Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest sob sty 18, 2020 5:46 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 647 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 44  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: czw paź 03, 2013 1:33 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 08, 2011 8:38 pm
Posty: 419
Lokalizacja: Warszawa
Maniekklord pisze:
wczoraj w TV był Dzień Świra. Kilka lat temu ostatnio oglądałem ten film a wczorajsza scena rozmowy ojca z synem przypomniała mi o tym że to jedna z moich ulubionych polskich komedi.

Generalnie to film do którego wyjątkowo bardzo pasowaly wszystkie przekleństwa. Kurw było mnóstwo, a w tym filmie zupelnie nie przeszkadzalo slownictwo. Serio, podczas sceny rozmowy ojca z synem leżałem ze śmiechu, jeszcze ta klasyczna odzywka "weź się" które już dawno nie jest używane :/
No i klasyczny tekst z dziubkiem :D Generalnie film caly świetny, ale ta scena spowodowała u mnie dobry nstrój na kolejne kilka dni :D za każdym razem jak sobie przypomne te rozmowy to mam banana na ryju.



Całkowicie nie mogę się z tym zgodzić że Dzień Świra jest komedią. Fakt że jest bardzo dużo śmiesznych scen ale to śmiech jak to mówią przez łzy. Film obrazuje w większym bądź mniejszym stopniu nasz kraj i nasze społeczeństwo i jest jak najbardziej aktualny. Kto nie spotkał się z tym np. że w autobusie co chwila ludzie się przesiadają a to przy oknie a to przodem a to tyłem albo że siatki muszą ,,siedzieć'' obok na siedzeniu. Sama miałam niedawno scenę jak z dnia świra gdy po pisaniu pół nocy lica gdy chciałam pospać kilka godzin około 7 rano zaczęli jacyś ,,muzycy'' grać pod moim oknem :D Pomijając już to samo życie głównego bohatera Adasia do wesołych też nie należy. Sama wpierw oglądając go kila lat temu miałam z niego ubaw ale teraz po latach dla mnie zyskał inny odbiór. I dla mnie do wesołych nie należy np scena z politykami gdzie ukazuje prawdę że w polskim sejmie nie liczy się dobro kraju a to czyja racja jest najmojsza. Oczywiście zgodzę się z Mańkiem, że film jest genialny i sama bardzo go polecam jednak mnie za każdym razem jak go oglądam to po seansie skłania do smutnej refleksji niż wywołuje dobry nastrój.


Z nowości co mogę polecić to The Prisoners (Labirynt) z Jackmanem i Gyllenhaalem. Miałam okazję być na pokazie przedpremierowym i totalnie się nie spodziewałam takiego filmu. Oczywiście tłumaczenie tytułu zdradza w pewnym stopniu ważny ,,element'' filmu więc lepiej już posługiwać nazwą oryginalną. Historia może wydawać się mało odkrywcza święto dziękczynienia , rodzinna atmosfera, spotkanie dwóch zaprzyjaźnionych rodzin. I tu nagle znikają dwie córki każdej z tych rodzin. Rozpoczynają się poszukiwania. Postać grana przez Jackmana za wszelką cenę chce odnaleźć swoje dziecko, pomaga mu w tym policjant Loki grany przez Jake'a. Niektórzy błędnie porównują ten film do Uprowadzonej z Liamem Neesonem, gdyż ten film nie jest tak odrealniony. Jackman nie jest jakimś agentem FBI czy innej służby i nie morduje połowy miasteczka czy ugrupowania by odnaleźć córkę. Gra zdesperowanego ojca, który sam chce odnaleźć swoje dziecko gdyż według niego nieudolna policja nie jest w stanie mu pomóc. Nie będę opowiadać całej fabuły i zdradzać najlepszych scen ale jak najbardziej warto iść do kina by obejrzeć wspaniałą grę Jackmana, która jest jedną z lepszych ról w jego karierze. Również poziomem dorównuje mu Jake Gyllenhaal, którego grę też kupiłam. Ponad to bardzo fajny klimat jest tego filmu gdzie już myślimy, że wiemy kto jest porywaczem i o co chodzi a tu okazuje się że reżyser się z nami bawi i znowu jesteśmy uwięzieni w fotelu , główkujemy denerwujemy się i czekamy na rozwiązanie zagadki. Od razu waszą uwagę przykuje też w pewnym sensie surowy i też trochę mroczny klimat miasteczka w którym odgrywa się akcja. Bardzo ładnie wyreżyserowany film, gdzie każdy kadr cieszy oczy. Mogę jeszcze dodać, że takiego zakończenia nikt się nie spodziewał i w żadnym wypadku nie można go uznać za typowy hollywoodzki happy end jak np w Uprowadzonej, która moim zdaniem nie sięga ani trochę poziomowi The Prisoners. Bardzo Bardzo Bardzo polecam ten film i samo to że zajął bodajże 3 miejsce w plebiscycie widzów na najlepszy film festiwalu w Toronto jest jak najbardziej strzałem w 10.

