Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest wt lis 19, 2019 5:47 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: ndz kwie 28, 2019 11:25 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4350
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Data: 19 Maja

Miejsce: Hartford, Connecticut

Arena: XL Center


Karta:

WWE Universal Championship Match:
Seth Rollins (c) vs. AJ Styles

WWE Raw Women's Championship Match:
Becky Lynch (c) vs. Lacey Evans

Roman Reigns vs. Elias

WWE SmackDown Women's Championship Match:
Becky Lynch (c) vs. Charlotte Flair


Man's Money in the Bank Ladder Match:
Braun Strowman vs. Drew McIntyre vs. Ricochet vs. Baron Corbin vs. Finn Balor vs. Randy Orton vs. Ali vs. Andrade

Women's Money in the Bank Ladder Match:
Natalya vs. Alexa Bliss vs. Naomi vs. Dana Brooke vs. Bayley vs. Carmella vs. Ember Moon vs. Mandy Rose

Steel Cage Match:
The Miz vs. Shane McMahon

WWE United States Championship Match:
Samoa Joe(c) vs. Rey Mysterio

WWE Cruiserweight Championship Match:
Tony Nese(c) vs. Ariya Daivari

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 06, 2019 6:55 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2058
Lokalizacja: Bydgoszcz
Ja to nie wiem, ale wrzucanie jakiegoś Strowmana lub Corbina do walki MitB to piękny strzał w dziesiątkę. Już nie mogę doczekać się tej wymiany ciosów między nimi na drabinie. Albo lepiej - niech Baron zaatakuje jakiegoś Ricocheta przed walką, żeby przypadkiem ten nie musiał tyle skakać. Gdybym mógł decydować to jednego z nich wyrzuciłbym od razu i zastąpił go jakimś Cesaro, który mógłby porobić fajne spoty z drabinami. A zamiast tego mamy Brauna, który będzie robił te swoje Shoulder Blocki na rywalach trzymających drabiny, a potem zostanie zasypany drabinami i niczym Pan Bozia wstanie on z martwych, żeby skopać dupska swoich oponentów. Jaram się. Naturalnym faworytem wydaje się Drew McIntyre i bardzo chciałbym wygranej tego pięknego mężczyzny, walizka do niego pasuje, a on sam stracił swoje momentum z 2018. Na kolejnym miejscu stoi Andrade, który co chwilę obskakuje wpierdol, a przydałby mu się jakiś sukces. No i ma on silne plecy, a pewnie jego lasencja wyjdzie z tytułem. I tylko tę dwójkę widzę z walizką, reszcie się albo nie przyda albo będzie to w opór nudne.

W przypadku kobiet to nie mam wyrobionego zdania co do składu, bo na ten moment chyba nie dało się lepiej wybrać. Dana Brooke trochę razi, ale co tam, może się kobita wyrobiła. Faworytkę upatruję w paniach ze SmackDown i ja typuję, że będzie to Bayley, co będzie strzałem w pysk dla Sashy Banks. Już o tym pisałem co prawda, ale jestem tego prawie tak pewny jak wtedy gdy Mahal walczył o pas WWE i pisałem o jego wygranej. Potem stoi Ember Moon, która też mogłaby coś osiągnąć. Naomi, Natalya, Dana, Alexa, Carmella - te zawodniczki wykluczam, w grze pozostaje też Mandy Rose. To nawet miałoby sens, ale z drugiej strony no nie wiem.

Rollins vs Styles to niewiadoma, a to dlatego, że nie raz jarałem się składem, a dostawałem gówno w papierku. Z drugiej strony obaj raczej stronią od Headlocków. Zobaczymy - jest potencjał na coś genialnego, ale wątpię, że to się zakończy czysto. Strzelam w interwencję, heel turn AJ'a lub jakieś inne gówno, żeby zdenerwować fanów po raz kolejny.

Becky straci jakiś pas i wygląda na to, że będzie to tytuł SmackDown. Szkoda, nie chce mi się oglądać Charlotte z pasem po raz kolejny. Mogę się na to zgodzić tylko w przypadku jakiegoś fajnego cash-inu od Bayley. A Lacey jest chyba za cienka w uszach, ale pewnie ją wypromują i zrobią z niej ciężką barierę do przejścia, żeby Flair mogła sobie wbić, zażądać walki i wygrać ją w trzy minuty.

Kingston vs Owens jest dla mnie czymś czym kiedyś było Styles vs Owens. Skład spoko, ale istnieje ryzyko, że panowie stoczą pojedynek co najwyżej średni. Liczę na coś naprawdę fajnego i pewnie Kofi przejdzie dalej. Wątpię, że już teraz utraci tytuł. Szkoda Kevina, bo jako face zapowiadał się dobrze, a teraz skończy w kurwidołku.

McMahon vs Miz to nie jest coś na co mam ochotę i najgorsze jest to, że dostaną oni Steel Cage Match. Nienawidzę walk w Steel Cage, są one nudne, powtarzalne i źle prowadzone. Oby Miz wygrał i elo, bo Shane w walkach PPV w roku 2019 to jakiś żart.

Reigns vs Elias to piękna walka na jakieś kurwa Main Event, a nie PPV, ale dobra. Daję im pięć minut i koniec. Pewnie coś jeszcze wrzucą do karty - może jakieś starcie o pasy drużynowe SmackDown, może coś innego. W sumie MitB może byś spoko. Dzięki za uwagę, skomentowałem sobie na zapas.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 06, 2019 7:27 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 5951
RS pisze:
Pewnie coś jeszcze wrzucą do karty - może jakieś starcie o pasy drużynowe SmackDown, może coś innego.


Spojrzałem sobie kto tam w tagach jest na SmackDown i wychodzi mi na to że mamy aż 4 drużyny:
+Primo i Epico,
+Shinsuke Nakamura i Rusev,
+Otis i Tucker,
+Bo Dallas i Curtis Axel.
Szału jak widać nie ma ale ok, w sumie taka bonusowa walka o pasy drużynowe SD na PPV by się nadała, jakby wrzucili wszystkie cztery ekipy to by był potencjał na taką przyjemną walkę co to zajmie 15 minut maks (i to z wejściówkami). WWE może się też wysilić i zrobić taki mini turniej z finałem na MitB ale pewnie i tak mistrzów poznam w środę rano jak będę sprawdzał sobie wyniki Smacka i 205. A właśnie, Tony Nese i Ariya Daivari do pre show i będzie to kolejna walka aby PPV pyknąć na kilka godzin.

