Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest wt lis 19, 2019 2:40 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: sob mar 16, 2019 11:27 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4349
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Data: 6 kwietnia 2019

Miejsce: Nowy Jork

Arena: Barclays Center


Karta:


2 out of 3 falls Match for the vacant NXT Championship: Adam Cole vs. Johnny Gargano

NXT Women’s Championship: Bianca Belair vs. Kairi Sane vs. Io Shirai vs. Shayna Baszler (c)

NXT Tag Team Championship: Ricochet & Aleister Black vs. War Raiders (c)

NXT North American Championship: Matt Riddle vs. Velveteen Dream (c)

WWE United Kingdom Championship: WALTER vs Pete Dunne (c)

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn kwie 01, 2019 5:52 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4349
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Bieda w temacie, a nie dość że takeover niedługo to jak zawsze zapowiada się zacnie.

NXT UK nie oglądam ostatnio, ale śledzę co się tam dzieje, no i zestawienie jakie tu dostaliśmy jest najlepszym możliwym, ba Panowie mają szanse przebić walki Bate/Dunne. Wygrana Waltera jest dla Mnie niemal pewna i wierzę że będzie co najmniej tak samo dobrym mistrzem jak Pete.
Walka o pas North American to jedna wielka nie wiadomo, Dream wiele razy pokazywał ze potrafi zrobić świetne starcie z gościem od którego totalnie się różni, a Matt musi coś w końcu udowodnić, bo jednak trochę w NXT jest, a dalej nie pokazał pełni Swoich umiejętności. Co do zwycięzcy to tu oceniam szanse 60/40 na zmianę mistrz, bo jakby nie patrzeć Velveteen pas wygrał niedawno, ale jednak to Matt jest faworytem.
Tagi to prawdopodobnie będzie opener, niech dowalą miły dla oka spotfest i będzie git. War Riders raczej spokojnie obronią pas, a dla Rico i Blacka będzie to pożegnanie z NXT, no chyba ze chcą zrobić tu jeszcze feud między nimi.
U Pań też bym liczył na jakiś sprint i obronę pasa, bo jestem jednak zwolennikiem tego zeby Belair go straciła w starciu 1 vs 1.
No i ME i wiem że może dziwnie to zabrzmi, ale straciłem hype na Gargano, tak byłoby to domknięcie historii jakby wygrał pas, ale cała sprawa z kontuzją Ciampy i debiutem w MR sprawia że wolałbym tu wygraną Adama, szczególnie że to też byłoby domknięcie historii UE.

Ogólnie jest to gala trochę przejściowa, pożegnanie dla kilku który zrobią miejsce dla nowych twarzy i początkiem kolejnego etapu w NXT. To że WMkę przebiją to jest pewne, ale rywalizacje z G1 Supercard będą mieli ciężką.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw kwie 04, 2019 5:26 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1681
Lokalizacja: Gdańsk
Zaskakująca bieda bo gala zapowiada się wyśmienicie. Przecież każda walka w karcie ma potencjał na ****+. Szkoda tego finału Gargano/Ciampa, ale 2 Out 3 Falls to świetny pomysł. Johnny powinien wygrać i w końcu doczekać się tytułu, a walka będzie bardzo dobra. Najbardziej jednak czekam na Dunne/WALTER i walkę o pasy Tag Team które powinny skraść show. Panie też w zacnym składzie i Shirai powinna przejąć tytuł. Solidny kandydat do gali roku WWE.

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
2 miejsce w typerze WWE 2018

Progres roku 2017
Best Post 2018
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw kwie 04, 2019 6:29 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1266
Lokalizacja: Sosnowiec
Osobiście teraz piszę, bo do końca liczyłem na Lee-Dijak i wrzucenie ich do karty. Na plotkach się tylko skończyło, a szkoda :|

Vacant NXT Championship: Adam Cole vs. Johnny Gargano: znają się panowie z indysów, mieli świetną walkę swego czasu w PWG i jeszcze gimmick podbija emocję-czego chcieć więcej? Szkoda wielka akcji z Ciampą i braku tego zakończenia historycznego dla NXT story, ale na plus rozwiązanie tej sytuacji i też obecność Adama, który trochę przepadł u Żółtych. Gwarancja wysokiego poziomu i wiarygodny ME gali, gdzie nie chcę winu Adasia-niech dopełni się historia Gargano i zostanie tym Grand Champem NXT. Nic dobrego go w Main Rosterze nie czeka i niech jeszcze poczeka trochę. Prędzej widziałbym tam UE, dlatego stawiam na Gargano. A poziom na pewno będzie odpowiedni :D

NXT Women’s Championship: Bianca Belair vs. Kairi Sane vs. Io Shirai vs. Shayna Baszler (c): zmiana mistrzyni na pewno. Nie zaskoczy mnie Baszler na RAW i chyba to już czas odpowiedni-pytaniem pozostaje, która pani z powyższego zestawienia zgarnie pas. W sumie mam na to wyjebane i wisi mi to, ale obstawiam Shirai. Sane miała pas, Belair nie kupuje i pozostaje świeża Io, która gwarantuje też zawsze odpowiedni poziom. Ringowo może być dobrze i chyba tyle :) niech tylko nie wbijają koleżanki Baszler...

