wrestling wwe tna ecw


Chwilowo występuje problem techniczny w serwisie udostępniającym sondy, z których korzystaliśmy od lat. Od razu, jak zostanie rozwiązany, bierzemy się za nowe głosowanie. Prosimy o odrobinę cierpliwości.


Po
paru miesiącach spekulacji wiadomo już oficjalnie, że John Morrison związał się kilkuletnią umową z WWE. Dla zawodnika będzie to powrót do federacji po ponad ośmiu latach, gdyż opuścił on szeregi WWE w listopadzie 2011 roku. 
Na jesieni kilka gwiazd WWE przedłużyło swoje kontrakty z federacją, natomiast w grudniu nastąpiło z kolei rozwiązanie kontraktów z paroma osobami, które nie były zbytnio wykorzystywane w WWE TV. Za porozumieniem stron WWE rozstało się z Sin Carą, Lukiem Harperem oraz The Ascension (Viktorem i Konnorem). Do marca 2020 roku całą czwórkę obowiązuje 3-miesięczna klauzula zakazu występów na galach telewizyjnych oraz PPV od innych federacji. 

WWE z dużym wyprzedzeniem ogłosiło czołowe gwiazdy 2020 WWE Hall of Fame. Głównymi postaciami ceremonii będą członkowie grupy nWo (w składzie: "Hollywood" Hulk Hogan, Scott Hall, Kevin Nash i Sean Waltman) oraz Batista. Gala odbędzie się 2 kwietnia 2020 roku i otworzy weekend WrestleManii 36.



WWE RAW
Odcinki premierowe:
Czwartek, godz. 20:00.
Powtórki:
Sobota godz. 10:00, 17:00
Niedziela godz. 11:00
Wtorek godz. 18:00

WWE SmackDown!
Odcinki premierowe:
Wtorek, godz. 21:00.
Powtórki:
Czwartek godz. 20:00
Sobota godz. 20:00
Niedziela godz. 14:00

NXT
Odcinki premierowe:
Sobota, godz. 20:00.
Powtórki:
Niedziela godz. 16:00
Środa godz. 20:00
Sobota godz. 12:00

WWE Main Event
Odcinki premierowe:
Niedziela, godz. 13:00.
Powtórki:
Niedziela godz. 17:00
Środa godz. 21:00

WWE Survivor Series 2019
Środa 27.11.2019
godz. 20:00
Powtórka:
Czwartek godz. 15:00
Sobota godz. 10:00
Niedziela godz. 18:00




WWE 2K20
Producent: 2K Sports
Wydawca w Polsce: Cenega

Recenzja: Paweł "Boryss" Borkowski

...jednak WWE 2K20 weszło taranem na rynek gier komputerowych, niczym Shockmaster w WCW...


Corey Graves, jako głos promujący nowy produkt spod ringu, bo raczej nie przeświadczony o swojej racji, głośno wykrzykiwał, że 2K20 jest jak poprzednie gry WWE, z roku na rok coraz lepsze. Najprawdopodobniej w nie nie gra. W końcu chyba nie widział, albo nie wiedział, że tutaj na starcie ewidentnie coś poszło nie tak, a dawnych twórców już nie ma. Yuke's rozstało się w sierpniu br. z 2K pozostawiając wszystko w rękach Visual Concepts odpowiadających m.in za serię NBA 2K.

Z góry zaznaczę, że nie zamierzam dołączyć do grona biadolących, jak zła jest tegoroczna odsłona. Wręcz przeciwnie, chciałbym spojrzeć na grę z punktu widzenia fana serii, wstrzymując się z oceną do wydania oczekiwanego patcha. Z czym mieliśmy do czynienia w dniu premiery w końcu wiemy wszyscy i nie trzeba tego wałkować. Gra zaktualizowana do 1.02, zaczynamy...

Co więc dostajemy w tej edycji?

Nowe menu z miejsca przypominaja do złudzenia WWE Main Event, a znajdziemy w nim:

PLAY - gra swobodna 1/1, 2/2, Triple Threat, Fatal 4, Fatal 5, 6 Pac, 8-Pac, Handicap, Royal Rumble, turnieje oraz grę customową, a w nich do wyboru w odpowiednich konfiguracjach stypulacje normal, falls count anywhere, backstage brawl, extreme rules, ladder, table, tlc, hell in a cell, steel cage, iron man, last man standing, no holds barred, submission oraz nowe brawl. W przypadku brawl walczymy w różnych miejscach, jak opuszczony dom, czy kotłownia.

