Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest sob wrz 23, 2017 6:28 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość

Offline
Post: wt sie 29, 2017 12:32 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 226
WWE Mae Young Classic Episode 2


Kontynuujemy szampańską zabawę. Karta wygląda jak kopiuj wklej z Wrestle Kingdom, więc czym prędzej zabieram się za oglądanie.
Czy podczas tego epizodu poznamy triumfatorkę turnieju? A może nie?

1.Mercedes Martinez vs Xia Li - *3/4 - Marcedes mnie rozwaliła. Mimiką, chodem, zachowaniem w ringu, zachowaniem podczas dojścia do ringu... wszystko do bani, sztucznie, marnie. Xia nie pokazując nic prócz obrotowych kopniaków - pokazała się lepiej. Jako, że miała zaplecze związane ze sztukami walki - ringowo się nie zbłaźniła. Krótko, aby odbębnić. Cały czas jestem anty-fanem by debiutować w kwadratowym pierścieniu podczas jakiś turniejów. A Martinez jest teraz na warunkowym u mnie - niech pokaże, że jej doświadczenie to nie bujdy na resorach i w następnej rundzie musi odwalić profesurę.

2.Marti Belle vs Rachel Evers - * - kolejny minus dla sędzi Carr. Zjebała końcówkę wejścia Belle, wchodząc jej prawie pod nogi. Brakuje po prostu doświadczenia, co nadrobi gdy główny roster się po nią zgłosi. Marti dostała fajny theme, którego już sobie nie posłucham.
Primo - znam lepsze sposoby na spędzenie 7 minut nwm np. włożę sobie głowę między drzwi a futrynę i z całej siły systematycznie będę sobie przytrzaskiwał łeb. Secundo - O ile Belle jeszcze jako tako sobie tam radziła z odgrywaniem postaci, tak córka Elleringa to drzewo. Przyjmowanie akcji, wykonywanie akcji ( w sumie u obu to szwankowało), nie miały chemii, publika się odezwała dopiero, gdy się skończyło show.

Podczas tak słabej walki, jak ta - ważny jest komentarz. Oglądając walkę, czułem się jakby JR'a i Lity nie było. Bardzo słaba praca w wykonaniu tej dwójki.
A propo dwójki, tak jak wczoraj, druga walka okaże się najprawdopodobniej tą najgorszą.

3.Rhea Ripley vs Miranda Salinas - *1/2 -Damn, Rhea, co to było? Wypadek przy pracy? Bardzo nijaka walka. Jasne, cztery minuty, ale da się zrobić całkiem dużo w 240 sekund. Miranda, oprócz tego, że w tym makijażu wygląda na co najmniej 42+, dużo nie pokazała. Raczej nie widziałbym jej drugi raz w ringu, sam jej kolejnych walk raczej nie odpalę z własnej woli. Liczyłem, że Rhea(l) Deal pociągnie ją do lepszych zawodów, ale też jakoś zabierała się do pojedynku, jak ja do odśnieżania chodnika. Plus końcówka nijaka strasznie, tak jak w openerze trochę. Australijka mknie dalej i chcę, żeby pokazała pełnię swoich umiejętności w następnej rundzie.

4.Mia Yim vs Sarah Logan - **1/2 - tak - zróbcie z wariatki prostego face'a ze wsi, który " nie boi się ciężkiej roboty". Sarah to urocza dziewczyna, ale w tych włosach wygląda jak jakiś sodomita. Zdecydowanie najlepsza walka tego epizodu, chociaż poprzeczka nawet nie była zawieszona, jednym końcem tkwiła w tyłku Jessici Carr, bo była nieźle spięta dzisiaj, a drugim leżała gdzieś w krzakach. Nie było to wolne jak druga walka z tego epizodu, ani też błyskawiczne. Akcje jakieś poleciały ( nieźle śmiechłem przy german suplexie z mostkiem, gdy Sarah zapomniała, że jest pin), co przełożyło się na ewentualne emocje i ogólnie rozłożenie szans obu dziewczyn po połowie. Mia zaprezentowała się ok, ale Sarah też niedużo gorzej i właściwie kto by nie przeszedł - byłoby w porządeczku.

O ile cały czas jestem pod wrażeniem wizualnym, tak duet za stołem komentatorskim mnie powoli denerwuje.
Poziom ringowy dziś słabszy, więc ocena tego epizodu to (trochę naciągane) 5/10.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt sie 29, 2017 4:07 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2578
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Po pierwsze przyłączam się do prośby Triple XXa, bo też nie znam spoilerów.

