Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pt gru 06, 2019 12:16 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: sob lis 03, 2018 1:50 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1681
Lokalizacja: Gdańsk
Obrazek



Data: 17 listopada

Miejsce: Los Angeles, Kalifornia

Arena: Staples Center



Karta:



WarGames Match

Ricochet, Pete Dunne i War Raiders vs. The Undisputed Era


NXT Championship Match

Tommaso Ciampa(c) vs. Velveteen Dream


NXT Women's Championship 2 Out of 3 Falls Match

Shayna Baszler(c) vs. Kairi Sane


Aleister Black vs. Johnny Gargano

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
2 miejsce w typerze WWE 2018

Progres roku 2017
Best Post 2018
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Ostatnio zmieniony czw lis 08, 2018 5:13 pm przez Dissmaster, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lis 03, 2018 6:13 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4385
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Jak coś już spokojnie można bez spoilera dawać, bo na ostatnim NXT ogłosili te 3 starcia.

Po pierwsze War Games Match, zapowiada się miodnie, liczę że przebije zeszłoroczny, skład Imo lepszy, do tego motyw 4 vs 4 też bardziej Mi pasuje. Fajnym motywem jest to że łączy to kilka feudów, i ten o pas tagów i ten o pas North American. Wynik trudny do przewidzenie, stawiał bym albo Cola pinującego Rico, albo w drugą stronę jednego z War Raidersów pinującego jednego z mistrzów tagów.

Walka Black/Gargano zapowiada się też świetnie i też trudno Mi wskazać zwycięzce, bo z jednej strony po powrocie Black powinien wygrać, ale z drugiej jednak myślę że zobaczymy jeszcze walkę Gargano o pas z Ciampą i przydałoby się żeby Johhny wygrał. Nie zdziwię się też jak przegrany w tej walce zadebiutuje w MR tuż po takeoverze lub podczas Rochal Rumble.

No i walce o pas NXT o której pisałem już że mam mieszane uczucia, bo z jednej strony Dream już pokazał wiele razy że potrafi robić świetne starcie, ale z drugiej raczej to jest rywal do odhaczenia, a nie poważny pretendent i też może być to Jego pożegnanie z NXT.

Co do reszty starć (spokojnie nie czytałem spoilerów to są tylko domysły) to rewanż z Evolution o pas kobiet niemal dla Mnie pewny jest, no chyba że już chcą dać szanse Toni Storm. No i mamy jeszcze Keitha Lee, Matta Riddle, a w NXT cały czas jest Ohno, proszę róbcie Im 3 waya <3 I nie jest to tak niemożliwe, bo ostatnio widziałem jakiś segment z zaplecza gdzie byli we trójkę, tak może nadinterpretacja, ale to byłby sztos.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lis 03, 2018 7:07 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 5967
Jak zobaczyłems skład War Games Matchu to naszło mnie kilka myśli:
+lepiej pomyślane niż rok temu, wolę walkę dwóch sporych stron niż 3 drużyn. Ciekawe też jest to że Undisputed Era drugi rok z rzędu trafiają do tej samej walki, widać że szukając swego miejsca w NXT się nie pierdolą i pasuje to do ich gimmicku,
+walka spokojnie dostanie 30 minut i myślę że przy takim składzie będzie to najlepsze wyjście,
+będzie to walka wieczoru bo raz że Takeover tematyczny a dwa że mają tam kilka feudów (o pasy NXT TT i trójkąt Rico-Cole-Dune).

Ciampa z Dreamem stoczą fajną walkę, trochę mnie bawi połączenie brutalnego stylu Ciampy i takiego lekko gejowatego Dreama ale z Blackiem Dream stoczył bardzo dobry pojedynek. Szkoda tylko że Dream ma tak małe szansę na zwycięstwo.

Black i Gargano się pozabijają, Black chodzi wkurwiony i chce zemsty a Gargano powoli odpierdala więc liczę że pokażą to podczas walki. Nawet by mogli pyknąć rewanż na tapingach po Takeover gdzie już by dostali jakiś Extreme Rules Match. Coś czuję że wkręcą to Candice LeRae i Nikki Cross lub na Takeover w styczniu dadzą Triple Threat Match z Ciampą, Gargano i Blackiem.

Rewanż Baszler i Sane to nie jest zły pomysł, dać im tylko więcej czasu niż na Evolution i będzie bardzo dobra walka. Albo dorzucić do nich Toni Storm (nie pamiętam czy za wygranie turnieju ma title shota jakiegoś czy nie).