NXT Tag Team Championship: Ricochet & Aleister Black vs. War Raiders (c): ringowo panowie mogą rozjebać, bo War to klasowy tag, a druga strona solowo to absolutny top. Szkoda mi tylko nikłych szans na zmianę mistrzów i przez to braku większych emocji-idiotyzmem będzie dawanie pasów triumfatorom ostatniego Classica, więc tu raczej wynik jest wiadomy. Lecz i tak miodnie powinno być, a i panowie pożegnać się powinni z NXT kozackim starciem. Spory kandydat do show-stealera gali.

NXT North American Championship: Matt Riddle vs. Velveteen Dream (c): ciekawe zestawienie. Na pewien poziom liczę na pewno, tylko czy jest to jakiś szczyt wrestlingu? Nie wiem w sumie, bo mam mieszane uczucia do takiego zestawienia i nie chce się rozczarować-powinno być nieźle i tylko na to się raczej nastawiam. Jak będzie lepiej to super, jak gorzej-trudno :D chyba jeszcze za wcześnie na pas dla Matta i tylko Call-Up do MR Dreama może tu namieszać. Test dla Matta i mam nadzieję, że go zda-ostatnia potyczka z Ohno była średnia i powinien się teraz poprawić. Wybrałbym to na opener.

WWE United Kingdom Championship: WALTER vs Pete Dunne (c): tylko na początku minus walki-to powinno się odbyć w Anglii. Strzał w ryj dla UK. Sam poziom powinien być wysoki, bo WALTER z kim nie wejdzie do ringu robi świetne walki, podobnie Pete. Dać im czasu trochę i będzie cacy :) raczej pewny title change, bo jeżeli nie WALTER to kto (Devlin...ehm....Devlin)? Historia w sumie pasuje na zmianę mistrza UK w USA, tylko mamy dziś NXT UK i trochę lipa :/ ale ringowo się to broni i to chyba najważniejsza rzecz :D miło, że jest to przy okazji pierwsza walka panów-smaczek.

Trzy walki to gwarant >****, dwie pozostałe trochę niewiadome i przez to może nie być totalnego bangera. Nadal jednak trzeba to obejrzeć, bo potencjał na galę roku jest i to spory :) może livik ;)?

_________________
Obrazek
UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt kwie 05, 2019 9:42 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4561
Lokalizacja: Gniezno
Wiadomo, że głównym wydarzeniem w świecie wrestlingu dzisiaj jest KPW Arena 13, ale to Takeover też może być nawet spoko, zaczynając od początku (według mnie) karty.

Al & Rick vs. War Raiders - głęboko gdzieś mam to, że zwycięzcy są tutaj pewniakami. Bo nie oszukujmy się - Black i Ricochet są chwilowym projektem, zakładam, że po WM nawet nie będą razem w tag teamie występować. A wszystko po to żeby w sumie panowie mieli występ na Takeover. Czy pożegnalny? Tego nie wiem, ciężko powiedzieć co w tym przypadku siedzi w głowie Vince'a i Huntera. Zaś War Raiders to główni destroyerzy w tej dywizji, więc mocno się zdziwię jeśli mielibyśmy tutaj zobaczyć nowych mistrzów. Ale walka i tak będzie świetna, bo Black i Ricochet są świetni osobno i w sumie fajnie jakby jeszcze na kolejnym TO doszło do ich singlowej walki. Ale co ciekawe, jak tag team się świetnie uzupełniają i rzeczywiście gdyby nie to, że kompletnie jako postacie do siebie nie pasują na dłuższą metę, to mogliby być świetnym wzmocnieniem do dywizji tag team, nie tylko NXT. War Raiders zaś to klasa sama w sobie, zakładam że będzie tak jak zwykle w przypadku takich drużyn i mocno tutaj polecą w walkę Dawida z Goliatem, ale jak się już rozkręcą, to naprawdę widzę tutaj naprawdę duży potencjał. ****-****1/2*

