Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pt gru 15, 2017 4:08 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość

Online
Post: pt cze 09, 2017 4:36 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2895
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Wracam Sobie wczoraj ze stażu i spóźniłem się na pociąg i stoję jak ten debil na peronie, a tu reklama takiego wydarzenia:
Spoiler:

No chyba pierwszy raz się cieszę że nie zdążyłem na czas XD Oczywiście najbardziej Mnie interesuję Taco Hemingway, choć może na kogoś innego bym się wybrał skoro 40 minut pociągiem ode Mnie, a wejście za darmo !!! A no i koncerty z cyklu H&M Dworzec mają błogosławieństwo Stacha, więc nie wypada nie jechać XD

_________________
2x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: ndz cze 18, 2017 2:14 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2895
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
H&M Dworzec 17.06.2017

Ogólnie to był pierwszy prawdziwy koncert na jakim byłem w życiu, no bo nie liczę koncertu z okazji pierwszego dnia wakacji i zespołu Enej, czy dni Grodziska i innej Bałkanicy, znaczy Piersi, nieważne XD
Spodziewałem się że będzie dużo osób, ale nie że aż tyle, czułem się jakby przyjechały tam wszystkie osoby z okolicy 30 Km w wieku 18-22 lata XD Serio widziałem może z 5 osób młodszych i z 10 w okolicach 25 lat, reszta w tych mniej więcej granicach, ale dobra o samych koncertach.

Quebonafide

Zacznę od tego że tu byłem jakieś 6 metrów od sceny (1,5 godziny stania jednak się opłacało XD ) I szczerze przyznam że nigdy nie słuchałem Quebe, przed koncertem Stochu i Rainmaker pisali że świetny gość, no i powiem ze się nie mylili, Quebe, dosłownie latał po tej scenie, niby między utworami były dość duże przerwy, ale podczas nich prowadził ciągłą interakcje z publiką. Mimo że nie znałem kawałków to przyznam że słuchało się tego przyjemnie, a Madagaskar to było mistrzostwo. A i na koniec ciekawa, a może niebezpieczna sytuacja, bo gdy na koniec drugi raz grali wspomniany Madagaskar to Quebo wskoczył w publikę, a jakaś dziewczyna koło niego zemdlała, jak potem się okazało nic się jej nie stało, ale strachu trochę było. Niestety potem całą przerwę służby porządkowe kazały się cofać, ale że trochę osób musiało iść do kibla, a kilka przyszło tylko dla Quebo, to na Taco byłem już jakieś 4 metry od sceny 8)

Taco Hemingway

Taco się nie spóźnił, coś dziwnego XD Zaczął od Marmuru co według Mnie było świetnym posunięciem i co Mnie zdziwiło pierwsze utwory wykonał bez przerw, ogólnie przerwy były bardzo krótki, co dodając że jego koncert trwał lekko ponad godzinę, a na końcu koncertu wyglądał dalej świeżo sprawia że jeszcze bardziej Mi zaimponował. Mieszanina utworów była wielka i dobrze, bo tak naprawdę nie pominął żadnego ważnego utworu, do tego jego zapowiedzi "Się nasłuchaliście smutków, to dawaj Rumak lecimy z hitem" i poleciało wszystko jedno, albo "Zagramy to , bo kur.. możemy" i poszła Mgła I która Swoją drogą wyszła świetnie, choć wszystko wyszło kapitalnie, czy to 6 zer, następna stacja, trójkąt (jeb** PZPN było powtórzone 2 razy XD), szlugi i kalafiory, wiatr czy wosk wszystko wyszło kapitalnie, jedynie "900729" trochę słabiej, ale według Mnie ten utwór nie nadaję się na koncerty, choć to nie zmienia faktu że go uwielbiam. Niby koniec, a tu Taco jeszcze wrócił powtórzyć Wiatr, po czym ludzie zaczęli krzyczeć, bo za na schodkach na scenie siedzieli Abstrachuje i coś potem zaczęli robić na scenie, także w tym momencie udałem się do wyjścia XD

Chyba nie muszę, ale napiszę na koniec że Quebo bardzo dobrze, ale Taco po prostu magia, ojj czekam na kolejne koncerty, w sumie ten był tak świetny że gdzieś dalej bym był skłonny się wybrać, a no i w sumie liczę że nowa płyta niedługo, bo już w sumie od marmuru trochę czasu minęło, ale wiadomo, lepiej trochę poczekać i zęby była świetna, niż za szybko wydać.

