Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest wt lis 21, 2017 12:47 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: wt lis 14, 2017 12:07 am 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 14, 2017 5:57 am
Posty: 171
Lokalizacja: Warszawa
Obrazek

Witajcie tutaj JuiceRobinsonSześćDziewięć i zapraszam do kolejnego mojego tematu utworzonego tutej w tym dziale, ale tym razem jest on z pewnością dłuższy i w ogóle fajniejszy, choć boję się, że ktoś tutaj wpadnie na coś podobnego, ale jak już, to sorry... Ranking utworzony tylko z walk, które są w kolekcji WarGames na WWE Network, które kosztuje tylko 9,99$ za miesiąc, a pierwszy jest za darmo, kurwa za darmo!!!
Tekst jest kopią mojego tekstu ze strony whatiswrestling i jeśli chcecie mi nabić tam wejścia, to będę wdzięczny.
Link na koniec.

Chyba każdy dobrze zna tutaj zasady w tej stypulacji, ale jeśli nie, to jest ona poniżej.
WarGames Match odbywa się w dwóch ringach oraz dwóch, połączonych ze sobą klatkach podobnych do tych z Hell In A Cell Matchy, choć są o wiele niższe.
Walkę rozpoczyna dwóch zawodników z każdej drużyny i po pięciu minutach wchodzi jeden z członków danej drużyny(najczęściej z tej „złej” drużyny), a później po dwóch minutach wchodzi osoba z tej drużyny, która nie ma przewagi liczebnej w danej sytuacji – Po wyrównaniu liczby zawodników do ringu również co dwie minuty wkracza osoba z jednej drużyny, a po kolejnych minutach następny i tak do momentu, gdy każdy członek z drużyny będzie już w ringu.
Wygrać można jedynie przez submission lub KO, ale wygrana jest dopiero wtedy, gdy już w ringu znajdują się wszyscy wrestlerzy. Pojedynek bez dyskwalifikacji, pinfalli i bez eliminacji – Wystarczy jedno poddanie lub znokautowanie.

No to tyle apropo zasad, a teraz czas na miejsce dwunaste! Poza oceną(tylko moja, ponieważ Meltzer nie ocenił pierwszych dwóch walk, więc do dupy z takim ekspertem) pojawi się też MVP każdej walki : )

Miejsce 12

Obrazek

Fall Brawl
13 Wrzesień, 1998
Hollywood Hogan, Bret Hart & Stevie Ray vs. Kevin Nash, Sting & Lex Luger vs. Diamond Dallas Page, Roddy Piper & The Warrior

Ocena - -*
MVP - Announcer

Miejmy nadzieję, że takie rzeczy są już za nami... Ta walka zabiła WarGames Matche na długie lata, choć wiadomo, że inne federacje podebrały ten pomysł np. CZW, ale jak dla mnie to ta walka właśnie była jednym z powodów, dla którego później nie było zainteresowania wobec niej i stworzono Elimination Chamber, ale po prawie 20 latach stypulacja wróci i miejmy nadzieję, że zagości na stałe w tej federacji... Wracając do tego "spektaklu". Wszystko wyglądało jakby zapaśnicy nie wiedzieli co robić, a co gorsza niektórzy byli bez żadnej formy, a "walczyli" przez dwadzieścia minut... Na Takeover również spotkają się trzy drużyny po trzy osoby jak tutaj, ale zapaśnicy w NXT mają lepiej pod względem klatki i z pewnością trenują właśnie w tym momencie.
Tutaj nie grało nic i WWE dając to na Network pokazuje właśnie, jakie WCW było czasem straszne w pomysłach i to jest jeden wielki koszmar właśnie. Tym przemiłym opisem zaczynamy ranking.


Miejsce 11

Obrazek

Fall Brawl
17 Wrzesień, 1995
Hulk Hogan, Randy Savage, Lex Luger & Sting vs. Kamala the Ugandan Giant, The Zodiac, The Shark & The Meng

Ocena – DUD
MVP – Osoba uderzająca w gong

Kto by pomyślał, że kiedykolwiek tak świetna stypulacja da radę wypaść tak tragicznie, jak tutaj… Nawet nie mam zamiaru za wiele opisywać bo nie warto, ale takim oto pojedynkiem kontynuujemy ranking… Później będzie lepiej, spokojnie.


