Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest ndz lis 17, 2019 11:46 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: wt lip 02, 2019 6:51 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 23, 2008 6:52 pm
Posty: 5747
Lokalizacja: Szczecin
Obrazek

Cytuj:
Maniac Zone Wrestling z dumą prezentuje

Już 24 Sierpnia zawodnicy Maniac Zone Wrestling, ponownie zawitają do Wrocławskiej "Czasoprzestrzeni" wraz z dawką mocnych wrestlingowych wrażeń!
Wrocław, Ul. Tramwajowa 1-3, start godzina 19:00, otwarcie bram 18:30 - nie może Cię tam zabraknąć!

Bilety dostępne na: https://mzw.evenea.pl/ oraz przy wejściu

Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/4064972603543072/


Main event sam się zarysuje choćby i z plakatu, ale też i z końcówki poprzedniej gali, czyli Damien Rotschild vs Asmund o pas MZW. Zobaczymy zatem, jak zapełniona zostanie dalsza część karty gali.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: czw lip 11, 2019 7:53 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 09, 2019 4:31 pm
Posty: 109
Tak jak KL napisał - Asmund vs. Rotschild potwierdzone.
Jacob Crane vs. Justin Joy tak samo.
Jak dołożą do tego Charlie vs. Shadow, a na to się zanosi, to będę bardzo ucieszony.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 17, 2019 5:18 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 23, 2008 6:52 pm
Posty: 5747
Lokalizacja: Szczecin
Dotychczasowa karta gali:


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Póki co napawa optymizmem. O ile w przypadku main eventu myślę sobie "byle nie zamulili za mocno", o tyle w przypadku walki Justina Joy'a i Jacoba Crane'a mam spore oczekiwania. Wręcz spodziewam się że ta walka skradnie show i będzie dobrym powodem do tego, aby na tym evencie się pojawić.
Rudy i Buckna to zapewne walka poprowadzona w stylu Dawid vs Goliat. Z jednej strony nie zdziwiłbym się gdyby Rick Baxxter zainterweniował, a z drugiej strony średnio by wyglądało gdyby Matt sam nie pokonał Foxa; szczególnie gdy mam w pamięci jak na Project 2 Buckna zrobił z Jacoba Crane'a parówkę.
Czelendż Kida - tu widzę dwie możliwości. Albo ktoś zagraniczny, albo wprowadzamy nowego adepta.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: śr lip 17, 2019 5:48 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 09, 2019 4:31 pm
Posty: 109
Biorąc pod uwagę fakt, że gala odbywa się w ostatni dzień kursu letniego, to bardziej prawdopodobna jest raczej druga opcja.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 24, 2019 7:01 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 23, 2008 6:52 pm
Posty: 5747
Lokalizacja: Szczecin
Obrazek

Cytuj:
Fast Time Moodo vs Zeritus vs Shadow

To starcie na które warto czekać! Shadow mimo zwycięstwa na MZW Project 5, nie może być usatysfakcjonowany starciem wygranym przez dyskwalifikacje. Zeritus z kolei pewnie pokonał Rafaela Kida, powracając do MZW z przytupem. Zestawienie dopełnia debiutujący w Polsce Fast Time Moodo, zawodnik znany m.in. z NEW, niemieckiej federacji, której gale można oglądać na kanale FightBox. Kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko?


Fast Time Moodo z wyglądu i z pseudonimu wygląda na gościa, który lubi sobie pokicać. Być może tym będzie chciał razem z Shadowem zdobyć zachwyt publiki. Zeritus dobrze mi się kojarzy z tego co go widziałem w ringu MZW, zatem też może dodać od siebie na tyle, że pojedynek wypadnie dobrze. Na to liczę.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Online
Post: śr sie 07, 2019 8:18 am 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 09, 2019 4:31 pm
Posty: 109
Widzę, że KL postanowił zrobić sobie przerwę, więc go tutaj wyręczę.
Obrazek
Cytuj:
Talents' Battle Royale

Ostatnim starciem zapowiedzianym na MZW Project 6 jest walka Battle Royale. W tym pojedynku wziąć udział mogą zarówno nazwiska znane już w MZW, jak i dopiero stawiający pierwsze kroki w profesjonalnym wrestlingu, adepci współpracującej z nami Polskiej Akademii Wrestlingu. Jeden ring, wielu zawodników i tylko jeden zwycięzca!


