Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pt gru 06, 2019 1:14 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: pn lis 19, 2018 1:02 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1681
Lokalizacja: Gdańsk
Siwy pisze:
WWE ma jakąś dziwną obsesję na punkcie dawania pushu zawodnikom, którzy w głupi sposób kontuzjowali innych. Jinder rok temu za to, że prawie znokautował Balora dostał pas WWE na pół roku. Teraz Nia Jax, za brak umiejętności wyprowadzenia zwykłego puncha wygrywa dla swojej drużyny walkę kobiet xD I co zabawniejsze, pewnie na Royal Rumble najpóźniej planują rematch Jax z Rousey, więc xDDD


Oni i tak kuszą zrobić tę walkę bo Jax jednak wygrała ten Battle Royal. Pewnie strategia jest taka że WWE jak najbardziej będzie chciało nam obrzydzić Jax by Ronda zebrała jeszcze lepszy pop. Oby później ją wyjebali z TV.

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
2 miejsce w typerze WWE 2018

Progres roku 2017
Best Post 2018
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 3:21 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2077
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kick-Off, który został skazany przez fanów na pożarcie był o wiele lepszą walką drużynową niż reszta. To trochę obrazuje to co aktualnie dzieje się w WWE. Miło, że SmackDown dostało aż jedno zwycięstwo i to jeszcze w części przed właściwym PPV, gratulacje. The Usos, pokonaliście Viktora i Konnora, to wielkie wyróżnienie. Survivor Series było galą nierówną - nie taką złą, właściwie momentami dobrą, ale booking (jak zwykle) pozostawia wiele do życzenia.

Obraża mnie to, że Nia Jax, która nie wykazuje żadnego postępu - czy to w ringu, czy chociażby przy pracy z mikrofonem dostaje taki wielki push i na dodatek to ona wygrywa walkę dla kobiet z Raw. Cieszy mnie trochę, że wyrzucono z ekipy Raw Natalyę i Ruby, bo obie mnie ostatnio wkurwiają i wolałem obejrzeć Sashę i Bayley. Wróćmy jednak do Nii - taki Mahal to potrafił raz na jakiś czas wrzucić wyższy bieg. Shayna Baszler była drewnem, ale wzięła się do pracy i się wyrobiła. Ronda też coraz lepiej sobie radzi. A Jax? Zero postępu, kompletnie nic - mam wrażenie, że dostaje promocję tylko dlatego, że jest większa od pozostałych pań i dlatego, że Roman na jakiś czas wyleciał, a ona to trochę z jego rodziny jest. Sama walka była głównie nudnawa, były co najwyżej pewne ciekawsze momenty. Podobał mi się występ Sashy i Asuki, Sonya też dawała radę. Szkoda, że skończyło się żenadą.

Nakamura vs Rollins - oglądałem pobieżnie, głównie dobrze im szło i zaskoczyło mnie czyste zwycięstwo Setha. A wcześniej mógłbym nawet obstawić kasę na to, że Rollins przegra po interwencji Ambrose'a, a tu zaskoczenie. AOP vs The Bar to raczej nudne starcie, nic ciekawego, a szkoda, bo miałem nadzieję na dobrą walkę i nawet cieszę się, że też oglądałem pobieżnie. A sam spot z tym, że Maverick się zeszczał w gacie to w ogóle porażka. Typ ma pod sobą dwóch wielkich gości, a szcza w gacie na widok Big Showa przez co jego ziomeczki dostają w pysk. Wracamy do tego co w TNA robił Rockstar Spud, gratulacje.

Murphy vs Ali to kolejny pokaz umiejętności dwóch utalentowanych zawodników, którzy dostali jedynie ponad dziesięć minut, a dobrze to wykorzystali. Mieli oni lepsze pojedynki, ale ten ustawiłbym naprawdę wysoko i cieszy mnie, że publika w końcu się wkręciła, bo często absolutnie zlewa ona dobrych wrestlerów. Za wcześnie na porażkę Buddy'ego, który wie, że ciężką pracą można osiągnąć wiele. Szkoda jednak Mustafy, który (jak już pisałem wcześniej) zawsze dostaje szansę, gdy ktoś inny ma swoje momentum. Pierwsza ocena ode mnie i od razu ****.

Beka, że Enzo Amore musiał pojawić się na evencie WWE. Szkoda mi typa, musi trzymać się takiego słabego zagrania, bo w innym wypadku nikt nie usłyszy o jego chujowym rapie i chujowym stylu życia. Podobno vapował, ale się wypiera - WWE jednak mogło go wyrzucić, bo w końcu taki kmiot zabierałby uwagę, którą fani powinni skupić na Nii Jax, jego niedoszłej dziewczynie.

