Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest śr wrz 18, 2019 3:39 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: pn lip 24, 2017 12:18 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4236
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
No i znowu Froome, niestety ten TdF zapamiętam jako jeden z najgorszych, po pierwsze masa wycofań, w tym oczywiście Majki, mało górzysta trasa, a jak były góry to potem zjazdy, więc do dupy taki góry :/ do tego takie zjazdy sprawiały duże zagrożenie, czyli patrz dużo kontuzji i wycofań. Dominacja Aky była niepodważalna, tu trzeba pochwalić Kwiata za świetną pracę, tylko właśnie szkoda że na rzecz Froome'a. Drugi Bardet, jechał jak Quintana na Giro, czyli strasznie nudno, zero Swoich ataków, tylko kontry, także zero zagrożenie dla Sky z jego strony. Zagrożenie było ze strony Bardeta i Aru, ale widać było że w decydujacych momentach dużo Im do zwycięzcy brakowało. Na pochwałę zasługiwała jazda Martina który sprawiał że na etapach dużo się działo, nie zawsze skutecznie, ale zawsze aktywnie. Największy zawód to Quintana i Contador, ale jeden już po Giro, a drugi leżał, także nie dziwi słabsza postawa.

Cieszy natomiast sukces Bodnara, który otarł się już wcześniej o wygranie etapu które Mu się należało i tu tylko udowodnił jak dobrym jest czasowcem, to samo Kwiato którego mocno szkoda, bo ciężko pracował, a nic dla Siebie nie ugrał, ale widać że forma jest także mistrzostw świata są w zasięgu, a za rok kto wie, może jakiś wielki tour jako lider? to na pewno byłoby ciekawe :D

A już w tym tygodniu Tour De Polonge, a na starcie Majka, Zakarin, Contador i Froome oraz wielu więcej ważnych kolaży jak Sagan. Czuję że Rafał bardziej treningowo przed Vueltą, także liczę że to Zakarin pokona zwycięzce wielkiej pętli :D A potem tylko pozostaje czekać na skład Vuelty, a czuje że będzie pełen gwiazd i w przeciwieństwie do TdFu sam wyścig będzie pełen gór :D

A w czwartek etap mazovia tour u Mnie w mieście, także po kilku letniej przerwie coś Sobie obejrzę na żywo :D

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: pn lip 24, 2017 9:41 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2009
No i po Tourze, więc pasuje napisać jakieś krótkie podsumowanie.

Najpierw może jednak o przedwczorajszym etapie, czyli polskim dublecie na czasówce w Marsylii. Bodnar sekundę przed Kwiatkowskim i ledwie 5 sekund za nim Froome. Bardzo cieszy mnie to rzecz jasna, ale tak naprawdę to myślę że Maćkowi się to po prostu należało, głównie za heroiczną akcję na jednym z płaskich etapów, gdzie został wchłonięty przez peleton na 200m przed metą. Poza tym przez lata był jednym z bardziej niedocenianych czasowców i myslę ze teraz na pewno się to zmieni, no i jest to po części pocieszenie dla zespołu Bora, którzy obok Movistaru są chyba największymi przegranymi, a to oczywiście za sprawą całej kontrowersji z Saganem oraz wycofania się Rafała Majki.

No to przejdźmy do rzeczy i powiedzmy sobie od razu to – był to ogólnie rzecz biorąc dobry Tour De France. Nie zapowiadała tego trasa, nie zapowiadało się na to po wielkim pechu kilku faworytów, ale ani nie było bardzo nudno, ani nie był to jednostronny Tour jak miało to miejsce wieeele razy w ostatnich latach (2013, 2014, 2016), czego Hubson pisząc że było słabo ewidentnie nie pamięta XD. Nie był to epicki wyścig jak zeszłoroczna Vuelta, ale to jest TDF, on rządzi się swoimi prawami, a jak tak szczerze mówiąc musiałbym sięgnąć bardzo daleko żeby znaleźć taki Tour który nazwałbym legendarnym wyścigiem. No to może zrobię to w taki sposób

+Warren Barguil – zwycięzca klasyfikacji górskich z prawdziwego zdarzenia, co zdarza się dość rzadko. Wygrał dwa etapy, był w górach na tym poziomie co najlepsi, może spróbować walczyć o generalkę, jeśli ofc nie przejdzie do Sky :P

+Liderzy Quick-Stepu, czyli Marcel Kittel i Daniel Martin. Obaj mieli ogromnego pecha, ale obaj byli jasnymi punktami tego wyścigu. Kittel wygrał większość etapów sprinterskich, a w Martina nie wierzyłem, a do końca liczył się z najlepszymi. Gdyby nie upadek Porte’a to może nawet skończyłby na podium.

+Mikel Landa i Michał Kwiatkowski – krótko – gdyby nie oni, Froome nie wygrałby tego wyścigu. Kwiato i Landa to, bawiąc się w Tomasza Hajto, 60% sukcesu Froome’a, tak dobrze jechali. Sky zawsze było mocne, ale tym razem Polak i Hiszpan przeszli samych siebie i myślę że obaj zasłużyli tym samym na szansę w przyszłości w przyszłych Tourach. Landa to wiadomo, Mikel Landani, ale Kwiato chyba też pokazał że może nawet w wielkim Tourze warto dać mu szansę?