Na razie obejrzałem tylko pierwszy epizod, resztę penie pod koniec tygodnia obejrzę i wygląda to OK, walki są dość solidne, trochę za krótkie, ale wiadomo to pierwsza runda i na poważne starcia poczekamy do półfinałów.

Princesa Sugehit vs. Kay Lee Ray - ** i 3/4 *
Serena Deeb vs. Vanessa Borne - ** i 1/4 *
Shayna Bassler vs. Zeda - N/R
Abbey Laith vs. Jazzy Gabert - *** i 1/4 *

Pierwsza walka nawet niezła, szybkie tempo, do tego ciekawa końcówka, no i myślałem że zakończy się innym wynikiem, druga walka słabsza, nie jakieś badziewie, ale czegoś tu zabrakło. Następna walka, albo bardziej squash nawet spoko, widać że szybko chcą ją wypromować, no jak na razie do Mnie nie przemawia, szczególnie wyglądem :P ale zobaczymy jak to wyjdzie w następnych rundach. No i Main Event wypadł bardzo spoko, Abbey Laith tfu Kimber Lee to naprawdę duże nazwisko i dobra wrestlerka i czekam na jaj kolejne starcia.

_________________
User Miesiąca: Czerwiec 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr sie 30, 2017 12:06 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 226
WWE Mae Young Classic Episode 3


Ayesha Raymond vs Toni Storm - **1/2 - Ok to idealne słowo na opisanie tej walki. Raymond pokazała się ok, chociaż jej moveset był bardziej ubogi niż ja 9 dnia każdego miesiąca. Wyglądu też jakiegoś fenomenalnego nie ma, ale gabarytami dorównywała Toni przez co był materiał na niezły brawlowy pojedynek, wymiany big bootów, łokci - z chęcią bym to obejrzał. Szkoda, że w to nie poszły. Toni zaprezentowała się bardzo dobrze, umiejętnościami ringowymi i pokazaniem swojej postaci. Oprócz ostatniego roll up'a zaprezentowały się fajnie.
Więcej nie będę pisał, znacie moje stanowisko. Jak ktoś nie jest do Toni przekonany to wklejam wywiad, polecam obejrzeć cały, trwa lekko ponad 5 minut.



Kavita Devi vs Dakota Kai - **3/4 - cytat z mojej zapowiedzi: Kavita uciekła z Punjabi Prison. Po jej stroju wnoszę, że się nie pomyliłem.
Ajajajaj, murwa, za szybko koniec. Od początku ( uścisk dłoni ) Kavita znęcała się nad Dakotą. Genialny match różnych stylów. Tak, tego skakania po linach Khali jej nie nauczył. Bardzo dobrze się to oglądało, te znęcanie się nad Nowo Zelandką. Te rzuty po całym ringu, nice. Już teraz wiem, że nXt zrobi na nią zakusy, bo jest tego warta. Dakota faktycznie miała mniej ofensywy, za szybko położyła Kavtę, ale że WWE dupa się pali i nie chcą dać im nawet 10 minut, to wtedy jest taki niedosyt. Walka jak najbardziej na plus.

Sage Beckett vs Bianca Belair - **1/2 - fajna walka, dzięki Biance. Fajnie wyglądała, walczyła, no i ten spear na koniec fajnie wyglądał, gdy trafi na kogoś mniejszego - sztos będzie. Sage spowalniała, jej akcje były średnie, raczej negatywnie aniżeli pozytywnie. Przechodzi ta właściwa. Ale te ciosy z włosami, lol.

Piper Niven vs Santana Garrett - ***1/2 - na obecną chwilę najlepsza walka turnieju. W żadnym pojedynku nie było tylu emocji i near falli co tutaj. Santana pokazała się z technicznej, efektownej strony, a VIPER przyjęła niezłe bupy, ale też była szybka co w połączeniu z Garrett ( niezła chemia do tego) dało superaśną walkę. Widowiskowo, szybko, elegancko.
Narzekam tylko na drabinkę, bo to starcie na ćwierćfinały co najmniej.

