była jeszcze taka zawodniczka jak Agnieszka Cyl,która odnotowywała całkiem niezłe rezultaty.Co się z nią stało?
Pytam po ona przydałaby się do sztafety,gdyż z tego co pamiętam nieźle biegała i strzelala.A pozostałe nasze zawodniczki jak Bobak i Hojnisz niczym specjalnym się nie wyróżniają?

Kombinacja Norweska-tu staram się w miarę możliwości oglądać każde zmagania na skoczni kombinatorów do zawodów indywidualnych.Zmagania drużynowe mniej mnie interesują.
Największą dla mnie sensacją jest forma niejakiego Mariana Jelenki.Ten młody Słoweniec był 5 i bodajże 17 w Lillehammer,a także zakręcił się około pierwszej 10-ki w Kuusamo i to pozwala mu zajmować bardzo wysoką pozycję w klasyfikacji generalnej.
Słoweniec świetnie skacze oraz znacznie poprawił bieg,przez co jest bardzo konkurencyjnym zawodnikiem na początku sezonu.
W Lillehammer w obu konkursach indywidualnych najlepszy okazał się Magnus Moan.Norweg,który jest jednym z najlepszych biegaczy spisywał się co ciekawe także nieźle na skoczni i to pozwoliło mu zajmować dobrą pozycję wyjściową ze stosunkową małą stratą do czołówki,którą z łatwością odrabiał na trasach biegowych.
W Kuusamo nie było już jednak tak różowo.Norweg słabo skoczył i miał za dużą stratę aby odrobić przez co zajął miejsce w drugiej dziesiątce.I dobrze,gdyż nie przepadam za tym kombinatorem i mam nadzieję,że tak to będzie wyglądać jak w Lillehammer ;)
Rozczarował mnie natomiast Janne Rynnanen.Fiński kombinator,który słynie za jednego z najlepszy skoczków,tym razem skakał przeciętnie,a to przy jego słabym biegu nie pozwoliło na odnotowanie jakiego niezłego rezultatu.
Szkoda,bo pamiętam jak wraz z Ansi Koivurantą potrafili zdobyć dublet.I taka sytuacja miała 2 razy miejsce,właśnie w Kuusamo.Nie ukrywam,że Fin jest moim jednym z ulubionych zawodników i liczyłem na znacznie lepszy występ.
Może lepiej będzie w dalszej części sezonu.

Tym razem w ogóle nie śledziłem zmagań alpejczyków,a więc na tym skończę swoją wypowiedź . :wink:

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn gru 03, 2012 5:56 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 06, 2010 8:57 pm
Posty: 1768
Lokalizacja: Warszawa
Ja również nie lubię Moana, bo przy skokach na bulę potrafi w biegu niesamowicie dużo odrobić, a takiej sytuacji nie znoszę. Lubię spektakularne awanse, ale wolałbym np. z 20. na 1. miejsce, a nie z 30. na 15. czy coś w tym stylu. Właśnie Adam Probosz mówił o Słoweńcach, ale ja nie oglądałem zawodów indywidualnych i nie wiedziałem czy serio mają szanse w sztafecie, a tutaj świetny konkurs i miejsce tuż za podium. Z tego co piszesz to ciekawy zawodnik z tego Mariana Jelenki i może będzie on kolejną gwiazdą kombinacji.

Też pamiętam Agnieszkę Cyl, bo zajmowała dobre miejsca i potrafiła zakręcić się koło 10, ale jakoś od poprzedniego sezonu (czy końcówki poprzedniego) o niej nie słyszałem. Sprawdziłem jakieś informacje na jej stronie internetowej, ale znalazłem tylko tyle, że cały sezon przygotowawczy poszedł po jej myśli i zakończyła ten etap dwoma sprintami w Pucharze IBU. Więc startować startuje i chyba nawet zdobyła medale na MP. Nie mam pojęcia dlaczego nie startuje w PŚ i jedynym wytłumaczeniem może być słaba forma. Co do sztafety to zawsze liczyliśmy na niespodzianki, bo mamy całkiem porządną ekipę pań, ale w obecnej formie możemy realnie myśleć o wysokich miejscach. Paulina Bobak nie jest w takiej formie jak Magdalena Gwizdoń, Weronika Nowakowska i przede wszystkim Krystyna Pałka, ale jest w swojej normalnej dyspozycji i zajmuje miejsca na poziomie 40-50. Nie jest to powalający wynik, ale przy świetnym strzelaniu nie zawali nam sztafety. Nawet bez Agnieszki Cyl i z Pauliną Bobak możemy powalczyć w sztafecie, a to super sprawa. Monika Hojnisz w środowisku biathlonowym jest uważana za największy talent w PŚ, ale na razie tego nie pokazuje. Jak pisałem wyżej, w sprincie zajęła 62. miejsce przy bezbłędnym strzelaniu. Gdyby poprawiła bieg to będą z niej ludzie ;)