Miejsce 10

Obrazek

Fall Brawl
15 Wrzesień, 1996
Lex Luger, Ric Flair, Arn Anderson & Sting vs. Hollywood Hogan, Scott Hall, Kevin Nash & Sting

Ocena – * 3/4*
MVP – Ric Flair

Tak się trafiło, że to kolejna walka, którą oglądam ponownie, a jest to spowodowane Monday Night Wars, które mnie zaciekawiło tą walką, lecz było to głupie posunięcie, ale teraz, będąc bardziej sceptyczny mogę spokojnie napisać, że walka po prostu była częścią większego story. Niestety też skupiło się tutaj głównie na tym i nawet brudne zagrywki Flaira nie potrafiły jakoś porwać.
Story ze Stingiem tak, jak walka – Średnio, choć był potencjał. Sting fałszywy wszedł, walczył ze swoimi przyjaciółmi, których rzekomo zdradził i wtedy pojawił się ten prawdziwy, a po tym zaskakującym wydarzeniu wszystko nagle padło ponownie i nWo po prostu wygrało, jak miało wtedy w zwyczaju.
Po walce jeszcze wbiegł Macho Man, ale jedynie przyszedł na oklep i położenie go na macie.


Miejsce 9

Obrazek

Fall Brawl
19 Wrzesień, 1993
Sid Vicious, Vader & Harlem Heat(Kane, Kole) vs. Sting, Davey Boy Smith, Dustin Rhodes & The Shockmaster

Ocena – **1/4*
MVP – Sting

WarGames wylądowało już na Fall Brawl i jak na pierwszą walkę na gali o tej nazwie, to marny początek, a to przecież nie koniec odnośnie złych WarGames Matchy.
Kiedy wszystko rok po roku szło dobrze, lecz wszystko ma swój smutny koniec i ta walka okazała się tym smutnym końcem.
Naprawdę przy takim składzie nawet obecność Shockmastera nie sprawiała, że miałem obawy dotyczące poziomu walki.
Zaczęto nieźle i wtedy nic nie zwiastowało dalszej katastrofy, gdzie zapaśnicy zachowywali się strasznie dziwnie – Jakby umarła w nich chęć, chemia i wiele innych czynników,
Shockmaster przy okazji okazał się tym, który poddał rywala poprzez bearhug i tak naprawdę był to moment, gdy walka zaczynała nabierać lepszego tempa i myśląc, że minęło jakieś dwanaście minut, to minęło szesnaście…


Miejsce 8

Obrazek

Fall Brawl
18 Wrzesień, 1994
Terry Funk, Arn Anderson, Bunkhouse Buck & Robert Parker vs. Dusty Rhodes, Dustin Rhodes & The Nasty Boys (Brian Knobbs, Jerry Saggs)

Ocena – ***
MVP – Arn Anderson

Zaczynają Dustin i Arn i u Kanadyjczyka widać doświadczenie w tej stypulacji, przez co podchodzi powoli do rywala i zaskakuje go szybkim atakiem, więc naprawdę tutaj świetnie nawiązał Arn do swoich wcześniejszych początków walk, choć i tu po dobrym początku zaczął otrzymywać łomot od syna Dusty’ego, ale do ringu znalazł się Bunkhouse i we dwójkę zaczęli niesamowicie brutalny atak po którym Dustinowi odjebało i później stał się Goldustem.
Później jak zawsze po kolei zaczęli wchodzić zapaśnicy i tak naprawdę przy dość cienkim składzie u Andersona nie było zaskoczeniem, że wygrana Dusty’ego będzie prosta, a tutaj było aż za łatwo, a szkoda, ponieważ mogli jeszcze te pięć minut podarować i zdecydowanie byłoby lepiej, a szczególnie dla Nasty Boyz, którzy nie pokazali wszystko, co mieli do pokazania.
Parker podczas zapiętego na nim figure four otrzymał po splashu oraz elbow dropie od Boyzów i nikt z jego drużyny nie zdołał tego przerwać i to przyszły Hall Of Famer wyszedł z tarczą.