Riddle - Ohno - Lee - o kuźwa, ale by to był rozpierdol! Jakby te pięć walk wyszło to Takeover by wjebało Survivor Series. Tutaj jest tylko problem kto ma kogo pokonać, Mattowi i Keithowi by się przydała wygrana i szczególnie na Takeoverze. Albo chłopaki się wkurwią i założą stajnię żeby feudować z Undisputed Erą gdzie Ohno będzie mentorem Lee i Riddle'a.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lis 17, 2018 5:49 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1303
Lokalizacja: Sosnowiec
Dopiero trzeci komentarz o gali, która ma zadatki na najlepsze PPV od WWE, od parunastu lat??? JUHUUUUUUUUUUUUUUUUU

Babki zlewam od razu, ale widziałem urywki z ostatniego TO i Evolution+recenzje i ogólne oceny, także wiem, że fani kobiecego wrestlingu będą zadowoleni. Baszler się wyrobiła, a Japonka to Japonka :) Shayna retain na lajcie raczej, a potem może Toni powalczy o pas? Dużo w NXT heelowych babek, które sobię nawet ok radzą, a turn byłej zawodniczki UFC nie wchodzi w ogóle w grę...także Stormowa tutaj by pasowała, jak ulał.

Gargano-Black to pewniak na (przynajmniej) dobrą walkę, a pewnie będzie zdecydowanie lepiej. Dużym plusem jest tu też brak większego faworyta do zwycięstwa, co doda tylko odbiorowi tej walki. No właśnie-kto wygra? Mamy tu duże nazwiska, obaj są fundamentem NXT obecnie i każdy ma jakieś "za", żeby ten pojedynek wygrać. Black wraca po przerwie i naturalnie przyda mu się wygrana....ale jednak stawiam na Jana Wrestling. Przede wszystkim gość ostatnio przegrywał na TakeOverach wszystko jak leci i kolejna porażka może mu zaszkodzić, a i jest świeżo po turnie i wygrana tu da mu mocnego kopniaka. Black pewnie przegra po jakimś kancie i pokombinowanej końcówce.

Dream-Ciampa ma zadatki na świetną walkę pod względem psychologii, historii i wciągnięcia publiki. Obaj mega charakterystyczni, pełni charyzmy, mają idealnie przeciwstawne gimmicki, w których się świetnie sprawdzają...w tym aspekcie ciężko będzie to spieprzyć. Ringowo może być gorzej, ale padaki nie powinno być, bo Ciampa to jakoś poprowadzi, a i Dream to już gwarant porządnego poziomu. Nie obrażę się na title change, ale wydaje mi się, że Ciampa to spokojnie wygra. Powinni dać mu dłuuuuugi reign z pasem, a dla Dreama jeszcze jest na to za wcześnie.

War Games: poziom będzie wysoki, tego można być pewnym. Liczę na jakieś dobre spoty, wykorzystanie przedmiotów i może jakiś turn? Tutaj tylko mi Dunne pasuje na to, gdzie da w papę Rico, ale to było by mocno naciągane. Bez zbędnego przedłużania-wygrać to powinna UE. Wygrana tu przedłuży ich dominację w NXT, a powinni wchodzić do głównego z buta i być już na początku mocnymi graczami. Ich rywale to mocny-ale jednak-zlepek nazwisk, także nie powinni tu dawać im zwycięstwa nad najsilniejszą grupą w NXT od dłuższego czasu. Stawiam na ekipę Adama :P

Potencjał na kosmiczną galę. 4 walki, 150 minut=troszkę mniej, niż 40 minut na walkę. Ofc, wejściówki i takie tam obetną tę liczbę, a i babki dostaną mniej czasu, ale to i tak daje każdej walce odpowiednią ilość minut na rozjebanie systemu. Ciekawe też, czy nie dadzą tu jakiś interwencji lub czegoś w ten deseń, skoro nie ma Riddle,Lee, EC3, Larsa. A może jakaś inwazja EVOLVE :3 ?

Oczywiście, TakeOver wciągnie pupką Survivor Series.

_________________
Obrazek
UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lis 17, 2018 10:24 pm 
Low carder

Rejestracja: ndz wrz 11, 2016 9:06 pm
Posty: 217
NXT Women's Title - nie obchodzi mnie praktycznie dywizja kobiet, ich poprzednie walki, które widziałem mnie nie zachwyciły, niczego szczególnego się tu nie spodziewam mimo stypulacji, ale dam szansę i uznam, że poziom walki to ***-*** i 1/2*. Typuję Baszler.