Biegi narciarskie - ja również nie oglądałem sprintu i biegu na 5 km. W sprincie Justyna mnie zaskoczyła, bo w Gaelivarre wypadła słabo i nic nie zapowiadało dobrego rozpoczęcia Ruuka Triple. Jednak też wiedziałem, że stać ją na dobry wynik, bo sama zapowiadała, że w Gaelivarre trasa nie jest pod nią i miejsce w 10 będzie sukcesem. W sprincie mogła być nawet w finale - a tam wszystko jest możliwe - ale zabrakło bodajże 0.2 s. Świetnie zaczęła. W biegu na 5 km było słabiej, ale w obecnej formie to całkiem dobry wynik. Kowalczyk nigdy nie była potęgą na takich dystansach, ale w formie zawsze była za lub nawet przed Bjoergen. Tutaj 11. miejsce, jednak na starcie biegu pościgowego była czwarta ze stratą 9 s do drugiej Randall. Ten bieg techniką klasyczną już oglądałem. Jak można się było spodziewać, Justyna szybko dogoniła Amerykankę i Finkę Lahtenmaaki, ale tę trójkę szybko dogoniły Heidi Weng i Therese Johaug. Potem Polka i dwie Norweżki wyraźnie zostawiły rywalki i między sobą rozegrały walkę o drugie miejsce. Tereska znowu źle gospodaruje siłami, bo cały czas szarpała tę trójkę i prowadziła grupę zamiast pobiec taktycznie jak Kowalczyk. Justyna na ostatniej rundzie na podbiegu zaatakowała i miała przewagę ok. 5 s nad rywalkami. Swoją drogą Weng zostawała w tyle i wydawało się, że nie ma szans, a na ostatnim podbiegu przed metą zaatakowała Johaug i ruszyła w pogoń za Polką! Przypomniało mi to trochę Liberec i atak Justyny na Steirę, ale tam Polka nikogo już nie goniła. Zabrakło dystansu i nasza zawodniczka dobiegła ostatecznie na 2. miejscu w cyklu Ruuka Triple, trzecia była Heidi Weng, a czwarta Therese. Wygrała oczywiście Marit Bjoergen, która jak zwykle początek sezonu ma niesamowity. W generalce Marit ma maksymalną ilość punktów, ale nie jedzie do Kanady - podobnie do reszty Norweżek - i tam Justyna może ją przegonić, bo obecnie jest trzecia z małą stratą do drugiej Johaug. W Kuusamo w biegu na 5 km ładnie zaprezentowały się Paulina Maciuszek i Sylwia Jaśkowiec, bo były tuż za punktowaną 30. Może nasze powalczą o miejsce w 6 w biegu sztafet.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt gru 07, 2012 5:00 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
Kolejny świetny występ Polek!
Krystyna Pałka zajęła 5,a Magdalena Gwizdoń 6 miejsce w sprincie rozgrywanym w Hochfilzen.Dla Pałki jest to wyrównanie najlepszego rezultatu w karierze,z kolei dla Magdy jest to pierwszej miejsce w 10-ce w tym sezonie.
Po raz kolejny świetnie strzelała Pałka,która trafiła we wszystkie krążki,gdyby była lepsza biegowo to wtedy byłoby jeszcze lepiej,no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma :D Magdalena Gwizdoń z kolei spudłowała raz,ale dzięki kapitalnemu biegowi zajęła miejsce 6 tuż za Krysią.
Zawody wygrała Białorusinka Daria Domraczewa przed Makkarainen i Berger.Czyli bez większych niespodzianek.
Pozostałe polki także spisały się nieźle.Pod koniec drugiej dziesiątki została sklasyfikowana Weronika Nowakowska-Ziemniak,która miała 2 pudła.Miejsce na początku trzeciej dziesiątki przypadło Paulinie Bobak.Dla Pauliny są to pierwsze punkty w sezonie i od razu jest ich wiele,a to wszystko za sprawą bezbłędnego strzelania.Do zmagań powróciła także nasza niewiadoma,o której wraz z Gi4lu rozkminialiśmy.Mowa tu oczywiście o Agnieszce Cyl.Polka nie startowała pierwszych biegach w tym sezonie z powodu bolesnego upadku,który się wydarzył tuż przed rozpoczęciem sezonu.Na szczęście już wszystko jest ok i Polka wróciła do rywalizacji.Cyl najprawdopodobniej zakwalifikowała się do biegu pościgowego,czyli zrealizowała swój cel na ten bieg.Z każdym biegiem powinno być lepiej jak sama wspominała w wywiadzie dla onetu,ale na razie jest jeszcze obolała ;)
Jutro biegi pościgowe,a w niedziele biegi sztafetowe.I w jednym i w drugim przypadku mamy szanse na wymarzone miejsce na podium.Więc niech się tak stanie ! :D