Epizod 3 oceniam na 6+/10. Solidny dzień i najlepsza walka turnieju.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr sie 30, 2017 2:32 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 1669
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pierwszą rundę opiszę dość krótko, bo dość się naprodukowałem w raportach. Właściwie to w każdym epizodzie najlepszą walką była ta ostatnia. Kto na mnie wywarł największe wrażenie do tej pory? Już wymieniam - Kay Lee Ray, Zeda, Abbey Laith, Jazzy Gabert, Rhea Ripley, Mia Yim, Sarah Logan, Bianca Belair, Piper Niven, Santana Garrett, Lacey Evans, Taynara Conti, Tessa Blanchard i Kairi Sane. Wszystkie te panie pokazały naprawdę sporo - niektóre niestety już odpadły. Chyba najbardziej boli mnie, że tak szybko z turniejem pożegnały się Kay Lee, Logan, Garrett czy Blanchard.

Mógłbym też pisać o paniach, które nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia, ale chyba nie ma ich aż tak dużo. Marti Belle na pewno, ale ona to nigdy dobra nie była. Zaskoczyła mnie fatalna postawa Rachel Evers oraz przeciętny występ Mercedes Martinez. Oby tej ostatniej zachciało się w przyszłości.

Najlepsze walki pierwszej rundy:

Piper Niven vs Santana Garrett - ***1/2
Tessa Blanchard vs Kairi Sane - ***1/4
Mia Yim vs Sarah Logan - ***1/4
Abbey Laith vs Jazzy Gabert - ***

Ciekawi mnie czy kolejne pojedynki będą lepsze czy jednak stracą na poziomie. Drabinka w niektórych przypadkach ułożyła się interesująco i są walki na które chyba nawet czekam. Cała otoczka turnieju jest interesująca, dobrze się to ogląda, a publika dopisuje. Reagują oni na wrestlerki - te dobre jak i te złe. A komentatorzy? W sumie wydaje mi się jakby ich nie było. Lita coś tam próbuje, ale jej to nie za bardzo wychodzi, a Jim Ross to nie jest ten dobry Jim Ross. Ciekawi mnie bardzo jak poradzi sobie dalej Serena - mogą z niej zrobić drugiego Kendricka podczas jego czasów w CWC, ale nie można tego zepsuć. Należy też napisać słowo o Kairi Sane - ogólnie spoko, ale muszę trochę więcej jej obejrzeć żeby stać się jej fanem.

_________________
User Miesiąca: Wrzesień 2016, Kwiecień 2017
Debiut roku 2016
Raportman roku 2016
Moderator od 26.04.2017 do 19.09.2017,
bo mnie Siwy usunął, a chciałem poczytać w panelu jak będziecie za mną tęsknić


Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw sie 31, 2017 3:12 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 226
WWE Mae Young Classic Episode 4


Renee Michelle vs Candice LeRae - ** - ale słodki żółtodziób z tej Renee.... Słodko wyglądała, jak jej akcje nie za bardzo wychodziły ( ta fenomenalna gwiazda ). Ale trzeba przyznać - gdyby nie te niedociągnięcia w każdej akcji - jej odbiór byłby lepszy. Ładny moonsault i ogólnie spoko. A Candice ładnie sprzedawała i wykonywała akcje, więc jej doświadczenie sprzedało walkę.

Taynara Conti ( <3 ) vs Lacey Evans - **1/2 - o żesz, to zaskoczyły. No może bez przesady, ale obawiałem się , że gorzej wyjdzie, a tu niespodzianka. Obie miały bardzo fajny moveset, jako takie zgranie, nie było może szybkiego tempa, ale też nie było ślamazarnie. Brazylijka musi, a Evans może się pojawić w NxT i żadna z nich ciała nie da. Podobało mi się i chcę więcej.

Nicole Savoy vs Reina Gonzalez - *3/4 - czyli Savoy "odkryjemy" w następnej rundzie. To dobrze, Candice będzie myślała, że to chłop nią rzuca i lepsze show dadzą. Tutaj poszła raczej w dźwignie, rzutów nie widziałem, ale jako tako wypadła. Zorro pokazała się wystarczająco, bym mógł stwierdzić, że nie chcę jej za bardzo na żółtej tygodniówce obserwować. Nie zrobiła nic, żeby mnie zaciekawić. Poza tym cały czas się zastanawiałem jak zrobili dolną część jej ring gearu...