Matt Riddle vs. Velveteen Dream - no tu już mam dylemat. Riddle jest dobry w swoim fachu, to nie ulega wątpliwości, a Dream to największe odkrycie wrestlingu ostatnich lat. Więc na papierze wygląda to świetnie. Jednak mam pewne wątpliwości odnośnie ich współpracy. Nie wiem, tak średnio mi się to widzi i nie jestem przekonany do tego, że są w stanie wykręcić między sobą naprawdę świetną walkę. Oczywiście tak być może i pewnie i tak poniżej pewnego poziomu nie zejdą, ale chyba najmniej się napalam na tą walkę ze wszystkich w tej karcie, po prostu z obawy o to, że może to być pewne rozczarowanie. Na plus fakt, że absolutnie nie wiadomo kto może tu wygrać. Z jednej strony Dream dopiero co zdobył pas, z drugiej Riddle jest niepokonany w walkach singlowych w NXT. Zakładam, że jednak w NXT nie będą grali gorącego ziemniaka, bowiem już teraz Dream jest czwartym mistrzem North American, a pas ma dopiero rok. Jakby Matt miał go tutaj zgarnąć to średni reign trwałby jakieś 2,5 miesiąca, czyli w zasadzie zmiana co mistrza co Takeover. Szczególnie że Dream pewnie i tak nie pójdzie w przeciwieństwie do Riddle'a szybko na pas NXT, a wypadałoby żeby miał co robić, więc teraz sobie niech obroni pas, a potem może Keith Lee albo rematch z Blackiem (o ile ten nie pójdzie już do main rosteru na stałe). ***3/4*-****1/4*

Io Shirai vs. Kairi Sane vs. Bianca Belair vs. Shayna Baszler - mamy tu napewno absolutny top tego co NXT ma obecnie do zaoferowania w kobietach. Chyba jedyne lepsze zestawienie na ten moment to Shirai vs. Storm w Champion vs. Champion, które w sumie chętnie bym zobaczył na kolejnym Takeover. Zakładam, że o ile rzeczywiście Dream i Riddle nie rozczarują, to panie będą najsłabszą walką w karcie, ale to nie zmienia faktu, że widzę tutaj te ****. Już wspomniałem o Shirai jako mistrzyni, więc teraz napiszę, że to ona jest moim typem. ***1/2*-****

Pete Dunne vs. WALTER - to może i pewnie będzie walka roku w WWE. British Strong Style pokaże się tutaj zdecydowanie, bowiem Dunne jest głównym przedstawicielem tego stylu, zaś WALTER przyprowadzi ze sobą chopy i ogólną brutalność, tak więc już teraz RIP Pete's chest [*]. Tak więc tylko czekać pozostało na to starcie, które jak dla mnie może nie tylko skraść show oraz weekend WrestleManii, ale może także pokazać, że warto zainteresować się NXT UK. Bo jak nie teraz, to już nigdy. Zakładam, że przebiją starcia Pete'a z Bate'm, a także że będzie po tej walce And New. Nie ma sensu żeby zatrzymywać teraz mocarne momentum Waltera, które idzie jeszcze ze sceny indy, po to aby Dunne nabił sobie kolejne 2 miesiące z pasem UK. Szczególnie, że zaraz będzie miał dwa pełne lata, a wręcz wydaje się jakby ten pas trzymał specjalnie do czasu aż WWE w końcu zgarnie Waltera, który będzie mógł go pokonać. Pytanie tylko - kto będzie w stanie zdetronizować Waltera? ****1/2*-*****

Adam Cole vs. Johnny Gargano - nie wiem co myśleć o tym 2 out of 3 Falls. Niby jest to jakieś urozmaicenie mające być rekompensatą za brak Ciampy, ale jednak nie jestem co do tego przekonany. Jestem w stanie powiedzieć, że ta dwójka lepiej by sobie poradziła w zwykłej walce. Mimo to zakładam jednak walkę godną zakończenia gali i oczywiście nowego mistrza. Pytanie tylko, kogo. Teoretycznie oryginalnie miał tutaj wygrać Gargano, bo fajnie się to układało, ale akurat w tym przypadku lepiej jak dla mnie gdyby zwyciężył tu Adam Cole. Po pierwsze, zapowiadali, że jego stajnia w tym roku będzie trzymała wszystkie pasy, a więc, o ile nie poszliby w Stronga zdobywającego pas NXT, zaś Adam "tylko" pas North American (co byłoby świetnym story btw), to teraz albo nigdy dla Cole'a. Po drugie, mogliby się wstrzymać z wygraną Gargano, gdzie story byłoby takie, że jak nie Ciampa, to Cole mu przeszkadza w zdobyciu tego pasa. I tak to pociągnąć to Takeovera w sierpniu. Ale w sumie obie opcje mi ostatecznie pasują. ****1/4*-****3/4*

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x2: 2017, 2018
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
Administrator WrestleFans - 06.01.2017-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob kwie 06, 2019 2:01 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4349
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
War Raiders vs. Aleister Black & Ricochet - ****
Wyszło tak jak miało wyjśc, bardzo dobrze w ringu, War Raiders bronią pasy, a Black i Rico dostają pożegnanie po walce, moment bardzo ładny, ale walka tak naprawdę niczym nie zaskoczyła.