I nie przejmuj się walką Romana i Eliasa, strzelam że Roman jest wciąż za słaby (może to złe słowo ale wiecie, kondycja itp) żeby mu dawać dłuższe walki i strzelam że będzie 7-8 minut obijania Romana a potem nagłe powstanie i Reigns wygra. Nudno bo nudno ale jednak krótko.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt maja 07, 2019 3:23 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2058
Lokalizacja: Bydgoszcz
Oby było tak jak piszesz. W ogóle to teraz sobie myślę, że walka tych czterech drużyn nie jest spełnieniem moich marzeń i tylko Rusev z Nakamurą jakoś tam wyglądają. Niby mamy Otisa i Tuckera, ale w ogóle ich nie kupuję. W karcie jeszcze wylądował pojedynek Mysterio z Joe, który zapowiada się dobrze, ale liczę na to, że panowie dostaną jakieś 15 minut. Szkoda tylko, że tu też widzę jakieś chujowe zakończenie w stylu ataku Joe na Dominica przez co doszłoby do DQ.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr maja 08, 2019 1:24 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1266
Lokalizacja: Sosnowiec
Do PPV tydzień tygodniówek, więc zapewne nic wielkiego nie dodadzą. Najwyżej zrobię edit :)

Ogólnie karta ma potencjalnie parę walk na okolice **** i to tak z połowę, choć nie ma na co się napalać-przecież to WWE XD

Nese-Daivari: tutaj nie widzę tego potencjału. Nese powinien wyciągnąć sporo z rywala, ale brak tu emocji jakichkolwiek i zapewne dostaniemy Pre-Show. Nese odhacza obronę i idzie dalej, a Daivari....może nie przepadnie tak szybko, lecz na ponowny shot za pewien czas nie liczę w jego przypadku. NESE

Joe-Mysterio: tu pewniakiem jest wbicie syna Rey'a, więc już jedno XD mamy na gali. Nie łudzę się na super potyczkę i powinni panowie dać dobrą walkę i tylko dobrą. Zapewne pociągną końcówkę w jakiś szajsowym stylu, żeby synalek mógł się pokazać i za parę tygodni/miechów wejść na ring. Obym się mylił. 10 minut, brak Dominica i będzie ok. JOE (może przez DQ)

Kingston-Owens: potencjał jest, ale czy panowie podołają? Zjebali po całości turn Owensa i samo story jest, ale jakby go nie było. Przez to nie wierzę w win KO. Chyba jedynym wyjściem, które może zrobić to story interesującym jest powrót Big E, turn i koalicja z Kanadyjczykiem-lecz zapewne pójdzie to w cukierkowym stylu, via. E ratuje kumpli. Bardziej nastawiam się na bardzo dobry ringowy poziom, niż szokującą decyzję bookingową. Być może dostaniemy koniec ich historii już na MITB. KINGSTON

Miz-McMahon: wolałbym Vince'a w walce, który dostaje zawału, umiera i WWE robi dobre show od tego czasu :D inny rezultat niż wygrana Mike'a nie wchodzi w grę. Nic wielkiego to nie będzie, bo i Shane może tylko dostarczyć chujowo wyglądające ciosy i spot na koniec walki ;) niech nie przesadzają z czasem, dadzą wściekłego Miza i jego wygraną. MIZ

Lynch-Flair: totalnie siadła podbudowa walki i tylko ringowo mogą to panie obronić. Momentum Becky umarło, jej postać też i chyba nie obrażę się na stratę pasa, a jest też chyba na RAW przypisana. Tylko pas nie dla Flair, a po walce z nią. Szarlotta niech idzie na L4, bo nie mogę na nią już patrzeć i odejdzie od głównego obrazka. I też tak szybka strata pasa z Flair głupio wyjdzie, totalnie wyjebując się na ME WM ostatniej. Becky niech to obroni i będzie ok-ringowo też powinno być dobrze. LYNCH

Reigns-Elias: ehhh. Roman wygrywa i tyle. Byle nie za długie to było i nie wpadli na debilne zakończenie, gdzie Eliasowi ktoś pomaga z dupy. Trochę się tego obawiam. REIGNS


MITB pań: skład jest taki....słaby bym powiedział z ringowego punktu widzenia- pół na pół w sumie. Inaczej sprawa wygląda z przydatnością, ponieważ większość pań ma szansę na neseser. Niby Bayley to faworytka i powinna to wygrać, lecz jest parę nazwisk, które mogą namieszać. Jedno jest pewne-walizka idzie na SD. Oprócz Carmelli, każda pani powinna zakręcić się przy pasie i ma plusy po swojej stronie. Z RAW tylko mi Alexa pasuje, lecz ona już walizkę miała. Ringowo powinno być ok tylko-niech nie botchują i będzie ok. BAYLEY

MITB panów: nabrałem się jak głupi na ten news, w którym był ten piękny skład XD musieli dać RKO, Brauna i Corbina XD XD cóż. Są dwa nazwiska-Drew i Andrade. Obaj dobrze wyglądaliby z walizką, obaj mają zadatki na Main Event, obaj zwyczajnie jej potrzebują. 50-50 w szansach, ale chyba bardziej mi Drew siada i to też przez to, że u pań SD wygrywa, więc niech RAW też coś ma. Kofi też bardziej wygląda na takiego do "pokonania", aniżeli Rollins (pogromca Bestii). Po cichu postawiłbym też na Aliego, lecz to bardziej pod story z Kingstonem. Ringowo powinno być dobrze i niech tylko nie za mocno rozpisują Brauna. MCINTYRE

Rollins-Styles: potencjał na 5* i prawilny ME WM, a tu dostajemy ich na MITB i być może bez walki wieczoru XD pamiętając wcześniejsze wielkie potencjały i niewypały finalne, tu podejść trzeba na spokojnie. Gniota chyba nie zobaczymy i pewien poziom będzie zachowany. Emocji z nowym mistrzem nie widzę, przedłużenie rywalizacji i dopełnienia turnu AJ'a....raczej też nie. Albo inaczej-nie zdziwi mnie to, lecz nie widzę powodów na jego turn obecnie. Może z Rollinsem grać tweenera. Nieczyste zakończenie i dobra ringowo walka, z możliwym bangerem w porywach. Aż ciężko uwierzyć, że dostajemy takie zestawienie już teraz :D ROLLINS

