Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pn lis 19, 2018 1:05 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 814 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 50, 51, 52, 53, 54, 55  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: śr paź 10, 2012 7:40 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 22, 2010 5:10 pm
Posty: 315
Lokalizacja: Lublin
Chciałbym poruszyć jedną kwestię mianowicie sprawę TT w TNA i WWE.W ostatnim czasie spotkałem się z kilkoma opiniami jakoby dywizja tt w WWE była lepsza.Sądzę że, takie opinie są spowodowane faktem iż w federacji Mcmahon'a dawno nie było dywizji z prawdziwego zdarzenia.Nie chcę wyjść na jakiegoś zaślepionego marka TNA ale jak dla mnie tt w Dixielandzie są lepsze.Fakt obecnie tt w WWE prezentują się nieźle głównie za sprawą Hell No , jednak pomimo tylu TT (8/9/10) WWE nadal nie potrafi stworzyć dobrej walki.Natomiast w TNA jest (4/5) TT które potrafią zrobić naprawdę genialne walki.Żeby nie być gołosłownym podam przykłady:Slammiversary,No Surrender czy kilka godnych uwagi walk na IW.Zapraszam do dyskusji :D

_________________
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=33380


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt paź 19, 2012 8:36 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 23, 2007 1:27 pm
Posty: 246
Lokalizacja: Tuchola
Zgadzam się z przedmówcą -TNA posiada dużo lepszą dywizję TT (moim skromnym zdaniem) . Tagi w WWE zrobiły się takie "bezpłodne" wogóle cała federacja stała się dla mnie trochę mniej atrakcyjna i wydaje mi się że jest to spowodowane tym iż WWE zerwało strasznie ze swoją poprzednią ,dobrą marką . Osobiście cały czas żyję czasami Rocka ,Austina i innych wielkich gwiazd . Obecnie stwierdzam że TNA potrafi zrobić jeszcze ciekawe walki ,które z chęcią się ogląda .

Pozdrawiam!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Post: pt paź 19, 2012 8:49 pm 
Prawie od zawsze dywizja TT w TNA była lepsza. Beer Money, Motorcity, Lethal/Consequances, LAX, Team 3D czy AJ/Daniels to jedne z nielicznych drużyn, które podkreślają błysk tej dywizji. Oczywiście WWE a raczej WWF też miała się, czym chwalić. Hardy Boys, Edge&Christian, Dudley Boys czy Legion, of Doom. Jednak teraz to federacja Dixie jest górą, chociaż Vince też ostatnio zaczął robić coś w kierunku odbudowy tej, jak, że ważnej dywizji.


Na górę
  
 
 

Offline
Post: pt paź 19, 2012 8:56 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 17, 2011 9:21 pm
Posty: 1332
Lokalizacja: Lublin
No to jeśli dopiero zauważyłeś, że federacja "trochę" się zmieniła od czasów Rocka i Austina to gratuluję spostrzegawczości ;)

Ogólnie to troszkę wkurza mnie fakt, że wielu ludzi z góry ocenia dywizję tag teamową WWE bardzo negatywnie mimo iż nawet nie oglądają tygodniówek. Widać, i to mocno, że Triple H ostro wziął się do roboty bo to co jest obecnie w porównaniu do tego co było chociażby rok temu to inna liga. Mamy genialnych mistrzów, którzy potrafią pokazać świetny komediowy segment, ale też nie ma problemów z dobrą walką. Mamy Cody'ego Rhodesa i Damiena Sandowa czyli wielki talent oraz koleś ze świetnym gimmickiem. Mamy Reya Mysterio oraz Sin Carę, którzy są wyłącznie od brudnej roboty w ringu. Są też takie tag teamy jak Usos, Kidd & Gabriel, którzy na pewno dostaną jeszcze swoją szansę.
A w TNA? Daniels i Kazarian, którzy dopiero co stracili pasy. Fakt, są obecnie taką podporą jak Kane i Danielson, ale nie spodziewałbym się żeby bez pasów pokazali coś konkretnego. Kid Kash i Gunner to taki perfidny zapychacz, że głowa mała. Wizualnie dobrali ich ok, ale ludzie! Kash ściągnie Gunnera na dno, zamiast go wypromować na przyszłą gwiazdę federacji. Poza tym "świetni" mistrzowie - Guerrero i Hernandez. Czy naprawdę szczytem co potrafią powiedzieć jest "Viva La Raza" oraz "Viva Guerrero!" ? Sto kroć wolałbym, aby pasy trzymali Kaz i Daniels nawet przez następny rok, a tak, to w TNA dywizja nie jest jakaś super mega ekstra. Na pewno nie jest lepsza od tej w WWE. Czy gorsza? Raczej nie.