Miejsce 7

Obrazek

Fall Brawl
14 Wrzesień, 1997
Chris Benoit, Steve McMichael, Ric Flair & Curt Hennig vs. Buff Bagwell, Kevin Nash, Syxx & Konnan

Ocena – ***1/2*
MVP – Kevin Nash

Ostatni naprawdę dobry WarGames Match pod względem chronologii. Raczej nie będzie go ciężko przebić dziewiątce zawodników w tę sobotę, ale wszystko jest możliwe z niektórymi panami w walce.
Pozytywnie się zaskoczyłem walką, a zwłaszcza Nashem, który w tamtych czasach mógł praktycznie wszystko, a tutaj jednak naprawdę się spiął i dał świetny występ.
Chris i Buff zaczęli dość cienko przez tego drugiego, ale z czasem było tylko lepiej i tylko końcówka lekko przekombinowana, ale chociaż nie poszli na łatwiznę…New World Order zwyciężyło rok wcześniej i teraz również wyszli górą. Wizytówką tej stypulacji to to nie jest, ale też rzeczą, którą najlepiej zakopać na pustynii też nie.


Miejsce 6

Obrazek

Greensboro, Północna Karolina
16 Lipiec, 1988
Ric Flair, Arn Anderson, Tully Blanchard, Barry Windham & J.J. Dillon vs. Dusty Rhodes, Nikita Koloff, Lex Luger, Steve Williams & Paul Ellering

Ocena – ***3/4*
MVP – Arn Anderson

Walka podobna strasznie do pierwszych WarGamesów z 1987 roku, czyli ponownie w ringu na początku Arn i Dusty, a później znany już dwuminutowy handicap, a następnie wyrównanie szans i przewaga face’ów i tak, jak wtedy.
Walka naprawdę była dobra, lecz nie zauważyłem zbyt wielu zmian poza składem drużyny Runnelsa, gdzie zamiast Warriorsów znaleźli się Steve Williams i Paul Ellering, który już w tę sobotę będzie towarzyszył obok klatki Autorom Bólu!
Tutaj nawet nie ma się co rozpisywać i tylko pozostaje zaskoczenie, że kolejny raz Four Horsemen polegli z Dusty’m i ekipą! Tym razem, to właśnie American Dream przyczynił się do wygranej swojej drużyny, zakładając w świetny sposób figure-four-leglock po którym J.J. się poddał.
Jeśli komuś nie znudziły się walki z ’87, to nie będzie zawiedziony, lecz Ja jednak jestem lekko zasmucony, że nie postawili tutaj na nic nowego, choć trochę tutaj Williams pokazał swoje umiejętności, ale dziwne, by człowiek o takich umiejętnościach jak Dr. Death ich nie pokazywał w takiej walce!
Zapomniałbym tylko wspomnieć, że Paul Heyman już wtedy był geniuszem w swej postaci i najbardziej zapamiętam jego rozłożenie wielkiego planu dotyczące całej walki, świetnie odegrane przez Paula.


Miejsce 5

Obrazek

The Great American Bash
23 Lipiec, 1989
Bobby Eaton, Stan Lane, Steve Williams & Road Warriors vs. Jimmy Garvin, Michael Hayes, Terry Gordy, Fatu & Samu

Ocena – ****
MVP – Steve Williams

W ’88 na GAB nie doczekaliśmy się żadnego WarGames Matchu, ale już rok później powrócił do karty i z pewnością był to dobry ruch, ponieważ nie tylko był tutaj świeższy skład w porównaniu do ostatnich, to jeszcze spisał się on rewelacyjnie!
Road Warriors, to wyznacznik dobrego WarGames Matchu i tutaj to dobitnie pokazano – Stypulacja wymyślona przez Rhodesa, a podczas walki to ta dwójka zachowuje się jakby ją sama budowała! Jakby Hawk żył, to mogliby ich pierdolnąć do tego sobotniego i byłby ***** na starcie.
Kolejny raz gdy Williams wszedł, to mój wzrok był skupiony na nim, a to dzięki temu, że jako powerhouse był świetnie prowadzony, a nie jak np. Ahmed Johnson. Nowe zestawienie, nowe akcje w klatce po prostu nowość!
Omawiana dziś stypulacja dawała sporo wygranych osobom po dobrej stronie mocy i tylko na house showach, to ci źli wychodzili górą.
Pisałem o powrocie do walki Road Warriors i to właśnie oni pokazali dobitnie swoje doświadczenie, sprawiając, że Jimmy Garvin musiał odklepywać.