Lynch-Evans: totalnie nie wiem, co dostaniemy w ringu. Evans to zagadka i ciężko oczekiwać tu czegokolwiek, a już tym bardziej dobrej walki. Rozpiszą ją pewnie dosyć mocno i zyska sporo, lecz na jej wygraną nie liczę-nie po takiej lipnej podbudowie wcześniejszej, na zasadzie chodzenia sobie po rampie. Może atak po walce i przedłużenie story+cash in? Gdybam. Trzeba poczekać na finalny efekt :) LYNCH


Bryan & Rowan-Usos: bez zbędnego pisania-XD za pretendentów z RAW, którzy walczą o pasy SmackDown #Logika. Wygrywają mistrzowie. Przy okazji mega spadek Daniela, który zrobił walkę WM, a teraz dostaje Kick-Off MITB :(

_________________
Obrazek
UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Ostatnio zmieniony czw maja 16, 2019 1:40 pm przez SpangeBoy, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt maja 10, 2019 12:33 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 3018
Lokalizacja: Warszawa
Jak oni mogli zabookować Rollins-Styles na jakimś Money in the Bank XD Coś czuję, że walka skończy się w nieczysty sposób, może heel turn AJ'a i pociągną to story nawet do SummerSlam. WWE ostatnio lubi tasiemce, więc możliwe że znowu będą katować widzów kilkumiesięcznym feudem o główny pas. Skład MitB Ladder Matchu bez szału, chociaż Ali, Andrade, Balor, McIntyre i Ricochet powinni zadbać o niezły poziom. Wywalić Corbina, Ortona i Strowmana, wrzucić Mysterio, Owensa i Stylesa (mistrzom znaleźć innych rywali, powyższa trójka to kandydaci na pretendentów na galach Wielkiej Czwórki) i mamy walkę roku. Największe szanse na zwycięstwo ma moim zdaniem Corbin, Vince robi z niego chyba takiego wkurwiającego heela, który jest wszędzie. Pewnie w typerze postawiłbym na niego, ale że od paru PPV stawiam nie na zawodników, którzy mają największe szanse na zwycięstwo, ale na ulubieńców, to tutaj obstawiam Ricocheta, a co mi tam.

Na papierze wygląda to mimo wszystko dobrze, ale trudno mi uwierzyć że WWE jest obecnie w stanie sprzedać dobre show. Może obejrzę MitB panów, chyba że będzie poniżej ****, ewentualnie coś jeszcze jeśli wejdzie powyżej 4*.

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 13, 2019 12:36 am 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1681
Lokalizacja: Gdańsk
Universal Title - Jeszcze niecałe 2 lata temu jarałbym się w chuj i widział w tym potencjał na walkę dziesięciolecia WWE. To chyba jeden z tych "Dream Match" jakie można otrzymać. Jednak bądźmy szczerzy - Styles choć wciąż robi dobre walki to się starzeje, jest wolniejszy i coraz częściej zawodzi. Nie zdziwię się jeśli i tu będzie kolejny zawód na miarę Rollins/Owens z Clash of Champions tym bardziej że na bank wymyślą przekombinowane zakończenie by przeciągnąć rywalizację. Obstawiam heel turn Stylesa i możliwe że nagłe przejęcie przez niego tytułu. No ale jeśli nawet zawiodą to i tak walka powinna być co najmniej przyzwoita więc nie ma co narzekać. To musi być Main Event.

WWE Title - Tu akurat jestem dość spokojny o poziom w ringu nawet jeśli Owens w WWE robi zajebiste walki przeważnie tylko z Samim. W ogóle od kiedy Mahal stracił tytuł ten tytuł może się poszczycić naprawdę dobrymi składami na PPV. Rezultat wyjaśni nam wiele na temat przyszłości Kofiego. Ja obstawiam (chciałbym) by obronił tytuł i stracił go w rewanżu z Danielem który miał być heelem nr. 1 tego roku.

Man's Money in the Bank - Gdyby wyjebać stąd Korwina i Strowmana których najchętniej bym zwolnił to skład byłby świetny, a tak jest jedynie dobrze. Rico, Balor i Ali zadbają o spoty, Drew zrobi rozpierdol, Ortona pewnie będzie mało i dobrze, Almas to klasa. Chyba jednak bardziej wkurwia mnie obecność drwala który znów zdominuje 3/4 starcia i połowa zawodników nie będzie mogła w pełni się pokazać. Wygra na 99,9% McIntyre. Tu nawet nie ma co dyskutować.

Women's Money in the Bank - Oj skład na kilometr pachnie botchamanią. Nie jara mnie to w ogóle bo w walce nie ma ani jednej zawodniczki która w jakikolwiek sposób by mnie interesowała tak jak jej kariera. Jedyną postacią która ma jakiś potencjał oprócz Ember jest Bayley i zapewne Ona wygra, a przynajmniej liczę na to. Carmella już zatriumfowała, Naomi to botch, Bliss wygrała, Natalya jest za nudna, Moon - kurwa zapomniałem że w ogóle ktoś taki jest, Mandy - no szanujmy się.

SmackDown Women's Title - Wiadomo że obie umieją robić dobre walki i pewnie tu tak samo będzie choć oglądaliśmy to tyle razy że ciężko będzie o jakieś emocje. Jeśli Lynch ma stracić któryś z tytułów to najlepiej ten choć jednak obstawiam że nie dadzą Charlotte tego tytułu ponownie po miesiącu. No i Becky musi zostać na SD bo niewiele tam mocnych kobiet. W sumie na Raw też.

Raw Women's Title - W ogóle nie mam pojęcia kim jest ta druga laska więc zapewne zgarnie Ona tytuł bo czemu by nie powkurwiać ludzi. Emocje jak na grzybobraniu.

Steel Cage - Na WrestleManii dali zaskakująco niezłe show, ale patrząc jak ze względu na Romana feud został potraktowany po macoszemu nie spodziewam się tutaj dobrego widowiska tym bardziej że mamy taki gimmick. Shane pewnie zrobi swój spot, Mizanin wygra, możliwe że z pomocą Romka i koniec.

Roman Reigns vs. Elias - TV match

US Title - Skład fajny, ale po tym co obejrzałem na WrestleManii mój entuzjazm jest niemal zerowy. Walka powinna być przyzwoita, a Józef raczej obroni tytuł po niezłym starciu.

