Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pn gru 17, 2018 2:14 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: pt wrz 13, 2013 7:18 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 01, 2012 8:55 pm
Posty: 3002
Lokalizacja: Chełm
Podsumowanie Tygodnia #1


Ostatnimi czasy na forum nie ma dużo felietonów dlatego postanowiłem ruszyć z własnymi. Zdaje sobie sprawę, że koncepcja oryginalna nie jest, ot kolejne przemyslenia na temat obecnych wydarzeń w main streamowych wrestlingu ale będe starał się regularnie dodawać kolejne wpisy. Jak narazie nie mam żadnych konkretnych dat wydawania kolejnych, będe starał się to robić co tydzień jednak mogą być pewne odstępstwa. W tym cyklu będe wyrażał swoją opinię na temat tego co się dzieje w WWE oraz TNA. Początkowo mam zamiar wybierać po 10 najważniejszych wydarzeń jednak nie będzie to stała liczba. Może się zdarzyć tak, że nie będzie nic wartego uwagi wtedy tą liczbę zmniejszę. Zapraszam do czytania:


10.Paul Heyman czy Zeb Colter?

W dzisiejszych czasach nastała moda na menadżerów. Charyzmatyczne osobowości, które nadają nowej jakości wrestlerom spychając je poniekąd na boczny tor. Niestety panuje przekonanie, że jeżeli wrestler sam sobie nie radzi to trzeba dać mu menadżera. Czasami jest to dobre(Ziggler) ale czasami gdy wrestler nie ma osobowości to menadżer może mu tylko przeszkadzać (Axel). Dlaczego wybrałem Heymana i Coultera? Dlatego, że są to dwie osoby, które nie tylko posiadają takie umiejętności, które wywyższają ich ponad innych ale także mają tyle pomysłów, że są w stanie przyćmić kreatywnych. WWE powinno się cieszyć, że posiada dwie takie osoby w swoich szeregach. Colter to osoba z genialną dykcją, świetnie odgrywająca swoją rolę konserwatysty natomiast Heyman to osoba, która potrafi okręcić sobie widza wokół palca. Widzieliśmy to chociażby podczas Smackdown. Nawet gdyby WWE serwowało nam najgorsze gówno typu najgorsze gale One Night Only to Heyman i tak przekonałby ich do kupienia tego PPV. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie z nich nie zrezygnują.


9. Damien Sandow - Klątwa Mr. MITB?

Klątwa to może zbyt duże określenie ale myślę, że w pewnym stopniu jest adekwatne w stosunku do tego co się dzieje z posiadaczami głównie niebieskiej walizki. Niestety zaczynając od Jacka Swaggera zwycięzcy walizki cashujący później na posiadaczu pasa WHC nie odnoszą większych sukcesów (Bryan jest tym wyjątkiem), przepadają wśród innych zawodników a przecież są to wybrańcy WWE. Osoby co do których WWE powinno mieć pewne plany. Idealnym przykładem jest tutaj zeszłoroczny zwycięzca a więc Dolph Ziggler. Damien Sandow wydaje się iść drogą swojego poprzednika. Wygrana walizka, fajny storyline a następnie zastój który obserwujemy teraz. Dlaczego wspominam o Sandowie teraz skoro nie jest to twór tego tygodnia? Czarę goryczy przelała moim zdaniem porażka z Santino nieco dłuższym squash. Rozumiem lobbowanie mid carderom czy main eventerom natomiast nigdy nie zrozumie lobbowania low carderom. Czyja to wina? Myślę, że Sandow nie jest tutaj winowajcą a wszystko leży po stronie WWE. Intelektualista mimo, że gimmick jednowymiarowy nie jest takim z którego nie można wyciągnąć sporo pozytywów. Sam Sandow świetnie odgrywa swoją postać i posiada odpowiednie do tego mic skille. Wydaje się, że tym co nie sprzyja WWE jest czas. Jestem zdania, że im szybciej cashujesz walizkę tym lepiej dla takich osób jak Sandow czy Ziggler. Ziggler trzymał walizkę ponad 200 dni (tylko Edge miał ją dłużej ale tam kręcił się wokół storyline’ów) a jedyne co z tego zapamiętam to sam moment cashingu. Niestety wszystko na to wskazuje, że to samo może spotkać Sandowa. Kluczowe będzie Night of Champions. Jeżeli RVD pokona del Rio (oby nie) to bądźmy pewni, że moment cashingu będzie bliski. Mam nadzieję, że WWE skończy z podkładaniem przyszłych mistrzów posiadających walizkę bo to nie wpływa na element zaskoczenia już przy samy cashingu a jedynie niszczy potencjał danej osoby.


