Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest ndz paź 21, 2018 10:49 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość

Offline
Post: ndz wrz 03, 2017 3:39 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3904
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kolejne złoto od Malcolma XD

Wspominałem wam kiedyś, że jestem wielkim fanem rowerowej turystyki krajowej. W zeszłym tygodniu złożyło się tak, że podróżowałem w okolicach Torunia. Te wojaże zazwyczaj przebiegają mi bardzo sielankowo aż do moment, gdy zadzwoni jakiś mój ziomek i powie, że gdzieś jest jakaś inba i żebym przyjeżdżał - tak jak w lipcu było nad morzem. Nie inaczej było i tym razem, dzwoni koleżka co jest czy tam był harcerzem, że jest na akcji pod Chojnicami, bo tam jest kurwa klęska żywiołowa, cały powiat rozpierdolony i każde ręce do pracy się przydadzą, a słyszał, że ja jestem gdzieś w okolicy. Muszę zaznaczyć, że nieprzypadkowo znajomi do mnie dzwonią w takich sytuacjach, bo ja okazji na tego typu akcje nigdy nie przepuszczam, co zresztą nieraz wpędziło mnie w kłopoty. Co do tej klęski, to ja za wiele informacji nie miałem, bo w czasie podróży nie mam zbytnio dostępu do mediów, tylko mi jakiś typ pod sklepem mówił, że gdzieś były jakieś wichury.
Ogólnie było tak, że w Borach Tucholskich przyszła mega kurwa burza, połamało ileś tam tysięcy hektarów lasu, ludzi pozabijało, poniszczyło domy itd. Macie poniżej zdjęcie jak to wygląda. Ten koleżka mi powiedział, że mam przyjeżdżać do miejscowości o nazwie Rytel i tam szukać jego albo jakiegoś Zbigniewa co jest koordynatorem jakiejś tam ekipy - nie wiem, bo miałem słaby zasięg. Spod tego Torunia to miałem na miejsce akcji ponad 100 kilometrów, więc jako, że na rowerze to bym jechał z półtora dnia, to poleciałem po prostu na najbliższą stację benzynową i podbiłem do typa co tankował dostawczaka
PANIE KIEROWCO GDZIE PAN JEDZIESZ, JA DO RYTLA MUSZĘ SZYBKO BO TAM KATASTROFA A JA MAM BYĆ WOLONTARIUSZ, WEŹ MNIE PAN CHOCIAŻ KAWAŁEK PODRZUĆ
MŁODY NIE MUSISZ TŁUMACZYĆ, ŁADUJ TEN ROWER, JA CIĘ NA SAMO MIEJSCE ZAWIOZĘ. JA TAM MAM CIOTKĘ, TAM JEST KURWA SYRIA!
Ten dostawczak to była chłodnia, a typ tak nią leciał, że tam byliśmy w nieco ponad pół godziny, aż wyroby mięsne pospadały mi na rower ze skrzynek xD Po drodze mieliśmy takie widoki, że faktycznie się poczułem jak w Syrii, bo momentami to po kilka kilometrów były takie obszary, że kamień na kamieniu ani patyk na patyku nie został, rozpiździel totalny, ludzie potracili dorobek życia a niekiedy to i życie.
Dojechaliśmy, dostawca mnie wyrzucił na jakiejś ulicy, zbiliśmy pionę i pojechał. Przypiąłem rower do płotu idę szukać tego mojego ziomka-harcerza albo tego słynnego Zbigniewa. W tej miejscowości rozstawiony kurwa sztab kryzysowy, wszędzie latają jacyś strażacy, harcerze, wojsko z ciężkim sprzętem - widać, że wszyscy poza mną doskonale wiedzą co robią. Nagle mnie łapie jakiś typ w kamizelce odblaskowej
TO TY JESTEŚ OD TYCH PILARZY Z NADLEŚNICTWA?!
jeszcze nie zdążyłem się zastanowić kto to są pilarze, a on już sam sobie odpowiedział
