--== WrestleFans ==-- Strona Główna --== WrestleFans ==--
Center of destruction

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
TNA jako przyszły zastępca WCW ?
Autor Wiadomość
nwohollywood 
Nowy
4 life

WrestlingFan od: 1996
Wiek: 23
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1
Wysłany: Wto Gru 01, 2009 2:28 pm   

Nie wiem czy TNA kiedykolwiek osiagnie sukces WCW. Jedno jest pewne,zatrudnienie Hogana czy Flaira na pewno im pomoze. Wystarczy spojrzec na Tourne Hulkamanii.... . Hogan vs Flair nabijaja publike ( bylo tam ok 6-8 tys ludzi) , reszta nalezy do mlodych wrestlerow. Jesli TNA rozsadnie to rozegra wyjdzie im to na dobre. Hogan przyciagnie publike , a reszta musza zajac sie bookerzy..... . A odbiegajac od tematu , to Hogan swietnie to rozegral....Turne po Australii wraz z promocja ksiazki, nastepnie TNA, widac spory udzial Bishoffa....ma chlopak leb do interesow. Pozdro
 
 
Pike
Low carder


WrestlingFan od: 1998
Wiek: 22
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 302
Wysłany: Wto Gru 01, 2009 4:05 pm   

Właśnie z tego, co czytałem, to wyniki Hulkamanii są dość żenujące - najpierw koło 6-7 tys., a na drugim show (bodajże w Perth) już tylko 2 tys. Może Australia to nieodpowiednie miejsce, a może po prostu Hulk już tak nie przyciąga publiki jak kiedyś.
 
 
Storm 
Low carder
I`m AWESOME!


WrestlingFan od: 1994
Wiek: 20
Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 212
Skąd: Szczein
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 6:44 pm   

Tna jako następce nie widzę.Brak jakiegoś wielkiego show,i do tego mało kibiców.Porównajmy np.Wrestlemanie która miała 70000 tysięcy kibiców na samej arenie,a TNA na BFG o wiele wiele więcej.Kolejnym punktem są rostery.TNA ma cały zapchany roster tak jak kiedyś WCW i wiemy jak się to skończyło.Zanim TNA dogoniłoby WWE musiało minąć by ok.10 lat,jak nie więcej.WWE prezentuje show TNA walki ale to i to jest dobre.Nic nie zastąpi WCW,gdyż było świetne,Ratingi sięgały po 9.0 a TNA taki rating nie załatwi żaden Hulk Hogan,Nasty boys,Eric,Hall,Nash itd.
_________________
 
 
marcinnos92 
Adept


WrestlingFan od: 2005
Wiek: 17
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 75
Skąd: Świętno
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 9:54 pm   

Też wydaję mi się że TNA w ciągu następnych 3-4 lat następcą WCW nie będzie. W tej chwili ratingi mówią same za siebie, w najbliższym czasie nie podskoczą raczej na tyle żeby w jakiś sposób zagrozić pozycji WWE. Na pewno Hogan czy Flair pomogą, ale jakoś nie widzę tego żeby TNA zaczęło robić takie show które byłoby porównywalne do WWE. Tak więc wydaje mi się że przez kilka lata TNA następcą WCW nie będzie.
_________________

 
 
 
Pike
Low carder


WrestlingFan od: 1998
Wiek: 22
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 302
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 10:52 pm   

Powoli, panowie... Nikt nie mówi, że TNA już jest następcą WCW, tylko że może nim być w przyszłości.
Małe areny? WCW też zaczynało powoli - w latach 80., jako Jim Crockett Promotions byli skromnym, regionalnym zadupiem, podczas gdy w WWF panowało szaleństwo Hulkamanii.
Ratingi 9,0? Hola, hola, takich to chyba nigdy nie było... Przeciętne Nitro w swoich szczytowych latach oscylowało w klimatach 5,0 (ze wskazaniem na 4,0). Rekordowe segmenty Nitro to chyba jakieś 8,0. Nie pamiętam, czy taki był, wiem tylko, że w październiku 1998, jak dali za darmo walkę z Halloween Havoc o mistrzostwo - DDP vs Goldberg - zaliczyli kablówkowy rekord, tj. 7,18. Później kiedyś to jeszcze jakoś przebili, dochodząc w okolice 8,0, ale nie pamiętam już, co to było (chyba coś w 1999).
 