Tessa Blanchard vs Kairi Sane - ***1/4 - WWE uznało, że skowyrne piersi Tessy są nicht PG? Lol. A Ruseva pokazują...
Paul Burchill wersja męska - takie mnie refleksje naszły po wejściówce. W ringu... Paul wymięka jak Jack Sparoł.
Nie ukrywam - liczyłem na dużo więcej. Na zdecydowanie dużo więcej. Zobaczyliśmy fajny początek, ale potem nie było momentu ( oprócz finalnego łokcia ) gdzie powiedziałem WoW, albo emocjonującego momentu, gdzie zwyciężczyni się wahała. Solidny match, spoko tempo, gdyby takie walki były na każdej tygodniówce Raw/SmackDown - byłbym ukontentowany. Ale i tak pozostaje lekkie rozczarowanie.
Tessa jest moim prywatnym numerem trzy w turnieju i szkoda, że odpadła tak szybko. Se zrobiłem w domu własną tabelkię, gdzie wszystko ma ręce i nogi i droga do finału jest okejaśna. Kairi nie mogła jednak tego przegrać. Nie po to się kupuje czekoladę, by zrobić jej zdjęcie, wstawić na fejsa i wyrzucić do śmieci. Blanchard na tym nie ucierpi, tylko ja.

Day 4 - 5/10
Posumowanie jakieś większe zrobię po finale, na razie mogę powiedzieć, że jest bardziej niż ok.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw sie 31, 2017 6:19 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2578
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Obejrzałem dni 2-4, ,ie będę opisywał walk po kolei, bo w sumie to nie ma sensu, tylko ogólnie o turnieju, po pierwsze system w jakim go wydają trochę dziwny, nie mówię że jakiś zły, ale sprawia że oglądasz 4 epizody w ciągu kilku dni, lub jak niektórzy kilku godzin :D i potem czekasz na następne nieokreśloną ilość czasu (no chyba że gdzieś podali, a Ja nie zauważyłem :/ ) Przez co trochę trudno jest się wkręcić w ten turniej. Publika na duży plus, wspierają nawet mało znane zawodniczki. Natomiast komentarz na minus, Lita komentuje do bólu przeciętnie, a Jim Ross, echhh za każdym razem ten tekst że przegrana odpada, no kurr każdy chyba wie jak działają turnieje XD No i po prostu momentami On nie komentuję tylko męczy i tego trudno się słucha.
Co do zawodniczek z drugiego dnia wykazała się tylko Mia Yim i czekam aż dostanie lepszą rywalkę, trzeciego Toni Storm nie pokazała nawet 1/3 Swoich umiejętności, także też czekam na lepszą rywalkę. Tu warto dodać że ME dnia trzeciego zasłużył na jakieś *** i 1/4 *, a w Nim obie zawodniczki pokazały się naprawdę dobrze. Candice LeRae tak jak poprzednie Panie które wyróżniłem czeka na lepszą rywalkę. No i Kairi Sane którą nie bez powodu nazywają najlepszą wretlerką na świecie, no po prostu świetny pokaz wrestlingu z jej strony.

_________________
User Miesiąca: Czerwiec 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn wrz 04, 2017 10:51 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 944
Lokalizacja: Polska
Spojleruję więc czytacie na własne ryzyko.



2 Runda

Dzień 5
Abbey Laith vs. Rachel Evers - ** ¾
Piper Niven vs. Serena Deeb - *** ¼
Mercedes Martinez vs. Princesa Sugehit - ** ¼
Kairi Sane vs. Bianca Belair - ***

Dzień 6
Toni Storm vs. Lacey Evans - ** ½
Shayna Blaszler vs. Mia Yim - *** ¼
Dakota Kai vs. Rhea Ripley - ***
Candice LaRae vs. Nicole Savoy - **

3 Runda
Mercedes Martinez vs. Abbey Laith - ** ½
Shayna Baszler vs. Candice LaRae - ***
Toni Storm vs. Piper Niven - *** ½
Kairi Sane vs. Dakota Kai - *** ¼

Półfinał
Shayna Baszler vs. Mercedes Martinez - *** ½
Kairi Sane vs. Toni Storm - *** ¾