Swój udział w tej walce "zadeklarowała" już druga połowa tego, co zostało z DFW. Do tego dojdą pewnie zawodnicy, którzy nie załapali się za żadną z poprzednich walk, tzn. Apollo, Charlie i Lady Killer. Ew. dojdzie też kilka Niemców, i będziemy mieli już odpowiednią liczbę by zrobić poprawny Battle Royale.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr sie 07, 2019 7:21 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 23, 2008 6:52 pm
Posty: 5747
Lokalizacja: Szczecin
Po prostu nie miałem chwili żeby ogarnąć posta, ale dobrze że mnie w tym wyręczyłeś. Nie ma nigdzie zasądzone że to ja muszę tworzyć tematy i posty o nowych eventach/pojedynkach ;)


Ciężko napisać coś odkrywczego. Nowi rekruci przejdą potrzebny im egzamin w ringu, a wśród nich będą ci bardziej doświadczeni, aby im pomóc przejść przez ten pierwszy ważny krok. Ten battle royal jest też okazją do utworzenia jakichś rywalizacji na przyszłość; mam nadzieję że MZW ma taki właśnie plan, a nie że wszyscy sobie tylko wejdą i powyrzucają z ringu.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sie 24, 2019 10:21 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 23, 2008 6:52 pm
Posty: 5747
Lokalizacja: Szczecin
Jakby się ktoś zastanawiał - nie grali w kółko tej samej melodii w oczekiwaniu na pierwszy gong ;)

Tradycyjnie na telebimie przypomnienie wydarzeń z poprzedniej gali. Szkoda tylko że ustawiony był on tak, że nie każdy mógł widzieć obraz :>


Rafael Kid's open challenge
Rywalami okazali się być Madman Charlie z nowym theme songiem, Rick Baxxter oraz Stanisław Van Dobroniak. Fatal four way, ale przebieg oczywiście heele vs face'owie. Wygrał Rafael Kid, odliczając Charliego.

Axel Fox vs Matt Buckna - No DQ match
W ruch poszły krzesła, kij kendo. Buckna miał już pewny pin po Spearze lecz przyszedł Rick Baxxter, doradzając rodakowi by bardziej wykończyć rywala. Tak też się stało - Axel dostał Chokeslam na kawał twardego drewna ustawiony na krzesłach i dopiero potem odliczony do trzech.
Po walce Niemców z ringu przegonił Stanisław mając kij kendo owity drutem kolczastym. Face'owie chcieli na następnej gali tag team hardcore match. Ale zamiast tego bedzie Stanisław vs Buckna o czeski pas hardcore Stanisława.

Shadow vs Zeritus vs Fast Time Moodo
Szybkie akcje z każdej strony. Sporo emocji. Czasem walczyło dwóch naraz, czasem trzech; jak to w triple threat matchach. Shadow wygrał odliczając Moodo.


Justin Joy vs Jacob Crane (w/ Madman Charlie)
Przed walką Jacob mówił o tym że szanuje Justina i ma dla niego propozycję żeby połączyć siły, stworzyć 3-osobową ekipę. Justin przyjął ofertę, ale okazało się to być podpuchą by zaskoczyć Charliego Superkickiem.
Szybki, efektowny pojedynek. Dzięki pomocy Charliego Crane przeważał, ale oczywiście przyszedł i czas kontrataku Justina. Sędzia zaliczył atak i Justin został sprowadzony do defensywy w sytuacji 1 vs 2. Dzięki temu Jacob wygrał.
Justin po walce albo miał uraz nogi albo tak dobrze to sprzedał.


Talent's battle royal
Battle royal z udziałem 6 nowych osób oraz Stanisława. Czyli razem 7 osób. Stanisław odpadł przedostatni. Wygrał jeden z adeptów, Aron jakiśtam (nie załapałem nazwiska :p ).

