Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pn wrz 25, 2017 2:51 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość

Offline
Post: śr mar 22, 2017 12:24 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 1671
Lokalizacja: Bydgoszcz
Aha, ok, nie wyłapałem tego żarciku, pozdrawiam serdecznie.

_________________
User Miesiąca: Wrzesień 2016, Kwiecień 2017
Debiut roku 2016
Raportman roku 2016
Moderator od 26.04.2017 do 19.09.2017


Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt kwie 18, 2017 2:48 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 1671
Lokalizacja: Bydgoszcz
ONE NIGHT ONLY: KNOCKOUTS KNOCKDOWN 2017 A NIE JAKIEŚ VICTORY ROAD

No co? Gala jak gala w sumie. Czy działo się coś specjalnego? Jak dla mnie nie. Ah, nie, czekajcie, działo się. IW znów podjęło walkę i spróbuje wygrać nagrodę najgorszej walki roku. Rebel vs ODB było gównem i zastanawia mnie po jaką cholerę oficjele przywrócili do pracy Rebel oraz ODB. Ta pierwsza nigdy nie umiała walczyć a w federacji jest pewnie dlatego, że ma wypukłą dupę. A ODB? No dobra, jest to kobieta z sukcesami i z pozycją w tej federacji, ale kurwa - aktualnie jest w dość tragicznej formie. Są jednak walki, które można zobaczyć i nawet się ucieszyć niezłym poziomem.

1. Brandi Rhodes vs Santana Garrett - wszyscy wiemy, że Brandi dobra w ringu nie jest. Marzenia o byciu wrestlerką w niektórych przypadkach nie powinny się spełniać. Garrett jednak w tej walce zrobiła najlepszą robotę na świecie. Sprawiła, że zielona Rhodes wyglądała przy niej jak naprawdę solidna zawodniczka. Bardziej skupiono się tutaj na walce technicznej i chwała temu zabiegowi, bo to bardzo pomogło w odbiorze walki. IW już nie jest głupie, nie promuje jej na siłę, bo inaczej Cody u nas nigdy nie wystąpi tylko podkłada ją bardziej utalentowanym paniom jaką jest na pewno Santana. No i Garrett dała o wiele więcej walce wieczoru niż dałaby Brandi. Polecam obejrzeć tylko ze względu na poprowadzenie Brandi i sprawdzenie jak radzi sobie ona w ringu.

2. Laurel Van Ness vs Rachel Ellering - no nieźle. Powoli przekonuję się do Laurel. Zawsze ją cisnąłem, że jest chujowa i nic nie umie. A tutaj pokazała naprawdę dobre umiejętności i świetnie sprzedała rolę zimnej suki w walce z utalentowaną Ellering. Jak widać nie warto oceniać książki po pierwszych kilku stronach. To była najlepsza walka, która nawet nadawałaby się do WWE. Rezultat nawet niezły, IW będzie robić z Laurel taką flagową postać tej dywizji. Oczywiście dopiero gdy skończą szopkę z BROKEN LAUREL. Ten znak towarowy muszę sobie zastrzec.

3. Main Event - fajne, szybkie i bez zbędnego pierdolenia. Tempo nie zwolniło, każda z pań mogła coś pokazać, końcówka to niby orgia finisherów, ale to zawsze lubię w drużynowych starciach, bo nigdy nie wiesz czy kobiety mają normalne finishery czy jakieś zjebane Facebustery jak to było pięć lat temu w WWE. W sumie coś może się ruszyć w dywizji Knockouts. Szkoda tylko, że Alicia Edwards ma chujowy Flatliner jako finisher, myślałem, że po takim czymś się przypiąć nie da. Czy cieszę się z tego, że podpisała ona kontrakt z IW? Nie wiem. W ringu właściwie nie ssie. Może się przydać. Rodzinny biznes w IW się robi, polecam zapoznać się z raportem.