2K Central - nowa historia do ponownego przeżycia poświęcona tym razem Four Horsewomen, czyli Charlotte Flair, Becky Lynch, Bayley oraz Sashy Banksa. Mamy także 2K Originals i 2K Towers. 2K Originals to nic innego, jak dodatki, z których jako pierwszy trafił do graczy przed Halloween "Bump in the Night" z gwiazdami rodem z horrorów. Wcielamy się w nim w Finna Balora goszczącego na posiadłości Braya Wyatta podejmując kolejne wyzwania, ale także możemy odpalić nowe wieże, walcząc z kolejnymi rywalami. 2K Towers chyba tłumaczyć nie trzeba.

MyPLAYER - to część fabularna wzorem lat ubiegłych
- tree, w którym rozbudowujemy doświadczenie i umiejętności postaci
- plakietki, czyli trofea zdobywane wraz z postępem w grze
- nagrody do zdobycia
- Road to Glory - ścieżka kariery naszej postaci
- Towers - wyzwania typu wieże
- Customize - modyfikacja postaci

Universe Mode - w tym przypadku standardowo wcielamy się w Generalnego Menadżera swojego świata WWE. Tryb ten specjalnie nie uległ zmianie, więc nadal możemy stworzyć własną organizację, czy dowolnie zmodyfikować świat WWE. Nic dodać, nic ująć.

Online - możliwość rozpoczęcia szybkiej gry
- tonight's match - udział w z góry ustalonym pojedynku
- lobbies, powracające dawne rozwiązanie faktycznie dające możliwość zagrania z dowolną stypulacją

Creations - tryb stworzenia oraz modyfikowania supergwiazdy, zestawu jego akcji, wejściówki, show, areny, wideo, zwycięstwa, Money in the Bank oraz pojedynku ze swoimi zasadami

Community Creations - download lub upload stworzonych przez innych lub przez siebie gwiazd, sylwetek, obrazków, aren, walizek MitB, show oraz zestawów chwytów

Roster - edycja gwiazd, drużyn, statystyk, zarządzanie pasami oraz MitB

Opcje - rozgrywka, audio, szafa grająca, deletion controls

Store - sklep z dodatkami do gry oraz tzw. Purchesables, gdzie mamy możliwość odblokowania postaci, elementów, gadżetów, broni, etc.

Extras - standardowa zakładka, w której zobaczymy info nt. twórców, pogrzebiemy w archiwach tutoriali itp.

Czym więc wyróżnia się WWE2K20?

To co najistotniejsze, zmieniony został system kontroli. Ponoć miał ułatwić grę nowym graczom, ale można o tym dyskutować. Zamieniony został przycisk kontry z R2 (PS4) na trójkąt, a signutury, finishery i OMG zostały przerzucone na dwa lewe lub prawe przyciski (x/kwadrat oraz trójkąt/kółko). Jak się to przekłada w praktyce? Pojawia się chwila zawahania, co właściwie wcisnąć, ale można się do tego przyzwyczaić. Ciężko natomiast grać na zmianę w 2K20 i 2K19. W rozgrywce powróciły pod ring bronie w Hell in a Cell, co urozmaica ten rodzaj walki. Dodane zostały trzy nowe Payback.

Mowa o Fortify (stajesz się obiektem nie do ruszenia), Rush (ostry atak gwarantujący wskutek trafienia odebranie finishera rywalowi) oraz Hands of Fate (unieruchomienie przeciwnika). Wydaje się, że poprawiona została sztuczna inteligencja w grze tag teamowej przeciwko konsoli. Rywale zachowują się znacznie logiczniej, niż w poprzedniczce. O ile pojawiły się głosy sprzeciwu odnośnie wyglądu niektórych postaci, czego naprawdę podważyć nie można, o tyle grafika w trybie Brawl jest naprawdę przyjemna dla oka.

Creation Suite posiada rozbudowany tryb tworzenia, w którym jak to mówią, limit stanowi jedynie wyobraźnia. Posiadający szeroki wachlarz elementów tryb pozwala na wszelkie sposoby modyfikować stworzoną przez nas postać. Ilość strojów po prostu powala. W MyCareer oraz Road to Glory po raz pierwszy otrzymujemy możliwość stworzenia kobiecej postaci, aby i nią przebyć drogę kariery od zera do bohatera. Posiadając już własny charakter możemy ruszyć na drogę do zwycięstwa lub podjąć wyzwania w tzw. "Wieżach 2K". Fabuła opowiada historię fana i fanki wrestlingu desperacko chcących zrobić karierę w WWE, a do tego nie opuszczają ich marzenia oraz fantazje nt. możliwych walk... które zresztą odbywamy. 2K Originals to świeży pomysł. Możemy w nim stoczyć pojedynki nieco "odmienionymi" gwiazdami WWE, ale również zdobyć przy okazji nowe bronie, czy przedmioty. W pierwszym rzucie otrzymaliśmy Bump in the Night.