Jeśli na tym festiwalu The Prisoners zajęło 3 a wygrało 12 years a Slave (między innymi z Fassem) to naprawdę najnowszy film McQueena powinien rozwalić mnie na łopatki o czym pewnie tutaj też się z wami podzielę :DDDDDD

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt paź 04, 2013 12:34 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 07, 2009 12:20 pm
Posty: 3984
Lokalizacja: Dębica
Kilka filmów, które ostatnio oglądałem.

Tupac: Zmartwychwstanie
Bardzo podobał mi się ten dokument, bo oparty głównie na wywiadach i zapiskach Paca, czyli jak można się domyślić najbardziej wiarygodny. Dodatkowo jego brat był bodajże producentem wykonawczym, więc jakiegoś kłamstwa nie pozwolił dawać. Świetnie pokazali historię Tupaca i to jakim był na prawde człowiekiem. Dodatkowo pokazali jak w tamtych czasach było w Ameryce, ale nie w tej kolorowej i pięknej części, lecz w gettach. Najbardziej podobały mi się te wywiady jak np ten, w którym mówił o tym jak pobili go policjanci. Wtedy widać jego prawdziwe oblicze. Zastanawia mnie jedna kwestia. Po tym jak Tupac został postrzelony 5 razy on mówił, że nikogo przy nim nie było, a Puffy i Biggie, że mu pomagali. Ciekawe kto z nich mówił prawde. Ogólnie warto zobaczyć ten film, ode mnie leci 10/10.

Edukacja Grace
Aby obejrzeć ten film skusiła mnie jedna osoba - Eva Mendes, gdyby nie ona to pewnie bym tego filmu nigdy nie obejrzał. Film opowiada o histori młodej dziewczyny, której matka ( Mendes ) nie dorosła do roli matki. Przez to dziewczyna próbuje szybko dorosnać robiąc to co dorastające dziewczyny. Szkoda, że nikt jej nie powiedział, że nawet jak będzie robić to samo to nie oznacza, że dorosła. :D Film do obejrzenia jeden raz. Dałem 6/10

Szybcy i wściekli 6
Na ten film czekałem. Ogólnie podobały mi się wszystkie części, a tu dostajemy coś przez co można wytłumaczyć Tokio Drifta. Ale czemu w pewnym momencie, gdy pokazali urywek z TD pokazali go w zmienionej wersji? Przecież w Tokio Drifcie nie było tego kolesia, którego próbowali nam wcisnąć w tej części. Chodzi mi o tego, który został pokazany, gdy Han umierał. Ale to nie jedyny taki pstryczek, ale o tym nie chce mówić, żeby nie spoilerować, ale chodzi o kobiete. Za bardzo skupiają się na fabule zamiast na wyścigach i to mnie martwi. Podobno już 7 część będą zaczynać. :D Jednak bardzo lubię całą tą serię i daję 8/10, bo były również ciekawe momenty.