KURWA CZŁOWIEKU TO WSKAKUJ NA PAKĘ BO JUŻ ODJEŻDŻAMY! STARE BOROWICE CIĄGLE ODCIĘTE OD ŚWIATA! LAS NA DRODZE!
i mi ściąga plecak i wrzuca na jakąś ciężarówkę wojskową co stała obok, to chcąc nie chcąc też tam włażę, chociaż oszołomiony byłem jakbym się piwa napił. Na górze siedziało już z 20 osób, jak na ulicy - strażacy, wolontariusze, żołnierze, typ jebnął w szoferkę, DAWAJ JEDZIEM, no i jedziemy.
Jeszcze się nie zdążyliśmy rozpędzić, bo to ciężka maszyna, a tu z bocznej uliczki wybiega czterech typów w pełnym rynsztunku bojowym i za nami leci i krzyczy to słynne CHŁOPAKI CZEKAJTA. Kierowca się zatrzymał, oni się do nas wpierdolili i ruszamy. Wyglądali jakby właśnie wrócili z misji w Afganistanie: hełmy, mundury z jakimiś linami poobwiązywanymi, gogle, nóż przyczepiony do buta, jakieś kurwa menażki i łopaty przy plecakach itd. podczas gdy u nas ci wszyscy żołnierze i strażacy to mieli tylko piły spalinowe i po plecaku z jedzeniem i wodą na robotę. Jakiś typ ich pyta z jakiej są jednostki, a Mirek, który wkrótce miał okazać się ich dowódcą, krzyczy STARSZY KAPRAL KOWALSKI MELDUJE GOTOWOŚĆ BOJOWĄ. Ci żołnierze od nas się zdziwieni patrzą po sobie i mówią, kurwa, jaki ty jesteś kapral, chyba z NATO, bo masz amerykański mundur xD No i zaraz się kwestia wyjaśniła bo Mirek zaczął tłumaczyć, że z tym kapralem to ona tak trochę wybiegł w przyszłość, bo oni to ogólnie są z jakiejś grupy rekonstrukcyjnej gdzieś z Mazowsza, ale mają też doświadczenie bojowe w ASG (zarówno w walce w terenie zabudowanym jak i lesie), a w ogóle to oni już mają swój odział obrony terytorialnej, tylko dopiero za tydzień będą mieli przysięgę. Do tego zaczął opowiadać, że oni sobie tu przyjechali ot tak z dupy, że jakiego to oni nie mają przeszkolenia, że Mati od nich to na kursie BHP w pracy miał pierwszą pomoc, a Seba to już właściwie ma prawo jazdy kategorii C, tylko jeszcze praktykę musi zdać, a tak w ogóle to ich jest aż ośmiu, ale czterech jest w Łebie na wakacjach i mają domek do końca tygodnia opłacony więc nie mogli przyjechać - jednym słowem chłopaki byli z tych, co jak Ruskie wejdą to będą walczyć na barykadach z wrogami ojczyzny zanim ja w ogóle zdążę założyć rurki.
Na przyczepie zapanowała lekka konsternacja ale chuj, każdy się przyda do pracy, a już w szczególności ja nie powinienem nikogo oceniać, bo nie mam pojęcia co się dzieje poza tym, że jadę na ratunek mieszkańcom Starych Borowic.
Dotarliśmy na miejsce, droga faktycznie zajebana drzewami po horyzont. Jakiś strażak zaczął dzielić pomiędzy nas pracę, mnie przydzielił do harcerza co miał piłę spalinową, że on będzie drzewo z drogi ciął na kawałki a ja mam je wypierdalać na pobocze. W końcu strażak się odwraca do tych z obrony terytorialnej i aż zaniemówił, bo ci kurwa sobie rozkładają kuchenkę gazową na tej zniszczonej drodze xD pyta ich co oni kurwa odpierdalają a Mirek mówi, że musi sobie gorący kubek zrobić na wzmocnienie bo się zmęczył jak gonili ciężarówkę xD Jakiś żołnierz powiedział, że zaraz mu tę kuchenkę wsadzi w dupę, więc gościu niepocieszony i nieposilony na