The Velveteen Dream vs. Matt Riddle – *** i 1/2 *
Jak poprzednia walka poszła zgodnie z planem tak ta niestety poniżej oczekiwań na dwóch płaszczyznach. Czysto ringowo było dobrze, ale liczyłem na trochę więcej, Matt nie może się wkręcić w NXT i dalej czekam na tego Matta którego oglądaliśmy w Evolve czy Progressie. No i samo zakończenie, poszli po najmniejszej linii oporu i teraz niemal pewny jest Ich rewanż, obu na następnym takeoverze i oby ringowo lepszą.

Pete Dunne vs. Walter – **** i 1/2 *
Mieli rozjebać i to zrobili, stiffowe starcie, trochę Mi skojarzyły się walki z wXw, tempo było zmienne , ale to dobrze, bo przyspieszali kiedy było trzeba, a resztę nieco wolniej,a el też nie zamulali. Nowy mistrz był pewniakiem, ale końcówkę tak sprzedali ze emocje były i mimo że nie jestem przekonany do sposobu zakończenia walki to całość oceniam na duży plus. No i teraz Walter myślę że będzie porównywalnym mistrzem do Pete'a, ale raczej nie tak długo.

Shayna Baszler vs. Kairi Sane vs. Bianca Belair vs. Io Shirai – *** i 3/4 *
Trudno byłoby to nazwać sprintem, ale tak to trochę wyglądało, dużo chaosu, szybkie tempo i można się czepiać że robienie 4 waya na zasadzie 2 osoby w ringu, reszta leży i się zamieniają co było tu przez dużą część walki jest leniwe, ale dzięki temu cały czas coś się działo. Potem więcej akcji typu 2 vs 1 co też miało Swoje wytłumaczenie, do zakończenie takie jakie powinno być, bo dalej uważam ze Baszler powinna stracić pas w walce 1 vs 1, co liczę wydarzy się na następnym Takeoverze.

Johnny Gargano vs. Adam Cole – **** i 1/4 *
Zaczęli od świetnego proma, serio walka z niczego, a Oni coś takiego odwalili, szacunek. Potem spokojnie, do 1 vs 1 była było dobrze, potem fajnie weszli na wyższe tempo, do wbicia UE, co tu zaczęło się dziać to Ja nawet nie, przegięcie i to pisze Ja fan miliona near falli. Imo powinno się zakończyć zakończyć dużo wcześniej, na pewno przed Johnnym który samemu niszczy całe świeże UE. Wolałem też wygraną Cola, no ale można było się domyśleć że będą chcieli pójść w taki moment jaki zakończył galę.

Kolejny bardzo dobry takeover, ale te galę nas tak rozpieściły że czułem się jakby czegoś brakowała, WMka przebita na pewno, ale G1 może być lepszy.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob kwie 06, 2019 3:16 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1681
Lokalizacja: Gdańsk
War Raiders(c) vs. Aleister Black i Ricochet - NXT Tag Team Championship
Czyli jednak sprawdziły się przewidywania i mieliśmy tu pożegnalną walkę Rico i Blacka. Moment po walce fajny, a starcie jak się każdy spodziewał zajebiste. Ilość kombinacji, tempo i spoty po prostu piękne, jedynie w zakończeniu zabrakło mi trochę większej kropki nad. Na plus że mistrzowie zostali ciepło przyjęci bo patrząc na rywali obawiałem się heatu. Wyśmienite otwarcie show i nie zdziwię się jak była to ostatnia genialna walka Blacka i Rico przez dłuuugi czas. (18:40) (**** ½)

Velveteen Dream(c) vs. Matt Riddle - NXT North American Championship
Znakomita walka gdzie oprócz krótkiego segmentu w środku utrzymywała świetne tempo i mocną reakcję publiki. Riddle który do tej pory nie błyszczał tutaj w końcu się wykazał, a połączenie ze stylem mistrza okazało się jednak znakomite. Na plus nawiązania do innych starć, nawet Nakamura/Ibushi się tam przewinęło. Wynik i zakończenie w pełni kupuję bo Dream nie powinien tak szybko tracić tytułu, a teraz niemal pewne że rywalizacja będzie kontynuowana. (17:38) (**** ¼)

KUSHIDA w WWE. Niech posiedzi w NXT, a potem leci do 205 Live.

Pete Dunne(c) vs. WALTER - WWE United Kingdom Championship
Nie śledzę NXT UK, ale z tego co słyszałem Walter na razie nie błyszczał więc tutaj chłopina mógł się w końcu pokazać. Walka rewelacyjna jak się spodziewałem choć do ***** dla mnie daleko bo początek był aż za spokojny nawet jeśli technicznie utrzymywali cały czas wysoki poziom. To co było potem to już kosmos. Co prawda Walter mógł wyjść na jeszcze większego destroyera, ale Dunne za całe swoje panowanie zasłużył na tak kozackie rozpisanie. Jak dla mnie starcie gali minimalnie lepsze od openera i Main Eventu. (25:36) (**** ½)