Ewidentnie halloweenowi dodatek z główną przygodą Finna Balora na posiadłości Braya Wyatta oraz szeregiem "wież" gwiazd i div. Sprostanie wyzwaniom równoznaczne jest z odblokowaniem najróżniejszych gadżetów, w tym "księgi zmarłych".

Gra posiada zaktualizowany roster, bowiem jak co roku otrzymujemy najświeższy w ramach możliwości roster. Wiadome jest, że gra w pewnym momencie przechodzi w etap finalizowania wskutek czego najświeższe zmiany w WWE nie łapią się w całości, jednak możemy na to liczyć podczas kolejnych DLC. Zmodyfikowany znacznie został tryb Online wskutek powrotu do dawnego rozwiązania z lobby. Przyznam szczerze, że sam nie wiedziałem do końca, czym w 2K19 Quick Game różniło się od WWE Live. W przypadku 2K20 mamy już tylko Quick game oraz wspomniane Lobby, gdzie możemy zainicjować grę wedle własnego widzimisię, a następnie poczekać na amatorów naszego pomysłu. Nie ma większego problemu z dobraniem graczy, gdyż większość chce pokombinować z czymś więcej jak tylko normal jeden na jednego. W poprzedniej edycji mogliśmy jedynie pomarzyć o rozegraniu walki z niepopularną stypulacją, ponieważ nie było chętnych, albo prawdopodobieństwo trafienia na kogoś także oczekującego było równe zeru. Dzięki Community Creations możemy z miejsca cieszyć się brakującymi postaciami, nie czekając na wydanie wspomnianego DLC. Identycznie jest z innymi elementami, jak areny, grafiki, sylwetki itp.

Z negatywnej strony:

Niestety wszystkich niedogodności, z którymi spotkali się gracze w tym roku jeden patch z pewnością nie załatwi, ponieważ bierzemy pod uwagę całą grę, a nie bugi, czy glitche.

Co więc boli?

Mniej dopracowana grafika postaci. Trzeba przyznać, że z niewiadomych względów niektóre gwiazdy odwzorowane są świetnie, w szczególności te z Bump in the Night, Goldberg, Kofi Kingston, Mark Henry...

gdy innych nie da się rozpoznać Heath Slater, albo przypominają karykatury, jak Becky Lynch.

Przeskakując z postaci na postać okazuje się, że Undertaker ma niemalże dwa razy większą głowę od Ultimate Warriora. Asuka walczy z pokerową twarzą, jakby wyzbyta emocji, czy bólu tempo patrząc się w jeden punkt. Sumując otrzymujemy wynik ujemny, bowiem od nowej edycji wymaga się wyłącznie polepszenia dotychczasowego stanu, a nie downgrade'u. Słabsza płynność animacji. Kiedy po raz pierwszy odpaliłem rozgrywkę, z miejsca skojarzyła mi się ona z wersją na PS3. Mniej płynności, miodności wynikającej z tego, jak wygląda pojedynek w WWE na żywo, mniej finezji, a więcej arcade. Szybsze ruchy, niektóre wręcz błyskawiczne, żeby nie użyć sformułowania niewidoczne dla oka śmiertelnika, a niektóre zwolnione z kolei niczym puszczone w zwolnionym tempie.

Nielogiczna fizyka włosów. Włosy postaci to chyba najsłabszy punkt słabych punktów WWE 2K20. Niektóre tekstury kompletnie nie przypominają włosów, a te do tego w animacji zachowują się nieracjonalnie. Na grafice powyżej wyglądają jak papierowa wycinanka, która do tego zachowuje się na żywo niczym traktowana non stop suszarką do włosów z maksymalnym podmuchem.