+sprawa zwycięstwa otwarta do Izoard – czyli do 18 etapu, czego nie można było poweidzeić w ostatnich latach. W 2012 Wiggins zniszczył konkurencję już w sumie na pierwszej czasówce, rok później Froome zrobił to samo już na Mont Ventoux, potem Nibali wygrał wyścig już w pierwszym tygodniu. Rok temu Froome też miał 5 minut przewagi nad Pinotem i Bardetem, a teraz? Bardet i Uran liczyli się w walce o wygraną do ostatniego górskiego etapu.

-Trasa – jedynie sześć etapów na których cokolwiek mogło się dziać, w tym jedynie trzy finisze z podjazdem, z czego tak naprawdę jeden prawdziwy górski finisz w Pirenejach lub Alpach, czyli wspomniane Izoard. Nie wiem co Preudhomme sobie myślał, ale nawet jak na standardy TDF trasa słaba, a w porównaniu do typowego Giro czy Vuelty to nawet się nie umywa.

-Wielki pech wielu faworytów – Richie Porte, Jakob Fuglsang, Alejandro Valverde, Geraint Thomas, Rafał Majka, i pewnie jeszcze o 2-3 zapomniałem. Porte i Valverde to dwóch zawodników którzy w tym roku radzili sobie póki co najlepiej, Fuglsang wygrał Dauphine, Thomas i Rafał też w generalce byliby prawdopodobnie dość wysoko. Nie trzeba chyba tłumaczyć dlaczego to jest największa wada tego Touru, myślę że szczególnie Porte i Valverde mogliby śmiało powalczyć z Froomem o wygraną.

-Nairo Quintana – osobiście bardzo go po prostu nie lubię, ale nie o tym mowa, bo Quintana udowodnił właśnie perfekcyjnie że nie da się po prostu w dzisiejszych czasach udanie wykonać dubletu Giro-Tour. Da się Giro-Vuelta i Tour-Vuelta, ale ta pierwsza opcja jest po prostu niemożliwa. Quintana, który miał być w TDF największym niebezpieczeństwem dla Froome’a i Porte’a, nie pokazał nic i bardzo odstawał od najlepszych.


-Sky nadal nietykalne – 5 z 6 Tourów od 2012 roku wygrali właśnie oni, najpierw w prawdopodobnie najbardziej nudnym TDFie w historii Bradley Wiggins, potem aż 4 razy Chris Froome, z przerwą na 2014, kiedy to musiał się on wycofać z powodu wypadku na etapie z Arenbergiem. Sky ma po prostu najmocniejszą ekipę i równie dobrze nawet 3 czy 4 zawodników z ich ekipy mogłoby bić się tu o wygraną. A ich moc pokazały najlepiej chyba etapy 12 i 15, na pierwszym Kwiato, Nieve i Landa praktycznie doprowadzili Froome’a do mety, na drugim AG2R miało minutę przewagi i całą ekipę…co Sky odrobiło w kilka minut.

Tyle o Tourze. Za miesiąc Vuelta, której trasa wygląda kapitalnie. W cholerę finiszów na podjazdach, w tym między innymi Sierra Nevada i królewski etap na Angliru. Będzie się działo, już wiemy że wystartują Froome, Nibali, Uran, Aru, Roche, Sanchez, Contador, Krujswijk, Kelderman, Zakarin, Bardet, Jungels, Moreno, Yates, Yates, Chaves, Majka i Konig, do tego Alaphilippe. Skład bardzo porządny, a to przecież jeszcze nie jest oficjalna lista, myślę że kilku porządnych zawodników dojdzie jeszcze. No i za tydzień Tour De Pologne, a tam Sagan, Nibali czy Majka, do tego nie ma czasówki, więc myślę ze Rafał pokusi się o wysokie miejsce jeśli zdrowie dopisze.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: sob sie 19, 2017 1:27 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2009
Startuje Vuelta, czyli wyścig którym generalnie strasznie się jaram. Z taką listą startową i taką trasą, ten wyścig po prostu nie może zawieść, szczególnie mając w pamięci poprzednich kilka edycji Hiszpańskiego Touru, ten zeszłoroczny to świetny przykład, ale przecież na dobrą sprawę żaden wyścig od kiedy pamiętam, czyli powiedzmy od 2008, nie był nudny.