Miejsce 4

Obrazek

The Great American Bash
31 Lipiec 1987
Dusty Rhodes, Nikita Koloff, Paul Ellering & Road Warriors vs. Ric Flair, Arn Anderson, Lex Luger, Tully Blanchard & The War Machine

Moja Ocena - ****1/2*
MVP – Road Warrior Hawk

Skład podobny do walki inauguracyjnej, która miała wtedy miejsce zaledwie trzy tygodnie wcześniej, lecz w porównaniu do tamtej nie było aż tak wspaniale, lecz dalej oglądało się to bardzo dobrze.
Wtedy, jak i tutaj rozpoczęli Double A oraz Dusty Rhodes i dostaliśmy praktycznie powtórkę początku z tamtej walki, ale tym razem na ratunek Arnowi wbiegł The War Machine i zaczęli razem aż do krwi obijać Dusty’ego.
Na Ratunek biegł Hawk, choć American Dream zaczął sobie nieźle radzić dzięki swoim niezawodnym łokciom, to jednak jeden z Warriorów mu bardzo pomógł i razem zaczęli dominować nad przeciwnikami aż do przyjścia Flaira.
A podczas tego czasu na wyróżnienie tutaj zasługuje genialnie nie sprzedany piledriver po którym Hawk wstał jakby nigdy nic… Idealny przykład, że już wtedy było to modne! Po kilku minutach już wszyscy byli w ringu i był taki sam chaos, jak we wcześniejszej walce i ponownie Horsemen’om nie udało się wynieść zwycięstwa, mimo że mieli War Machine’a. Ponownie Road Warriors dało zwycięstwo swojej drużynie i w bardzo brutalny sposób tym razem, ponieważ Hawk atakował cały czas oczy War Machine’a aż do gongu sędziego, więc wymiana J.J. Dillona nie przyniosła efektu, a co najśmieszniejsze, to fakt, że jego zamiennik był osobą poddającą się, więc Four Horsemen dalej nie potrafili znaleźć sposobu na wygraną z Dusty’m i jego przyjaciółmi.
Ponownie nie zabrakło emocji u publiczności, a sama walka była prawie tak świetna, jak pierwsza tylko czasu było mniej, ale to i tak nie przeszkadza, by walkę postawić tak wysoko i dać jej w pełni zasłużoną ocenę.


Miejsce 3

Obrazek

WrestleWar
17 Maj, 1992
Sting, Nikita Koloff, Dustin Rhodes, Ricky Steamboat & Barry Windham vs. Arn Anderson, Bobby Eaton, Steve Austin, Larry Zbyszko & Rick Rude

Moja ocena – ****3/4*
MVP – Dustin Rhodes

W 1991 roku obejrzeliśmy walkę w której brało udział ośmiu wrestlerów, ale już rok później wrócono do klasycznego stylu i ponownie nie mam się do czego przyczepić, gdy w walce znajdują się same utalentowane osoby.
Zdecydowanie był to najkrwawszy ze wszystkich Matchy o tej stypulacji. Krew lała się praktycznie u każdego, a nawet w jednym z ringów poszła trzecia lina i to ona była jedną z rzeczy, które sprawiły, że Sting zdołał poddać Bobby’ego Eatona i dać zwycięstwo całej drużynie.
Jest to walka, którą obejrzałem już trzeci raz i ponownie ocena podlega zmianie, ponieważ jednak końcówka zepsuła w moim odczuciu bardzo wiele i nie było czuć za wielu emocji w tym jak przez resztę walki, a szkoda, bo byłby kolejny mecz z pięciogwiazdkową oceną, ale poczekajmy do soboty, bo może i być ten trzeci…
W walce czuć było młodość dzięki takim osobom jak Dustin Rhodes, czy Steve Austin, którzy zaprezentowali się świetnie i przyjęli na siebie bardzo dużo.


