Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pn paź 14, 2019 10:09 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: wt paź 08, 2019 9:33 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2021
Lokalizacja: Bydgoszcz
Hejeczka. Wczorajsza gala była płytka, nie musimy tego ukrywać. Czy dzisiejsze Raw nie bez powodu nazwane przeze mnie odgrzewanym kotletem pozwoli nam chociaż na chwilę zapomnieć o tym co się stało we wczorajszej walce wieczoru? Przekonajmy się.


WWE zapowiadało, że Raw rozpoczniemy od walki Ruseva z Randy'm Ortonem. Być może i tak właśnie rozpoczęto tygodniówkę, jednak nie byłem tego świadkiem, ponieważ Orton i Baron Corbin obijali we dwójkę Ruseva leżącego na macie. Bułgar szybko sobie z nimi poradził, lecz jego oczom ukazał się Bobby Lashley. Lashley pojawił się, ale na ekranie i miał coś do powiedzenia. Bobby znajdował się w mieszkaniu Ruseva i był ubrany w jego szlafrok. Lashley zaczął się przechwalać, że zabrał swojemu rywalowi wszystko, co ten posiadał. Czarnoskóry wrestler położył się w łóżku i stwierdził, iż kogoś tutaj brakuje. Chodziło oczywiście o Lanę, która stanęła koło łóżka i zdjęła szlafrok. Potem położyła się obok swojego nowego fagasa i powiedziała, że wszystko od teraz przechodzi na nazwisko Lany. Co więcej, będzie się zabawiać za hajs swojego mężą. Amerykanka zauważyła, że Rusev nie bawi się najlepiej, ale spokojnie – ona z Bobby'm bawią się doskonale. Lana zdjęła górną część garderoby i to właściwie tyle, ponieważ zgasło światło. Wiecie co teraz będą robić. Wściekły Bułgar zdecydował, że wyładuje swoją frustrację na lejących z niego Ortona i Ruseva. Panowie nie wiedzieli jak poradzić sobie z Rusevem, który atakował ich bez opamiętania się. Zawodnik nawet użył schodów. Corbin pożegnał się z życiem po otrzymaniu Machka Kicka. Ten sam los spotkał Randy'ego. Taki tam segment na start, nie było to specjalnie interesujące. Będziemy teraz zajmować się promocją gali w Arabii Saudyjskiej, a w tle toczyć będą się losy romansu Lany, która zmieniła swoje zainteresowania dotyczące mężczyzn.


Walka Nr.1: Last Woman Standing Match – Natalya vs Lacey Evans

Moi drodzy, po prawie miesiącu będziemy mogli obejrzeć coś ciekawszego niż zwykły pojedynek jeden na jeden. Kanadyjka wzięła się do pracy i ruszyła na przeciwniczkę częstując ją wieloma uderzeniami w twarz. Potem wykonała Nattie by Nature i zaczęła rzucać oponentką po barykadach. Lacey niespecjalnie przejęła się atakiem, więc otrzymała Back Body Drop na podłogę. Natalya spoliczkowała rywalkę i poczęstowała ją Snap Suplexem. Evans kopnęła Kanadyjkę w brzuch, jednak co z tego, skoro Nattie trafiła ją kolejnym Rolling Clothesline'm. Zapięty został Sharpshooter, lecz Evans uwolniła się pomagając sobie linami. Spokojnie, nie chodziło o zasadę Rope Break, ale na myśl przyszła mi jedna taka mała rzecz z wczorajszego Hell in a Cell. Nic mnie już nie zaskoczy. Lacey wzięła się w garść i posłała rywalkę na ziemię. Nie wyglądało to na brutalny atak, ale o dziwo Natalya potrzebowała aż dziewięciu sekund, żeby wstać. Zwykłe popchnięcie prawie doprowadziło do zakończenia walki. Nattie się zdenerwowała i wykonała Snap Suplex. Potem chciała trafić oponentkę Baseball Slide'm, jednak jej nogi zostały złapane i Kanadyjka wylądowała na barykadzie. Lacey zaczęła igrać sobie z publiką i ostatecznie nie wyciągnęła stołu spod ringu. Nattie dalej sprzedawała jej rzuty jakby te łamały jej kark.