NXT Title - warto wreszcie zobaczyć jak Ciampa poradzi sobie solowo z kimś innym niż Gargano i Black. Walka powinna być dobra, choć nie uważam, że będzie to najlepsze starcie wieczoru. Ciampa jest zdecydowanym faworytem. Potencjał *** i 1/2*-**** i 1/2*.

Gargano-Black - jak dla mnie najtrudniejszy do wytypowania wynik, ale postawię jednak na Blacka, z racji że powrócił i powinien się zemścić. Walka powinna być bardzo dobra, potencjał na ****-**** i 1/2*.

War Games - szykuje się świetne starcie. Byłoby super jakby na samej gali ustalono, że wszystkie pasy w tej walce są na szali. Wówczas UEra mogłaby na czysto przejść już jutro do głównego rosteru, najlepiej podczas walki wieczoru, ingerując tak, jak kilka lat temu The Shield, byłby to bardzo fajny smaczek moim zdaniem. Stawiam zdecydowanie na koalicję Ricocheta, War Raiders i Dunne'a, a potencjał walki to ****-*****.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lis 18, 2018 1:33 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1303
Lokalizacja: Sosnowiec
NXT War Games 2018

Niezły pierdzielnik na początek z tym Riddlem. Chyba pewny rewanż na następnym TakeOver, a wcześniej jakiś kant od Hero i jego wygrana w odcinku NXT. Ciekawy dodatek.

Babki nie obejrzane. Wynik chociaż dobrze wytypowałem :)

Black-Gargano dali czadu. Świetny pokaz stiffowych kopniaków i ciosów, gdzie było też świetne tempo. To kolano po Suicide Dive 8) złoto. Black się mści i w sumie ciekawe, czy dadzą jeszcze ten 3 Way, czy nie dadzą po prostu rewanż Black-Ciampa i awans na lajcie Blacka. Pozycja must see do obejrzenia. I plus za fajny titantron dla Gargano :D

Walka o pas NXT to dla mnie show stealer tej gali. Zajebiście poprowadzone starcie, z kapitalną atmosferą i końcówką. Po tym Elbowie od Dreama pod koniec byłem pewien, że to wygra, ale jednak nie. Potem już świetnie wykończenie od Tomka i nara. Bardziej było tu czuć tę psychologię, niż w poprzedniej walce, dlatego wyżej ją oceniam. Propsy dla Dreama za stylówkę :-D

War Games mnie lekko rozczarował. Oprócz tego Double Moonsault od Rico, nic nie zapadło mi mocniej w pamięć. No, może Kyle, który tym razem wybronił się przed uderzeniem krzesełkiem od lin :P tempo trochę wolne i w sumie mało się czasami działo, a to mocno wybija z rytmu oglądania. Porażka UE trochę smuci, ale cóż z tym zrobić. Za niedługo chyba awans do głównego się szykuje :) dobre to było ogólnie, ale powinno być zdecydowanie lepsze.

Ogólnie gala świetna. Bez debiutów, czy jakiś niespodzianek, ale pod znakiem bardzo wysokiego poziomu ringowego. Must see do obejrzenia. 9,5/10

Black-Gargano: 4,5/5
Dream-Ciampa: 5/5
War Games: 4/5

_________________
Obrazek
UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lis 18, 2018 2:09 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1681
Lokalizacja: Gdańsk
Matt Riddle vs. Kassius Ohno
Na początku miałem mocno WTF, ale teraz patrzę na to pozytywnie. Riddle zalicza mocny debiut na Takeover i ustawia go to na starcie na wysokiej pozycji w NXT. Ohno już i tak żadnej kariery nie zrobi i myślę że powoli będzie coraz częściej pracować przy trenowaniu młodych zawodników. Walka pewnie i byłaby dobra, ale obaj z pewnością powalczą ze sobą na jakiejś tygodniówce gdzie dostaną więcej czasu niż dostaliby tutaj.