No to zrobię sobie taką krótką zapowiedź, bo czemu nie

TRASA – WAŻNE ETAPY

http://www.steephill.tv/players/profile ... ile-03.jpg

https://i2.wp.com/www.ciclismointernaci ... =768%2C506

https://i2.wp.com/www.ciclismointernaci ... =768%2C392

https://i0.wp.com/www.ciclismointernaci ... =768%2C441

https://i1.wp.com/www.ciclismointernaci ... =768%2C482

https://i2.wp.com/www.ciclismointernaci ... =768%2C476

https://i1.wp.com/www.ciclismointernaci ... =768%2C569

https://i0.wp.com/www.ciclismointernaci ... =768%2C484

https://i2.wp.com/www.ciclismointernaci ... =768%2C534

https://i2.wp.com/www.ciclismointernaci ... =768%2C512

https://i2.wp.com/www.ciclismointernaci ... =768%2C637


Tłumaczyć i opisywać za wiele chyba nie trzeba. Pierwszy tydzień to raj dla puncherów, wiele finiszów na krótkich, lecz bardzo stromych podjazdach. W drugim natomiast odróżni się chłopców od mężczyzn, bowiem czekają nas 3 prawdziwe górskie etapy, w tym etap 15, zakończony na Sierra Nevada. Trzeci tydzień zaczyna się od 40km czasówki, w dodatku całkowicie płaskiej. No i królewski etap, czyli termin który używany jest zdecydowanie za często, ale co jak co, ten etap i ten podjazd jak najbardziej na to miano zasługuje. Angliru na etapie 20. Po trochu wszystkiego, ale moim zdaniem nawet jeśli jeździ się na czas jak Pozzovivo czy Moreno, to można powalczyć o podium, bo gór jest aż nadto aby nadrabiać.

Jeśli chodzi o faworytów, to tych głównych jest dwóch: Nibali i Froome. Za nimi mamy z 15-20 zawodników którzy mogą wygrać, mogą walczyć o podium i mogą też gówno pokazać i skończyć poza 50.

Bardet, Aru, Lopez, De La Cruz, Majka, Alaphilippe, Jungels, Mas, Soler, Fernandez, Betancur, Contador, Van Garderen, Chaves, Krujswijk, Kelderman, Zakarin, Anton czy Pozzovivo. Niektórzy z nich mają w nogach TDF, dla niektórych to jedna z pierwszych okazji żeby prawdziwie się pokazać, a niektórzy jak Rafał czy Aru to wielka niewiadoma. Majka ponoć mówił, ze nie planuje jechać na KG, gdyż nadal odczuwa ból po upadku w TDF, a Aru czy Bardet do końca walczyli o podium w Tourze, ale nigdy nie próbowali dubletu Tour-Vuelta (w przeciwieństwie do np. Froome’a), więc ciężko wytypować jak się pokażą.

No i ostatni wyścig Contadora. Niezależnie od tego co zrobi, będą wielkie emocje, szczególnie dla mnie, bo to kolarz dzięki któremu tak naprawdę zainteresowałem się mając te 9-10 lat w kolarstwie. Jeden z najbardziej utytułowanych w historii tego sportu, z jednej strony szkoda że tak szybko kończy, z drugiej może lepiej zakończyć póki jest jeszcze w jako takiej formie, aby go ludzie pamiętali?
Anyway, takie top 10 przewiduję:
1. Nibali
2. Froome
3. Zakarin
4. Chaves
5. M.A.Lopez
6. Kelderman
7. Fernandez
8. Contador
9. Majka
10. De La Cruz

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: sob sie 19, 2017 1:40 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4236
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Najpierw trochę o naszym narodowym wyścigu, bo w dniu ostatniego etapu zaczynałem wypoczynek na mazurach, a potem się zapomniało. Trzeba pochwalić za trasę, dość różnorodna, trochę gór nawet było i oczywiście początek dla sprinterów, tylko czasówki brakowało do pełni szczęścia XD Wielkie brawa dla Teunsa na którego raczej nikt nie stawiał, Majak bardzo dobrze, zabrakło 2 sekund (z którymi też odeszło Moje 30 zł :/ ), ale najważniejsze że forma jest.

Miałem napisać też o wyścigu Dookoła Mazowsza który miał jeden etap w Moim mieście, to skrócę go tylko w jednym zdaniu. Była ucieczka którą źle pokierowano, przez co pomyliła trasę i wygrał atak z peletony, Marczyński chyba XDDDD

Dobra czas na Vueltę i tu zaczną tak, Giro miało dobrą trasę, ale przeciętny skład, TdF miał słabą trasę, ale mocny skład, a Vuelta ma to i to świetne. Jak widzę te etapy to już po prostu domyślam się co tam będzie się działo, szczególnie że walka o zwycięstwo będzie kończyć się na Angliru :D Z typowaniem jest duży problem, niby Froome, ale ma już TdF w nogach i na niektórych etapach górskich było widać jego słabość. Nibali lub Zakarin to najlogiczniejsza opcja, już odpoczęli po Giro, trasa dla Nich dobra, ale nie wiadomo jak z formą, a na TdP było słabo, choć wiadomo zawsze można powiedzieć że to tylko treningowo przejechane. Contador który jest nieobliczalny, ale z drugiej strony trudno wierzyć by nagle obudził się po słabym Tourze, no i Rafał i tu jeszcze większa zagadka, jedni piszą że nie jedzie na generalkę, drudzy że stać go na podium.

Także podsumowując, świetna trasa i brak jednego faworyta, Czego chcieć więcej? :D

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: pt sie 25, 2017 8:17 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4236
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
https://www.facebook.com/EurosportPL/videos/1076260755838233/

Był dublet na Tourze, jest dublet na TdFie, można powiedzieć że pechowy sezon Rafała, a sukcesy Polaków duże, co pokazuję rozwój naszego kolarstwa, niestety wczorajszego etapu nie widziałem i można się czepić że przypadkowo, po ucieczce, ale jakby popatrzeć na tegoroczne wielkie toury to ucieczki dojeżdżające do mety to rzadkość, a do tego tu piękny finish Polaków.