Wracamy po krótkiej przerwie. Tym razem Evans wysłała przeciwniczkę w stronę mięciutkich foteli. Sędzia wyliczył do ośmiu, Evans przerwała liczenie, uderzając Natalyę w plecy kijem do kendo. Prawie wygrałaś kobieto, co Ty robisz? Lacey usiadła sobie na fotelu i postanowiła zaczekać na zwycięstwo. To oczywiście nie nadeszło, więc Sassy Southern Belle wysłała Nattie na LEDowy narożnik. Natalya mogła sobie teraz usiąść i prawdopodobnie czeka ją mała przejażdżka na fotelu z kółkami. Nie będzie to jednak przygoda, którą będzie miło wspominać. Evans położyła na jej brzuchu kij do kendo i wymierzyła Big Boot. Nattie spadła na ziemię, potem przyjęła kolejne kilka ciosów kijem. Tym razem jednak ataki nie zrobiły jej krzywdy. Kanadyjka wyrzuciła Lacey w górę i zmieniły się role. No dobra, nie trwało to długo. Panie wracają do ringu... Pospieszyłem się. Zawodniczki znowu uciekły z kwadratowego pierścienia. Evans wykonała Neckbreaker i zabrała ze sobą kosz, na którym napisane było „Natalya”. Rozsypały się śmieci, a Lacey zdecydowała, że będzie kontynuować ofensywę. Zawodniczka wspięła się po barykadzie i udało jej się zgnieść Nattie Diving Moonsaultem. Natalyi udało się wstać i za karę otrzymała ona jeszcze Snap Suplex na rampie. Pauie powoli odchodziły od ringu i udały się w stronę rampy dla deskorolek. Nattie w nią uderzyła, potem trafiła na stół komentatorski. Evans ten stół odpowiednio uporządkowała. Wygląda na to, że zobaczymy jakiś ciekawy spot i był to Suplex od Lacey na ten stół. Szkoda tylko, że ten stół się nie rozpadł. Natalya za każdym razem wstawała i żaden cios nie mógł zakończyć tej walki. Evans uznała, że teraz wykona Suplex z rampy na ziemię, jednak tak się nie stało. Nattie poczęstowała ją własnym Suplexem i Powerbombem na stół ustawiony na podłodze. Sędzia zaczął odliczać i to koniec.

Zwyciężczyni: Natalya – 17.05 (Momentami niezłe widowisko, coś się niby działo i nawet można pochwalić zawodniczki za to, że dodały tej walce małą garstkę dramaturgii. W odbiorze tego pojedynku pomogła także publika. Szkoda tylko, że wszystko miało małe znaczenie, bo mało kogo ta walka obchodziła. No i miałem wrażenie, że oglądam dłuższy squash. O dziwo wygrała Natalya, ale może oznacza to, że to koniec tej rywalizacji?)


Aleister Black
dalej żyje i dalej siedzi w swoim pokoju. Zawodnik czeka na wyzwanie. Potem odwiedziliśmy Angelo Dawkinsa i Monteza Forda. Panowie rozmawiali na temat Draftu, który rozpocznie się już w ten piątek na SmackDown.


Charly Caruso przeprowadzi wywiad z Tysonem Fury'm. Reporterka chciała wiedzieć dlaczego bokser prowokuje Strowmana. Fury stwierdził, że tak nie jest, ponieważ to Braun zachował się niewłaściwie. Dzisiaj wejdzie do ringu i zażąda przeprosin od rywala. Jeśli tych nie otrzyma, to ktoś skończy z solidnym limem pod okiem.


Walka Nr.2: The Viking Raiders vs Dolph Ziggler & Robert Roode

Zaczęli Dolph oraz Erik. Mistrz coś tam niby robił, ale spotkał się z bardzo poważnym ciosem, a mianowicie wylądował na macie i został zgnieciony ciałem Ivara. Do ringu wskakuje Robert, który kończy fatalnie. Ivar przygotował dla niego Scoop Slam. Roode o dziwo szybko przejął kontrolę nad walką i skupił się na osłabianiu nóg oponenta. Potem przeszedł do lekceważących ciosów, a to oczywiście ugryzło go w tyłek. Ivar zniszczył go za pomocą Shoulder Blocka, a potem poczęstował Corner Splashem. Erik wymierzył Shotgun Knee Strike i kombinacja została zakończona po tym jak Erik posłał Ivara w stronę Roberta. Wikingowie zajęli się przeciwnikami poza ringiem, ale szybko powrócili na arenę walk. Mistrzowie stracili kontrolę nad swoimi atakami i musieli się naradzić. Roode wraca do ringu i otrzymuje Exploder Suplex. Potem spotkał go Clothesline i Dolph zaczął błagać oponentów o litość.