Miejsce 2

Obrazek

The Great American Bash
4 Lipiec 1987
Nikita Koloff, Dusty Rhodes, Paul Ellering, Road Warriors vs. Ric Flair, Arn Anderson, Lex Luger, Tully Blanchard & J.J. Dillon

Moja ocena - *****
MVP – Dusty Rhodes

Historyczna walka niczym pierwszy Hell In A Cell Match i moim zdaniem jakościowo przebija walkę Takera i Michaelsa!
Naprawdę świetny pojedynek, który polecam szczególnie fanom starego wrestlingu. Sam początek wskazywał na coś świetnego i widać było, że Dusty wymyślając tę stypulację czuje się w niej wyśmienicie!
Po wejściu Tully’ego Blancharda zrobił się handicap match, który przerwał Animal wchodząc do ringu i od razu rozpoczynając niszczenie dwójki Horsemenów.
Jakość podniosło wejście Naitcha, który skupił się na głowie Dusty’ego, która i tak w tamtym momencie była niesamowicie zakrwawiona, ale za takie brudne zagrywki stajnia The Four Horsmen zyskała popularność!
Z czasem zaczęli wchodzić inni zawodnicy i jak już wszedł każdy, to naprawdę było wspaniale, a wygrana drużyny Rhodesa otrzymała ogromny pop od fanów, którzy przez całą walkę byli wspaniali i tylko dodawali kolorytu tej walce. Osobą poddającą się po stronie Four Horsemenów był J.J. Dillon, który podczas wykonywania na nim Doomsday Device wylądował tak niefortunnie, że ogłosił poddanie się i prawdopodobnie przez to kilka tygodni później zastąpił go The War Machine. Naprawdę warto obejrzeć tę walkę, a nawet bym napisał, że trzeba!
Nic wtedy raczej nie zwiastowało, że te walki nie będą stały na tak wysokiej jakości, jak tutaj, czy tej wcześniejszej i oczywiście pierwszej!


Miejsce 1

Obrazek

WrestleWar
24 Luty, 1991
Sting, Brian Pillman, Rick Steiner & Scott Steiner vs. Ric Flair, Barry Windham, Sid Vicious & Larry Zbyszko

Moja ocena – *****
MVP – Brian Pillman

Walka, którą oglądałem rok temu i oceniłem ją wtedy na pięć gwiazdek i dzięki temu rankingowi postanowiłem obejrzeć ją ponownie. Było warto! Ani razu nie czułem, że wtedy z ową oceną przesadziłem i z minuty na minutę coraz, to bardziej walka mi się podobała.
Po jednej stronie same nowe twarze, a przy okazji postawiono na cztery osoby u każdej z drużyn i muszę przyznać, że w tym przypadku wyszło, to na dobre.
Steiner Brothers w tamtym czasie byli genialnymi technikami i w pełni pokazali ją właśnie w tym pojedynku. Po drugiej stronie genialni heelowie, a szczególnie Windham, który był wtedy kilka miesięcy po heel turnie i zyskał spory heat podczas wejścia do klatki.
Na początku postawiono na żywiołowego Pillmana oraz wcześniej omawianego Windhama i już po kilku sekundach chciało się to oglądać, a wraz z wejściem Flaira, który chyba wejście jako trzeci zawodnik miał wpisane w kontrakcie zaczęło się robić jeszcze bardziej brutalnie, mimo że już przed jego wejściem Barry krwawił niesamowicie mocno.
Kto jest najlepszym wyborem na następne wejście? Oczywiście, że Stinger i od razu zaczął ustawiać po ringach dwójkę przeciwników. Później już cała reszta i wszystko zaczęło się robić coraz to bardziej krwawe, ale i tak wszystko wygrał Sid Vicious, który źle wykonał Powerbomba, który miał kończyć walkę przez co oczywiście walka się zakończyła, ale w strasznie chaotyczny sposób, czego dowodem może być wbiegnięcie El Gigante, który stwierdził stan Pillmana i postanowił go wziąć z ringu tak o. Mimo końcówki, to jednak walka zasługuje dalej na taką, a nie inną ocenę. Przy okazji Four Horsemen w końcu wygrali i dali kolejny raz niezapomnianą rzecz!