Co do reszty wyścigu to szkoda Rafała, którego już na początku zmogła choroba, ale ponoć już powoli wraca do zdrowia,a le klasyfikacja generalna odjechała :/ A co do faworytów to niestety najlepiej wygląda Froome, Nibali wygrał jeden etap, ale co z tego jak na następnym stracił dwa razy więcej niż zyskał. Van Garderen jedzie dobrze, ale na ostatnim etapie leżał 2 razy... Aru słabo, Barguil jeszcze gorzej, a Zakarin... dramat. Dlatego jak na razie największymi rywalami dla Chrisa są Roche i Chaves którzy jak na razie jadą strasznie przeciętnie, ale przynajmniej nic nie tracą, a no i szkoda Contadora, bo stracił na jednym etapie, a teraz jedzie dobrze, ale odrobić będzie już ciężko.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: ndz wrz 03, 2017 6:40 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4236
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
No i kończymy drugi tydzień Vuelty, po pierwsze bardzo udany dla Nas, drugie zwycięstwo Marczyńskiego, do tego piękne wczorajsze zwycięstwo Rafała Majki, także mamy już 3 zwycięstwa, a przecież jeszcze do końca jeszcze jeden tydzień gdzie jest pełno szans na wygranie etapów, także liczę na jeszcze jedną wygraną, szczególnie teren pasuję do Majki, ale widać że Marczyński w formie także może być różnie.

A w czołówce bez większych zmian, Froome prowadzi z przewagą ponad minuty nad Nibalim który stara się atakować, ale skuteczność tych ataków jest niemal zerowa. Trzeci w generalce jest Zakarin który w końcu się obudził i dziś trochę zyskał i pewnie powalczy o miejsce na podium. Obecnie z czołówki najlepiej jedzie Lopez który ma jednak już duże straty, ale dwa ostatnie etapy pokazały że potrafi atakować i w przeciwieństwie do Nibalego czy Contadora potrafi utrzymać przewagę do mety :P A Alberto szkoda, bo widać że się stara, ale forma nie taka jak potrzeba.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: ndz wrz 03, 2017 6:48 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2009
Po pierwsze, to kurwa proszę, nigdy więcej Sierra Nevada XD Taki potencjał na etap był, krótko, dwa razy pierwsza kategoria, a potem kończysz to wszystko 20 kilometrami ze średnią jakieś 5.5% nachylenia, co ja pokonuję na luzie w 1.5h XD

Miquel Angel Lopez, remember the name. To jest właśnie człowiek z jajami, którego świat kolarski potrzebował. Odchodzi po Vuelcie wielki Contador, znany z szalonych ataków, przychodzi Superman Lopez, który w drugim tygodniu wciągnął wszystkich dupą. 23 lata, a jak dziś zostawił Yatesa czy Contadora to aż miło patrzeć. Kto wie co by było gdyby nie te straty w pierwszym tygodniu, tak czy siak jeśli czasówkę pojedzie dobrze (a w wygranym przez niego Tour De Suisse rok temu pojechal bardzo dobrze), to myślę że powalczy o podium, przecież przed nami jezscze dwa finisze górskie, w tym rzecz jasna Angliru. A skoro przed nami Angliru, to nie można nawet być pewnym tego, że Froome wygra wyścig. Mądrze moim zdaniem postąpił też dziś Nibali, który wiedział, że na 12km przed metą atakować pociąg Froome'a na takim chujowym podjezdzie to zły pomysł, odpuścił i wrócił do grupy, gdyby nie to to pewnie i tak kilkanaście minut później by tam wrócił, a w końcówce miałby duże problemy. Ma minutę straty, na czasówce Froome dołoży mu minutę lub nawet może dwie, a potem rekin z Mesyny będzie musiał ryzyykować żeby nie tyle walczyć o wygraną, co bronić miejsca na podium. Zakarin i Kelderman na czas też jeżdzą świetnie, a Lopez co robi to widzi każdy, poza tym nie ma w przeciwieństwie do reszty żadnego Grand Touru w nogach w tym roku.

Brawa dla Rafała, brawa też dla Tomka, 3 etapy wygrane, a przed nami jeszcze przecież ostatni tydzień, gdzie obaj a także Poljański pewnie o swoje powalczą.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: wt wrz 12, 2017 9:21 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4236
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
No i Froome wygrywa Vueltę, tak szczerze to Mu się należało, jechał po prostu najlepiej, taki Contador czy Lopez mieli świetne momenty, ale też i słabe, a Chris jechał po prostu cały wyścig bardzo dobrze, a nawet jak tracił to ratowało go Sky że straty stawały się minimalne. Na podium jeszcze Nibali który jechał dobrze, ale na Froome'a to było za mało i Zakarin który gdyby nie straty z początku to walczyłby o wygraną, bo ostatni tydzień przejechał świetnie.
Dla Polaków Vuelta udana, Tomek nawet trafił do najlepszej drużyny, czy jak to tam zwą, no taki vuelta dream team XD a w ostatnim tygodniu też fajnie się pokazał, nawet na 20 etapie, gdzie został najdłużej uciekającym zawodnikiem. Dla Rafała trzeci tydzień udany połowicznie, bo z jednej strony świetny etap, gdzie dojechał z czołówką, a z drugiej brak wygranej i słabe miejsce w klasyfikacji górskiej, trochę szkoda, ale po pierwszym tygodniu każdy wynik jest dobry :D
No i ostatnie warte odnotowanie, czyli koniec kariery Contadora, który w Swoim ostatnim górskim etapie wygrywa na legendarnym Angliru, co według Mnie jest pięknym zwieńczeniem jego jakże bogatej kariery, a samego Alberto będzie brakować, szczególnie Jego nieprzywidywalnych ataków i nie usłyszymy już VAMOS ALBERTO :/