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt sty 01, 2013 7:04 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
Justyna Kowalczyk jest na najlepszej drodze do wygrania 4 z rzędu prestiżowego turnieju Tour de Ski.
Polka najpierw rozpoczęła zmagania w TdS ostrożnie od 3 miejsca w prologu w Oberhofie by następnie w kolejnych zawodach zwyciężyć.Polka okazał się najlepsza w biegu na 9 kilometrów stylem klasycznym,czyli można powiedzieć zwyciężyła na swoim koronnym dystansie.Dzisiaj natomiast Justyna zajęła 7 miejsce w sprincie stylu dowolnym w Val Mustair.Polka była wyżej w tych zawodach od swojej najgroźniejsze rywalki Teresy Johaug przez co powiększyła jeszcze przewagę nad Norweżką.
Bezkonkurencyjna okazała się królowa sprintu Kikkan Randall,która znokautowała przeciwniczki w finale wygrywając bez bezdyskusyjnie z przewagą blisko 9 sekund nad drugą zawodniczką.
Podsumowując są wielkie szanse na 4 z rzędu zwycięstwo Justyny w TdS i jest to więcej niż prawdopodobne,że tak się stanie ;)

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lut 05, 2013 9:20 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 24, 2008 9:08 am
Posty: 1027
Lokalizacja: Detroit, MI
Fatalnie rozpoczęły się MŚ w narciarstwie alpejskim dla prześlicznej i najlepszej Lindsey Vonn. Na trasie supergiganta zaliczyła straszny upadek. Diagnoza lekarska to zerwanie więzadeł krzyżowych i bocznych w prawym kolanie, czyli jak wiadomo ten sezon ma na pewno z głowy. Domyslam się że począten nastepnego sezonu również.
Ogolnie trasa była trudna, warunki cieżkie, napadało dużo śniegu, była mgła. A na dodatek dużo dziewczyn niezapamiętało trudnego skrętu po wyjeździe z góry gdzie było widać lewą bramke i myślaly że ta co widzą to prawa i nie mieścily się przez nie wychodząc z zakrętu.

I tak wyszło calkiem sexowne podium, złoto zdobyła słowenka Tina Maze ktora chyba jest w tym sezonie liderką we wszystkich klasyfikacjach.
Srebro zdobyła młoda śliczna Lara Gut, a brąz Julia Mancuso.

Ale szkoda bardzo, zawsze się bałem o zdrowie ładnych dziewczyn w tym sporcie. Teraz taka poważna kontuzja przytrafiła się tej która mnie przyciągneła kilka lat temu do narciarstwa alpejskiego :/ Proponuje żałobe na forum biało czarne barwy WF przez 3 dni i zbierzmy się na prezent dla cudownej Lindsey Vonn ktora nam dała w swojej karierze mnostwo milych chwil.