Oprócz tych oglądałem jeszcze te, których nie chce mi się opisywać:
Sherlock Holmes: Gra cieni - 8/10
Skrzydlate świnie - 7/10
Okup - 7/10
A Teacher's Crime - 6/10
Zabić, jak to łatwo powiedzieć - 7/10
Dom bardzo nawiedzony - 8/10
Dwugłowy rekin atakuje - 4/10
Ten ostatni to prawdziwa perełka :D Obejrzałem, bo gra tam Carmen Electra i jak się później okazało Brooke Hogan. :D Te efekty specjalne, ta fabuła po prostu arcydzieło gniotu :D Powinno być 1/10, ale podniosłem notę o 1 za cycki i 2 za Carmen Electre. :D

_________________
Założyciel WF Snooker Federation
Obrazek



Moderator roku 2012 !
Administrator od 1.08.2013
Fan wrestlingu od 25.02.2005 !
http://total-nonstop-action.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw paź 17, 2013 10:50 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 07, 2009 12:20 pm
Posty: 3984
Lokalizacja: Dębica
Wczoraj postanowiłem obejrzeć sobie dwa filmy hip hopowe. Tak w wielkim skrócie.

Get Rich or Die Tryin'
W skrócie jest to historia 50 Centa, który z gangstera stał się raperem. No właśnie gangster. Nie wiem czy on serio miał takie dzieciństwo czy jednak chciał się wykreować na takiego gangstera, o którym w filmie dość często mówił. Wątpie, żeby prawdziwe było to co wydarzyło się pod koniec filmu zaraz przed wejściem 50 Centa na scene, gdzie dał koncert ( ci co oglądali to na pewno będą wiedzieć o co chodzi ). Ogólnie film oglądało się bardzo dobrze, więc daje 8/10.

Sztuka rapu
Ten film powinien obejrzeć każdy kto się interesuje hip hopem. Ogólnie mamy tutaj podróż Ice T, który rozmawia z ludźmi, którzy wprowadzili hip hop. Podobały mi się te wywiady z nimi, bo dzięki temu można zobaczyć wielu ciekawych raperów, którzy przyczynili się do rozwoju HH. Fajnie, że nie ograniczyli się tylko do raperów, ale do wszystkich czynników składających się na HH. Podobał mi się wywiad z Dre, DJ Premierem czy też X Zibitem. Widać, że są to wyluzowani ludzie, a nie jakieś bezmózgi na jakich kreuje raperów telewizja. Podobało mi się również, że każdy wywiad był kończony próbą umiejętności. Polecam wszystkim ja dajee 10/10.

_________________
Założyciel WF Snooker Federation
Obrazek



Moderator roku 2012 !
Administrator od 1.08.2013
Fan wrestlingu od 25.02.2005 !
http://total-nonstop-action.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lis 08, 2013 9:30 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 07, 2009 12:20 pm
Posty: 3984
Lokalizacja: Dębica
Kilka filmów, które widziałem w ostatnim czasie.
Znachor - 8/10
World War Z - 8/10
Egzorcysta - 7/10
Skrecz - 8/10
Kac Vegas w Bangkoku - 8/10
Kac Vegas 3 - 6/10
Alfabet mafii. Dekada mafijnej Warszawy - 8/10
Prawo Bronxu - 10/10 + Ulubione
Krudowie - 6/10
Tajemnica Westerplatte - 8/10
Gotti - 9/10