Shayna Baszler(c) vs. Kairi Sane - NXT Women's Championship
Ringowo to oczywiście cud, miód i orzeszki. Było brutalnie, a całe show skradła dla siebie Kairi która od początku latała po ringu. Jak pisał Kilgor, Edge byłby dumny z jej spear'ów. Jeszcze bardziej jednak skupili się tu na pociągnięciu feudu i choć średnio mnie jara to co będzie dalej to tutaj Panie zaimponowały. Jak już miałbym się przyczepić to do czasu bo można byłoby im dać spokojnie 5 minut więcej, ale ogólnie sztos. Świetny sprint. (10:53) (*** ¾)

Aleister Black vs. Johnny Gargano
Johnny Wrestling to jednak trochę chuj bo nawet jeśli nie zamyka Takeover pół godzinnymi starciami i siedzi w środku karty mając o połowę mniej czasu to i tak robi pojedynek gali i MOTYC. Walka obłędna pod każdym względem - ringowo kosmos, od początku do końca zawrotne tempo, niezwykła chemia i czuć moc w każdym wykonywanym przez nich ruchu. Ciężko uwierzyć że te typy poza kamerami zapewne wcale nic do siebie nie mają. Storytelling najwyższego poziomu. Opowiedzieli historię w 18 lepiej niż większość 5 miesięcznych feudów w głównym rosterze. Zakończenie mocarne choć kolejna porażka Gargano trochę boli. Black teraz śmiało może ruszać na Ciampę, ale myślę że Johnny może tam zamieszać i jednak dostaniemy ten Triple Threat match. Panowie skradli tutaj show. Ich walka przypomina najlepsze sprinty z New Japan. (18:12) (**** ¾)

Tommaso Ciampa(c) vs. Velveteen Dream - NXT Championship
Jak ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tego starcia to niech je już porzuci. Co prawda na początku można czuć zgrzyty po poprzednich sprintach bo tutaj zaczęto bardzo spokojnie, ale jak się rozkręcili (a doszło do tego bardzo szybko) to Dream dał swój najlepszy występ od czasu starcia z Blackiem. Niektórzy narzekają że orgia kickoutów była za duża, ale według mnie wpasowało się to w całą koncepcję starcia. W ogóle obaj mają w ringu podobne style co razem zajebiście z sobą współgrało. Do tego kilka zajebistych spotów czy zagrań (sędzia zwraca uwagę na trzymanie gaci rywala przy liczeniu, od kiedy?). Udało się tu stworzyć momenty w których wierzyłem w wygraną Dreama, ale oczywiście Ciampa broni tytułu w świetnym, pasującym do niego stylu. (22:23) (**** ¼)

Ricochet, Pete Dunne i War Raiders vs. The Undisputed Era - WarGames
Ten sam poziom co rok temu. Może kosmiczny skład zapowiadał że będzie jeszcze mocarniej, ale i tak to wysoka półka. Były przedmioty, były zajebiste momenty - POTĘŻNY Tower of Doom, PODWÓJNY Moonsault Ricocheta ze szczytu, czy końcowa sekwencja gdzie obie ekipy stanęły w obu ringach i szły na siebie. Ringowo wiadomo że pięknie, ale motyw z zamknięciem Pete'a akurat dość głupi bo żeby zacząć normalną walkę wszyscy muszą być w ringu. Można to jednak tłumaczyć tym że Era chciała przedłużyć jego wejście. Zakończenie genialne i Rico z Dunne'm odnoszą mocarne zwycięstwo. Ciekawe czy teraz dostaniemy ich rewanż, ale obstawiam że jeszcze z tym poczekają. (47:09) (**** ½)


Kolejne zajebiste Takeover. Mocny triumf Riddle'a, dobry sprint kobiet, wspaniały sprint Gargano i Blacka, bardzo dobry NXT Title match i znów udany WarGames. Trochę śmieszą mnie stulejarze piszący że to już przypomina gale PWG. Nie no kurwa lepiej żeby przypominało główny roster XD

9/10

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
2 miejsce w typerze WWE 2018

Progres roku 2017
Best Post 2018
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lis 18, 2018 8:56 pm 
Low carder

Rejestracja: ndz wrz 11, 2016 9:06 pm
Posty: 217
Tego gówna z Riddlem i Ohno nie ma nawet co komentować.

NXT Women's Title - *** - babki zrobiły co do nich należało, nie walczyły długo i w tym czasie co miały, dały z siebie co mogły. Fajne 3 spoty były, ale jak na mnie zdecydowanie za dużo interwencji. Baszler broni i dobrze, bo kolejna zmiana mistrzyni w tym feudzie byłaby niepotrzebna. Wyżej ktoś pisał, że Edge byłby dumny ze Spearów Sane. Moim zdaniem wykonuje je ona średniawo, ale co kto lubi.