Pomniejszone ramki stanu postaci. Przyzwyczajony do dotychczasowego wyglądu ramek z kontrami, paybackami, staminą i finisherami jestem lekko zaskoczony faktem aż takiego zminiaturyzowania tego jakże istotnego elementu. Z trudem dopatrzeć się podziałki z ładującą kontrą, czy łatwo rozpoznać Payback. Wydaje mi się, że przekroczona została ta dolna granica. Z drugiej strony grę testowałem na LCD 40" i być może sprawdza się to doskonale na 65", ale czy wszyscy posiadamy takie matryce?

Zmieniony wygląd grafiki Paybacków. Wraz z pomniejszeniem ramek atrybutów, zmianie uległy ikony paybacków. Można na to narzekać, ale również można po prostu przyzwyczaić do nowego i tyle. Jedni są podatni na zmiany, inni nie. Kwestia dyskusyjna. Bezdyskusyjnie z początku zmiany wprowadzają dezorientację. Swoją drogą Payback także aktywowane są inaczej. Teraz wciskami R2 i trójkąt.

Zmieniony system sterowania. Choć większość rzeczy pozostała bez zmian, te wymagające większej koncentracji są już zupełnie inne. Mówimy o signaturach i finisherach, OMG, odkopywaniu z paybacku, wchodzeniu na narożnik, chwytaniu postaci, czy jej przeciąganiu. Znajdzie się jeszcze kilka, lecz piszę wyłącznie o tych najistotniejszych i posiadających największy wpływ np. na zakończenie walki, a co przez to się rozumie, na rezultat (z obu stron). Jak wspomniałem, twórcy ponoć zadbali o nowych graczy, ale kwestią dyskusyjną jest, czy zamiana jednego przycisku na dwa ułatwi sprawę.

PODSUMOWANIE

WWE 2K20 miało fatalną premierę związaną z niedopracowaniem gry. Problem momentalnie wykorzystany został przez najgorliwszych krytyków, a filmiki z błędami montowane były w longplaye powodujące, że bierni fani serii z przerażeniem patrzyli na to z boku, z dnia na dzień coraz bardziej uprzedzając się do tegorocznej edycji. W międzyczasie pojawił się patch eliminujący najdrastyczniejsze błędy. Sęk w tym, że w moim przypadku ani przed nim, ani po nim nie wpadłem u siebie na nic nawet w najmniejszym stopniu przypominającego horror zaprezentowany we wcześniej obejrzanych filmach. Identycznie u kolegi Lubardo (zwyczajowo podziękowania za podpowiedzi i spostrzeżenia), który co roku ściera płytę z nową edycją na pył i podpisuje się pod tym, co właśnie piszę, więc sprawa wydaje się być oczywista. Rozgrywka, poza wspomnianymi niedociągnięciami graficznymi niektórych postaci oraz sporadycznymi przeskokami w animacjach, wcale nie prezentuje się znacznie gorzej od poprzedniczki, której także nie ominęły błędy (raz chodziłem w powietrzu tuż obok szczytu klatki Hell in a Cell lub przenikałem przez klatkę i jakoś z tego powodu nie beształem 2K, bo błędy zdarzają się po prostu w każdej grze). Tyle lamentu braci robiącej czarny "pi ar" 2K. Nieco innego zdania jestem w przypadku trybu kariery MyPLAYER. Przy obecnych możliwościach sprzętowych, najzwyczajniej nie można tak nisko wieszać poprzeczki, gdyż grafika i animacje po prostu odpychają. Jednak w tym przypadku pojawia się pewna sprzeczność. Dlaczego to wygląda tak źle, kiedy grafika w brawlach, czy Bump in the Night jest super?

Tego nigdy nie zrozumiem. Zupełnie, jakby nad grą pracowały dwie różne ekipy z przeciwnych krańców świata. Bardzo tymczasem chciałbym pochwalić Showcase. W pojedynki wciśnięte zostało sporo spotów, którym musimy sprostać. Niewtajemniczonym należy się wytłumaczenie. W walkach występują tzw. kluczowe momenty zwane spotami. Je właśnie trzeba wykonać wzorując się na oryginalnym pojedynku, jako osoba sterująca daną postacią. Kolejnym plusem są trzy wspomniane nowe Paybacki Fortify, Rush i Hands of Fate. Następnym powrót broni w Hell in a Cell. Doskonałym rozwiązaniem są Lobby w Online. Wspominany olbrzymi wachlarz elementów i możliwości przy tworzeniu postaci. Wrzucając to wszystko do jednego gara naprawdę nie można przekreślać WWE 2K20 tylko ze względu na lament spowodowany kilkoma, w sumie nawet zabawnymi, filmikami. Gra zapewnia wiele godzin rozrywki, którą fan serii z pewnością doceni. Pozostaje oczywiście pewien niedosyt, gdyż oczekuje się produktu coraz lepszego. W tym przypadku z łatwością można dostrzec obszary, w których poszedł downgrade, ale również rozwiązania i pomysły świetnie rozbudowujące zeszłoroczną edycję.