Cruiserweight Title - O chuj. Cedric i Buddy dopiero co odeszli z 205 Live, a starcia o ten tytuł tak mocno jakościowo spadły. Oby dali to do Kickoffa.

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
2 miejsce w typerze WWE 2018

Progres roku 2017
Best Post 2018
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt maja 17, 2019 1:21 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4350
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Wiecie co jest straszne? Mamy kolejną galę z fajną kartą, która powinna wyjść dobrze/ bardzo dobrze, a ja już nawet nie wierzę że będzie nieźle.

Dwie walki o główne pasy to potencjalne ****+ i z tego co czytam raporty/oglądam skróty to nie są to też jakoś tragicznie prowadzone feudy. Serio dać Kofiemu i Owensowi ponad 15 minut i dają naprawdę dobrą walkę, ciekawe tylko czy chcą tu zrobić 1 walkę i następny oponent czy coś dłuższego, bo jednak nie wierzę w wygrana Owensa. Walka o pas UV to pewniak, no ale bardziej materiał na większą galę, więc pewnie będą to na siłę przeciągać i tu nie zobaczymy pełnego potencjału tego zestawienia.

Walki Money in the Bank to pewniki fajnych spotfestów i jak się spojrzy na składy to i tu coś takiego powinno być, u pań stawiał bym na wygraną którejś z dwójki Bayley/Ember Moon, a u panów Drew - 60%, Andrade - 30% i reszta 10%, no ale jednak to McIntyre jest tą logiczną opcją. Poza tym u panów mają potancjał na najlepszy MitB Match w historii, ale jednak nie ma co zapeszać.

Dwie walki Becky, najpierw pewnie Evans, gdzie bedzie pewna obrona i przyzwoita walka na ** i 3/4 * - *** i 1/4 * i potem Szarlotka, gdzie może się w sumie wiele wydarzyć, bo nie wykluczam nawet cash inu na gali, no i tak jak można nie lubić nachalnej promocji Charlotte to walka powinna być dobra.

Pas Cruiserweight stracił na wartości po ostatnich odejściach i widać po tej walce, ale myślę że bezpieczne *** w 10-12 minut zrobią, to samo w walce o pas US. No i zostały dwie walki których wolałbym żeby nie było, Reigns vs. Elias to materiał na tygodniówkę, ale raczej obu nie mogło zabraknąć w karcie, więc dali. Walka w klatce natomiast to usilne przeciąganie feudu który powinien się już skończyć, jak wygra Miz i pójdzie na pas US to bym propsował, w innym wypadku nie.

Tak czy inaczej live będzie granę i jednak po cichu wierzę że chociaż MitB Panów i pas UV będą na poziomie, wszystko ponad to będzie pozytywną niespodzianką patrząc na obecny poziom WWE.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz maja 19, 2019 5:21 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 30, 2019 11:13 pm
Posty: 10
SmackDown Tag Team Championship
Daniel Bryan & Rowan(c) vs. The Usos
No i mamy pierwszą walkę w Kick-Offie, dziwna decyzja ale nie narzekam. Co do walki to nie mam żadnych oczekiwań, raczej będzie solidnie tylko mam problem co do pretendentów, ale widząc co się dzieje na zapleczu to przemilczę.

WWE Cruiserweight Championship
Tony Nese(c) vs. Ariya Daivari
Może to być dobra odskocznia od typowych walk, liczę na spoko widowisko i w sumie to tyle ode Mnie.

WWE United States Championship
Samoa Joe(c) vs. Rey Mysterio
Niby jest jakieś story co Joe tam gada do synalka Rey'a, fakt nic nowego ale nie wiem czemu takiego Joe lubię oglądać. Po WrestleManii czułem mocny niedosyt i boję się że tutaj będzie to samo, jeśli zdecydują się dać im dużo czasu to możemy dostać dobry pojedynek

Steel Cage Match
The Miz vs. Shane McMahon
Na WrestleManii było fajnie podczas ich walki, tutaj oczywiście ogranicza ich klatka, ale liczę że będzie tutaj dobrze. Pewnie Shane wykona jakiś spot i głupi ryj sobie rozwali (jak zwykle) i Miz to wykorzysta i będzie starał otworzyć drzwi, ale boję się że to może być zbyt łatwe i ktoś pomoże Shane'owi. Jeszcze jest możliwość że Roman pomoże Mizowi, zobaczymy.

Roman Reigns vs. Elias
Nooo... nie wiem, liczę na w miarę zjadliwe widowisko i pewnie Roman wygra.

Women’s Money In The Bank Ladder Match
Natalya vs. Dana Brooke vs. Naomi vs. Nikki Cross vs. Mandy Rose vs. Bayley vs. Ember Moon vs. Carmella
Skład nawet nawet, tylko Nikki zamieniła się z Alexą i mogą powstać przez to jakieś spoty lub może wchodzić opcja wygrania matchu przez Nikki. Nie bez powodu pokazywali to na tygodniówkach, ale też jest opcja z Bayley bo coś tam była kilka razy na SD i miała zatarg z Charlotte co może było teaserem dla Huga? Kto wie, Mandy mogłaby się pokusić i wtedy z Deville jakiś mini feud o walizkę, z Ember mam problem bo Jej nie widzę jako posiadaczkę walizki i jeszcze bym się wstrzymał co do niej, Natalya... jak postacią jest w cholerę nudną a lubię Ją za ringskilla to Jej nie potrzebna walizka i jeszcze jest Dana i Naomi. Tą drugą od razu odrzucam, bo po co Jej walizka ale z tą pierwszą mam pewną rozkminę. Były te newsy że na backstage'u jest jeden wielki pierdolnik i była zmianka o Dana Brooke, że Ona najciężej pracuje w PC i od WM zaczyna częściej się pojawiać na tygodniówkach. I tu może być ten detal i dostaniemy Dana jako posiadaczkę walizki?