Prawo Bronxu - Świetny film gangsterski. Aż wstyd, że dopiero teraz na niego trafiłem. Film opowiada historię małego chłopca, który wychowuje się w dzielnicach, na których Sonny LoSpecchio sprawuje władzę. Widząc go i jego przyjaciół chłopiec chce być kiedyś taki jak oni. Pewnego dnia jest świadkiem morderstwa, które popełnił Sonny, a chłopiec ku zdziwieniu mordercy nie wydaje go policji przez co zaprzyjaźnia się z nim. Dalszej części nie będę spoilerował, a to co napisałem można przeczytać na filmwebie. Film świetnie ukazuje działania mafii, to jakie mieli poważanie wśród ludzi i też jak inni na nich reagowali. Podobała mi się gra Chazz Palminteri, który w filmie grał Sonny'ego. Oprócz tego widziałem go tylko w jednym filmie, ale tutaj zrobił na mnie spore wrażenie. Podobało mi się również to, że nie ograniczyli się do zwykłej rozwałki i strzelanin, a swoje skupienie skierowali bardziej w samych bohaterów, których pokazali jako prawdziwych twardzieli.

Tajemnica Westerplatte - Nie jestem zbytnim fanem polskich filmów, bo zawsze czegoś w nich brakuje. W tym wypadku na pewno był to budżet, bo te ataki niemców wyglądały dość śmiesznie. Dziwnie się ogląda film wojenny, a w szczególności podczas strzelaniny, gdzie atakuje aż 5 ludzi. Mogli zatrudnić kilkunastu statystów, żeby ten atak jakoś wyglądał. Nie licząc tego to film oglądało się bardzo dobrze i byłem pozytywnie zaskoczony.

Gotti - "Film opowiada o losach Johna Gottiego, członka nowojorskiej mafii, który w latach osiemdziesiątych stał na czele grupy przestępczej - Gambino. Bezwzględny i pewny swojego sukcesu mężczyzna wdrapywał się na szczyty mafijnej hierarchii, kpiąc z wymiaru sprawiedliwości i łamiąc zasady, którymi rządziło się ówcześnie przestępcze środowisko. Obraz stanowi zapis świetności i upadku szefa mafijnej rodziny Gambino."
Jako, że uwielbiam filmy o mafii to postanowiłem obejrzeć o jednym z najbardziej mi znanym mafiosie, czyli Gottim. Armand Assante w tej roli świetnie się spisał. Jest to kolejny film, który warto obejrzeć jeśli ktoś interesuje się tego typu filmami.

Dodatkowo widziałem, że w planach jest Gotti: In the Shadow of My Father. Obsada wygląda imponująco: John Travolta, Anthony Hopkins, Kelly Preston, Chazz Palminteri. Dodatkowo w filmie mieli wystąpić Al Pacino i Pesci, ale słuch o nich zaginął.

_________________
Założyciel WF Snooker Federation
Obrazek



Moderator roku 2012 !
Administrator od 1.08.2013
Fan wrestlingu od 25.02.2005 !
http://total-nonstop-action.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw gru 19, 2013 4:57 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 07, 2009 12:20 pm
Posty: 3984
Lokalizacja: Dębica
Kilka filmów, które widziałem od ostatniego posta:

Green Street 3: Never Back Down - 7/10
Syberiada polska - 7/10
Egzorcyzmy Dorothy Mills - 6/10
Jackass - świry w akcji - 7/10
Jackass: Świry w akcji 2 - 7/10
Jackass 2.5 - 7/10
Jackass 3.5 - 7/10
Jackass 3D - 7/10
Eliot Ness kontra Al Capone - 8/10
American Gangster - 8/10
Masakra w dniu świętego Walentego - 7/10
Klątwa laleczki Chucky - 7/10