Wracamy na wizję. Robert kontruje jakiś cios od oponenta, lecz Erik nie dał sobie w kaszę dmuchać. Ostatnie słowo należało jednak do czempionów, których współpraca zaowocowała. Ziggler wykonał nawet Jumping DDT i pozwolił Robertowi bawić się dalej. Kanadyjczyk przez chwilę dominował, aż przyszła kolej na Dolpha. ShowOff przeszedł do duszenia i w kolejnych sekundach walki wykonał Neckbreaker. Do kwadratowego pierścienia wskakuje Robert, który przygotował dla oponenta Suplex. Mistrzowie chcieli wykonać akcję podwójną, jednak nie trafili i obaj wylądowali na ziemi. Zaraz na pewno zobaczymy zmianę z Erikiem. No i tak się właśnie stało. Dolph otrzymał Back Body Drop, a Robert przyjął rzut na matę oraz Running Crossbody. Potem poleciał na ziemię, gdyż Erik zgasił go za pomocą Clothesline'a. Ziggler wraca do akcji i wykonuje Famouser. 1...2...Kick-out. DZ chciał wykończyć rywala dzięki Superkickowi, ale nie trafił i otrzymał Assisted Springboard Clothesline. Ivar zaplanował wykonanie jakiegoś ataku z rozbiegu, ale wylądował w pustym narożniku i odbił się od niego kolanami. Mistrzowie pomyśleli o akcji kombinacyjnej i przygotowali dla Erika kombinację Spinebuster/ZigZag. Walka trwa dalej, więc Roode wykazał się chęcią wykonania finishera. Plan zawiódł i do ringu wskakuje Dolph. DZ zleciał niestety na ziemię i otrzymał Thor's Hammer. 1...2...3.

Zwycięzcy: The Viking Raiders – 16.30 via Pinfall (Niezła walka drużynowa, aczkolwiek nie potrafiłem się w nią wczuć w stu procentach. Zawodnicy dostali sporo czasu, ale nie twierdzę, że skrzętnie go wykorzystali. Najważniejsze tutaj było zwycięstwo Ivara i Erika, które przybliża ich do zostania nowymi mistrzami drużynowymi.)


Walka Nr.3: Aleister Black vs The Singhs

No spoko. Samir i Sunil zaczęli tańczyć, a potem ruszyli na oponenta. Jeden z braci już zleciał, bo otrzymał kopniaka w głowę. Drugi brat tylko na to spojrzał, jednak jego ofensywa była żałosna. Aleister załatwił go kilkoma atakami. Potem jeden z Singhów otrzymał Black Mass Kick, a drugi odklepał po tym jak rywal przeszedł do Dragon Sleepera.

Zwycięzca: Aleister Black – 1.10 via Submission


Braun Strowman
uznał, że chciał się tylko pobawić. Jeśli Fury bierze to na poważnie, to Braun od teraz też tak będzie robił. Teraz spotkamy się z Reyem Mysterio. Luchador podziękował za wsparcie i przypomniał o tym co stało się jemu i jego synowi. Jest bardzo dumny z Dominica, ponieważ jego syn przyjął oklep jak prawdziwy mężczyzna. Mysterio stwierdził jednak, że obrzydzało go zachowanie Brocka, lecz nie był w stanie pomóc Dominicowi. W szpitalu spotkał Caina Velasqueza, który obiecał zemścić się za to co zrobił Lesnar. Velasquez będzie osobą, której uda się dopełnić zemsty.


Walka Nr.4: Lucha House Party vs The O.C.

Kalisto zaskoczył Stylesa paroma ciekawymi kopniakami. Mistrz zbyt lekceważąco podszedł do starcia i został za to ukarany. Anderson wskoczył do ringu, jednak otrzymał Arm Drag oraz Double Axe Handle od Dorado. Lince również wykonał Arm Drag, a do tego dorzucił Springboard Hurricanranę. Dochodzi do zmiany, która pozwoliła Metalikowi wymierzyć Splash po wyskoku z ramion Lince. Karl zmienił się z Gallowsem i to właśnie Luke pozwolił członkom O.C objąć przewagę w tej walce. Anderson i Styles dali się w pewnym momencie zaskoczyć i obaj otrzymali Hurricanranę od Metalika. Członkowie Lucha House Party wyeliminowali z akcji Gallowsa za pomocą trzech kopniaków. Potem cała trójka skoczyła z lin na rywali.