_________________
Obrazek
2x WFSF World Heavyweight Champion
1x WFSF Tag Team Champion (w/Tupak)
3x WFSF Television Champion
2x WFSF Intercontinental Champion


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Post: pt paź 19, 2012 9:11 pm 
Fiskus, nie oceniałem aktualnych dywizji TT tych organizacji tylko sprzed paru lat. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że i w TNA i WWE ta właśnie dywizja to bez dwóch zdań pięta achillesowa. I to jest moje zdanie, które proszę uszanujcie. I cieszy mnie fakt, że Trajpel zaczął pracować nad drużynami, jest bardzo wielu „nie potrzebnych” zawodników, więc gdyby ich połączyć w jedno dywizja TT była by bardzo przepełniona.


Na górę
  
 
 

Offline
Post: czw paź 25, 2012 1:31 pm 
Mid carder

Rejestracja: ndz lip 25, 2010 4:48 pm
Posty: 560
Ja na dzień dzisiejszy stawiam dywizję TT w WWE wyżej niż w TNA (co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia). W WWE mamy Kane'a i Bryana, Rhodes Scholars, Prime Time Players, Colonsów, Usosów, Claya i Tensaia, dodatkowo Reya i Sin Carę, Gabriela i Kidda, Hunico i Camacho, kilka TT w NXT...


Ostatnio zmieniony wt kwie 23, 2013 4:47 pm przez dangap, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz paź 28, 2012 5:10 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 30, 2010 2:28 pm
Posty: 109
Lokalizacja: Amy Dumas Vagina
Ja postawiłbym Dywizje TT w WWE wyżej od tej w TNA. Racja, Kaz i Daniels byli innowacyjni, świetni jako Tag Team Champions. Ale mi juz się przejedli. Lubilem za to bardzo TT Angle'a i Styles'a. Świetne pojedynki z Teamem Kaza i Danielsa. A danie pasów Chavo bo jest z WWE do decyzja z dupy wzięta. Wystarczy popatrzeć jak on wykonuje Frog Splashe. Tak samo jak RVD Rolling Thundery. Na odpierdol. W WWE z koleji mamy nowe świeze TT. Sandał i Rhodes, Hell No to klasa sama w sobe. Chodzą sluchy ze Team Hell No ma sie rozpasc. Ja bym takiego rozwiazania nie chcial. Mogliby pociagnac to do TLC. A potem duzy Push dla DB. Facet jest genialny.

Problemem WWE jest to ze tam praktycznie nie ma Mid Cardu. Spójrzmy na przebieg RAW

1 Opener(kręcacy sie kolo wydarzen z ME)
2 Sqash
3. CM Punk
4. JEDEN(na 3 godziny!) pojedynek Mid Cardowy
4. Divy(ktore kazdemu kolo dupy lataja)
5. CM Punk
6 Cena
7 ME(CM Punk i Cena)

Wg mnie Vince za bardzo skupia sie na CM'ie. Ma on ciągnąć tygodniówke i to robi. Ale czy jednak nie za dużo jego? Mnie zaczyna powoli nudzić

Tak samo Hardy w TNA. Facet pokazal ze na VR ze ma w dupie TNA. Powinni go wyje**c na zbity pysk. A oni jeszcze mu nosek podrują.... Że niby teraz jest abstynentem? Kto ćpał kiedyś nigdy nie przestanie.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz paź 28, 2012 5:31 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 07, 2009 12:20 pm
Posty: 3974
Lokalizacja: Dębica
W TNA aktualnie brakuje jakiegoś nowego TT. Co z tego, że mamy / mieliśmy 2 genialne tag teamy, które były w stanie stworzyć niesamowite walki, skoro mamy mistrzów Hernandeza i Chavo. Oprócz nich jest jeszcze team Robertów, ale oni się w ogóle nie liczą. Więc mamy 3 teamy, w których jedni nie są pewni. W 2 teamy długo nie pociągną. TNA musi zacząć promować również nowy team, Gunner i Kash tutaj byliby najlepsi, gdyż jako TT wyglądają dobrze, a i tak nie ma na nich pomysłu. Mamy również kilku wrestlerów, którzy nie mają swojego stałego miejsca, a powinni być w TV. Czemu Anderson nie dostanie swojego TT? Jest przecież The Pope ( o ile nie ma żadnej kontuzji ), a ci dwaj jako duet byliby naprawde świetni. TNA ma duży roster, ale nie potrafi go wykorzystać.