8. Dolph Ziggler - same old shit

Dlaczego taki tytuł? Ano dlatego, że porównując Zigglera z roku poprzedniego oraz tego obecnego, poza zmianą z heel na face, nie widać żadnej różnicy. Od dłuższego czasu mówiło się o Dolphie jako kolejnej wielkiej gwieździe jednak gwiazda jasno świecąca kilka miesięcy temu, blednie coraz bardziej. Ostatnimi czasy na forum bardzo głośno dyskutowano o obecnej sytuacji Zigglera i rzekomym heacie, który prowadzi do jego pozycji w federacji. Co takiego powiedział Ziggler, że jego pozycja drastycznie spadła? Mówi się, że jest to skutek jego wwiadów. Dolph znany jest z długiego języka i rzeczywiście powiedział kilka słów pod adresem Ortona czy Ceny. O ile jobbowanie The Shield czy Rybackowi i pozostawanie w głównym story linie za karę uznać nie można to podkładanie go Wyatt Family już tak. Do tej pory Wyatt miał na rozkładzie osoby pkrkoju R-Trutha czyli jobberka, dzisiaj do tego szeregu dołącza Ziggler. Tak jak w przypadku Sandowa tak i tutaj kluczowe będzie Night of Champions. Jeżeli del Rio obroni pas potrzebny będzie mocny face a w przypadku braku takowych pozycja Zigglera w stosunku do del Rio nie będzie wcale taka zła.


7. Bolieve in Bo Dallas

Bo Dallas, osoba w ostatnich miesiącach hejtowana chyba najbardziej, niestety (a może i stety) nie przez oficjeli I zarząd a przez samych fanów. Zarzutów pod adresem Dallasa jest multum, od przeciętnego mic skilla po sam wyraz twarzy. Takie coś może mu paradoksalnie pomóc. Stare prawidła mówią: „Jeżeli jesteś w stanie wzbudzić jakąkolwiek reakcję to jest to dobry krok”. Dallas mimo, że w większości dostaje tylko heat jest pod względem reakcji w czołówce zawodników NXT. To sprawia, że nie ginie wśród tłumu. Przez dłuższy czas oficjele na siłę starali się zrobić z niego babyface’a czego skutkiem był główny tytuł rozwojówki. Cieszy na pewno to, że oficjele nie są głusi na narzekania widzów i dają nam to czego chcemy. Z ostatniego odcinka NXT wyłania się nam obraz wilka w owczej skórze – tak w skrócie można ocenić gimmick Dallasa. Jeszcze tydzień temu można było mieć wątpliwości czy Dallas przejdzie turn czy pozostanie facem ale teraz z ulga można stwierdzić, że zostanie tym złym. Gimmick Dallasa jest niepowtarzalny, nie tylko dlatego, że chcąc czy nie chcąc powstał naturalnie ale również dlatego, że jest innowacyjny. Chłopak z niewinnym, wręcz dziecięcym uśmiechem, słodzący wszystkim naokoło, nazywający ich dobrymi dziećmi to idealny gimmick dla kogos takiego. W takiej postaci Dallasa mogę oglądać.


6. Powrót Goldusta

Kolejny po Edge’u i Santino powrót który zobaczyliśmy na ostatnim Raw związany bezpośrednio ze zwolnieniem Cody’ego Rhodesa. Po raz kolejny trzeba pochwalić WWE za to w jaki sposób przeprowadzili jego powrót oraz samą galę która prowadziła do walki z Ortonem. Goldust nigdy wirtuozem nie był, mimo dobrych mic skilli za jego największy sukces można uznać zdobycie pasów TT. Jego gimmiik można uznać za zbawienie ( stał się niepowtarzalny) oraz jaką klątwe (niestety taki gimmick nie był materiałem na ME) . Brawa WWE należą się głównie za to w jaki sposób wypromowali jego osobę. Goldust, mało znaczący mid carder dzięki największym wycinkom ze swojej kariery w ciągu trzech godzin staje się wiarygodnym pretendentem do tytułu, dodatkowo stypulacja o przywróceniu Cody’ego podsycała to wrażenie. Mimo, że przegrał to pozostawił po sobie dobre wrażenie. Walczył jak równy z równym, imponował szybkością i kondycją. Tym bardziej szkoda, że do skutku nie doszedł jego feud z młodszym bratem czy to w 2012 roku czy rok wcześniej. Idealnym momentem był feud Cody’ego z Bookerem T. Poczyniono nawet pewne starania do walki brat vs brat jednak nam pozostało cieszyć się jedynie spotkaniem na RR 2013. Czy WWE skorzysta jeszcze z usług Goldusta? Bardzo możliwe.


