Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest śr wrz 18, 2019 10:31 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: śr sie 21, 2019 10:01 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz
SmackDown może być interesujące, ale nie musi. Obejrzymy dwie walki turnieju King of the Ring oraz potyczkę Daniela Bryana z Buddy'm Murphy'm.


Zanim do tego dojdzie, wysłuchajmy Randy'ego Ortona, który na pewno będzie miał wiele do powiedzenia. Randy stwierdził, że w przeciwieństwie do Kingstona nie jest kłamcą i mówi prawdę. Kofi przestraszył się walki i na oczach dzieci oraz żony uciekł. Wszyscy wiemy, że Kingston jest głupi. Mistrz otrzymał wiele RKO, ponieważ jest głupi. Orton przypomniał o tym co stało się wczoraj i dodał, iż Kingston musiał się przyglądać jak Revival kontuzjują jego partnera, gdyż jest głupi. Randy powiedział następnie, że ta cała pozytywna moc jest niczym w porównaniu z RKO. Legend Killer wywołał wilka z lasu, lecz Kingston nie stanął na rampie. Mistrz zaatakował rywala od tyłu wykonując mu Trouble in Paradise. Kofi zapytał kto tu teraz jest głupi i zdecydował, że zabierze krzesło. Randy miał poczuć to samo co wczoraj Woods, lecz do ringu wskoczyli członkowie The Revival. Orton mógł się dzięki temu wycofać. Dash i Scott przyjęli kilka uderzeń krzesłem w plecy i teraz punkt ląduje na koncie Kingstona.


Na zapleczu doszło do rozmowy pomiędzy Shane'm McMahonem i Kevinem Owensem. Shane obawiał się o to, że Kevin znowu zniszczy biuro. Kanadyjczyk obiecał, że nie pogorszy spraw. Od jakiegoś czasu przygotowuje się do turnieju, ale jedna rzecz wciąż nie daje mu spokoju. Musi zapłacić karę w wysokości stu tysięcy dolarów. To olbrzymia kwota i czuje to on oraz jego rodzina. McMahon na pewno to rozumie, bo sam jest ojcem. I McMahon powinien porozmawiać z nim jak ojciec z ojcem. KO poprosił o przemyślenie decyzji i Shane zdecydował, że tak zrobi.


Walka Nr.1: King of the Ring First Round Match – Andrade vs Apollo Crews

Apollo od razu zgasił rywala potężnym Clothesline'm. Potem chciał wykonać Military Press Slam, lecz Meksykanin zleciał na ziemię. Andrade ustawił sobie przeciwnika w narożniku i zgniótł go Corner Meteorą. 1...2...Kick-out. Crews blokuje próbę wykonania finishera i daje się zaskoczyć w okolicy lin. Cien przeszedł do Cross Armbreakera, a potem skoczył z narożnika, jednak trafił prosto na Dropkick! Teraz walka przenosi się poza ring, a tam Apollo miał przyjąć Hurricanranę. Miał, bo w ostatnim momencie złapał oponenta. Niestety, plan polegający na wykonaniu Powerbomba zawiódł i to Meksykanin miał ostatnie słowo do powiedzenia. Crews otrzymał Hurricanranę i wylądował na schodach. Wracamy do ringu. Andrade trzymał swojego rywala w uścisku, ale wiedział, że będzie musiał zmienić taktykę. Cien wymierzył w takim razie Three Amigos. 1...2...Kick-out. Meksykanin przygotował sobie przeciwnika na ziemi, ale Apollo do niego doskoczył i osłabił serią Chopów. Andrade postawił się oraz skoczył. Był to błąd, ponieważ przeciwnik go złapał i wykonał Pop-Up Gutbuster. Apollo ogłuszył rywala kilkoma kopniakami, a potem załatwił go Jumping Clothesline'm. Meksykanin walczył, lecz otrzymał Olympic Slam. 1...2...Kick-out. Andrade nie pozwala oponentowi na wykonanie finishera i nokautuje go jakimś ciosem. Crews odpowiada i łapie Ciena, ale oponent spadł na ziemię. Apollo chciał kontynuować, jednak uderzył w narożnik. Uniknął Corner Meteory i nadział się na cios łokciem. Andrade odbił się od lin i trafił na dwa kopnięcia. Crews następnie zgniótł go Standing Shooting Star Pressem! 1...2...Kick-out. AC zaczął myśleć o wygraniu walki, jednak przeszkodziła mu Zelina Vega. Menadżerka rozproszyła rywala w idealnym momencie. Andrade wykorzystał jej pomoc i ogłuszył oponenta za pomocą ciosu łokciem. Wykonanie Hammerlock DDT było już tylko formalnością, ale koniecznością.