Ostatnia walka Raw vs SmackDown to trochę żart. Samoa Joe wyeliminowany jak jobber, ale podobno miał uraz i nie mógł walczyć dwadzieścia minut. Spoko, można było go zastąpić jakimś Almasem, ale nie, po co. Jedno dobre, że McIntyre wyszedł tutaj na mocarza. Ogólnie to widziałem lepsze walki eliminacyjne, ta była co najwyżej poprawna i po raz kolejny śmieszy mnie to, że jebany Shane McMahon znowu miał najwięcej do powiedzenia. Gość został wyeliminowany jako ostatni, miał duży spot i miał chyba wyglądać lepiej od swoich kompanów. Gratulacje, promujmy SmackDown postacią Shane'a McMahona, tego najlepszego na świecie.

Ronda Rousey vs Charlotte - mi się bardzo podobał ten pojedynek, bo był dynamiczny, ciekawy i po raz kolejny udowodnił mi, że Ronda coraz lepiej radzi sobie w WWE. Złapała ona dobrą chemię z Flair, która też postanowiła się raz na jakiś czas wykazać. Ciężko mi się do czegoś przyczepić, były momenty, kiedy Charlotte mogła wygrać, ale też takie, kiedy Ronda mogła zwyciężyć i spodobał mi się booking. Ale jedna rzecz nie daje mi spokoju - jak chujowi muszą być fani, którzy cisnęli po Flair za to, że ta zabiera pas Becky, a po jakimś czasie znowu kibicują Charlotte, bo ta skopała Rondę po walce. A jak przeczytałem komentarz jakiegoś gnoma, który na atti napisał, że ten heel turn był najlepszy w tym roku w WWE to już w ogóle złapałem się za głowę. Brawo, brawo sezonowcu. Ale heel turn jest dla Flair pewną szansą - szkoda tylko, że tak późno. I obawiam się, że dojdzie do rewanżu między Flair, a Rousey na Wrestlemanii. Mam nadzieję, że nikt nie zapomni o Becky, która nie dość, że została wyeliminowana przez Jax to jeszcze może być zapomniana. I nie powinni z niej robić na siłę face'a, niech będzie tweenerem tak jak ostatnio. Zobaczymy co dalej. Ocenka - ****.

Brock Lesnar vs Daniel Bryan - podoba mi się Bryan i nie dlatego, że jestem zjebanym fanem i kibicuję heelom, a face'ów obrażam tylko dlatego, że jest on heelem, którego nie lubisz. Jest pyszałkowaty, to dobre określenie. Lesnar początkowo demolował, potem zaczął obskakiwać wpiernicz i myślę, że można było uwierzyć w sukces Daniela. Ten cios poniżej pasa i kolano idealnie wpasowało się w moment. A Brock odkopał w samej końcówce. Fajna walka, w połowie zrobiła się o wiele lepsza, bo obawiałem się, że zrobią jednak z tego dłuższy squash. DB miał sporo do powiedzenia, a Lesnar prawie przegrał przez swoją PYSZAŁKOWATOŚĆ. Pozdro. ****

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 7:01 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 24, 2018 11:23 pm
Posty: 304
Dobra gala

Elimination Match kobiet ringowo taki nijaki, jedynie pod koniec coś się działo, jednak wkurzyło mnie, że Jax kontuzjuje Becky i dostaje za to wygraną, ale rozumiem że już wcześniej mieli te plany.

Rollins vs Nakamura wyszło dobrze, nie spodziewałem się, że jednak Nakamura coś umie, na początku zamulał jak zawsze jednak na koniec się rozkręcił. Rollins był dobry w tej walce od początku do końca i widać, że przyłożył się do tej walki.

Cruiserweighty wyszły ringowo bardzo dobrze, jednak nie potrafiłem oglądać tej walki z jakimiś większymi emocjami dlatego, że nie interesuje się 205live i nie znam story, jednak na ppv zawsze spojrze, mogli by trochę wydłużyć tą walke bo była dosyć krótka, chociaż też fakt, że od razu przeszli do mocniejszych akcji i dlatego pewnie taki czas walki

Tag Teamy dosyć przeciętne

Elimination Match mężczyzn kozacki. Spodobało mi się, że McIntyre tak szybko wyeliminował nudnego Joe i już na starcie walka ta zyskała większy star power, dzięki temu jeszcze bardziej lubie tego zawodnika. Troche przesada jak dla mnie, że Braun znowu eliminuje cały team przeciwników, mimo to booking poza końcówką czyli eliminacją Miza i Shane'a był spoko i walka też ringowo wyszła dobrze. Ze wszystkich walk sądze, że tą oglądało mi się najlepiej