_________________
Założyciel WF Snooker Federation
Obrazek



Moderator roku 2012 !
Administrator od 1.08.2013
Fan wrestlingu od 25.02.2005 !
http://total-nonstop-action.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lis 07, 2012 5:29 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4772
Lokalizacja: Gdańsk
Obiektywnie stwierdzam, że TNA ogląda się przyjemniej niż WWE. Ostatnimi czasy w WWE nie dzieje się nic ciekawego, może i sa przebłyski czegoś dobrego, ale zaraz to przestaje funkcjonować i nie ma nic. w TNA podoba mi się dużo, feud Ariesa i Jeffem, gdzie genialnym heelem jest AA, rozkręca się Morgan i Ryan, ogólnie jest jakaś alternatywa za main eventerkę. TNA może i jest lata za WWE jeżeli chodzi o promocję, organizację wielkich eventów na kilkanaście tysięcy osób, ale to nie jest ważne. ROH też cały czas ma mało fanów na arenie, a mimo to, dobre gale wydają. Ogólnie chodzi o to, że TNA ma dobry program i w tych godzinach przeznaczonych znajdą czas na wiele rzeczy, a w WWE więcej cienizny niż czegoś dobrego. Poziom organizacji Vince`a spadł ostatnimi czasy, a TNA zbytnio nie pali się do wykorzystania tego, ale i tak ich gale są lepsze niż te prezentowane przez WWE.

_________________
Oficjalna wrestlingowa emeryturka: 12.10.2018

Były moderator, administrator, zdobywca nagród...LEGENDA.
#WrestleFansOpelFanbase
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lis 08, 2012 4:29 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 15, 2010 10:17 pm
Posty: 1678
Lokalizacja: Kraków
Ja, patrząc tylko na to jak mi się ogląda nie poziom, wolę WWE. Jednak cała otoczka, zajebiście robione proma, kilkanaście tysięcy ludzi na trybunach(jeszcze jak publika jest taka jak np. ta w Birmingham o Chicago nie wspominając) cała promocja. Tutaj TNA musi jeszcze wiele popracować. Jeśli chodzi o sam produkt to TNA jednak jest na ten moment lepsze od WWE. Dixie i spółka muszą wykorzystać ten moment przestoju w WWE bo muszą być przygotowani, że na Road to WrestleMania wrócą Rock, Jericho, Taker i wtedy na pewno WWE "przykryje" TNA, dlatego powinni oni w pełni wykorzystać to i dać jak najlepszy produkt obecnie bo to ich, mała bo mała, ale jednak szansa. W TNA bardzo podoba mi się to, że nie ma aż takiego spadku w promocji między Main Eventem i Mid Cardem. W WWE ME u UpperCard szybko przechodzi w bardzo niski low card i jobberów, nie ma za wielu takich nieźle wypromowanych midów, nie ma alternatywy dla ME.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lis 15, 2012 9:19 am 
Mid carder

Rejestracja: ndz lip 25, 2010 4:48 pm
Posty: 560
TNA zacząłem oglądać wraz z transmisją Impactów w Orange Sport. Co mi się podoba? Na pewno wysoka jakość walk, tacy zawodnicy jak Angle, Joe, Styles są świetni. Do tego w TNA dostajemy krew. Co w TNA podoba mi się mniej niż w WWE? Na pewno to, że podczas walk nie czuję takich emocji jak w trakcie walk w WWE, mniej mnie obchodzi kto dostanie pas, kto wygra, kto przegra... Może to kwestia przyzwyczajenia do zawodników, wiem jedno - na ten moment żadna walka z TNA nie wywołuje u mnie takich emocji jak chociażby walka Undertakera z HHH z WM28 czy z HBK WM25. Zmianą mistrza TNA nie emocjonuję się nawet w najmniejszym stopniu tak jak zdobyciem pasa przez Christiana na ER i jego utratą na rzecz Ortona po 2 dniach... Poza tym nie lubię tej kameralnej atmosfery na galach TNA. I nie chodzi mi tu o przysłowiowe "fajerwerki" tylko po prostu dużo bardziej wolę oglądać galę na której jest kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy osób niż 1000 (do tego cały czas w tej samej hali). Co jeszcze... W TNA jest mało miejsca wokół ringu dlatego nie ma tam zbyt dużo akcji, co najwyżej jakiś suicide dive w barierki i to wszystko. Także sam ring TNA wydaje się jakiś mały. Do tego w oczy rzuca się słabe promowanie finisherów - w WWE odkopywanie po akcjach kończących zdarza się czasem na galach PPV, na tygodniówkach to rzadkość - odkopanie po finisherze to mega wydarzenie, co mi się podoba, a w TNA odkopanie po finisherze zdarza się zdecydowanie za często, co mi się niezbyt podoba. Finisher czasem nie wywołuje zbyt wielkich emocji bo wiadomo, że przeciwnik odkopie...