MZW Championship match
Damien Rotschild (c) vs Asmund
Trochę techniki, trochę siłowania się. Częściej przeważał Asmund. Sporo nearfalli.
Asmund wygrał, a po walce przełamał swoją tarczę na pół. Asmund rzekł że przez 5 lat zdobył wszystko w MZW gdzie uczył się i uczył innych. Asmund przyznał że Damien był dobrym wojownikiem i godnym rywalem. Panowie wyściskali się. Pas mistrzowski odrzucił i powiedział 'zróbcie z tym co chcecie'. Asmund kończy karierę.
Wrestlerzy weszli na ring pożegnać Asmunda.

Moim zdaniem bardzo udany event. Dobra publika sprawiła że przy każdej walce były emocje. Same pojedynki na dobrym poziomie. Gdzieś tam się trafiały drobne botche, ale generalnie kciuk w górę dla MZW za ten event.
Liczba widzów - ok. 150

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sie 24, 2019 10:29 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4558
Lokalizacja: Gniezno
Cytuj:
Asmund wygrał, a po walce przełamał swoją tarczę na pół. Asmund rzekł że przez 5 lat zdobył wszystko w MZW gdzie uczył się i uczył innych. Asmund przyznał że Damien był dobrym wojownikiem i godnym rywalem. Panowie wyściskali się. Pas mistrzowski odrzucił i powiedział 'zróbcie z tym co chcecie'. Asmund kończy karierę.


CZEKAJ CO XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x2: 2017, 2018
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
Administrator WrestleFans - 06.01.2017-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sie 25, 2019 12:12 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4558
Lokalizacja: Gniezno
Szybkie kilka punktów na temat tego co odjebało MZW na koniec gali i jak głupie to było. A w trakcie pisania się aż wkurwiłem na to jak zjebane to było i wyszło dłużej niż miało.