Men’s Money In The Bank Ladder Match
Ricochet vs. Sami Zayn vs. Drew McIntyre vs. Baron Corbin vs. Randy Orton vs. Ali vs. Andrade vs. Finn Balor
Zamiana Braun - Sami wyjdzie temu meczu na dobre, wiadomo że obecność potwora jest raczej pewna i może to wpłynąć na losy dla Barona, Drewa i Samiego. Co do reszty składu to Rico/Ali będą robić jakieś skoki z drabin lub inne pojebane spoty, Andrade raczej tego nie wygra bo Ma już zaklepaną walkę o IC i czeka go raczej feud z Ballorem. Z faworytów mam Drewa, Samiego, Corbina i Ortona, tej pierwszej trójce właśnie może przeszkodzić Strowman, ale boję się że mogą dać tą walizkę Ortonowi. Dlaczego? Potem będzie program jak Orton będzie miał pas i udowodni Kofiemu że jego reign był tylko jednorazowy, Randall wspomni jeszcze że On był mistrzem więcej razy niż Kofi który gnił w szatni przez te wszystkie lata. W końcu są plotki że na Extreme Rules Kofi spotka się z Ortonem i KO, jeśli miało być takie story i ta walka to KO jest nie potrzebny. Pożyjemy zobaczymy.

SmackDown Women’s Championship
Becky Lynch(c) vs. Charlotte Flair
Pchanie tej Charlotte robi się powoli nudne i bardzo irytujące, mogliby dać tu tą Bayley i było sto razy lepiej. Becky też się lekko przejadła ale raczej nie odda pasa dla Charlotte i wolę Ją oglądać jako mistrza niż Charlotte. Co do walki to powinna być na dobrym poziomie, nic więcej.

RAW Women’s Championship
Becky Lynch(c) vs. Lacey Evans
Strzelam że ta walka może być po batalii Lynch - Flair i Lacey może to wykorzystać, fakt pokonanie mistrzynię która stoczyła wcześniej walkę nie brzmi tak mocarnie, ale też Becky wtedy dużo nie straci. Walka może być solidna i raczej Lacey przytuli pas.

WWE Championship
Kofi Kingston(c) vs. Kevin Owens
Skład fajny, walka może być fajna i na taką liczę. Story jest jakieś w miarę ale mam pewną obawę że jak jest dwóch dobrych wrestlerów w ringu to i tak może to jebnąć. Liczę na dobre widowisko po prostu.

WWE Universal Championship
Seth Rollins(c) vs. AJ Styles
Aaaaaa, dosyć ciekawie się to zapowiada. Mamy dwóch najlepszych wrestlerów i aż się prosi żeby to się udało, fakt AJ młodszy nie będzie ale myślę że da z Siebie wszystko, Seth to Seth, jego walki zawsze dobrze wyglądają i raczej przetrzyma pas przedłużając feud. Bardzo chciałbym heel turn Setha niż AJ'a, nie to że Seth jako face jest zły czy coś ale chciałbym zobaczyć tego chamskiego skurwysyna jakim był wcześniej, ale raczej turn będzie od strony AJ'a i w sumie przyda Mu się to bardziej bo jest jakiś taki nijaki ostatnio, w końcu Setha czeka feud z Drewem to wynik jest chyba jasny.

Czy dojdzie do Cash-inów?
U kobiet raczej nie, u facetów może być zalążek tego czajenia się.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 20, 2019 4:52 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4350
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Pisane na żywo także pardonsik za nadmiar dygresji, emocji itp

Daniel Bryan & Rowan vs. The Usos - ** i 1/2 *
<randomowe starcie z tygodniówki>

Women's Money in the Bank Ladder Match - ***
oficjalnie, pobiłem rekord szybkości zameldowania dla wrestlingu kobiet XD O ezu jakie to z początku było derwniane to ja nawet nie. Potem przecięteni/nieźle, wiele oklepanych motywów, do tego z Mandy Rose co Imo było spoko nawet, tak jak wygrana Bayley, mimo że po cichu liczyłem na Ember.

Samoa Joe vs. Rey Mysterio - NR
Rozumiem że mamy tu wiele rzeczy, ale było to pójście po najmniejszej linni oporu, no i Rey z pasem to też Imo średniawa opcja.

The Miz vs. Shane McMahon - DUD
Moze troche przeginam, ale to był prawdziwy przykład anty wrestlingu, można powiedzieć że to tak specjalnie żeby zbudować taką postać Shanea, ale to tak samo jakby powiedzieć że na serio nasrało się w salonie, fakt że jest nasrane to "specjalnie" nie zmieni i odniesienie do wypróżniania się w tym przypadku ma akurat wiele sensu XD Trudno mi tu znaleźć pozytywy, włąsnie z zakonczeniem które tylko przeciąga rywalizjację.

O nowy pas, bo wcale nie ma ich za dużo XD

Tony Nese vs. Ariya Daivari - ***
Zgodnie z oczekiwaniami, nie było spoczko, ale w sumie to #nikogo , zdecydowanie trzeba czekać na świeżą krew w 205, bo będzie słabiutko.

Becky Lynch vs. Lacey Evans - ** i 1/2 *
Przeciętna walka z tygodniówki, zero zagrożenie dla Becky która się tu na dobrą sprawę nawet nie zmęzyła.

Becky Lynch vs. Charlotte Flair - ** i 1/4 *
Ta Charlotte XD Dobra, ale do walki która po pierwsze była mega krótka i tudno żeby Panie w tym czasie pokazały coś ciekawego to z taki głupim zakończeniem. becky która jeszcze nie tak dawno odkopywała po wszystkim tu przegrywa po... no właśnie. Cash ing był tak oczywisty że aż to bło przykre, ogólnie niby spoko, Becky na RAW będzie się obijać z kimś, a Charlotte z Bayley feud na SD, ale kurde poszli po najmniejszej linni oporu do tego zrobili to po prostu słabo.

Z opowiadań młodego recepcjonisty (w sumie to ani młodego stażem, ani wiekiem, ani też stanowsiko się nie zgadza, ael brzmi tak lepiej XD )
Przychodzi gośc, widać że znajzd chłopak ma i prosi o wodę, Mi się go szkoda zrobiło, poszedłem do magazynku wracam, wszyscy zadowoleni, a w szczególności Roman który wychodził z ringu, no fajnie.

Seth Rollins vs. AJ Styles - **** i 1/2 *
Może trochę na wyrost, ael przyznam zę w pewnym momencie mark mood się odpalił. Początek wolno, środek przyspieszyli i polecieli zgodnie z oczekiwaniami, ale w pewnym momencie pięknie się odpalili. 2 kombinacje takie były że czapki z głów, do tego historię udało im sie wzorowo sprzedać, po walce też miły gesy i Aj w AEW? :P Nie no serio liczę że walnie tun tuż przed SummerSlam i rewanż na tej gali.