Coś tam udało się nagrać :D
https://drive.google.com/open?id=0BwDww ... UVONUNwbW8
https://drive.google.com/open?id=0BwDww ... XNiSWx3MWc
https://drive.google.com/open?id=0BwDww ... jE3VVJhVlU
https://drive.google.com/open?id=0BwDww ... GpFaFA3MWc
https://drive.google.com/open?id=0BwDww ... UxiNkNqZVk
https://drive.google.com/open?id=0BwDww ... Et2eEwyWHM

_________________
2x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sie 14, 2017 9:49 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2576
Lokalizacja: Warszawa
W przyszłym roku w Warszawie i we Wrocławiu zagra Hollywood Undead. Nie jestem może ich wielkim fanem, termin też może się okazać przeszkodą, ale kto wie, w sumie fajnie by posłuchać na żywo takich utworów jak Undead czy Day of the Dead.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt sie 15, 2017 10:21 am 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 6087
Mr. Crusher pisze:
W przyszłym roku w Warszawie i we Wrocławiu zagra Hollywood Undead. Nie jestem może ich wielkim fanem, termin też może się okazać przeszkodą, ale kto wie, w sumie fajnie by posłuchać na żywo takich utworów jak Undead czy Day of the Dead.


<3 <3 <3

Jak w przyszłym roku to pewnie zagrają kawałki ze swojej najnowszej płyty ale myślę że znajdą czas na kilka swoich klasyków. I tak pewnie nie dam rady jechać ale jak Crusher pojedziesz to nic tylko zazdrościć :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw wrz 28, 2017 8:47 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 10, 2015 6:37 pm
Posty: 2037
Lokalizacja: Przemysław Rudzki's office
Quebo w Rzeszowie, w Kato, w Krk, ale w to pierwsze już nie da rady wbić bo biletów już ni ma, a na resztę nie dam rady bo już plany na ten okres są. Szkoda, bo na Que się mocno nastawiałem że pójdę, ale na szczęście w połowie Grudnia w Rzeszowie Polska Wersja. W sumie już raczej na pewno się wybieram z ekipą, ogólnie to bardzo mocno się tym jaram, PW uwielbiam, zarówno Jano jak i Hinol to top top top pl rap, a jak jeszcze włączy im się kolabo z Malach/Rufuz to w ogóle wychodzą z tego zawsze piękne rzeczy. Mi ich styl idealnie podchodzi, do tego ponoć atmosfera mega na koncertach ich, także czekam mocno

a tu ich imo 3 najlepsze kawalki, w tym jak mówiłem jeden jako mrpw z Malachem i Rufuzem






_________________
Obrazek

3x User Miesiąca: Wrzesień 2016, Grudzień 2016, Maj 2017

#1 Kamil Kampanowski fan

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt paź 27, 2017 11:37 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2576
Lokalizacja: Warszawa
Niedawno zakończyłem koncertowy rok 2017 (no, może jeszcze w listopadzie trafi się koncert Luxtorpedy w Stodole), w związku z tym zebrało mi się trochę na wspomnienia. Ostatnie 12 miesięcy były dla mnie intensywne jeśli chodzi o tego typu eventy, pewnie przez długi czas takie "combo" się nie powtórzy, postanowiłem więc napisać małe podsumowanie, może ktoś z Was słucha któregoś z poniższych zespołów i kogoś ten post zainteresuje.

Wszystkie eventy odbyły się w Warszawie.

18 listopada 2016, Luxtorpeda, Stodoła
Zaczęło się od naszego rodzimego zespołu, czyli od Luxtorpedy. Nie będę się tutaj jakoś rozpisywać, panowie zawsze dają kopa, bardzo dużo koncertują, więc jeśli będą w Waszej okolicy, to zdecydowanie warto się na nich wybrać.

27 listopada 2016, Skillet, Stodoła
Kilka dni później miałem okazję po raz drugi w życiu pójść na występ amerykańskiej grupy Skillet. Jest to znany band, chyba każdy z nas kojarzy takie utwory jak "Monster" czy "Hero", które zresztą promowały kiedyś niektóre gale PPV WWE. Koncert bardzo dobry, fajna setlista, publiczność jak zawsze dopisała, aczkolwiek wychodząc z klubu miałem wrażenie, że zobaczyłem niemal dokładnie to samo, co na ich widowisku sprzed 2 lat. Nie miałem poczucia niedosytu, raczej coś w stylu "dali z siebie wszystko, nie są mnie w stanie bardziej oczarować".

13 grudnia 2016, Billy Talent, Progresja
Jeden z najlepszych koncertów na jakich byłem. Doskonała atmosfera, Ben roznosił scenę swoją energią, co udzielało się także fanom, do tego fantastyczna setlista (usłyszeć na żywo takie hity jak "Red Flag" czy "Fallen Leaves" to wspaniałe uczucie). Zdecydowanie chcę więcej, oby panowie wrócili szybko do Polski (co prawda grali 2 miesiące temu w Straszęcinie, ale zarówno termin, jak i lokalizacja mi nie pasowały). Billy Talent to zdecydowanie jeden z tych zespołów, na których koncert warto pójść nawet jeśli zna się dwa-trzy utwory na krzyż.