1. Pas został potraktowany jak gówno po raz pierwszy w momencie kiedy Asmund go wygrał i po chwili zwakował.
2. Pas został potraktowany jak gówno po raz drugi jak Asmund powiedział coś w stylu "zróbcie z nim co chcecie." Dzięki, nasram na niego chętnie w takim razie. I od razu mówię, jeśli zaczną się takie głosy - w chuju mam to, że "taki ma gimmick, że może tak powiedzieć." Undertaker też teoretycznie mógłby coś podobnego powiedzieć, ale właśnie - nigdy czegoś takiego nie powiedział, dzisiaj by nic takiego nie powiedział i nawet za 10 lat też by czegoś takiego nie palnął. Kto niby ma chcieć walczyć o pas, który jest traktowany jak zabawka, a nie wyróżnienie, że sobie go zdobywasz, mówisz że w sumie pierdolisz wrestling i oddajesz mówiąc, że "zróbcie sobie z tym co chcecie." Z bardzo mocnym naciskiem na "z tym" jakby to serio chuja dla niego znaczyło. Czemu ma znaczyć cokolwiek dla mnie jako fana w takim razie, skoro dla zawodnika, a nawet trenera w sumie znaczy tyle co nic?
3. Damien Niemieckienazwiskoktóregoniewymówię został potraktowany jak gówno w momencie w którym przegrał z gościem, który chwile później stwierdził, że pierdoli i kończy karierę. Już mówię czemu - ogólnie raczej gdy wrestler ma ostatnią walkę z gościem z nieco wyższych sfer, bądź z takim, którego chcą wywindować na te "wyższe sfery" to przegrywa. Flair z Michaelsem, Michaels z Takerem, Stone Cold z The Rockiem, Foley z Triple Hem, gdy jego emerytura jeszcze cokolwiek znaczyła, Jimmy Havoc z Paulem Robinsonem w tym roku w Progressie. Takie przykłady, które jako pierwsze mi do głowy przyszły. Czemu tak się dzieje? Jest taki termin w wrestlingu jak "put someone over" co na polski oznacza coś w stylu podłożenia się. I teraz tak - skoro kończysz karierę lub ogólnie jest to dla ciebie ostatnia walka w jakimś miejscu, to oznacza tyle, że zapewne już nie wrócisz, albo wrócisz po dłuższym czasie. Więc takie szybkie dwa pytania - po co mi wygrywający Asmund w momencie, kiedy nigdy go już nie zobaczę w ringu? I jak mam widzieć teraz gościa z którym wygrał jako poważnego main eventera w momencie kiedy na zawsze gdzieś z tyłu głowy będzie, że teoretycznie nigdy nie był lepszy od takiego Asmunda. I do tego to się sprowadza. Damien nigdy nie będzie już tak wiarygodny, bo po prostu tej wygranej nie odzyska, na zawsze będzie gościem, który z Asmundem przegrał 100% ich walk, nawet jeśli bilans wychodzi 0-1.
4. Wrócę trochę do punktu pierwszego. Nie miałbym nic przeciwko gdyby Asmund przegrał, powiedział że pierdoli i kończy karierę. Luzik. Nie miałbym wiele przeciwko, gdyby to była zwykła walka nie o pas i Asmund by wygrał. Okej, koniec kariery na wygranej nie jest czymś nie spotykanym. Nawet bym to przełknął, gdyby to był pierwszy raz jak zdobywa pas. Ale kurwa mać, on sobie wygrał pas, chyba drugi raz w karierze, może trzeci i i tak stwierdził, że kończy karierę.
5. Kto nowym mistrzem w takim razie. Może ktoś młody jak np. Shadow, albo ktoś kto dawno pasa nie trzymał jak pan Damien Rotschild? O, mam potencjalne złoto, coś czego jeszcze nie było, taki długi storyline Justina Joya i Shadowa. + serio jeśli pas trafi do Shadowa lub Damiena w tym momencie to usuwam dział MZW na forum, bo wstyd się będzie przyznawać, że to polski wrestling.
6. Nie chcę tu nikogo osądzać, bo to może kwestie zdrowotne, rodzinne itp. mogły serio zmusić do zakończenia kariery i jeśli tak to oczywiście zdrowia i szczęścia życzę, aleeee... Serio mi to mocno śmierdzi jakąś próbą odpowiedzi na koniec kariery Kawalera w KPW. Szczególnie, że już kiedyś była akcja, gdzie KPW na gali miało jakiś angle z wódką, że Kawaler częstował nią fanów, a niedługo później MZW zrobiło coś podobnego, gdzie jeden z zawodników w trakcie walki się najebał wódą i to też ostro jechało inspiracją z Gdynii. Ale powtarzam - nie zamierzam nikogo osądzać o cokolwiek w momencie gdy to serio jakieś problemy osobiste zmusiły do czegoś takiego.

Krótko mówiąc - dajcie mi tego kto tak to wymyślił i bookuje to MZW przez ostatni rok, żebym mógł mu się w twarz zapytać, czy po to mnie nie chcieli jako bookera, żeby teraz takie gówno robić na galach i czy naprawdę myślą, że ja zrobił coś gorszego niż Rękawiczka on a Pole match, wspomniane nieco wyżej najebanie się wódą w trakcie walki, zdobycie pasa i momentalnie skończenie kariery, bo tak, i inne, o których nie wspomniałem. Ja pierdole.

Obrazek

PS. Nie mam na celu jakoś umniejszać ogólnie Asmundowi jako wrestlerowi czy człowiekowi tym postem, więc jeśli to czytasz i czujesz się urażony jako jedno, albo drugie to przepraszam i życzę miłej emerytury.