Black-Gargano - **** i 1/2* - świetna walka, bardzo dobra ringowo, jak i psychologicznie. Wystawianie się pod najlepszy strzał, czy błaganie o wykończenie wyszło świetnie. Johnny mimo heel turnu zaprezentował się kozacko, a nie jak cipoheel za co plus. Zemsta dokonana, Black może znów skierować oczy na Ciampę.

NXT Title - **** i 1/2* - również świetne starcie, pełno emocji i również dobrej gry psychologicznej, ale i ringowo wypadło to świetnie, nie ustąpili poziomem od poprzedniej walki. Jakiemuś typowi z głównej przeszkadzało dużo spotów, a mnie się to podobało, bo mocno zabookowali Ciampę, Dream nic na porażce nie traci bo też wypadł kozacko i można było nawet uwierzyć w jego wygraną w paru chwilach.

War Games - **** i 3/4* - kapitalna walka, wiadomo, że z początku spokojnie, ale mieli dużo czasu i musieli zachować siły, pięknie się rozkręcili i każdy dał z siebie wszystko, sporo ciekawych kombinacji i efektownych spotów. 7-osobowy Tower of Doom i Double Rotation Moonsault wyszły kapitalnie, czegoś takiego w WWE jeszcze chyba nie było. Cała walka na duży plus. Przed Undisputed Erą jeszcze tylko zrzucenie pasów i witamy w głównym rosterze, gdzie zostają z miejsca nowym The Shield, absolutnie na to zasługują.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lis 19, 2018 12:20 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4385
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Występ Matt Riddle na propsie, znaczy wiadomo z Ohono potrafiłby penie dać walkę na poziomie ****+, ale w sumie tu nie o to chodziło, a na 100% będzie rewanż na który się jaram.

Shayna Baszler vs. Kairi Sane - *** i 3/4 *
Zupełnie nie tego się spodziewałem i props za to że potrafiły zaskoczyć, pewnie większość, bo raczej mało kto spodziewał się tu takiego sprintu. No i nie dość ze ringowo było tu bardzo dobrze to fajnie połączyli to z tymi interwencjami, moonsault Io Shirai <3

Aleister Black vs. Johnny Gargano - **** i 3/4 *
Jak dla Mnie najlepsze starcie gali, było tu wszystko świetne sprzedanie historii, dużo brutalnych akcji jak i ciekawych technicznych akcji, do tego tempo cały czas było świetne. Zakończenie idealnie tu pasowało, choć przyznam ze jednak spodziewałem się wygranej Gargano o którym myślałem ze pójdzie na pas, a tak prawdopodobnie teraz na pas pójdzie Blacka, a z Johnny w NXT to jedna wielka niewiadoma.

Tommaso Ciampa vs. The Velveteen Dream - **** i 1/2 *
Chyba największe zaskoczenie gal, znaczy tak Dream już udowodnił kilka razy ze w najważniejszych pojedynkach wypada świetnie, ale czegoś takiego się nie spodziewałem, serio w jednym momencie kupiłem że On może to wygrać. Poza kilkoma pierwszymi wolniejszymi minutami cała walka trzymała świetne tempo, było kilka fajnych spotów i kombinacji oraz emocjonująca końcówka pełna near falli. Ciekawe co teraz z Dreamem, bo tak naprawdę mógłby teraz już spokojnie do MR iść, ale z drugiej strony jest strach jak tam Sobie poradzi, a tak na nastęnym takeoverze mógłby zawalczyć np z takim Lee czy Riddlem.

WarGames Match - **** i 1/4 *
WarGames jak dla Mnie była jak taka gra czy film, gdzie przez całą opinie wymienia się błędy, ale na końcu pisze się że i tak się świetnie na Nim bawiło i tak było tu. Mój podstawowy zarzut to że dopiero gdy wszyscy weszli do ringu walka tak naprawdę się zaczęła i od tego momentu było po prostu świetnie, no ale tak naprawdę przez pół walki było tylko solidnie. No ale jak już wszyscy wbili to było czysty rozpierdol, trudno Mi wyróżnić tu MVP, bo wszyscy spisali się tu świetnie, a końcówka to już czysty majstersztyk. Porażka Colów może być Ich początkiem końca w NXT, a Rico pewnie znowu zawalczy z Petem i zapowiada się to po prostu świetnie.