Trochę szkoda że wielkie toury w tym sezonie się kończą, ale mistrzostwa świata zapowiadają się ciekawie, no i po drodze też jest kilka ciekawych wyścigów.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: ndz wrz 17, 2017 8:02 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 28, 2011 8:46 am
Posty: 313
Hubson pisze:
Trochę szkoda że wielkie toury w tym sezonie się kończą, ale mistrzostwa świata zapowiadają się ciekawie, no i po drodze też jest kilka ciekawych wyścigów.

Mówisz o tym?
1.10: Tour de Vendee
1.10: Tour de Eurometropole / Circuit Franco-Belge
4.10: Milano-Torino
5.10: Giro del Piemonte
7.10: Il Lombardia
7.10: Tour of Almaty
8.10: Paris-Tours
21.10-29.10: Tour of Hainan


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: ndz wrz 17, 2017 8:26 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4236
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
edge34 pisze:
Hubson pisze:
Trochę szkoda że wielkie toury w tym sezonie się kończą, ale mistrzostwa świata zapowiadają się ciekawie, no i po drodze też jest kilka ciekawych wyścigów.

Mówisz o tym?
1.10: Tour de Vendee
1.10: Tour de Eurometropole / Circuit Franco-Belge
4.10: Milano-Torino
5.10: Giro del Piemonte
7.10: Il Lombardia
7.10: Tour of Almaty
8.10: Paris-Tours
21.10-29.10: Tour of Hainan

Nieee

Chodziło MI o Giro (Maj), Tour De France (Lipiec) i Vueltę (sierpień/wrzesień)

Choć powiem że te wyścigi zapowiadają się też ciekawie, szczególnie Il Lombardia, no i oczywsiće mistrzostwa świata :D

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: sob paź 07, 2017 10:01 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2009
No i z dniem dzisiejszym na poważnie zakończył się właściwie sezon kolarski. Został tam jeszcze Paris-Tours, został Tour Of Bejing, ale Lombardia tradycyjnie kończy poważnie ściganie.



W tym roku ostatni z 5 monumentów przebiegał trasą Bergamo-Como, czyli tak jak m.in. dwa lata temu. Wiadomo było że akurat taka kombinacja (anizeli ofc Como-Bergamo) sprzyja już typowym góralom niż puncherom/sprinterom jak Gilbert, Moscon czy Kwiatkowski. No i wyścig nie zawiódł, sam ostatnie 20-25km oglądałem i Lombardia jak zawsze była dość emocjonująca. Nibali najmocniejszy, po Emilii można było się tego spodziewać, że rekin będzie tu na zjazdach atakował i tak się też stało, tam właśnie uciekł Pinotowi i zapewnił sobie drugie IL w karierze i w ten sposób może być z tego sezonu dość zadowolony – 3 miejsce w Giro, 2 na Vuelcie i wygrany monument, ciężko na takie osiągnięcia narzekać. A tak poza tym to tradycji stalo się za dość, Moscon na finiszu zrobił sobie kolejnego wroga, jak zablokował na finiszu Vuillermoza, trochę szybko Włoch staje się nowym Demarem w kwestii bycia najbardziej kontrowersyjną postacią w peletonie.

Dwa tygodnie temu odbyły się też Mistrzostwa Świata, o których jakoś nie miałem czasu pisać. No ale tak na szybko – królowali, jak można się było spodziewać, Dumoulin i Sagan. Big Tom wygrał czasówkę, gdzie po prostu wpierdolił całą stawkę mimo tego że jechał przecież w deszczu, grubo ponad minuta nad trzecim Froomem fajnie zapowiada przyszłoroczny battle w Tourze, ale o tym za chwilę. A w wyścigu ze startu wspólnego Sagan wygrał ze sprintu, po raz trzeci z rzędu, niesamowite osiągnięcie, wydawało się że faworytami będą raczej Van Avermaet czy Alaphilippe, a w przypadku sprintu Gaviria lub Matthews, ale Sagan mimo tego że przez cały wyścig cicho jechał gdzieś z tyłu to w końcówce zrobił swoje i tym razem nie spierdolił finiszu jak robił to przez cały sezon i w 2k18 nadal w Peter w tęczowej koszulce. Za rok jednak raczej się to zmieni, bowiem w Innsbrucku trasa będzie najtrudniejsza w historii, jak pokazuje profil należy spodziewać się takiej trochę utrudnionej wersji Lombardii czy L-B-L.