Generalnie to żadnego tutaj zaskoczenia nie było. Przez kolejne rundy przechodziły zawodniczki które każdy spodziewał się wysoko. Ringowo druga runda stała na podobnym poziomie co pierwsza, a 3 runda i szczególnie półfinał to już naprawdę dobry poziom. Największe wrażenie robi Baszler która drogę do finału miała prostą i nie było żadnego momentu w którym można było pomyśleć że odpadnie. Mercedes walcząca dość podobnie wypadła sporo gorzej, nie licząc walki z Baszler to jej pojedynki były nudnawe. Sane/Storm nie zawiodło, na razie walka turnieju, ale jeszcze finał który wygląda ciekawie na papierze. Malutka Kairi (przy Tryplaku wyglądała trochę jak dziecko XD ) idzie na kobiecego Lesnara i stawiam że wygra. W przypadku Cruiserów finał toczył się też o fioletowy pas. Nowego tytułu kobiet nie zrobią, ale można zwyciężczyni turnieju dać pas kobiet NXT który przecież jest wakatowany. Na minus turnieju w dalszym ciągu kiepski duet komentatorów, pewnie jestem szowinistką, ale myślę że komentowanie powinni zostawić facetom. No i niektóre walki trochę za krótkie, ale to już taki mniejszy problem.

_________________
Obrazek

Obrazek

User Miesiąca: Marzec 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr wrz 06, 2017 12:01 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 226
Mye Young Classic Episodes Chuj wszystkie obale dzisiaj

Epizod 5
Abbey Laith vs. Rachel Evers - ** - mówisz zawodniczka NXT - - przed oczami na pewno nie mam Rachel Evers. I dobrze, że przegrała. Wiecie co jeszcze jest dobre? Montaż MYC. Nie widać np. jak Abbey zjebała suicide dive'a.
Kurde, publika żyła tą walką - podzieleni i głośni, czyli the best duo. I byłoby spoko, gdyby nie finisz. Słaby jak dzieci na onkologii.

Piper Niven vs. Serena Deeb - ** - dłuższa walka od openera, ale nie powiem czy też lepsza. Serena ładnie sprzedawała siłę swojej rywalki, która za to nie za bardzo sprzedawała urazy. Często szybko wstawała, albo w terminatorski sposób kontrowała ( końcówka). Serena nie wyglądała w ogóle na kogoś, kto był w stanie pokonać Piper, na czym walka wg mnie ucierpiała. Nie było emocji jak dla mnie. Ok, ale mogły zrobić to lepiej. Serena kończy swój udział w turnieju i dobrze, bo nie pokazała jak dla mnie nic ciekawego.

Mercedes Martinez vs. Princesa Sugehit - *1/2 - NOPE! Zgadzam się z kibicem, dalej to nie to, co umie Mercedes. Słaba walka, Prinesa nijako się zaprezentowała, jej rywalka jeszcze bardziej. Akcje takie se, nie było fajnych sekwencji, a tempo zabójcze nie było, a fakt, że szybko się to skończyło wcale nie pomaga. Po prostu słabe zestawienie.

Kairi Sane vs. Bianca Belair - ***1/4 - porąbana walka. Momentami ( początek do połowy i ostatnie dwie minuty) zajebiście, ale czasami (reszta) średnio mocno. W Stardom ta reszta byłaby wypełniona jakimiś stiffowymi kopniakami albo germanami. Więc ocenka lekko zawyżona.
Bianca była bardzo bezpardonowa. To mi się podobało, bez respektu dla rywalki. Plus ma coś, czym przebija 3/4 tego turnieju, czyli włosy. Już sam fakt posiadania takiego fryzu i broni jednocześnie stawia ją w pierwszym rzędzie do Nxt. Poza tym ma niezły look i ringskill. Przegrywa z Sane, ale nie traci dużo. A piratka jedzie do finału, bo tam jej miejsce.

4,70/10

Epizod 6

Toni Storm vs. Lacey Evans - *** - NIEEEE nie mówcie mi murwa że strong zero to teraz to będzie. Nosz jacierpiedole no. Ok. Uspokoiłem się. Walka mi się podobała, była całkiem przyjemna. Jeśli mam być szczery, to jedynie combo Evans przy linach mi się nie podobało, bo było wolne i na odpierdol, a tak to porządny match - i mówię to obiektywnie. Lacey odpada, ale nie jest złą wrestlerką. Dzisiaj zaprezentowała się bardzo dobrze.

Shayna Blaszler vs. Mia Yim - *** - pojawiają się komentarze, że takie walki jak ta to nie na ten turniej, że Shayna to pseudo wrestler, nie powinno jej tu być, no ale kurde. Jest kozacka. Ludzie spuszczają się nad Riddle'm i Matanzą, a jej nie lubią? Kawał fajnej walki. Shayna dojdzie do finału, bo jest heelem z prawdziwego zdarzenia, zbierze heat, a do tego ma taki styl, że nie lubi się jej po każdym ruchu. Mia Mią, pokazała się kilka razy z dobrej strony, nie był to jobberski pojedynek, ale nie miała tu szans.