Nie będę opisywał wszystkich filmów, bo większość oglądałem jeszcze w listopadzie, a o Jackassach nie ma zbytnio co pisać, bo wiadomo na czym te filmy polegają.
Miałem taką fazę, że obejrzałem kilka filmów o Al Capone ( ogólnie uwielbiam takie filmy o mafii ). Eliot Ness kontra Al Capone świetnie pokazuje całe życie przestępcze Ala. Zaskoczyło mnie takie stwierdzenie, że gdyby Capone poszedł w legalne interesy po kilku latach byłby szefem General Motors. W tym dokumencie świetnie pokazali to co zgubiło Ala - koleś był zbyt pewny siebie. Eliot Ness był twórcą Nietykalnych ( nawet film został o nich nakręcony, który został dość mocno podkolorowany ), czyli grupy policjantów, którzy nie dali się przekupić. Wiele osób uważa, że to grupa Eliota Nessa zniszczyła Capone, a tak na prawde byli oni bardzo blisko klęski po nieudanych akcjach, a za kratki Capone trafił przez zupełnie innych ludzi. Jak ktoś chciałby zobaczyć jak żył Al Capone to ten krótki dokument mu to umożliwi.
Masakra w dniu świętego Walentego to również film oparty na przygodach Capone. Ukazuje przygotowania do jednej z najlepszych i bardzo przemyślanych morderstw zrobionych przez mafie. Film jest troszke chaotyczny i brakuje mu lepszego wykończenia, ale jak na film z 1967 roku to dawał rade. Trzeba przyznać, że samo zniszczenie przeciwnika zostało bardzo dobrze wymyślone, a w filmie dobrze ukazane.

_________________
Założyciel WF Snooker Federation
Obrazek



Moderator roku 2012 !
Administrator od 1.08.2013
Fan wrestlingu od 25.02.2005 !
http://total-nonstop-action.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob gru 28, 2013 1:41 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 05, 2012 10:44 am
Posty: 3735
Raz, dwa, trzy umierasz ty - po tytule już można sobie pomyśleć co nieco o tym filmie i tak też zrobiłęm od razu jak przeczytałem ten tytuł, który jak dla mnie jest żałosny. Film to thriller jak dla mnie a nawet sensacyjny, ale dla filmwebu i innych to horror. Wcale nie jakiś straszny, a raczej zagadkowy i właśnie taki sensacyjny. Nie powala na kolana, ale całkiem znośny. Lekki thriller, tak można to nazwać. Poza tym robiony chyba rok temu, więc pewnie jeszcze nie oglądaliście.

Obecność - film z 2013 roku. Horror, który już naprawdę można nazwać horrorem. Bardzo mi się podobał. Fabuła jest bardzo ciekawa i tak jak jest to z reguły w filmach o demonach i duchach, tutaj w końcu ktoś się nimi zajął. Chodzi mi o tych demonologów. Bardzo ciekawe kino, które na pewno mogę polecić. Jeden z lepszych horrorów jakie oglądałem niedawno.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob gru 28, 2013 1:48 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4802
Lokalizacja: Gdańsk
Obecność była dobra i najlepsze jest to, że ocenę podnosi fakt, że dawno nie było jakiegoś dobrego horroru. Niestety ostatnimi czasy horrory to żałosne thrillery, które nie straszą zbytnio, a jeżeli tak to średnio rozgarnięte osoby. Brakowało takiego czegoś, a Obecność mimo chyba tego żartu na początku, że film oparty na faktach, mógł się podobać. Ogólnie zawsze lubiłem filmy o demonach itp, bo zawsze fajnie ludziom wychodzi charakteryzacja osób opętanych. Dobrze! Jeden moment w filmie, który mnie kompletnie zszokował. Jest jakaś akcja w pokoju i nagle chyba scena przenosi się na szafę, a na jej górze siedzi jakieś małe straszydło. CHOLERA!!!! Stochu myślał, że to już wyszło z mody, że teraz modne są duchy, których nie widać (Paranormal Activity?) a tu JEB i morda tego straszydła. Stochu się wystraszył i musiał zmieniać portki.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob gru 28, 2013 2:18 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 05, 2012 10:44 am
Posty: 3735
Stochu pisze:
Jeden moment w filmie, który mnie kompletnie zszokował. Jest jakaś akcja w pokoju i nagle chyba scena przenosi się na szafę, a na jej górze siedzi jakieś małe straszydło. CHOLERA!!!!