Mówiłem że wrócę jeszcze do Touru, to wrócę. Wiemy już co nieco o trasie przyszłorocznego TDF. Po pierwsze, to pierwszy tydzień ma być kończony etapem do Arenbergu, a co to znaczy to raczej wiadomo, polecam za to zobaczyć co odjaniepawliło się na etapie nr.5 przed 3 laty. Co wiemy poza tym? Alpe d’Huez, La Rosiere, Superbagneres, Tourmalet, Le Grand Bornard, o tym się mówi. Ciekawe w sumie czy Dumoulin skusi się na Tour przy jednej długiej czasówce i ew.prologu + krótkim TTT, czy jednak stwierdzi że nie ma sensu skoro trasa zupełnie nie pod niego. Myślę że jeśli będą dwie czasówki jak w 12 czy 13, do tego Sunweb przyjedzie mocną ekipą z Oomenem czy Keldermanem + innymi holendrami jak Andersen do pomocy, to Dumoulin jest w stanie wpierdolić Froome’owi i spółce z 2-3 minuty i nie żartuje kiedy mówie że jest w stanie wygrać TDF.

O Giro mówi się że będzie Zoncolan, Cervinia, będzie etap z Finestre i Sestriere, ale jutro lub w poniedziałek poznamy już oficjalną trasę, więc wtedy sobie o tym więcej napiszę.

Michał Kwiatkowski najlepszy w pierwszym monumencie sezonu, czyli Mediolan-San Remo

Spoiler:


Valverde wygrywa Walońską Strzałę i Liege-Bastogne-Liege i dedykuje zwycięstwa zmarłemu Michele Scarponiemu

Spoiler:

Tom Dumoulin niespodziewanie wygrywa Giro, pierwszy wielki Tour w swojej karierze

Spoiler:


Chris Froome wygrywa Tour De France 4 raz w karierze, miesiąc później robi też coś co nie udawalo mu się w latach 11, 12, 13, 14 i 16 - wygrywa Vueltę

Spoiler:


Sagan mistrzem po raz trzeci

Spoiler:


No i oczywiście, wielkie pożegnanie króla z profesjonalnym kolarstwem - na lewo zwycięstwo na legendarnym Angliru w 2008, na prawo ostatnie hura czyli wygrana na królewskim etapie tegorocznej Vuelty

Spoiler:


Odkrycie sezonu: M.A.Lopez, Primoz Roglic, F.Gaviria

Zawód sezonu: Aru, Chaves, Quintana

Etap sezonu (w wielkich Tourach) - Giro, etap 16

Sprinter sezonu: Kittel

Zawodnik sezonu: jednak Froome, kombo Tour-Vuelta ponad wszystko nawet mimo że nie chce tego mówic

No i elo, pdw

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: pn paź 09, 2017 8:12 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4236
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Też o MŚ miałem napisać, ale jakoś się zapomniało, czasówki nie widziałem, także rozpisywać się nie będę, można się było spodziewać że Tom wygra i tak się stało. Wyścig ze startu wspólnego strasznie ciekawy szczególnie końcówka (którą widzieliśmy częściowo, dzięki organizatorom XD ), powiem tak gdy widziałem jaką przewagę ma Alaphilippe myślałem że wygra niczym Kwiato przed erą Sagana, a tu dojechali do Niego, więc każdy raczej stawiałby na Gavirie lub Matthews'a jak to napisał Jakub, a tu Sagan XD Trzecia wygrana z rzędu to ogromny sukces, fajna sprawa, bo gościa naprawdę lubię, tylko szkoda Kwiata który trochę zaspał końcówkę.

Odkrycie, Zawód, Sprinter i zawodnika sezonu wybrał bym tego samego. Etap sezonu to dla Mnie bardziej byłby 14 z Giro lub 20 z Vuelty.

No i strasznie jara Mnie przyszły sezon, po pierwsze liczę że Majka się już nie pozabija i będzie walczył w takim Giro o podium, że Marczyński dalej będzie dzikiem, że Kwiato częściej będzie dostawał szanse pojechać na Swoje konto, no i walkę o wygraną w Tourze Froome - Dumoulin.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: śr paź 11, 2017 9:53 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2009
Liczę właśnie że Rafaello w następnym roku nastawi się na Giro lub Vueltę, albo ogólnie Giro-Vuelta/Giro-MŚ, bo wiadomo jak to w Innsbrucku będzie. W Giro przypuszczalnie skład to Aru i Landa, a co do reszty to serio nic nie wiadomo i nie zdziwię się jak wszyscy wielcy nastawią się na Tour-MŚ, ogólnie po prostu drugą część sezonu, także dla Majki bylaby to duża szansa na właśnie ustawienie sezonu pod Giro.