wszelki wypadek schował ją z powrotem do plecaka i zaczyna się pompować, że oni przeszkoleni, to oni chcą do ciężkiego sprzętu iść do pracy. Dowodzący strażak mu na to mówi, że jak mają papiery, to im może zaoferować piłę spalinową. Daje ją jednemu z tych Sebów, ten ją ogląda ze wszystkich stron i wyskakuje PROSZĘ PANA, A GDZIE TO SIĘ WŁĄCZA XD to strażak mu ją zabrał i dał im miotły, że mają zamiatać takie mniejsze gałęzie z drogi jak już drzewa będą usunięte.
Zanim pierwsze kilka drzew usunęliśmy to minęło z 10 minut, więc obrońcy terytorium nie mieli co robić i postanowili w międzyczasie sobie zbudować kwaterę główną, czyli położyli plecaki i cały ten swój sprzęt na drodze i zakryli siatką maskującą, żeby wróg nie zobaczył z powietrza. Potem poszli robić rozpoznanie - powyjmowali krótkofalówki, łazili wzdłuż drogi i gadali do siebie szyfrem
GAMMA FOXTROT ODBIÓR, MAMY TU KOD 10-50/36, ODNOTUJ, OVER
To im ten harcerz z którym ja robiłem mówi, kurwa, hitlerowcy was tu nie podsłuchują żebyście szyfrem mówili, gadajcie po ludzku że drzewo leży xD a jak chcecie się przydać to niech jeden się przejdzie kawałek i te drzewa policzy to będziemy wiedzieli ile jest roboty, czy mamy wzywać więcej ludzi czy możemy kogoś od nas wysłać w inne miejsce. No to wysłali jednego Sebe na zwiad z tą krótkofalówką i słyszymy jak idzie i im przez nią liczy JEDEN, DWA, TRZY, CZTERY, PIĘĆ, A NIE TO JUŻ POLICZYŁEM, TO CZTERY, TERAZ PIĘĆ, SZEŚĆ....
Muszę z wrodzonej uczciwości powiedzieć, że oprócz tego to praca szła bardzo sprawnie i poza tymi zjebami była zajebiście zorganizowana. Do tego nie było w ogóle takich podziałów, że ktoś jest żołnierz, ktoś wolontariusz, ktoś harcerz, ktoś z Chojnic, ktoś z Bytowa, a ktoś z Warszawy, tylko wszyscy zapierdalali razem, od razu się zaziomowali i każdy każdemu pomagał. Było poczucie wspólnej misji i w ogóle wspólnoty, jakie pamiętam ostatni raz było jak byłem dzieciakiem i papież umarł, że wszyscy Polacy to jedna rodzina, jak napisał poeta.
Ten doniosły moment przerywa komunikat z krótkofalówki od Seby
126, 127, 128... EJ CHŁOPAKI CHYBA SIĘ ZGUBIŁEM
Strażak dowódca wyrwał Mirkowi to radyjko i mu mówi, ja pierdolę nie właź tylko w las bo ci jakieś drzewo na łeb spadnie i cię zabije, idź kurwa tą drogą tak jak szedłeś, to w końcu do nas dojdziesz.
Okazało się, że nie. Seba poszedł tą drogą, tylko w drugą stronę i doszedł po godzinie do tej całego wsi, która była celem naszej misji. Tam mu kurwa ludzie wybiegają na spotkanie, że pomoc dotarła, a on do nich wyskakuje, że dzień dobry, on się zgubił i którędy do strażaków xDDD
W międzyczasie Mati, ten co miał skończony kurs BHP, wymyślił, że jak już są na takiej akcji to muszą koniecznie mieć zdjęcie na fanpage tej swojej obrony terytorialnej czy grupy rekonstrukcyjnej i jakieś forum dla miłośników takich rozrywek. Ustawili się we trzech na tle tej rozjebanej drogi i kogoś tam poprosili żeby telefonem im zrobił fotkę. Dopiero potem się ogarnęli, że nie ma w ogóle zasięgu. Mirek zakomenderował, że trzeba coś wykminić, bo relację z pola bitwy trzeba wrzucać na bieżąco, tak jak jest to zdjęcie co Obama siedział ze swoimi doradcami i na komputerze w czasie rzeczywistym oglądali jak zabijają Bin Ladena. Mati wykminił więc, że on wejdzie na te przewrócone drzewa, wyciągnie rękę w górę i wtedy może złapie zasięg.