_________________
User Miesiąca: Wrzesień 2016, Kwiecień 2017
Debiut roku 2016
Raportman roku 2016
Moderator od 26.04.2017 do 19.09.2017


Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn kwie 24, 2017 3:49 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 944
Lokalizacja: Polska
Ja nawet nie wiedziałem że nowe ONO wyszło XD Patrząc na roster kobiet na IW to robienie specjalnej gali całkowicie poświęconej kobietom to trochę szaleństwo, ale ONO to ONO. Tu można dawać w ME nawet Grado vs. Roobie E :) Obejrzę sobie te walki które polecasz, a resztę po prostu ominę no chyba że jest jakiś kandydat do najgorszej walki roku to chętnie obejrzę.

_________________
Obrazek

Obrazek

User Miesiąca: Marzec 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn kwie 24, 2017 4:33 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 944
Lokalizacja: Polska
Obejrzałem sobie starcie REBEL vs. ODB. O kurwa co to było XD Nawet komentatorzy nie wiedzieli jak to komentować XD Polecam pierwsze 5 minut, szczególnie turlanie się hebnera zawodniczkami, ciosy Rebel w cycki ODB i ujeżdżanie XD Mistrzowsko dobrany duet. Brawo IW XD Godny następca Rebel vs. Shelly Martinez. (-****)

_________________
Obrazek

Obrazek

User Miesiąca: Marzec 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sie 21, 2017 4:19 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 1671
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jak ktoś chce to polecam sobie sprawdzić One Night Only: Amped Anthology. Można zapoznać się z początkami Global Force Wrestling - jest to całkiem ciekawe przeżycie. Odcinki podzielone są na epizody, które wcale długie nie są, a trzymają pewien poziom.

Na pewno polecam zobaczyć starcia kwalifikacyjne do turnieju o pas GFW NEX*GEN. PJ Black vs Seiya Sanada to całkiem ciekawy kawałek wrestlingu. Dla fanów PJ'a będzie to w sam raz. Sanada też walczył nieźle aczkolwiek był on wtedy zwykłym Japońcem w gaciach pokroju jakiegoś Tatsu czy coś. Wiemy też, że w GFW nic się nie marnuje. Alberto El Patron to niby taka gwiazda, a jego theme song mieli jacyś luchadorzy z GFW o których świat nie słyszał. Mimo tego pojedynek z innymi Meksykanami to dobry kawałek wrestlingu.

Roode dał całkiem fajne promo, GFW pokazało początki rywalizacji jego oraz Nicka Aldisa. Magnus mógł wtedy poczuć się jak prawdziwa gwiazda, dobrze, że nic z tego nie wyszło, chociaż doceniam jego próby, bo czasami udaje mu się wybić ponad granice przeciętności. KUSHIDA vs Virgil Flynn - warto zobaczyć ze względu na tego drugiego. Nigdy nie słyszałem o Virgilu i aż dziwne, że nie udało mu się wybić, bo gostek całkiem fajnie latał.

Potem skupili się na tych mniejszych rywalizacjach. Pasy drużynowe, pas kobiet, średnio, albo i nawet solidnie. Lei'D Tapa wtedy była ważna, w ringu nie powaliła, bo więcej do pokazania miały Mickie oraz CVE.

Czwarty epizod to bardzo fajne widowisko - od bardzo dobrej walki Jigsawa z Sonjayem Duttem (***3/4) do interesującego pojedynku Kongo Konga z Nickiem Aldisem. Nie spodziewałem się, że obaj mogą tak fajnie ze sobą współpracować. Aldis wyciągnął wiele z Konga, który miał wtedy potencjał na bycie kimś pokroju aktualnego Brauna Strowmana. Oczywiście nie poszło im, ale nie jest to chyba zaskoczenie.

_________________
User Miesiąca: Wrzesień 2016, Kwiecień 2017
Debiut roku 2016
Raportman roku 2016
Moderator od 26.04.2017 do 19.09.2017


Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group