Hahaha, rzeczywiście można było się przestraszyć. Niespodziewanie się pojawiło i tak naprawdę to chyba pierwszy raz się wtedy na szafie pokazało z całą twarzą i w ogóle :D
Ja jakoś zawsze trochę się cykałem jak tą pozytywkę nakręcano, a robiono to chyba z 4 razy w tym filmie :)

Zgadzam się z tobą, że ostatnio ciężko o dobry horror, a poza tym zawsze fajniej jest oglądać film któy jest oparty na faktach. Przynajmniej ja takie wolę.
Mi trochę Obecność przypominała Amityville z tym zegarem i demonami, albo jeszcze "Udręczonych". Podobne horrory. Szkoda tylko, że skończyło się happy endem :P

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw sty 02, 2014 9:07 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 07, 2009 12:20 pm
Posty: 3984
Lokalizacja: Dębica
Właśnie skończyłem oglądać "Inside the American Mob". Świetny dokument, w którym byli mafiosi i agenci FBI mówią jak działała mafia w USA. Najbardziej zdziwiła mnie historia Michaela Franzese, syna jednego z najwyżej postawionych mafiosów w jednej z rodzin. Mimo tego, że zarabiał dla swojej rodziny miliony dolarów i oddawał im odpowiednią dolę ci bali się tego co pisano w gazetach ( że Michael jest na tyle potężny, że może założyć własną rodzinę ) i wydali na niego wyrok. Co dziwniejsze nawet jego ojciec go nie bronił. Jakimś cudem udało mu się opuścić mafię i dali mu spokój. Prawdopodobnie musiał za tą "przysługę" zapłacić ogromną sumkę. Podobała mi się również historia Doniego Brasco. Agent FBI, który został przyjęty do mafii co do tej pory wydawało się czymś nierealnym. Według mnie to właśnie mogło zabić mafię, bo nie mieli już pewności jak do tamtej pory, że ich ludzie na pewno nie są glinami. Dodatkowo sam Joe Pistone przez te 6 lat ryzykował każdego dnia, że zginie, bo wystarczyło jedno złe słowo, a skończyłby z kulką w głowie.
W jednym odcinku była wzmianka o "Ojcu Chrzestnym". Kiedyś czytałem o tym i podobno aktorzy byli zastraszani, a nawet ukradli im auto z kamerami. Wszystko zakończyło się, gdy Coppola zgodził się na usunięcie ze scenariusza słowa "mafia", które podobno zostało użyte tylko raz. Dodatkowo odtwórca postaci Luca Brasi przyznał się reżyserowi, że działał dla mafii. Postanowiłem poszukać coś o tym aktorze i co się okazało? BYŁ WRESTLEREM i 9 razy zdobywał pas. Tego się po nim nie spodziewałem. :D

_________________
Założyciel WF Snooker Federation
Obrazek



Moderator roku 2012 !
Administrator od 1.08.2013
Fan wrestlingu od 25.02.2005 !
http://total-nonstop-action.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sty 03, 2014 9:00 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 05, 2012 10:44 am
Posty: 3735
Przypadek 39 - horror, ale ja nie lubię takich horrorów. Myślę, że można spokojnie go nazwać thrillerem, bo film niby w pewnych momentach mocno przestraszyć może, ale ogólnie fabuła, akcja oraz nawet aktorzy bardziej przemaiwają za tą drugą opcją. Rene Zellweger gra główną rolę, a ja za nią nie przepadam i nigdy nie przepadałem :) Również zawiodła mnie końcówka, bo w horrorach jestem przyzwyczajony do tragedii na koniec, a już praktycznie w każdym teraz kończą się szczęśliwie. No coż, szczerze to nie polecam tego flimu.