Kofi Kingston vs. Kevin Owens - ****
Przyznam ze jak tygodniówki WWe obecnie są dla mnie nieoglądalne to tak feud tych panów mnie naprawde zaciekawił, choć wiadomo połączenie KO i New Day to musiało być złoto. Poziom bardzo podobny do poprzedniej, ale w tym momencie gdzie AJ i Rollins odpłyneli tu bayło bardzo dobrze i to była ta różnica. Tak czy inaczej samo starcie było bardzo dobre, szkoda tylko Owensa który teraz może znowu przepaść.

Man's Money in the Bank Ladder Match - ****
Najpierw gdzie jest Sami, w sensie, dobra nie całą galę idealnie obejrzałem, część bez dźwięku, ale powinni wyraźniej zaakcentować powód. Czysto ringowo bez porównania do walki kobiet, działo się dużo masa fjanych spotów, każdy miał swoje 5 minut. I wszystko fajnie, a tu nagle..... nosz kurwa ja pierdole, po pierwsze Ali to by juz zdążył to zębami zdjąć, po drugie czemu? po co? nawet jakby chcieli znowu go z pasem co jest bez sensu to po co walizka? jakieś ultymatywne dokończenie historii, że cash ing z WMki odwrócony, co tu się?

Do walki o pas UV strasznie słabo, ale 3 ostatnie walki mogły uratować galę i jak myślałem że tak sie stało coś się zepsuło i ostatnie 5 minut zepsuło całą galę.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
4x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 20, 2019 1:38 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 30, 2019 11:13 pm
Posty: 10
Wczoraj tak pisałem z lekkim Fantasy Bookingiem i patrząc na tą galę to Vince jest lepszym bajkopisarzem niż Ja.

Daniel Bryan & Rowan vs. The Usos
Lekkie XD że Usosi wygrali, nie było tragedii taka w sumie walka na TV, fajne nawet.

Women's Money in the Bank Ladder Match
Tu się przyznam że początek gali to przegrałem w gierki, na laptopie puściłem galę żeby w tle leciała i w sumie postanowiłem bardziej jej poświęcać uwagę przy tym meczu bo coś z Carmellą niby się stało( xD ). Co do meczu to Mi się podobało wszystko, początek był taki jakby zawodniczki miały laga ale potem już było lepiej. Co do Bayley, to jest dobra opcja i nawet się uśmiechnąłem jak zdobyła wygranko. Na plus jeszcze ten moment Sonya&Mandy, takie fajne cuś.

Samoa Joe vs. Rey Mysterio
Szczerze to było tak szybko że nawet nie wiem co o tym sądzić. Chociaż moment po walce był spoko dla Mnie bo lubię jak Joe rozdaje wpierdol

The Miz vs. Shane McMahon
Oni poszli po najniższej linii oporu, dajcie finał Mizowi do wygrania bo promowanie tego BEST IN THE WORLD wygląda w chuj załośnie.

Tony Nese vs. Ariya Daivari
Coś tam powalczyli i elo.

Becky Lynch vs. Lacey Evans
Nawet spoko walka, Mi się ją fajnie oglądało, ale mogły to lepiej zrobić bo wiadomo że je stać na więcej

Becky Lynch vs. Charlotte Flair
Za krótko, niby próbowały coś wycisnąć z ograniczonego czasu ale od tego momentu zaczęło się bajkopisanie by Vince. Zakończenie tak z dupy i potem zaczął się wielki chaos. Fakt zrzucenie jednego pasa z Becky było dobrym pomysłem bo jest lekko wypompowana, ale problem mam z tym że wolę jak zdobywca walizki tam gdzieś pojawia się na tygodniówkach ( no to sobie poczekamy na jedną walizkę pół roku XDD) i tam przypomina o sobie. Bayley z pasem cieszy jak najbardziej, ale te cash-in jednak za wcześnie.

Roman Reigns vs Elias
Elias sobie pośpiewał, chociaż tyle. Ale bynajmniej walka nie trwała zbyt długo XDD

Seth Rollins vs. AJ Styles
Markowałem jak cholera, serio ta walka Mi się podobała i w pewnym momencie cała dwójka się tak odpaliła że o ja pierdole. Próba czegoś nowego, nowe kombinacje i dobre tempo, zakończenie ładne. Czego chcieć więcej?

Kofi Kingston vs. Kevin Owens
Feud był ale nie umiałem się w niego wciągnąć, ale sama walka wyszła bardzo dobrze. Panowie poczuli tą chemię pomiędzy sobą i to wyszło na lepsze temu pojedynkowi. Polecam każdemu.

Man's Money in the Bank Ladder Match
Nie ma Samiego ani zastępcy, okej? Walić, zaczęło się całkiem fajnie i podobał Mi się motyw z Ortonem który wolał poczekać, spoty były bardzo zajebiste i dobrze się to oglądało. Dało się wciągnąć i poczuć że ci zawodnicy mają coś z głową i się mordują przez 20 minut, do czasu... HERE COMES A LESNAR. Wiecie co? Już Corbin z walizką lepiej brzmi niż ten Lesnar, naprawdę nie wiem co Vince miał w głowie robiąc to. Nie ma żadnej pozytywnej strony tego że Lesnar ma walizkę, to co się dzieje ostatnio to wielka kpina. Nie miałem żadnych oczekiwań co do tej gali, nie liczyłem na nic, a czuję takie splunięcie w twarz tym ludziom co tam byli. Może zawodnicy się wkurzą i będą chcieli rematch na RAW, ale nie liczmy na to. Jedna rzecz zjebała całą galę, Ladder Match fajny ale zakończenie jest również chujowe jak pomysły Vince'a. AEW musi wypalić bo jak nie to chuj wszystko strzeli.

Ladder Match kobiet, Universal, WWE Championship i Ladder Match facetów są warte obejrzenia ale ostatnie 5 minut rozjebało całą galę.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 20, 2019 2:39 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 27, 2011 7:51 pm
Posty: 312
Lokalizacja: Bolesławiec
Vince, rozjebałeś to w pył, a stało jak Kuwejt.