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x2: 2017, 2018
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
Administrator WrestleFans - 06.01.2017-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sie 25, 2019 12:30 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 10, 2012 2:08 pm
Posty: 275
Siwy pisze:
6. Nie chcę tu nikogo osądzać, bo to może kwestie zdrowotne, rodzinne itp. mogły serio zmusić do zakończenia kariery i jeśli tak to oczywiście zdrowia i szczęścia życzę, aleeee... Serio mi to mocno śmierdzi jakąś próbą odpowiedzi na koniec kariery Kawalera w KPW. Szczególnie, że już kiedyś była akcja, gdzie KPW na gali miało jakiś angle z wódką, że Kawaler częstował nią fanów, a niedługo później MZW zrobiło coś podobnego, gdzie jeden z zawodników w trakcie walki się najebał wódą i to też ostro jechało inspiracją z Gdynii. Ale powtarzam - nie zamierzam nikogo osądzać o cokolwiek w momencie gdy to serio jakieś problemy osobiste zmusiły do czegoś takiego.


Komentarz równie idiotyczny jak decyzja o pasie MZW dla Asmunda na koniec kariery.

Co w takim powiesz na Last Man Standing Match - przegrany kończy karierę z ostatniej Godziny Zero? Czy takie coś przypadkiem nie odbyło się 3 lata temu na gali MZW pomiędzy Shadowem i Justinem? ;)

Ogólnie bardzo się nakręciłeś. Ja także wolałbym, aby wygrał Damien i zdecydowanie lepiej by to wyglądało, ale c'mon... to była gala MZW, a nie pierdolona WrestleMania.

_________________
Twitter: https://twitter.com/Patryk_MW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sie 25, 2019 12:37 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4558
Lokalizacja: Gniezno
Patryk_MW pisze:
Komentarz równie idiotyczny jak decyzja o pasie MZW dla Asmunda na koniec kariery.

Co w takim powiesz na Last Man Standing Match - przegrany kończy karierę z ostatniej Godziny Zero? Czy takie coś przypadkiem nie odbyło się 3 lata temu na gali MZW pomiędzy Shadowem i Justinem? ;)


Znaczy wiesz co, tu ogólnie chodzi, że to dosłownie tak po tygodniu jak w KPW był koniec Kawalera, to w MZW jest koniec Asmunda. Ale tak jak napisałem, nikogo nie osądzam z góry, bo zakładam w pierwszej kolejności, że to rzeczywiście coś ze zdrowiem, czy sprawy rodzinne, a wtedy oczywiście nie zamierzam pisać o "kopiowaniu KPW."

Cytuj:
Ogólnie bardzo się nakręciłeś. Ja także wolałbym, aby wygrał Damien i zdecydowanie lepiej by to wyglądało, ale c'mon... to była gala MZW, a nie pierdolona WrestleMania.


No to akurat prawda, ale niestety tak już mam, że mnie głupie decyzje bookingowe wkurwiają, szczególnie gdy mówimy tu o federacji, która nie robi takich głupich rzeczy raz na dłuższy okres czasu, tylko regularnie, jak WWE, MZW czy jeszcze za czasów Dixie Carter TNA. A jak się wkurwiam, to po prostu mam mocną wenę na pisanie/gadanie xD

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x2: 2017, 2018
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.2016-06.01.2017
Administrator WrestleFans - 06.01.2017-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sie 25, 2019 12:51 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 10, 2012 2:08 pm
Posty: 275
Siwy pisze:
Znaczy wiesz co, tu ogólnie chodzi, że to dosłownie tak po tygodniu jak w KPW był koniec Kawalera, to w MZW jest koniec Asmunda. Ale tak jak napisałem, nikogo nie osądzam z góry, bo zakładam w pierwszej kolejności, że to rzeczywiście coś ze zdrowiem, czy sprawy rodzinne, a wtedy oczywiście nie zamierzam pisać o "kopiowaniu KPW."



Myślę, że Asmund planował to już wcześniej, a o tym, że Kawaler zamierza zrobić to samo, nie wiedział.

Warto wspomnieć, że Asmund do tej pory był zarówno wrestlerem, trenerem jak i członkiem zarządu (nie wiem, czy formalnie, ale na pewno jest częścią zakulisowego życia MZW i obok Jędrusia oraz Shadowa najważniejszą osobą w organizacji). Rozmawiałem nawet ostatnio o tym z Justinem - wtedy w kontekście Kawalera. Nie jest łatwe odpowiadać zarówno za booking jak i skupić się na karierze wrestlera. Jak widać, nawet w polskich organizacjach. W końcu oprócz wrestlingu prowadzi się też normalne życie, ma się rodzinę, pracę itp.