Teraz będzie krótki opis techniczny, który przedstawię wam jako doświadczony już usuwacz skutków klęsk żywiołowych w lasach. Jak te miliony drzew się na raz przewracają, to plączą się ze sobą nawzajem, spadają na siebie itd. Coś jak bierki, tylko każda waży po kilka ton. W dodatku drzewa bardzo się przy tym naprężają, a niektóre w ogóle nie są złamane, tylko tak przyciśnięte do ziemi jak w kreskówkach, że jest pułapka i leży sznurek i ktoś w niego wchodzi nogą i go wyciąga w powietrze i tam wisi. Na przykład leży jedno drzewo, które przygniata drugie, które jest oparte o trzecie co jeszcze trochę stoi, ale jak tego opartego nie będzie to się wyjebie, a czwarte co leży pod trzecim jest jakąś gałęzią zaczepione o to pierwsze i drugie. Trzeba więc zajebiście uważać, bo nawet ja pracując bez piły dostałem kilka razy gałęzią jak ktoś ruszył coś zupełnie innego kawałek ode mnie.
Po fragmencie edukacyjnym wracamy do akcji. Mati wlazł na szczyt jakiegoś stosu drzew i wyciąga łapę w powietrze żeby chociaż jedną kreskę zasięgu mieć. Ktoś do niego krzyczy ZŁAŹ BARANIE NA ZIEMIĘ ale Mati nie słyszy, bo kawałek obok cięli piłą spalinową, a to hałasuje . Aż przecięli.
Staliśmy się w tym momencie świadkami narodzin Pierwszej Eskadry Lotniczej Obrony Terytorialnej. Drzewo na którym stał wyrwało się spod tego, co właśnie zostało przecięte. Matiego wypierdoliło kurwa na wysokość trzeciego piętra. Poleciał takim lobem, że jakiś żołnierz zdążył powiedzieć EJ DOBRA, DZWOŃCIE PO MEDYKÓW, zanim jeszcze wylądował. Mati miał w dodatku rękę z telefonem wyciągniętą w górę więc, wyglądał jak superman, co też tak lata z pięścią wyciągniętą przed siebie. Jebany miał szczęście, że na trasie jego przelotu było jakieś niezłamane drzewo, bo trochę go gałęzie wyhamowały i dodatkowo go obróciły nogami w dół, bo wcześniej leciał centralnie na łeb, jak po skoku z trampoliny do basenu. Jak przypierdolił o ziemię, to aż kurwa kurz się dookoła wzbił i szyszki podskoczyły.
Nieprzytomnego Matiego zawieźli do szpitala. Ekipa obronna miała więc już jednego zaginionego w akcji i jednego ciężko rannego, nie licząc tych 4 co byli na wczasach w Łebie. Seba 2, ten co został z kapralem Mirkiem, usiadł na pieńku i zaczął płakać. Mirek też się na chwilę zasmucił, ale potem chciał podnieść morale i zaczął intonować okrzyki typu NA CZEŚĆ RANNEGO MATIEGO HIP HIP HURA i CHWAŁA BOHATEROM, ale spotkały się tylko z pełnymi zażenowania spojrzeniami i rozmyły w huku pił spalinowych.
Trzeba jednak przyznać, że jedna rzecz się typom z obrony terytorialnej udała. Ich kwatera główna z plecakami była na tyle dobrze zamaskowana siatką, że jak przyjechała ciężarówka z ludźmi do pomocy to kierowca kompletnie jej nie zauważył i rozjechał ją tak, że trzeba było ten ich cały rozpłaszczony sprzęt z Afganistanu odrywać od asfaltu xD