Lubię oglądać obie federacje, ale szczerze mówiąc oglądając WWE czuję większe emocje. Może dla tego, że fedkę McMahona oglądam od 2008 a TNA od 2012... Nie wiem czy kiedykolwiek to się zmieni. Śmieszą mnie osoby które jeżdżą po WWE i inne jeżdżące po TNA. Po co te całe wojny? Można oglądać obie federacje - każda ma swoje mocne i słabsze strony.


Ostatnio zmieniony czw kwie 04, 2013 8:27 pm przez dangap, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr sty 30, 2013 1:46 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 29, 2013 7:08 pm
Posty: 130
Mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość. TNA zacząłem oglądać od kiedy jest transmitowane na Orange sport.WWE też oglądam głównie na ESC chociaż śledzę też poczynania wrestlerów na żywo. Co w WWE podoba mi się bardziej niż w TNA? Na pewno klimat w WWE mam swoich ulubieńców i to im kibicuje w walce a w TNA zwykle jestem obojętny. Ostatnio w TNA bardzo irytuje mnie Jeff Hardy, gość mi się już znudził ma genialny ring skill ale przy mikrofonie jest nudny( jeśli wogóle się wypowiada) do tego ma tyle fanów i zawsze jest obrońcą dobra... chciałbym jego heel turnu najlepiej bez tych masek itp. Liczę na to że Daniels niedługo odbierze mu pas, w tej chwili nie widzę do tego lepszego kandydata.Ale wracając do tematu to w WWE podoba mi się bardziej to że jest o wiele więcej ciekawych zawodników tam kandydatów do tytułu jest wielu a w TNA wieje nudą. Co podoba mi się bardziej w TNA? Na pewno to że walki są ostrzejsze jest więcej krwi, do tego uważam że dywizja TT jest ciekawsza w TNA Hernandez i Guerrero to świetny tag team do tego Daniels i Kazarian. Dziwnym tag Teamem jest Matt Morgan i Joey Rayan. Morgan w pojedynkę jest w stanie dużo zdziałać w TNA a z Ryanem się marnuje.Ogólnie w tej chwili pod względem zawodników WWE jest o wiele lepsze od TNA ale pod względem samych walk już niekoniecznie...

_________________
Obrazek

http://wrestlefans.pl/forum/viewtopic.php?f=288&t=34592 - Zapraszam do komentowania mojej federacji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lut 19, 2013 3:48 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:33 pm
Posty: 2830
ZAWIERA SPOILERY Z OSTATNIEGO RAW I ELEMINATION CHAMBER 2013!!




Wypowiem się w tym temacie bo i moja wiedza na temat samego TNA jest trochę większa :)

Nie powiem że oglądam regularnie TNA i jestem wielkim znawcą tej fedki dlatego przeprszam za pomyłki już z góry :D
Co mi się podoba ? Napewnoo tacy wrestlerzy jak Boby Roode oraz jego tag team partner Austin Aries który dla mnie jest największą gwiazdą tej organizacji :D Jest idealną odpowiedzą na CM Punka i jest równie dobry jak on. Sam Boby dla mnie ma sporo potencjału i nie wiem czemu przypomina mi on Triple H pod paroma względami xD
Mimo wszystko to pozytyw :) Wkurza mnie Hulk Hogan niesamowicie.. litości.. znudził mi się Hogan już dawno. Prawda jest taka że to stary dziad i wkurza mnie jak w niektórych segmentach zawodnicy się go boją... albo jak cwaniakował w siedzibie A&E ( nie wiem czy dobrze napisałem xD) Także jeśli chodzi o Hulka to minus bo jest go za często.
Jednak pozytywne jest to że TNA nawet nie jest takie złe i czasem jest fajną alternatywą dla WWE które ostatnio jak dla mnie da się oglądać.Solidne PPV ( RR i ECH) w koncu ciekawy mistrz na Smackdown w postaci Del Rio, nowy Swagger który jest kapitalny jako Real American zaczynam go coraz bardziej lubić no i samo Raw ma dobre momenty odkąd wrócił Rock i nowy pas!! :D Pas wygląda moim zdaniem lepiej niż poprzedni także plus dla WWE
Jeszcze wiele wskazuje na to że na WM'ce nie zjawi się Taker, a więc dostaniemy Cena vs Punk vs Rock czego nie ukrywam bardzo bym chciał :) lepszy taki pojedynek jeden niż Rock vs Cena i Taker vs Punk :P

WWE obecnie jest lepsze niż TNA, ale to normalne skoro mamy RtW!!