Po przerwie na reklamy sytuacja obróciła się o 180 stopni. Karl przygotował dla Dorado Spinebuster. 1...2...Kick-out. Potem uderzył luchadora w narożniku i ustawił go sobie na drugiej linie. Lince skorzystał z prezentu wykonując rywalowi Diving Crossbody. Do ringu wchodzi Styles, a do niego dołącza Kalisto. AJ otrzymał Hurricanranę, Springboard Handspring Enzuigiri i Hurricanrana DDT. Pin przerywa Karl, który otrzymuje Springboard Dropkick od Metalika. Gallows zajął się luchadorem, lecz po chwili przeleciał nad linami. AJ w międzyczasie ogłuszył swojego rywala za pomocą Pele Kicka i wykończył go, wykonując Phenomenal Forearm.

Zwycięzcy: The O.C. - 9.30 via Pinfall (Całkiem ciekawe dziewięć minut. Fajnie, że raz na jakiś czas Lucha House Party mogą się nam pokazać.)


A teraz obejrzymy program poprowadzony przez The Miza. Oczywiście mam na myśli MizTV. W zeszłym tygodniu odbyła się premiera nowego sezonu i mogliśmy obejrzeć w akcji takie legendy jak The Rock, Tyson Fury, czy Cain Velasquez, Mike uznał, że nie może doczekać się dalszej części dzisiejszego show. Zanim jednak do tego dojdzie – zaprasza do ringu mistrzynię kobiet Becky Lynch. To nie koniec jeśli chodzi o dzisiejszych gości, ponieważ drugą zaproszoną osobą jest Charlotte Flair. Miz przypomniał nam o zwycięstwie Becky we wczorajszej walce z Sashą Banks. Lynch osiągnęła naprawdę wiele w tym roku, włączając w to występ w walce wieczoru na Wrestlemanii i kilka okładek. Irlandka uznała, że osiągnięcia są super, jednak faktem jest to, że Sasha zrobiła jej sporą krzywdę. Gdyby Banks się tu zjawiła, to na pewno usłyszałaby, że jej tyłek został skopany przez The Man. Miz przypomniał także o zwycięstwie Charlotte. Obie panie są mistrzyniami, ale trzeba pamiętać o tym, że Draft zmienia wszystko. Flair i Lynch mogą skończyć w innych miejscach niż się im wydaje. Mike miał nadzieję, że Charlotte i Becky udowodnią dlaczego nazywa się je najbardziej dominującymi kobietami w ostatnich czasach, gdyż jeszcze dzisiaj zmierzą się w walce z Kairi Sane i Asuką. Lynch obiecała, że skopie tyłek Asuki, z którą nie jest jej po drodze. Doszło do małej kłótni na linii Flair/Lynch, lecz nie spodobało się to obecnym mistrzyniom drużynowym. Asuka i Kairi Sane stanęły na rampie i zaczęły wykrzykiwać jakieś zdania po japońsku. W sumie to było to zajebiste. Na serio, już od dawna WWE powinno zrobić z Asuki dominującą zawodniczkę mówiącą tylko w swoim ojczystym języku i dziwiącą się, że nikt jej nie rozumie. W każdym razie... Doszło do krótkiego brawlu wygranego przez Charlotte i Becky.


Walka Nr.5: Charlotte Flair & Becky Lynch vs Asuka & Kairi Sane

Przez chwilę jaśniejsza była ofensywa Asuki, jednak coraz więcej do powiedzenia miała Becky. Co więcej, Irlandka zajęła się też drugą Japonką. Szkoda tylko, że nie widziała szarży Asuki. Czas na zmianę – The Kabuki Warriors poczęstowały Lynch kombinacją ataków. Sane radziła sobie z mistrzynią kobiet Raw doskonale, jednak w pewnym momencie otrzymała Calf Kick. W obu drużynach doszło do zmian. Flair przygotowała dla Asuki Clothesline, serię Chopów i Back Suplex. Japonka chciała zaatakować, jednak teraz przyjęła Backbreaker i coś co miało wyglądać jak Natural Selection. Miało, bo tym na pewno nie było. Charlotte jak to Charlotte wskoczyła po chwili na trzecią linę i zgniotła oponentki Diving Moonsaultem. Kairi nie pozwoliła jej na przejście do Figure Eight. The Queen mimo tego chciała kontynuować, ale skoczyła prosto na kopniaka.