 
Dragon 
Mid carder
God Of War Player


WrestlingFan od: 2007
Wiek: 15
Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 655
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 2:35 pm   

Napewno TNA próbuje dorównać tym czasom choć napewno jeśli wypracuje rating w okolicach 2.1 no 2.5 to będzie wielki sukces. Na wszystko potrzeba czasu, sam z poczatku nażekałem na Hogana czemu te staruchy wrócił i zajmuja miejsce młodym. Ale to własnie te staruchy przyciagaja przed TV setki tysięcy osób, a TNA przez to trzepie kapuche no i wypracowuje sobie coraz lepszą markę. Jednak dorównac ratingiem RAW bedzie ciężko i wątpie że to się stanie w ciągu paru miesięcy. Ja popieram TNA które chce dorównac WCW i się bardzo cieszę.
_________________

 
 
 
Jerichoholic 
Low carder
Break the walls down


WrestlingFan od: 1993
Wiek: 23
Dołączył: 16 Maj 2009
Posty: 470
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 2:42 pm   

kiedy oglądałem pierwszą w swoim życiu galę TNA, klimat wydał mi się bardzo znajomy. Metalowe barierki w koło ringu a nie jakieś materace, Hulk Hogan ... nawet światła padające na ring. To wszystko wywołało wspomnienia z WCW i porównania obydwu federacji. WCW to było coś niezapomnianego, niepowtarzalnego, przynajmniej dla mnie. Ale myślę, że jeżeli TNA dalej będzie podążało "swoją drogą" to będzie można je za jakiś czas nazwać następcą legendarnego WCW.
_________________
 
 
Arthur 
Low carder
TNA-4-life


WrestlingFan od: 2005
Wiek: 18
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 353
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 10:02 pm   

ja myślę że problem tkwi w tym że TNA poluje głównie na dawne gwiazdy które lata świetnosci mają już dawno za sobą, z jednej strony to jest dobre bo przyciągają troche więcej ludzi, ale po mojemu to TNA powinno bardziej polować na obecne gwiazdy WWE, robić coś podobnego co z Jeffem Hardym, TNA jakoś powinno kombinować żeby ściągnąć obecne gwiazdy WWE do siebie, pomyślcie gdyby TNA udało się ściągnąć do siebie Edge'a, Johna Morrisona, Cm Punka, DiBiasego, moim zdaniem ratingi by w momencie wzrosły, ponieważ oni aktualnie są na topie a stare gwiazdy WCW to mogą co najwyżej wyjść, walnąć przemówienie i amen, TNA brakuje szokujących transferów jakie robiło WCW, w TNA potrzeba obecnych gwiazd a nie gwiazd lat 90-tych
_________________
http://www.pcwrestling.fora.pl/

 
 
 
Splash 
Rozwojówka
Jeff Hardy TNA


WrestlingFan od: 2009
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 140
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 11:20 pm   

WWE nikt i nic nie zastąpi !!!
_________________
 
 
Pike
Low carder


WrestlingFan od: 1998
Wiek: 22
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 302
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 12:34 am   

W sumie racja, też zawsze tak myślałem, że nie jest kluczowe akurat ściąganie konkretnie Halla i Nasha - kluczowe jest ściąganie obecnie topowych kolesi z konkurencji. W roku 1996 byli to Hall i Nash, więc ich się ściągnęło. Jednak od paru lat to nie oni są topowymi kolesiami w WWE. Obecnie są to Cena i Orton... Hmm... Poważnie wątpię, czy chciałbym ich oglądać w TNA. Już nawet nie chodzi mi o ich styl walki. W sumie pewnie każdego da się nauczyć wrestlingu. Jednak w WWE - mam wrażenie - wrestler uczy się pewnych fatalnych nawyków. Pewnego totalnie kiepskiego ("entertainmentowego") aktorstwa. Weźmy przykład takiej Tary. Pamiętacie może jej reakcje po zdobywaniu tytułu Knockouts? Totalna żenada, kiepskie, tandetne aktorstwo, wszystko rodem z WWE. Więc ja nie chcę takiego Ceny czy Ortona w TNA. Oni są ludźmi WWE i jak władze TNA mówią, że im na nich zależy, to tylko sami pokazują, że są trochę dziweczkami, tj. wszystko zrobią dla kasy.
Kof_I napisał/a:
WWE nikt i nic nie zastąpi !!!

Spoko, nie zastąpi, a tobie już niewiele do bana pozostało.
 