Dakota Kai vs. Rhea Ripley - *** - nie taki finisz tej walki mi się marzył, ale nie będę narzekał już. Fajne meczycho, fajne dziewczyny, fajne akcje. Scorpion Kick, ten rzut na apron ( aż mnie zabolało ) ... - fajnie się to oglądało po prostu. Dakota i Rhea powinny znaleźć swoje miejsce w obojętnie jakim rosterze WWE. Przechodzi Dakota, bo musi skraść show z Kairi.

Candice LaRae vs. Nicole Savoy - *3/4 - nie wiem, bo Savoy na co dzień nie oglądam, ale może ona nie jest jakoś przesadnie wysportowana i musi tak powoli te walki toczyć, bo gdyby nie ładne suplexy, to by nawet *3/4 nie dostały. Candice idzie dalej, ja jej tak wysoko na pewno bym nie puszczał, ale Savoy nie lepsza. Nicole trzeba by tak zabookować jak Shaynę. Czyli destroyera, bo tak normalnie - nie jest ciekawa. Fajnie, że próbowała coś pogadać do publiki i Candice, ale taka gadka i suplexy to za mało.

6/10

Epizod 7
Mercedes Martinez vs. Abbey Laith - **1/2 - dziwna walka, momentami zerowe tempo i emocje, a czasami panie ładnie pracowały, kiedy były chopsy, czy liście. Przydarzyło się jednak dużo momentów, gdzie nie wiedziałem, czy tak ma być, czy był to botch czy coś. Za to ocena w dół. Martinez po raz kolejny mnie nie przekonała i jej dalej bym nie puścił, Abbey to mniejsze zło.

Shayna Baszler vs. Candice LaRae - oceny nie dam, bo ta walka nie miała być walką tylko planowaną zagrywką WWE. Dobra zagrywka, panie WWE, dobra zagrywka.

Toni Storm vs. Piper Niven - ***1/2 - Dwie bardzo bliskie przyjaciółki, co dodało dużo do tej walki. Czy te techniczne zabawy na początku, czy w końcówce, gdy Piper za długo zwlekała by wykończyć koleżankę, co wykorzystała z zimną krwią Storm. Podobało mi się bardzo sprzedawanie bólu Toni i w ogóle jej gra w tej walce. Piper bardzo dobre walki dała w turnieju i tak, Nia Out Viper In. Szkoda, że odpada, ale turniej kiedyś się skończyć musi. Jeszcze raz bardzo dobre show.

Kairi Sane vs. Dakota Kai - ***1/4 - nie skradły show w tym epizodzie. Zabrakło mi momentu, gdzie Dakota ma szanse wygrać walkę. Bianca nawet taki miała. I Piper w poprzedniej walce po tym swoim Piper Driverze. I kopnięć też mi zabrakło, a liczyłem na taką małą wojenkę. Ale źle nie było wbrew pozorom - jedna z lepszych walk w turnieju, ale po prostu zabrakło tego sławnego "czegoś".

6/10

Epizod 8
Shayna Baszler vs. Mercedes Martinez - ***1/2 - wreszcie Martinez na jaką czekałem! Albo jej 50 procent. Tak czy siak - był potencjał na wiele więcej dobrego w tym matchu, ale wyciągnęły z tej walki dość mało. Bo jako walka ok, stało to na fajnym poziomie. Ale w ogóle nie wykorzystały w tym historii, żadnej. Match był, żeby być i koniec. Gdyby pokuszono się o jakieś specjalny booking walki byłoby fantastycznie, a tak jest dla mnie rozczarowująco.

Kairi Sane vs. Toni Storm -
Obrazek

Nie będę pisał o ostatniej walce, bo po prostu się lekko rozczarowałem. That's all

Podsumowanie tak jak mówiłem po finale sobie zrobię, bo tak.

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw wrz 07, 2017 9:35 am 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 1669
Lokalizacja: Bydgoszcz
Na razie obejrzałem drugą rundę oraz ćwierćfinały, bo tylko na to mi czas pozwolił. Pierwsze starcia były swoistym rozpoznaniem, dopiero od drugiej rundy można pisać, że jest naprawdę nieźle.