Shayna Baszler(c) vs. Bianca Belair vs. Kairi Sane vs. Io Shirai - NXT Women's Championship Fatal 4-Way match
Jedyny zaskakujący rezultat gali. Szkoda że w negatywnym sensie. Walka bardzo dobra, może nie spotfest, ale tempo super. Było też czasem chaotycznie, ale Paniom jednak udało się zgrać. Zdecydowanie najlepszym punktem była końcowa konfrontacja Sane/Shirai. Nie ma opcji żeby te nie walczyły na jakimś TakeOver o pas. Baszler dalej trzyma pas co już zbrzydło się każdemu. (14:50) (*** ¾)

Johnny Gargano vs. Adam Cole - NXT Championship 2 Out of 3 Falls match
Do momentu aż było 1 - 1 nie spodziewałem się że to będzie tak bardzo. Początek to typowy Cole: niby jest nieźle, ale widać że jak na indy guy ma braki w ringu. Natychmiastowo jednak walka wskoczyła na kosmiczny poziom, a emocje zaczęły sięgać zenitu co widać po reakcji publiki: od cheerowania Adama po wielki pop dla Gargano. Rezultat mógł być tylko jeden i tak jak rok temu pisał Rainmaker, zdobycie pasa przez Gargano było jednym z lepszych momentów NXT. W końcówce można było mieć wrażenie że przedobrzyli mocno, ale jestem skłonny przymknąć oko jako że budowali podwaliny do wielkiego triumfu Johnny'ego. Znakomity Main Event. (38:10) (**** ½)


Genialne show, od wybitnego Tag matchu z ładnym zakończeniem przygody z NXT Rico i Blacka, bardzo dobry NXT North American Title match, zakończenie historycznego panowania Dunne'a po kapitalnym starciu, pojawieniem się Kushidy, dobrą walkę kobiet z rozczarowującym rezultatem, po wielki Main Event zwieńczony triumfem Gargano. Jedno z najlepszych TakeOver i najpewniej gala roku.

10/10

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
2 miejsce w typerze WWE 2018

Progres roku 2017
Best Post 2018
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob kwie 06, 2019 5:27 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2055
Lokalizacja: Bydgoszcz
War Raiders vs Aleister Black & Ricochet - świetny opener. Wynik był z góry wiadomy, ale i tak pojawił się moment, w którym chciałem uwierzyć w zmianę czempionów. Lubię walki face vs face, bo nie są one przedłużane Headlockami i dzięki temu w tej walce mogłem zobaczyć doskonały wrestling drużynowy. War Raiders to potężne koty i nie ma na horyzoncie ekipy, która mogłaby przybliżyć się do nich umiejętnościami w NXT. ****1/4

Riddle vs Velveteen Dream - jeśli miałbym obstawiać, który z czarnoskórych zawodników będzie mistrzem WWE (nie wagi ciężkiej, niby to też się liczy do ilości panowań z pasem WWE, ale nie dla mnie) to będzie to Dream. Gość to chodząca bomba charyzmy i umiejętności. Na dodatek jest strasznie młody i to będzie zawodnik na lata. Podobał mi się jego pojedynek z Mattem. Riddle przez większość czasu dominował, tempo było super, a Matt mógł się wykazać, bo w NXT TV to nie miał wymagających oponentów. Końcówka też w porządku. Riddle aż tak nie stracił na porażce, a Dream obronił tytuł - tego właśnie chciałem. ****

Dunne vs WALTER - Austriak to typ, którego styl walki nie powinien zachwycać, ale mimo tego ogląda się go świetnie. W NXT UK nie miał za ciekawych rywali (coś jak Riddle) i dopiero na gali PPV mógł pokazać na co go stać. Pojedynek doskonały, jak dla mnie najlepszy jeśli chodzi o wszystkie starcia z Takeovera. Zawodnicy wiedzieli kiedy zwolnić i kiedy wrzucić szósty bieg. Ostatnie minuty genialne, Dunne to kozak, WALTER też i bardzo cieszy mnie zmiana mistrza, bo Pete panował już bardzo długo. Na horyzoncie nie było lepszego pretendenta niż WALTER. ****1/2

Baszler vs Belair vs Sane vs Shirai - kolejna dobra walka, a to zaskoczenie. Panie trzymały tempo, było trochę chaosu, ale to na plus. Shayna jakoś nie kwapiła się do tego, żeby być najlepszą zawodniczką i to się rozumie, bo to miano przypadło Biance i Japonkom. Podwójny KOD pod koniec był przepiękny i strasznie smuci mnie, że to Belair musiała odklepać. Raczej spodziewałbym się tego, że to Sane zostanie przypięta lub poddana. W każdym razie dobra walka, interakcje na linii Shirai/Kairi w porządku i mam nadzieję, że panie kiedyś się ze sobą zmierzą. Zaskoczyła mnie decyzja o tym, żeby dalej ciągnąć panowanie Baszler. Raczej negatywnie, bo czuję się zmęczony Shayną. Wygląda jednak na to, że straci ona pas jeszcze później i kto wie, pewnie nawet z Shirai albo z Candice, która zacznie się chyba mieszać w poważniejsze rywalizacje. ***3/4