Zapomniałem o Flandrii i myślę że to byłby dla mnie jednak wyścig roku, bo to co Gilbert zrobił to kurr no kozak serio. A że przy odkryciu nie wspomniałem o Mosconie to też trochę glupota XDD

Aha, tak piszę że zaraz Giro trasę ogłoszą bo zawsze robią to tuż po Lombardii, a tu info, że 30.11 dopiero. Ale za to prezentacja TDF już za równy tydzień i dochodzą mnie słuchy że ogólnie trasa jak na ten wyścig zapowiada się kozacko, skopiuje sobie po prostu insiderskie info

So, the last three weeks not much more became clear, although we had some extra rumours. New additions are bolded. One week to go.
With Eshnar's assesment (***** = certainty; * = wild guess):


Stage 1: Noirmoutier-en-l'Île - Fontenay-le-Comte; flat (*****)
Stage 2: Mouilleron-Saint-Germain - La Roche-sur-Yon; flat (*****)
Stage 3: Cholet - Cholet: ttt (*****)
Stage 4: La Baule - Sarzeau; flat (****)
Stage 5: Lorient - Quimper: flat with ribins (other than those of tro Bro Leon) (****)
Stage 6: Brest - Mur de Bretagne: with the hilltop finish(***)
Stage 7: Fougères - Alençon: possibly with a hilly final (4-5 hills from 40km to go to 15km to go, crossing the so-called Alpes Mancelles) (****)
Stage 8: Dreux - Amiens; flat (****)
Stage 9: Arras - Roubaix; rumours about a few cobble sectors (***)

restday + transfer to the Alps

Stage 10: Annécy - Le Grand Bornand; high mountains, Plateau des Glières,Romme + Colombière? (****)
Stage 11: Albertville - La Rosière; high mountains + mtf (***)
Stage 12: Bourg-Saint-Maurice - l'Alpe d'Huez; high mountains (Madeleine-Glandon-traditional mtf or Madeleine-Galibier-Sarenne) (***)
Stage 13: Bourg d'Oisans - Valence; (****) start and finish seem to be decided, question is what will be the course. Following the Romanche and isère (= flat) or crossing the Vercors (= medium mountains). Given the next two stage will probably be medium mountains, I guess it will be flattish.
Stage 14: Valence - Mende; medium mountains with the finish on the altiport (but from which side?) (****)
Stage 15: Millau - Carcassonne (***); medium mountains with Pic de Nore?

restday

Stage 16: Carcassonne - Bagnères-de-Luchon (***); medium mountains (Portet d'Aspet, Menté, Portillon?)
Stage 17: ... - Loudenvielle (***); high mountains
Stage 18: Lourdes -Luz Ardiden; high mountains + mtf (**)
Stage 19: Pau - Formigal (**); high mountains + hilltop finish. Some rumours about Formigal
Stage 20: Saint-Pée-sur-Nivelle - Espelette (**); (very hilly) itt. There are rumours about a 30km long itt between the two aforementioned villages. It could be interesting.
Stage 21: Compiègne - Paris (****); final flat parade, the start isn't all that important. Some vague rumours about finishing on the course of the 2024 olympics road race. It is possible that that course is implemented in the final parade stage, though.

Będzie się komentować za tydzień, Pozdro

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: pn paź 23, 2017 9:27 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4236
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Znamy już (a z tydzień chyba XD ) trasę przyszłorocznego TdFu i zapowiada się Ona świetnie, co najważniejsze trudno wskazać dla kogo ta trasa będzie lepsza, na pierwszy rzut oka ani dla Froome'a nie jest za dobra, ani dla Big Toma.

W pierwszym tygodniu poza jednym pagórkowatym etapie i mur de bretange nic się nie dzieje, a jednak nie, bo przychodzi jego ostatni etap i dostajemy trasę do Roubaix, czyli 15 sekcji brukowych, łącznie ponad 20 km, czyli po pierwsze 15 okazji by Froome spadł z rowerka :) Po drugie należy przypomnieć Sobie podobny etap kilka lat temu, gdzie właśnie Froome wypadł z TdFu, a Nibali prawie zapewnił Sobie zwycięstwo, no i po prostu taki etap będzie bardzo emocjonujący.
W drugim tygodniu mamy 3 górzyste etapy i jak jeszcze na tych dwóch pierwszych mogą powstać co najwyżej kilkunastosekundowe różnice, tak trzeci kończy się na Alpe d'Huez, do tego przed tym legendarnym podjazdem dwa tylko trochę mniejsze, także po tym etapie różnice będą pewnie już wyraźne.
Trzeci tydzień to po pierwsze etap tylko 65 kilometrowy, ale za to tylko góra dół z finałowym podjazdem o długości 18,5 km :D Poza tym trochę mniejszych gór oraz 31 km na czas i to też w trudnym terenie, także można powiedzieć że do końca coś będzie się działo :D

Warto dodać że Majka bardziej skupia się na giro lub vuelcie i dobrze, bo tam będzie miał większe szanse i nie zdziwię się jak topowe 5 w dwóch pierwszych tourach będą wyglądać tak (kolejność przypadkowa :D ):
Giro: Majka, Zakarin, Lopez, Aru, Martin
TdF: Froome, Dumoulin, Quintana, Nibali, Pinot

Myślałem jeszcze o Bardecie i Porte, ale raczej wątpię, no i Valverde, ale tu też może być mocno różnie. No ale ogólnie wiadomo typowania na rok do przodu ma taką sprawdzalność że grosza bym nie postawił XDDDD

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Kolarstwo
Post: wt paź 24, 2017 1:34 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2009
No i znamy już trasę przyszłorocznego Touru i wstępnie mogę powiedzieć że jestem dość zadowolony, takie 7 czy nawet 8/10, choć umowmy się, w porównaniu do tego badziewia co dostaliśmy w tym roku wszystko wyglądałoby dobrze.