Zwycięzca: Andrade – 9.50 via Pinfall (Bardzo przyjemny kawałek wrestlingu. Wiedziałem, że ta dwójka potrafi stoczyć ze sobą wyrównany bój i się nie myliłem. Przejście Andrade było konieczne, ponieważ trzeba zacząć brać go na poważnie.)


Daniel Bryan i Rowan
przyprowadzili do jakiegoś pokoju pewnego ziomeczka. Daniel powiedział, że już dzisiaj cały świat dowie się co ten jegomość zrobił. Lepiej będzie jeśli typo tu zostanie, bo w przeciwnym razie tego pożałuje.


Elias grał sobie na swoich skrzypcach. Nie spodobał mu się jakiś człowieczek i okazało się, że był to sędzia. Mistrz zauważył co się szykuje i zapytał gdzie jest jego oponent. Arbiter pokazał jakiś schowek i wyskoczył z niego Drake Maverick. Elias złapał go za szyję i kazał przeczytać pismo, które otrzymał od Shane'a McMahona. Było w nim napisane, że na dzisiejszym SmackDown zasady związane z tytułem 24/7 nie obowiązują.


Alexa Bliss i Nikki Cross poprowadzą Moment of Bliss. Obie są zaszczycone swoim panowaniem. Nic się nie zmieni mimo tego, iż są mistrzyniami. W związku z tym muszą wypełnić obowiązki. Charlotte Flair będzie gościem programu. Okazało się, że zawodniczka tego występu wymagała. Flair nie była zadowolona z krzesła, a potem została zapytana o swoją wygraną z Trish Stratus. Charlotte stwierdziła, że Stratus jest wspaniałą zawodniczką, ale swojej ery. Pałeczka nie została przekazana, ponieważ Flair ją odebrała siłą. Bliss poruszyła temat Bayley, więc Królowa zaczęła żartować sobie z mistrzyni. Czerwone dywany są rozwijane przez Charlotte, a nie przed Bayley. To Flair tworzy tę tygodniówkę, a obecna mistrzyni jest co najwyżej przejściowym problemem. Te słowa zmusiły Bayley do interwencji. The Hugger zauważyła, że nic się nie zmieniło. Charlotte dalej obraża innych, ale wygląda na to, że używa ona zwykłych wymówek. Nie jest mistrzynią, ponieważ tytuł w rękach trzyma Bayley. Oznacza to właściwie tylko jedno – to, że Bayley jest lepsza od Charlotte, a to zjada Flair od środka. Królowa zapytała, czy rywalka wie co o niej myśli publika. Mówiło się o walce Flair vs Stratus, a nie Bayley vs Moon. Charlotte obiecała, że pokona swoją przeciwniczkę na Clash of Champions. Bayley zaakceptowała wyzwanie i chciała uczynić nam przysługę polegającą na zamknięciu ust Królowej. Mistrzyni miała odejść, ale przypomniała sobie o jednej, ważnej rzeczy. Było to popchnięcie Charlotte.


Roman Reigns wparował do szatni i spotkał tam Buddy'ego Murphy'ego. Big Dog nie mógł uwierzyć w to, że Buddy aż tyle kłamie. Australijczyk dalej stał za tym, że najprawdopodobniej widział Rowana. Roman ostrzegł przeciwnika, że jeśli ten kłamie to po raz kolejny zostanie ukarany.


Walka Nr.2: Buddy Murphy vs Daniel Bryan

Daniel zabrał mikrofon i znowu zaczął się czepiać. Więc teraz Buddy'emu wydawało się, że widział Rowana? Bryan nazwał rywala kłamcą i tchórzem. Potem obiecał, że pokażą kto zaatakował Romana.

Murphy się zdenerwował i od razu wymierzył Bicycle Knee Strike. 1...2...Kick-out. Australijczyk dorzucił do tego serię Stompów i dał się zaskoczyć. Daniel był trochę sprytniejszy i mógł skupić się dzięki temu na ofensywie. Buddy przyjął kilkanaście kopniaków, a już po chwili przebudził się i wyrzucił rywala z ringu, żeby zgnieść go pięknym Tope Con Hilo!