Wracamy po przerwie. Kairi skoczyła z trzeciej liny i ledwo co trafiła w ręce rywalki. Charlotte wykonała coś w rodzaju Exploder Suplexa i zmieniła się z Becky. Irlandka przygotowała dla Sane kombinację uderzeń z rozbiegu. Interweniująca Asuka otrzymała Exploder Suplex i Missile Dropkick. Kairi też miała zostać trafiona tym atakiem, ale udało jej się zrobić unik. Sane znokautowała Lynch ciosem w twarz i poprawiła to Elbow Dropem. Szkoda tylko, że już po chwili musiała wylądować na ziemi i przyjąć Diving Leg Drop. Asuka przerwała pin i w nagrodę została trafiona Big Bootem. Sane w międzyczasie walczyła z bólem, ponieważ Becky przeszła do Dis-Arm-Hera. Sędzia zajął się stojącą w ringu Charlotte i nie widział jak Asuka pluje w twarz mistrzyni kobiet Raw. Przecież ona prawie nie trafiła. W każdym razie Kairi od razu wykonała Roll-up. 1...2...3.

Po walce Japonki zaatakowały swoje przeciwniczki, jednak na pomoc przybiegły Alexa Bliss i Nikki Cross. Byłe mistrzynie oczywiście wyczyściły ring.

Zwyciężczynie: The Kabuki Warriors – 11.40 via Pinfall (Czuć było, że panie walczą na pół gwizdka i jestem w stanie tylko rozgrzeszyć Becky, która w swojej walce na HiaC przyjęła kilka mocniejszych spotów. No i w przeciwieństwie do swojej partnerki nie stworzyła pojedynku na magiczne dwie gwiazdki. Starcie w porządku, aczkolwiek panie popełniły kilka błędów i gubiły się w ofensywie. Podoba mi się nowy charakter Asuki i Kairi, oby coś z tego było.)


Walka Nr.6: Apollo Crews vs Ricochet


Panowie stoczą przyjacielską potyczkę. Początek raczej należał do Ricocheta, który przeskoczył nad oponentem i wykonał Hurricanranę. No cóż, Apollo stanął na rękach, więc z ataku nici. Crews trafił rywala Shoulder Blockiem, a potem chciał go zgnieść ciałem wykonując Apron Moonsault. Nie udało się, Ricochet pomyślał o podobnej akcji, lecz rezultat pozostał ten sam. Wracamy do ringu, a w nim Apollo częstuje oponenta Dropkickiem. Potem wynosi go w górę w celu wykonania Stalling Suplexa. Ricochet kontruje Olympic Slam i trafia przeciwnika kopniakiem, Springboard Clothesline'm oraz Standing Shooting Star Pressem. 1...2...Kick-out. Rico wszedł na trzecią linę, jednak jego 450 Splash nie był skuteczny. Apollo odsunął się, a potem wymierzył Enzuigiri oraz Standing Moonsault. 1...2...Kick-out. Crews chciał wykonać finisher, lecz oponent przeskoczył nad nim i to Ricochet znalazł lukę w obronie rywala. The Recoil zakończyło tę walkę.

Zwycięzca: Ricochet – 4.00 via Pinfall (Interesujący sprint. Chyba nie muszę pisać o tym, że chciałbym zobaczyć dłuższą potyczkę tej dwójki. I nie muszę też pisać o tym, że takiej nie dostanę.)


Do ringu wszedł Tyson Fury. Rozmawiać z nim będzie Jerry Lawler. Tyson miał wypowiedzieć się na temat wydarzeń z poprzedniego tygodnia. Braun potraktował go jak głupka, więc naturalną koleją rzeczy dla Tysona jest domagać się przeprosin. Po tych słowach do ringu wszedł Braun Strowman. Strowman powiedział, że się chciał zabawić, lecz nie spodobało mu się spojrzenie Tysona. W związku z tym dał mu prezent w postaci Dolpha Zigglera. Lepiej będzie dla Fury'ego, żeby ten nie błagał o walkę z Braunem, ponieważ bokser może tego nie przeżyć. Braun obiecał, że zje rywala żywcem. Tyson jednak się nie przeraził i nawet dodał, iż zamierza znokautować Strowmana. Braun odgryzł się i przypomniał o jednej z porażek boksera. Fury zgodził się, ale zapytał ile razy mistrzem był Strowman. To zdenerwowało naszego potwora, ale do bitki nie doszło. To znaczy doszło, jednak nie była ona spektakularna. Na pomoc przybyli ochroniarze. No i panowie przez dobre kilka minut przekomarzali się ze sobą. Tu jeden się uwolnił, tu drugi. Nic specjalnego moi kochani. Do ringu wskoczyło również kilkunastu zawodników, ale i oni nie mogli na dobre powstrzymać dwóch dzikusów, którzy dostaną srogie hajsiwo za występ w Arabii Saudyjskiej. To tyle, do zobaczenia moi mili.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group