7 lutego 2017, Sum 41, Palladium
Kupując bilet na to wydarzenie kojarzyłem dosłownie ich jedną piosenkę, przed samym koncertem przesłuchałem jeszcze kilka. Nie miałem żadnych oczekiwań, a tymczasem po prostu zakochałem się w tej kapeli. Genialny koncert, całość zwieńczył utwór "With me" zagrany na dodatkowej scenie, stojąc przy barierkach miałem wokalistę na wyciągnięcie ręki. Chciałbym, aby jak najszybciej wrócili do Polski, zrobili na mnie ogromne wrażenie.

1 marca 2017, Sabaton, Torwar
Przed koncertem gdzieś przeczytałem opinię, że kto raz był na Sabatonie, ten widział już wszystko, co ma on do zaoferowania. Co prawda nigdy wcześniej nie oglądałem tego bandu na żywo, ale chyba zgodzę się z tym stwierdzeniem. Zespół zagrał wszystkie swoje największe przeboje, na scenie pojawili się żołnierze, Spartanie, w tle czołgi, wyszedłem z przekonaniem, że rzeczywiście zobaczyłem wszystko, co się dało. Może gdybym był większym fanem tej kapeli, to inaczej bym to wszystko ocenił. Było fajnie, ale nic więcej. Jeśli kiedyś wrócą do Warszawy i będę miał możliwość pójść na ich koncert, to pewnie to zrobię, ale raczej bez większego entuzjazmu. Warto w tym przypadku wspomnieć o supportach. Najpierw Twilight Force, czyli wprowadzenie odbiorcy do zupełnie magicznego świata, a później Accept, czyli legenda heavy metalu. "Balls to the wall" na żywo - wow.

31 marca 2017, Korn, Torwar
Nie słucham zbyt dużo Korna, ale to absolutna klasyka nu metalu, inspiracja dla takich zespołów jak Linkin Park, Papa Roach czy Slipknot, więc grzechem byłoby nie pójść na ich występ. Napiszę krótko: miazga, panowie roznieśli scenę, grali tak, jakby mieli po 20 kilka lat. Nie mogę jednak napisać, że dzięki temu koncertowi ich odkryłem, tak jak np. Sum 41 - było mocno, ale nie zapałałem do nich jakąś większą sympatią.

Później miał być Impact Festival i koncert Linkin Park, ale z powodów logistycznych (samotny przejazd do Krakowa i z powrotem kiepsko się zapowiadał), do tego przeciętnej setlisty i perspektywy ich bardzo prawdopodobnego powrotu do Europy w 2018 roku, sprzedałem swój bilet. Niestety miesiąc później odszedł od nas Chester Bennington i już nigdy nie będę miał okazji go zobaczyć. Mam nauczkę, żeby nie odkładać niczego na później, niestety to dla mnie brutalna lekcja, ponieważ Linkin Park to mój ulubiony zespół...

20 czerwca 2017, Evanescence, Torwar
Pierwszy od trzech lat koncert na jakim byłem, gdzie zabrakło pogo. Nie przeszkadzało mi to. Amy Lee ma przepiękny głos, słuchanie jej to czysta przyjemność. Doskonała setlista, sam się zdziwiłem, że nie znałem tylko jednego utworu. "Bring Me To Life" czy "Going Under" brzmią na żywo równie dobrze jak w wersjach studyjnych.

8 lipca 2017, Three Days Grace, Stodoła
Ich trzeci koncert w Polsce, trzeci na jakim byłem i z tych trzech moim zdaniem najlepszy. Bardzo dobry set (mogliby tylko wymienić "Drown" na "Gone Forever"), świetna atmosfera; chłopaki pracują nad kolejnym albumem, więc może w przyszłym roku albo za 2 lata ponownie do nas zawitają. Warto się na nich wybrać, to kolejny zespół wielu przebojów, na których swoją drogą się "wychowałem" :)

10 września 2017, Luxtorpeda, Park Fontann
Kolejny koncert Luxów, trochę za krótki, ale jak zawsze super.

19 września 2017, Papa Roach, Progresja
Co tu dużo mówić, chyba najlepszy koncert w moim życiu. Tu było wszystko, od genialnej formy wokalisty, przez doskonałą publiczność, po setlistę (szczególnie wzruszył mnie zagrany fragment "In The End" w hołdzie dla Chestera). Na "Last Resort" Jacoby zszedł do barierek i miałem okazję oglądać go z odległości około metra (niestety nie przybił mi piątki :( ). Występ kompletny i pomimo że wszyscy członkowie kapeli dali z siebie 100%, to w odróżnieniu od Sabatona czy Skillet wciąż mam ochotę na więcej. Podobno wrócą do Europy najwcześniej w 2019 roku, oby przy okazji kolejnej trasy zahaczyli o nasz kraj, jak dla mnie koncertowe "must-see".