Osobiście grę oceniam pozytywnie, ale ustalając ostateczną notę liczę, że Visual Concepts wyciągnie wnioski i za rok zaserwuje produkt, który uciszy najgłośniejszych krytyków serii, czy poszukiwaczy bugów.

Plusy:

- Nowe... nowa odsłona, nowe rozwiązania, nowy Showcase, nowe postacie, nowe pomysły. Co to znaczy dla fana serii? Fan wie.
- rozbudowany tryb tworzenia
- 2K Originals
- powrót broni w Hell in a Cell
- dobre rozwiązanie w trybie Online z lobby
- poprawa AI w grze tag teamowej
- nowe Paybacki

Minusy:

- grafika niektórych postaci kompletnie nieprzypominających pierwowzoru
- niektóre animacje podczas walki - widoczne przejścia z akcji w akcję
- fatalne animacje i grafika podczas interakcji i fabularnych scen w trybie kariery
- nakładające się tekstury
- katastrofalne odwzorowanie włosów
- zglitchowana grafika podczas Backstage Brawl (paski na ścianach) i pewne niekonsekwencje (na RAW logo SmackDown)
- brak możliwości dokonywania zmian w Lobby (Online)

Ocena:

WrestleFans: 7/10
Forbes: 53/100
IGN: 4.3/10
GamesRadar 2.5/5

 




15. grudnia 2019


Mistrzostwo Tag Teamów SmackDown
The New Day
vs
The Revival

Mistrzostwo Tag Teamów Kobiet WWE
TLC Match

Kabuki Warriors
vs
Becky Lynch i Charlotte Flair

TLC Match
Roman Reigns
vs
King Corbin

"The Fiend" Bray Wyatt
vs
The Miz

Rusev
vs
Bobby Lashley

Aleister Black
vs
Buddy Murphy




24. listopada 2019


Mistrzostwo WWE
Brock Lesnar
pokonał
Reya Mysterio

Mistrzostwo Universal
"The Fiend" Bray Wyatt
pokonał
Daniela Bryana

Survival Series Match
Mężczyzn
Team SmackDown
pokonało
Team RAW
i Team NXT

Survival Series Match Kobiet
Team NXT
pokonało
Team RAW
i Team SmackDown

Triple Threat Match
Mistrzów
Mistrz Ameryki Północnej
Roderick Strong
pokonał
Mistrza Interkontynentalnego
Shinsuke Nakamurę
i
Mistrza
Stanów Zjednoczonych
AJ Stylesa

Triple Threat Match
Mistrzyń Kobiet

Shayna Baszler
pokonała
Becky Lynch
i
Bayley

Triple Threat Match Mistrzów Tag Teamowych
Viking Raiders
pokonali
Revival
Undisputed Erę

Mistrzostwo NXT
Adam Cole
pokonał
Pete'a Dunne'a

Mistrzostwo Cruiserweight
Międzybrandowy Triple Threat Match

Lio Rush
pokonał
Akirę Tozawę
i Kalisto

10 Team Battle Royal
Zwycięzcy:
Dolph Ziggler
i Robert Roode




9. listopada 2019


AEW World Championship 
*jeśli po 60-minutach będzie remis to werdykt wydadzą sędziowie 
*jeżeli Cody przegra to nie zawalczy więcej o tytuł

Chris Jericho
pokonał
Cody
'ego

AEW Tag Team Championship 
SCU
pokonali
Lucha Bros
Private Party

AEW Women's Championship 
Riho
pokonała
Emi Sakurę


Unsanctioned Lights Out Match 
Jon Moxley
pokonał
Kenny'ego Omegę


Tag Team Match
Proud and Powerful
pokonali
Young Bucks

Shawn Spears
pokonał
Joeya Janela


Hangman Page
pokonał
PAC'a


Buy-In Match 
Dr Britt Baker
pokonała
Beę Priestley



Designed by Paweł "Boryss" Borkowski

Użyte znaki towarowe, loga i nazwy firm są własnością ich prawnych właścicieli
i zostały wykorzystane tylko w celach informacyjnych i nie mogą być kopiowane bez zgody ich właścicieli.