Charlotte vs Ronda, ta walka ringowo była też bardzo udana, jednak nie czułem tego tak jak bym mógł czuć gdyby była tam Becky, bo jednak Charlotte i Ronda nawet nie miały feudu, wynik do przewidzenia jednak nie sądziłem, że Charlotte przejdzie heel turn, wyszło to fajnie mimo, że na początku nie byłem przekonany co do tego, gdyż Charlotte jako heel jakoś mi się dobrze nie ogląda, ale jeśli dobrze będą ją bookować to może wyjść to spoko.

Lesnar vs Bryan, podobnie jak w poprzedniej walce, powiniennem być podekscytowany ale nie byłem tak jak bym był gdyby tu był AJ Styles, chciałem zobaczyć tą walke, gdyż ich poprzednia walka była dobra jednak na ostatnią chwilę wcisneli Bryana przez co w ogóle tego nie czułem. Walka ogólnie była nawet ok, jednak nic więcej

Gala całościowo dobra, tak naprawdę tylko 2 nie ciekawe matche reszta spoko lub lepiej

_________________
"Your character is put to the test when your back is against the wall" ~John Cena


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 7:46 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 08, 2009 7:20 pm
Posty: 1178
Lokalizacja: Szczecin
Ta gala była momentami tak żenująca jeśli chodzi o booking i logikę że aż mnie ściska i to zaczynając już od openera. Atakują Bayley i Sashe nie tak dawno na tygodniówce żeby te nie znalazły się w drużynie, po czym już na samej gali dochodzi do zmian i te dołączają do drużyny - WTF? XD Już to mnie zniechęciło do oglądania walki i kompletnie ją olałem, jedyny moment jaki zapamiętałem to heat przy wejściu Jax, zapowiada się kobieca wersja Romana 8)

Rollins z Nakamurą rozkręcało się z każdą minutą i to końcówka była najciekawszym fragmentem walki i spodziewałem się tutaj jednak wyrównania wyniku do 1-1 a tu jeb, Rollins z wygraną. Trochę zaskoczenie, no ale w następnej walce Bar z niedawno wyłonionymi mistrzami tag teamów Raw, to zapewne zgarną zwycięstwo...

A tu jeb, co za żenująca końcówka XDDD Lekko się zaśmiałem, ale od razu po tym czułem zażenowanie - na poważnej gali taka końcówka i 0-3 i już można było zobaczyć że idą w pogrzebanie Smackdown całkowicie XD

Cruiserzy fajne walka

I kolejny popis CT - dlaczego Shane drugi rok z rzędu zostaje ostatni w swojej drużynie, a pierdolony Samoa Joe odpada już po sekundzie? Ciężko się potem dziwić że nie mogą stworzyć gwiazd skoro w taki sposób podkładają gościa który powinien latać z pasem Dablju już dawno, a gość który zaraz będzie miał 50 lat kolejny rok jest główną postacią swojego zespołu XDD W walce fajnie prezentował się Miz i naprawdę dobrze działał jako kapitan, przez chwilę myślałem że Smekdałn może da rade ogarnąć zwycięstwo bo drużyna Raw pozabija się nawzajem ale ofc nic takiego nie miało miejsca XDD 2 rok z rzędu najważniejszy elimination match zawodzi, mehh

O ile walka Rondy z Charlotte w pewnym momencie zaczęła mnie trochę nudzić, tak atak po walce był świetny i super się to oglądało, Charlotte nic nie straciła w przeciwieństwie do Rondy - która stała się tak naprawdę ofiarą bookingu, bo przez to że tak mocarnie rozpisywali dzisiaj Raw to już nawet w poprzedniej walce można było usłyszeć buczenie skierowane w stronę zawodników z czerwonego brandu XDD Sami są sobie winni a postać Rondy może na tym ucierpieć, ona sama także nie była raczej zadowolona po walce z reakcji którą otrzymała

W walce Lesnara z Bryanem na początku bałem się w ogóle o zdrowie Bryana żeby przeżył tą walkę, ale gdy zaczął comeback to w pewnym momencie można było serio uwierzyć że da rade pokonać bestię - heelowy Bryan nic nie stracił i wypadł bardzo dobrze, jestem ciekawy jak dalej będą prowadzić jego postać. Lesnar za to kolejny raz pokazuje że gdy dostanie czas i przeciwnika z którym można wykręcić dobrą walkę nawet jeśli jest mniejszy od niego, to jest w stanie stworzyć dobrą walkę.