_________________
POLISH UNDERGROUND WRESTLING
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 20, 2019 3:40 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1266
Lokalizacja: Sosnowiec
Steel Cage Match
Shane McMahon vs. The Miz
: ale to było słabe....nic interesującego ringowo, historia była tak sobie odegrana i jeszcze finisz :/ do tego debilna decyzja z nogą Shane'a na linach, którą pewnie będzie się Miz teraz bronił. Miałem nadzieję na zakończenie story, a chyba jeszcze dostaniemy kolejne starcie tej dwójki i przedłużenie story. **1/4

Nowy pas i jeszcze Foley go będzie przedstawiał-już widzę powrót Hardcore do WWE :D

WWE Cruiserweight Title Match
Tony Nese (c) vs. Ariya Daivari
: no i patrzcie państwo-walka o pas lekkich w głównej karcie show i jeszcze pretendent ze specjalnym wejściem :) coś się popsuło. Sama walka do końcowego fragmentu słaba, ale potem Nese przyspieszył i już do końca było nieźle. Na plus odkopanie z finishera pretendenta i dosyć mocne zwycięstwo Tony'ego, który oby dostał teraz lepszego ringowo rywala. **3/4

WWE Universal Title Match
Seth Rollins (c) vs. AJ Styles
: na szczęście panowie nie zawiedli i zaserwowali zdecydowanie walkę świetną. Spokojne rozkręcanie akcji i ostatnie minuty już sztosowe, a najlepsze jest to że czuć było mega zapas i gdyby dostali parę minut więcej :D booking walki w porządku, ringowo klasa z paroma super akcjami i finałowo bardzo dobra walka. Liczę na rewanż w niedalekim czasie ;) ****1/4

WWE Title Match
Kofi Kingston (c) vs. Kevin Owens
: walka na przyzwoitym, porządnym poziomie. Panowie nie wskoczyli na wyższe obroty podczas starcia i całościowo było ok, choć bez szału. KO pójdzie zapewne w odstawkę teraz, a Kofi z nowym (mam na to nadzieję) pretendentem. ***1/2

Money In The Bank Ladder Match
Ali vs. Andrade vs. Baron Corbin vs. Brock Lesnar (w/Paul Heyman) vs. Drew McIntyre vs. Finn Balor vs. Randy Orton vs. Ricochet
: średnio na jeża wyszedł tegoroczny MITB panów, bo oprócz paru spotów nie widziałem nic ciekawego. Drew bez momentu szansy na walizkę, Andrade podobnie i w tym wszystkim Ali był jedynym kandydatem na win...aż do wbicia Brocka XD sama reakcja nawet dobra, ale po co mu neseser? Totalnie dziwna decyzja i zamiast zbudować kogoś od podstaw, walizka idzie się jebać....***3/4

Booking zabił potencjał gali. Nara.

_________________
Obrazek
UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 20, 2019 5:32 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 13, 2011 8:25 am
Posty: 236
Week 6 - Money in the Bank PPV, 19.05.2019, XL Center, Hartford


Money money money money money... Lecimy z pierwszą galą PPV po WrestleManii. Bardzo szybko, swoją drogą. Na wstępie dodam tylko, że niestety nie uniknąłem (dzięki SpangeBoy xD) chyba największego spoileru z gali, niestety. Cóż, będę musiał to jakoś przeżyć.

Zaczynamy od Kick-offu, tu walka o pasy, więc no. Jak oglądać wszystko to oglądać wszystko. No i cóż, przede wszystkim nie takiego wyniku się spodziewałem, zmiana mistrzów raczej po to, żeby pociągnąć jakiś program między Usos i Bryanem/Rowanem dłużej, aż wypromują jakiś inny tag team, który będzie mógł te pasy przejąć. Usos walący Superkicki co chwilę jednak nie bardzo mi się podobają. Za karę nie dostali pasów.

A więc Nikki zastąpiła Alexę w walce o walizkę. Faworyta z niej to nie robi, ale zawsze jakaś promocja. Naomi sobie niezłą fryzurę dowaliła. Zastanawiało mnie przez chwilę, czy kontuzja Carmelli jest prawdziwa, ale jak kamery zaczęły ją pokazywać, to wątpliwości rozwiane. Sama walka typowa, każdy każdego po trochę, potem zaczyna się wchodzenie i zrzucanie się z drabiny. No i jeszcze ustawianie drabiny pół godziny, prawda Dana? Fajne Eclipse wyszło Ember na Natalyi, choć jak dla mnie to na kimś mniej drewnianym mogłoby to wyglądać wręcz idealnie. Oczywiście stała się rzecz jasna, czyli powrót Carmelli, tym razem nie miała ze sobą Ellswortha, bo ten przebrał się za Deville i pomagał Mandy. Na ratunek, choć z mało dramatycznym zakończeniem, wpadła Bayley i zaczynamy historię z odkuwaniem się na SmackDown.

Sami pogadał sobie z Hunterem, dowiedzieliśmy się, że Strowmana nie będzie w budynku. No spoko, nie musi.

A teraz po raz kolejny Joe vs Mysterio, z synem oglądającym na zapleczu. Nos Joe puścił bardzo szybko. Albo i oko, cholera wie, bo to co się odjebało, przeszło wszelkie granice, nawet Mysterio wygladał na zszokowanego, choć wiadomo, że nie był. Chujoza sędziego to najlepszy sposób na wygraną, kiedy nikt się tego nie spodziewa. Joe po walce naprawdę wyglądał jak po 20-minutowym brawlu. Ale kurwa, on tak wyraźnie leżał na boku, że mało brakowało, a sam niechcący przerzuciłby i przypiął Mysterio. Po otarciu twarzy wrócił wpieprzyć Reyowi, prowokując Dominica. No nic się nie stało, story ciągniemy dalej.

O, Strowman w budynku. Teraz nawet nie wiem, czy wierzyć Hunterowi jak powie, że nazywa się Hunter.

Greg Hamilton powinien dostać podwyżkę, bo jest naprawdę dobry. Natomiast pomysł, żeby piny się liczyły w Steel Cage Matchu jest zły. Zwłaszcza, kiedy można zrobić jakieś fajne akcje z wychodzeniem z klatki. Miz był dobry od momentu krzesełka, ale po raz kolejny wjechał motyw z gównosędzią. Shane po paru minutach cały spocony i czerwony, powinien się powoli zastanawiać nad zakończeniem kariery. I o tym mówiłem, fajna zabawa w ściąganie Shane'a z góry klatki, po co te piny (poza tym co się wcześniej stało). Niestety próba Superplexu kończy się niczym i wielka beka z Miza zasadniczo i nic więcej. Dziękuję.