5. Cutting Edge czyli powiew świeżości

Podczas Raw doszło do kilku powrotów. Jednym z nich okazał się Edge. Zaskoczenia żadnego nie było bo jego zapowiedź dostaliśmy już tydzień temu jednak emocje w dalszym ciągu są. Cutting Edge czyli coś co było jednym z jaśniejszych punktów Raw oraz dzisiejszego Smackdown. Oczywiście duża tutaj zaleta Triple H i całego storyline’u jednak postać Edge’a jest tutaj kluczowa. Mało jest w WWE programów typu talk show. Tak naprawdę obecnie mamy jedynie MizTV, które od czasu do czasu utrzymuje dobry poziom ale to tylko ze względu na brak porównania a tak naprawdę oba programy różni bardzo dużo. Szkoda, że tak rzadko oglądamy Edge’a w telewizji, być może kiedyś podpisze kontrakt legend jednak takie segmenty jak ten z poniedziałku pokazują ile różni dzisiejszych wrestlerów pod względem mikrofonu od Edge’a i dlaczego w okresie jego świetności Smackdown stało na tak wysokim poziomie. Niestety w ostatnim czasie mistrzowie WHC nie mogą dosięgnąć poprzeczki zawieszonej na tak wysokim poziomie. Miejmy nadzieję, że kiedyś to się zmieni.


4. One Night Only – królik doświadczalny

Dlaczego królik doświadczalny? Ano dlatego, że nikt nie miał pojęcia jak to wszystko wypali i czy w ogóle wypali. Dzisiaj śmiało możemy powiedzieć, nie wypaliło. Plan sam w sobie był bardzo ciekawy, nie wiem czy był opracowywany bardzo długo czy może rozpisali to na kolanie ale pewne jest, że podyktowane to było oszczędnościami. Teraz skłaniam się ku temu, że było to jednak rozpisane na kolanie bo liczba błędów popełnionych przez TNA przy produkcji gal jest bardzo duża co składa się na sam obraz poszczególnych ONO. Mamy jeszcze kilka gal do końca ale do tej pory nie było gali, która mogła się podobać, każda następna była jeszcze gorsza. Nie mam zamiaru hejtować za to TNA, nawet im pogratuluję za to, że odważyli się to zrobić i liczę, że w nadchodzącym roku tego błędu nie popełnią a to z jednego powodu:

TNA pokazało, że jeżeli chce się zaoszczędzić pieniądze wcale nie trzeba robić 3 godzinnych gal PPV. Przykładem mogą być tutaj DX, Hardcore Justice czy wczorajsze No Surrender. Gale mimo, że posiadające swoją nazwę a trwające tyle co normalna tygodniówka stają się jednymi z najlepszych gal od TNA w tym roku. ONO okazało się niewypałem ale tematyczne gale serwowane na tygodniówkach wcale takie nie muszą być. Mam nadzieję, że w przyszłym roku Dixieland pójdzie właśnie tym tropem.


3. Triple H zawsze dotrzymuje słowa

O co dokładnie chodzi? O odbudowę dywizji TT oraz dywizji div. Kilkanaście miesięcy temu można było mieć wątpliwości co do tego czy Triple H poradzi sobie po przejęciu federacji. Po wprowadzeniu NXT, zbudowaniu Performance Center czy poprawieniu jakości Smackdown powinien sobie dać radę. Ponad rok temu pojawiały się newsy w których Triple H jako główne cele podawał poprawienie jakości wyżej wymienionych dywizji. Wiadomo, że nie jest to proces krótkotrwały ale i tak mając w zanadrzu tylko Kane’a i Bryana wydawało się to mało prawdopodobne. W całkiem innej sytuacji było TNA. Dywizja TT była czymś co wyróżniało ich na tle WWE. Obecnie sytuacja wygląda zgoła odmiennie. W TNA istnieją tylko Storm i Gunner natomiast WWE na brak teamów nie może narzekać: The Shield, Real Americans, Usos, Prime Time Players, 3MB, Tons of Funk a w obwodzie pozostają jeszcze Wyatt Family oraz debiutujący Los Matadores. Niektórych teamów nie należy brać poważnie ale warto pokazać jaką siłą dysponuje teraz WWE. Podobnie ma się sytuacja w przypadku div chociaż tam jest to pochodna programu Total Divas. Mimo, że nie jest to wrestling to oba programy potrafią czerpać od siebie to co najlepsze.