Jeżeli administracja WrestleFans zasponsoruje nam wyjazd do Lindsey żeby jej wręczyć prezent to chciałbym wydelegować taką piątke
xfighter, Ramzes, Gi4lu, Rock Bottom, i mnie.

A tak na powaznie to serio smutno jest w tym sezonie jeżeli chodzi o forme Lindsey. W grudniu przyznała się że choruje na depresje, miala przerwe od startów (kontuzja chyba? czy rozwód spowodował przerwe? rozwodzilą się w tym roku?), nie pozwolili jej sie scigac z męzczyznami (kutochy jedne). Oficjalnie rozwiodła się chyba w styczniu, więc to wszystko naprawde niefajnie się uklada :/

Co to za chej jeden ze nie dba o taką kobiete jak Lindsay ! Ugania się za 16 latkami (37 latek !) zamiast kochać taką blondyneczke królową gigantów ! Brak słów na coś takiego. Bo na pewno Lindsey nie była jedną z kobiet Tigera Woodsa ! a nawet jezeli to nie jest powód zeby ją zdradzac !! albo żeby jej nie kochać !

xfighter, Ciebie jako experta prosze o wskazanie w które plotki można wierzyć xD jeżeli jesteś w temacie lindsey vonn :D

_________________
bue haran sie Sasza


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lut 05, 2013 10:52 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
Miałem ochotę coś skrobnąć na temat tego dramatycznego początku Mistrzostw Świata w Narciarstwie Alpejskim,ale nie chciałem po raz kolejny dublować postu i dobrze,że ktoś inny odkopał ten temat :)
Dzisiejszy supergigant pań miał niecodzienny przebieg.Już na samym początku został odłożony start z godziny 11:00 na 14:30 czy coś ko tego,czyli start przesunął się aż o prawie 4 godziny.Już wtedy było pewne,że nie będzie to równa rywalizacja,gdyż panie z końcowymi numerami,a było ich aż w sumie na liście startowej 59 będą jechały już praktycznie w zmroku.
Dla mnie w sumie dobrze,że przełożyli do na tą 14/15(nie pamiętam,o której to się dokładnie rozpoczęło,ale mniejsza z tym),bo wcześniej siedziałem w szkole i nie miałbym możliwości oglądania tego bardzo emocjonującego jak się później okazało początku MŚ w Narciarstwie Alpejskim.
Na samym początku nieoczekiwanie prowadzenie objęła Ilka Stuhec i Słowenka długo prowadzenia nie chciała oddać,gdyż zmieniła ją dopiero na pozycji lidera Lara Gut.Co ciekawe Słowenka tylko raz w tym sezonie w pucharze świata zdobyła punkty w supergigancie,a dziś ostatecznie zakończyła na 6 miejscu i to w Mistrzostwach Świata.Ten wynik pokazuje jak dużo trzeba było mieć dzisiaj szczęścia i jakie nierówne były dziś warunki na trasie.
Wcześniej jednak jadąca bodajże z numerem 9 Włoszka Curtoni zaliczyła potężny upadek,w którym poważnie ucierpiała.Włoszka nie mogła zejść o własnych siłach z trasy i potrzebny tak i w przypadku Vonn był helikopter,który ją przetransportował to szpitala.Z tego co komentator Eurosportu mówił to Curtoni złamała nogę lub uszkodziła więzadła krzyżowe.Po tym zdarzeniu nastąpiła długa przerwa i już wtedy było jasne,że panie nie zdążą przed zmrokiem,nawet jeśli będą ich puszczać w 30 sekundowych odstępach czasowych.
Jak by tego było mało upadek zaliczyła Linsdey Vonn jak już Maniek szczegółowo opisał.W wyniku tego upadku Amerykanka doznała bardzo ciężkich kontuzji,bo zerwała zerwała więzadła w prawym kolanie doznała złamania kości piszczelowej.
Już jak o tym się pisze to boli :/ Ach współczuję..
Dla Vonn oznacza to oczywiście koniec Mistrzostw Świata oraz tym samym koniec sezonu.
Dla Lindsey więc jest to wyjątkowo pechowy sezon,bo ani nie zdobędzie medalu MŚ,ani nie obroni KK.
A i wcześniej przed Mistrzostwami Świata sobie pofolgowała,aby uporządkować sprawy prywatne oraz wyleczyć do końca drobne kontuzje.Niestety na nic to się zdało.
Tuż przed Amerykanką startowała jej najgroźniejsza rywalka,Tina Maze.Słowenka popisowo przejechała swój przejazd dzięki czemu mogła cieszyć się ze złotego medalu.Srebro Gut oraz Mancuso też cieszy,ponieważ są to ładne dziewczyny,a takim z Mańkiem kibicujemy ! :D
Bardzo wysokie 4 miejsce zajęła Sofia Goggia,która jechała z dalekim numerem.Nic o niej nie wiem i w ogóle pierwszy oraz ją dzisiaj zobaczyłem,a tu o mały włos i zdobyła by medal.
Aż szkoda,że organizatorzy po 30 kilku alpejkach zdecydowali się odwołać start pozostałych zawodniczek,bo może Polki by pojechały podobnie dobrze jak Sofia.Marzenia...