 
Arthur 
Low carder
TNA-4-life


WrestlingFan od: 2005
Wiek: 18
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 353
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 10:35 am   

to prawda ściąganie beztalęci to większego sensu niema, ale jak pisałem ściągnięcie kogoś takiego jak Edge który ma praktycznie nieogrniczony potencjał, Edge jest jednym z nilicznych w WWE który coś potrafi tylko wiadomo że w WWE nie pokazuje wszystkiego na co go stać, przypomnijcie sobie jego walki kiedy był w tag teamie z Christianem, Orton WWE też niby wirtuozem ringu nie jest ale założe się że gdyby poszedł do TNA to byłby całkiem inny Orton, WWE robi z niego taką cipkę, koleś ma potencjał na zarąbistego heela tylko WWE nie umie tego wykorzystać, a taki Morrison, wielki talent a szmacony w WWE prawie jak Kene
_________________
http://www.pcwrestling.fora.pl/

 
 
 
Kamiloo9 
Adept


WrestlingFan od: 2008
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 75
Wysłany: Czw Mar 25, 2010 3:13 pm   

Według mnie TNA będzie poważnym konkurentem dla WWE za 5 lub 10 lat. O ile wcześniej nie zbankrutuje. ;') Tak na serio - przyznaję od czasu do czasu oglądam TNA najbardziej z powodu Stinga. Mówię wam byłe gwiazdy z WCW to strzał w dziesiątkę dla TNA. Myślę że jeśli będą werbować byłe gwiazdy z WCW to prędzej czy później będą konkurencją (i to dużą) dla WWE. Powinni zwerbować np. Goldberga. Jeśli się nie mylę to Goldberg chce wrócić do wrestlingu. Ale TNA nic nie robi. I póki będzie tak dalej to TNA będzie jedynie alternatywą.
 
 
opti_r
Rozwojówka
Vince I Want Hardcore , I want Attitude


WrestlingFan od: 2007
Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 184
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 12:26 pm   

Według mnie TNA już dawno przerosło poziomem walk WWE . ta federacja trzyma się bardzo dobrze i już powoli zapowiada się na konkurenta dla World Wrestling Enterteinment . Total Nonstop Action mają olbrzymie gwiazdy takie jak : RvD , Extreme Enigma - Jeff Hardy , Sting . Mają też bardzo utalentowanych i młodych zawodników np. AJ Styles , Amazing Red , młody TT Motor City Machine Guns . W TNA zaczynają dziać się dobre rzeczy m.in. jakość konfliktów i storylinów bardzo zyskała . Obejrzałem ostatni iMPACT! i już chcę więcej tego wspaniałego produktu , jaki oferuje nam Dixie Carter .

[ Dodano: Czw Kwi 15, 2010 12:28 pm ]
Kof_I napisał/a:
WWE nikt i nic nie zastąpi !!!

Za coś takiego powinien być ban
_________________

http://www.wrestlefans.pl...p=173736#173736 Oceniać !
 
 
GrapaS 
Adept
Ty jesteś pimpus... xd


WrestlingFan od: 2005
Wiek: 13
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 52
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 2:26 pm   

WWE ma wielką renome wypracowaną przez wiele lat więc narazie TNA jako federacja nie wyprzedzi WWE ale poziomem walk zrobiła już to dawno. Dixie stawia na w miare młodych zawodników co podnosi poziom walk, a WWE są tak zwane 'drewna' które nie potrafią wykręcić dobrej walki. Mam głęboka nadzieje że w TNA wystąpi przełom i zostawi ona WWE w tyle..;d
_________________
 
 
 
MIZtrz
Rookie
MIZ is awesome


WrestlingFan od: 2009
Dołączył: 15 Kwi 2010
Posty: 42
Wysłany: Wto Kwi 20, 2010 9:34 pm   

TNA ma jeszcze dużo pracy przed sobą aby osiągnąć poziom jaki reprezentowało sobą WCW.Przyjście Hogana Flaira Hardego RVD Andersona można uznać jako plus. Hall tak średnio. Ale co robi syxx Pack(Waltman) gość kradnie czas antenowy młodym utalentowanym zawodnikom nie przychodzi/spóźnia się/przychodzi upity(Hall tak samo ale chyba nie w takim stopniu ) na gale. Pytam się co to ma byc ?? Gośc odpierdziela kaszane a nadal jest trzymany w fedce i blokuje czas na PPV i tygodniówkach którego i tak nie starcza dla wszystkich.Ostatnie Impacty są BDB więc to duży plus mimo to Ratingi jakoś zaskakująco nie skaczą :D .WCW miało wtedy Teda milionera i dzięki jego kasie pieli się tak szybko w górę a TNA musi rozważnie wydawać $$$ bo może nie wystarczyć na wypłaty albo coś w tym stylu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,8 sekundy. Zapytań do SQL: 13