Gargano vs Cole - do pierwszych dwóch pinów w zasadzie nic specjalnego się nie działo. Ot taka dobra walka, bez udziwnień. Ale to co się stało po wyniku 1:1 przechodzi trochę ludzkie pojęcie. Ja wiem, że Gargano miał mieć swój moment, ale żeby odkopać z ośmiu finisherów? xD Ok, panom udało się zrobić emocjonujący pojedynek z niesamowitym tempem, ale ten booking mnie razi w oczy. Lepiej by wyglądało gdyby Johnny został po raz pierwszy przypięty po dwóch finisherach, może trzech. No i rozwalenie całej Undisputed Ery też zabawne, goście niczym pachołki się zachowywali. Fajnie, że Gargano wygrał, jednak sposób nie do końca mi odpowiada. To już mogli zrobić z tego półgodzinny Iron Man. ****

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob kwie 06, 2019 9:53 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1266
Lokalizacja: Sosnowiec
War Raiders-Black/Ricochet: bardzo dobra walka, ale mimo wszystko jakoś do końca nie mogłem się tu wkręcić. Nie wiem w sumie dlaczego, lecz totalnie tego nie czułem i chyba aż za bardzo byłem pewien wygranej War, co może jakoś wpłynęło na ten brak emocji. Sama akcja w ringu na wysokim poziomie, bezbłędnie i było parę akcji na mega WOW (Fallaway Slam od Rico, jego SSP). Trochę bezbarwny koniec i chyba to jedyny jakiś większy zarzut. Raiders idą dalej, a przegrani oby obili to sobie na WM- piękne pożegnanie Rico i Blacka :D ****1/4

Dream-Riddle: mega props za wejściówkę Dreama I standardowy myk z klapkami Riddle’a :D walka bardzo dobra (znowu :D ), która szczególnie mnie kupiła w końcowej fazie. Bardzo spokojny początek, potem rozkręcanie się panów i ostatnia część świetna, gdzie te akcje Matta :) śliczny German i ten Dive z narożnika. Sprytne zakończenie i ochrona Bro, który spokojnie może domagać się rewanżu. Dream standardowo zjadł walkę swoją charyzmą i umiejętnościami w ringu. Miły moment po walce i fajny smaczek, gdy Dream coś gadał do fana Matta na narożniku XD bardzo dobre starcie i panowie mnie mile zaskoczyli. Plus. ****1/4

KUSHIDA na trybunach i potwierdzonko dealu z WWE- oby nie powtórzył historii KENTY i przynajmniej osiągnął sukcesy Nakamury. Życzę powodzenia :)

WALTER-Dunne: ooo jebani-sztos w luj :D mega pojedynek, w którym panowie pokazali czysty wrestling. Świetny fizyczny match z dużym dodatkiem techniki Dunne’a i stiffem WALTERA. Tempo jak na takie starcie świetne, bez przestojów i zbytecznych dźwigni-kapitalna końcówka, która pokazała siłę Austriaka i zakończyła panowanie Bruiserweighta. Pewny wynik, ale i tak ładnie to wszystko wyszło. Brawa dla Pete’a za postawę, lecz nie miał tu szans. Zaczynamy reign Lesnara indysów ;) Jeden z kandydatów do MOTY. ****1/2

Shirai-Baszler-Sane-Belair: tylko końcówka i trochę zdziwko, że Baszler to obroniła-rozumiem to, że chcą zrobić title change w solowej walce, tylko wtedy Baszler straci, a tu spokojnie mogli dać pin na kim innym i byłoby cacy. Belair odsunie się pewnie teraz od pasa (może Main Roster już na nią czeka?) i zapewne Io odbierze na next TakeOver pas. Skoro tak chcą…

Gargano-Cole: gdzieś od połowy walki o ostatni fall zaczęła się magia-nawet mając na uwadze kickouty ze wszystkich akcji Cole’a. ME pełną gębą i świetne zakończenie story Gargano. Do tego wymienionego wcześniej czasu starcie tak średnio mi pasowało i nie nastawiałem się na jakieś fajerwerki. Trochę błędów się pojawiło, przestojów i mało przekonujących momentów, lecz mimo wszystko ten fragment ostateczny zamazał ten obraz wcześniejszy. Publika na koniec już wariowała, a o to przecież chodzi :) super moment z Ciampą i oby panowie jeszcze raz mieli okazję spotkać się w jednym ringu i zakończyć swoją piękną historię. Świetna walka. ****1/2