2. AJ Styles reaktywacja


Za nami chyba największe rozstrzygnięcie nadchodzącej jesieni w TNA. Poznaliśmy zwycięzcę Bound for Glory, osobę która dostanie title shota na główny pas. Nie było niespodzianek, wygrał AJ Styles w finale pokonując Magnusa. Tak naprawdę na AJ’a można było stawiać już rok temu. Został spinowany w walce o no.1 contendera dzięki czemu nie mógł dostać title shota aż do następnego BFG Series. Rok bez nic nie znaczących storylineów trzeba sobie odbić a zdobycie pasa po tak długim okresie smakuje najlepiej. Ponadto (przynajmniej początkowo) chciano zrobić z niego wybawcę TNA od stajnii Raya, kombinowano z gimmickiem, movesetem itp. Mimo, że AJ na jednym z impactów dał świetne promo którego głównym adresatem była Dixie to ja w dalszym ciągu mam mały niedosyt. To chwilowe dołączenie do MEM jest małą rysą na świetnie zapowiadającym się story linie z AJ’em w roli głównej. Styles zmierzy się z Bully Rayem na Bound for Glory i jeżeli przegra będzie to bardzo duża niespodzianka. Jeżeli wygra to co wtedy z Aces and Eights? Ich dni w TNA wydają się policzone.


1. Korporacja jest tym co najlepsze dla biznesu.

Odejście Sheamusa a tym bardziej Johna Ceny uznawano z jednej strony za okres w którym catingi WWE będą drastycznie spadać a po drugie jako okres w którym inne osoby będą miały szansę się wykazać. Po kilku miesiącach nieobecności Ceny śmiało można powiedzieć, że bliżej nam do opcji nr.2. Wszystko co się obecnie dzieje ma za zadanie wypełnienie tej pustki po Cenie i widać, że WWE robi to bardzo dobrze. Dwóch w zamierzeniu face’ów federacji zostało zastąpionych przez ostatnio rzadko walczącego wrestlera, który teraz wciela się w rolę szefa dręczyciela. I robi to znakomicie! Raczej nikt nie spodziewał się tak dobrego storyline’u. Po raz kolejny warto wspomnieć o Cenie bo w pewnym stopniu jest to pochodna jego odejścia. Chcąc czy nie chcą potrzebny był nam ktoś kto zastapi Johna a idealnym kandydatem okazał się Bryan. Obecnie mimo, że mamy dwóch wrestlerów na czele federacji ( Orton i Bryan) to są oni przyćmiewani przez Triple H. Nie bez powodu obecne story porównuje się do pamiętnego McMahon vs Stone Cold. Podobieństwa widać gołym okiem. Storyline trwa już kilka tygodni i końca nie widać. Obecnie wszystko układa się w jedną całość dlatego myślę, że nie będzie problemu z utrzymaniem jakości show nawet do końca roku. Wyznacznikiem będą dla nas ratingi. Ostatnie pokazują, że z federacją nie jest tak źle. Nawet konkurując o widownię z meczami NFL potrafili zrobić rating rzędu 2.9. Oby tak dalej.