Bracia - oglądałem go wczoraj na Polsat Film. Całkiem ciekawy dramat z niezłą obsadą [Natalie Portman czy Toby Maguire] Przyznam szczerze, że jak dla mnie trochę ten film za szybko się potoczył i możnabyło rozegrać więcej scen wojennych, ale pewnie budżet na to nie pozwalał. Spiderman dobrze spisał się w głównej roli, tak samo i reszta aktorów. Polecam, bo całkiem dobry film.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sty 10, 2014 6:45 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:33 pm
Posty: 2831
Rush!
Obrazek

Wiele słyszałem dobrego o tej produkcji, ale nie spodziewałem się że ten film będzie aż tak dobry.
Jest po prostu kapitalny :D i co najlepsze każdy może go zobaczyć, wcale nie trzeba być wielkim fanem F1 by zrozumieć klimat lat 70 w tym sporcie czy rywalizacje pomiędzy Huntem a Laudą. Film mówi nam o rywalizacji tych dwóch fantastycznych kierowców o ich życiu oraz o sposobie w jakim dążyli do wygrania mistrzostwa
w niesamowitym sezonie 1976 w którym nie zabrakło dosłownie niczego. Hunt człowiek który uwielbia ryzyko i piękne kobiety, a natomiast Lauda to poważny arogant który jest świadom swoich umiejętności.
Obydwaj byli bardzo charyzmatyczni i wyjątkowi na swój sposób. Szkoda że James zmarł już 20 lat temu, ale Niki przynajmniej mógł mieć oko na tą produkcje i udzielił wiele bezcennych rad.
Co ważne aktorzy są bardzo podobni do odgrywanych bohaterów :D
Obrazek
!!!
Nie chce za bardzo się rozpisywać by nie spoilerować, ale ja poświęciłem te 2 godziny na tą produkcje i trzeba oddać że Ron Howard i reszta zrobili dobrą robotę :D
Zabrali się za to poważnie i ładnie przedstawili historię która wydarzyła się naprawdę. Oby jak najwięcej takich filmów moja ocena to 10/10 bo F1 a wiadomo że jaram się tym sportem :D

_________________
Obrazek
El JPP regresó!!! Con el regreso de Dzeja en WF nueva era FapFapMania

Todo mierda significa - Dzimi Golf.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 25, 2014 3:17 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4802
Lokalizacja: Gdańsk
Last Vegas - pomyślałem, że sprawdzę czy jest już w necie i było. Powiem tak, Last Vegas >>> Kac Vegas, wszystkie części. Poza zajebistym poczuciem humoru, dostaliśmy też ciekawe story pod koniec i na prawdę film bardzo mi się podobał. Obsada aktorska baaaardzo zacna, a film świetny. Scena z wielkim kacem i obrotowym łóżkiem epicka xD Ogólnie polecam wszystkim ;)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lut 08, 2014 1:42 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 07, 2009 12:20 pm
Posty: 3984
Lokalizacja: Dębica
Dawno nic tu nie pisałem, więc oto kilka filmów, które widziałem w styczniu:
Olimp w ogniu - 8/10
Iluzja - 9/10
Koneser - 9/10
Kraina Tygrysów - 7/10
Sztanga i cash - 5/10
Gangster - 7/10
Bitwa potępionych - 7/10
Infiltrator - 8/10
Kronika opętania - 6/10
Nietykalni - 7/10
Appaloosa - 5/10
Spring Breakers - 5/10
Droga do zatracenia - 8/10
Johnny English Reaktywacja - 7/10
Capone - 8/10
Śmierć w Tombstone - 6/10
Kapitan Phillips - 9/10

Większość tych filmów oglądałem jeszcze w grudniu i na początku stycznia, więc o nich nie będę nic pisał.

Dzisiaj oglądałem dwa filmy. "Śmierć w Tombstone" to taki typowy western naszych czasów. Jak zawsze w tego typu filmach głównie chodzi o to, żeby było jak najwięcej strzelaniny i widać, że mocno się tego trzymali. Podobał mi się nawet motyw tego filmu. Główny bohater jest szefem gangu, którego ktoś postanawia wyeliminować i przejąć władzę. Główny bohater trafia do piekła, gdzie dogaduje się z szatanem dzięki czemu może wrócić do świata żywych i zemścić się na ludziach, którzy go zdradzili ( to nie spoiler, bo to można przeczytać w opisie filmu na filmwebie ). Danny Trejo do tej roli pasował idealnie i warto pochwalić ich stroje, które wyglądały jak z tych dawnych czasów. Jak ktoś lubi tego typu filmy to może go sobie obejrzeć, ale jakiegoś wybitnego kina w tym nie ma.