Co do twojego pytania to nie za bardzo orientuję się czy miała rozwód czy nie,ale obiło mi się coś o uszy,że ma problemy w życiu prywatnym.W każdym bądź razie nie wierzył bym w takie informacje jak załamanie nerwowe Vonn(depresja),dlatego że media lubią przekoloryzować takie sprawy i pewnie coś w tym prawdy jest jak w każdej plotce,ale na pewno nie tyle ile oni piszą.

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lut 06, 2013 10:09 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 01, 2012 8:55 pm
Posty: 3002
Lokalizacja: Chełm
xfighterx pisze:
Co do twojego pytania to nie za bardzo orientuję się czy miała rozwód czy nie,ale obiło mi się coś o uszy,że ma problemy w życiu prywatnym.W każdym bądź razie nie wierzył bym w takie informacje jak załamanie nerwowe Vonn(depresja),dlatego że media lubią przekoloryzować takie sprawy i pewnie coś w tym prawdy jest jak w każdej plotce,ale na pewno nie tyle ile oni piszą.


Informacja o jej depresji jest raczej pewna bo sama o tym mówiła na łamach kilku gazet. Okazuje się, że nie był to proces krótkotrwały bo trwał aż od roku 2002 a ulgę przyniósł dopiero... rozwód ze swoim męzem Thomasem. Nie wiem jednak jaki był powód tego rozwodu ale Lindsey też pewnie swięta nie była, jeszcze podczas jej małżeństwa pojawiały się informację o romasnie z 15 latkiem(te informacje jednak jak narazie można traktować z przymrużeniem oka) no a w 2012 zaczęła się spotykać z Woodsem.
Co do samego wypadku to wielka szkoda, że spotkało to akurat Vonn. Już ten sezon mimo kilku wygranych nie można zaliczyć do udanych a do tego dochodzi ta kontuzja. Początkowo mówiono nawet o złamaniu nogi bo naprawdę strasznie to wyglądało ale na szczęście(jeżeli wogóle można o czymś takim mówić) tak jak wspomniał Maniek doszło do zerwanie wiądeł Krzyżowych. Sam kiedyś miałem taką samą kontuzję i niestety nie da się tego wyleczyć z dnia na dzień, do tego dochodzi wiele godzin rehabilitacji i dochodzenia do optymalnej formy więc niestety ale Lindsey na stoku możemy nie zobaczyć przez dłuższy czas.

_________________
Były moderator i administrator forum Wrestlefans - do 07.06.2015

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lut 06, 2013 11:28 am 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lip 24, 2008 9:08 am
Posty: 1027
Lokalizacja: Detroit, MI
xfighterx pisze:
Bardzo wysokie 4 miejsce zajęła Sofia Goggia,która jechała z dalekim numerem.Nic o niej nie wiem i w ogóle pierwszy oraz ją dzisiaj zobaczyłem,a tu o mały włos i zdobyła by medal.


nawet komentator na eurosport nie wiedzial jak czytać to nazwisko :D
Świetny występ Włoszki, była o krok od sensacyjnego medalu.