Wracamy po przerwie. Australijczyk trafił przeciwnika Missile Dropkickiem. Potem przeleciał nad linami, jednak udało mu się wymierzyć Enzuigiri i dorzucić do tego Diving Meteorę. Back Suplex został skontrowany i panowie przechodzą do narożnika. Tam za wiele nie robią, ponieważ DB zapiął LeBell Lock. Buddy musiał walczyć z bólem i w ostatnim momencie złapał linę. Danielowi się to nie spodobało. Zawodnik wymierzył serię Yes Kicków i kazał oponentowi zostać na ziemi. Murphy nie był zainteresowany i nawet udowodnił Bryanowi, że ten się myli. DB przyjął potężnie wyglądającego kopniaka, jednak to byłoby na tyle. Daniel ustawił go w pozycji Tree of Woe i ogłuszył Hesitation Dropkickiem. Czy wykonany zostanie Back Superplex? Jak najbardziej! 1...2...Kick-out. Bryan znowu postawił na kopniaki, lecz tym razem wymierzył też Corner Dropkick. Buddy ześlizgnął się z narożnika i znokautował rywala Superkickiem, żeby następnie wykonać Running Powerbomb! 1...2...Kick-out. Zawodnicy zaczęli wymieniać się uderzeniami i lepiej poradził sobie Australijczyk. Jego seria kopniaków została jednak zablokowana, ale nie przeszkodziło to Buddy'emu w przejściu do pinu. Bryan wstał i w nagrodę otrzymał serię ciosów kolanem oraz Brainbuster! 1...2...Kick-out! Rowan rozproszył sędziego i to prawie doprowadziło do porażki Australijczyka. Rowan zarobił Superkicka, a Daniel przyjął Bicycle Knee Strike i Murphy's Law! 1...2...3!

Zwycięzca: Buddy Murphy – 13.30 via Pinfall (Buddy po raz kolejny kradnie show prezentując nam świetny występ. Bardzo dobrze oglądało mi się jego pojedynek z Danielem. Co więcej, wygrany pojedynek. Może dzięki dwóm ostatnim walkom na SmackDown, nadejdą lepsze czasy dla Australijczyka?)


Murphy może i się nacieszył porażką, ale na zapleczu Daniel Bryan i Rowan skopali jego dupakę. Potem do ringu weszli The Revival. Panowie wyzwali członków New Day do walki na Clash of Champions. Mieli też nadzieję, że Woods zdąży wyleczyć swoje urazy.


Walka Nr.3: The Revival vs Heavy Machinery

Zaczęli Tucker i Dash. Wilder nie radził sobie z oponentem, a sprawie nie pomagał fakt, iż członek Revival odczuwał skutki ataku na jego osobę. Tucker podrzucił rywala w stronę Otisa. Panowie cały czas trzymali oponenta w Bear Hugu, a potem obaj wykonali po Stalling Suplexie dla Dasha i Scotta. Co więcej, Revival pożegnali się z kwadratowym pierścieniem. W trakcie przerwy w ofensywie przeważali byli mistrzowie drużynowi. Po przerwie też, ale nie długo. Tucker uniknął Diving Elbow Dropa od Scotta i do ringu wskakuje Otis. Chyba nie muszę pisać o tym co to dla Revival oznaczało. Dash otrzymał Scoop Slam, a potem został trafiony Corner Body Blockiem. Caterpillar w przygotowaniu i Wilder przyjmuje potężny cios. Heavy Machinery chcieli wygrać walkę, jednak pomoc Dasha sprawiła, że to Revival zostali ogłoszeni zwycięzcami.

Zwycięzcy: The Revival – 6.10 via Pinfall


Shelton Benjamin
żartował sobie ze wzrostu Chada Gable'a. Warto zaznaczyć, że Chad odniósł się do słów mówiących o tym, iż jest on underdogiem. Shelton w międzyczasie wywiesił na drzwiach szatni kartkę. Nie była to byle jaka kartka, gdyż napisano na niej, że występ w KOTR gwarantuje osiągnięcie odpowiedniego wzrostu. Jestem prawie pewien, że Benjamin nie jest taki wysoki jak mu się wydaje.