Jaki jest największy minus? A no myślę, że za długie TTT i brak płaskiej ITT, gdzieś w drugim tygodniu. Do tego jak jeszcze do czegoś można się przyczepić to brak takiego pierdolnięcia w Pirenejach, bo jednak ten etap z Tourmalet i Aubisque o ile z początku brzmi dobrze, to..nie wygląda tak, jak decydujący górski etap powinien wyglądać. No i ostatni minus na który ja mam w sumie lekką wyjebkę ale wiadomo że ślimaki będą mieć srakę cały rok, to fakt że 14 lipca czyli wiadomka święto narodowe trochę nijaki etap dali, dla porównania w 13 i 15 było Mont Ventoux, w innych latach niewiele gorzej.

Spoiler:


Spoiler:


Spoiler:



O minusach już było, to przejdźmy do plusów. Pierwszy tydzień poza nudnawym początkiem fajny, raz że etap do Quimper idealny pod Kwiato i innych punczerów i może się trochę pomieszać, dwa że Mur De Bretagne, trzy to rzecz jasna etap do Roubaix i aż 22km bruku na 16 odcinkach. Nie trzeba chyba tłumaczyć że tak czy siak ten etap rozpierdoli całą KG, a jeszcze jak będzie deszcz to już w ogóle się szykuje niesamowicie. Aczkolwiek no mówię, jeśli jest praktycznie tyle samo drużynowej czasówki w wyścigu co indywidualnej to jednak ciężko się nie przyczepić do tego.

Na początku drugiego tygodnia trzy dni w Alpach, mamy m.in. ofc legendarne Alpe’d Huez, etap do Grand Bornard też kozacki, choć trochę zmarnowali ten podjazd na Gileres, za szybko on jest żeby cokolwiek znaczyć, ogólnie co do Alp zero krytyki, choć znowu końcówka tygodnia dość lajtowa, etap do Mende raczej na sekundowe różnice ewentualnie, a 15 etap to już w ogóle taki typowy na ucieczkę i praktycznie zero akcji w peletonie.

Ostatni tydzień, czyli Pireneje + czasówka i Paryż. W Pirenejach zaczynamy od klasycznego etapu do Bagneres de Luchon, tu kwestia tego czy Portillon wystarczy żeby zrobić większe różnice, ale ja myślę że przed następnym etapem za wiele szaleństwa tu nie będzie. A no dlatego, że dzień później taki oto etap

Spoiler:


65 kilometrów, dwie premie przypuszczalnie pierwszej kategorii, ciągle tylko góra dół, a na koniec wyczekiwane Col de Portet, 17km o nachyleniu 8.5%, czyli pewnie jeden z trudniejszych podjazdów w ostatnich latach, pewnie nawet trudniejszy niż Ventoux w stosunku długości do procentów. Dużo krytyki tutaj jest, że etap za krótki, że to jakiś żart itp. a imo takie pierdolenie jest bez sensu, bo jak ktoś ogarnia kolarstwo to doskonale zdaje sobie sprawę, że właśnie taki etap może być największą atrakcją tego wyścigu i może odwrócić generalkę do góry nogami. Pytanie jest takie, czy Sky będzie w stanie ogarnąć sytuację, myślę że z taką trasą nie będzie to możliwe, ale zobaczymy, tu można wygrać i przegrać wyścig.

Spoiler:


Spoiler:

Etap do Pau płaski, a potem ostatnie góry czyli etap z Tourmalet i Aubisque. Tylko że..Tourmalet jest 90km od mety, a Aubisque jest podjeżdżane od najłatwiejszej strony, przed 20km zjazdem do mety. A potem ofc czasówka dość pagórkowata, no i w niedzielę pola elizejskie.

Ogólnie to jest wiele dobrego, jest trasa znacznie lepsza niż w 2017, 15, 12, 09, jest wiele nowych rzeczy jak etap do Portet, bruk też na pewno wzbudza duże emocje. Wiadomo że koniec końców trasa Giro i Vuelty będzie wyglądać 200 razy lepiej, ale poza brakiem drugiej czasówki w sumie bez większych pretensji.

Główne pytanie to na tę chwilę, czy pojawi się Dumoulin? Poza tym raczej chyba jasne kogo mamy wstępnie za faworytów, trasa świetna dla Nibalego, myślę że sam etap do Roubaix będzie wystarczająco ciekawy i dobrze wspominany przez niego żeby postawić na Tour a nie Giro w przyszłym roku.

Trasa Giro w sumie już też prawdopodobnie znana, mamy Etne, Montevergine, Campo Imperatore, Prato Nevoso, Zoncolan (!!), Jafferau z Finestre i Cervinie, do tego dwie czasówki indywidualne, ale poczekam z analizą do ofyszyl prezentacji.

No to też się pobawię w to co Hubson,

Giro – 1. Landa, 2. Aru, 3. Zakarin, 4. Kelderman, 5. Pozzovivo, 6. M.A.Lopez, 7. Chaves

Tour – 1. Big Tom, 2. Froome, 3. Nibali, 4. Porte, 5. Quintana, 6. Bardet, 7. Martin

Vuelta – wygra Quintana, reszty nawet nie próbuję przewidywać bo za daleko czasowo XD

Mistrzostwa Świata, ITT – Big Tom, Roglic, Froome, RR – Nibali, Valverde, Uran

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group