Na najbliższym RAW Mick Foley przedstawi nowy tytuł. Nie śledziłem informacji na tyle, żeby już wiedzieć, co to będzie i sam też nie potrafię nic sensownego wymyślić. Pozostaje mi poczekać/znaleźć info w necie.

Zayn powiedzony, Hunter zasłania widok zasłonką o szerokości pół metra.

Cieszy, że Cruiserweighci w takim miejscu karty, szkoda tylko, że nie robili tego, kiedy byli tam lepsi zawodnicy. No i muszę powiedzieć, że panowie mnie zawiedli. Poza dramaturgią związaną z odkopywaniem po finisherach nie było w tej walce nic ciekawego, lepsze potrafili wykręcać na tygodniówkach. Ostatecznie mistrz pozostał mistrzem zgodnie z przewidywaniami.

Wracamy do sprawy Brauna, który 'nic nie zrobił', ale ma wyjść z areny i tyle.

Najpierw Becky będzie broniła pasa RAW. Evans trochę obiła mistrzynię, sprawiając jej jakieś tam kłopoty w szybkim zakończeniu walki i skupieiu się na Charlotte. Znowu końcówka jebnięta, bo teraz Becky nie do końca udało się podnieść barki na początku, a sędzia nie klepnął. Tak czy tak, ostatecznie wszedł Disarmor i po wszystkim.

A przynajmniej po pierwszym meczu, bo obrona paska SD przychozi od razu. Teraz Becky dostała jeszcze większy oklep, nieco lepiej się tę walkę oglądało. Wbiła też Lacey, żeby było ciekawiej, dostaliśmy nearfalla po 3, a chwilę potem Charlotte zakończyła wszystko Big Bootem. Problem przesytu Becky zażegnany, tylko znowu Charlotte mistrzynią... Po walce Becky chciała się wyżyć na Evans, ale blondyny były dwie. Bayley znowu ratuje sytuację i zostaje nową mistrzynią SmackDown. Nie powiem, żebym nie liczył na jej dłuższy program z walizką, no ale skoro tu zdobywa mistrzostwo to może chociaż trochę je potrzyma.

Elias cwanie zaatakował Romana, gitara mu się zepsuła i dał koncert na elektryku. Już chciał sobie wyjść, ale dostał Superman Punch, Spear i do widzenia. Reigns wygrywa, poszedł w górę tabeli, już może walczyć o wszystkie pas WWE.

Kolej na poważniejszą walkę, czyli pas Universal. No i tu już było co oglądać. Dobrze zaczęli, potem cały czas ciągnęli na stałym poziomie, bez przerw na leżenie na środku ringu. Czasem chyba chcieli aż za dobrze, bo trafiło się kilka niedociągnięć, ale nie przeważyły na szczęście o wyglądzie całej walki. Im dalej, im więcej mocnych akcji, przypięć i odkopów w ostatniej chwili, tym lepiej się działo. Kontra Stompa na Styles Clash cudo. Potem jednak Rollinsowi finisher się udał i zachował pas. Zdecydowanie najlepsza walka gali. Po walce jeszcze uścisk dłoni między panami.

Naoliwiony Kofi przyznaje, że zdobył mistrza WWE dzięki New Day i się tego nie wstydzi, a teraz w pojedynkę również pokaże, że jest w stanie pokonać Owensa.

Coś się zjebało z czasem walk, że te głupki wyszły? A, dobra, już wiadomo, chodziło o promocję Larsa. Ale sobie rozwalił łeb tą maską Kalisto... Może to i dobrze, z krwią zawsze wygląda się groźniej.

No i ostatnia walka, od której oczekuje się tu jakiegokolwiek poziomu. Ofensywa Owensa, co jasne, wyglądała mocniej niż Kofiego. Kingston jako mistrz wciąż jest underdogiem i tak właśnie jego walki wyglądają. Potężnie natomiast wyglądał jego stomp na boku ringu. W odpowiedzi dostał Superkicka i weszliśmy w fazę nearfalli. Kofi dał radę po Pop Up Powerbombie, dał radę po Stunnerze, Owens się wkurwił i...zdjął mu buty. Zaraz potem otrzymał Trouble in Paradise i elo. Kofi zachowuje pas, można się rozejść.

Dosłownie, bo za chwilę najgorsza walka gali. W siedmiu, bez Zayna, bez Strowmana, zawodnicy powalczą o walizkę Money in the Bank. Orton na początek zajął się rzucaniem ludzi po stołach. Ciekawie wyglądał pojedynek o wejście na drabinę między Alim i Rico oraz Sunset Flip Andrade na Balorze (swoją drogą ostro dziś jego plecy obrywały). Wieloosobówka jak wieloosobówka, nie ma co za dużo pisać, właściwie było przechodzenie ze spotu do spotu. Do momentu kiedy Ali się wdrapał na drabinę...Wziuuum i na rampie pojawia się BRRRRRRROCK LLLLLLLLESNARRR!!! Chłop ledwo się zmieścił na drabinie, ale wszedł po co miał wejść i zgarnął co miał zgarnąć. Pokłady śliny po tym napluciu w ryj, jakie poczuli wszyscy w tej sytuacji spokojnie podniosłyby poziom wody tak, że Czechy miałyby dostęp do morza. Cała walka po to, żeby na koniec typas wbił i zajebał młodemu walizkę sprzed nosa. Teraz dopiero się zacznie.

A więc gala Money in the Bank stoi pod znakiem dwóch rzeczy: błędów sędziowskich oraz Vince'a walącego w dupę cały świat. Większość mistrzów pasy zachowała, straty był tylko na SmackDown. Becky została z jednym tytułem, a nową mistrzynią Bayley. I co, znowu Charlotte będzie szła do pasa. Lesnar zgarnia walizkę, wpadnie z nią raz na pół roku, cash-in będzie gdzieś na Royal Rumble, żeby znowu walczyć na WMce jako mistrz. Karuzela o trzyliterowej nazwie kręci się, kręci się, kręci się...

_________________
#WM2WM - Week 32/52

Obrazek

...chociaż mówię, że przeszkadza wszystko


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn maja 20, 2019 7:35 pm 
Adept

Rejestracja: ndz mar 19, 2017 4:53 pm
Posty: 52
Bryan z Rowanem nie stracili pasów bo nie były ostatecznie na szali ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group