Tutaj cały artykuł ze stronki, na niej znajduje się również wchuj długa lista TOP 100 Stage'y na którą również zapraszam, choć ona akurat wejść ma o wiele więcej 8)


________________________________
Jak już widzicie, to już jest koniec tego rankingu i tutaj pragnę tylko podziękować WWE za zrobienie tej kolekcji, gdzie poza prawdziwymi perełkami dodano również koszmary, choć myślę, że jeśli byłaby to stypulacja wymyślona przez federację Vince’a, to w owej kolekcji nie znalazłaby się żadna słaba walka, ale to tylko moje takie uszczypliwe zdanie… Naprawdę warto przed sobotnią galą obejrzeć choć jeden pojedynek z wymienionych powyżej i na wcześniejszej stronie – Do gali jeszcze jest trochę czasu, więc polecamwchuj teraz włączyć networka lub torrenty, albo jakieś inne źródła i zacząć oglądać!

Mam nadzieję, że post zachęci do dyskusji bardziej niż ostatni, ponieważ to jednak WarGames i chyba każdy obejrzał choćby dwa z WrestleWar bo Uncle Dave dał pięć gwiazdek :v

Mam też głęboką nadzieję, że serio nikomu nie podjebałem pomysłu bo Siwy lub Triple XX często dawali takie artykuły przed jakimiś galami, sorry chłopaki.

Jak ktoś znajdzie jakieś błędy, to będzie mi bardzo miło jeśli je w odpowiedzi pokażecie to poprawię :D
Miłego dnia, choć za godzinę północ XD

_________________
Obrazek
,,Fuck Magdij" ~ Piotr Przybylik


Ostatnio zmieniony wt lis 14, 2017 3:42 am przez JuiceRobinson69, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lis 14, 2017 12:19 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 3972
Lokalizacja: Gniezno
Cytuj:
Mam też głęboką nadzieję, że serio nikomu nie podjebałem pomysłu bo Siwy lub Triple XX często dawali takie artykuły przed jakimiś galami, sorry chłopaki.


O mnie się nie martw ziomeczku, ja mam monopol na gale PPV, które wrócą po Survivor Series, pewnie jeszcze w listopadzie.

Co do artykułu się dokładnie nie wypowiem, ale widzę że trochę szamba przeszedłeś, więc propsy. Najlepsze War Gamesy postaram się na pewno nadrobić :D

_________________
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
User Roku 2015
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x2: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lis 14, 2017 5:47 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 2805
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Świetna sprawa, szczególnie że większość tych walk to przełom lat '80 i '90, które nie należą do Moich ulubionych, a tu proszę tyle dobrych starć, szczerze to widziałem tylko czwórkę i powiem tak, mimo tego że Mi się podobała to nie ocenił bym jej tak wysoko. Chciałbym napisać że podium nadrobię, ale szanse że do takeovera się wyrobię są zerowe, a potem już pewnie temat ucichnie, ale może komuś się uda :D

_________________
2x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017

Moderator od 22.09.2017

1 miejsce w Typerze Evolve i PWG 2016
2 miejsce w Typerze CZW, NOAH i NJPW 2016
3 miejsce w Typerze ROH 2016


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lis 16, 2017 4:19 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1045
Lokalizacja: Tulczyn
Ja widziałem tylko dwa tego typu starcia. Chodzi o te 5 stary Meltzera oczywiście, obejrzane właśnie z uwagi na gwiazdki bo sam gimmick jakoś nigdy mnie nie kręcił. Co ja mogę napisać. Fanem tego typu starcia nie jestem, trochę przekombinowane to i kiedy mamy Handicap match to bywa zazwyczaj nudno. Myślę że w walce jest jednak potencjał na kapitalny spektakl co zresztą pozycje nr.1 i 2 udowadniają, choć ja bym tak wysokiej oceny nie dał. Brian Pillman, Steve Williams, Ric Flair, Steve Austin itp. Wiele świetnych nazwisk się tam przewinęło.

Niczym się nie przejmuj i pisz sobie co chcesz mi to w niczym nie przeszkadza. Ranking bardzo spoko i pozostaje tylko czekać na najbliższe TakeOver.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek

2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group