Czas na MizTV. Gościem Mike'a będzie Sami Zayn. Kanadyjczyk o ten występ poprosił. Sami chciał być szczery – nie obchodzi go Miz i występuje w tym programie, gdyż ma coś do powiedzenia. Ostatnio przegrywa walki i w końcu dowiedział się dlaczego tak się dzieje. Jest to związane z ludźmi takimi jak Miz. Są samolubni i zbyt ambitni. Zayn stwierdził, że walczy o coś wielkiego i jeśli chce odkupić swoje winy to musi stać się altruistą. Musi pomyśleć o zawodnikach, którzy potrzebują jego pomocy. Mike chciał wiedzieć o kim mowa i dowiedzieliśmy się, że Sami znalazł jakiegoś klienta. Był nim Shinsuke Nakamura. Miz był zaskoczony, ponieważ Shinsuke jest obecnie mistrzem interkontynentalnym. Zayn zapytał, czy spodziewamy się odpowiedzi od Japończyka. Tej nie otrzymamy, gdyż Nakamura jest artystą, poetą. Sami też jest artystą i poetą. Obaj są ze sobą powiązani i rozumieją swoje potrzeby. Shinsuke nie będzie mógł powiedzieć co dokładnie ma na myśli i jeśli ktoś ma problem z Japończykiem, to musi zacząć od rozmowy z Zaynem. Miz zapytał, czy to jest na pewno to czego mistrz chce. Sami zaczął gadać i Mike nie zauważył ciosu od Nakamury. Shinsuke wykonał potem Kinshasę, a potem drugą i elo. Zayn podniósł Miza, ale tylko po to, żeby Shin mógł go znokautować kolejną Kinshasą.


Shane McMahon
rozmówił się z Kevinem Owensem. Kara zostaje anulowana, ale Owens musi przeprosić za swoje czyny i obiecać, że już nigdy nie podniesie ręki na jakiegokolwiek sędziego.


Walka Nr.4: King of the Ring First Round Match – Kevin Owens vs Elias

Zmieniono theme song Eliasa na jakiś taki cholernie generyczny. Gitarzysta poradził sobie o wiele lepiej w pierwszym zwarciu. Owens miał kłopoty, lecz znalazł na to rozwiązanie. Elias pożegnał się z ringiem, lecz żadnego skoku nie zobaczyliśmy. Kanadyjczyk pogonił w takim razie oponenta atakując go poza linami. Szkoda tylko, że Kevin przypłacił to niefajną kolizją. Wracamy do kwadratowego pierścienia. Kevin odzyskuje przewagę dzięki wykonaniu German Suplexa i Cannonballa. 1...2...Kick-out. Przy ringu stanął Shane McMahon, co za szczęście.

Wracamy po przerwie. Elias trzymał przeciwnika w Headlocku. Dźwignię puścił tylko po to, żeby wymierzyć Jumping Knee Strike. 1...2...Kick-out. Owens wylądował w narożniku i przyjął tam serię ciosów w głowę. The Drifter poprawił uderzenia przy pomocy kolejnego kolana. Scoop Slam osłabił plecy Kanadyjczyka, jednak Elias na tym zakończył. No dobra, przeszedł do Headlocka, lecz nie była to wyjątkowa akcja. Właściwie to była dość żałosna, gdyż KO wykonał desperackie DDT. Kevin wszedł na drugą linę i poczęstował rywala Missile Dropkickiem. Zgniótł go też Running Sentonem. Pop-Up Powerbomb nie został wykonany i to Elias mógł załatwić przeciwnika Powerbombem, ale z pozycji na Electric Chair Drop. 1...2...Kick-out. Panowie przechodzą do narożnika – gitarzysta właściwie od razu ląduje na ziemi. Udaje mu się zablokować Swanton Bomb, ale Cannonballa już nie uniknął. McMahon zatrzymał Owensa i okazało się, iż od teraz to Shane będzie sędzią. Kanadyjczyk był wściekły, jednak nie mógł nic zrobić. Elias rzucił się na Owensa i w nagrodę przyjął Superkick. Stunner został zablokowany, Kevin prawie wpadł na Shane'a, ale tylko prawie. Elias postawił na Roll-up, a McMahon bardzo szybko odliczył.

Zwycięzca: Elias – 13.30 via Pinfall (Momentami w porządku, choć widać było, że panowie tworzą coś w stylu zwykłego starcia telewizyjnego. Końcówka beznadziejna, ale nie dlatego, że wygrał Elias. No ok, to też. Głównie chodzi o kontynuowanie rywalizacji Owensa z McMahonem.)


Roman Reigns
wszedł do tajemniczego pokoju. Daniel Bryan postanowił pokazać Romanowi kto jest odpowiedzialny za atak. Udowodnią dzięki temu, że Rowan jest niewinny. Bryan ściągnął worek i pod nim siedział jakiś typ, który wyglądał jak Rowan. Aha.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr sie 21, 2019 10:16 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4479
Lokalizacja: Gniezno
imo niesamowite jest to, że ludzie jeszcze się nie skapnęli, że "ten gościu wyglądający jak Rowan" to Luke Harper xD

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x2: 2017, 2018
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
Administrator WrestleFans - 06.01.2017-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group