Ogólnie bardzo jestem wkurwiony tym że Smackdown zostało tak pogrążone - I jeśli nie jest to w jakiś sposób spowodowane storylinem typu Shane podający się do dymisji i ktoś przejmujący władze na tej tygodniówce to będę strasznie zniesmaczony, bo jednak jest to plama na honorze tej tygodniówki :v

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 8:19 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 24, 2018 11:23 pm
Posty: 304
Serio Storm? Nudny Joe powinien z pasem dablju latać? On się w ogóle nie nadaje, jest nudny w ringu, często łapie kontuzję, i nie ma kondycji. Jest tyle lepszych wrestlerów od niego a wskazales akurat go. Chyba jedynym atutem Joe jest dobry mic skill

_________________
"Your character is put to the test when your back is against the wall" ~John Cena


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 8:31 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 08, 2009 7:20 pm
Posty: 1178
Lokalizacja: Szczecin
Nudny Joe? Zarówno ringowo jak i na mikrofonie jest on na bardzo dobrym poziomie, a te bajki o kondycji są wręcz niesamowite - wbij sobie chociażby na cagematch i popatrz ile trwają jego pojedynki, zawodnik o słabej kondycji raczej nie walczyłby co PPV walk trwających po 20 minut XD Sugerowanie że Joe nie prezentuje nic poza mic skillem to obraza dla każdego fana wrestlingu który ma mózg i oczy XDD Wymień mi w takim razie tych wrestlerów, którzy bardziej od niego aktualnie zasługują żeby być mistrzem na SmackDown.

Co do kontuzji - gość po prostu dwa razy miał kontuzjowaną nogę, siłą rzeczy jeśli wracasz po kontuzji to można się spodziewać że uraz może się odnowić/przytrafić podobny. Poza tym kontuzje nie zawsze wynikają z winy zawodnika, a także z winy jego przeciwnika, poza tym Joe nie miał raczej w ostatnich latach poważniejszych urazów, a jego ostatnia dłuższa przerwa wynikała z tego że chciał być w 100 procentach zdrowy - od tamtego czasu żadnej kontuzji.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 8:41 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 24, 2018 11:23 pm
Posty: 304
Czyli jeśli Undertaker ma walkę 30 minutową to sądzisz że ma dobrą kondycję? Przecież widać po Joe że już po 10-15 minutach nie ma tej formy co na początku i zwalnia tempo oraz sapie. Jeśli chodzi o lepsze postacie na SD to wiele ich nie jest bo mają dosyć słaby roster ale wymienię te najciekawsze.(AJ'a nie liczę)
Randy Orton
The Miz
Rey Mysterio
Nawet ten Daniel Bryan

_________________
"Your character is put to the test when your back is against the wall" ~John Cena


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 8:53 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 08, 2009 7:20 pm
Posty: 1178
Lokalizacja: Szczecin
XDDDDDDDDDDDDD

Nawet była mistrzyni UFC, która jest po wielu latach treningu jest mocno zmęczona po kilkunastu minutach walki, czyli według Ciebie po jakim czasie zawodnik powinien być zmęczony żeby to oznaczało że ma dobrą kondycję? Po 30 minutach? xD

Z tej listy (nie licząc Bryana z oczywistego powodu) jedyną sensowną opcją jest The Miz, bo po prostu od 2-3 lat trzyma stały, świetny poziom i naprawdę zasługuje na to żeby zostać za to nagrodzony pasem, tak reszta osób które wymieniłeś to kompletna głupota i nie będę zaskoczony jeśli wymieniłeś je tylko dlatego że markujesz im czy coś XD Mysterio jest w federacji od miesiąca i tak naprawdę od powrotu nie miał żadnej poważniejszej rywalizacji. Natomiast każdy z ostatnich title runów z pasem Randalla jest albo strasznie nudny, albo polega na tym samym (jest chroniony przez władzę). Poza tym tak naprawdę ciężko jest ocenić aktualnie jego postać - raz leje się z main eventerami, żeby zaraz walczyć z jakimś Dillingerem XD. Dlatego tak, według mnie Joe jest jednym z niewielu kandydatów którzy zasługują na to żeby trzymać pas.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 10:01 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 24, 2018 11:23 pm
Posty: 304
Wiedziałem że stwierdzisz że tylko Miz jest dobrą opcja, to takie typowe. Mysterio nie jest najlelszym wyborem jednak sądzę że lepszym niż Joe bo po prostu dobrze się go ogląda w przeciwieństwie do grubego. Nie wiem jak można nie ogarnąć fenomenu Ortona, jako heel jest zajebisty i dużo lepszy niż Joe on ten pas powinien zdobyć zamiast Bryana i dostać rewanż z Lesnarem i by było najlepiej. Joe po 15 minutach sapie i cały mokry jest gdy taki AJ, Cena, Czy nawet wcześniej wspomniany Orton po takim czasie mają formę jak na początku walki