_________________
Obrazek
El JPP regresó!!! Con el regreso de Dzeja en WF nueva era FapFapMania

Todo mierda significa - Dzimi Golf.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz mar 03, 2013 1:36 am 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 5559
StigRock pisze:
Co mi się podoba ? Napewnoo tacy wrestlerzy jak Boby Roode oraz jego tag team partner Austin Aries który dla mnie jest największą gwiazdą tej organizacji :D Jest idealną odpowiedzą na CM Punka i jest równie dobry jak on. Sam Boby dla mnie ma sporo potencjału i nie wiem czemu przypomina mi on Triple H pod paroma względami xD


TNA ma taki fajny roster a sami zawodnicy są bardzo utalentowani, tylko po co ich wykorzystywać :D no bo skoro taki przykładowy Austin Aries jako mistrz Wagi Ciężkiej był bookowany gorzej niż pretendent to chyba nic dobrego nie znaczy :P dając to porównanie miałem na myśli to, że ktoś taki jak Jeff ma TNA za dobrze. Na VR postawił całą federację w złym świetle i po odbyciu ''kary'' dostał pas Wagi Ciężkiej. Po tym jak pas zdobył James Storm, następnie Bobby Roode i Austin Aries sądziłem że następna osoba to ktoś z TNA Originalsów (AJ Styles vs Austin Aries o pas WH na BfG :D) ale się myliłem. Co do Bobby'ego to on mi też przypominał (i nadal przypomina Trypla). Postura podobna, swego czasu nawet mieli podobny zarost, podobny styl walki, kiedyś długie włosy a teraz obcięte. To mówi samo za siebie ;)


StigRock pisze:
Mimo wszystko to pozytyw :) Wkurza mnie Hulk Hogan niesamowicie.. litości.. znudził mi się Hogan już dawno. Prawda jest taka że to stary dziad i wkurza mnie jak w niektórych segmentach zawodnicy się go boją... albo jak cwaniakował w siedzibie A&E ( nie wiem czy dobrze napisałem xD)


To niestety Hogan nadal będzie ważną postacią w TNA i tak szybko nie zniknie z TV. Może jak będzie tego wymagało story lub będzie miał poza wrestlingowe sprawy to na trochę zniknie. Ale dla mnie Hogan zły nie jest, lubię go i nie nudzi mi się. Fani też go lubią (co mnie akurat nie dziwi :D) i w sumie jest ok byleby nie pchał się do walki i czasem jak widzę nie które akcje to mnie krew zalewa :P kiedyś był taki segment z A&E i Stingiem i wtedy wbił Hogan, rozwalił czwórkę zawodników z A&E i pogroził im. To było jakoś po tym jak oni postraszyli jego córkę.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz mar 03, 2013 5:01 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lip 10, 2010 2:46 pm
Posty: 299
I w WWE i w TNA zdarzają się pomysły dobre , jak i branżowe ochłapy.
WWE zaczyna stawiać na młodych , mocno promuje zarówno nowe twarze ( Sandow, Reign, Ryback) , jak i weteranów sceny niezależnej ( Black, Ambrose, Hero, Castagnoli) za co ogromny plus, bo nie lubię wciąż oglądanie tych samych twarzy , a co za tym idzie monotoni. W TNA promocja młodych też w jakimś stopniu jest, ale widocznie mniejszym, i częściej wieje nudą. TNA zaś jest odważniejsze, KO są bardziej rozebrane niż divy, krew pojawia się częściej niż na ringach WWE ( choć i tam okazjonalnie się pojawia). Ostatnio TNA ruszyło w trasę, a co za tym idzie otwiera się na szerszą publiczność.
Żeby nie było tak słodko wspomnę o minusach. WWE strasznie obcina movesety ( przykład Castagnoli, Hero) , co powoduje, że tracą, bo publika mniej ich kupuje, jeśli ciągle robią maks.6 akcji. W TNA mamy robienie ciot z A&8, głupi faceturn Bulliego i nuda (czekam na wydarzenie na miarę heel turnu Hardego z przed 2 lat).
Widać , że obie organizacje idą w dobrym kierunku. Co mnie cieszy widoczne są "psztryczki" jakie wymierzają sobie obie organizacje. To dobry początek, czegoś być może większego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 814 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 50, 51, 52, 53, 54, 55  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group