_________________
Były moderator i administrator forum Wrestlefans - do 07.06.2015

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt wrz 13, 2013 7:41 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 07, 2009 12:20 pm
Posty: 3974
Lokalizacja: Dębica
Ciekawy pomysł, który na pewno się przyjmie. :)
Gale One Night Only to był ciekawy pomysł, który warto było wypróbować. Gale tematyczne powinny się lepiej sprzedawać, ale tu widzimy, że tak nie zawsze musi być, a to głównie dlatego, że te gale były mocno średnie, żeby nie powiedzieć słabe. Wszyscy wiedzą czym było to podyktowane, ale ciekawsze jest to jak TNA zachowa się w przyszłym roku. Według mnie nie będzie już więcej gal ONO, a zamiast nich będziemy dostawać specjalne Impacty, który jak widać dużo lepiej się sprawdzają. To, że gale ONO były źle zrobione wie samo TNA i dlatego już od czerwca postanowili coś zmieniać i zaczeli robić specjalne Impacty. Tak jak wspomniałeś Destination X, Hardcore Justice ( które trwało tak na prawde 4 godziny ) i No Surrender to najlepsze Impacty w tym roku. Szczerze powiedziawszy, gdybyśmy mieli wybrać najlepszy Impact to zastanawiałbym się głównie nad Hardcore Justice i No Surrender.
Jeśli chodzi o AJ Stylesa to teraz mamy takie jakby połączenie tych dwóch gimmicków przez co Styles wykonuje znacznie więcej różnorodnych akcji co tylko sprzyja widowisku. No bo kiedy ostatnio widzieliśmy, żeby Styles wykonał Spiral Tap? Ja osobiście tego nie pamiętam :D To dołączenie Stylesa do MEM z jednej strony troche zabiło jego postać, ale z drugiej strony przez jakiś czas zbyt wiele ( już w tym nowym gimmicku ) się nie działo z jego postacią, tak jakby w pewnym momencie zastopowali go. Gdy widziałem jak Styles dołączył do MEM i usłyszałem Get ready to fly autentycznie się wzruszyłem i jak dla mnie jest to jeden z najlepszych momentów w tym roku ( chodzi mi tu głównie o samą reakcje Stylesa jak i reakcje publiki ). Co teraz ze Stylesem? Czekamy na jego zwycięstwo na BFG i długi title run.

_________________
Założyciel WF Snooker Federation
Obrazek



Moderator roku 2012 !
Administrator od 1.08.2013
Fan wrestlingu od 25.02.2005 !
http://total-nonstop-action.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt wrz 13, 2013 8:14 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 05, 2012 10:44 am
Posty: 3735
Zgadzam się z Tupakiem, całkiem fajny pomysł na artykuły. Skomentuje na razie tylko niektóre wątki. Managerowie to obecnie w wrestlingu bardzo ważna rzecz, szczególnie dla młodych zawodników, lub takich którzy po prostu nie mają aż takiej charyzymy czy gimmicku aby przebić się wyżej. Colter jest bardzo dobry i zgadzam się tutaj w pełni z tobą, nienaganna dykcja itp. Rola prawdziwego Amerykanina odpowiada mu i chyba nawet bardzo pasuje bo trzeba przyznać, że słucha i ogląda się go dobrze. Heyman to inna bajka. Dla mnie to jeden z niewielu dla których tak naprawdę regularnie oglądam Raw. Uwielbiam go i to już nigdy się nie zmieni. Człowiek ECW.
Zdecydowanie bardziej preferowałem Cutting Edge niż np. MizTV. Bardzo lubię Adama i pomimo tego, że pojawił się na Raw głównie żeby promować nowy program to i tak zrobił bardzo fajny segment i przypomniał o sobie w swoim kraju. Przy tym został sowicie przywitany.
ONO zgadzam się, że chyba żadnej gali z pod tego szyldu nie można nazwać udanej. Jeśli już to chyba X Travaganza, ale i tak jakoś wybitnie nie było. Cóż, miejmy nadzieję, że TNA wyciągnie wnioski i być może zrobi po prostu tak jak pisałeś, zwykłę 1,5 godzinne tematyczne gale + 4 PPV.
AJ Styles widać, że po powrocie stał się na nowo bardzo wyczekiwanym zawodnikiem i naprawdę ostatnio zrobił bardzo dużo dla federacji. Podoba mi się jego postać i mam nadzieję, że jeśli zdobędzie [a raczej tak będzie] pas na BfG to będzie nam to zwiastowało owocny i fajny rok 2014 dla TNA. Oby.

Czekam na kolejne odcinki i życzę powodzenia ;)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt wrz 13, 2013 8:54 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:33 pm
Posty: 2830
Heyman to geniusz każdy to widzi i każdy na pewno wie dlaczego tak jest :) Szkoda mi Coltera, bo niestety mam wrażenie że troche cierpi przez wybryk Swaggera.. Początkowo gdy połączono ich w duet to zaczęli ładnie wymiatać, ale niestety stało się jak się stało. Chciałbym żeby Zeb uczestniczył w jakimś ważnym feudzie, bo teraz tak nie jest.


Cytuj:
Damien Sandow - Klątwa Mr. MITB?