Dwoma najlepszymi walkami epizodów, które obejrzałem były pojedynki Piper Niven z Toni Storm oraz Kairi Sane z Biancą Belair. Oby starciom dałem ***1/2. Strasznie spodobała mi się w ringu Piper, która potrafi bardzo dużo i nie przymula jak na swoją wagę. Ciężko było stwierdzić czy wyjdzie ona czy Storm. Postawili na tę drugą, chyba dobrze. Niven oglądałbym w WWE, trzeba wzmocnić kobiece rostery.

W walce drugiej szansę dostała Belair. To ona miała się pokazać fanom oraz sprzedać swój gimmick. Udało się w stu procentach jak dla mnie. Sane już była gwiazdą gdy podchodziła do starcia. Nie potrzebowała ona ośmiu minut dominacji. Musiała tutaj wyjść, ale jej rywalka na porażce nie straciła. Stałem się wielkim fanem Bianci, oby wylądowała ona szybko w NXT, bo ma szanse na ogromne sukcesy.

Reszta walk ok, wiele to dla mnie takie trzy gwiazdeczki. Warto zauważyć ciekawy booking Baszler - robią z niej osobę, która wykorzysta każdy błąd przeciwniczki aby zapiąć swoją dźwignię i wygrać pojedynek. Aż żałuję, że Asuka dostała kontuzji, bo jej walka z Shayną byłaby czymś ciekawym no i Baszler miałaby ogromne szanse. Bardzo fajnie pokazała się Mia Yim, ale to nic nowego. Mercedes Martinez nieźle choć to dalej nie jest to co pokazuje w indykach. Pokazówkę dostała również Lacey Evans, ale według mnie nie wykorzystała ona szansy w stu procentach. Półfinał pewnie w weekend obejrzę, finał jest we wtorek i to na żywo czyli w Polsce będzie to środa. Liczę na jakieś ciekawe występy pań, które już odpadły.

_________________
User Miesiąca: Wrzesień 2016, Kwiecień 2017
Debiut roku 2016
Raportman roku 2016
Moderator od 26.04.2017 do 19.09.2017,
bo mnie Siwy usunął, a chciałem poczytać w panelu jak będziecie za mną tęsknić


Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt wrz 08, 2017 3:39 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2578
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Dzień 5
Abbey Laith vs. Rachel Evers - ** i 1/2 *
Piper Niven vs. Serena Deeb - ***
Mercedes Martinez vs. Princesa Sugehit - ** i 1/2 *
Kairi Sane vs. Bianca Belair - ***

Dzień 6
Toni Storm vs. Lacey Evans - ** i 3/4 *
Shayna Blaszler vs. Mia Yim - ***
Dakota Kai vs. Rhea Ripley - *** i 1/4 *
Candice LaRae vs. Nicole Savoy - ** i 1/4 *

Pierwsze dwie galę wyszły tak jak poprzednie, wygrała ta co miała wygrać, no może Mia Yim powinna przejść, a tak poza nią rezultaty logiczne pomysł niezły, no i z walki na walkę coraz bardziej rozumiem fenomen Kairi Sane .

Dzień 7
Mercedes Martinez vs. Abbey Laith - ** i 1/2 *
Shayna Baszler vs. Candice LaRae - ***
Toni Storm vs. Piper Niven - *** i 1/4*
Kairi Sane vs. Dakota Kai - *** i 1/2 *

Po dwóch pierwszych walkach jebłem, no kto inny w obu powinien wygrać, jeszcze rozumiem tą gwiazdkę MMA, ale Candice powinni walczyć w co najmniej półfinale, a nie odpada w taki sposób. Trzecia walka na szczęście bardzo dobra, można było wyczuć że Panie się ze Sobą przyjaźnią i mają świetną chemię. No i w ME Kairi po raz kolejny udowodniła czemu jest świetna :D

Dzień 8
Shayna Baszler vs. Mercedes Martinez - *** i 1/2 *
Kairi Sane vs. Toni Storm - *** i 3/4 *

Pierwsza walka Mnie pozytywnie zaskoczyła, dalej wolałbym skład z Candice i Kimber Lee czy jak ją tu bezmyślnie nazwali XD ale tą walkę oglądało się dobrze. A Main Event to tak jak napisał Jessy Volan straszny zawód, oczywiście było bardzo dobrze, ale nie danie Im co najmniej 20 minut to jest po prostu pomyłka, no cóż plus że Toni się pokazała, ale jednak wolę ją w Progressie oglądać.

A co do finału to jak Kairi to będzie żart.