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lis 02, 2017 3:22 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3904
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Autorska, pierwsza
Ale mam tilta jak widzę takich k o n e s e r ó w co patrzą na jakieś znamienite wina kurwa w auchanie czy innym tesco. Stoi taki Miras i mizia se tą bródkę jakby się na tym znał XD najlepszy jest ich ogólny wygląd, lekki garb i ręce założone na plecy, dwóch takich dziś spotkałem i mogę przysiąc, że to byli bracia, tylko że jeden z nich oblegał tanie wina białe, a drugi tanie wina czerwone. Oglądają te najlepsze gatunkowo, starannie wyselekcjonowane, w beczkach z wiekowego klonu kanadyjskiego przechowywane Kadarki za 12,99 XD no kurwa Miras plz, bier co chcesz bo to wszystko tak samo pewnie smakuje ziom. Czasem dołączy Jadzia i mówi ja chce słodkie miruś bo ja nie lubie wytrawnego. To się kurwa soku napij. Gorzej jak takiemu strzeli do łba pójść do jakiegoś sklepu z samym winem bo tam to jest młyn wtedy. Podbije taki delikwent do lady i mówi że chciałby jakieś dobre wino XD! sprzedawca od razu wie że ma do czynienia nie z byle kim, on chce kurwa dobre wino przecież. No to mówi mu o jakimś tam Marques de Montanana Viura DO Calatayud 0,75 litra, a nabywca takie mmm hmmm ulala to będzie dobre w pizdu coś czuje. A ILE TO KOSZTUJE PANIE POWIDZ NO. 125,99 złotych. Ło panie, ja to wino to ja na Dionizjach w moich Pizdowicach Dolnych piłem 3 razy taniej, i wcale dobre nie było, O ALE TAM PACZ PAN, TO CARLO ROSSI 19,99 ONO DOBRE JEST sprzedawca patrzy na niego mówi "chciał Pan przecież dobre wino" No to kupi jednorazowo taki Miras jakiegoś Courvoisiera za stówkę i nie dość, że dożywotnio będzie przed kolegami kipera zgrywał to jeszcze będzie się rozpływał nad nutami smakowymi dzikiego bzu, smoczego owocu i południowobrazylijskich winogron (wszystko dlatego że na etykiecie pisze ofc XD). A Jadzia przyjdzie i pierdolnie "fuj gorzkie to mosz" No jest jeszcze druga opcja, Mirek wróci do przeglądania swoich rarytasów w półkach sklepowych i i tak kupi wino w kartonie 3 litry bo wychodzi najtaniej w przeliczeniu. Wtedy będzie delektował się tak samo. Lub kupi goude 17 zeta za połówkę no bo umówmy się, po chuj to piją A ja Was przepraszam, idę do kasy zapłacić za swoją Kadarkę i spadam w krzaki się najebać.
A właśnie, jeden z nich kupił Kadarkę a drugi poszedł na dział z wódą XDD