Ciężko nie ocenić wysoko takiej gali-4 pojedynki i wszystkie ponad ****. Gala stała pod znakiem pożegnań i zakończeń pewnych etapów w NXT, a także początków nowych dróg. Wszystkie walki do ogarnięcia i cóż-kolejne rozjebanie przez NXT :D G1 musi się sprężyć ;)
9/10

_________________
Obrazek
UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz kwie 07, 2019 8:25 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 5951
Hanson i Rowe vs. Aleister Black i Ricochet - ****1/4
Velveteen Dream vs. Matt Riddle - ***3/4
Pete Dunne vs. Walter - ****1/2
Shayna Baszler vs. Bianca Belair vs. Io Shirai vs. Kairi Sane - ***3/4
Adam Cole vs. Johnny Gargano - ****1/2

Takeover kolejny już raz na wysokim poziomie, niestety, ale skoro mam pisać co myślę to piszę, inaczej się nie da. Opener bardzo dobry i to głównie ringowo bo jednak Aleister i Rico są już w MR + mają walkę na WrestleManii więc pasów jednak zdobyć nie mogli. Ale poziom ringowy jak najbardziej na plus, Rico troszkę porzucał Hansonem a sam Hanson trochę polatał. Dream/Riddle niezłe ale poniżej oczekiwań, liczę jednak na jeszcze lepszą walkę bo po tej końcówce Matt powinien spokojnie dostać drugi pojedynek, pytanie tylko czy tapingi NXT czy jednak poczekają z tym do kolejnej większej gali. Dunne i Walter bardzo wysoko, niby czegoś szczególnego nie zrobili ale te próby wygrania ze strony Pete'a i ogólna stylówa Waltera na duży plus. Czytałem że Walter potrafi tylko te czopy ale pokazał znacznie więcej ale czopy też były i to nie byle jakie, przypominają mi te którymi się raczyli zawodnicy z japońskich fedek. Babki nieźle, myślałem jednak że zdejmą pas z Baszler ale ok, w sumie tylko tyle. I walka wieczoru która wzbudziła raz że bardzo mocne zachwyty jak i głosy negatywne, sam uważam że walka leży gdzieś tam na środku. Owszem, początek był taki spokojny, potem przeszli do konkretów i rozjebali wszystko. Trochę tylko wadzi ta interwencja Undisputed Ery bo Johnny dodatkowo rozjechał trzech zawodników i lekko to wyglądało jak taka lepsza wersja Brocka Lesnara ale hej, początek title runu z dużym hukiem. To co, w sierpniu wielka walka z Ciampą?

Show dostaje 8/10.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn kwie 08, 2019 10:11 pm 
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 12, 2016 9:32 pm
Posty: 68
Lokalizacja: Rzeszów
Hanson & Rowe vs Aleister Black & Ricochet - **** 1/4
Jak zawsze nienawidziłem wuwueowskich walk tag team tak NXT wprowadziło tu zupełnie inny poziom, to aż chce się oglądać świetne spoty, fajna historia no i pożegnanie 2 świetnych zawodników z żółtym brandem, oby Vince ich nie zeżarł w głównym rosterze.

Velveteen Dream vs Matt Riddle - **** 1/2
Szczerze mówiąc ze względu na optymalną długość, bardzo dobre rozłożenie tempa i spoty - przy tej walce bawiłem się najlepiej. Dawno już nie odczuwałem czegoś takiego że w każdej chwili pojedynek może się skończyć i totalnie nie wiadomo kto wygra. Czekam na rewanż.

Dunne vs. Walter - **** 1/4
Nie podzszedł mi ten pojedynek aż tak dobrze jak poprzedni ale i tak sztos, panowanie Dunna musiało się zakończyć, a Walter nadawał się idealnie.

Shayna Baszler vs Bianca Belair vs Io Shirai vs Kairi Sane - *** 1/2
Baszler już przynudza, trochę się ma jej powoli dość, w zasadzie byłem pewien że obroni pas.

Adam Cole vs Johnny Gargano - **** 1/2
Zakończenie wyglądało mi trochę zbyt cukierkowo - ale i tak czasem musi być, bez spiny.

Cała gala - 9/10 Ta gala to najlepszy dowód na to że nie trzeba przeładowywać karty masą pojedynków - liczy się jakość a nie ilość, aż chce się oglądać i z pewnością powtórzę sobie niektóre pojedynki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt kwie 09, 2019 7:38 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4561
Lokalizacja: Gniezno
Aleister Black & Ricochet vs. War Raiders - ****1/4*

To już taki klasyk się robi w NXT, że na pierwszy ogień idą tag teamy i dostają ode mnie właśnie taką notę. Tym razem było podobnie, bowiem przez całą walkę trzymano wysokie tempo, które jeszcze przyspieszyło w końcówce. MVP walki zdecydowanie Hanson, nadążał mimo ogromnej różnicy w wadze za ruchami Ricocheta, o którym można powiedzieć, że zrobił w tej walce swoje + mocno mnie nawet zabolał ten nietrafiony 630. Mam wrażenie, że mało w walce było Blacka, a przynajmniej jego obecność nie była tu tak widoczna jak pozostałej trójki zawodników. Parę dobrych kontr, sporo mocarnych akcji, opener idealny.