Cóż by rzec, świetny takeover który może być początkiem pewnych zmian, bo nie myślę że powoli taki Riddle czy Lee będą wchodzić, a ktoś Im musi zrobić miejsce, także pewnie kilka przejść do MR też się szykuje.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lis 21, 2018 4:28 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4592
Lokalizacja: Gniezno
Takeover już dawno obejrzane na WWE NETWORK BIEDAKI POLAKI (wiem, że to ja ostatecznie przegrywam, ale dupa cicho). Jak dla mnie Nowego Orleanu nie przebili, ale drugie miejsce w tym roku też pasuje, szczególnie, że jesteśmy właśnie za najlepszym rokiem w historii NXT i w dodatku jednym z lepszych ogólnie jeśli chodzi o jedną organizację (NXT uznaję za osobny organizm).

Tak naprawdę to co mnie skłoniło do uznania, że NO>WarGames to ta pierwsza walka między Riddle i Ohno. Było to niepotrzebne, szczególnie, że ta dwójka przy 15 minutach walki też była w stanie rozkurwić. A jakby nie było gala ostatecznie nawet 3 godzin nie miała, więc spokojnie mogli wcześniej ogłosić walkę na Takeover i dać im te 15 minut zamiast segmentu. Ale przynajmniej promujemy Matta, który jeszcze na pewno wiele pokaże, o ile sam nie przepadnie w NXT.

Kairi Sane vs. Shayna Baszler - ***3/4*

Szczerze mówiąc dziwi mnie to, że kobiety dostały tak mało czasu. Gala na cztery walki, 2 out of 3 falls... W zasadzie pisało się na to, że panie dostaną łącznie nawet od 30 do 40 minut. A tu zakończyli to w miarę szybko, ale przy tym zrobili sprint z pewnymi momentami gdzie obie zawodniczki zwalniały. Najsłabsza walka tej gali, bo Riddle vs. Ohno nie liczę, ale i tak pokazały sporo, a wydaje mi się, że gdyby rzeczywiście dostały nieco więcej czasu to pokazałyby jeszcze więcej.

Johnny Gargano vs. Aleister Black - ****1/2*

Dziwne, że ludzie, którzy narzekają na to, że Nakamura ma same kopnięcie w arsenale dają ****1/2* walce, w której dominowały kopnięcia. Ale okej, nie wnikam. Tak jak wspomniałem, w walce dominowały kopnięcia, takie starcie typu hard hitting. Szczególnie na wyróżnienie zasługuje kolano Aleistera jako kontra do Suicide Dive'u. Narzucili wysokie tempo, specjalnie nie zwalniali, więc serio walka godna polecenia. Dziwi mnie, że nie wygrał Johnny, bo dla niego to trzecie przegrane Takeover z rzędu, a Aleister i tak ma rewanż z Tommaso. W taki sposób w Pheonix mogli spokojnie postawić na ten nieszczęsny Triple Threat, a tak to jednak Gargano by tam wyglądał conajmniej głupio.

Velveteen Dream vs. Tommaso Ciampa - ****

Tomek swojego dotychczasowego szczytu dosięgnął w feudzie z Johnnym. Ciężko byłoby mu dorównać kroku po tej trylogii, szczególnie że Dream mimo że jak na swój wiek i doświadczenie jest świetny, to jednak nie ma porównania do Blacka i Gargano. Mimo to walka wyszła im bardzo dobrze. Pod koniec fajnie zbudowano Dreama, który prawie dał radę wygrać pas. Jedyny minus to tak naprawdę chyba to, że zrobili z tego DDT Ciampy jego finisher, a to tak średnio mi podchodzi.

WarGames - ****

WarGames 2017 >>>> WarGames 2018. Głównie przez to, że tam na rozkręcenie się potrzebowaliśmy 10 minut, a tu jak sobie wyliczyłem to ponad 20. Do tego momentu no sorry, ale nie kupiłem tego. Nie przepadam za schematem - wchodzi zawodnik heelów i mamy przewagę, to mamy przewagę, sytuacja się wyrównuje i face'owie mają przewagę. Przewidywalne i raczej w takim okresie wiele się nie dzieje. Dopiero jak już wszedł Dunne to zaczęło się na dobre dziać, ale tbh w zeszłym roku działo się jak dla mnie więcej. Na wyróżnienie zdecydowanie spot Ricocheta, a także Tower of Doom. Koniec końców, jak to Hubson wspomniał i tak się to przyjemnie oglądało, więc i tak walka na plus.

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x2: 2017, 2018
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
Administrator WrestleFans - 06.01.2017-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 10 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group