"Kapitan Phillips" to film, który wszyscy powinni obejrzeć. Świetna gra aktorska Toma Hanksa połączona z ciekawą fabułą daje nam dwie godziny rewelacyjnego filmu. Dawno już nie oglądałem żadnego filmu o piratach, a tym bardziej o zwykłych, a nie takich przekolorowanych z dawnych czasów, gdzie kapitan miał opaskę na oku i kawałek drewna zamiast nogi. :D Film od początku do samego końca trzyma w napięciu przez co te dwie godzinki całkiem szybko mijają. Oprócz Hanksa podobało mi się jak grał Barkhad Abdi, dla którego był to pierwszy film i już dostał dość ważną rolę.
Najbardziej rozbawił mnie jeden fragment w tym filmie, gdy kapitan przyznał się, że mają na pokładzie 30 tysięcy dolarów, które chciał oddać piratom na co Muse odparł " 30 tysięcy dolarów? Czy ja wyglądam na żebraka?" Aż się prosiło o jakąś mocno ironiczną odpowiedź Philipsa. :D

_________________
Założyciel WF Snooker Federation
Obrazek



Moderator roku 2012 !
Administrator od 1.08.2013
Fan wrestlingu od 25.02.2005 !
http://total-nonstop-action.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lut 08, 2014 1:51 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 05, 2012 10:44 am
Posty: 3735
Tunel (2011) - z ostatnich trzech horrorów jakie oglądałem, ten był najfajniejszy i najbardziej taki emocjonujący, który oglądało się najlepiej. Dodatkowo bardzo fajnie, że był oparty na faktach. Do tego dobre wstawki z tymi dziennikarzami, którzy na gorąco opowiadali o sytuacji która się zdarzyła. Ciekawa fabuła i dobrzy aktorzy. Szkoda tylko, że tego typa z tunelu pokazywali tak mało, bo gdyby choć raz pokazali go znienacka na kamerze to pewnie bym się jeszcze bardziej przestraszył, a tak ogólnie dużo strasznych momentów nie było, ale sam film ok.

Dark Touch - gunwo. Wczoraj to oglądałem w nocy i musze przyznać, że jeden ze słabszych horrorów jakie oglądałem w zyciu. Nie ma co się zbytnio rozpisywać, bo ani to nie było straszne, ani zagadkowe...

Ulice Śmierci - to nawet nie był horror, tylko taki thriller, a gdyby nie zabójstwa to nawet powiedziałbym, że film sensacyjny... Słaba fabuła i chyba tylko znani aktorzy trochę ratowali film. Do tego Eva Mendes <3 A tak ogólnie tez wybitny nie był. Na pewno lepszy od dark touch, ale z Tunelem przegrywa na pewno.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lut 08, 2014 2:00 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 04, 2012 8:16 pm
Posty: 2400
Lokalizacja: Wrocław
A ja sobie wczoraj na Polsacie Gothice obejrzałem. Musze przyznać, że bardzo dobry thriller psychologiczny. Do końca trzymał w napięciu, a fabuła choć była zagadkowa to łatwo się było w niej odnaleźć. Bardzo dużo motywów w jednym, bo nie raz podchodziło to pod horror i nie raz pod film kryminalny. Na początku kompletnie nie było wiadomo o co chodzi i czemu główna bohaterka zabiła swojego męża, ale później się to wszystko powoli wyjaśniało, a powód dla którego lekarka została opętana był dla mnie kompletnym zaskoczeniem. Polecam zobaczyć.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 647 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 44  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group