Randa pisze:
jeszcze podczas jej małżeństwa pojawiały się informację o romasnie z 15 latkiem(te informacje jednak jak narazie można traktować z przymrużeniem oka)


no właśnie czytałem wczoraj, cholera, spotkanie się z 15 latkiem to od razu romans ? wiadomo, piszą tak żeby były jakieś sensacje
Ale są zdjęcia z tym chlopaczkiem Parkerem który ją zaprosił na szkolną potańcówke, więc prawdą jest że faktycznie się z nim umówiła. Szczęściarz :P

_________________
bue haran sie Sasza


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lut 06, 2013 4:39 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
No nieźle skoro umawiała się z chłopakiem młodszym od niej kilkanaście lat,ale nie nam to oceniać.
Skoro tak sytuacja się miała to pewnie jeśli rozwód nastąpił to z winy obu stron ;)
Przynajmniej z tego co piszecie na to wygląda.
Maniek jak tam dzisiaj panowie w supergigancie ?
Były emocje takie jak wczoraj,jeśli oglądałeś oczywiście ? :D

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lut 06, 2013 4:47 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 06, 2010 8:57 pm
Posty: 1768
Lokalizacja: Warszawa
Lindsey się z nim umówiła, bo jak sama powiedziała "nigdy nie była na potańcówce", a Parker był tak uroczy i słodki, cały zdenerwowany jak ją zapraszał, że nie mogła mu odmówić! Chciała się po prostu spełnić w życiu, bo chyba nikt z nas nie powie, że potańcówka szkolna nas nie obchodzi :) Parker to cholerny farciarz i powinniśmy mu zazdrościć, a nie obwiniać panią Vonn o zdradę! To ten jej mężunio musiał być niezłym kwiatkiem skoro mając taką śliczną blondynkę uganiał się za jakimiś młodszymi dziewczynami. A ten upadek to masakra :/ Powinniśmy odwiedzić Amerykankę w takiej delegacji jaką wybrał Maniek i złożyć jej życzenia, ale nikt nie zajmie się jej nóżkami, bo pewnie Parker odwiedzi ją w szpitalu. Teraz rywalizacja pań traci na wartości, bo Tinki raczej nikt nie pokona :/

PS. fighter, Maniek nie oglądał dzisiejszej rywalizacji i chciał, żebym ci to napisał. Ja oglądałem tylko 4 przejazdy i wyłączyłem TV.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lut 06, 2013 9:09 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 18, 2011 4:02 pm
Posty: 3773
My tu gadu-gadu o perypetiach życiowych Linsdey Vonn tymczasem jutro rozpoczynają się Mistrzostwa Świata w Biathlonie.
Na pewno wszyscy po cichu liczymy na medal Polaków,a raczej Polek,bo Polacy nie mają na to szans.
Tak naprawdę to w każdym biegu może spotkać nas coś miłego jak powiedział Adam Kołodziejczyk, kierownik wyszkolenia PZBiath.I w sumie jest to racja,bo zarówno w biegu sztafetowym możemy przy dobrym strzelaniu otrzeć się o medal jak i w biegu indywidualnym.Mowa tu oczywiście cały czas o paniach.Ja właśnie w tych dwóch konkurencjach,czyli sztafeta pań i bieg indywidualny widzę największe szanse na ewentualny medal.Polki dwa razy otarły się o medal na Igrzyskach Olimpijskich właśnie w biegu indywidualnym.5 w Turynie była Pałka,a 4 lata później 5 w Whisthler była Nowakowska-Ziemniak.Może tym razem Polki odczarują tą magiczną "5" i staną na podium?! Co prawda to nie Igrzyska,ale medal ucieszy nas równie dobrze tak jakby były to Igrzyska.W sztafecie przy dobrym strzelaniu jak już wspominałem stać Polki na nawiązanie walki z czołówką.Także szans jest sporo,bo jest i przecież jeszcze Sprint,bieg pościgowy i bieg masowy.Nie wspominając już o biegu mieszanym.
Może w którejś z tych konkurencji Polki sprawią nam miłą niespodziankę?! Oby :)

_________________
Moderator forum WrestleFans: 11.06.2015 - 25.04.2017
2x Moderator roku: 2015, 2016
8x User Miesiąca: Grudzień 2011, Czerwiec 2015, Listopad 2016, Sierpień: 2014, 2015, 2016, 2017, 2018

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group