Tak samo jest z Asmundem. Zresztą zastanów się - jaki miałoby to sens, gdyby wyglądało to tak jak poniżej:

- O, Kawaler zakończył karierę. Zrobię to samo. Będzie śmiesznie.

No cóż, ja sobie takiej sytuacji nie wyobrażam.

_________________
Twitter: https://twitter.com/Patryk_MW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sie 25, 2019 12:42 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1261
Lokalizacja: Sosnowiec
Nie będę się odnosił za bardzo do sprawy zakończenia kariery przez tego całego Asmunda, a do sytuacji po walce i rezultatu.

Według mnie, to MZW mocno sobie strzeliło w ryj title changem i akcją po ostatnim gongu-nie widzę jakiegokolwiek powodu, który może usprawiedliwić takie zachowanie i w 100% zgadzam się z naszym kochanym adminem. Na co dali pas gościowi, który zaraz potem ogłasza koniec kariery i jeszcze tak traktuje główny tytuł? I co teraz-turniej o pas, BR o pas? Takie sytuacje to zawsze ostateczność i coś, co robi się w "nagłych" sytuacjach. A przecież koniec kariery to nie jest nic "niespodziewanego" i bookerzy wiedzą o tym jakiś czas wcześniej...sama decyzja o pasie dla semi-emeryta też nie nabija punktów MZW :/ co miało to znaczyć ogólnie? Jakieś uhonorowanie tego pana? Bo chyba nic innego nie można pod to podpiąć. Tu kolejny minus, ponieważ można było to zrobić w inny sposób-jakiś retirement tour, walka z głośnym nazwiskiem, walka o pas i inny rezultat. A tak...nabicie statów i nic więcej, bo przecież nic z tego panowania nie wyniknie.

Takie sytuacje jednak z reguły znaczą jakieś story, także nie zaskoczy mnie może przerwa od występów w ringu Asmunda i powrót z roszczeniem do tytułu MZW. Bo nic innego logicznie tu nie pasuje....

_________________
Obrazek
UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sie 25, 2019 2:37 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 23, 2008 6:52 pm
Posty: 5747
Lokalizacja: Szczecin
Kiedy opadły emocje, faktycznie przyszło mi na myśl rozwój wydarzeń pod koniec i po zakończeniu walki wieczoru. Na gali się tak o tym nie myślało bo czuć było tą chwilę - uroczyste pożegnanie.

Już rok temu Asmund mi mówił że jego ciało czuje efekty wtstępowania w ringu. Dlatego nieprzypadkowo Asmund brał udział w walkach triple threat, żeby tego obciążenie w trakcie walki było trochę mniej. Można więc na 99% wykluczyć ten zbieg okoliczności z Pięknym Kawalerem. Pozostawiam ten jeden procent, bo zawsze może coś wyjść nieoczekiwanego ;)

Nie wiem jak to MZW widzi. Podejrzewam że nastąpi turniej który wyłoni jako nowego mistrza heela (Jacob Crane?). Można więc z jednej strony mówić o uniknięciu przeniesienia pasa z heela na heela, a z drugiej strony można było przecież zrobić w takim celu triple threat match i jako face'owego rywala dać na przyklad Radael Kida albo Axel Foxa.

Trochę szkoda tej plamy, bo poza nią event był naprawdę dobry, włącznie z battle royalem (jak na oczekiwania). Wiadomo że drobne botche się zdarzały, ale tak to nie było się do czego przyczepić. Do tego żywiołowa publika również dołożyła swoją cegiełkę. Byli tacy którym pomogły w tym wypite przed galą piwa, ale nie przeszkadzali wrestlerom w wykonywaniu swej roboty.

Zapomniałem dodać w poprzednim poście - na tym evencie debiutował nowy ring announcer i spisał się dobrze.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group