_________________
User Miesiąca: Czerwiec 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr wrz 13, 2017 5:34 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 944
Lokalizacja: Polska
Finał

Kairi Sane vs. Shayna Baszler - *** ½



Finał minął i wypadł ok. Myślę że mogli dać tej dwójce więcej niż 12 minut bo pewnie byłyby wstanie zrobić walkę na ****. Jedna z lepszych walk turnieju, ale nie wyróżniająca się zbytnio od tych z półfinału. Myślałem że na szali znajdzie się też pas kobiet NXT, ale Sane musi zadowolić się title shotem na Takeover gdzie i tak pewnie wygra. Zwyciężyła odpowiednia kobieta która powinna godnie zastąpić Asukę w NXT. Podsumowując cały turniej poziomem daleko mu do tego z zeszłego roku, 2 - 4 walki godne zapamiętania, ale też żadna walka nawet nie zbliżyła się do MOTYC. Mimo to utrzymywano solidny poziom, później już było naprawdę nieźle i generalnie cały turniej oceniam 6/10

_________________
Obrazek

Obrazek

User Miesiąca: Marzec 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw wrz 14, 2017 7:56 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2482
Lokalizacja: Warszawa
Nie oglądałem całego turnieju, widziałem jednak część walk w tym oczywiście finał, czytałem też raporty RS'a (jak zawsze świetne, serdecznie pozdrawiam) i całość wypadła poniżej moich oczekiwań. Zacznę od poziomu starć - serio żadne powyżej ****? To już w głównym rosterze widywaliśmy dużo, dużo lepsze pojedynki, te natomiast stały na poziomie albo przeciętnym, albo niezłym. Po drugie: decyzje o zwycięstwach. Według mnie dużo dalej powinna dojść Santana Garrett, nieporozumieniem jest odpadnięcie Toni Storm i generalnie skład finału, a to i tak jedynie część dziwnych wyników. O ile obecność Kairi Sane w ostatnim etapie nie powinien nikogo dziwić, tak Shayna Baszler, z całym szacunkiem, nie powinna dojść tak daleko. Gdyby na jej miejscu była Toni Storm, chyba wszyscy byliby w stu procentach usatysfakcjonowani, a poziom walki tylko by na tym zyskał. Wiele do życzenia pozostawia również ilość czasu, jaką przeznaczono na decydujące starcie. 12 minut? Serio? Choćby nie wiem jak utalentowane byłyby to zawodniczki, nie miały szans na wykręcenie czegoś ciekawszego. Wielka, wielka szkoda, odnoszę wrażenie, że oni w tym WWE niby chcą rozwijać dywizję kobiet, ale tak naprawdę mają ją gdzieś.

Żeby nie było, na pewno turniej dobrze wpłynął na pozycję pań w świecie wrestlingu, jednak brak pojedynków na poziomie przynajmniej czterech gwiazdek boli. Wyszła z tego wszystkiego na pewno przyzwoita seria, ale nic więcej, potencjał był w mojej ocenie większy.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: czw wrz 14, 2017 9:41 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 3914
Lokalizacja: Gniezno
Mr. Crusher pisze:
O ile obecność Kairi Sane w ostatnim etapie nie powinien nikogo dziwić, tak Shayna Baszler, z całym szacunkiem, nie powinna dojść tak daleko.


Tylko że Ronda jest koleżanką Shayny, a nie Toni ;) Jestem w stanie że gdyby nie to, to półfinał dla Baszler byłby absolutnym maksimum.

A cały turniej tylko okej, nawet bym powiedział że trochę gorzej. Żadnej walki która się wybiła, ale też nie było jakiejś beznadziejnej walki. I to w zasadzie tyle, tak szczerze to nawet się zawiodłem, bo miałem nadzieję, że będzie przynajmniej jedna bardzo dobra walka, a tak nie było.

_________________
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
User Roku 2015
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x2: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt wrz 15, 2017 8:36 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2578
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Final

Kairi Sane vs. Shayna Baszler - *** i 1/4 *
Zgodzę się z tym co napisał Crasher, tu powinna być Toni, a walka powinna trwać ponad 20 minut, ale tak jak napisał Siwy nie ważne ile potrafisz w ringu, tylko z kim się zadajesz :/ Na plus to że wygrała to najlepsza zawodnicza w tym turnieju, ale poza tym trochę zawód. Zgodzę się z przedmówcami że zabrakło po prostu walki którą by się zapamiętało.

No i w sumie Cruiserweight Classic > Dusty Rhodes Tag Team Classic > Mae Young Classic

_________________
User Miesiąca: Czerwiec 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group