Matt Riddle vs. Velveteen Dream - ***1/2*

Czyli tak jak myślałem, raczej panowie nie stworzyli nie zapomnianego widowiska. Matt potrzebuje raczej w tym momencie takiej osoby, z którą "nie da się nie mieć złej walki" czyli coś typu Gargano czy Black. Choć ta druga opcja już jest niemożliwa. Obaj zrobili swoje, lecz jednak Riddle nadal poniżej pewnych oczekiwań i nie można już tutaj tego zwalić na małą walkę, bo jednak zarówno rywala, jak i walkę dostał poważną. Dream za to pokazał swój normalny poziom, też mi u niego zabrakło tego wrzucenia większego biegu na to starcie. W pewien sposób rozczarowanie, ale jeśli ***1/2* przy walce o jednej z mniejszych stawek na gali mówimy jako rozczarowaniu, no to coś tu się chyba nie zgadza.

WALTER vs. Pete Dunne - ****1/2*

Ogólnie to ta walka pokazała dlaczego uwielbiam Waltera. Gościu technicznie nie oszukujmy się, nie znalazłby się w Top 20, może nawet 30 obecnie na świecie. Austriak jest jebanym klocem, jednak to co mu pomaga to fakt, że jest jednocześnie absolutnym geniuszem pod względem psychologii w ringu. Bierze swoje atuty i prezentuje je z pomnożeniem razy 1000 w czasie swoich walk. Dlatego widzimy głównie chopy, Powerbomby i tego typu akcje w jego walkach. To mu wystarczy, w dodatku jego rywale zawsze go sprzedają kilkaset razy mocniej niż gdy walczą z jakimkolwiek innym wrestlerem. To ile się tu nasellował Pete to jest niesamowite i zdecydowanie widać było, że Walter to nie jest frajer do pokonania na Takeover, a rzeczywiście niezniszczalny dominator, który rozjebie każdego. Było brutalnie i nie potrzebne były do tego ani przedmioty, ani krew. I za to sobie cenię styl Waltera. Teraz jak już ma pas to można się tylko zastanawiać kto taki mu go będzie w stanie odebrać, bo wątpię w powtórzenie chociaż połowy wyniku runu Pete'a.

Io Shirai vs. Kairi Sane vs. Bianca Belair vs. Shayna Baszler - ***3/4*

Podobało mi się. Duża w tym zasługa Azjatek, które są absolutnym topem jeśli chodzi o umiejętności ringowe wśród kobiet. Szczególnie Io, którą chyba pierwszy raz widziałem w akcji na mnie zrobiła bardzo duże wrażenie. Bianca pokazała, że będą z niej ludzie za jakiś czas. Shayna sporo walki przeleżała, ale też coś od siebie pokazała. Szkoda tylko, że obroniła pas, mogła już tutaj go dropnąć. Ale ostatecznie walka na zdecydowany plus, szkoda, że najlepszą walką kobiet w tygodniu WrestleManii była walka z NXT, a nie Main Event WrestleManii :/

Adam Cole vs. Johnny Gargano - ****1/2*

Jedyny problem jaki mam z tą walką to te zbędne 2 out of 3 Falls. Nie dało się tego wyczuć w samej walce, mimo że Mauro próbował jak mógł sprzedawać w walce, że Johnny musi wygrać dwa falle pod rząd żeby zdobyć pas. To dlatego, że to zdobycia pinu przez Gargano walka była po prostu okej. Potem panowie się rozkręcili i tu już było na każdej płaszczyźnie cudo. Czy Johnny na koniec włączył terminatora? Tak. Czy to źle? Nie. W tym przypadku daję przepustkę, bo całe story Johnny'ego opiera się na tym jak to był blisko, jak to zawsze mu czegoś brakuje, jakim jest underdogiem walczącym przeciwko wszystkiemu i to jak bardzo mu zależy na tym aby w końcu wygrać ten jeden pas, który ściga już prawie dwa lata. Gdyby odpokał tutaj tylko po jednym finisherze, to okej, Last Shot byłoby chronione, ale finishery są chronione po to aby tworzyć takie momenty. Nie ma sensu chronić Cole'a teraz tylko po to aby odkopał ktoś bez większej historii za miesiąc? W takich sytuacjach dopóki Gargano nie zostałby przejechany przez ciężarówkę to mają u mnie przepustkę na robienie tylu near-falli ile chcą. No i ładny moment mieliśmy na koniec Takeovera, choć ten Ciampa przechodzący już chyba face turn jest bardzo dziwny.

Bardzo ładny Takeover

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x2: 2017, 2018
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
Administrator WrestleFans - 06.01.2017-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 12 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group