Z jebawkowej sekcji past ofc :D

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw sty 11, 2018 10:39 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3904
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Ostatnio nic nie przeklejałem, bo nie miałem czasu na czytanie, natomiast znalazłem fajną alternatywę czyli kanał:
https://www.youtube.com/channel/UCfzeBFzfRL2mAddmGG_uyxg/videos
Gość nie dość że ma świetny głos do past to jeszcze dobry gust, bi i droga na studia czy do pracy nigdy nie była tak przyjemna XD
Podrzucam dwa złota, a uwierzcie są teko dziesiątki, jak nie setki:


_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr cze 27, 2018 6:41 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3904
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Od dawna zabieram się żeby coś samemu napisać, w sumie to utrzymuje się od początku roku XD Z taką zmianą teraz że w końcu coś zacząłem i jak dobrze pójdzie to coś tu autorskiego wrzucę.

Ale zanim to pasta którą słuchałem, tak jestem zbyt leniwy żeby czytać... nie no prawda jest taka że pieniężna pasta w drodze na egzamin to najlepsza rzecz. W sumie to nie pasta, ale zbiór past jednego gościa w jednym temacie, świetne połączenie śmieszkowania z przemyśleniami osoby z którą można się łatwo utożsamić.

I tak trwa to 6 godziny !!!! Kurde warto, jak nie zdam to podczas sesji poprawkowej będę pewnie jeszcze raz ją słuchał w drodze na poprawki, taka jest pieniężna/


_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 09, 2018 11:51 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3904
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
#autorska # MojaDruga

>Od jakiegoś czasu masz IPhone
>jeszcze nie ogarniasz wszystkich funkcji,a le czasem tęsknisz za androidem
>chcesz wypróbować jak słucha się muzyki podczas jazdy rowerem
>odpalasz odtwarzanie losowe i jedziesz
>oczywiście po 5 metrach stajesz i przewijasz z 10 piosenek przy których nie da się jeździć
>kiedy już leci coś fajnego nagle cichnie i słyszysz komunikat
>"Siri is not available"
>lekkie wtf
>odpalasz jeszcze raz, Tym razem nie popełniasz tego błędu i zamiast odtwarzania losowego lecisz z pojedyńczymi płytami
>odkrywasz że całe płyty to tylko Taco Hemingway
>no do wysiłku średnio pasuje, ale to ma być rekreacja
>"To miasto pachnie jak szlugi.... i Siri is not available"
>co za kombo
>nawet lekko śmiechasz, ale próbujesz jeszcze raz
>"Gdybyś nie istniała...Siri is not available"
>jajebe.jpg
>odłączasz słuchawki i włączasz
>może inna płyta sprawi że będzie ok
>"Widzę że chce mieć duży dom, pełen cudzych żon... Siri is not available"
>aaaa
>olewasz
>po jakimś czasie idzie do tego nawet przywyknąć
>aż wjeżdżasz na jakąś kompletną wieś i myślisz że w sumie spoko tu mogę dostosować się i lecieć z głośnika
>do momentu gdy z za rogu wychodzą przedstawiciele tutejszego proletariatu ze stwierdzeniem że taką muzykę słuchają części napędowe pojazdu którym się poruszasz
>no i oczywiście wpierdol będzie dany
>jako się okazało typowe Sebki potrafią biegać tempem w którym Ty jeździsz na rowerze
>szczęśliwie po pół kilometra pościg ustępuje przy wiejskim sklepie
>widok gościa wpadającego w znak drogowy, bo tatra na promocji bezcenny
>kontynuujesz jadzę w ciszy
>w drodze powrotnej kupujesz kustosza jabłkowego na pocieszenie
>przy kasach jeszcze raz zakładając słuchawki
>zanim zdążysz cokolwiek wybrać słyszysz
>"Siri is not available"
>tęsknię za androidem

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lip 26, 2018 5:27 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1517
Umberto Eco udzielał mi lekcji z Semiologii w Instytucie Le Rosey w Szwajcarii, po staroelficku.
Był dostojny ale też jowialny. Siedząc w XIV-wiecznej posiadłości Château du Rosey w Rolle, często przy kieliszku Jeroboam Chateau Mouton-Rothschild (rocznik ’45) wspominaliśmy feralną wyprawę do Meksyku pod dowództwem Corteza w 1519. Dostałem najwyższą ocenę w historii edukacji ponieważ lata spędzone w Imladris (dla laików Rivendell) sprawiły, że moja znajomość języka magicznego plemienia pozwoliła mi na przełożenie W poszukiwaniu straconego czasu oraz szeroko komentowaną polemikę z „Anty-Liroyem” NAS. Utworu nie rozumiem do tej pory. A kiedy w 2137
otrzymywałem order republiki za zniszczenie gwiazdy śmierci, miałem nieodparte wrażenie że ze ścian kaplicy sykstyńskiej spoglądają na mnie Randall i duch Hopkirka.

Przeróbka sławetnego wpisu Rafała Trzaskowskiego dotyczącego Geremka :D

_________________
Obrazek

Obrazek

1x time WFF Polish Champion
1x time WFF Champion (current)

INTERCONTINENTAL WRESTLING COMPANY


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob wrz 01, 2018 3:50 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3904
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Jak dobrze rozpocząć wrzesień.