To już w sumie tradycja w ostatnich 3 latach ;) Bryan był fatalnie porwadzony jako Mr.MITB, Ziggler od wygranej z Ceną na TLC też jakoś nie zapadł mi w pamięć.. teraz znów podobny zabieg z Sandowem. To jest fatalne dla tego biznesu.
Wystarczy wspomnieć jak promowano przez miesiąc Ortona gdy latał z walizką ;) wygrywał walki, mieszał się w segmenty Bryana i Ceny i moim zdaniem był od samego początku wiarygodnym kandydatem do tytułu. Boje się ze Damien Sandow podzieli los Daniela Bryana i starci pas hmm tak byle jak :(


Cytuj:
Dolph Ziggler - same old shit


Poruszyłem ten temat raz w dyskusjach i dalej twierdze ze Dolph niesamowicie spadł.. Okej nie jest to jakiś gigantyczny spadek, ale jego postać ucierpiała.
W lipcu walczył o WHC, a teraz walka o pas US... ten rok nie jest udany moim zdaniem dla tego zawodnika. Pewnie sam sobie jest winien bo czasem faktycznie lepiej jest siedzieć cicho.. Ciekaw jestem jak potoczą sie jego dalsze losy.



Triple H zawsze dotrzymuje słowa

BO TO JEST DOBRE DLA BIZNESU :D


Orton i Triple H jako Ci żli, niedobrzy zawsze będą wymiatać i taka moim zdaniem jest prawda. Fajnie że wykorzytali Goldusta w tym feudzie bo dodaje to tylko kolorytu tygodniówce nie mówiąc o wiarygodności.. Skorzystali wszyscy :D
Edge to Edge i jego zawsze człowiek lubi oglądać mimo że jakoś dalej nie mogę się przyzwyczaić do jego krótkich włosów.



Dobry pomysł Randa, życzę wytrwałości Tobie i w sumie mnie żebym to komentował, bo to fajna sprawa :)

_________________
Obrazek
El JPP regresó!!! Con el regreso de Dzeja en WF nueva era FapFapMania

Todo mierda significa - Dzimi Golf.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt wrz 13, 2013 9:08 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4772
Lokalizacja: Gdańsk
10. Nie moda na menadzerów, a moda na promowanie osób, które nie mają zbyt wielkich umiejętności, aby same się "sprzedać". W sumie na jedno wychodzi. Heyman to zdecydowanie człowiek, który może przyćmić każdego. Nawet podczas sojuszu z Punkiem nie był jako menago staczany na drugi plan, a widniał na pierwszym z Punkiem, bo zdecydowanie był pozytywną osobą i niezwykle doświadczoną. A to się ceni. Co do Zeba jakoś przekonany nie jestem, jest dobry, ale zwykle go przewijam, bo nie chce mi się go oglądać. Mimo wszystko dwie pozytywne osoby w WWE.

9. MitB SD! jest według mnie obecnie walizką na "odczep się". WWE zrezygnowało z walki na WrestleManii i mamy dwie walizki, a nie zawsze musi być wielki plan na Mr. MitB Raw i SD!. Oczywiście dla pana czerwonej walizki oczywiście wielkie angle planowane jest już z wielkim wyprzedzeniem, a SD? Co będzie to będzie. Pas World od pewnego czasu jest testerem i sprawdzianem przed głębszą wodę, jaką jest Raw. Taka jest prawda i niestety nie zmienimy tego.

6. Powrót Goldusta był bardzo pozytywnym momentem na Raw. Przed samą walką WWE napuszczało się wielkich materiałów o nim, co pogrzało sytuację przed walką z Champem. Uwielbiam Goldusta, jego gimmick, i jego walka również stałą na wysokim poziomie. Jak na old boy`a ringowego, pokazał się z bardzo dobrej strony i jego walka na Raw byłą jedną z lepszych w ostatnim czasie. Na prawdę propsy dla złotego ;)

2. Co się tyczy Stylesa. Fajnie, wiadome było, że wygra i wygrał. Jednak co się tyczy klubu. Stracił on w moich oczach wiele, nie jest to już to samo, jest nieco chaotycznie, jednak moim zdaniem ten rok będzie ostatnim rokiem dla klubu, który został zerżnięty z Sons of Anarchy xD Nie będę wymyślał, jak się klubik rozpadnie, na to przyjdzie czas ;)

Dobra robota, fajny projekcik. Znany i lubiany ;D

_________________
Oficjalna wrestlingowa emeryturka: 12.10.2018

Były moderator, administrator, zdobywca nagród...LEGENDA.
#WrestleFansOpelFanbase
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 5 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group