_________________
"Your character is put to the test when your back is against the wall" ~John Cena


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 10:24 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 08, 2009 7:20 pm
Posty: 1178
Lokalizacja: Szczecin
ja pierdole XDDDDD przepraszam ale tego nie da sie inaczej skomentować

Jeszcze jeden taki post i będzie kurna ten tego // Krasz

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 11:00 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1514
TripleCena3:16 pisze:
Serio Storm? Nudny Joe powinien z pasem dablju latać? On się w ogóle nie nadaje, jest nudny w ringu, często łapie kontuzję, i nie ma kondycji. Jest tyle lepszych wrestlerów od niego a wskazales akurat go. Chyba jedynym atutem Joe jest dobry mic skill



Gdyby Samoa Joe był nudny w ringu to by raz za razem four-star'ów by nie wykręcał. Gdyby nie miał kondycji...to by tylu four-star'ów by nie wykręcał. Ten zawodnik jest chodzącą gwarancją jakości w ringu. Można mu wszystko zarzucić, ale nie to, że jest nudny opie XD

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 11:30 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 24, 2018 11:23 pm
Posty: 304
Ja tych 4 starow nie widzę jakos a przynajmniej w WWE bo nie wiem jak tam wcześniej było

E kolego, co to za shitpost, jak nie wiesz to nie wiesz. Mam na Ciebie oko // Krasz

_________________
"Your character is put to the test when your back is against the wall" ~John Cena


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 11:56 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4592
Lokalizacja: Gniezno
Podaję walki które pamiętam

Joe vs. Balor - Takeover: London, Takeover: Dallas
Joe vs. Nakamura - Takeover: Brooklyn II
Walki z Romanem i Stylesem na pewno się kręciły wokół ****
Z Rollinsem chyba też ale tu już nie pamiętam. Ale chyba tak

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x2: 2017, 2018
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
Administrator WrestleFans - 06.01.2017-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lis 20, 2018 12:20 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 24, 2018 11:23 pm
Posty: 304
Z NXT okej zgadzam się, tam prezentował trochę wyższy poziom chociaż też nie pamiętam go z jakiś wybitnych starć, jeśli chodzi o walki z AJ'em to jak dla mnie to o 4 star nie zachaczylo, tam w najlepszym wypadku 3.75 a jeśli chodzi o walki z Reignsem to za nic nie mogę przypomnieć sobie ich walk, jedynie w debiucie Joe coś było. Co do walk z Rollinsem to mogło coś być bo pamięta że akurat wtedy prezentował się dobrze. Mimo wszystko sądzę że to nie jest dużo jak na tyle czasu. Jest wiele wrestlerów którzy mieli więcej walk na takim poziomie i wyżej

_________________
"Your character is put to the test when your back is against the wall" ~John Cena


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lis 20, 2018 12:45 am 
Adept

Rejestracja: wt lip 21, 2015 5:56 pm
Posty: 66
Poprę Pana 3:16 w opinii, że Joe się nie nadaje na mistrza w TEJ CHWILI. Joe brakuje jednej rzeczy, by na luzie latać z pasem, a co najgorsze - to nie zależy od niego. Joe, tak jak 99% rosteru, ma tragiczny booking. Joe jest zasapany po 15 minutach - fakt. Orton czy Cena nie są zasapani - fakt. Cena przez niemalże całą karierę przyśpieszał w jednym momencie pojedynku - comeback, 3 ruchy, Ty nie widzisz mnie, AA i do domu. Orton jest jeszcze lepszy, bo przyśpiesza tylko w trakcie robienia RKO, a reszta to chodzenie po ringu. To nie tylko zawodnicy bez dynamicznego stylu walki, oni mają tylko pojedyncze akcje mało dynamiczne. Joe w swoim secie ma akcje, które wymagają chociaż minimalnego przyśpieszenia, a jego suicide dive'y wyglądają, mimo jego gabarytów, lepiej niż połowy rosteru. Do tego wystarczy sobie przypomnieć ostatni dobry feud Lesnara, który o dziwo był z Joe. Mało tego, Joe powinien wygrać pas UV, bo wyglądał na większego kozaka niż Bestia, o czym Laser nawet mówił na zapleczu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group