To tyle, moje Top 3 to Papa Roach, Billy Talent i Sum 41, ale generalnie wszystkie koncerty okazały się udane. Na przyszły rok jeszcze planów nie mam. W lutym w Warszawie wystąpi Hollywood Undead - nie słucham tego zespołu, ale skoro grają pod nosem, to żal by się nie przejść, poza tym lubię ich kilka kawałków. Przeszkodą może okazać się termin (przyjadą akurat w czasie przerwy między semestrami), jeszcze nie wiem czy będę w tym czasie na miejscu. Poza tym liczę na ogłoszenie gdzieś The Prodigy i to jak na razie tyle z realnych typów. Niewykluczone, że w 2018 nie zaliczę żadnego koncertu, że taki rok jak ostatni już się nie powtórzy. Zobaczymy, nadchodzi sezon festiwalowych ogłoszeń, oby ich organizatorzy mnie pozytywnie zaskoczyli.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob paź 28, 2017 4:57 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4883
Lokalizacja: Gdańsk
The Dumplings + Orkiestra - miałem bilet, ale oddałem dziewczynie bo mam firmową impreze. Z jednej strony mógłbym isc na koncert ale wole sie skupic na jednym tego dnia czyli piciu z ekipa z pracy xD Jednak żałuje bo pierożki uwielbiam, a z orkiestra niestety na Opku sie nie załapałem, wiec szkoda no.

Ale z Gdańskich koncertów odbije sobie, Łona, Webber i Pimpy wpadają w grudniu. Normalnie bym nie szedł bo na Łonie juz byłem w chuj razy, ostatni raz z 2 miesiace temu ale w zapowiedzi zobaczyłem, ze zagraja stare kawałki w tym Miej Wątpliwośc wiec kuuuuuurwa! Tego na żywo jeszcze mi nie grał król.

Dochodzi do tego już koncert Macklemore w WWA za rok <3 Jaram sie jak pojebany, bilecik już w kieszeni. I bez zmian Ed Sheeran, lubie rudego jade zobaczyc jak nakurwia, bo po tym co widze na yt, koncerty ma kozak :D



A BTW Gorillaz na Openerze. No i chyba kurwa na świeta kupuje karnet, boooooooooooooooooooooooooo

_________________

Former Admin/Former Mod/5x User Miesiąca/4x WrestleOscary
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: ndz paź 29, 2017 3:33 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2895
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Cały czas narzekałem że Taco robi koncerty w mały salach i w pół godziny sold out i jeb robi koncert na Torwarze!!!!!
Jaram się jak głupi, bilety już kupione, widać tendencje wzrostową, bo teraz dałem 120 zł za 2 bilety, a pamiętam jak koncert z zeszłego roku był po 25 zł za osobę także różnica jest, no ale da się wytrzymać. Szczególnie ciekawią Mnie utwory z szprycera, bo jest to pierwsza trasa na której utwory z tej płyty będą grane.

Ojjj Gorillaz kusi, może jak jeszcze coś ciekawego wpadnie to się trzeba będzie zastanowić nad wyjazdem ;)

_________________
2x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lis 16, 2017 3:54 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2576
Lokalizacja: Warszawa
Stone Sour w Polsce! :D Zespół wystąpi w czerwcu na Torwarze wraz z Marilynem Mansonem. Doskonała wiadomość, nie mogę się doczekać :D

W ogóle obiektywnie trzeba przyznać, że przyszły rok prezentuje się doskonale jeśli chodzi o koncerty. Ozzy, Gunsi, Iron Maiden, Metallica, Depeche Mode... Jeszcze jakby powstał jeden duży festiwal rockowy pokroju Hellfest czy Download, to by było wspaniale.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lis 19, 2017 11:32 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4883
Lokalizacja: Gdańsk
No teraz to już pewniakiem wbijam na Openera. Gorillaz, Depesza Moda, nawet Bruno Mars na którym pewnie odlece. Mocni headlinerzy w tym roku. Nie mam pomysłu kogo do puli mogą wrzucic, chciałbym wiec Kasabian ponownie.

_________________

Former Admin/Former Mod/5x User Miesiąca/4x WrestleOscary
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn gru 04, 2017 6:22 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4883
Lokalizacja: Gdańsk
JAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAMES BLUNT W POLSCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111111111111111ONEONEONE

_________________

Former Admin/Former Mod/5x User Miesiąca/4x WrestleOscary
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group