>Jedźcie Sobie kulturalnie samochodem
>Nagle GPS
>"Za pół mili skręć w prawo"
>jakie kurwa mili co My w Anglii jesteśmy
>patrzysz na niego
>za chwilę na drogę
>ta świadomość że nie wyhamujesz już
>jeb.exe
>chłodnica, zderzaki i kilka innych części do wymiany
>brak profitu

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw paź 18, 2018 11:49 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lis 24, 2016 5:40 pm
Posty: 357
Lokalizacja: Wrestling się skończył 5 marca 2017
Ja jebię ale mnie wkurwiają wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem k**** łowić ryby, sklejać samoloty, srać psa jak sra, cokolwiek i zadasz kurwom na forum pytanie[/size]

Witam, chcę zacząć chodzić po bułki. Czy lepiej do biedronki czy do lidla? Pozdrawiam.
to po 10 sekundach masz[/size] [/size]
Witam, zły dział! Ten temat był już poruszany na forum! Jako, że jesteś nowy to tym razem skończy się tylko na warnie ale w przyszłości UŻYJ OPCJI SZUKAJ. Pozdrawiam, moderator forum wypieki.net
Chcesz zacząć chodzić po bułki? Super! Tylko pewnie masz nogi te same od urodzenia, które niestety po 2-3 pójściach do biedry ci się rozpierdolą więc musisz upi*****ić nogi i zamontować tytanowe protezy za 9000 dolarów, do tego buty z aerożelem za 5000zł (dostępne w naszym sklepie internetowym), no i urządzenie mierzące pokonany dystans, tętno oraz poziom ch**a starego w twojej dupie, bo inaczej jest ryzyko zawału. Przeczytaj też koniecznie poradnik Sebastiana Gałeckiego (niestety niedostępny w PDF ale możesz kupić w naszym sklepie internetowym za 99,99zł) o przechodzeniu przez ulicę, bo z samochodami nie ma żartów i głównym błędem większości początkujących jest wpi****lenie się pod TIRa. Jeżeli chcesz kupować do 6-8 bułek to wystarczy taka torba sportowa za 500zł ale jeżeli 10 bułek i więcej to potrzebujesz już torby COMBAT z uranu i pajęczej sieci, czasami się pojawiają na allegro. Amerykański żołnierz w Iraku nosi w takiej granaty jak szczela więc to solidny sprzęt, będzie służył latami. Mam nadzieję, że pomogłem, pozdrawiam!
EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I PO BUŁKI BĘDZIE MOŻNA CHODZIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD UPUSZCZĄ BUŁKĘ NA PODŁOGĘ

_________________
Tetsuya Naito #1 Fan

Chatowicz Roku 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt paź 19, 2018 1:42 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3904
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Jakiś czas temu wrzucałem na grupkę na FB i się fajnie przyjęło to i tu podeślę.

#NieautoskieZMałąEdycją

U nas w mazowieckim to jest taki przepych, że włączają wifi i podchodzi konduktor i mówi Ci "przepraszam, czy mógłby Pan pobrać jakiś duży plik? mamy przesyt internetu i nie mamy co z nim zrobić, a przecież podlaskiemu nie damy"

I jak maszynista jedzie to mówi "uwaga, dziura na torach"
czeka chwilę i mówi:
"żartowałem iks de, to nie podlasie"
Cały pociąg sie wtedy śmieje i klaszcze, a po chwili jest impreza.
Wszystko stawiają Koleje Mazowieckie, bo ich kurwa stać.

Raz jak jechałem KM, to rozdawali kawior, a każdy był w garniaku.
A jak w podlaskim byłem w wagonie 1 klasy, to konduktor chodził i robił zrzutę, żeby przekupić kanara z renomy. Na ten biedacki widok oplułem go, a ten jebany robak łapał moją ślinę zębami. Po tym fakcie jeden z tych podludzi z polaskiego ogarnął, że jestem z Mazowsza
to padł na kolana i zaczął mi buty całować.

Byłem taki zażenowany, że wróciłem sobie Kolejami Mazowieckimi do domu i przynajmniej nie śmierdziało zgniłym kebabem spod siedzenia. I jak wróciłem do domu, to zjadłem jak nigdy całą porcję obiadu, bo mama mówiła, że ja nie jem, a biedne dzieci głodują.
No to zjadłem cały, żeby tym biedakom z podlaskiego nic nie zostało.

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group